Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
14 maja 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA FUNDACJA PARADIS JUDAEORUM MINISTER SPRAW ZAGRANICZNYCH ANNA FOTYGA

Fundacji Paradis Judaeorum - List otwarty do Ministra Spraw Zagranicznych RP w sprawie publikacji w hiszpańskim dzienniku "El Pais"
Tagi: Paradis JudaeorumhistoriaEuropapolitykaPolskamedia

Pani Anna Fotyga

Minister Spraw Zagranicznych
Rzeczypospolitej Polskiej


Szanowna Pani Minister,

Wyrażamy głębokie zaniepokojenie z powodu opublikowania w dniu 19 marca b.r.
w hiszpańskim dzienniku "El Pais" artykułu pt. "Polonia aún hiela el alma"
("Polska wciąż budzi grozę"), której autorką jest pani Pilar Rahola.

Treść publikacji zawiera szereg stwierdzeń radykalnie wypaczających prawdę
historyczną i noszących znamiona oszczerstwa pod adresem Polski i Polaków. W
artykule możemy przeczytać m.in. następujące sformułowania:

"Polska wymyśliła nienawiść wobec Żydów, jeszcze zanim zamieszkali tam
Żydzi."

"Polacy nadal są największymi antysemitami w Europie"

"Nie ma najmniejszej wątpliwości, że Polska odegrała kluczową rolę w
nikczemnych działaniach, które doprowadziły do wymordowania dwóch trzecich
całej ludności żydowskiej w Europie."

Przywołane stwierdzenia stanowią naruszenie dóbr osobistych Rzeczypospolitej
Polskiej oraz obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Sprawcami tych czynów są
Pilar Rahola, autorka artykułu "Polonia aún hiela el alma" oraz wydawca
dziennika "El Pais". W związku z tym żądamy podjęcia zdecydowanych kroków
prawnych przeciwko wymienionym podmiotom.

Dziennik "El Pais" ukazuje się w nakładzie 400 tysięcy egzemplarzy. Za
sprawą Internetu, wspomniany artykuł ma szanse dotrzeć do setek milionów
hiszpańskojęzycznych mieszkańców wielu krajów świata. Oznacza to ogromny
uszczerbek dla dobrego imienia Polski i Polaków.

Jesteśmy przekonani, że ograniczenie się do wyrażenia ubolewania i
sprostowań oraz polemik prasowych jest działaniem dalece niewystarczającym.
Tylko podjęcie zdecydowanej akcji prawnej skutecznie zapobiegnie powtarzaniu
się w przyszłości podobnych incydentów.


W imieniu Fundacji Paradis Judaeorum:

Michał Tyrpa Eryk Kłossowski
Prezes Zarządu Przewodniczący Rady Kuratorów

dr Piotr Millati dr Arkady Rzegocki
Członkowie Rady Kuratorów

Kraków - Warszawa, 21 marca 2007 r.

Fundacja Paradis Judaeorum
zrodziła się z podziwu dla zjawiska unikatowego w historii naszego
kontynentu.
Był nim trwający setki lat żywiołowy rozwój grup narodowych i etnicznych,
które przybyły na ziemie Piastów i Jagiellonów wskutek prześladowań, jakie
były ich udziałem w miejscach dotychczasowego pobytu. Przeważającą - choć
nie jedyną - grupę wśród owych imigrantów stanowili Żydzi.

"Polin" [w języku jidysz - Polska], wedle starej etymologii: "miejsce, w
którym można odpocząć", przez wieki była schronieniem dla tych wszystkich,
których władcy i mieszkańcy innych państw nie zamierzali u siebie tolerować.
Polska dawała owym personae non grata niespotykaną gdzie indziej możliwość
budowania prosperity, w tym także na drodze kariery politycznej. Na
podkreślenie zasługuje fakt bez precedensu, że dla wielu Żydów owa kariera
nie musiała wiązać się z asymilacją oraz porzuceniem dotychczasowej
tożsamości i wiary, a zakres swobód i ochrony prawnej, jakim cieszyli się w
Rzeczypospolitej nie miał analogii w żadnym innym kraju.

W okresie Oświecenia unikalność "sarmackiego" stosunku do "obcych" nie uszła
uwadze autorów Wielkiej Encyklopedii francuskiej (Encylopédie ou
Dictionnaire raisonné des sciences, des arts et des métiers, wyd.1751-80),
którzy mianem "paradis Judaeorum" [raj dla Żydów] określili właśnie
Rzeczpospolitą. Jako pierwszy określenia tego użył żyjący w XVI stuleciu
wybitny krakowski rabin - Mojżesz Isserles.

Pomimo katastrof XX stulecia wielowiekowa obecność mniejszości, które pod
skrzydłami Białego Orła znalazły azyl pozostawiła po sobie liczne ślady.
Zarówno w krajobrazie materialnym, jak i kulturowym. Patrząc z perspektywy
dziejów, warto zadać pytanie, czy bez gościnności i dalekowzrocznej mądrości
polskich władców i biskupów moglibyśmy delektować się prozą Brunona Schulza,
poezją Bolesława Leśmiana, aforystyką Stanisława Jerzego Leca. Czy bez
Bolesława Pobożnego, Kazimierza Wielkiego oraz konsekwentnej polityki ich
następców, setki młodych Europejczyków, Izraelczyków i Amerykanów mogłyby
dziś odkrywać w Polsce żydowskie zabytki i zgłębiać żydowskie tradycje..?

Obserwując w ostatnich latach renesans żydowskiej kultury nad Wisłą bardzo
często tracimy z oczu ową fundamentalną kwestię: jak to się stało, że
uciekający przed nienawiścią i szukający lepszego losu przybysze osiedlali
się i przez pokolenia żyli akurat w tej, a nie innej części naszego
kontynentu.

Ten szeroki kontekst dla rozważań nad dziedzictwem historycznym Europy jest
szczególnie ważny dla dobrego rozwoju dialogu między narodami. W naszym
najgłębszym przekonaniu, nie da się w jego ramach dojść do istotnych
poznawczo wniosków bez uwzględnienia wielowiekowych, pozytywnych doświadczeń
współistnienia mniejszości etnicznych i religijnych na ziemiach dawnej
Rzeczypospolitej.

W epoce swobodnego przepływu osób i globalnej wymiany informacji,
odwoływanie się do najpiękniejszych, unikalnych wzorców to nie tylko
kurtuazyjny element protokołu dyplomatycznego, czy wzbogacająca osobowość,
szlachetna rozrywka. To przede wszystkim bieżąca, żmudna praca u podstaw.
Zbyt rzadko bowiem zdajemy sobie sprawę, jak wspaniałą spuściznę pozostawili
nasi przodkowie. Jej wartość może się okazać nieoceniona dla stworzenia
skutecznych antidotów na ukąszenia dwudziestowiecznych upiorów.

Dziś, w XXI w. chcemy odwoływać się do tych doświadczeń polskiej historii,
które - choć wciąż zbyt słabo znane - stanowią niezwykle istotny wkład w
dziedzictwo Europy. Wspieranie budowania przyjaznych stosunków między
narodami na fundamencie najpiękniejszych tradycji jest jednym z naczelnych
celów, jakie stawia przed sobą Fundacja Paradis Judaeorum.

Kraków, 29 stycznia 2006 r.

Michał Tyrpa, Eryk Kłossowski

________________________________________________________________

Podpisujących się pod listem proszę o podanie imienia, nazwiska, zawodu,
oraz miejsca zamieszkania. (Wpisy nie spełniające tego wymogu będą usuwane)

List otwarty Fundacji Paradis Judaeorum do Ministra Spraw Zagranicznych RP

Polecam sprawy poruszane w działach:

SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Alan
24-12-2014 / 10:09
I can't imagine that this" rel="nofollow">vgqkxtd.com"> holcoaust happened so many years ago. The pain still lingers every time I watch some videos and reading some related to this painful event.
~Nakit
20-12-2014 / 15:42
Awesome you should think of soniehtmg like that