Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
12 maja 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY KORUPCJA BEZPRAWIE

IPN przeciwko Klaudiuszowi Wesołkowi - z cyklu patologie systemu sądownictwa.


Sprawa dotyczy odmowy w 2003 r. wszczęcia śledztwa przez Instytut Pamięci Narodowej - Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Oddział w Gdańsku) w sprawie uzgodnienia przez Kolegium ds. Wykroczeń w Gdańsku ze Służbę Bezpieczeństwa w Gdańsku ukarania Klaudiusza Wesołka w 1988 r. (sygn. akt [IPN] S4/03/Zk). K. Wesołek uznał, że stanowisko zajęte przez prokuratora IPN stanowiło uchylenie się od rozliczania wymiaru sprawiedliwości powiązanego z SB. K. Wesołek ocenił to negatywnie, co stało się przedmiotem złożenia przez IPN zawiadomienia o przestępstwie znieważenia prokuratora IPN Piotra N. w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych.

Klaudiusz Wesołek, podczas zapoznawania się w IPN z aktami dotyczącymi jego osoby, natknął się na dokument Służby Bezpieczeństwa w Gdańsku datowany w dniu 26 września 1988 r., z którego wynikało, że orzeczenie wydane w 1988 r. przez Kolegium ds. Wykroczeń w Gdańsku było uzgodnione z SB (wówczas skazano go na 15 dni aresztu). W związku z powyższym zgłosił on wniosek o zbadanie bezprawnego wpływu SB na Kolegia ds. Wykroczeń.


Treść przedmiotowego dokumentu SB:
Tajne Egz nr 2

W nawiązaniu do szyfrogramu z dn. 15.08.1988 l.dz. HA -0366/88/MST o ukaraniu przez Kolegium Rejonowe d/s Wykroczeń w Gdańsku Klaudiusza Wesołka karą 1 miesiąca ograniczenia wolności informuje, że wymienione kolegium wysłało w dn. 28.08.1988 r. do Miejskiej Służby Porządkowej w Gdańsku skierowanie dla K. Wesołka do stawienia się w dniu 08.09.1988 r. celem odbycia orzeczonej kary. Ponieważ wymieniony nie zgłosił się do MSP wezwało K. Wesołka dla pouczenia go o konieczności zgłoszenia się w MSP w celu odbycia kary. Wymieniony przyjął wezwanie lecz nie zgłosił się w kolegium.
W związku z powyższym Kolegium Rejonowe d/s Wykroczeń w Gdańsku PODEJMIE (podkr. K.W.) decyzję o zamianie kary 1 miesiąca ograniczenia wolności na karę 15 dni aresztu.

POWYŻSZE ZOSTAŁO UZGODNIONE Z Z-Cˇ SZEFA WUSW D/S SŁUŻBY BEZPIECZEŃSTWA W GDANSKU (podkr. K.W.)

Naczelnik Wydziału Śledczego WUSW w Gdańsku


W dniu 28 lutego 2003 r. prokurator IPN Piotr N. wydał jednak postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. K. Wesołek otrzymał to postanowienie dopiero w dniu 4 kwietnia 2004 r., po wielokrotnych interwencjach telefonicznych. Prokurator nadrzędny IPN, którego nazwiska nie podano w korespondencji do K. Wesołka, utrzymał je w mocy. Sędzia Sądu Rejonowego w Gdańsku Beata Majkowska postanowienie zatwierdziła.

[Uwaga: SSR B. Majkowska skazała w 1994 r. K. Wesołka na grzywnę za obrzucenie farbą Konsulatu ZSRR w 1990 r. i na miesiąc aresztu za niestawiennictwo na rozprawy.]

Oskarżenie o znieważenie prokuratora IPN Piotra N. opiera się na sformułowaniach użytych przez Klaudiusza Wesołka w skardze z dnia 4 kwietnia 2003 r. na wymienionego prokuratora do Dyrektora Oddziału IPN w Gdańsku Edmunda Krasowskiego oraz w piśmie z dnia 19 maja 2003 r. do Prokuratury Rejonowej w Gdyni.

W skardze z dnia 4 kwietnia 2003 r. K. Wesołek stwierdza, że pomimo przedstawienia kopii dokumentu, z którego wynikało "czarno na białym", że orzeczenia były "uzgadniane" z SB, prokurator IPN Piotr N. nie wszczął nawet śledztwa w tak istotnej sprawie. Ob. N. [skrót nazwiska - RN] jest moim zdaniem albo esbecką szuja, która przyszła do IPN aby "chronić kolesi" albo kieruje się fałszywie rozumianą "solidarnością zawodowa", która każe mu za wszelką cenę bronić przedstawicieli "wymiaru sprawiedliwości" jakikolwiek on był czy jest. Albo i jedno i drugie [podkr. - RN].

W piśmie z dnia 19 maja 2003 r. do Prokuratury Rejonowej K. Wesołek stwierdził: Dałem N. [skrót nazwiska - RN], tej komunistycznej gnidzie prokuratorskiej eSBeckie pismo, z którego wynikało czarno na białym, że Służba Bezpieczeństwa wydawała polecenia organom PRLowskiego "wymiaru sprawiedliwości". Ten niczego się w tym nie dopatrzył, a prokurator nadzorujący podtrzymał jego postanowienie. K. Wesołek ocenił negatywnie solidarność zawodową między prokuratorami, cały "wymiar sprawiedliwości". Zwrócił uwagę, że uznano go za podejrzanego bez sprawdzenia czy nie napisał rzeczy słusznych i prawdziwych [...] bez postępowania wyjaśniającego, nawet bez postępowania "w sprawie". Dokonał też negatywnej oceny systemu stwierdzając m.in.: po wolności chodzą komunistyczni zbrodniarze, mafiosi, skorumpowani politycy [...] I ja nie mam zamiaru w nim uczestniczyć.

Zawiadomienie z dnia 11 kwietnia 2003 r. IPN (Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku z siedzibą w Gdyni) o dokonaniu przez K. Wesołka przestępstwa do Prokuratury Rejonowej podpisał prokurator IPN Maciej Schulz.

Postanowienie z dnia 23 kwietnia 2003 r. o wszczęciu dochodzenia, postanowienie z dnia 16 maja 2003 r. o przedstawieniu zarzutów oraz akt oskarżenia z dnia 19 marca 2004 r. podpisała prokurator Prokuratury Rejonowej Małgorzata Gams-Kornatowska (sygn akt 3 Ds. 31/04, wcześniej: 3 Ds. 47/03). Informacji dla prasy udzielała Zastępca Prokuratora Rejonowego Grażyna Kuszyńska. Prokuratorem Rejonowym jest Marzena Sulimowska.

W dniu 15 marca 2004 r. K. Wesołek złożył do Prokuratury Rejonowej wniosek dowodowy o włączenie do akt sprawy pełnej dokumentacji IPN związanej z jego zawiadomieniem o bezprawnym wpływaniu SB na "wymiar sprawiedliwości". Wniosek został oddalony. W cztery dni póĽniej wydano wymieniony wyżej akt oskarżenia.

W dniu 7 kwietnia 2004 r. Sąd Rejonowy w Gdyni (ASR Ilona Kordulska) wydał wyrok nakazowy (sygn. akt VIII K 369/04) uznając Klaudiusza Wesołka winnym popełnienia dwukrotnego przestępstwa znieważenia prokuratora IPN Piotra N. w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych, tj. czynów z art. 226 § 1 kk, i skazał na karę 4 miesięcy ograniczenia wolności, z obowiązkiem wykonywania pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym oraz obciążył kosztami postępowania.

W dniu 16 kwietnia 2004 r. K. Wesołek rozesłał e-mail "Sprostowanie do artykułu w "Dzienniku Bałtyckim": Szanowni Państwo! W notatce "Za gnidę do sądu" która ukazała się w "Dzienniku Bałtyckim" dnia 8 kwietnia 2004r. autor (RM) stwierdza, że moje ostre słowa pod adresem prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN, były spowodowane tym, że "prokurator odmówił wszczęcia postepowania w sprawie istotnej dla Klaudiusza W.". Stwierdzenie to jest nieprawdziwe a dla mnie krzywdzące, bo gdybym rzeczywiście kierował się jedynie prywatną sprawą to ja byłbym kanalią... Tymczasem sprawa dotyczyła interesu publicznego. Moje ostre słowa pod adresem prokuratora spowodowane były odmową wszczęcia śledztwa w sprawie wpływania Służby Bezpieczeństwa na instytucje zajmujące się wymiarem sprawiedliwości. Przedstawiłem na to dowód, który otrzymałem z archiwum Instytutu Pamięci Narodowej. Sprawa nie wynikała więc z prywatnej zemsty, jak to sugeruje wspomniany artykuł, ale związana była z interesem publicznym. Poniżej podaję treść dokumentu, który odnalazłem w dokumentach udostępnionych mi przez IPN oraz moją skargę wysłaną do dyrektora IPN. Z poważaniem Klaudiusz Wesołek [...] W odpisie e-mailu pominięto treść dokumentu SB z 26 września 1988 r., który przytoczony jest już wyżej.

W dniu 23 kwietnia 2004 r. Klaudiusz Wesołek wniósł sprzeciw od wyroku nakazowego. K. Wesołek podtrzymuje negatywną ocenę tego procesu i zarzuca, że prokurator wniósł akt oskarżenia, a sąd wydał wyrok bez zbadania dokumentów z archiwum IPN. Przy czym stwierdza: w wyroku podano, że "okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości", a przecież okoliczności nie zostały wyjaśnione w ogóle! Tylko dołączenie wszystkich dokumentów IPN dotyczących mojej skargi, dałoby możliwość oceny okoliczności czynu i tym samym jego kwalifikacji prawnej.

Rozprawa w sprawie przeciwko Klaudiuszowi Wesołkowi odbyła się 4 czerwca 2004 r. o godz. 13.00 w Sądzie Rejonowym, VIII Wydział Grodzki w Gdyni, w sali 29. Sąd Rejonowy w Gdyni (ASR Radosław Wyrwas) - sygn. akt VIII K 369/04 - uznał Klaudiusza Wesołka za winnego tego, że działając w ciągu przestępstw znieważył prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku Piotra N. w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych, tj. czynu z art. 226 § 1 kk w zw. z art. 91 § 1 kk, i skazał na karę 10 miesięcy ograniczenia wolności [wyrok nakazowy był na 4 miesiące ograniczenia wolności], z obowiązkiem wykonywania pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym, zaliczając na poczet kary 1 dzień zatrzymania równoważny 2 dniom ograniczenia wolności oraz obciążył kosztami postępowania.

Z rozprawą z dnia 4 czerwca 2004 r. wiąże się problem jawności rozprawy (vide http://www.ruchnarodowy.pl/prob_jaw.html  ).

K. Wesołek nie brał udziału w rozprawie. W dniu 11 maja 2004 r. wyjechał z Kraju i udał się na emigrację polityczną. W dniu 13 maja 2004 r. poprosił o azyl w Norwegii. Azylu nie przyznano.

W dniu 4 lutego 2005 r. Klaudiusz Wesołek rozesłał e-mail zaadresowany do Dyrektora Gdańskiego Oddziału IPN (Krasowskiego): Chociaż IPN jest teoretycznie powołany do tego, aby ujawniać prawdę o systemie totalitarnym, to w rzeczywistości ogranicza dostęp do tej prawdy, a czasem wręcz nią manipuluje. Najbardziej skrajnym przykładem sprzeniewierzenia się celom dla których IPN został powołany, było doprowadzenie do skazania mnie za to, że domagałem się ujawnienia prawdy o "wymiarze sprawiedliwości" PRL (sprawa opisana na stronie http://www.ruchnarodowy.pl/KW_005.html). W związku z tym w dniu 09.02.2005 mam zamiar rozpocząć PROTEST GŁODOWY. Domagam się: - zaprzestania represji wobec osób domagających się prawdy, - upublicznienia wszystkich dokumentów posiadanych przez IPN, - ujawnienia prawdy o dyspozycyjności "wymiaru sprawiedliwości" PRL wobec bezpieki, - usunięcia z IPN ubeckich szuj - prokuratorów N. [skrót nazwiska - RN] i S. [skrót nazwiska - RN]. Klaudiusz Wesołek tel. 0661105691

W dniu 9 lutego 2005 r. o godzinie 9.50 Klaudiusz Wesołek rozpoczął protest głodowy w siedzibie gdańskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, w Gdyni przy ulicy Witomińskiej 19.

K. Wesołek otrzymał ultimatum, aby opuścił budynek w ciągu dwóch godzin. Wezwano Policję, która dokonała wylegitymowania. Poza godzinami urzędowania Instytutu K. Wesołek kontynuuje protest na zewnątrz budynku.

K. Wesołek wydał następujące oświadczenie: W odpowiedzi na zarzut kłamstwa oświadczam, że w moim pojęciu "ubecka szuja" to nie tylko funkcjonariusz lub TW, ale także osoba, która ich chroni i sprzyja im.

Przed północą dnia 11 lutego 2005 r. Ruch Narodowy odebrał e-mailem oświadczenie K. Wesołka wydane w tymże dniu w godzinach wieczornych o zawieszeniu z dniem 12 lutego 2005 r. protestu głodowego przeciwko Instytutowi Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu: Od dnia 12 lutego 2005 r. zawieszam protest głodowy do odwołania. Poruszyłem już problem ubeckich korzeni wymiaru sprawiedliwości, które nie zostały jeszcze odcięte. Tylko ktoś o złej woli lub ograniczonej zdolności do samodzielnego myślenia, może udawać, że nie widzi problemu. Realizacja moich postulatów jest niemożliwa w ramach niereformowalnego postkomunistycznego systemu, któremu kształt nadał Okrągły Stół. Dlatego zachęcam wszystkich do jego ostatecznego zniszczenia.

W dniu 8 marca 2005 r. "Dziennik Bałtycki" podał, że w dniu 7 marca 2005 r. został zatrzymany Klaudiusz Wesołek za zaatakowanie ASR Radosława Wyrwasa: Klaudiusz W. wszedł wczoraj na salę rozpraw Sądu Grodzkiego [powinno być: Sądu Rejonowego] w Gdyni. Spojrzał na sędziego i zapytał: - Czy asesor Wyrwas? Gdy padła odpowiedĽ twierdząca, wyjął spod długiego płaszcza pas i zaczął bić Radosława Wyrwasa. W dniu 9 marca 2005 r. w tejże gazecie podano, że wobec K. Wesołka Sąd Rejonowy zastosował dozór policyjny. Przy czym przytoczono wypowiedĽ rzecznika Policji w Gdyni: Klaudiusz W. powiedział nam, że sędziemu wymierzył karę chłosty.

W kwietniu 2005 r. Prokuratura Rejonowa w Gdyni wszczęła dochodzenie w sprawie znieważenia prokuratorów IPN przez Klaudiusza Wesołka (w e-mailu z 4 lutego 2005 r.).

W dniu 14 listopada 2005 r. Klaudiusz Wesołek wystąpił do Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego z wnioskiem o podjęcie sprawy zamkniętej prawomocnym postanowieniem: Wnoszę o wszczęcie postępowania w sprawie S.4/03/ZK Instytutu Pamięci Narodowej - Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku (dotyczącej ustalania orzeczeń wymiaru sprawiedliwości przez Służbę Bezpieczeństwa) w której zapadło prawomocne postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. W uzasadnieniu K. Wesołek podał: [...] zgłosiłem wniosek o zbadanie bezprawnego wpływu SB na Kolegia ds. Wykroczeń. W dniu 28 lutego 2003 r. prokurator IPN Piotr N. [skrót nazwiska - RN] wydał jednak postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Otrzymałem to postanowienie dopiero w dniu 4 kwietnia 2004 r., po wielokrotnych interwencjach telefonicznych. Prokurator nadrzędny IPN utrzymał je w mocy. Sędzia Sądu Rejonowego w Gdańsku Beata Majkowska postanowienie zatwierdziła. Uważałem jednak, że sprawa jest bardzo istotna, więc za wygraną nie dałem i dalej prowadziłem różnego typu akcje w tej sprawie. W związku z tym to ja poniosłem i ponoszę konsekwencje prawne... Ale nie tym chcę zajmować w tej chwili Pana Ministra. Myślę, że prędzej czy póĽniej sam sobie z tym poradzę. Jeszcze raz bardzo proszę o podjęcie kwestii wpływu bezpieki na wymiar sprawiedliwości, zarówno w mojej jak i w innych sprawach. Cieszy mnie, że zapowiadał Pan zrobienie porządku w wymiarze sprawiedliwości. Jednak aby tego dokonać, trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie są przyczyny patologii i degrengolady w wymiarze sprawiedliwości. Jedną z przyczyn, i to chyba główną przyczyną, jest brak rozliczenia dyspozycyjnych sędziów z okresu PRL. Jeśli byli dyspozycyjni wobec bezpieki to i teraz mogą być dyspozycyjni wobec służb, a także wobec mafii - zarówno politycznych jak i pospolitych. W ten sposób postkomunistyczne układy trwają dalej i kontynuowane są także przez młodych prawników, którzy zostali sędziami i prokuratorami już w tzw. "wolnej Polsce". Dlatego uważam, że bardzo istotne jest przeprowadzenie śledztwa w wyżej wymienionej sprawie. [...] więcej na temat tej sprawy: http://www.ruchnarodowy.pl/KW_005.html , yahoogroups.co.uk.


Kontakt z panem Klaudiuszem Wesołkiem:
e-mail: wesolek@hotmail.com 
From: Klaudiusz Wesolek 
To: pluk@klub.org.pl  
 KONDOLENCJE - UMARL MINISTER ZIOBRO:(((


Dnia 19-12-2005 o godz. 16:25 Klaudiusz Wesolek napisal(a):
> no, teraz wszyscy uznaja mnie za wariata...ale trudno...rozsylam to gdzie sie da bom czlowiek zawziety;-)

> Klaudiusz Wesolek wrote: Date: 
Mon, 19 Dec 2005 15:19:45 +0000 (GMT)
> From: Klaudiusz Wesolek 
> Subject: KONDOLENCJE - UMARL MINISTER ZIOBRO:(((
> To: inagorska@ms.gov.pl

> Skladam serdeczne kondolencje z powodu smierci p. Ministra Ziobro. O jego smierci wnisokuje z tego, ze juz ponad miesiac nie odpowieda na moje pismo. Czynie tak wzorem hrabiego Dzieduszyckiego, ktory uwazal, ze tylko smierc usprawiedliwia nie odpisywanie na listy.

> z powazaniem  Klaudiusz Wesolek
Prokuratorzy na usługach bezpieki Gdańsk, 
14.11.2005 
> Klaudiusz Wesolek 
> dot. sprawy IPN w Gdansku S.4/03/ZK 

> Pan Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwosci - Prokurator 
Generalny WNIOSEK O PODJECIE SPRAWY ZAMKNIETEJ PRAWOMOCNYM 
POSTANOWIENIEM 

> Wnosze o o wszczecie postepowania w sprawie S.4/03/ZK Instytutu Pamieci Narodowej - Oddzialowej Komisji Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdansku (dotyczacej ustalania orzeczen wymiaru sprawiedliwosci przez Sluzbe Bezpieczenstwa) w której zapadlo prawomocne postanowienie o 
odmowie wszczecia sledztwa. 

> UZASADNIENIE

> Podczas zapoznawania sie w IPN z aktami dotyczacymi mojej osoby, natknalem sie na dokument Sluzby Bezpieczenstwa w Gdansku datowany dnia 26 wrzesnia 1988 r., z którego wynikalo, ze orzeczenie wydane w 1988 r. przez Kolegium ds. Wykroczen w Gdansku bylo uzgodnione z SB . Wówczas skazano mnie na 15 dni aresztu. Sama sprawa byla raczej drobna, przynajmniej w porównaniu z innymi osobami represjonowanymi przez system sowiecki, którym strzelano w tyl glowy, trzymano w wiezieniach 
przez dlugie lata, torturowano itp... Pewnie nie mialbym ochoty w ogóle zajmowac sie po tylu latach ta sprawa, gdyby nie ten jeden dokument. Przeciez tutaj widac wyraznie, ze nie bylo to postanowienie niezawislego organu, ale po prostu orzeczenie, wydane na zlecenie sluzb specjalnych sowieckiego protektoratu. 
Prawdopodobnie ta praktyka nie dotyczyla tylko mojego przypadku, ale byla dosc powszechna. Myslalem, ze IPN zajmie sie ta sprawa, jakze istotna, nie tylko dla historycznych ocen, ale takze dajaca poglad na
> dzisiejszy wymiar sprawiedliwosci postkomunistycznego panstwa. W zwiazku z powyzszym zglosilem wniosek o zbadanie bezprawnego wplywu SB na Kolegia ds. Wykroczen. 

> W dniu 28 lutego 2003 r. prokurator IPN Piotr Niesyn wydal jednak postanowienie o odmowie wszczecia postepowania. Otrzymalem to postanowienie dopiero w dniu 4 kwietnia 2004 r., po wielokrotnych interwencjach telefonicznych. Prokurator nadrzedny IPN utrzymal je w mocy. Sedzia Sadu Rejonowego w 
Gdansku Beata Majkowska postanowienie zatwierdzila. Uwazalem jednak, ze sprawa jest bardzo istotna, wiec za wygrana nie dalem i dalej prowadzilem róznego typu akcje w tej sprawie. W zwiazku z tym to ja ponioslem i ponosze konsekwencje prawne... 
Ale nie tym chce zajmowac w tej chwili Pana Ministra. Mysle, ze predzej czy pózniej sam sobie z tym poradze. Jeszcze raz bardzo prosze o podjecie kwestii wplywu bezpieki na wymiar sprawiedliwosci, zarówno w mojej jak i w innych sprawach. 
Cieszy mnie, ze zapowiadal Pan zrobienie porzadku w wymiarze sprawiedliwosci. Jednak aby tego dokonac, trzeba odpowiedziec sobie na pytanie, jakie sa przyczyny patologii i degrengolady w wymiarze sprawiedliwosci. Jedna z  przyczyn, i to chyba glówna przyczyna, jest brak rozliczenia dyspozycyjnych sedziów z okresu PRL. Jesli byli dyspozycyjni wobec bezpieki to i teraz moga byc dyspozycyjni wobec sluzb, a takze wobec mafii - zarówno politycznych jak i pospolitych. W ten sposób postkomunistyczne uklady trwaja dalej i kontynuowane sa takze przez mlodych prawników, którzy zostali sedziami i prokuratorami juz w tzw. "wolnej Polsce". Dlatego uwazam, ze bardzo istotne jest przeprowadzenie sledztwa w wyzej 
wymienionej sprawie. 
z powazaniem 
> Klaudiusz Wesolek wiecej 

> na temat tej sprawy: 
http://www.ruchnarodowy.pl/KW_005.html  

> Klaudiusz Wesolek 2005-11-14 skomentuj 
artykul Sadownictwo PRL bylo elementem systemu represji majacym trzymac spoleczenstwo w ryzach. Dyspozycyjni i serwilistyczni "sedziowie" z okresu PRL obecnie sa najczesciej sedziami wizytatorami oraz sedziami sadów apelacyjnych. Na tych stanowiskach dalej szerza bezprawie i prowadza do totalnej 
demoralizacji i degrengolady "sadownictwa". Osobiscie znam kilka spraw w których "sedzowie" post(?)komunistyczni wykazuja serwilizm i strach w stosunku do dzialajacych obecnie Ubeckich 
mafii. Mafie te dysponuja nie tylko obciazajacymi owych "sedziów" materialami z epoki PRL ale tez niezwykle 
kompromitujacymi nagraniami z obecnych telefonicznych rozmow telefonicznych i podobnych. Owe mafie wiklaja wspomnianych sedziów w kolejne kryminalne historie które w normalnym kraju doprowadzilyb owych "sedziów" na stryczek". Julia Niestety, opisane niekorzystne zjawiska nie sa czyms wyjatkowym, ale stanowia sytuacje typowe. 
> Przy okazji chcialem zwrócic uwage na to ze te przestepstwa sadowe maja charakter ZORGANIZOWANY. Autor slusznie chce nadac rozglos temu przypadkowi bo choc moze blahy, ale swiadczy o mechanizmie przestepczej wspólpracy SB i sadów, a takze obecnych procedur IPN, prokuratury i sadów. 
> 1. Sady nagminnie korzystaja z uslug firm ochroniarskich zapewniajac im utrzymanie. Jak powszechnie wiadomo, firmy te sa niemal wylacznie prowadzone przez b. funkcjonariuszy SB. Nalezy 
wprowadzic ZAKAZ KORZYSTANIA Z FIRM OCHRONIARSKICH PRZEZ SADY I 
PROKURATURY. 
> 2. Zarówno polska prokuratura jak i sady uwielbiaja ANONIMOWOSC. A przeciez sady kapturowe sa rzekomo w Polsce zakazane. W opisanym przypadku ukryto nazwisko prokuratora nadrzednego. Kazda decyzja w której pominieto dane osoby (prokuratora , sedziego) podejmujacej owa decyzje powinna 
powodowac AUTOMATYCZNA KARE DYSCYPLINARNA w formie platnego ogloszenia prasowego W LOKALNEJ PRASIE na koszt wykraczajacego sedziego (prokuratora). Ogloszenie takie winno zawierac 
ZDJECIE, IMIE I NAZWISKO SEDZIEGO (prokuratora), JEGO DATE 
URODZENIA, A TAKZE AKTUALNE ZDJECIE I MIEJSCE ZAMIESZKANIA. 
cywilizowany 

3. Pismo Podpisane JOLANTA GELNER, 
wiceprezes SR w Gdyni, cytowane na http://www.ruchnarodowy.pl/rep_007.html , zawiera BŁĘDNˇ implikacje jakoby konieczna była uprzednia "zgoda sądu na utrwalenie obrazu lub dĽwięku". 
Otóż nie. Postępowanie sądowe w Polsce jest z założenia JAWNE, o ile nie zadecydowano inaczej. 
To oznacza automatyczne prawo wstępu dla publiczności i możliwość utrwalania jego przebiegu. Jedynie względy natury praktycznej mogą powodować pewne ograniczenia (mała pojemność sali, zakłócanie przebiegu postępowania czynnościami technicznymi). 
Oczywiście, nie powinno być żadnych ograniczeń dla uruchomienia magnetofonów, dyktafonów, czy kamer bez użycia reflektorów czy fleszów. 
Odmienna opinia Pani Wiceprezes SR wynika z komunistycznych praktyk polskiego sądownictwa i jest MATERIALNYM dowodem takich nawyków. Zakaz utrwalania dĽwięku (obrazu to nawet nikt nie ośmielał się utrwalać...) zabezpieczał przestępczy reżim przed gromadzeniem obiektywnych dowodów RZECZOWYCH dla wykorzystania przez środowiska sprzyjające PRAWORZˇDNOŚCI w innych krajach. 


> Kopie pisma Pani Wiceprezes nalezy przeslac do UE i do 
Trybynalu w Strassburgu. 
> Przy okazji, konieczne jest wprowadzenie STATYSTYKI postepowan NIEJAWNYCH w Polsce. W moim odczuciu ta forma postepowania jest naduzywana. Niestety nie dysponuje danymi, tylko subiektywnym (?) odczuciem. Odczucie to oparte jest na obserwacjach poczynionych w warszawskim gmachu Sadu 
Apelacyjnego w 2 Wydzialach: Cywilnym i Pracy. W tym nowoczesnym gmachu przy drzwiach sal sadowych znajduja sie tabliczki swietlne informujace czy rozprawa jest JAWNA czy NIEJAWNA. Oczekujac na rozprawe obejrzalem tabliczki przy wejsciu do okolo 20 sal ( a wiec POPULACJA KONTROLNA wcale nie taka mala, próbka w miare REPREZENTATYWNA). Znaczna czesc byla NIEJAWNA. 
> 4. Co do mozliwosci indagowania publicznosci nie mam pewnosci. Natomiast wiem z autopsji ze jest to powszechna praktyka, nawet w sadach pracy i w wydzialach cywilnych, zwlaszcza wobec osób towarzyszacych stronie która wczesniej zlozyla SKUTECZNE (...) zazalenie na nieprawidlowosci w 
postepowaniu. W znanym mi przypadku sedzia SR ukaral KARA PORZADKOWA O RYGORZE NATYCHMIASTOWEJ WYKONALNOSCI strone w sprawie cywilnej PODCZAS JEJ NIEOBECNOSCI NA ROZPRAWIE ZA TRESC PISMA PROCESOWEGO. Zwrot zasadzonej grzywny trwal 3 lata, bez odsetek... Ta zenujaca praktyka polskich sedziów wynika z mafijnych tradycji sadownictwa. Na podstawie danych osobowych osoby uzyskanych na sali sadowej i po PÓZNIEJSZYM NIEFORMALNYM zebraniu innych danych o tej osobie (np niekaralnosc, zajmowane stanowiska, powiazania rodzinne), polski sedzia jest w stanie ocenic czy moze bezkarnie lamac obowiazujace przepisy wydajac orzeczenia na niekorzysc strony która , na przyklad, wczesniej przyczynila sie do wszczecia
> postepowania dyscyplinarnego przeciw koledze, sedziemu z tego samego wydzialu... 

> Idac tropem wskazanym przez praktyki polskiego sadownictwa, zwracam sie z apelem do Czytelników czy nie wiedza cos o powiazaniach rodzinnych Pani Wiceprezes SR (lub jej malzonka) z Gdyni z pewnym Komandorem o tym samym nazwisku. Komandor Gelner, urodzony w latach 20-tych (?) ubieglego wieku, byl 
komendantem Studium Wojskowego przy Szkole Morskiej w Gdyni, na ulicy Czerwonych Kosynierów przed 30 (?) laty. Mówil z silnym, rosyjskim akcentem. Mial sniada cere, duzy nos, krzaczaste brwi. Przedwczesnie wylysialy. Niewysoki. A wiec wyglad zewnetrzny powszechnie utozsamiany z pochodzeniem arapskim. "Wykladal" lacznosc. cywilizowany 


CV Klaudiusza Wesołka

DANE PERSONALNE:
Imię i nazwisko: Klaudiusz Wesołek
Data i miejsce urodzenia: 11 IV 1968, Gdańsk
Adres:
ul. Słupska 32/2
80-392 Gdańsk
tel. (58) 556 12 13
e-mail: wesolek@hotmail.com 

WYKSZTAŁCENIE:
- 1986 III Liceum Ogólnokształcące, Gdynia;
- 1993 Uniwersytet Gdański, Wydział Prawa i Administracji, magister prawa;
- 1994 Academia Istropolitana, Bratyslawa, studia podyplomowe z zakresu ochrony środowiska;
- 1997 University of Washington, Seattle, studia podyplomowe z zakresu międzynarodowego prawa ochrony środowiska.

DODATKOWE UMIEJETNOŚCI:
biegła znajomość j. angielskiego (TOEFL 613)
i j. słowackiego, j. rosyjski w stopniu przeciętnym;
prawo jazdy kat. B;
obsługa komputera: pakiet MS Office, obsługa internetu, znajomość podstaw html.

DOŚWIADCZENIE ZAWODOWE:
1994-1996
ZWIK (firma klimatyzacyjna), Gdańsk, umowyzlecenia: korespondencja handlowa, negocjacje z firmami zagranicznymi, tłumaczenia;
1994-1995
MOD-TAP (telekomunikacja - okablowanie strukturalne), Starogard Gdański, specjalista ds. importu: planowanie i wysyłanie zamówień, przygotowywanie umów, organizacja transportu, zgłaszanie reklamacji, prowadzenie korespondencji handlowej związanej z zaopatrzeniem i importem;
1998-2000
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Gospodarstwo Pomocnicze, Wydział Prawno-Organizacyjny, naczelnik:
przygotowanie planów reorganizacji i prywatyzacji GPKPRM, nadzór nad zespołem kontroli wewnętrznej, koordynacja współpracy z kancelariami prawnymi;
I 2000-III 2000
MSZ, Departament Systemu Informacji, specjalista:
prowadzenie serwisu internetowego, baz danych oraz przygotowywanie przeglądów prasy;
2000-2001
Praca okresowa i umowy zlecenia: promocja rządowych ośrodków wypoczynkowych w internecie przygotowanie stron WWW.
2001- Prace dorywcze i okresowe: porady prawne, tłumaczenia, korepetycje z j. angielskiego, marketing internetowy, praca fizyczna przy przeładunku w porcie.

DOŚWIADCZENIE POLITYCZNE:
przynależność:
Ruch "Wolność i Pokój"(do 1989 r.), Niezależne Zrzeszenie Studentów (wystąpiłem w 1990 r.), Wolny Syndykat Studentów, Liga Republikańska (wystąpiłem w 2001r. ze względu na kolaborację LR z AWS), Franciszkański Ruch Ekologiczny, Gdańska Grupa Intermarium - Konfederacja Intermarium (jestem założycielem: http://intermarium.webpark.pl );
współpraca:
podziemna "Solidarność" i inne organizacje opozycji antykomunistycznej lat 80., Federacja Anarchistyczna (przełom lat 80/90), Unia Polityki Realnej (jestem sympatykiem do dziś, jednak nie wstąpiłem tam ze względu na ich chorobliwy legalizm, brak jednoznacznego potępienia komuny i parę innych kwestyj), Stowarzyszenie Obrony Drobnych Posiadaczy, Ruch Narodowy (współpraca głównie w zakresie walki przeciwko represjom politycznym i przeciwko UE);
działalność w internecie:
prowadzenie internetowych list dyskusyjnych: Central-Europe (o krajach Europy Środkowej), PLUK (polsko ukraińska), Wirtualne Podwórko Gdańskie http://groups.yahoo.com/group/lista-gdansk/;
represje polityczne:
wielokrotnie represjonowany w okresie komuny i postkomuny.

Ruch Narodowy
skr. poczt. 55
81-701 Sopot 1
tel./fax (58) 550 73 57
e-mail: poczta@RuchNarodowy.pl 
http://www.RuchNarodowy.pl 

Podobne tematy znajdziesz w dziale:  ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia

Artykuły interwencyjne:
Pozew o odszkodowanie za przewlekłość postępowania sądowego - z cyklu "patologie systemy sądownictwa"
BYSTRZANOWASKI JANUSZ - oszustwo adwokata z Tarnowa - spacjalista w okradaniu staruszków?
Pozew o odszkodowanie za przewlekłość postępowania sądowego
TARNÓW - Jak ukryć fałszerstwa w księgach wieczystych? - tylko NIEKOMPETENCJA SĘDZIÓW?
Z cyklu "patologia systemu sądownictwa" - KOLEJNY DOWÓD NIEETYKI SĘDZIÓW KROŚNIEŃSKICH: niby etycznego należącego do śmiesznej kliki wzajemnej adoracji IUSTITIA? przewodniczącego wydz. karnego ARKADIUSZA TROJANOWSKIEGO
Na przejściu dla pieszych pierwszeństwo ma samochód!!! - takie rewelacje prawa w ruchu drogowym "ustanowili" sędziowie z Sanoka ...
KIM JEST RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH PROF. ANDRZEJ ZOLL? CZY INSTYTUCJA RZECZNIKA MA KORUPCYJNY CHARAKTER?
i wiele innych w kolejnych działach wydawnictwa:  SˇDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników

 Zapraszamy wszystkich sędziów, prokuratorów, adwokatów, polityków i resztę urzędniczego "badziewia" zamieszanego we wszelkie oszustwa do ogólnopolskiej "czarnej listy Raczkowskiego"... 
miłego towarzystwa wzajemnej  adoracji ...
tym samym dochodzimy do setna sprawy, czyli "Raportu o stanie sądownictwa polskiego"

Niezależne Czasopismo Internetowe 
"AFERY - KORUPCJA - BEZPRAWIE" 
Ogólnopolskiego Ruchu Praw Obywatelskich 
i Walki z Korupcją.
prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 
www.aferyprawa.com  

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądĽ dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
 

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Tomas
24-12-2014 / 01:01
Strasznie smutno się czyta takie" rel="nofollow">xsvclrtyrt.com"> htiiorse kiedy coś, co mają TYLKO kobiety staje się nie tyle powodem do ich dumy, ale do wstydu, balastem, ktf3rego trzeba pozbyć się jak najszybciej, żeby potem mf3c już spokojnie No, właśnie, żeby co? Żeby przeskakiwać z łf3żka do łf3żka i ranić innych ludzi (mężczyzn) tak, jak oni ranią nas? Ja sobie wymarzyłam, że mf3j pierwszy raz (w wieku 25 lat!) będzie wyjątkowym przeżyciem i choć nie do końca tak było, i kiedy spotkałam swego męża, żałowałam, że nie zaczekałam z tym jeszcze troszeczkę to jednak usprawiedliwia mnie to, że kochałam tamtego mężczyznę. A wszystkim, ktf3re się wstydzą swego dziewictwa, chciałabym powiedzieć: stracić je jest śmiesznie łatwo, niepodobna na powrf3t odzyskać.
~Meerwais
20-12-2014 / 12:31
Enek, a czy nie wydaje Ci się, że wyssztko, no może nie wyssztko a wiele, jest już przesądzone?Nie chciałam osądzać, bo kogo osądzać? Młodych, ktf3rzy nie mieli dobrych wzorcf3w, czy starych, ktf3rzy z troski o potomstwo spaczyli wychowankf3w.To duża generalizacja, przecież często rodzice starają się wychować dzieci na dobrych ludzi ale, popatrz, samo to, że rodzicf3w nie ma w domu cały dzień, że gonią za pieniądzem zostawiają dziecko z opiekunką, telewizją Samo to jest kierunkiem w ktf3rym idzie społeczeństwo.I dlatego nie oceniam, bo to jedyna droga. Staniesz? Zatrzymasz się teraz, gdy inni pędzą? Nie oddasz dziecka do przedszkola? Do szkoły? Oddasz, ale gdy nauczyciel strzeli Twoje dziecko po rękach linijką obwinisz nauczyciela za agresję.Kiedyś w szkołach belfer miał autorytet, wychowywał.Dziś robimy wyssztko, żeby te dzieci żyły w szklanych kopułach. Mogą robić co chcą, wychowywane na panf3w życia. I bywa, że matka nie wie co ojciec synowi przekazuje w męskich rozmowach. Jak żyć Więc kogo tu obwiniać Skoro wszyscy chcą -tylko- przeżyć.