Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
27 stycznia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA STOWARZYSZENIE W OBRONIE DROBNYCH POSIADACZY Z CZYM DO UNI?

W OBRONIE DROBNYCH POSIADACZY - do UNI ciągle bez uwłaszczenia...

Zaczęło się bardziej od koleżeńskiej pomocy niż od typowej działalności społecznej czy politycznej.
Nasz kolega Leszek poprosił nas o pomoc w swojej walce z władzami miasta Sopotu, które odmówiły jego
mamie realizacji jej ustawowego prawa do zamiany prawa użytkowania wieczystego na własność
nieruchomości.
Uwłaszczenie użytkowników wieczystych, którzy za komuny nabyli swoje prawo na Ziemiach Odzyskanych, gwarantowała ustawa z roku 2002. Niestety jej wykonanie zostało zbojkotowane przez władze większości gmin, działające wspólnie i w porozumieniu z administracja rządowa, prokuratura i elitami politycznymi.

Kilku przyjaciół zaczęło pomagać koledze Leszkowi w jego administracyjnej walce. Stwierdziliśmy jednak, że sprawa jest grubymi nićmi szyta i samo pisanie podań i odwołań nie wystarczy - trzeba założyć stowarzyszenie. Na początku miało być to stowarzyszenie na rzecz obrony użytkowników wieczystych. Potem stwierdziliśmy, że skoro robimy z tego sprawę publiczna, to powinniśmy spojrzeć poza czubek własnego nosa, stworzyć coś szerszego. Zaczęliśmy myśleć o czymś co będzie miało w nazwie "uwłaszczenie", ale po namyśle stwierdziliśmy, że to już trochę skompromitowane i ośmieszone określenie.
W końcu wymyśliliśmy coś nowego i uniwersalnego - STOWARZYSZENIE OBRONY DROBNYCH POSIADACZY. Było to trochę na wyrost, bo przecież wiadomo było że wszystkich nie obronimy ani nawet nie włączymy do aktywności stowarzyszenia, ale od czegoś trzeba było zacząć.
Zajmowaliśmy się wieloma aspektami obrony praw szeroko rozumianych polskich drobnych posiadaczy, czyli większości Polaków. Jednak głównym frontem naszej walki była walka o uwłaszczenie użytkowników wieczystych na Ziemiach Odzyskanych.

Leszka podniosło na duchu zaangażowanie się Prokuratury Okręgowej i Apelacyjnej w Gdańsku po jego stronie (prokuratura ma prawo włączenia się w wyjątkowych wypadkach do postępowania administracyjnego i w przypadku mamy Leszka skorzystała z tego prawa). Ja byłem od początku sceptyczny. Czułem w tym element jakiejś rozgrywki politycznej, jakiegoś "zbierania haków" a nie rzeczywistego zaangażowania prokuratorów po stronie obywateli. I niestety to ja miąłem racje.
Co prawda Leszek wygrał sprawę w NSA, ale w międzyczasie ustawa uwłaszczająca użytkowników wieczystych została znowelizowana a władze miejskie uznały, że prawo działa wstecz i kazały mu się ubiegać o uwłaszczenie od nowa, na mniej korzystnych warunkach. Prokuratura zaakceptowała takie postępowanie władz miejskich.

Podobny los spotkał innych użytkowników wieczystych, ubiegających się o uwłaszczenie.
Można wiec powiedzieć, że stowarzyszenie konkretnego sukcesu nie odniosło. Ot - kolejna "heroiczna klęska" Polaków.
Jednak nie jest to do końca prawda. Stowarzyszenie odniosło jeden wielki polityczny sukces - chociaż raczej niezamierzony. Obnażyliśmy cala hipokryzje rządzących elit - władz miejskich, prokuratury i politycznych elit rożnych zabarwień.
WSZYSTKICH ELIT - BEZ WYJĄTKU.

Co do polityków PO i SLD to, co prawda wiadomo było, że są przeciwko powszechnemu uwłaszczeniu obywateli, przeciwko interesom drobnych posiadaczy. Dzięki nam pokazali, że w tym celu potrafią nawet ZBOJKOTOWAĆ USTAWĘ i wyroki sądów administracyjnych. Tak często podcierają sobie gęby "państwem prawa", gdy chodzi np. o obronę rożnych kanalii, ale w tym przypadku potrafili zbojkotować wykonanie obowiązującej ustawy i kpić z wyroków sądowych. Ale i rożni PISiacy i im podobni także się skompromitowali - nie robiąc nic, poza jałowym gadaniem, często totalnie zaciemniającym rzeczywiste problemy. A niektórzy po prostu kłamali, no, choćby o tym, że nie pozwolą aby Polska weszła do Unii Europejskiej z nieuregulowanymi kwestiami własnościowymi na Ziemiach Odzyskanych. Przecież wejście Polski do UE Kaczory poparły a kwestia uwłaszczeń Ziemiach Odzyskanych nie jest uregulowana do dziś!
Władze miejskie pokazały, że są manipulowane lub troszczą się tylko o budżet a nie o interesy mieszkańców miasta.

No i prokuratura pokazała, że jest dziwka do wynajęcia, która nagina się tam gdzie wiatr zawieje.

A wiec warto było działać w Stowarzyszeniu Obrony Drobnych Posiadaczy, choćby po to, by obnażyć prawdę o polskich elitach.
Szkoda tylko, że większość ludzi nie chce zauważyć, że król jest nagi.

Klaudiusz Wesolek

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Emilia Cenacewicz, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński oraz wielu niejawnych sympatyków AP

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.