Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
21 lipca 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 15-05-2019

Jak nadzór budowlany (nie)kontroluje przestrzeganie przepisów prawa ???

 bo kto jest odpowiedzialny, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Janowie Lubelskim p. Sebastian K. nakłada opłatę legalizacyjną w skutek ponownego przyjęcia, zresztą bez żadnego wstydu w 2018r., (wcześniej w 2016r) plagiatu projektu z remontu i przebudowy chociaż postępowanie administracyjne toczy się w sprawie samowolnej rozbudowy i nadbudowy budynku od 2011r. Bo czyż nie uważacie, że warto o tym głośno powiedzieć?

Opis sprawy:

Sprawa dotyczy samowoli budowlanej … na działce sąsiedniej znajdował się wybudowany na podstawie pozwolenia z 1988r dom parterowy wykonany nie zgodnie z tym pozwoleniem – bowiem zmieniono wymiary i położenie tego budynku na działce. Sytuacja ta była i jest nieuregulowana do dnia dzisiejszego. Syn właściciela pod pretekstem „zgłoszenia remontu” dokonał jego samowolnej rozbudowy i nadbudowy w 2011r. Na początku PINB podzielił ten pogląd – nakładając złożenie projektu z wykonanych prac, jednak decyzje tę uchyliła II instancja. Okazało się bowiem, że wykonane prace to nie remont lecz samowolna rozbudowa i nadbudowa.

W międzyczasie PINB (w 2011r) poinformował Organy ścigania o wykonaniu robót budowlanych bez pozwolenia na budowę w wyniku czego było przeprowadzone i zakończone wyrokiem karnym skazującym postępowanie przeciwko Andrzejowi K. zgodnie z art. 90 Pb.

Nie zważając na uchylenie decyzji zostaje przedłożony projekt z remontu i przebudowy autorstwa pracownicy Urzędu Miejskiego p. Małgorzaty J. – który zresztą zostaje zwrócony inwestorowi – ten jednak uporczywie „wpycha” projekt z remontu a nawet w kolejnych pismach wnosi o rezygnację z uzyskania decyzji o warunkach zabudowy. Jest to zastanawiające, gdyż Urząd wydaje ostatecznie decyzje o warunkach zabudowy bo budynek już istnieje, (tj. budynek 3 kondygnacyjny z wypustami wystającymi wokół 1m) dopasowując go do budynków mniejszych gabarytowo, a nawet budynku znajdującego się na wzniesieniu.

Wobec projektu z remontu i przebudowy z 2011r., autorstwa p. Małgorzaty J. – toczyło się postępowanie administracyjne przed Wojewodą Lubelskim oraz Izbą Inżynierów Budownictwa w Lublinie – w wyniku czego projekt formalnie zostaje unieważniony- o czym PINB został poinformowany. Wbrew temu w dalszym ciągu zalegają w aktach sprawy postępowania w sprawie samowolnej rozbudowy i nadbudowy pojedyncze kartki projektu z remontu i przebudowy a nawet plagiat tego projektu z pieczątkami innych osób jako rzeczywistych autorów. 

Andrzej K. cały czas twierdzi, że dokonał remontu budynku i w 2016 roku ponownie składa ten sam projekt z remontu i przebudowy gdzie są podani inni autorzy projektu , pieczątki p. Andrzeja O, p. Mariana P. w wyniku czego ówczesny kierownik PINB w Janowie Lubelskim przyjmuje projekt. Co prawda II instancja uchyla w całości postanowienie, mimo to PINB nakazuje uzupełnić braki w tymże projekcie (sprawdzenia w branży sanitarnej…) – w ogóle nie zważając na przepisy prawa. Sprawa jest w Urzędach „bardzo pielęgnowana” bowiem były wydawane postanowienia o wyznaczeniu terminu do przedłożenia dokumentów, po bezskutecznym upływie terminu do złożenia dokumentów wzywanie aby ”coś złożyć”, zawieszanie postępowania administracyjnego a nawet po 4 latach zmienione własne postanowienie z 2011 r., po to aby ustalić nowy termin złożenia dokumentów … Wiele więc się działo …

Trudno opisywać kolejne czynności - skupiając się przede wszystkim na projekcie. Niemniej jednak opis kolejnych postanowień wydawanych przez Nadzory Budowlane będą umieszczone również na stronie internetowej. Wracając jednak do złożonego i przyjętego za przyzwoleniem projektu z remontu i przebudowy kierownik PINB Sebastian K. nakłada opłatę legalizacyjną i następuje szereg działań ...

W następstwie złożenia za przyzwoleniem PINB zostaje złożony projekt z remontu i przebudowy i nadzór postanowieniem z dnia 20 lipca 2018r nakłada opłatę legalizacyjną którą WINB w Rzeszowie utrzymuje w mocy 08 listopada 2018r – nie skupiając się, iż projekt obejmuje prace związane z nierealnym remontem zamiast samowolną rozbudowa i nadbudowa. Kierownik WINB w Rzeszowie p. Robert W. stwierdza iż zostały spełnione wszystkie wymogi formalne do ustalenia opłaty legalizacyjnej – a zarzuty moje iż projekt budowlany obejmuje prace związane z remontem a nie rozbudową i nadbudową NIE MOGĄ ZOSTAĆ UWZGLĘDNIONE.

Czytałam postanowienie z 08 listopada 2018r., kierownika p. Roberta W kilka razy i zastanawiałam się czy na wydziale, którego przecież był przed laty studentem, uczęszczał sumiennie na wykłady z logiki i etyki prawa? Zapewne zainteresowało Pana dlaczego dopadło mnie takie zastanowienie w pańskiej sprawie. Odpowiem Panu! Otóż potraktował Pan mnie jak „niedostrzegalne”, które nie zasłużyło na rzetelną odpowiedź w żadnej sprawie a tym bardziej w sprawie… jakim projektem Nadzór Budowlany stara się zalegalizować samowole budowlaną. Jest to Pańska jawna ignorancja intelektualna, ale przede wszystkim ewidentnie zła wola, którą zaprezentował Pan kierownik wobec oczywistych faktów.

Dodam tutaj, że Andrzej K, Grażyna S.K nie kryje się - i w pismach pisze wprost iż projekt dotyczy remontu i przebudowy … a więc nierealnych prac. Drugą instancją w tym konkretnym przypadku rozpoznania zażalenia na postanowienie o nałożeniu opłaty legalizacyjnej zostaje Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie (chociaż sprawa jest w woj. Lubelskim) gdyż kierownik WINB z Lublina składa wniosek do Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego w Warszawie o wyłączenie – podając, iż p. Dariusz B. był kierownikiem PINB w Janowie Lubelskim. To właśnie za czasów p. Dariusza B. w Janowie Lubelskim zostaje min. zapoczątkowane przesyłanie postanowień do Grażyny S.K (upoważnionej przed organami administracji publicznej ws. remontu!!! ) …- złożone upoważnienie dniu 29 sierpnia 2013r. Na Wojewódzkim Inspektorze Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie p. Robercie W. zatem spoczęła wielka odpowiedzialność - niemniej jednak projekt z innych prac niż te które zostały rzeczywiście wykonane nie robi żadnego wrażenia.

Wracając do projektu to wśród osób współtworzących projekt z 2016r., możemy doszukać się „bogatej przeszłości” p. Zdzisława K. który w przeszłości miał sprawy karne sądowe w Lublinie w wyniku czego stracił stanowisko kierownika wydziału Architektoniczno – Budowlanego w Starostwie Powiatowym w Janowie Lubelskim. Z kolei p. Andrzej O. - również miał sprawy karne – nie Janowie Lubelskim, lecz w Lublinie.

Obecny stan – nie sprzyja rozwojowi zawodu architekta, a wręcz przeciwnie – sprzyja jego degradacji bowiem detale projektu budynku złożonego w 2016r., zostały uznaniowo przyporządkowane do części architektonicznej unieważnionego projektu z 2011r., opracowywanej przez p. Małgorzatę J. Jest jednakże pewien istotny aspekt w tym konkretnym przypadku – jak to się spotyka ze zrozumieniem ??? – bo zrozumienie w pewnym stopniu jest skoro p. Małgorzata J. nie reaguje – pomimo iż powiadomiłam ją pisemnie.

Właśnie tak Nadzór Budowlany i inni przestrzegają prawa. Bo czy ktoś odpowiada za 3 lata postępowania bezzasadnego?, bezprzedmiotowego? – bo jeżeli PINB daje możliwość ewentualnej legalizacji to czemu przyjmuje plagiat projektu z remontu i przebudowy? i czemu wszyscy milczą …

Historia ta jest przykładem panującej hipokryzji i obłudy, służącej do załatwiania spraw przez tych, którym koniunktura aktualnie sprzyja.

Dla Prokuratury Rejonowej w Janowie Lubelskim plagiat projektu to nie jest nic zabronionego. Zresztą żadna grubsza sprawa nie ujrzała światła dziennego w Janowie Lubelskim – zatem czy przestępstwo może stać „za wysoko”? Przeraża mnie stosunek Organów Ścigania?

Sprawa obecnie zawisła przed WSA w Rzeszowie. Dodam, że decyzja o warunkach zabudowy – została uzyskana w wyniku przestępstwa, albowiem podpis został sfałszowany. Ustalił to biegły grafolog – jednak Prokuratura Rejonowa w Janowie Lubelskim uznała, że to nie jest czyn zabroniony (dopowiem, że sfałszowanych podpisów było więcej niż wspomniany, bowiem nawet wnioski na dotacje bezpośrednie składane przez 6 lat). Decyzja o warunkach zabudowy stała się prawomocna – żadne Urzędy, Sądy Administracyjne ani na żadnym etapie nie chciały widzieć nic złego – dziwny jest ten świat – bo czy żeby wniosek o ustalenie warunków zabudowy został rozpoznany musiałby być własnoręcznie podpisany – okazuje się że NIE!!! – i to wszystko jest zgodnie z prawem.

Żadne Organy administracji publicznej -PINB, WINB … – nie funkcjonują dla samej siebie. Urzędnicy nie pamiętają, że pracują dla prawa, że są „wynajęci” do załatwienia określonych spraw zgodnie z prawem. 
Tu mamy do czynienia raczej z jakimś dziwnym kołem zainteresowań, niż instytucją administracji publicznej?

Tematy  w dziale dla inteligentnych:  
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
 SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników  

"AFERY PRAWA" 
 
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.eu  redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm  - Polska
aferyprawa@gmail.com 
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

 

 

 

 

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.