Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
27 stycznia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA RYSZARD JAKUBOWSKI DLA KOGO SPRAWIEDLIWOŚĆ?

Dla kogo taka sprawiedliwość...

Od kilku lat dziennikarze biją na alarm, że w polskim wymiarze sprawiedliwości dzieje się bardzo źle, a liczne wyroki wydawane przez sędziów „w imieniu Rzeczypospolitej” są obelgą dla praworządności. Do normy należy utajnianie procesów w sprawach dotyczących polityków SLD, rzekomo w obronie ich interesów – tak jakby podstawowym zadaniem sądu była ochrona interesów przestępców lub tych, którzy w końcu za przestępców zostaną uznani... Do normy należy także, stanowiące regułę niemal bez wyjątków, uniewinnianie wszystkich członków Samoobrony nawet z ciężkich zarzutów – a gdy mimo usilnych starań sędziego ich wina jest bardziej niż ewidentna, skazywanie ich na idiotycznie niskie kary, np. grzywny poniżej 10 PLN...

Mało kto zauważa jednak w tym swoistym Dodge City – mieście bezprawia w jakie przekształcono nasz kraj – inny bardzo istotny problem. Tym problemem są koszty. Koszty związane nie z pieniactwem – lecz ze zwykłym dochodzeniem sprawiedliwości. Mówiąc wprost, żeby móc dochodzić sprawiedliwości, trzeba mieć nie tylko cierpliwość, ale także zasobny portfel. W przeciwnym wypadku – mimo gwarancji w postaci umów międzynarodowych – o sprawiedliwości można co najwyżej pomarzyć.

Jednym z najbardziej drastycznych przykładów ukarania za brak pieniędzy był przypadek młodego człowieka, który aby zaoszczędzić kilka złotych na bilecie kolejowym sfałszował legitymację szkolną młodszego brata. Młody fałszerz mieszkał w Małopolsce, a proces za to „niezwykle groźne” przestępstwo miał się odbyć w Kielcach. Oskarżony nie dojechał na sprawę, ponieważ, jak twierdził, nie miał pieniędzy na bilet a nie chciał ryzykować jazdy bez biletu... Sąd zareagował zgodnie z zasadą, że karać trzeba, a paragraf znajdzie się później – i kazał młodego niezwykle „groźnego” przestępcę zamknąć do aresztu aż do sprawy, czyli na bliżej nieokreślony czas... Na szczęście tematem zajęły się media i ukarany aresztem za brak pieniędzy na bilet wyszedł na wolność... A pomysłowy sędzia może zapisać na swoim koncie sumienne spełnianie obowiązków – wszak zamknął za kratkami kogoś kto ośmielił się nie mieć pieniędzy na bilet, aby dojechać na rozprawę do odległego miasta...

Niestety, w Polsce przyjęto zasadę, że wszystkie bez wyjątku rozprawy odbywają się tam gdzie przestępstwo, czy też rzekome przestępstwo zostało popełnione. Nikogo nie obchodzi, że oskarżony może nie mieć pieniędzy aby stawić się na rozprawie... Jego sprawa. Niech ukradnie – a ma stanąć przed sądem. Musi odczuć potęgę sądownictwa już za sam fakt, że stał się oskarżonym... A gdy nie daj Boże zostanie uniewinniony – to i tak nie ma szans, żeby uzyskać zwrot choćby części kosztów przejazdów...

W najgorszej sytuacji są ci, którzy z jakiegoś powodu zostali wykorzystani finansowo przez innego obywatela albo firmę. Ci mogą dochodzić swoich praw w procesie cywilnym, a za ten trzeba słono, bardzo słono płacić. Sądy bardzo niechętnie korzystają z możliwości zwalniania z kosztów Aby więc nie obawiać się przegranej np. o niezapłaconą należność za towar, usługę lub pracę, wystarczy zadbać aby ta kwota była jak najwyższa – tak by pokrzywdzonego nie było stać na wytoczenie procesu!!!

Polskie sądy w ramach „pełnego zaufania” do Polskiej Poczty wymagają, aby wszystkie pisma procesowe były wysyłane WYŁĄCZNIE listami poleconymi, które kosztują trzykrotnie drożej, niż zwykłe... Nikogo nie obchodzi przy tym, że ktoś być może musi liczyć się z każdym groszem i wydatek prawie 4 złotych na korespondencję z sądem może pozbawić go jednego posiłku...

Sądy z nieznanych powodów uważają, że Polak MA OBOWIĄZEK posiadać pieniądze... Wypada więc zapytać sędziów: JAKA JEST PODSTAWA PRAWNA WYMAGANIA OD OBYWATELA ABY POSIADAŁ PIENIĄDZE??? Takiej podstawy nie ma, co jednak „orłom Temidy” nie przeszkadza surowo karać za ubóstwo tych, którzy często nie z własnej winy nie mają pieniędzy nie tylko na procesowanie się, ale nawet na dojazdy na rozprawy, a nawet na jedzenie... A że stoi to w sprzeczności z Konwencją Europejską??? Czy sąd jest od tego, żeby znać prawo???

R.J.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.