Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 sierpnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 25-02-2012

List otwarty do Pani Poseł Lidii Staroń - ocena sytuacji w Spółdzielniach Mieszkaniowych:

Posłowie na Sejm, stanowiący Reprezentację Narodu i cały Wymiar Sprawiedliwości powinni traktować Cały Naród z pełnym poważaniem – nie można wmawiać Obywatelom, iż w SM wszystko jest w porządku, gdyż panuje w nich ewidentne bezprawie.

Wiadomo iż Zarządy SM nagminnie łamią prawo, nie respektując zmian w ustawach Sejmu, a nawet lekceważą Postanowienia Sądu Najwyższego, co nie wywołuje żadnej konsekwencji prawnej, wręcz zachęcając ich do łamania prawa.

Obywatele zaprzestali już wierzyć w dobre intencje Posłów oraz wszelkich Instytucji Rządowych, nie wykazujące zainteresowania bezprawiem, co wyraźnie wskazuję na rychły upadek Państwa, jednak nie powiodę się próby zawracania kijem Wisły i nie ma już powrotu do czasów PRL. Stanowienie obowiązującego prawa wg pomysłów Zarządów SM, do czego dąży ZR SM RP i Krajowa Rada Spółdzielcza jest niedopuszczalne, gdyż te organizacje dążą do pełnego przywrócenia bezprawia PRL, a nawet pogłębienia zależności Spółdzielców od wszechwładzy Zarządów.

W Spółdzielniach Mieszkaniowych potrzebne są zarządy komisaryczne oraz biegli eksperci i prokuratorzy, którzy przerwą ten chocholi taniec, ogromnych strat majątku Spółdzielców. Taki stan wynika z braku kontroli i bezkarnej przestępczej działalności Zarządów oraz braku gospodarności mieniem publicznym. Odpowiedzialne służby [Prokuratury] zamiast prowadzić naprawę tej ponurej rzeczywistości, nie podejmują żadnej weryfikacji już wcześniej zgłaszanych podejrzeń popełnienia przestępstw, wymagają więc potwierdzenia przez niezależnych inspektorów NIK. Patologiczne przekształcanie i późniejsze zarządzanie ma swoich mecenasów w Związku Rewizyjnym Spółdzielni Mieszkaniowych RP, a nawet i Zespołach Biegłych Rewidentów, sprawdzających sprawozdania finansowe i bilans.

Siła zorganizowanego zła jest wręcz niemożliwa do pokonania przez pojedynczego Spółdzielcę - właściciela, bo w papierach bazujących na fałszerstwach i poświadczeniach nieprawdy wszystko jest niby w najlepszym porządku. Ponadto fikcję pogłębia brak możliwości uzyskania statusu osoby pokrzywdzonej w rozumieniu prawa karnego, przez posiadacza mieszkania o wyodrębnionej własności.

Wiadomo iż fikcji nie da się zmienić żadną ustawą, potrzebna jest wola i determinacja, „tytuły prawne” do mieszkań, w tym nawet zawarte Akty Notarialne są tyle warte co papier na gwoździu w WC. Wiadomo iż dokumenty o nazwie "spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu" wystawione przez prezesów to tylko zasłona dymna, zresztą dowiodły tego liczne wyroki Sądowe z Warszawy. Tytuł prawny do lokalu mogła ustanowić spółdzielnia tylko do lokalu znajdującego się w budynku spółdzielni. Budynek mógł być własnością spółdzielni, jeśli spółdzielnia wybudowała go z własnych funduszy na gruncie, do którego miała prawo własności lub prawo wieczystego użytkowania. Spółdzielnia nie jest właścicielem bloków, ani żadnych innych spółdzielczych obiektów, gdyż nikt, kto nie finansował budowy obiektu nie może stanowić jego właściciela. Zarządy Spółdzielni uzurpują sobie uprawnienia właścicielskie w stosunku do majątku Spółdzielni, a nawet poczyniły pewne zapisy w Księgach Wieczystych.

Okazuje się iż II RP posiadała po I wojnie światowej podobne problemy z bezprawiem i musiała przedsiębrać nadzwyczajne środki, aby je rozwiązać, łącznie rozstrzeliwaniem urzędników za dowiedzione przyjmowanie korzyści majątkowych [vide: Ustawa o odpowiedzialności urzędników Dz. U. 1920 Nr 11, poz. 60, z dnia 30 stycznia 1920 r,], obecnie w III RP, po 50 latach PRL i 20 latach inercji jest zbliżona sytuacja.  

Najlepszym rozwiązaniem przedstawionych dylematów stanowią propozycje:  

1.      Przywrócenie pierwotnej treści Ustawy o Spółdzielniach [Dz. U. 1920 Nr 111, poz. 733 z dnia 11 grudnia 1920 r.], wprowadzając wymagane nowelizacje, w tym odpowiedzialności karnej za nieprzestrzeganie Ustaw oraz Ustawowe rozwiązanie Spółdzielni Mieszkaniowych posiadających przekraczającą liczbę 500 członków.

W mniejszych organizmach gospodarczych łatwiejsza jest kontrola gospodarcza prowadzona bezpośrednio przez ich Członków.

2.      Ponadto należy ustawowo rozwiązać wszelkie regionalne i krajowe stowarzyszenia SM. Aby uniemożliwić odrastanie łbów hydry bezprawia w SM - proponuję przejściowe [na okres 10 lat] zakazanie zrzeszania się SM we wszelkich stowarzyszeniach regionalnych i krajowych, co jednak wymaga zgody MOP i EU.

Jeśli nie uzyska się zgody organizacji międzynarodowych na czasowe ograniczenie wolności zrzeszania się SM można pójść tropem II RP i znowelizować Rozporządzenie Ministra Skarbu z dnia 14 grudnia 1920 r. [Dz. U. 1920 Nr 117, poz. 776], wprowadzając tylko uaktualnienie nazewnictwa.

Moim zdaniem brak takich postanowień stanowił podstawowy błąd Ustawy o zmianie ustawy o SM Dz. U. 2007 Nr 125, poz. 873 z dnia 14 czerwca 2007 r., która omamiła Spółdzielców powrotem normalności do struktur Spółdzielni.

Jeśli zamierza się rzeczywiście zakończyć wyzysk 12 milionów Spółdzielców:

1.      Nie można iść na skróty, a w pierwszej kolejności zanim się zacznie przygotowywać Konstytucyjną Ustawę o Spółdzielczości Mieszkaniowej, należy szczegółowo się zapoznać z Ustawą Zasadniczą - Konstytucją RP i przystąpić do porządkowania zaszłości wynikających z 50 lat rządów PRL, porządkując nieliczne Zapisy Notarialne z tego okresu, a także późniejsze wynikające z „radosnej twórczości” Zarządów SM !

2.      Ponadto ramy Statutu powinna ustalać Ustawa, jednakowe dla wszystkich spółdzielni, co ułatwi Sądom Gospodarczym KRS pracę przy ich rejestracji.

3.      Wszystkie bezprawne zapisy lub dokonane z naruszeniem prawa, wbrew Ustawie o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece, Dz. U. 2001 r. Nr 63, poz. 635 z dnia 11 maja 2001 r. należy bezwzględnie usunąć z Ksiąg Wieczystych, a są ich tysiące !

4.      Należy pociągnąć do odpowiedzialności cywilnej i karnej Notariuszy, którzy wbrew Ustawie Prawo o notariacie Dz. U. 2002 r. Nr 42 poz. 369 z dnia 14 lutego 1991 r., świadomie nabijali sobie kabzę, nakłaniając nieświadomych Spółdzielców do zawierania wadliwych prawnie Aktów Notarialnych, z zastrzeżeniem iż mogą naprawić swój błąd, poprzez bezpłatną usługę zmiany Aktów Notarialnych, dostosowującą je do przepisów obowiązującego prawa oraz nieodpłatnie rejestrując poprawione Akty w Wydziale Ksiąg Wieczystych, a tylko takie zachowanie rehabilitujące może skłaniać Prokuraturę do umorzenia postępowania karnego, względem nich.

5.      Ponadto należy zamieścić odwołania do Ustawy o rachunkowości Dz. U. 2002 Nr 694 (tekst jednolity) z dnia 29 września 1994 r., oraz Ustawy o gospodarce nieruchomościami - Dz. U. 2004 r. Nr 261 poz. 2603 z dnia 21 sierpnia 1997 r., które muszą być bezwzględnie przestrzegane w SM.  

Podsumowując: Osobiście odbieram proponowane, nieprzemyślane zmiany jako działania koniunkturalne, mające zapewnić ponowny wybór do Sejmu, bowiem nie wynika z nich dążność do naprawy systemu.

PS wszystkie przywołane Ustawy można pobrać z oficjalnej witryny Sejmu:

< http://isap.sejm.gov.pl >  

WJS, Gdańsk

< wjs@vp.pl >  

Dnia 1 czerwca 2011r. |  7:19 "Lidia Staroń" < Lidia.Staron@sejm.pl > napisała:

 

Szanowni Państwo,

jesteśmy obecnie w bardzo ważnym momencie dla milionów spółdzielców w Polsce. Prawo nad którym proceduje Sejm daje realną możliwość wyboru - zarówno zarządcy jak też członkostwa w spółdzielni. Wraz z nowym prawem spółdzielcy otrzymają także faktyczny udział w majątku spółdzielni. Te przepisy spełniają wieloletnie postulaty spółdzielców, także spółdzielców SBM Politechnika. Nie bez przyczyny Krajowa Rada Spółdzielcza i Związki Rewizyjne wszelkimi metodami starają się korzystne zmiany zablokować (oczywiście za pieniądze spółdzielców). Co gorsze – tendencyjnymi artykułami prasowymi, audycjami radiowymi, a także wykorzystując "gazetki spółdzielcze" dążą do skłócenia i zastraszenia mieszkańców spółdzielni. Wszelkimi metodami docierają także do różnych posłów (aby ustawy nie procedowali). Dziwią nas słowa kierowane do Pani Poseł Lidii Staroń. NIKT INNY - tak jak Pani Poseł - nie walczy o spółdzielców. To ona broni ich od lat, interweniuje i walczy w Sejmie o korzystne zmiany. Płaci za to ogromną cenę. Cenę pomówień, szykan czy politycznych ataków. Nie dajcie się Państwo wprowadzić w błąd, a czytając nowe prawo (obecnie sprawozdanie podkomisji) proszę nie zapominać o całości w tym także przepisach przejściowych.


Pozdrawiamy Biuro Poselskie

Warszawa Spółdzielcy w końcu wygrywają z SBM "Politechnika" i jej nieuczciwym zarządem.
Warszawa 19.12.2011 r. o g. 9.40 s. Nr 203- do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa  SBM" Politechnika rozprawa o eksmisję z mieszkania własnościowego niesprzedanego i niezadłużonego.

Polecamy sprawy tematyczne poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~spółdzielca
09-01-2016 / 14:25
Definicja mafii spółdzielczej Mafia spółdzielcza - organizacja przestępcza rekrutująca się często ze środowisk postkomunistycznych (byłych członków aparatu państwa totalitarnego), o strukturze hierarchicznej, funkcjonująca najczęściej w spółdzielniach-molochach liczących kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Działalność organizacji jest oparta na wyzysku lokatorów spółdzielni mieszkaniowych w wyniku pobierania zawyżonych opłat czynszowych. Istnienie organizacji charakteryzuje się nieusuwalnością i nietykalnością władz, nadmierną konsumpcją środków finansowych przez tzw. "zaprzyjaźnione firmy" oraz przerośnięty aparat administracyjny, kominowymi płacami członków zarządu, inwestowaniem spółdzielczych funduszy w przedsięwzięcia nie związane ze statutowymi celami spółdzielczości, degradacją społeczności spółdzielni-molocha (powszechny brak prawa własności, podwyższona przestępczość, skupiska biedy, duża liczba eksmisji, dewastacje mienia). Głównym narzędziem finansowania organizacji i rozszerzania jej wpływów jest mechanizm wyprowadzania środków finansowych ze spółdzielni poprzez stosowanie systemu zakupu towarów i usług w zawyżonych cenach oraz księgowania fikcyjnych faktur usługowych. Legalizacja procederu jest możliwa dzięki kreatywnej księgowości i skutecznemu pozbawieniu członków spółdzielni możliwości realnego nadzoru nad wydatkami i polityką finansową dzięki manipulowaniu obsadą stanowisk w zarządzie i organach SM. Wielomilionowe budżety spółdzielni-molochów są źródłem łatwego pozyskiwania i transferowania pieniędzy do "zaprzyjaźnionych firm". Z powodu ogromnych kwot do rozdysponowania, niemożliwe jest księgowanie w spółdzielni wyłącznie fikcyjnych faktur (tylko usług, bez obrotu materiałowego), dlatego klasyczną metodę stanowią zakupy towarów po zawyżonych cenach (zawyżenia średnio od kilkunastu do kilkudziesięciu procent zależnie od czynników lokalnych). Niejednokrotnie też, w celu zagospodarowania rocznego budżetu realizuje się całkowicie pozbawione sensu ekonomicznego roboty (np. remonty elewacji budynku rok po roku). Organizacja, manipulując kryteriami wyboru dostawców w praktyce eliminuje z zaopatrzenia spółdzielni oferentów z wolnego rynku. Dostęp do zleceń zachowuje jedynie wyselekcjonowana, uprzywilejowana grupa tzw. "zaprzyjaźnionych firm" - często firm członków rad nadzorczych, rad osiedli, pracowników spółdzielni, członków rodzin zarządu, osób powiązanych z wpływowymi środowiskami. Wskutek eliminacji konkurencji i pozyskiwania wykonawców jedynie w zamian za łapówki i podział wynagrodzenia za zlecenie, roboty są niskiej jakości, niejednokrotnie wykonywane niezgodnie z zasadami sztuki budowlanej i powodujące straty finansowe na szkodę spółdzielców. Organizacja w celu zapewnienia sobie bezkarności i hegemonii w lokalnej społeczności przenika do struktur organów wymiaru sprawiedliwości, samorządu, jednostek administracji państwowej, środowisk naukowych i biznesu. Spółdzielniane organizacje przestępcze z całego kraju komunikują się ze sobą uzgadniając generalne kierunki polityki organizacji, angażują się też w działalność polityczną, tworząc silne lobby parlamentarne oparte na strukturach partii postkomunistycznych. Naczelnym zadaniem lobby jest przeciwdziałanie reformom w spółdzielczości i torpedowanie wszelkich zmian, które mogłyby doprowadzić do demokratyzacji w funkcjonowaniu spółdzielczości i dać członkom – poprzez uwłaszczenie i podział spółdzielni-molochów - prawo samostanowienia i godnego życia.
~BERDYTA
10-09-2015 / 09:28
Szanowna Pani Poseł. Ostatnio spotkałem się w mojej S.M. z propozycją, ażeby po zakupieniu mieszkania w bloku, o statusie odręnej własnośc,i odstąpić od członkostwa spółdzielczego. Pan Prezes przekonywał, iż jest to korzystne chociażby od strony materialnej wszak członkostwo takie kosztuje 300 zl. Zachowałbym przy tym wszelkie uprawnienia członka dotyczącego świadczeń w zakresie n.p. remontów. Wygląda to zachęcająco. Jest jednak jedno "ALE". Otóż, nie będąc członkiem S.M. nie będę miał żadnego prawa we współdecydowaniu o sposobie sprawowania zarządzania wspólnym majątkiem. Brak członkostwa nie daje prawa głosu. W obliczu tej sytuacji, mam pytanie, - jak to jest możliwe, iż współwłaściciel majątku spółdzielni w tym konkretnym przypadku jest pozbawiony decydowania o losach powierzonego, często dorobku całego życia? Jeżeli istnieje rezygnacja z członkostwa w Spółdzielni, to dlaczego nie ma możliwości indywidualnego wyboru administratora poza S.M.? W tym ostatnim przypadku opracowano tak statusy, że są nie do "przeskoczenia". Wymaga się takiej procentowej ilości członków w jednym bloku, której nie sposób pozyskać z różnych powodów. Korzystają z okazji chciałbym poruszyć również sprawę remontów. Z roku, na rok stan techniczny bloków ulega permanentnej ruinie. Bezpośrednio, w samych mieszkaniach jest na ogół stan właściwy. Wiadomo, - właściciele dbają. Ale piwnice, klatki schodowe i inne pomieszczenia wspólnego użytkowania, a podlegające pod nadzór administracji S.M. są w opłakanym stanie. Ba mało, instalacje elektryczne, gazowe, wodno - ściekowe, itp. nie tylko nie nadają się do dalszej eksploatacji, ale wręcz stwarzają bardzo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców. Na wniosek i żądanie członków, ażeby dokonany został przegląd instalacji. Owszem zrobiono to, ale w mieszkaniach. Natomiast w pomieszczeniach, wcześniej wymienionych, pozostał stan wołający o pomstę do nieba. Nic nie rozumiem, - gdzie się podziały organa nadzorujące bezpieczeństwo ppoż. Ze smutkiem muszę stwierdzić, że wszystko legło w ruinę. Strach żyć w tym "Solidarnościowym" tworze.
~Achanka
02-03-2014 / 18:00
Z uwagą śledzę próbę zmian w Spółdzielniach, które mogą ograniczyć wszechwładze i samowolę decydentów. Robią co chcą, oszukują, okradają, mataczą... Im więcej płacimy, tym więcej od nas żądają! Aby pozostać na swoich posadkach zaczynają od opracowywania zmian w Statucie. Tym sposobem mogą np. decydować ile osób ma być w strukturach RO i RN. Jak długo mają zasiadać w tych organach, jakie wynagrodzenie za uczestnictwo w posiedzeniu RO, czy RN, itp. Paraliżuje w takich przypadkach wiadomość, iż za uczestnictwo w zebraniu RO (raz w miesiącu) znajomkowie biorą 280zł. W RN kwota ta jest wyższa niemalże 8-krotnie! Co my z tego mamy? Właściwie zależy to od tego, czy decydenci mieszkają w blokach, w których sąsiadem jest pracownik tych organów. Przykładowo: na jednej ulicy mieszka 4 (na 7) członków RO w jednej Administracji Osiedla. Podobnie jest z obsadą w Radzie Nadzorczej. Jak w takim przypadku traktują oni potrzeby mieszkańców z innych bloków? Powiem tylko, ze malowanie klatki schodowej w moim bloku było wykonywane 2 razy w ciągu 32 lat. Dla porównania - domy zamieszkałe przez w/wymienionych wymieniły sobie dachy w okresie krótszym aniżeli 25 lat a wymiana drzwi, okien, murków oporowych, malowanie etc. jest wciąż potrzebą nr jeden w tej RO. Gdy pytałam członków RO co się dzieje z naszymi pieniędzmi (blok 12 pięter, 75 rodzin) odpowiedziano mi, ze to nie są moje pieniądze. Skąd więc w bloku 2 lub 1-piętrowym nazbierano 200tys na dach, skoro u nas brakuje na malowanie? Nam nie trzeba decydentów RO, RN, Zarządu Spółdzielni, itp. którym płacimy ogromne wynagrodzenia, nagrody i jeszcze "dopieszczamy" ich mieszkania i domy! Potrzebni nam są dozorcy, którzy będą dbać o każdy dom! Ich praca będzie zależna od ilości mieszkań. Czy to nie jest czytelne? Obecnie decydenci przeliczają powierzchnię na cm, wodę na ciepłą i podgrzanie ciepłej (chociaż montują liczniki wody ciepłej) a bałagan w bloku przecież robią ludzie - nie cm!! Podoba mi się planowany sposób wyboru władz Spółdzielni - przez Komitety wyborcze. Jeśli nie zmieni się sposób wyboru władz SM to korupcja, znajomości a w efekcie upadek naszych wspólnot - murowany!
~grazyna piszczoła
24-10-2013 / 11:08
Szczecin 23.10.2013 r Wnioskodawca:Grażyna Piszczoła ul. 1- go Maja 26/15 71-627 Szczecin Komitet Obrony Osób Pokrzywdzonych Szczecin ul. 1- go Maja 26/15 dotyczy sygn. akt ; III C 1090/12 Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich Al. Solidarnosci 77 00-090 Warszawa WNIOSEK DO RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH o skierowanie pytania prawnego do Sądu Najwyższego - Izba Cywilna Wnoszę o: rozstrzygnięcie następującego zagadnienia prawnego. 1.Czy osoba niebędąca członkiem spółdzielni mieszkaniowej ma obowiązek płacic wyższe opłaty na podstawie art 4 ust 1-4 i ust 1¹ Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 15 grudnia 2000r ( Dz.U.z 2003 r. poz 1116 ze zm. ) czy prawo i ustawa dopuszcza by zarząd spółdzielni decydował ile mają płacic osoby niebędące członkami spółdzielni . 2.Czy opłaty eksploatacyjne podwyższane przez zarząd spółdzielni w jakim dotyczą opłaty nienależne od spóldzielni mieszkaniowej tj., art 5 ustawy o usm,czy jest to zgodne z art 64 ust 2 Konstytucji . 3.czy osoby niebędącymi członkami spółdzielni muszą na podstawie uchwały spółdzielni wpłacac każdego miesiąca (od 13 lat) kwoty tytułem przedpłaty na wyodrępniony fundusz remontowy i docieplenie budynku do wspólnej kasy spółdzielni, w której spółdzielnia nie prowadzi dokumentacji księgowej, po zakończeniu okresu rozrachunkowego nie wieńczy bilansu . Spółdzielnia nie rozlicza się z płatnikami do której jest zobowiązana artykułem 27 ust 2 ustawy o sm. Żaden kolektyw w RP., nie może decydowac o własności prywatnej jakie są przedpłaty funduszu remontowego. 4 .Czy zgodne jest z prawem kodeksu postępowania cywilnego w sprawie żądań przedpłat tytułem funduszu remontowego od osób niebędącymi członkami spółdzielni w sytuacji, w której nie był prowadzony żaden remont w budynku w którym zamieszkuje osoba niebędąca członkiem spółdzielni a sąd orzeka o ich spłacie wraz z odsetkami, na podstawie wniesionego pozwu z powództwa spółdzielni, który jest wnoszony o zapłatę czynszu tj. opłaty eksploatacyjne w tym wliczane ( ukryte są )przedpłaty tytułem funduszu remontowego nie określając jakie jest to zobowiązanie - zadłużenia 5.Czy spółdzielnia ma prawo własności do wpłat na fundusz remontowy wnoszonych przez osoby niebędące członkami spółdzielni jeżeli są wpłatami zaliczkowymi i powinni znajdowac się w depozycie spółdzielni i obligatoryjnie powinny byc rozliczane po upływie okresu rozrachunkowego na podstawie art 27 ust 1 usm., w zw., z art 29 ust 1 i1 a uwl ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, a w/w kwoty z funduszu remontowego są przeznaczane na inne cele w tym na opłaty kosztów sądowych i premie, 2 6.Czy jest zgodne z prawem wydania orzeczenia przez sąd zadłużenia na rzecz powodowej spółdzielni za nieterminowe wpłaty tytułem funduszu remontowego, gdyż w żadnej literaturze prawniczej nie jest wskazane by przedpłaty były obciążane i nałożeniem kar odsetkowych w sytuacji w której nie zostały wykonane żadne remonty w przedmiotowym budynku . " Nowelizacja przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z 14 czerwca2007 r., wprowadziły obowiązek prowadzenia dla każdej nieruchomości odrębną ewidencję kosztów i przychodów , w tym ewidencjonowania operacji związanych z funduszem remontowym. Dzięki temu można szczegółowo ustalic wartośc nakładów ponoszonych na poszczególne budynki" . UZASADNIENIE Wnioskodawca zwraca się do Rzecznika Praw Obywatelskich w imieniu własnym w sprawie skierowania pytania prawnego przez Rzecznika Praw Obywatelskich do Sądu Najwyższego w sprawie interpretacji ustawy o spółdzielnach mieszkaniowych art 4 ust 1 oraz 1¹ i ust 2-4 , art 5 ustawy o usm., oraz art 27 ust 1 w zw., z art 29 ust 1 i 1a., ustawy o sm, w którym Sądy Powszechne w Szczecinie dokonują naruszenia przepisów prawa materialnego – błędnej wykładni iż art 4 ust 1-4 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r wykazując że zgodne jest podwyższanie osobom niebędącymi członkami spółdzielni wyższe opłaty eksploatacyjne o 40 % niż płacą członkowie spółdzielni na podstawie Uchwał Spółdzielni Mieszkaniowej. Takie działania Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "Śródmieście" w Szczecinie nie znajdują żadnego potwierdzenia prawnego oraz nie występuje w przepisach ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych W demokratycznym państwie prawa nie istnieje żadne prawo by osoby niebędące członkami spółdzielni muszą byc obciążone dodatkowymi kosztami funduszu remontowego dla innych osób fizycznych i prawnych w sytuacji w której nie są prowadzone remonty w budynkach w których zamieszkują osoby nie mając żadnego związku i nie posiadają żadnych udziałów w korporacji – Spółdzielni Mieszkaniowej "Sródmieście"w Szczecinie Sąd rozpatrując postępowanie ( nie jedno a kilka spraw pozwanej ) z powództwa Spółdzielni Mieszkaniowej "Śródmieście' w Szczecinie nakazuje poprzez wydanie wyroku w którym uzasadnia w orzeczeniu że Spółdzielnia sama decyduje poprzez swoje uchwały zarządu spółdzielni że w związku z art 4 ust 1¹ ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 15.12.2000r., może podwyższac opłaty eksploatacyjne dla osób niebędącymi członkami Spółdzielni o 40 %. wyższej opłaty niż płacą członkowie spółdzielni . Moim zdaniem jest to harcz dla osób, którzy nie chcą należec do patologicznej spółdzielni mieszkaniowej. Na podstawie ustaleń wniesionego pozwu przez Spółdzielnię Mieszkaniową "Śródmieście" w Szczecinie, Sąd nie jest w stanie dokonac obliczenia faktycznego zadłużenia pozwanej , może tylko dokonac wyliczeń w sposób hipoteczny jakie wskazuje zadłużenie Spółdzielnia . Jednakże nie daje to podstawy matematycznego wyliczenia należności wobec braku prawidłowego rozliczenia globalnego przedstawionych przez powoda bez wskazania konkretnego zobowiazania a mianowicie braku kalkulacji kosztów eksploatacyjnych podwyższonych dla osób niebędącymi członkami i konieczności przedstawionych przepisów prawa o ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych, oraz konieczności przedstawienia podstawy prawnej dot.,wliczenia przedpłaty tytułem funtuszu remontowego do zestawienia opłat eksploatacyjnych tj czynszu.. Spółdzielnia nie przedstawia stanu faktycznego dotyczącego funduszu remontowego, nie 3 wykazuje faktur, oraz kwoty przeznaczonych na remont konkretnego budynku, w którym zamieszkuje pozwana niebędąca członkiem korporacji – Spółdzielni Mieszkaniowej Śródmieście w Szczecinie . Nigdy nie była członkiej w/w Spóldzielni . . Sąd nie zobowiązuje strony powodowej do obowiązku nałożonych na spółdzielnie przepisami Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych o wskazaniu faktycznego zadłużenia dotyczącej definicji pojęc kosztów i obowiązków w przedmiocie zadłużenia poszczególnego okresu, wskazanie czego dotyczy zadłużenie i jakie mają podstawy prawne. Działania zarządu spółdzielni w którym cel lub działalnośc jest sprzeczna z ustawa i z przepisami Konstytucji art 58 , art 31., art 32.,w związku z art. 2 Konstytucji RP, jest pogwałceniem zasad sprawiedliwości społecznej, oraz ograniczenie w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, które są ustanowione tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie prawa. Wnioskodawczyni jako osoba fizyczna wskazuje, że orzeczenia sądów powszechnych naruszają prawa materialne w sytuacji kiedy występują wadliwe stosowania prawa w stosunku nie odnoszących się do ustawy z 15 grudnia 2000r., ze zm., o spółdzielniach mieszkaniowych a do uchwał zarządów spółdzielni co można stwierdzic o niezgodności aktów normatywnych z przepisami uchwał zarządu spółdzielni wyższą rangą, a także zasad współżycia społecznego i sprawiedliwości społecznej. W przedstawionym wniosku wnioskodawczyni domaga sie wykładni prawa w przedstawionych pkt 1-6 w której sąd rozstrzygałby sprawy zgodnie z ustawą z dnia 15 grudnia 2000r . o spółdzielniach mieszkaniowych ( Dz.U. Z 2003 r., nr 116 ,poz.1119 ze zm.), także wówczas gdy osoby nie są członkami spółdzielni mieszkaniowej Wzwiązku z powyższym wnioskodawczyni wnosi o skierowanie pytania prawnego do Sądu Najwyższego przez Rzecznika Praw Obywatelskich na podstawie art 80 Konstytucji z wnioskiem o pomoc w ochronie swoich wolności praw lub naruszonych przez organ władzy publicznej . Do wniosku dołączam 1.Pismo- odpowiedź na apelacje z dnia 6 marca 2012 r w sprawie o sygn. akt: III C 65/12 2.pismo pozwanej z dnia 06.09.2013 r w sprawie o sygn. akt : III C 1090 /12 , III C 65/12 2.pismo procesowe pozwanej z dnia 22.10.2013 r sygn. akt; III C 1090 /12 do wiadomości 1.Sąd Rejonowy Szczecin -Centrum w Szczecinie Wydział III Cywilny sprawa o sygn. akt : III C 1090/12 2. Poseł na Sejm Lidia Staroń Grażyna Piszczoła
~student35
27-02-2012 / 20:15
u nas wladze spoldzielni probuja nas przegonic,mielismy klub w pomieszczeniu piwnicznym,niestety jakis konfident dal donos i przyszli pijani malarze,zerwali plakaty,zamalowal grafiti,wszystkie naklejki na scianach poniszczyli,wszystko zamalowali na jeden bury kolor,zeby bylo jak za komuny tak samo jak w innych klatkach,urwali belke do cwiczen na podciaganie,zerwali zaslonke w dzwiach,urwali kontakt i dodatkowe lampy,na koniec pochlapali wszystko farba nawet fotel,i obsikali bo po piwie musieli to zrobic gdzies.Pomalu porzadkujemy nasze miejsce spotkan,ale zniszczenia sa duze.Zamiast nam pomagac z spoldzielni to jeszcze nas przeganiaja,mamy pod klatka sluchac muzyki i spotykac sie,przeciez te pomieszczenia piwniczne sa tych co tu mieszkaja a nie urzedasow z spoldzielni i konfidenta.
~geodeta
27-02-2012 / 17:28
www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A% www.najdom.pl/szukaj/mieszkanie/sprzedaz/0/?city=%3Ca+href%3D%22http%3A%