Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
25 maja 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA WITOLD LIGEZOWSKI RZECZNIK PRASOWY BOGDAN KIJAK

Ligezowski - pojedynek Dawida z Goliatem ,czyli rozmowa z rzecznikiem prasowym Sądu Okręgowego w Nowym Sączu Bogdanem Kijakiem i o filozofii , magii czyli pojęciach niebytu w bycie, a może być albo nie być to jest pytanie?

Witold Ligęzowski

         Tak jak zapowiadałem zacytuje  prawie święte słowa, że opłacało się obietnicy dotrzymać pogaworzyłem sobie dziś tj. 12.03.2007r. z Rzecznikiem Prasowym Bogdanem Kijakiem.

         Oczywiście rzecznik Kijak otrzymał wcześniej wytyczne odnośnie spraw ,o które będę pytał  i inne informacje emailem nawet wcześniej dałem mu znać, że będę dzwonił w poniedziałek na co przystał ochoczo. I tak  poznałem cel i sposób jego gry, czyli rozwlekanie wszystkiego w czasie., a stara to sztuczka i na mnie już ciężko ją będzie  zastosować o czym przekonam niebawem Kijaka! 

Rzecznik – słucham Kijak
Redaktor
- czy pan Kijak tak ?
Rzecznik- tak przy telefonie
Redaktor
- Witold Ligezowski ja do pana przesłałem pismo ,czy pan jest przygotowany dziś ?
Rzecznik-tak tak odebrałem
Redaktor-
to mógłbym zapytać o sprawę II Ko 12/07, tak?
Rzecznik- proszę pana przez telefon tak jak panu poprzednio mówiłem nie będziemy prowadzić żadnych rozmów na temat spraw rozpoznawanych w naszym sądzie.
Redaktor
- a co jest przyczyną, że pan nie udzieli informacji?
Rzecznik – ja przez telefon nie mogę udzielać informacji o sprawach ,które się toczą w sądzie
Redaktor-
rozumiem lecz ta sprawa akurat nie toczy się już w sądzie.
Rzecznik- (płaczliwym głosikiem) proszę pana nie ma znaczenia czy się toczy czy nie ja przede wszystkim nie mam gwarancji że osoba z która, że jest to tego rodzaju osoba której mógłbym udzielać informacji ( tu się wygadał, że można przez telefon )
Redaktor-
rozumiem rozumiem a jakąś podstawę prawną mi pan poda
Rzecznik- (zdenerwowany) no proszę pana takiej podstawy panu nie podam no ogólne zasady kodeksu postępowania karnego bo tu chodzi o korel o karnel  sprawy ( a to sędzia Bogdan Kijak mieniący się rzecznikiem nie zna prawa ładnie ładnie panie Ministrze Ziobro i chodzi o karel albo kornel no ja wiem o co chodzi, a ze zdenerwowania język mu się zaplątał ).
Redakto
r- rozumiem czy tam jest jakiś przepis który mówi, że pan nie może mi podać jako redaktorowi czasopisma informacji.?
Rzecznik- prawo do akt sprawy mają tylko strony do uzyskiwania informacji w innych szczególnych wypadkach Prezes może udzielić zgody na udzielenie akt do wglądu innym osobom, ale to wszystko może się dziać nie droga telefoniczną tylko przez korzystanie na miejscu lub uzyskanie informacji na miejscu.
Redaktor-
w takim razie nie ma na dzień dzisiejszy przepisu ,który zabraniał by panu przez telefon udzielić mi informacji publicznej bo jest to informacja publiczna ta  którą ja akurat żądam.
Rzecznik- ale przez telefon takich informacji się nie udziela , zgodnie z tym co mówiliśmy poprzednio pan powiedział, że nie tylko wskaże w tym piśmie sprawy o jakich chce rozmawiać ,ale i konkretne informacje jakich się pan domaga, gdyby pan skierował takie pismo z konkretnymi zapytaniami to nie wykluczam, że odpowiedział bym panu na takie pytania, natomiast w inny sposób to nie ma takiej możliwości ( cud się stał pewnego razu przemówił dziad do obrazu jak taki gest dobrej woli ze strony pana Kijaka potraktować ?)
Redaktor
- ( pozwalam chwilę  ucieszyć się rzecznikowi, że zbił mnie z tropu vide pytanie powyżej, jest to  taktyka prowadzenia rozmowy zmierzająca do mijania niewygodnych pytań)
Hmm  ,ale dalej tak jak panu mówię nie jest pan w stanie wskazać przepisu ,który by zabraniał uzyskanie informacji przez telefon.
Rzecznik- ( wkurzony mówi szybko) są to przepisy  k.p.k. i tylko tyle mogę powiedzieć-( patrz sposób prowadzenia rozmowy zawężający wypowiedz do minimum i rozszerzający tezę oponenta)
Redaktor
- wszystko rozumiem tylko pomimo swojej praktyki sądowniczej nie poda mi pan takiego przepisu- ile pan praktykuje panie rzeczniku ( argumentum ad personam)
Rzecznik- ( naprawdę wkurzony) proszę pana już będziemy kończyc tę rozmowę bo tak jak powiedziałem przez telefon nie będę panu udzielał żadnych informacji o sprawach.
Redaktor-
ale ta informacja nie tyczyła się akurat sprawy.
Rzecznik – ja nie mam gwarancji, że rozmawiam z dziennikarzem dlatego żadnych informacji przez telefon panu nie udzielę tym bardziej dotyczących mojego zatrudnienia nie udzielę ( no cóż z nietoperzem rozmawia tak ja nie jestem dziennikarzem może krokodylem a wróbel ćwirek pytał o doświadczenie zawodowe pana Bogdana Kijaka).
Redaktor
-a na czym by się miała opierać ta gwarancja, że Witold Ligezowski to ja .
Rzecznik- gdyby pan przyjechał osobiście i okazał legitymacje i dowód osobisty to wówczas mam pewność z kim mam do czynienia natomiast przez telefon takiej pewności nie mam.
Redaktor-
racja pewności pan nie ma w 100%  bo pewności nie mamy w niczym w 100%  akurat można wyjść jutro rano i samochód może przejechać i tez niema pewności co do tego.
To znaczy brakuje panu kopii mojego dowodu osobistego( legitymacje wysłałem emailem)
Rzecznik-( uparcie) jeszcze raz powtarzam nie będziemy rozmawiać przez telefon.
Redakto
r – jeżeli dobrze rozumiem całokształt naszej rozmowy skoro skieruje do pana zapytania emailem to pan na nie odpowie, prawda?
Rzecznik-to rozważę czy i w jakim zakresie panu odpowiedzieć.
Redaktor-
a skąd ma pan pewność ,że to ja wyślę zapytanie a nie kto inny?
Rzecznik- dlatego mówię, że rozważę a nie że odpowiem.
Redakto
r-dobrze w takim razie z innej beczki.
Rzecznik- tak ( triumfujący że temat z głowy, ale nie wie co go czeka) 
Redaktor –prześle do pana te zapytania na które będzie miał pan więcej czasu się przygotować jak pan nie odpowie no to trudno będę szukał innej drogi, aby akurat te informacje uzyskać bo widzi pan jest tutaj pewna informacja która w gruncie rzeczy będzie pana kompromitowała i ja dobrze wiem, że nie chce pan na to pytanie odpowiedzieć i uchyla się pan jak tylko może, a cóż ja na to poradzę wziął pan udział akurat w postępowaniu jeżeli się nie mylę II K 34/06 wydal pan akurat tam decyzję razem z panią Anną Pater i Arkadiuszem Penarem  no jest ona kuriozalna wie pan o tym dobrze prawda?
Rzecznik-po raz trzeci bądź czwarty mówię, ze przez telefon informacji nie będę udzielał.
Redaktor – zapytam emailem panie Kijak proszę mi wierzyć ze zapytam więc dziękuje panu ślicznie za wywiad i będę drążył ten temat i zobaczymy jak to będzie wyglądało może akurat pan ma racje nie przeczę choćby raz .
Rzecznik- do widzenia.
 

Pan Bogdan Kijak odwlókł tylko w czasie to co wisi nad nim i nie tylko nim jak miecz Damoklesa,( niech zasmakuje szczęścia na włosku) ponieważ był czas karna-wału w sądzie w Nowym Sączu i jest czas zapłaty za karna- wał , a ja usłyszałem bardzo ważne zdanie z ust Ministra Zbiory wczoraj w telewizji ,a brzmiało ono cyt.. jeżeli dojdą do mnie słuchy że jakaś sprawa była lub jest prowadzona niewłaściwie lub nie zgodnie z prawem to będę interweniował.        

         Co ta informacja dla mnie znaczy i nie tylko mnie, ze są” zapory” mające służyć, aby nie każde słuchy do Ministra Ziobry dochodziły. Te zapory na ten przykład skierowały z powrotem sprawy z Ministerstwa do skorumpowanego Nowego Sącza. 

         Pan Kijak naprawdę mnie nie zna ponieważ przyjdzie czas, że zabiorę akta pod rękę i pojadę osobiście do Ministra Ziobry z zapytaniem czy nic nie wie o mafijnym Karna- wale w Nowym Sączu.

Jeśli mówić czy coś jest realne czy nie i czy ja to ja albo nie ja ,ponieważ pan Kijak się fikcyjnie obawia, iż nie rozmawia ze mną, to moje ciche pragnienie bytujące na razie w niebycie ( może gdzieś w kosmosie ) lecz jest tak rzeczywiste jak to, że Jest nieuczciwy  sędzia Kijak   i jestem ja po to, aby go zdemaskować. Może ono się urzeczywistnić w formie postanowienia Ministra Ziobry w ramach walki z korupcją i nieuczciwi urzędnicy państwowi  poznają moc niektórych pragnień, potrzeba mieć tylko silną wolę. 

         To taka formułka wygrzebana gdzieś w szpargałach jest dobrze znana tak Kijakowi jak i innym, ponieważ na mocy takich” formułek magii” stanowią sobie znane prawo silniejszego nad słabszym, a wszystko za nasze pieniądze. 

Ciąg dalszy nastąpi zapewniam wszystkich skorumpowanych sędziów.

Bernadetta Misiewicz - czy jest uruchomiony bezpiecznik w Ministerstwie Sprawiedliwości aby udusić  smród w rybiej sprawie - zawiadomienie Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.

Adwokat z urzędu - to takie "mniej niż zero"? :-) Na pewno nie pomoże, najczęściej zaszkodzi i jeszcze oskubie...

Bocheński Zdzisław -  z Prokuratury Okręgowej (czyli kręcącej:-) w Nowym Sączu

Bartoszewicz Artur z Gorlic? - to ja grający rolę prokuratora... chyba tak przez przypadek...

Bartoszewicz- witam, to ja  prokurator z IQ poniżej przeciętnej z miernej jak każda inna Prokuratury Rejonowej w Gorlicach :-) 

Kolejne strony dokumentują stale uzupełniane cykle nieodpowiedzialnego zachowania się funkcjonariuszy władzy i urzędników państwowych:
Sędziowie - oszuści. W tym dziale przedstawiamy medialne dowody łamania prawa przez sędziów - czyli oszustwa "boskich sędziów". Udowodnione naruszania procedury sądowej, zastraszania świadków, stosowania pozaproceduralnych nacisków na poszkodowanych i inne ich nieetyczne zachowania. Czas spuścić ich "z nieba na ziemię" :-)
  Prokuratorzy - czyli tzw. "odpady prawnicze", śmiecie, najczęściej nieetyczni i nie dokształceni funkcjonariusze władzy. Aktualizacja na rok 2007.
Prokuratorzy do zwolnienia od razu - ARCHIWUM - 2006r
SKORUMPOWANI SĘDZIOWIE I PROKURATORZY - czyli nie tylko pijackie wpadki
 "boskiej władzy" , którzy w końcu spadli na ziemię...:-)

Oszustwa polityków - przekręty i wpadki znanych "mniej lub więcej" polityków, czyli urzędników państwowych oszukujących i pasożytujących na narodzie - stale uzupełniany cykl: POLITYKA WłADZA PIENIąDZ
Policyjne afery 2007 - handel tajnymi informacjami ze śledztw, narkotykami, wymuszenia policyjne, pijani policjanci, policjanci terroryzujący własną rodzinę i świadków... - słowem "psie przękręty".
oszustwa komornicze - pasożytów społeczeństwa, często typowych chamów i nieuków,  którzy oszukują właścicieli firm, poszkodowanych i wierzycieli oraz w dupie mają obowiązujące PRAWO
Urzędnicy państwowi i ich matactwa 2007 - dokumentujemy tu oszustwa urzędników państwowych takich jak: polityk, wójt, starosta, burmistrz, prezydent, rzecznik - wszelkich kombinatorów na których utrzymanie pracujące całe społeczeństwo, a którzy swoje publiczne stanowisko wykorzystują dla swojej prywaty i zysku. 
UDOKUMENTOWANE  FAKTY POMYŁEK LEKARSKICH
Psychiatryczne przekręty pseudo-biegłych udających lekarzy - aktualny stale uzupełniany cykl przedstawiający typowych schizofreników, decydujących o zdrowiu i majątkach ludzi, którzy bez wiedzy za to za kasę wydają opinie niezgodne z prawdą i nie mające nic z fachowością...
  Poseł to ma klawe życie :-)

Krytyka wyroków sądowych nie jest godzeniem w niezawisłość sędziowską. Nadmiar prawa prowadzi do patologii w zarządzaniu państwem - Profesor Bronisław Ziemianin

Polecam sprawy poruszane w działach:
 SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników  

Tematy  w dziale dla inteligentnych:  
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

A dla odreagowania sympatyczne linki dla poszkodowanych przez schorowane organy sprawiedliwości :-))
10 przykazań dla młodych adeptów prawa, czyli jak działa głupota prawników + modlitwa...
"walczący z wilkami, szeryf z Bieszczad czyli z impotentnymi organami (nie)sprawiedliwości?" takie sobie dywagacje Z. Raczkowskiego
Wilk Zygfryd - CZARNA BIESZCZADZKA RZECZYWISTOŚĆ...

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com  
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm 
redakcja@aferyprawa.com 
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~XXX
28-06-2011 / 01:14
Mir - popatrz na facebook
~Miro40
23-05-2011 / 16:04
Pozdrawiam Witolda Ligęzowskiego! Daj znac na mój adres email moze pamietasz kolege z lasu?