Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
17 września 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 07-05-2011

Odpowiedzialność karna funkcjonariusza publicznego - Przestępstwa korupcyjne.

Kodeks karny wymienia następujące przestępstwa korupcyjne w sektorze publicznym:

1.         łapownictwo bierne (sprzedajność)- art. 228 kk,

2.         łapownictwo czynne (przekupstwo)- art. 229 kk,

3.         płatna protekcja- art. 230 kk,

4.         czynna płatna protekcja (handel wpływami)- art. 230a kk,

5.         nadużycie funkcji publicznej ( nadużycie władzy)-art. 231 kk.

Sprzedajność i przekupstwo godzą w zasady bezstronności i jednakowego traktowania obywateli oraz w prawidłowe funkcjonowanie instytucji państwowych i samorządu terytorialnego. Przedmiotem ochrony w obu przypadkach jest bezinteresowność osób pełniących funkcje publiczne oraz zaufanie społeczne do rzetelności działań instytucji państwowych i samorządu terytorialnego, oraz instytucji publicznych w państwach obcych i organizacjach międzynarodowych.

Przepis art. 228 kk określa odpowiedzialność za przestępstwo sprzedajności osoby pełniącej funkcję publiczną. W literaturze przestępstwo to bywa określane jako "łapownictwo bierne" - w odróżnieniu od "łapownictwa czynnego", czyli przekupstwa pełniącego funkcję publiczną. Wydaje się, że nazwa "sprzedajność" jest bardziej trafna, gdyż przyjmowanie korzyści przez osobę pełniącą funkcję publiczną ("branie łapówek") nie jest bynajmniej zachowaniem się biernym, nawet wtedy, gdy pełniący taką funkcję nie występuje z inicjatywą przyjęcia łapówki. Podmiotem omawianego przestępstwa może być tylko osoba pełniąca funkcję publiczną. Określony w tym artykule podmiot obejmuje nie tylko funkcjonariuszy publicznych wymienionych w art. 115 § 13, lecz również każdą inną osobę, jeżeli pełni ona funkcję publiczną. Akceptacja poglądu, że osobą pełniącą funkcję publiczną jest jedynie funkcjonariusz publiczny, uczyniłaby bezkarnym przyjmowanie korzyści majątkowych za czynności związane z pełnieniem ważnych funkcji o znaczeniu publicznym przez osoby nie mieszczące się w zawartym w art. 115 § 13 katalogu funkcjonariuszy publicznych (np. lekarze, nauczyciele, dyrektorzy przedsiębiorstw itd.). Dlatego też w doktrynie i orzecznictwie zdecydowaną przewagę uzyskał pogląd, iż podmiotem łapownictwa biernego (sprzedajności) może być nie tylko funkcjonariusz publiczny, lecz także osoba wykonująca czynności zlecone przez organy władzy, dysponujące środkami publicznymi lub podejmujące decyzje o znaczeniu publicznym.

Wręczona lub przyrzeczona korzyść musi mieć związek z pełnioną funkcją przyjmującego, co oznacza, że brak takiego związku dekompletuje znamiona przestępstwa. Związek, o którym mowa, nie musi wiązać się z konkretną decyzją w sprawie interesującej udzielającego korzyści, może też polegać na zapewnieniu sobie przychylności pełniącego funkcję publiczną, na którą liczy udzielający korzyści w przyszłości.

Przyjęcie korzyści może nastąpić bezpośrednio od udzielającego jej albo może być związane z bardziej skomplikowanymi operacjami finansowymi, które tę korzyść mają zapewnić. Do bytu przestępstwa wystarczy przyjęcie obietnicy udzielenia korzyści, przez co należy rozumieć akceptację ze strony pełniącego funkcję, wyrażoną w dowolnej formie.

Korzyść majątkowa – to każde dobro, które jest w stanie zaspokoić określoną potrzebę, a jego wartość da się wyrazić w pieniądzu. Może nią być nie tylko przyrost majątku, ale i wszystkie korzystne umowy np. pożyczka udzielona na korzystnych warunkach.

Korzyść osobista – jest to świadczenie o charakterze niemajątkowym polepszające sytuację osoby, która je uzyskuje (np. obietnica awansu, odznaczenie orderem, wyuczenie zawodu).

Korupcją majątkową lub osobistą jest korzyść zarówno dla siebie jak i dla kogoś innego. Przyjęcie korzyści majątkowej lub osobistej oznacza zawładnięcie nią przez sprawcę np. przyjęcie pieniędzy, drogiego prezentu. Przyjęcie obietnicy korzyści majątkowej lub osobistej polega na zaakceptowaniu przez sprawcę przyrzeczenia udzielenia którejkolwiek z tych korzyści. Przyjęcie obietnicy każdej z tych korzyści może łączyć się z obietnicą dla siebie lub dla innej osoby.

Wypadek mniejszej wagi obejmuje te odmiany czynów typu podstawowego, w których stopień społecznej szkodliwości oraz wina sprawcy są znacznie niższe niż w przypadku typu podstawowego, a nie są jeszcze tak minimalne, że można je uznać za znikomo szkodliwe odejmujące czynowi charakter przestępczy.

Podstawowy typ łapownictwa biernego polega na przyjęciu łapówki albo jej obietnicy w związku z pełnieniem funkcji publicznej.

Sprawca czynu z art. 228 § 1 kk podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. W odniesieniu do tego typu czynu ustawodawca przewidział wypadek mniejszej wagi. Chodzi tu o przestępstwa, których okoliczności popełnienia i cechy sprawcy sprawiają, że czyn jego zasługuje na znacznie łagodniejszą karę (np. przyjęcie symbolicznej korzyści za wykonanie obowiązku służbowego po godzinach pracy, pomoc w skompletowaniu dokumentów przez petenta, czy udzielenie informacji, jeżeli przyjmujący nie był do tego zobowiązany). Karą pozbawienia wolności od 1 roku do lat 10 zagrożone jest przyjęcie korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa (np. przyjęcie korzyści majątkowej przez urzędnika w zamian za wydanie dokumentu poświadczającego nieprawdę, bezpodstawne umorzenie podatku, zaniechanie zawiadomienia organów ścigania o przestępstwie przez osobę do tego zobowiązaną). Takiej samej karze podlega sprawca, który uzależnia wykonanie czynności służbowej od otrzymania korzyści majątkowej lub osobistej bądź jej obietnicy oraz sprawca, który takiej korzyści żąda.

Żądać korzyści można zarówno przed, jak i po dokonaniu czynności służbowej, natomiast w wypadku uzależnienia wykonania czynności od wręczenia korzyści majątkowej, korzyść jest warunkiem podjęcia czynności i dlatego musi ono poprzedzać wykonanie czynności. W obydwu zachowaniach inicjatywa korupcyjna wychodzi od osoby pełniącej funkcję publiczną, przy czym chodzi tu zarówno o wykonanie czynności służbowej, jak i zaniechanie jej wykonania, opóźnienie, przyspieszenie, dokonanie lub nie dokonanie w pożądanym przez petenta miejscu i czasie itp. Najsurowszą karą, bo od 2 lat do 12 lat pozbawienia wolności zagrożone jest zachowanie polegające na przyjęciu przez osobę pełniącą funkcję publiczną korzyści majątkowej znacznej wartości albo jej obietnicy.

Mieniem znacznej wartości jest mienie, którego wartość w chwili popełnienia czynu zabronionego przekracza dwustukrotną wysokość najniższego miesięcznego wynagrodzenia.

Przyjęcie korzyści bądź jej obietnicy, aby było karalne musi pozostawać w związku z pełnieniem przez sprawcę funkcji publicznej. Chodzi tu o związek łapówki z działalnością osoby pełniącej funkcję publiczną, gdy łapówkę dano dla uniknięcia np. niekorzystnej decyzji, uzyskania przychylnego stanowiska, bądź też, gdy łapówka miała na uwadze całokształt działalności. Związek ten zachodzi również wtedy, gdy sprzedajna osoba przyjęła łapówkę za czynność już dokonaną, na którą łapówka nie miała wpływu. Związek ten oznacza, zatem zarówno związek z konkretnymi czynnościami służbowymi, jak i z całokształtem urzędowania. Sprawca nie musi być przy tym wyłącznie kompetentny do załatwienia danej sprawy, wystarczy, że działa na pewnym jej etapie i może wpłynąć na decyzję końcową. Łapownictwa może dopuścić się, więc zarówno osoba załatwiająca daną sprawę ostatecznie, jak również osoba przygotowująca-chociażby w ograniczonym zakresie podstawę rozstrzygnięcia, a także osoba powołana do czynności opiniodawczych.

Przyjmuje się, że wręczenie i przyjęcie zwyczajowo przyjętego w danym środowisku wyrazu uznania w postaci kwiatów, słodyczy, drobnego upominku pozbawione jest cech przestępstwa (np. wręczenie upominków nauczycielom z okazji zakończenia roku szkolnego). Jeżeli podarunki tylko wyrażają wdzięczność ofiarodawców i mają symboliczną wartość pieniężną to, mimo iż stanowią korzyść majątkową nie mogą być traktowane jako łapówka. Ważny jest tutaj element dobrowolności. Łapówka ma charakter ekwiwalentny. Ten, kto daje łapówkę zawsze liczy na jakąś korzyść ze strony przyjmującego, zabiega o jego względy w nadziei, że ten mu się odwdzięczy w przyszłości. Dający podarunek odwdzięcza się za wykonaną usługę, nie licząc wcale na względy biorącego.

Granica między formami wdzięczności a łapownictwem jest bardzo płynna. Dlatego też dokonując jego oceny należy łącznie rozważać takie okoliczności jak rozmiar i charakter przyjmowanej korzyści, jej cel, osobę przyjmującą korzyść, zwyczaj obowiązujący w danej grupie społecznej oraz stopień społecznej szkodliwości.

W przestępstwie przekupstwa (229 kk) zachowanie przekupującego stanowi jakby drugą stronę przestępstwa sprzedajności określonego w art. 228 kk i polega na udzieleniu korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy. Jednakowe jest również zagrożenie karą. Wręczający, bowiem korzyść majątkową bądź osobistą lub jej obietnicę odpowiada tak samo jak ten, który korzyść przyjmuje. Sposoby przekazywania łapówek są bardzo różne, w praktyce przeważa bezpośrednie ich udzielanie. Obietnica udzielenia korzyści może być wyrażona w dowolny sposób, musi jednak być zwerbalizowana. Zdarza się, że udzielający korzyści stara się nadać swemu działaniu pozory legalności np. „sprzedaje” wartościowy przedmiot po znacznie zaniżonej cenie, udziela wyjątkowo nisko oprocentowanego kredytu przy braku warunków dla jego uzyskania.

W typie podstawowym (art. 229 § 1 kk) przekupstwo polega na udzieleniu korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy innej osobie w związku z pełnioną przez nią funkcją publiczną. Realizacja tego typu przekupstwa jest niezależna od tego, kto był inicjatorem udzielenia korzyści lub jej obietnicy (nie dotyczy to, rzecz jasna, sytuacji, gdy pełniący funkcję publiczną żąda korzyści albo uzależnia czynność służbową od jej otrzymania). Podmiotem przekupstwa może być każdy, w tym osoba pełniąca funkcję publiczną, która udziela innej osobie pełniącej taką funkcję korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy w zamian za korzystną decyzję, poparcie sprawy itp. Jest to przestępstwo umyślne, które można popełnić tak w zamiarze bezpośrednim, jak i ewentualnym.

Zgodnie z czysto gramatyczną wykładnią art. 229 § 1 kk przekupstwo w formie obietnicy udzielenia korzyści osobie pełniącej funkcję publiczną jest dokonane w momencie złożenia obietnicy, chociażby nie została ona przyjęta. Logiczniejsza wydaje się jednak wykładnia, iż w takim wypadku mamy do czynienia z usiłowaniem przekupstwa osoby pełniącej funkcję publiczną, a nie z dokonaniem tego przestępstwa

W wypadku mniejszej wagi, z którym łączy się znaczne złagodzenie odpowiedzialności za przekupstwo (art. 229 § 2 kk) żądanie korzyści ze strony pełniącego funkcję publiczną albo uzależnienie wykonania czynności służbowej od otrzymania korzyści majątkowej łagodzi odpowiedzialność udzielającego tej korzyści, który w takich wypadkach jest w sytuacji przymusowej. Surowszą odpowiedzialność za przekupstwo uzasadnia nakłanianie osoby pełniącej funkcję publiczną do naruszenia obowiązków służbowych w zamian za korzyść lub jej obietnicę, jak również udzielanie korzyści za naruszenie takiego obowiązku (art. 229 § 3 kk). Naruszenie obowiązku służbowego jest pojęciem szerszym, obejmującym także zachowanie sprzeczne z wewnętrznymi przepisami i instrukcjami precyzującymi te obowiązki. Nowelizacja k.k. z dnia 13 czerwca 2003 r., szczególnie ważna ze względu na zakres przeciwdziałania zjawisku korupcji w policji, wprowadziła przepisy zmierzające do rozbijania zmowy milczenia między przyjmującym korzyść majątkową lub osobistą oraz udzielającym. Zgodnie z nowelizacją nie podlega karze sprawca przekupstwa, jeżeli zawiadomił organ ścigania o udzieleniu korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy organowi ścigania, zanim organ ten o tym się dowiedział, a korzyść ta lub jej obietnica została przyjęta. Zawiadamiający musi ujawnić wszystkie istotne okoliczności dotyczące popełnionego przestępstwa. Nie wystarczą tu ujawnianie tylko niektórych okoliczności, a także niepoparte niczym supozycje lub przypuszczenia. Regulacja przyjęta w nowelizacji oparta jest na założeniu, że dobrowolne zawiadomienie organu powołanego do ścigania o fakcie przestępstwa i okolicznościach jego popełnienia uzasadnia bezkarność zawiadamiającego i może służyć ujawnianiu oraz pociąganiu do odpowiedzialności skorumpowanych funkcjonariuszy. Jest to dość radykalne posunięcie ustawodawcze, którego słabą stroną jest to, iż może skłaniać do fałszywych zawiadomień, toteż należy skrupulatnie sprawdzać prawdziwość takiego zawiadomienia (okoliczności, motywy zawiadamiającego, zachowanie pełniącego funkcję publiczną itp.). W interesie społecznym jest bowiem zarówno karanie skorumpowanych funkcjonariuszy i innych osób pełniących funkcje publiczne, jak i fałszywych delatorów, którzy składają zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie lub formułują fałszywe oskarżenia niezależnie od tego, jakimi kierują się motywami (chęcią zemsty za niekorzystne załatwienie sprawy, rewanżu, a nawet fałszywie przyjętym interesie publicznym). Możliwość dwukierunkowości działań opisana w przedmiotowym przepisie (czynny żal – działanie na szkodę funkcjonariusza) skłania do przeanalizowania korzyści płynących z odstąpienia od karania ze stratami jakie może przynieść celowe - szkodliwe działanie zgłaszającego w stosunku do funkcjonariusza.

Osoba pełniąca funkcję publiczną – to zgodnie z art. 115 § 19 kk funkcjonariusz publiczny, członek organu samorządowego, osoba zatrudniona w jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi, chyba, że wykonuje wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba, której uprawnienia i obowiązki w zakresie działalności publicznej są określone lub uznane przez ustawę lub wiążącą Rzeczypospolitą Polskę umowę międzynarodową.

Celem ustawodawcy było objęcie karalnością zachowań korupcyjnych osób wykonujących szczególne z punktu widzenia społeczeństwa zawody takie jak na przykład lekarz, nauczyciel, pracownik sądu, prokuratury itp. Osoby pełniące wyłącznie czynności usługowe to osoby, które nie wykonują merytorycznych kompetencji danego organu, nie posiadają uprawnień do zarządzania oraz podejmowania w tym zakresie decyzji, a jedynie pracę tych organów ułatwiają (utrzymywanie czystości, ogrzewanie itp.).

Art. 115 § 19 kk uwzględnia przedstawione wyżej przesłanki pełnienia funkcji publicznej. Ustawodawca uznał, że pełniącym taką funkcję jest członek organu samorządowego (zarządu, rady nadzorczej), co dotyczy każdego samorządu funkcjonującego na podstawie ustawy (samorząd gospodarczy, lekarski, radcowski, adwokacki itp.). Ponadto za pełniącego funkcję publiczną uznano każdego pracownika jednostki organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi (przedsiębiorstwa, instytucji itp.), z wyjątkiem pełniących funkcje wyłącznie usługowe. Celem tej regulacji jest objęcie karalnością zachowań korupcyjnych pracowników takich jednostek (lekarzy, nauczycieli, pracowników sądu, prokuratury itp.), podobnie jak pracowników administracji (art. 115 § 13 pkt 4 i 5 kk). Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego osobą pełniącą funkcję publiczną jest także nauczyciel akademicki, a także konduktor rewizyjny PKP i leśniczy Lasów Państwowych. Komentowany przepis posługuje się ogólną klauzulą, uznającą za pełniącą funkcję publiczną każdą osobę, której uprawnienia i obowiązki w zakresie działalności publicznej są określone lub uznane przez ustawę lub umowę międzynarodową. Otwiera to pole do interpretacji pojęcia działalności publicznej, które konkretną treścią musi wypełnić doktryna i orzecznictwo.

Kodeks karny wymienia następujące przestępstwa korupcyjne w sektorze publicznym:

1.         łapownictwo bierne (sprzedajność)- art. 228 kk,

2.         łapownictwo czynne (przekupstwo)- art. 229 kk,

3.         płatna protekcja- art. 230 kk,

4.         czynna płatna protekcja (handel wpływami)- art. 230a kk,

5.         nadużycie funkcji publicznej ( nadużycie władzy)-art. 231 kk.

Sprzedajność i przekupstwo godzą w zasady bezstronności i jednakowego traktowania obywateli oraz w prawidłowe funkcjonowanie instytucji państwowych i samorządu terytorialnego. Przedmiotem ochrony w obu przypadkach jest bezinteresowność osób pełniących funkcje publiczne oraz zaufanie społeczne do rzetelności działań instytucji państwowych i samorządu terytorialnego, oraz instytucji publicznych w państwach obcych i organizacjach międzynarodowych.

Przepis art. 228 kk określa odpowiedzialność za przestępstwo sprzedajności osoby pełniącej funkcję publiczną. W literaturze przestępstwo to bywa określane jako "łapownictwo bierne" - w odróżnieniu od "łapownictwa czynnego", czyli przekupstwa pełniącego funkcję publiczną. Wydaje się, że nazwa "sprzedajność" jest bardziej trafna, gdyż przyjmowanie korzyści przez osobę pełniącą funkcję publiczną ("branie łapówek") nie jest bynajmniej zachowaniem się biernym, nawet wtedy, gdy pełniący taką funkcję nie występuje z inicjatywą przyjęcia łapówki. Podmiotem omawianego przestępstwa może być tylko osoba pełniąca funkcję publiczną. Określony w tym artykule podmiot obejmuje nie tylko funkcjonariuszy publicznych wymienionych w art. 115 § 13, lecz również każdą inną osobę, jeżeli pełni ona funkcję publiczną. Akceptacja poglądu, że osobą pełniącą funkcję publiczną jest jedynie funkcjonariusz publiczny, uczyniłaby bezkarnym przyjmowanie korzyści majątkowych za czynności związane z pełnieniem ważnych funkcji o znaczeniu publicznym przez osoby nie mieszczące się w zawartym w art. 115 § 13 katalogu funkcjonariuszy publicznych (np. lekarze, nauczyciele, dyrektorzy przedsiębiorstw itd.). Dlatego też w doktrynie i orzecznictwie zdecydowaną przewagę uzyskał pogląd, iż podmiotem łapownictwa biernego (sprzedajności) może być nie tylko funkcjonariusz publiczny, lecz także osoba wykonująca czynności zlecone przez organy władzy, dysponujące środkami publicznymi lub podejmujące decyzje o znaczeniu publicznym.

Wręczona lub przyrzeczona korzyść musi mieć związek z pełnioną funkcją przyjmującego, co oznacza, że brak takiego związku dekompletuje znamiona przestępstwa. Związek, o którym mowa, nie musi wiązać się z konkretną decyzją w sprawie interesującej udzielającego korzyści, może też polegać na zapewnieniu sobie przychylności pełniącego funkcję publiczną, na którą liczy udzielający korzyści w przyszłości.

Przyjęcie korzyści może nastąpić bezpośrednio od udzielającego jej albo może być związane z bardziej skomplikowanymi operacjami finansowymi, które tę korzyść mają zapewnić. Do bytu przestępstwa wystarczy przyjęcie obietnicy udzielenia korzyści, przez co należy rozumieć akceptację ze strony pełniącego funkcję, wyrażoną w dowolnej formie.

Korzyść majątkowa – to każde dobro, które jest w stanie zaspokoić określoną potrzebę, a jego wartość da się wyrazić w pieniądzu. Może nią być nie tylko przyrost majątku, ale i wszystkie korzystne umowy np. pożyczka udzielona na korzystnych warunkach.

Korzyść osobista – jest to świadczenie o charakterze niemajątkowym polepszające sytuację osoby, która je uzyskuje (np. obietnica awansu, odznaczenie orderem, wyuczenie zawodu).

Korupcją majątkową lub osobistą jest korzyść zarówno dla siebie jak i dla kogoś innego. Przyjęcie korzyści majątkowej lub osobistej oznacza zawładnięcie nią przez sprawcę np. przyjęcie pieniędzy, drogiego prezentu. Przyjęcie obietnicy korzyści majątkowej lub osobistej polega na zaakceptowaniu przez sprawcę przyrzeczenia udzielenia którejkolwiek z tych korzyści. Przyjęcie obietnicy każdej z tych korzyści może łączyć się z obietnicą dla siebie lub dla innej osoby.

Wypadek mniejszej wagi obejmuje te odmiany czynów typu podstawowego, w których stopień społecznej szkodliwości oraz wina sprawcy są znacznie niższe niż w przypadku typu podstawowego, a nie są jeszcze tak minimalne, że można je uznać za znikomo szkodliwe odejmujące czynowi charakter przestępczy.

Podstawowy typ łapownictwa biernego polega na przyjęciu łapówki albo jej obietnicy w związku z pełnieniem funkcji publicznej.

Sprawca czynu z art. 228 § 1 kk podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. W odniesieniu do tego typu czynu ustawodawca przewidział wypadek mniejszej wagi. Chodzi tu o przestępstwa, których okoliczności popełnienia i cechy sprawcy sprawiają, że czyn jego zasługuje na znacznie łagodniejszą karę (np. przyjęcie symbolicznej korzyści za wykonanie obowiązku służbowego po godzinach pracy, pomoc w skompletowaniu dokumentów przez petenta, czy udzielenie informacji, jeżeli przyjmujący nie był do tego zobowiązany). Karą pozbawienia wolności od 1 roku do lat 10 zagrożone jest przyjęcie korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa (np. przyjęcie korzyści majątkowej przez urzędnika w zamian za wydanie dokumentu poświadczającego nieprawdę, bezpodstawne umorzenie podatku, zaniechanie zawiadomienia organów ścigania o przestępstwie przez osobę do tego zobowiązaną). Takiej samej karze podlega sprawca, który uzależnia wykonanie czynności służbowej od otrzymania korzyści majątkowej lub osobistej bądź jej obietnicy oraz sprawca, który takiej korzyści żąda.

Żądać korzyści można zarówno przed, jak i po dokonaniu czynności służbowej, natomiast w wypadku uzależnienia wykonania czynności od wręczenia korzyści majątkowej, korzyść jest warunkiem podjęcia czynności i dlatego musi ono poprzedzać wykonanie czynności. W obydwu zachowaniach inicjatywa korupcyjna wychodzi od osoby pełniącej funkcję publiczną, przy czym chodzi tu zarówno o wykonanie czynności służbowej, jak i zaniechanie jej wykonania, opóźnienie, przyspieszenie, dokonanie lub nie dokonanie w pożądanym przez petenta miejscu i czasie itp. Najsurowszą karą, bo od 2 lat do 12 lat pozbawienia wolności zagrożone jest zachowanie polegające na przyjęciu przez osobę pełniącą funkcję publiczną korzyści majątkowej znacznej wartości albo jej obietnicy.

Mieniem znacznej wartości jest mienie, którego wartość w chwili popełnienia czynu zabronionego przekracza dwustukrotną wysokość najniższego miesięcznego wynagrodzenia.

Przyjęcie korzyści bądź jej obietnicy, aby było karalne musi pozostawać w związku z pełnieniem przez sprawcę funkcji publicznej. Chodzi tu o związek łapówki z działalnością osoby pełniącej funkcję publiczną, gdy łapówkę dano dla uniknięcia np. niekorzystnej decyzji, uzyskania przychylnego stanowiska, bądź też, gdy łapówka miała na uwadze całokształt działalności. Związek ten zachodzi również wtedy, gdy sprzedajna osoba przyjęła łapówkę za czynność już dokonaną, na którą łapówka nie miała wpływu. Związek ten oznacza, zatem zarówno związek z konkretnymi czynnościami służbowymi, jak i z całokształtem urzędowania. Sprawca nie musi być przy tym wyłącznie kompetentny do załatwienia danej sprawy, wystarczy, że działa na pewnym jej etapie i może wpłynąć na decyzję końcową. Łapownictwa może dopuścić się, więc zarówno osoba załatwiająca daną sprawę ostatecznie, jak również osoba przygotowująca-chociażby w ograniczonym zakresie podstawę rozstrzygnięcia, a także osoba powołana do czynności opiniodawczych.

Przyjmuje się, że wręczenie i przyjęcie zwyczajowo przyjętego w danym środowisku wyrazu uznania w postaci kwiatów, słodyczy, drobnego upominku pozbawione jest cech przestępstwa (np. wręczenie upominków nauczycielom z okazji zakończenia roku szkolnego). Jeżeli podarunki tylko wyrażają wdzięczność ofiarodawców i mają symboliczną wartość pieniężną to, mimo iż stanowią korzyść majątkową nie mogą być traktowane jako łapówka. Ważny jest tutaj element dobrowolności. Łapówka ma charakter ekwiwalentny. Ten, kto daje łapówkę zawsze liczy na jakąś korzyść ze strony przyjmującego, zabiega o jego względy w nadziei, że ten mu się odwdzięczy w przyszłości. Dający podarunek odwdzięcza się za wykonaną usługę, nie licząc wcale na względy biorącego.

Granica między formami wdzięczności a łapownictwem jest bardzo płynna. Dlatego też dokonując jego oceny należy łącznie rozważać takie okoliczności jak rozmiar i charakter przyjmowanej korzyści, jej cel, osobę przyjmującą korzyść, zwyczaj obowiązujący w danej grupie społecznej oraz stopień społecznej szkodliwości.

W przestępstwie przekupstwa (229 kk) zachowanie przekupującego stanowi jakby drugą stronę przestępstwa sprzedajności określonego w art. 228 kk i polega na udzieleniu korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy. Jednakowe jest również zagrożenie karą. Wręczający, bowiem korzyść majątkową bądź osobistą lub jej obietnicę odpowiada tak samo jak ten, który korzyść przyjmuje. Sposoby przekazywania łapówek są bardzo różne, w praktyce przeważa bezpośrednie ich udzielanie. Obietnica udzielenia korzyści może być wyrażona w dowolny sposób, musi jednak być zwerbalizowana. Zdarza się, że udzielający korzyści stara się nadać swemu działaniu pozory legalności np. „sprzedaje” wartościowy przedmiot po znacznie zaniżonej cenie, udziela wyjątkowo nisko oprocentowanego kredytu przy braku warunków dla jego uzyskania.

W typie podstawowym (art. 229 § 1 kk) przekupstwo polega na udzieleniu korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy innej osobie w związku z pełnioną przez nią funkcją publiczną. Realizacja tego typu przekupstwa jest niezależna od tego, kto był inicjatorem udzielenia korzyści lub jej obietnicy (nie dotyczy to, rzecz jasna, sytuacji, gdy pełniący funkcję publiczną żąda korzyści albo uzależnia czynność służbową od jej otrzymania). Podmiotem przekupstwa może być każdy, w tym osoba pełniąca funkcję publiczną, która udziela innej osobie pełniącej taką funkcję korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy w zamian za korzystną decyzję, poparcie sprawy itp. Jest to przestępstwo umyślne, które można popełnić tak w zamiarze bezpośrednim, jak i ewentualnym.

Zgodnie z czysto gramatyczną wykładnią art. 229 § 1 kk przekupstwo w formie obietnicy udzielenia korzyści osobie pełniącej funkcję publiczną jest dokonane w momencie złożenia obietnicy, chociażby nie została ona przyjęta. Logiczniejsza wydaje się jednak wykładnia, iż w takim wypadku mamy do czynienia z usiłowaniem przekupstwa osoby pełniącej funkcję publiczną, a nie z dokonaniem tego przestępstwa

W wypadku mniejszej wagi, z którym łączy się znaczne złagodzenie odpowiedzialności za przekupstwo (art. 229 § 2 kk) żądanie korzyści ze strony pełniącego funkcję publiczną albo uzależnienie wykonania czynności służbowej od otrzymania korzyści majątkowej łagodzi odpowiedzialność udzielającego tej korzyści, który w takich wypadkach jest w sytuacji przymusowej. Surowszą odpowiedzialność za przekupstwo uzasadnia nakłanianie osoby pełniącej funkcję publiczną do naruszenia obowiązków służbowych w zamian za korzyść lub jej obietnicę, jak również udzielanie korzyści za naruszenie takiego obowiązku (art. 229 § 3 kk). Naruszenie obowiązku służbowego jest pojęciem szerszym, obejmującym także zachowanie sprzeczne z wewnętrznymi przepisami i instrukcjami precyzującymi te obowiązki. Nowelizacja k.k. z dnia 13 czerwca 2003 r., szczególnie ważna ze względu na zakres przeciwdziałania zjawisku korupcji w policji, wprowadziła przepisy zmierzające do rozbijania zmowy milczenia między przyjmującym korzyść majątkową lub osobistą oraz udzielającym. Zgodnie z nowelizacją nie podlega karze sprawca przekupstwa, jeżeli zawiadomił organ ścigania o udzieleniu korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy organowi ścigania, zanim organ ten o tym się dowiedział, a korzyść ta lub jej obietnica została przyjęta. Zawiadamiający musi ujawnić wszystkie istotne okoliczności dotyczące popełnionego przestępstwa. Nie wystarczą tu ujawnianie tylko niektórych okoliczności, a także niepoparte niczym supozycje lub przypuszczenia. Regulacja przyjęta w nowelizacji oparta jest na założeniu, że dobrowolne zawiadomienie organu powołanego do ścigania o fakcie przestępstwa i okolicznościach jego popełnienia uzasadnia bezkarność zawiadamiającego i może służyć ujawnianiu oraz pociąganiu do odpowiedzialności skorumpowanych funkcjonariuszy. Jest to dość radykalne posunięcie ustawodawcze, którego słabą stroną jest to, iż może skłaniać do fałszywych zawiadomień, toteż należy skrupulatnie sprawdzać prawdziwość takiego zawiadomienia (okoliczności, motywy zawiadamiającego, zachowanie pełniącego funkcję publiczną itp.). W interesie społecznym jest bowiem zarówno karanie skorumpowanych funkcjonariuszy i innych osób pełniących funkcje publiczne, jak i fałszywych delatorów, którzy składają zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie lub formułują fałszywe oskarżenia niezależnie od tego, jakimi kierują się motywami (chęcią zemsty za niekorzystne załatwienie sprawy, rewanżu, a nawet fałszywie przyjętym interesie publicznym). Możliwość dwukierunkowości działań opisana w przedmiotowym przepisie (czynny żal – działanie na szkodę funkcjonariusza) skłania do przeanalizowania korzyści płynących z odstąpienia od karania ze stratami jakie może przynieść celowe - szkodliwe działanie zgłaszającego w stosunku do funkcjonariusza.

Określone w art. 230 kk przestępstwo (płatna protekcja) polega na podjęciu się przez sprawcę załatwienia sprawy w zamian za korzyść majątkową lub osobistą, przy czym sprawca powołuje się na wpływy w określonym kręgu podmiotów albo wywołuje przekonanie u udzielającego korzyści lub utwierdza go w przekonaniu o istnieniu takich wpływów. Wpływy, na które powołuje się sprawca nie muszą być jego własnymi wpływami. Liczą się także wpływy cudze np. wpływy krewnego, który według zapewnień sprawcy, bądź stwarzanych przez niego pozorów jest w stanie załatwić sprawę, gdyż pracuje w instytucjach wymienionych w przytoczonym wyżej przepisie.

Takie ujęcie tego przestępstwa jest wynikiem nowelizacji, wprowadzonej ustawą z dnia 13 czerwca 2003 r. i odpowiada dążeniu do objęcia penalizacją korupcji w szeroko pojętym sektorze publicznym, krajowym i międzynarodowym (w pierwotnym ujęciu art. 230 k.k. z 1997 r. kryminalizację ograniczono do pośrednictwa w załatwianiu sprawy w instytucji państwowej lub samorządu terytorialnego).Podmiotem przestępstwa płatnej protekcji może być każdy, kto powołuje się na wpływy (stosunki, znajomości itp.) w jednej z wymienionych instytucji, organizacji lub w jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi. Drugim sposobem przestępnego zachowania się jest wywoływanie przekonania o posiadaniu takich wpływów, trzecim - utwierdzanie innej osoby w takim przekonaniu. Wszystkie trzy wymienione formy zachowania wymagają określonej aktywności ze strony pośrednika, polegającej bądź na twierdzeniu o posiadaniu wpływów, na stwarzaniu faktów wywołujących w innych takie przekonanie bądź też utwierdzających w nim. Nie byłoby więc prawidłowe dzielenie zachowania przestępnego na "czynne" i "bierne", nie wystarczy bowiem niezaprzeczanie przekonaniu innej osoby o posiadaniu określonych wpływów. Faktyczne osiągnięcie przez sprawcę korzyści, jak również to, czy i w jaki sposób sprawca realizuje pośrednictwo w załatwieniu sprawy, nie należą do znamion omawianego przestępstwa. Płatna protekcja jest przestępstwem formalnym. którego dokonanie następuje już w momencie podjęcia się przez pośrednika załatwienia sprawy w zamian za uzyskaną lub obiecaną korzyść majątkową lub osobistą.

Wprowadzony przez nowelizację kodeksu karnego z dnia 13 czerwca 2003 r. przepis art. 230a uzupełnia przepisy antykorupcyjne, penalizując tzw. czynną stronę handlu wpływami, tj. przekupstwo pośrednika, polegające na udzielaniu mu korzyści majątkowej lub osobistej w zamian za pośrednictwo w załatwieniu sprawy w instytucji państwowej, samorządowej, organizacji międzynarodowej albo w krajowej lub zagranicznej jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi. Działanie sprawcy ma skłonić pośrednika do bezprawnego wywarcia wpływu na decyzje, działanie lub zaniechanie osoby pełniącej funkcję publiczną. Penalizacja tego przestępstwa, zwanego handlem wpływami, czyni zadość wymaganiom Konwencji Rady Europy o korupcji z dnia 27 stycznia 1999 r. Użycie w przepisie wyrażenia „bezprawnym” wywierania wpływu powoduje, iż poza odpowiedzialnością karną z tego przepisu pozostaje opłacenie takich sposobów wywierania, jakie przewidziane są prawem np. wnioski, środki odwoławcze. Omawiane przestępstwo ma charakter formalny, jego dokonanie następuje z chwilą przyjęcia korzyści majątkowej lub osobistej. Przepis art. 230a § 3 przewiduje klauzulę bezkarności za ujawnienie przestępstwa.

Przestępstwo nadużycia władzy opisane w art. 231 kk może popełnić tylko funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia (np. wydanie pozwolenia na prowadzenie pojazdów przez nieuprawnionego urzędnika) lub niedopełniając obowiązków (zaniechanie wykonania bądź nienależyte wykonanie obowiązku) działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, przy czym funkcjonariusz działając w określony wyżej sposób zmierza do uzyskania bezprawnej korzyści majątkowej lub osobistej. Korzyści tej nie musi odnieść sam działający bezprawnie urzędnik, lecz inny podmiot, np. podmiot na rzecz, którego wydawana jest np. korzystna decyzja administracyjna o zezwoleniu na budowę w miejscu do tego nie przeznaczonym, uchwała organu samorządowego o oddaniu atrakcyjnego gruntu w nieodpłatne użytkowanie wieczyste, gdy grunt taki można było atrakcyjnie sprzedać i uzyskać środki dla budżetu miasta. Jest to przestępstwo indywidualne właściwe, do którego znamion należy przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków wynikających z przepisów określających ich zakres w związku z zajmowanym stanowiskiem lub pełnioną funkcją, a także z istoty zajmowanego stanowiska lub pełnionej funkcji. Samo przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza nie wypełnia jeszcze znamion przestępstwa, choć może być podstawą odpowiedzialności służbowej lub dyscyplinarnej.

Z przekroczeniem uprawnień mamy do czynienia przede wszystkim wtedy, gdy funkcjonariusz publiczny podejmuje czynność wykraczającą poza jego uprawnienia służbowe (np. decyzję pozostającą w kompetencji kierownika organu lub urzędu). Przekroczeniem uprawnień jest również czynność mieszcząca się wprawdzie w zakresie uprawnień funkcjonariusza, ale do podjęcia której nie było podstawy faktycznej lub prawnej; jest nim także wykonanie czynności, które stanowiło wyraźne nadużycie tych uprawnień (jako przykłady można wskazać: wydanie pozwolenia na prowadzenie pojazdów przez nieupoważnionego urzędnika; dokonanie przeszukania bez podstawy faktycznej i prawnej. Niedopełnienie obowiązków polega na zaniechaniu ich wykonania albo na wykonaniu nienależytym, sprzecznym z istotą lub charakterem danego obowiązku. Źródłem obowiązku może być nie tylko przepis prawa, lecz także pragmatyka służbowa lub polecenie służbowe. Ustawa karna przewiduje również odpowiedzialność za nieumyślny typ omawianego przestępstwa czyli popełnienie go z lekkomyślności lub niedbalstwa.

Jeżeli w toku postępowania zostanie ustalone, iż funkcjonariusz publiczny nadużywający władzy przyjął korzyść majątkową lub osobistą lub jej obietnicę odpowiadać będzie z art. 228 kk a nie z art. 231§2 kk.

Z perspektywy czasu i zmian wprowadzanych odnośnie regulacji prawno karnych dotyczących penalizacji korupcji należy zauważyć, że katalog czynów objętych karalnością ulega rozszerzaniu. Mimo tej ewolucji nie można jednoznacznie stwierdzić, że dalsze zmiany nie będą niezbędne ze względu na wskazaną wcześniej żywiołowość i nieprzewidywalność zjawiska korupcji oraz, iż w przedmiotowej materii brakuje całościowego podejścia do zagadnienia.

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~John Rambo VI
13-05-2011 / 14:19
Nie rzucą tego biznesu łapówkarze. Szczególnie dużo w łapę biorą funkcjonariusze i pracownicy Urzędu d.s. Cudzoziemców na ul. Długiej 5 w Warszawie. Sam widziałem jak urzędnik przyjął 3 tyś w łapę. Sprawa została załatwiona ekspresowo !!! Tam każdy bierze w łapę... skoro na legalu dostaje 4 tyś, a w jeden dzień potrafi zebrać 10 tyś to zgadnij co będzie robił...
~gość
08-05-2011 / 21:52
Widzisz ważniaku jak się płaci za zbrodnie. Widzisz jak skończył nieuchwytny ważniak Bin Laden. Na wszystkich ważniaków przychodzi pora.Sami go przeszkolili i sami ukatrupili. To samo stanie się z innymi, naiwnymi ważniakami. Podejrzewam ze nieżle robisz w spodnie. Nic nie uchodzi bezkarnie, wcześniej czy póżniej...
~ważniak
08-05-2011 / 20:46
nic na nas nie macie, nic nam nie udowodnicie. Takie rzeczy wszyscy robią. Jak myślicie czemu zamiast porwać Billadena zamordowano go na miejscu"?
~gość
08-05-2011 / 10:20
W 2002 Polska ratyfikowała dwie Konwencje sporzadzone w Strasburgu : Prawokarną Konwencję o Korupcji i Cywilnoprawną Konwencję o Korupcji a w 2006 Konwencję Narodów Zjednoczonych przeciwko Korupcji.