Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
17 października 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 25-08-2013

Domniemanie niewinności - "sprawa Garlicki kontra Ziobro"


Zasada domniemania niewinności należy do tych standardów cywilizacyjnych i prawnych Europy, które rasa panów Trzeciej Rzeszy Pospolitej łamie najczęściej. Jedynym znanym nam prokuratorem, którego w Polsce uznano winnym naruszenia tego standardu, ongiś był Zbigniew Ziobro.
Ornamentatorzy, ozdabiacze i sztukatorzy (Z. Herbert) zadbali, by treść orzeczeń Sądu Okręgowego i Apelacyjnego w Krakowie i Trybunału w Strasburgu pozostała nieznana polskiej opinii publicznej. Orzeczenie Trybunału w Strasburgu odnaleźć można na stronie internetowej Trybunału, ale tylko w języku angielskim.
"Wolny Czyn" zawsze walczył z cenzurą. Oto najważniejsze fragmenty tego orzeczenia.

MIROSŁAW GARLICKI v. POLSKA

(Skarga nr 36921/07)

WYROK STRASBURG 14 CZERWCA 2011

PRAWOMOCNY

14/09/2011 (fragmenty)

C. Pozew cywilny skarżącego przeciw panu Z. Ziobro

41. 12 września 2007 r. skarżący wniósł pozew cywilny przeciw panu Z. Ziobro o naruszenie dóbr osobistych na podstawie art. art. 24 i 448 kodeksu cywilnego. Wystąpił o wydanie przez sąd pozwanemu nakazu przeprosin osobistych w następującej formie w głównych ogólnokrajowych stacjach radiowych i telewizyjnych i czterech głównych gazetach:

„Ja, Zbigniew Ziobro, przepraszam dra Mirosława Garlickiego za to co powiedziałem o nim, a mianowicie, że „już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie”, co naruszyło dobre imię i reputację dra Mirosława Garlickiego. Wyrażam moje ubolewanie i przyznaję, że słowa te były oszukańcze i obraźliwe i nigdy nie powinienem ich wypowiedzieć.”

Skarżący nadto ubiegał się o 70,000 złotych zadośćuczynienia za szkody moralne i nakazanie pozwanemu powstrzymania się od wszelkich przyszłych wypowiedzi sugerujących, że skarżący popełnił morderstwo.

42. 25 sierpnia 2008 r. Sąd Okręgowy w Krakowie wydał wyrok. Nakazał w nim pozwanemu publikację przeprosin bezpośrednio po głównym wieczornym wydaniu dziennika w trzech ogólnokrajowych stacjach telewizyjnych (TVP, Polsat i TVN). Przeprosiny brzmiały:

„Ja Zbigniew Ziobro przepraszam Pana dr Mirosława Garlickiego za wypowiedzenie pod jego adresem słów – już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie – które naruszyły cześć Pana dr Mirosława Garlickiego.”

Sąd zasądził dla skarżącego kwotę zadośćuczynienia w wysokości 7,000 złotych. Oddalił resztę pozwu.

43. Sąd oparł swe ustalenia na transkrypcji konferencji prasowej szefa CBA i Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego 14 lutego 2007 r., różnych dokumentach urzędowych i prywatnych, komunikatach dla prasy i sprostowaniach Ministerstwa Sprawiedliwości oraz artykułach prasowych.

44. Ustalając czy doszło do naruszenia dóbr osobistych skarżącego Sąd Okręgowy uznał, że pozwany dopuścił się naruszenia reputacji skarżącego (cześć). W tym zakresie sąd ustalił, inter alia:

“... stwierdzenia zawarte w kwestionowanych wypowiedziach pozwanego, w tym … jedynie informacje o zarzutach oskarżenia przeciw powodowi (którego identyfikacja była prosta, gdyż podano jego imię, pierwszą literę nazwiska, miejsce zatrudnienia i stanowisko), bez jakiejkolwiek potrzeby stosowania bardziej kategorycznych określeń pozwanego, takich jak „nikt już nigdy” lub przedstawiające powoda jako okrutnego i cynicznego łapówkarza, który de facto skazał swego pacjenta na śmierć itd. obiektywnie naruszyły dobra osobiste powoda (…)”

45. Po wykazaniu, że doszło do naruszenia dóbr osobistych skarżącego, Artykuł 24 kodeksu cywilnego ustanawia domniemanie bezprawności tego naruszenia. Dlatego Sąd Okręgowy zbadał, czy istnieje jakakolwiek podstawa wyłączenia odpowiedzialności pozwanego za bezprawne zaszkodzenie reputacji skarżącego. Sąd uznał, że działania pozwanego były bezprawne przez charakter twierdzeń o powodzie i ograniczenia wynikające z zasady domniemania niewinności. W tym zakresie Sąd Okręgowy inter alia ustalił że:

“...uprawnienia Prokuratora Generalnego – urzędu, jaki piastował pozwany w czasie krytycznym – obejmowały lub mogły obejmować prawo informowania społeczeństwa o określonych postępowaniach karnych i ich przebiegu, jak również ujawnienie – w ramach określonych prawem – informacji o podejrzanym lub oskarżonym. (...)

Jednak choć ich działania podejmowane są w interesie publicznym, osoby do tego upoważnione nie korzystają z „nieograniczonej wolności wypowiedzi” w formie przyjętej przez pozwanego. Zasady tej, wbrew twierdzeniom przeciwnym pozwanego, nie przyjęto w orzecznictwie sądów polskich; w szczególności nie wyraża jej stanowisko określone (…) w orzeczeniu Sądu Najwyższego z 23 lipca 2007 (sygn. II CKN 285/97). Wyraźnie określono [w tym orzeczeniu], że negatywna ocena zachowania danej osoby przez funkcjonariusza (lub urzędnika) państwowego nie jest bezprawna o ile, choć nie jest wystarczająco zweryfikowana lub usprawiedliwiona przez okoliczności szczególne (na przykład, przez błędną ocenę pewnych faktów lub brak pełnych materiałów faktograficznych), to jednak nastąpiła w ramach uprawnień ustawowych i w ramach rzeczowej potrzeby.

Warto zważyć tu orzeczenie Europejskiej Trybunału Praw Człowieka z 10 lutego 1995 (…) gdzie stwierdza się, że wolność słowa, gwarantowana przez Artykuł 10 Konwencji, obejmuje wolność otrzymywania i przekazywania informacji. Artykuł 6 § 2 nie może więc zabraniać władzom informowania społeczeństwa o toczących się postępowaniach karnych, jednak wymaga, by czyniły to z wszelką rozwagą i dbałością, jakie są konieczne przez zasadę poszanowania domniemania niewinności (zob. orzeczenia w sprawach 15175/89 [Allenet de Ribemont przeciw Francji]; zob. również orzeczenie ECHR z 26 marca 2002, skarga nr 48297/99 [Butkevičius przeciw Litwie]).

W ocenie sądu, krytyczne stwierdzenie pozwanego nie było spójne z tym obowiązkiem. W rzeczy samej, pozwany nie tylko poinformował o oskarżeniu powoda o popełnienie czynu określonego w artykule 148 kodeksu karnego na podstawie postanowienia prokuratora i o okolicznościach uzasadniających to oskarżenie, „lecz swoją emocjonalną, egzaltowaną, niewyważoną i ocenną wypowiedzią wyeksponował ów zarzut w sposób wykluczający jakiekolwiek wątpliwości co do jego słuszności”. Efekt ten zaostrzyło stwierdzenie, że „już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie” (...) Dla sytuacji, w których nastąpiło niezamierzone pozbawienie życia akceptuje się raczej takie określenia, jak wypadek, błąd, zbieg okoliczności, nieszczęście lub incydent. (...)

Należy stwierdzić ponownie, że na konferencji prasowej nie ogłoszono trafnych informacji o wynikach postępowania, [oraz] niemal jakichkolwiek rzeczowych informacji o postępowaniu.

Podkreślić należy, że pozwany niewątpliwie miał prawo ujawnić informacje o oskarżeniu wobec powoda; lecz wobec ryzyka błędnej interpretacji tej informacji przez odbiorców winien był wstrzymać się od wypowiedzi dających powód do przekonania o winie powoda. Tym bardziej, że jako Prokurator Generalny, odpowiedzialny za ochronę państwa prawa (część 2 Ustawy o prokuraturze z 20 czerwca 1985) miał obowiązek przestrzegania ważnej zasady porządku prawnego, wymagającej poszanowania zasady domniemania niewinności powoda jako interesu chronionego prawnie. W związku z tym, pozwany winien był przedstawić informacje o postępowaniu, w szczególności na temat zarzutu morderstwa, w formie wstrzemięźliwej, nie wydając własnej oceny, która znacząco wykraczałaby poza informacje o samym postępowaniu. Należy zatem uznać, że zachowanie pozwanego nie było rzeczowe i ostrożne, i że wyrażone opinie przekraczały treści ściśle konieczne, a zastosowane przez niego wyrażenia były przesadne co do formy i treści.”

46. Co się tyczy naprawy szkody na reputacji skarżącego, Sąd Okręgowy częściowo zmodyfikował tekst przeprosin przez usunięcie zdania drugiego. W ten sposób uwzględnił rodzaj i zakres naruszenia. Co do wykonania orzeczenia, zobowiązał pozwanego do publikacji przeprosin na własny koszt, nie wymagając odeń przeprosin osobistych. Sąd uznał też, że właściwe będzie ograniczenie miejsca przeprosin do trzech głównych stacji telewizyjnych: jednej publicznej i dwu prywatnych. Decyzja ta wynikała z potrzeby osiągnięcia przez publikację przeprosin skutku naprawczego i prewencyjnego, a nie represyjnego.

47. Co do zadośćuczynienia za szkody moralne w wyniku naruszenia, Sąd Okręgowy uznał że wykazano winę pozwanego w formie przynajmniej zaniedbania. Wyrażenia jednoznacznie stwierdzające że powód niewątpliwie popełnił morderstwo naruszyły zasadę domniemania niewinności, naruszając w ten sposób prawa osobiste skarżącego. W czasie krytycznym pozwany pełnił urząd Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego, miał więc szczególny obowiązek ostrożnie formułować swe wypowiedzi. Sąd Okręgowy zasądził kwotę 7,000 złotych na rzecz powoda, uznając ją za adekwatną w zaistniałych okolicznościach sprawy i uwzględniając szereg stosownych czynników, w tym ciężar naruszenia i zakres spowodowanych szkód. Uwzględnił też fakt że skarżący nie wykazał, jaki dokładnie skutek dla jego życia prywatnego miała krytyczna wypowiedź pozwanego i że, co do życia zawodowego, powód od lata 2008 roku zatrudniony był w szpitalu prywatnym.

48. Obie strony złożyły apelacje. Skarżący podważył, inter alia, sposób publikacji przeprosin i domagał się modyfikacji ich treści. Nie zgodził się z usunięciem zdania drugiego z tekstu przeprosin, uważając je za ważne dla ochrony swej reputacji. Podważył też wysokość zadośćuczynienia za szkody moralne.

49. Pozwany zaskarżył orzeczenie Sądu Okręgowego w całości. Twierdził, że nie naruszył dóbr osobistych powoda, względnie że wszelkie podobne naruszenie nastąpiło zgodnie z prawem. Pozwany utrzymywał, że sąd błędnie zastosował prawo materialne i proceduralne. Stwierdził również, że nakaz publikacji przeprosin przybrał postać sankcji finansowej.

50. 9 grudnia 2008 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie przeprowadził rozprawę i wydał orzeczenie. Zmienił on orzeczenie pierwszej instancji jedynie w zakresie zasądzonego dla powoda zadośćuczynienia, które zwiększył do 30,000 złotych. Sąd Apelacyjny oddalił resztę apelacji skarżącego i oddalił apelację pozwanego w całości.

51. Sąd Apelacyjny zważył że powód wykazał, zgodnie z ciężarem dowodu na nim spoczywającym, że jego dobra osobiste w zakresie reputacji zostały naruszone wypowiedzią pozwanego, że „już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie”. W związku z tym w pełni podzielił ustalenia faktyczne i ocenę prawną przyjęte przez Sąd Okręgowy. Naruszenie dóbr osobistych skarżącego było oczywiste, gdyż pozwany stwierdził, że zarzut morderstwa dotyczy ordynatora określonego oddziału określonego szpitala. Co się tyczy szkody na reputacji skarżącego, Sąd Apelacyjny stwierdził:

„... sąd pierwszej instancji nie naruszył postanowień prawa materialnego i procesowego wskazanych w apelacji pozwanego. Również nie można podzielić zarzutu błędów w ustaleniach faktycznych, mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu. Fakty wskazujące na naruszenie dóbr osobistych powoda w postaci poszanowania jego reputacji w wyniku spornej wypowiedzi pozwanego były tak oczywiste (contra factum nullum argumentum), że żaden argument pozwanego nie mógł mieć zamierzonych przezeń skutków prawnych.  Nie można wątpić, że skoro sporna wypowiedź pochodziła od Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego, publiczna reakcja osób, które nie mają doświadczenia prawnego w związku z powodem (…) musiała być ujemna, tj. byli oni przeświadczeni o jego winie.”

Podkreślenia ode mnie.

52. Co do domniemania bezprawności naruszenia, Sąd Apelacyjny uznał, że pozwany nie zdołał obalić tego domniemania. Ustalił inter alia:

„Konstytucyjna i prawnokarna zasada domniemania niewinności implikuje, że oskarżony (a tym bardziej podejrzany) uważany musi być za niewinnego do czasu, gdy jego wina jest wykazana i potwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądowym. (...)

Sporna wypowiedź [pozwanego] była niedopuszczalna na danym etapie postępowania, w szczególności przez zasadę domniemania niewinności. Pozwany, mimo że był Ministrem Sprawiedliwości – Prokuratorem Generalnym, nie miał prawa do takich wypowiedzi na temat powoda, gdyż na tym etapie [postępowania] nie było prawomocnego orzeczenia sądowego, uznającego powoda winnym zarzucanego mu czynu. Miał on [pozwany] niekwestionowane prawo informowania społeczeństwa o zarzutach wobec powoda (…) lecz sposób, w jaki skorzystał z tego prawa (…) nie był właściwy dla stanowiska, które zajmował (...)

Co więcej, stopień bezprawności działań pozwanego wynika z faktu, że prokurator oskarżył powoda o morderstwo pacjenta, a sąd zastosował wobec powoda tymczasowe aresztowanie, przy czym jego zażalenia nie uwzględnił sąd drugiej instancji. Niemniej, jak następnie się okazało  (…) dowody następnie zebrane w toku śledztwa nie potwierdziły tych zarzutów (…)

Sporna wypowiedź pozwanego w świetle wyniku końcowego postępowania karnego przeciw powodowi w zakresie czynu określonego w artykule 148 § 1 kk wyraźnie podkreśla istotę i cel zasady domniemania niewinności.

W okolicznościach przedmiotowej sprawy, pozwany nie może utrzymywać, że działał zgodnie z prawem lub w obronie uzasadnionego interesu publicznego. Nie można przyjąć, że sporną wypowiedź wygłoszono na podstawie informacji zebranych z należną dbałością. Zasada domniemania niewinności wymagała od pozwanego wyjątkowej dbałości i ostrożności w formułowaniu publicznie wszelkich wypowiedzi równoznacznych z twierdzeniem że powód, jako lekarz, dopuścił się morderstwa pacjenta, niezależnie od informacji i poglądów osób, o których przesłuchanie w charakterze świadków wnosił w tej sprawie. Pozwany jako prawnik pełniący eksponowany urząd publiczny winien był w szczególności zasięgnąć opinii doradców (experts). ...”

53. Sąd Apelacyjny podzielił ocenę Sądu Okręgowego treści i formy przeprosin. Co do kwoty zadośćuczynienia za szkody moralne Sąd Apelacyjny zgodził się, że pozwany jest winny zaniedbania, uznał jednak, że było to zaniedbanie rażące. W zakresie tym stwierdził:

“... pozwany jest prawnikiem, a w czasie naruszenia dóbr osobistych powoda pełnił urząd Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego i w tym charakterze powinien był wiedzieć, jakie informacje o postępowaniu (…) może przedstawić publicznie, jak również co może powiedzieć o osobie, którą oskarżono i wobec której zastosowano tymczasowe aresztowanie. Z drugiej strony, jako polityk, winien mieć świadomość medialnego skutku tak kategorycznej wypowiedzi, jak „już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie” dla sprawy powoda i tego, że pozwany ujawnia informacje konieczne dla identyfikacji powoda. (...) Sporne twierdzenie, zważywszy na etap toczącego się postępowania karnego przeciw powodowi, naruszyło podstawowe zasady wiedzy prawnej (domniemanie niewinności i in dubio pro reo). Co więcej, w sprawie gdzie lekarz – którego misją, powołaniem i zadaniem jest ratowanie życia i zdrowia ludzkiego – oskarżony jest o morderstwo pacjenta w związku z operacją chirurgiczną (trudno sobie wyobrazić poważniejszy zarzut wobec lekarza w związku z jego zawodem), pozwany winien był mieć świadomość, że wygłoszenie publicznie tak kategorycznego i wyraźnego stwierdzenia było wysoce nieprofesjonalne i nieodpowiedzialne (…)”

Sąd Apelacyjny, po rozważeniu wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, w tym znacznego rozgłosu, jakie towarzyszyło wypowiedzi pozwanego w mediach i moralnego cierpienia skarżącego uznał za właściwe zasądzenie kwoty 30,000 złotych tytułem zadośćuczynienia za szkody moralne.

(Podkreślenie ode mnie).

54. Pan Z. Ziobro złożył kasację od orzeczenia Sądu Apelacyjnego. 29 października 2009 r. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia kasacji. Sąd Najwyższy stwierdził, że w sprawie nie występują poważne wątpliwości prawne, które uzasadniałyby merytoryczne rozpoznanie kasacji.

55. W dniu nieokreślonym pozwany zapłacił skarżącemu kwotę zadośćuczynienia, zasądzonego przez sąd.

56. 9 stycznia 2010 r. nadano przeprosiny pana Z. Ziobro.

(…)

3. Ocena Trybunału

128. W swej analizie Trybunał skupi się na wypowiedzi Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego o tym, że „już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie”. Trybunał zważył, że na tej samej konferencji prasowej Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny i szef CBA omawiali też zarzuty korupcyjne wobec skarżącego. Trybunał stwierdza jednak, że skarżący nie skorzystał ze środka naprawczego prawa cywilnego względem tych [ostatnich] wypowiedzi (zob. akapity 135-136 poniżej), tę zatem część skargi dotyczącej naruszenia Artykułu 6 § 2 należy odrzucić na podstawie Artykułu 35 §§ 1 i 4 Konwencji ze względu na niewyczerpanie krajowych środków naprawczych.

129. Trybunał uznał, że w świetle orzeczeń sądów krajowych, wydanych w sprawie cywilnej, wytoczonej panu Z. Ziobro przez skarżącego powstaje pytanie, czy skarżący może nadal uważać się za poszkodowanego w wyniku domniemanego naruszenia w rozumieniu Artykułu 34 Konwencji.

130. Trybunał powtarza, że to przede wszystkim władze krajowe winny naprawiać wszelkie naruszenia Konwencji. W związku z tym pytanie, czy skarżący może uważać się za poszkodowanego danym naruszeniem jest istotne na każdym etapie postępowania przed Trybunałem (zob., inter alia, orzeczenie w sprawie Gäfgen przeciw Niemcom [GC], nr 22978/05, § 115, ECHR 2010‑...). Orzeczenie lub środek korzystny dla skarżącego co do zasady nie wystarczy, by utracił on status „poszkodowanego” dla celów Artykułu 34 Konwencji, chyba że władze krajowe uznały naruszenie Konwencji wyraźnie lub co do materii, a następnie zapewniły zadośćuczynienie w związku z tym naruszeniem (zob., inter alia, orzeczenia w sprawie Eckle, cyt. wyżej, § 66; i Dalban [GC], cyt. wyżej, § 44; i Scordino przeciw Włochom (nr 1) [GC], nr 36813/97, § 180, ECHR 2006‑V; oraz Ladent, cyt. wyżej, § 36).

131. W niniejszej sprawie skarżący podniósł zarzut naruszenia Artykułu 6 § 2 przez wypowiedź funkcjonariusza państwowego. Trybunał uważa za celowe ponownie stwierdzić, że domniemanie niewinności naruszone jest tam, gdzie decyzja sądowa lub wypowiedź funkcjonariusza państwowego o osobie oskarżonej o czyn karalny wyraża pogląd, że osoba ta jest winna zanim udowodniono jej winę zgodnie z prawem. Przy braku ustaleń formalnych wystarczy samo istnienie pewnego rozumowania sugerującego, że funkcjonariusz uważa oskarżonego za winnego (zob., wśród innych źródeł, orzeczenia w sprawach Allenet de Ribemont przeciw Francji z 10 lutego 1995, Seria A nr 308, 1995, Seria A nr 308, str. 16, §§ 35-36; Daktaras przeciw Litwie, nr 42095/98, §§ 41-44, ECHR 2000‑X; oraz Garycki przeciw Polsce, nr 14348/02, § 66, 6 lutego 2007). Co więcej, należy rozróżniać wypowiedzi wyrażające pogląd, że dana osoba jest winna od tych, które jedynie opisują „stan podejrzenia”. Te pierwsze naruszają domniemanie niewinności, zaś te ostatnie można uznać za nienaganne w różnych okolicznościach uprzednio rozpoznanych przez Trybunał (zob., inter alia, orzeczenia w sprawie Lutz przeciw Niemcom z 25 sierpnia 1987, Seria A nr 123, str. 25, § 62, oraz Leutscher przeciw Holandii z 26 marca 1996, Reports 1996‑II, str. 436, § 31).

132. Wolność słowa gwarantowana przez Artykuł 10 Konwencji obejmuje wolność otrzymywania i przekazywania informacji. Artykuł 6 § 2 nie może więc uniemożliwiać władzom informowania społeczeństwa o przebiegu postępowań karnych, wymaga jednak, by czyniły to z wszelką rozwagą i dbałością, jakich wymaga zasada poszanowania domniemania niewinności (zob. orzeczenia w sprawach Allenet de Ribemont, cyt. wyżej, § 38; i Peša przeciw Chorwacji, nr 40523/08, § 139, 8 kwietnia 2010 r.) Trybunał stwierdził, że w społeczeństwie demokratycznym nieuniknione jest przekazywanie informacji w razie poważnych oskarżeń o nadużycia urzędowe (zob. orzeczenie Arrigo i Vella przeciw Malcie (dec.), nr 6569/04, 10 maja 2005, w sprawie poważnych oskarżeń pod adresem wysoko postawionych sędziów). Uznał że w sprawach, gdzie skarżący to ważna postać polityczna w czasie domniemanego przestępstwa, najwyżsi rangą funkcjonariusze państwa, w tym Prokurator Generalny, mają obowiązek informować społeczeństwo o domniemanym przestępstwie i toczącym się następnie postępowaniu karnym. Trybunał podkreślał jednak wagę doboru słów w wypowiedziach urzędników państwa w sytuacji, gdy dana osoba nie została osądzona i uznana winną danego przestępstwa. Podkreślał też wagę poszanowania domniemania niewinności na konferencjach prasowych urzędników państwowych i w ich wypowiedziach dla prasy (zob. orzeczenie w sprawie Butkevičius przeciw Litwie, nr 48297/99, §§ 50-52, ECHR 2002‑II (fragmenty), które dotyczyło wypowiedzi prasowych Prokuratora Generalnego i Marszałka Parlamentu o postępowaniach karnych przeciw ministrowi; Lavents przeciw Łotwie, nr 58442/00, § 127, 28 listopada 2002; oraz Y.B. i Inni przeciw Turcji, nry 48173/99 i 48319/99, §§ 45, 28 października 2004). W każdym razie wyrażane opinie nie mogą być równoznaczne z oświadczeniami urzędnika państwowego o winie skarżącego, które mogą skłonić społeczeństwo do przekonania o jego winie lub przesądzić ocenę faktów przez właściwe organy sądowe (zob. orzeczenie w sprawie Butkevičius, cyt. wyżej, § 53). W sprawie niniejszej domniemane naruszenie wiąże się z wypowiedzią pana Z. Ziobro, ówczesnego Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego, że „już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie” w czasie głośnej konferencji prasowej bezpośrednio po aresztowaniu skarżącego.

133. Trybunał musi najpierw zbadać, czy władze krajowe uznały naruszenie Artykułu 6 § 2 w niniejszej sprawie. W związku z tym stwierdza, że w sprawie cywilnej, jaką wytoczył skarżący, sądy krajowe wyraźnie stwierdziły, że oświadczenie pana Z. Ziobro, że „już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie” zaszkodziło reputacji skarżącego. Dochodząc do tego wniosku tak Sąd Okręgowy, jak i Apelacyjny w Krakowie podkreśliły, że zaskarżona wypowiedź naruszyła konstytucyjną i ustawową zasadę domniemania niewinności (zob. akapity 45 i 52 wyżej). Co więcej, Sąd Okręgowy nawiązał wyraźnie do orzecznictwa Trybunału w zakresie Artykułu 6 § 2 i stwierdził, że chcąc respektować zasadę domniemania niewinności, władze musiały postępować z wszelką należną rozwagą i wstrzemięźliwością informując społeczeństwo o toczącym się postępowaniu karnym. Po przeanalizowaniu spornej wypowiedzi Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego Sąd Okręgowy stwierdził, że niewątpliwie naruszyła ona wiążący urzędników państwowych obowiązek wynikający z powyższego orzecznictwa. Stwierdził on, że Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny nie poprzestał na informacji o postępowaniu, lecz wygłosił wypowiedź  „ emocjonalną, egzaltowaną, niewyważoną i ocenną” (zob. akapit 45 wyżej). Sąd Apelacyjny w pełni potwierdził ustalenia sądu pierwszej instancji. Nadto podkreślił, że zasada domniemania niewinności nakłada na Ministra Sprawiedliwości obowiązek „szczególnej dbałości i rozwagi w wszelkich wypowiedziach formułowanych publicznie” o zarzutach wobec skarżącego. Trybunał w pełni podziela stanowisko sądów krajowych. Pragnie podkreślić, że obowiązkiem najwyższych urzędników państwowych, szczególnie odpowiadających za aparat ścigania i wymiar sprawiedliwości, jest poszanowanie zasady domniemania niewinności, jednej z fundamentalnych zasad porządku prawnego, i zachowanie szczególnej ostrożności w formułowaniu wszelkich wypowiedzi o toczącym się postępowaniu karnym. Trybunał uważa, że wszelkie oświadczenia wysoko postawionego urzędnika państwowego, lekceważące zasadę domniemania niewinności są tym bardziej naganne, jako że uznać je można za wskazówki dla podwładnych funkcjonariuszy (zob., mutatis mutandis, orzeczenie w sprawie Bączkowski i Inni przeciw Polsce, nr 1543/06, § 100, ECHR 2007‑VI). Z tych względów Trybunał jest w pełni przekonany, że sądy krajowe, należycie uwzględniając jego orzecznictwo w tym zakresie, uznały wyraźnie i jednoznacznie, że wypowiedź Ministra Sprawiedliwości  Prokuratora Generalnego zaszkodziła reputacji skarżącego i wiązała się z naruszeniem zasady domniemania niewinności.

(Podkreślenie ode mnie).

134. Co do zadośćuczynienia odpowiedniego i wystarczającego dla naprawy naruszenia określonego w Konwencji prawa na poziomie krajowym Trybunał zwykle uznawał, że jest ono zależne od wszystkich okoliczności danej sprawy, w szczególności uwzględniając charakter danego naruszenia Konwencji (zob., wśród innych źródeł, orzeczenia w sprawach Scordino (nr 1), cyt. wyżej, § 186; Niedźwiedź przeciw Polsce (dec.), 1345/06, 11 marca 2008; i Gäfgen [GC], cyt. wyżej, § 116). Co więcej, skarżący może utracić status poszkodowanego nawet gdy władze krajowe nie zapewnią zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie praw przysługujących mu na mocy Konwencji (zob. orzeczenie w sprawie Arrigo i Vella (dec.), cyt. wyżej, w kontekście domniemanego naruszenia zasady domniemania niewinności przez wypowiedź premiera Malty).

135. W niniejszej sprawie sądy krajowe nakazały byłemu Ministrowi Sprawiedliwości – Prokuratorowi Generalnemu publikację przeprosin skarżącego za szkodę dla reputacji skarżącego i zasądziły na rzecz skarżącego kwotę 30,000 złotych (7,500 euro) tytułem zadośćuczynienia za szkody moralne. Skarżący podniósł, że przeprosiny i zasądzona kwota nie zapewniły mu adekwatnego zadośćuczynienia. Co do treści przeprosin, Trybunał stwierdza, że kwestię tę szczegółowo badały sądy krajowe i uznały, że stanowiły one niepieniężny środek naprawczy wystarczający, by usunąć konsekwencje danego naruszenia. Trybunał nie widzi podstaw, by kwestionować decyzje sądów krajowych w tym zakresie. Skarżący dalej podważył formę, w jakiej pozwany ogłosił przeprosiny (rozmiar i kolor liter i tła, czas audycji, brak uprzedniego powiadomienia). Jednak Trybunał uważa, że skarżący miał wiele okazji by zwracać się do sądów krajowych o określoną formę przeprosin i te ich modalności, które uznał za wskazane.

136. Trybunał zważył, że sądy krajowe nakazały panu Z. Ziobro ogłoszenie na własny koszt przeprosin w trzech krajowych stacjach telewizyjnych. Przeprosiny nadano w czasie najwyższej oglądalności, a więc zbliżony koszt łączny wyniósł około 200,000 złotych (50,000 euro). Zważywszy na kontekst ogólny, Trybunał nie podziela poglądu skarżącego, że zadośćuczynienie za szkody moralne było nieadekwatne. Skarżący ubiegał się o 70,000 złotych (17,500 euro), a Sąd Okręgowy zasądził na jego rzecz 7,000 złotych (1,750 euro) z uwagi na to, że skarżący nie wykazał określonego wpływu wypowiedzi na jego życie prywatne. W postępowaniu odwoławczym Sąd Apelacyjny, zważywszy na oburzenie społeczeństwa wywołane wypowiedzią i stopień cierpienia moralnego skarżącego, zwiększył tę kwotę do 30,000 złotych (7,500 euro). Zatem ustalając kwotę zadośćuczynienia, sądy wszechstronnie zważyły wszystkie okoliczności sprawy, takie jak stopień krzywdy, charakter naruszenia i jego konsekwencje dla skarżącego. Trybunał dalej zważył, że sądy uzasadniły swe orzeczenia w sposób wystarczający. W tych okolicznościach Trybunał nie widzi podstaw, by kwestionować ustalenia sądów krajowych co do kwoty zasądzonego zadośćuczynienia.

137. I wreszcie skarżący wskazał na fakt, że za naruszenie przysługującego mu prawa do domniemania niewinności nie uzyskał przeprosin od państwa, na przykład reprezentowanego przez Ministra Sprawiedliwości. Jednak Trybunał stwierdza iż skarżący nie wykazał, by nie mógł skarżyć Skarbu Państwa by zapewnić sobie stosowne przeprosiny.

138. Trybunał dalej stwierdza, że zarzut zabójstwa pod adresem skarżącego (art. 148 § 1 kodeksu karnego) w związku z którym Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny wygłosił sporną wypowiedź następnie wycofano przez brak dowodów (zob. akapit 30 wyżej). W tych okolicznościach wydaje się, że wypowiedź ta nie mogła mieć jakiegokolwiek negatywnego wpływu na toczące się postępowanie karne przeciw skarżącemu.

139. Z powyższych względów Trybunał stwierdza, że skarżący nie może nadal uważać się za poszkodowanego w związku z zarzucanym naruszeniem Artykułu 6 § 2 w rozumieniu Artykułu 34 Konwencji. Ustalenie to czyni zbędnym badanie przez Trybunał sprzeciwu rządu, który podniósł niewyczerpanie krajowych środków naprawczych. Wynika stąd, że skarga co do naruszenia Artykułu 6 § 2 jest niespójna ratione personae z postanowieniami Konwencji w rozumieniu Artykułu 35 § 3 i musi być odrzucona zgodnie z treścią Artykułu 35 § 4.

Tłum.: M. Cysewski

Za: WOLNY CZYN

Tematy  w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY  PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" 
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm  - Polska
aferyprawa@gmail.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

Komentarze internautów:

 
~Michał Lorenc
02-02-2015 / 22:20
Tak, jak masz w firmie lub innej organizacji dane pracowników czy Klienta (mail, adres czy nawet telefon) to musisz wdrożyć dokumentacje przetwarzania danych a niektóre zbiory konsumentów musisz zarejestrować w GIODO. Od tego nie ma odstępstwa a kary, cytuje z ustawy sięgają: „Zgodnie z art. 121 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, wysokość grzywy wynosi: - dla osób prawnych do 50 000 zł za każde uchybienie, ale nie więcej niż 200 000 zł w jednym postępowaniu egzekucyjnym - dla osób fizycznych do 10 000 zł za każde uchybienie, ale nie więcej niż 50 000 zł w jednym postępowaniu egzekucyjnym art. 12 ustawy o ochronie danych osobowych” Dokumentacje możesz opracować sam, na podstawie rozporządzenia do art. 39a ustawy o ochronie danych – ale to karkołomne. Dlatego lepiej skorzystać z wyspecjalizowanej kancelarii. Ja wdrożyłem dokumentacje ochrony danych RBDO Tutaj mają ofertę: rbdo.pl/sklep/ Można też dowiedzieć się więcej o ochronie danych i o nowych przepisach obowiązujących od 1 stycznia 2015 roku w serwisie RBDO na rbdo.com.pl/category/informacje-prawne/ Zdaje się że po nowelizacji ustawy od 1 stycznia 2015 r. pojawi się obowiązek wyznaczenia i zgłoszenia tzw. Administratora Bezpieczeństwa Informacji (ABI) dla firm które nie chcą zgłaszać zbiorów do GIODO. Ponoć korzystniejsze jest po staremu zgłoszenie do GIODO zbioru – tutaj rekomendacje – rbdo.com.pl/promocja/
~Władysław Michalski
02-02-2015 / 22:19
Cześć, witam. Mam pytanie o przepisy ochrony danych osobowych dla firm. Jak to wygląda? Trzeba wdrażać specjalną dokumentację, czy nie trzeba? Czy od 1 stycznia 2015 r. muszę zgłaszać administratora danych - ABI do GIODO? Pomóżcie.