Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:



Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
30 kwietnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 11-06-2013

Przesłanie Prezesa USOPAŁ Jana Kobylańskiego do uczestników Kongresu  Ruchu Narodowego

w dniu 8 czerwca 2013 r. w Warszawie, odczytane przez Pana Mecenasa Ryszarda Parulskiego

Szanowni Państwo!  

                  Zwracam się do Państwa za pośrednictwem tego listu, gdyż stan zdrowia nie pozwala mi na osobiste uczestnictwo w tym, tak bardzo ważnym dla Polski wydarzeniu, jakim jest Kongres Ruchu Narodowego.  

Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej stworzona została na bazie wartości narodowych, patriotycznych i katolickich, czyli tego wszystkiego, co stanowi ostoję i gwarancję ciągłości istnienia Narodu polskiego. Tak jak większość Polaków pokładaliśmy nadzieję, że po roku 1989 odrodzi się prawdziwie niepodległa i wolna Polska. Stało się jednakże zupełnie inaczej.
W wyniku tzw. „porozumień okrągłostołowych” doszło w Polsce do uwłaszczenia komunistycznej nomenklatury kosztem naszego społeczeństwa. Rozgrabiono, lub rozprzedano za bezcen większość majątku narodowego, oddając de facto nasz Kraj w pacht międzynarodowym lichwiarzom.
W rezultacie tych działań Polacy stają się pariasami i niewolnikami we własnej Ojczyźnie.

Uwłaszczenie bowiem komunistycznej nomenklatury przyniosło w konsekwencji wytworzenie obcej Polsce tak narodowo, jak i mentalnie klasy politycznej powiązanej wzajemnymi biznesami oraz interesami politycznymi sprzecznymi z polską racją stanu. Jest to swoiste lobby antypolskie działające tak na tzw. lewicy, jak i tzw. prawicy sceny politycznej w naszym Kraju. Lobby, które na zewnątrz stwarza pozory rzekomych podziałów tak, aby Polacy myśleli, że mają jakikolwiek wybór. Podczas gdy tak naprawdę jest to wybór skazańca pomiędzy toporem kata a szubienicą. Żadna bowiem z parlamentarnych partii politycznych nie neguje ustaleń „okrągłego stołu”, gdyż wszystkie one, łącznie z PiS-em, są beneficjentami tego układu. W efekcie sytuacja Polski i Polaków staje się z roku na rok coraz gorsza zarówno politycznie, jak i ekonomicznie. Fakt ten dotyczy nie tylko Rodaków w Ojczyźnie, ale także całej Polonii, która przez MSZ traktowana jest jak przysłowiowa kula u nogi. USOPAŁ od wielu lat toczy walkę o oczyszczenie MSZ z postkomunistycznej agentury, która opanowała nie tylko ministerstwo w Warszawie, ale przede wszystkim placówki dyplomatyczne za granicą. Wymownym przykładem jest niejaki Ryszard Schnepf, syn żydowskiego komunisty i ubeka z Drohobycza, Oskara Schnepfa. USOPAŁ wielokrotnie informował MSZ w Warszawie o kryminalnej działalności Ryszarda Schnepfa w czasie, gdy sprawował on funkcję ambasadora RP w Urugwaju. Dostarczono niezbite dowody popełnienia przestępstwa, jakim była sprzedaż auta będącego własnością Ambasady RP. Informowano o frymarczeniu przez Schnepfa tytułami konsuli honorowych, które sprzedawał osobom nie mającym z Polską nic wspólnego. Przeważnie Żydom. Afery te nie zaszkodziły Schnepfowi, a wręcz przeciwnie- awansował, najpierw na ambasadora RP w Hiszpanii, a obecnie w USA. „Casus Schnepf” to bardzo wymowny przykład na to, w jaki sposób prowadzona jest polityka zagraniczna w III RP. Minister Sikorski owszem prowadzi politykę, ale nie jest ona zgodna z polską racją stanu, lecz z interesami obcych thinking-tanków, dla których Sikorski pracuje oraz z jego prywatnym biznesem. Jednym z przykładów kuriozalnej działalności ministra Sikorskiego jest stworzenie i rozesłanie do ambasad RP na świecie tzw. „czarnej listy”, na której umieszczono nazwiska działaczy polonijnych związanych i zaprzyjaźnionych z USOPAŁ, zakazując ambasadom  utrzymywania jakichkolwiek stosunków z tymi osobami. Jest to wyraźne pogwałcenie praw obywatelskich i ludzkich i za czyn taki Sikorski stanąć powinien przed sądem. Oczywiście nie stanie się tak, gdyż po pierwsze w III RP niezawisłe sądownictwo jest fikcją, a po drugie lista owa  oficjalnie nie istnieje...  Cały rząd obecnej III RP to jedna wielka stajnia Augiasza, która wymaga oczyszczenia. Jak tego dokonać? Uczynić to może jedynie Naród Polski, który według Konstytucji RP jest w Polsce jedynym suwerenem. A więc te wszystkie antypolskie partie, kamaryle, grupy interesów, thinking-tanki, etc. gwałcą polską Konstytucję działając na szkodę suwerena, jakim jest Naród Polski. W takim razie Naród winien wystawić im sprawiedliwy rachunek za ich wrogą wobec Polski działalność. Rachunek za zdradę stanu. Wszyscy oni stanąć powinni przed polskim sądem.  

Na chwilę obecną są to jednakże pobożne życzenia. Polacy są bowiem zdezorganizowani, podzieleni, ogłupieni wszechobecną propagandą. Bez stworzenia potężnej, polskiej siły politycznej nie będzie możliwe przejęcie w Polsce władzy przez Polaków. Siła taka nie narodzi się sama. Potrzeba tutaj powszechnego przebudzenia Polaków. Potrzeba wzrostu świadomości grozy obecnej sytuacji. Potrzeba w końcu działania wspólnego, ponad podziałami ideologicznymi. Dla Polaków jedyną ideologią musi stać się Polska! Konieczne jest wprowadzenie zmian w ordynacji wyborczej, przyznanie czynnego prawa wyborczego w wyborach do Sejmu i Senatu RP przedstawicielom emigracji polskiej na całym świecie. Tak jest na przykład we Włoszech. Wydaje się też, że korzystnym dla Polski byłoby wprowadzenie Jednoosobowych Okręgów Wyborczych tak, aby można było głosować na konkretne, znane i sprawdzone w danych regionach Polski osoby. Szalenie istotne jest, aby zmiany te zostały wprowadzone jak najszybciej, jeszcze przed najbliższymi wyborami. Obecny system wyborczy służy jedynie interesom różnych partyjnych kamaryli, które z prawdziwym interesem Polski nie mają nic wspólnego. Polacy muszą stanąć ponad tymi partyjnymi podziałami i zjednoczyć się wokół prawdziwych spraw polskich.  

Dlatego też sam fakt zorganizowania Kongresu Ruchu Narodowego pozwala na iskrę nadziei, że coś jednak się w Polsce zmienia. Pragnąłbym, aby ten Kongres stał się zaczynem dla stworzenia ogólnopolskiej siły, która będzie w stanie podnieść naszą Ojczyznę z zapaści, w jaką została wpędzona. Jest to zadanie bardzo trudne, ale nie niemożliwe. Pod warunkiem jednakże, że Polacy się zjednoczą i nie pozwolą dzielić.  

Szanowni Państwo, życzę Wam owocnych obrad dla dobra Polski i Narodu Polskiego.  

Jan Kobylański
Prezes USOPAŁ

Agnieszka Piwar   

Przemówienie na Kongresie Ruchu Narodowego  

9 czerwca 2013  

Nie wykorzystujmy tragicznej sytuacji w jakiej znajduje się nasz kraj do robienia osobistych karier, leczenia swoich kompleksów, lansowania się w mediach wrogich duszy i całej kulturze polskiej i katolickiej, bądź zdobywania przysłowiowych stołków.  

Szanowni Państwo!

W imieniu Prezesa Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej Pana Jana Kobylańskiego, jak i w swoim własnym przekazuję Wam wszystkim najserdeczniejsze życzenia i pozdrowienia. Jan Kobylański, który choć fizycznie daleko, sercem i duchem zawsze przy Ojczyźnie – apeluje dziś do Rodaków w Polsce: „Idźcie razem! Tylko w zjednoczonym Narodzie jest szansa dla Polski!”

Stając w obliczu zrywu młodego pokolenia – który szczególnie ujawnił się w Święto Niepodległości – wielu Polaków, zwłaszcza młodych, pokłada nadzieję w organizującym się środowisku narodowym. Każda aktywność na rzecz naszego ukochanego Narodu jest warta docenienia, dlatego należą się gratulacje wszystkim, którzy przyczynili się to tego, że zebraliście się tutaj tak licznie i chcecie działać dla Polski.

Dziś, serca wielu Patriotów napełnia nadzieja, bo oto nowe pokolenie, nieskażone dotychczasowymi układami i ideologiami chce coś dla Polski zrobić. Z tym wszystkim wiążą się jednak także i obawy, że pojawią się zaraz (a może już się pojawiły?) postacie ze starych układów politycznych, które na ofiarności i ufności młodego pokolenia będą chciały zbić swój własny kapitał polityczny. Dlatego, nie należy bagatelizować obaw, że tworzący się ruch może stanowić pole dla karierowiczów lub dającym się manipulować starym-nowym ideologiom. Jeśli środowisko to ulegnie partyjniactwu, wówczas czeka go klęska.

11 listopada 2012 r. organizatorzy Marszu Niepodległości ogłosili powołanie nowego ruchu społecznego – jak podkreślono – na wzór Solidarności. Jak wiemy, ideały Solidarności zostały sprzedane przy tzw. okrągłym stole, wokół którego zebrali się ludzie, reprezentujący bynajmniej nie polskie interesy. Tego błędu nie można powtórzyć.

Młodzi patrioci, pełni energii i wiary w zwycięstwo, są przyszłością Polski. To w nich jest nadzieja na zwycięstwo, na które my wszyscy – w kraju, jak i poza jego granicami – czekamy od wielu lat! Dlatego, trzeba konstruktywnie wykorzystać to, że tylu młodych Polaków jest niekiedy gotowych na wielkie poświęcenia dla Ojczyzny. Należy także przypominać o konieczności brania udziału w wyborach, w których powinniśmy stawiać jedynie na prawdziwych Polaków – to jest nasza siła! Jeden głos wiele nie zmieni, ale głosy nas wszystkich mają potężną moc!

Korzystając z możliwości przemówienia przed Państwem, a także wielkiego zaszczytu jakim jest dla mnie wystąpienie z ramienia wielce zasłużonej dla Ojczyzny Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej, chciałam przywołać kilka fragmentów ze spisanych wspomnień mojego Dziadka. Nawiązuję do tego nieprzypadkowo. Staję bowiem przed osobami powołującymi się na wartości narodowe, a mój Dziadek przed wojną, będąc młodzieńcem, włączył się na Podbeskidziu właśnie w działalność narodową, którą dowodził wówczas Edward Zajączek.

Czytając te wspomnienia z okresu międzywojennego zauważyłam wiele analogii do czasów obecnych. Szczególnie chcę zwrócić uwagę na rolę obcych wpływów – zwłaszcza żydowskich i niemieckich. Ówcześni działacze narodowi zdawali sobie sprawę z tego, że „Polacy muszą zdobyć w swoje ręce handel i przemysł, bo to musi być gałąź rodzimej, polskiej i narodowej pracy”. Narodowcy tamtego okresu rozumieli, że „trzeba szukać ratunku w sferach oddolnych, wśród szerokich i nieuświadomionych mas ludu polskiego, wierząc, że gdy tam nastąpi odrodzenie i uświadomienie to wyłonią się ludzie, którzy Naród poprowadzą ku rozwojowi”.

Chciałam także przytoczyć cytat z przedwojennego pisma „Młody Narodowiec”, którego redaktorem naczelnym był wspomniany Edward Zajączek. W „Młodym Narodowcu” Jan Matłachowski ze Lwowa pisał: „Młodzi to wojownicy Wielkiej Polski... Wielkość Narodu widzą młodzi w odrodzeniu sił moralnych, których bazę stanowi Kościół katolicki (…); w ścisłym zespoleniu ziem kresowych z macierzą, w rozkwicie kultury i nauki.

Siłę gospodarstwa narodowego młodzi widzą w zorganizowaniu żywotnych sił Narodu w walce z biernością i wszelkim rozkładem. – Młodzi, to pionierzy jutra!”

W skrócie przypomnę co się udało osiągnąć w dwudziestoleciu międzywojennym Narodowcom na Podbeskidziu. Stronnictwo Narodowe posiadało w tym okręgu 98 bibliotek narodowych i 16 lokali organizacyjnych; prawie w każdej wsi było Koło Stronnictwa Narodowego. Troszczono się o prawa robotników, którzy nierzadko zmagali się z wieloma problemami, gdyż pracowali w fabrykach obcego kapitału. Nadto wszystko prężnie rozwinięto prasę. Prowadzony w Bielsku przez Edwarda Zajączka „Dom Polski” wydawał takie pisma jak: „Placówka Kresowa”, „Głos Robotniczy” (redagowany przez Narodowy Związek Robotniczy), „Hasło Polki” (tworzony przez Narodową Organizację Kobiet) i wreszcie wspomniany miesięcznik „Młody Narodowiec”.

Dziś, tak po ludzku możemy zadać pytanie – jak to możliwe, że pomimo bardzo nieprzychylnej sytuacji politycznej Narodowcom na tamtym terenie, w tamtym okresie udało się tak wiele osiągnąć? We wspomnieniach Dziadka wyczytałam, że każde zebranie przywódców ówczesnego ruchu narodowego na Podbeskidziu rozpoczynało się od modlitwy za Ojczyznę. Taką modlitwą każde spotkanie ich się kończyło. A dziś, jaki element dominuje podczas spotkań przywódców tworzącego na naszych oczach ruchu?

Historia naszego Narodu pokazuje, że wszystko co stanowiło o jego wielkości opierało się na Bogu Stwórcy i Zbawcy Objawienia chrześcijańskiego. Szczególnie pragnę przywołać Patronkę Polski Świętą Jadwigę. To właśnie dzisiaj, 8 czerwca obchodzimy wspomnienie tej Wielkiej Królowej Polski. Świadoma swego posłannictwa wspierała głoszenie Ewangelii, troszczyła się o rozwój kultu Bożego i jedność chrześcijan. Potrafiła poświęcić swoje życie osobiste, dla dobra większego – społecznego. Zdawała sobie sprawę także z tego, iż wielkim skarbem Narodu, który tworzy podstawę jego wyższej kultury jest wykształcenie. Dlatego, nie zawahała się ofiarować naszemu Narodowi swoich drogocennych klejnotów, na rzecz odbudowy Akademii Krakowskiej, czym przyczyniła się do rozwoju późniejszego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Czy mamy dziś szansę na odrodzenie naszego Narodu i powrotu do jego dawnej świetności? „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości.” Tymi słowami Chrystus wyjawił Świętej Faustynie swoje Plany wobec naszego Narodu...

Dlatego, jeśli chcemy budować Polskę Wielką na Ziemi ojczystej i poza jej granicami oraz wierną naszemu Bogu w Niebie i Kościołowi Świętemu – nie patrzmy tylko na to, co ziemskie. Nie wykorzystujmy tragicznej sytuacji w jakiej znajduje się nasz kraj do robienia osobistych karier, leczenia swoich kompleksów, lansowania się w mediach wrogich duszy i całej kulturze polskiej i katolickiej, bądź zdobywania przysłowiowych stołkówJeśli Polska jest wam... nam bliska, to nie myślmy tylko o sobie. I wreszcie, nie wykorzystujmy ofiarności oraz nadziei dziesiątek tysięcy młodych patriotów – maszerujących 11 Listopada – do realizowania własnych celów.

Jeśli chcemy Polski narodowej i katolickiej, Polski mądrze otwartej i współpracującej w Europie i na świecie z innymi ludźmi dobrej woli, do czego mamy przecież obiektywne prawo naturalne i nadprzyrodzone prawo łaski chrztu św. – to winna być ona oparta o Lud polski szanujący katolicką wiarę ojców i ziemię ojczystą, życie człowieka od poczęcia aż do naturalnej śmierci, sakramentalne małżeństwo mężczyzny i kobiety oraz rodzinę, o którą państwo szczególnie powinno zadbać. Tylko pod hasłem: Bóg, Honor i Ojczyzna możemy iść i żyć dalej twórczo. Tak, młode pokolenie jest i pozostanie przyszłością Polski, jeśli oprze swoją niepowtarzalną i jakże na wieki bezcenną egzystencję nie na bezwartościowym, pustym i w istocie swojej haniebnym politykierstwie, lecz na głębokiej modlitwie, nauce zobowiązanej wobec prawdy, rzetelnej pracy nad sobą i prostej, ale jakże konstruktywnej uczciwości. Tylko wtedy młodzi będą stanowić o sile duchowo-moralnej, religijnej, biologicznej a także politycznej i kulturowej naszego Narodu i Ojczyzny, Rzeczypospolitej i Kościoła.

Dziękuję

Agnieszka Piwar w imieniu USOPAŁ na  Kongresie Ruchu Narodowego

 Więcej:

Warszawka i oszczerca Radosław Sikorski ponad prawem, może dowolnie pomawiać Jana Kobylańskiego Prezesa USOPAŁ Dawid Berezicki
Polski Domiar Niesprawiedliwości - niespodziewane zakończenie toczącego się od przeszło 6 lat procesu Prezesa USOPAŁu Jana Kobylańskiego. Marek Chrapan
ODEZWA USOPAŁ W ZWIĄZKU Z NADCHODZĄCYMI WYBORAMI DO SEJMU I SENATU RP 2011
Rozprawa Prezesa USOPAŁu Jana Kobylańskiego przeciwko 19 agenturalnym oszczercom 29.04.2011 o godzinie 10,00 w sali nr 427 Sądu Rejonowego w W-wie ul. Ogrodowa 51A  
Kobylański & Michnik - SĄDOWA WOJNA DWÓCH CYWILIZACJI - XVI WALNE ZEBRANIE USOPAŁ – 11-13.III.2011 - w imieniu Patriotycznego Ruchu Polski i Patriotycznego Klubu Dyskusyjnego w Nowym Jorku - uczestniczy Arkadiusz Tomaszewski.
Prezes USOPAŁ Jan Kobylański walczy z oszczercami - zapraszamy zainteresowanych i media na rozprawy w dniach 17 i 21.12.2010r
Powiadomienie Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej - USOPAŁ o działaniach skierowanych przeciwko prezesowi Janowi Kobylańskiemu.
XV Walne Zebranie Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej - Jubileusz USOPAŁ
WNIOSKI KOŃCOWE XV WALNEGO ZEBRANIA UNII STOWARZYSZEŃ I ORGANIZACJI POLSKICH AMERYKI ŁACIŃSKIEJ – USOPAŁ
Przesyłamy informacje o najbliższej rozprawie sądowej w dniu 8 września 2009r prezesa USOPAŁ Jana Kobylańskiego przeciwko 19 oszczercom ze świata mediów i polityki.
USOPAŁ - list otwarty do Ministra Zbigniewa Ćwiąkalskiego
Urugwaj - Jan Kobylański spotyka się z Ojcem Rydzykiem. Podsumowanie XIII Zjazdu USOPAŁ.

Komentarze internautów:

 
~patriota
11-06-2013 / 22:16
Płużański szokująco szczerze o PO, postkomunie, żydowskich oprawcach z bezpieki, i bohaterstwie Pileckiego Wykład Tadeusza Płużańskiego, niestrudzonego popularyzatora historii Polski, autora nowo wydanej książki o zbrodniach komunistycznych i nazistowskich „Bestie 2” wydanej przez wydawnictwo 2 kolory, który zorganizowało Centrum Edukacyjne Powiśle w Centrum Informacji imienia Jana Nowaka Jeziorańskiego, był sukcesem. Tematem wykładu była postać rotmistrza Pileckiego i nienawiść środowisk antypolskich do osoby romistrza. Opisując komunistycznych oprawców Pileckiego, Płużański nie krył ich tożsamości. Z detalami opisywał ich zbrodnie, nowe aryjskie tożsamości, ich kariery w PRL i dostatnią emeryturę w III RP. Komunistyczni wielokrotni mordercy polskich patriotów, nie czuja jakichkolwiek wyrzutów sumienia, sądy III RP zapewniają im bezkarność. Do dziś żaden z dziesiątków tysięcy komunistycznych oprawców nie poniósł odpowiedzialności za swoje zbrodnie. Żaden z nich nie wyraził skruchy. Mordowani przez komunistów polscy patrioci, byli przez kolejne dziesięciolecia komunistycznej okupacji wymazywani z zbiorowej świadomości. Te ofiary terroru komunistycznego, którym udało się przeżyć wiezienia, przez dziesięciolecia bały się mówić o okrucieństwie komunistycznych oprawców z bezpieki, okrucieństwie które wielokrotnie przewyższało sadyzm nazistów z Niemiec. Zdaniem Płużańskiego, opublikowany w Polityce organie spadkobierców komuny i promowany dzień przed publikacja w Gazecie Wyborczej, artykuł „IPN podważa legendę rotmistrza Pileckiego” literaturoznawcy profesora Andrzej Romanowski, w którym to Romanowski bezpodstawnie szkaluje Pileckiego, jest przejawem tego, że Romanowski nie posiada podstawowych informacji o śledztwach komunistycznej bezpieki. Artykuł, pracownika Instytutu Historii imienia Tadeusza Manteuffla PAN, Płużański nazywa ohydnym paszkwilem i kłamstwem, szambem i kloaką, ponowną próbą zamordowania Pileckiego. Wbrew kłamstwom Romanowskiego, publicysty Gazety Wyborczej atakującego IPN, który stwierdził, że zeznania Pileckiego doprowadziły do śmierci osoby którą Pilecki miał wydać w pierwszym dniu śledztwa, UB miała doskonale rozpracowaną grupę Pileckiego którą aresztowała jednego i tego samego dnia. W momencie aresztowania bezpieka wiedziała wszystko o aresztowanych. Dodatkowo torturowany Pilecki podpisywał protokoły przesłuchań nie będąc ich wstanie czytać. Co bardziej bulwersujące, zdaniem Płużańskiego, Romanowski twierdzi, że nie ma dowodów, że podczas przesłuchań Pilecki był torturowany. Swoje bzdurne opinie Romanowski wsnuł na podstawie dwu dokumentów UB z śledztwa jakie zostały zamieszczone w albumie Jacka Pawłowicza „Rotmistrz Witold Pilecki 1901-1948” wydanym przez IPN cztery lata temu. Zdaniem Płużańskiego tekst Romanowskiego został napisany na zamówienie. Celem tego plugawego tekstu było szarganie odradzającej się pamięci o Pileckim, i odwracanie uwagi od ekshumacji pochowanych na Powązkach ciał polskich patriotów - ofiar komunistycznego terroru. Według Płużańskiego prawda o zbrodniach komunistycznych nie jest wygodna dla elit III RP wywodzących się z aparatu komunistycznego terroru. Elity III RP robią wszystko by nie ujawniać prawdy o zbrodniach komunistycznych i sowieckich korzeniach elit III RP. Elity III RP by zniszczyć pamięć o prawdziwych bohaterach kreują nowych: Michnika, Mazowieckiego, Wujca, Lityńskiego, Osiatyńskiego, Jaruzelskiego i Kiszczaka. W świecie wyrosłym z okrągłego stołu nie ma miejsca na bohaterów walki z komunistyczną okupacją. W ramach tej walki z pamięcią historyczną, elity III RP, szkalują Pileckiego. Płużański wykluczył też to, że Pilecki zostanie doceniony na świecie. Dla świata Pilecki skazany jest na zapomnienie bo Auschwitz ma być miejscem tylko żydowskiego cierpienia. Bohaterem dla świata nie może być przeciwnik komunizmu, ani ofiara której oprawcami byli komuniści żydowskiego pochodzenia – z zasady nie wolno mówić o zbrodniach popełnionych przez Żydów. Żydowskich oprawców którzy nie kryli swojej nienawiści do Polaków. W odpowiedzi na pytania o Pileckiego i Bartoszewskiego, Płużański stwierdził, że Bartoszewski noszący pseudonim „profesor” jest mitomanem, który przypisuje sobie nienależne zasługi. Jak Cyrankiewicz w PRL przypisuje sobie zasługi Pileckiego z Auschwitz. Podobnie przypisuje sobie zasługi związane z Żegotą i PSL. Co bardziej bulwersujące Bartoszewski przyczynił się do szkalowania Pileckiego odmawiając mu przyznania orderu Orła Białego. Nie jest jasna dla Płużańskiego zadziwiająca sprawa zwolnienia Bartoszewskiego z Auschwitz, i dwukrotnych zwolnień Bartoszewskiego z wiezień bezpieki. Mówiąc o współczesnej Polsce, Płużański stwierdził, że III RP jest zniewolonym krajem, i stan ten akceptują władze III RP. Krajem wykorzenionym w którym nie oddaje się naturalnych honorów bohaterom walki o niepodległość. Krajem w którym likwiduje się lekcje historii, i nie ma normalnego wychowania patriotycznego. Fundamentem patologii III RP jest zdrada dokonana przy okrągłym stole. Gdzie po jednej i drugiej stronie siedzieli komuniści. Gdzie zapewniono komunistycznym oprawcom bezkarność. Jan Bodakowski