Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 sierpnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY Zygmunt Jan Prusiński dlaczego Polską rządzą żydzi forum dyskusyjne dla inteligentnych AMELIA Prusiński - KULTURA ZA PŁOTEM. WIERSZE DLA AMELII.

Zygmunt Jan Prusiński

Jest to rozdział w moich dziennikach, gdzie opisuję o urzędnikach – którzy warci są upomnienia, z tak zwanego braku kultury. Na Forum Ustka opisuję te zjawiska, to dopiero jest początek:

Ze względu że w dniu 10 Lipca są imieniny mojej Córki Amelii, w tym samym dziale rozpocząłem zapis w formie listów i wierszy.

10 LIPCA: DATA I MIESIĄC I MOJE ŻYCIE...

Nawet to jest i dziwne. No bo zatrzymajmy się przy tej dacie, jak może człowiek być z nią związany (przez swoje całe dotychczasowe życie). Dla mnie to była Ona, (ta data) ogromnie ważna. Oto przykłady:

10 Lipca: Imieniny mojej jedynej Córki Amelii;

10 Lipca 1975: Wyjście z więzienia;

10 Lipca 1994: Powrót z emigracji.

Było wiele „cos” w tym dniu 10 Lipca, tylko człowiek nie zastanawiał się, nie zapisywał na korze sosny czy brzozy. Dzisiaj tak, przy takim kwiecie wieku, moim wieku, kiedy dobiegam „szóstej dziesiątki”. Nie chciałbym rozstrzygać jakie to były wiatry, czy grała muzyka, czy wiersze jak grad spadały z nieba, nie o to chodzi. Zbyt bliskie, zbyt bliskie by ocierać się jakąś kokieterią.

Spróbuję to napisać w wierszu, każdą okoliczność osobno, pomiędzy 7 a 10 Lipca 2008 roku. (7.07.2008).

* * *

Zygmunt Jan Prusiński

Rozbrzmiewam bez nut w szaleństwie goryczy

List I Córce Amelii Monice Prusińskiej

Zatarł się czas. Piasek nie mówi. Droga Człowieka
pędzi samoczynnie, a liście wkroczyły w stadium lata.

Do Ciebie Córko piszę dzisiaj, to jest list i wiersz,
taki znak bez znaczenia, ale piszę z drogowskazem,
i kieruję ojca miłość ku Twoim przeznaczeniom.

O trzy lata jesteśmy starsi. Tamto spotkanie zamazane,
kilka wątków rzuconych na wiatr, gdzieś uleciały.

Na obcej ziemi w okolicy Marbach, Polska daleka –
wyschła Ci w sercu jak koryto rzeki; czy to prawda ?
- Ja nie mogłem o Polsce zapomnieć. Moja emigracja
była zbyt do Ojczyzny przywiązana, dlatego powróciłem
z Wiednia.

W Twoje imieniny wyszedłem z więzienia

List II

Córce Amelii w pamiętny dzień 10 Lipca 1975 roku

Miałaś ledwie 3 latka jak stałaś na ulicy Sądowej.

Wyczekiwałaś w bramie ojca po ośmiu miesiącach,
nic nie rozumiejąc – za mała by zrozumieć. A co tam,

komunizm kwitł stalinowskim zapachem, Breżniew
zakochany w Polakach, starał się Polsce pomagać.

Taka była jedwabista propaganda, a więzienia
jak zawsze zapewnione i zapełnione – system jak
purchawka dojrzała, śmierdziała. Komunizm,
komunizm, komunizm – wszystko było komunistyczne,
nie nasze, i tak już zostało, tylko w innym przebraniu.

Córko, tu świat zwariował, nie wracaj !

List III

Motto: (Na Wilanowie, w kościele św. Anny
SLD zamówiło mszę za zdrowie szeregowego
Wojciecha Jaruzelskiego vel Jaruzelemskiego).

Pamiętasz Amelio, ile lat rozłączyli nas ?
Ty w Słupsku ja we Wiedniu, a pomiędzy nami
rozłąka: 6 lat i siedem miesięcy.

Byłaś wtedy dziewięcioletnią dziewczynką,
przyjechałaś do mnie będąc panienką...

Wiesz Amelio, ile ode mnie komunistyczna
ambasada wyłudziła pieniędzy ? To byli złodzieje !
To byli „słodkie-syny”, trzeba uważnie czytać,
nie będę wulgaryzował, choć aż się prosi.

Amelko, nie wracaj do Polski, tu świat zwariował,
powyginał Narodowi Rozum; komunizm ma się dobrze,
jeszcze lepiej, i nigdy nie będzie rozliczony.

Wiwat Jaruzelski vel Jaruzelemski !
- Ma szczęście chłop.

7.07.2008 – Ustka

Spadzista powłoka zaschnięcia i krzyk echa

List IV

Córce Amelii; dwa dni przed imieninami

Kraju obcej doktrynacji, w spelunach wulgaryzm otwarty,
tak rodzi się bolszewizm i analfabetyzm. Tu zbrodniarz
jest bogiem, czci się go dosadnie, niewolnicy w pas
kłaniają mu się – a także dbają o niego i jego zdrowie.

Widzisz Córko, jak daleki jest Elementarz, nikt nie jest
pewny i mądry, dlatego powraca z powrotem. Przerzuca
kartki z obrazkami, a tam skaczą ludzie sobie do gardeł,
skomli słaby i biedny – warstwa powłoki człeka została.

Komunistyczny kapitalizm, złodziejski jak gęsty las,
w kraju o złej reputacji, „złodziej” jest szanowany.
To nie jest moja doktryna, zbyt z innego świata
pochodzę – którego nie ma i nie będzie, na Ziemi...

8.07.2008 – Ustka

Wobec czasu tego i innego

List V

Córce Amelii; jeden dzień przed imieninami

Czas to człowiek, człowiek może być czasem;
od niego wszystko jest zależne, w którą stronę
się udać. – Czy ta jego droga życia jest trafna ?
- Czy postępuje według zasad ? Czyich ? Skąd może
być pewny, że zielono wszędzie, że niebo jest
niebieskie, iż tylko zdrada jest koloru czarnego ?

Ale to jest gąszcz filozofii. Człowiek rozpędzony
potyka się o kamienie. Wobec przyrody zagarnięcia,
zawsze przegrywa. Ziemia Matka ma swoje osobliwe
paragrafy, karci jak na mieliźnie statek, który
nie dopłynie do portu. Więc Człowiek to Czas !

A co u Ciebie słychać Amelio ? Jak moje Wnuki ?
Z Mateusza Niemca nie będzie, a Aleksja będzie
jak trzy konary na jednym drzewie. I Polak,
i Sardyńczyk, i Niemiec. Brzmieć w nim będą
trzy melodie życia. Bogactwo w nim aż nadto;
może coś z dziadka Zygmunta zostanie – choćby
wrażliwość do sztuki, tylko niech odrzuci Poezję !

Poeta, to jakiś żart, jakaś animuszka na tle
wyschniętego liścia, ukształtowanego w rulonik
zamknięcia. Bo życie poety jest tylko w wierszach.

9.07.2008 - Ustka

WIERSZE DLA AMELII

Maria Konopnicka

W tym roku przypada rocznica 100 lat od napisania przez poetkę „Roty”

Poetka śpi, teraz. Jutro wstanie i opowie nam o śnie.
Te sny są ważne. Mówią o miłości do Polski.

Moje sny są czarne, choć lato w pełni, akurat dżdżysty
ranek. Ustka opustoszała. Tylko parasole kolorowe
biegną wraz z właścicielem dzierżącym parasol.

Mario, poukładana jest przyroda. Ludzie jacyś tępi,
błogosławieni przez wroga za lenistwo w nich. –
Mario, z tchórzami nic nie zrobię. Oni ładnie
wyglądają z plasteliny, rzeźbieni na obrazkach.

Nic tu po mnie z wierszami o Polsce. Patriotyzm
zastygł, leży gdzieś pokątnie w rowie. Jedynie wiatr
akordami bluesa gra dla judaszy i faryzeuszy.
Poetka śpi i śni o Polsce...

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

W rocznicę śmierci: 9 Lipca 1945 roku zmarła poetka,
córka Wojciecha Kossaka

Dzisiaj, Czas Zadumy. Środa zamoczona deszczem.
Może zaprosić Poetkę do Ustki, może i jej ojca malarza.

Poetka napisze wiersz o żółtym motylu na plaży,
a jej ojciec namaluje stare drzewo za miastem.
Niech jedno pisze a drugie maluje.

A my Córko w ogrodzie przygotujemy gościnę
pod dużym parasolem zielonym.

Będziemy mówili o Polsce – jaka powinna być szczęśliwa.
- Czy jest szczęśliwa tego nie wiem, ale jeśli kamień milczy
to nie możemy udawać że jest lepiej.

- W czym jest lepiej ?
W wierszach ? W obrazach ? -

Odrzucony naród bez swojego zdania
jest jak pusty wazon bez kwiatów.

Twoja biografia i nasz świat

List VI
Córce Amelii: za 3,40 godziny Dzień Imienin

Przyszłaś na świat 20 Września 1972 roku.,
urodziłaś się w Szczecinie przy ulicy Lenartowicza,
w domu Babci u Danuty Kicińskiej.

W tym roku skończysz 36 lat,
więc tylko 9 lat byłem z Tobą na co dzień !
Odjąć trzeba 8 miesięcy więzienia,
zostaje 8 lat i cztery miesiące.

Dlatego między innymi pozrywane więzy rodzinne od dawna.
Amelko, a gdyby w Polsce nie było nigdy komunizmu,
jaki nasz stan uczuć byłby wówczas ?

9.07.2008 – Ustka

Starajmy się pamiętać...

List VII
Córce: w Dzień Imienin Amelii

Chociaż pamiętajmy, że jesteśmy Rodziną.
Czy wzorową, czy mniej wzorową –
to pamiętajmy że jesteśmy Rodziną.

Każdy system w Polsce był antyrodzinny.
Ten obecny jest krzykliwy – choć ja trafnie
sprecyzowałem, że i ten jest obcy.

- Czytałem na emigracji Amelko,
że Słowianie są przywiązani do korzeni:
Polacy i Rosjanie, dziwne poniekąd.

Dziś „Żelaznej Kurtyny” nie ma, więc każdy
chce spróbować – ma prawo, ale konsekwencje
pozostaną w gęstej mgle czasu...

Żyjesz poza moim widokiem ze swoimi Synami,
choć masz dwóch Braci Marcina i Konrada,
to pierwszego Brata w ogóle nie znasz !...

Przysięgi są sztuczną powłoką; małżeństwa
nie powinni zaprzysięgać w kościołach i urzędach;
to farsa przed i za horyzontem.

Nawet i chyba nie wiesz, Twoja Babcia Krystyna
skończyła 80 lat, był Rodzinny Zjazd i była msza;
proboszcz Jan Turkiel przy ołtarzu gratulował.

Ale skąd mogłaś wiedzieć, Ty masz swój rozpęd
by przeżyć, Niemcy są okupowane jak Polska,
z tą różnicą że oni zeszli z drzewa...

Posłowie:
W Dniu Twoich Imienin, życzę Ci Córko zdrowia
i spełnienia planów w każdej mierze pragnień !

10.07.2008 – Ustka

* * *

Z ostatniej chwili:
Nigdy nie będę chwalił po śmierci „człowieka”, który nie zasłużył sobie na to. Jeśli chodzi o tzw. „Bronisława Geremka”, to zginął w wypadku samochodowym BERELE LEWARTOW, i jako autor wiersza pod tym samym tytułem chcę go przedstawić w całości. Dodam, że ten wiersz napisałem na żywo na Forum Ustka, no i zrobiło się gorąco w komentarzach:

Zygmunt Jan Prusiński

BERELE LEWARTOW

Mistrzowi kamuflażu...

Odszedł towarzysz.
Członek PZPR.
Historyk od kurtyzan w Paryżu –
zdobył przez nie... „doktorat”!

To ważny szczegół lub drobiazg,
taki erotyczny łowca ładnych nóg.
Później powiedzą szeptem w kuluarach;
niezły z niego pieszczoch i oryginał.

Wiedzieli jedynie o nim,
że nienawidził Polaków,
szczególnie tych – którzy znali
jego prawdziwy życiorys.

Dzięki posłuszności – UB i SB –
mógł poruszać się po Europie
w gorącym objęciu komunizmu.

Dlaczego memu Ojcu zabraniali
opuszczenia „Żelaznej Kurtyny”!?

13.07.2008 - Ustka

ZŁAMANE PIÓRO POETY CZESŁAWA MIŁOSZA

******************************************************************
Wybrane z twórczości Z. J. Prusińskiego:

DZIENNIK Z WESOŁEGO MIASTECZKA... nie tylko Ustki
O ALKOHOLIKACH – POLITYKACH SŁÓW KILKA W POEZJI

W KSIĘSTWIE ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO

NIE ZAWSZE SCHODY PROWADZĄ DO NIEBA - ku pamięci Olusia K...

TOWARZYSZE TĘSKNIĄ ZA POCHODAMI

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

P
RZYGODA INTELEKTUALNA Z PREZESEM ZLP Krzysztofem Gąsiorowskim

PIONIERSKI MARSZ MISTRZA .... Junga

INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

ZAĆMIENIE ZAWSZE PRZYCHODZI BEZ PUKANIA

Motto:
Polacy to stado baranów - powiedział Adam Michnik w australijskiej telewizji - A TO TEN, OD BARANÓW!

LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA ! Dlaczego Polacy nie wygonili Żydów z Polski? Teraz pokutują za ten błąd historyczny...

Literatura faktu
-
POLSKI NIE MA, JEST ZA TO „OSTEN-ISRAEL”!
dyktator
Saddam Husain został powieszony - czas osądzić naszego dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego

Władysław Frasyniuk, Wojciech Olejniczak i ubecka Służba Bezpieczeństwa - felietony

z cyklu polskie sprawy -
ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE, A NARÓD NA BOSAKA Z TORBAMI...

Lech
Wałęsa NAUCZYCIEL SPOD PARASOLA BEZPIEKI
CZY PRASA W POLSCE JEST WOLNA?

ROZTAŃCZONE BAŁWOCHWALSTWO

Błazny i judasze

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

LIST OTWARTY - PONAGLENIE! Prezydencie III RP!
POUCZENIE PREZYDENTA.
Do mediów w kraju i za granica...

LIST OTWARTY DO SENATORA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO

POTYCZKI W ŚWIECIE LITERACKIM NA EMIGRACJI

WIERSZEM DO JANA PAWŁA II Zygmunt Jan Prusiński
OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD - Jan Paweł II WIELKI - Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Projekt ustawy o ujawnieniu pochodzenia narodowościowego osób pełniących funkcje publiczne

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.