Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
5 grudnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY Zygmunt Jan Prusiński Aleksander kwaśniewski żyd forum dyskusyjne Prusiński - CZYJA BYŁA TRZECIA RZECZPOSPOLITA ?

Zygmunt Jan Prusiński

Usłyszałem dzisiaj (27 września 2007 r.) w radiu, że Lech wałęsa z domu Kohne wydał swoją autorską książkę – skąd ma takie literackie zdolności ? A zapomniałem, w Polsce wszyscy są pisarzami i poetami – pt. „Moja Trzecia Rzeczypospolita”. (W moim pojęciu, „rzeczy” były a kradzież była „pospolita”). O, jego na pewno, moja nie, bo ja ze złodziejską transformacją nie miałem i nie mam nic wspólnego ! Polska po prostu była przez Polaków przekazana żydom – choć nieoficjalnie., a może oficjalnie ? Więc tylko z tego powodu zastanawiam się nad zmianą nazwiska. Już dawno do urzędów piszę w tej nowej formacji, jako wykształcony i rozumny niewolnik, i do całości danych personalnych dopisuję coś takiego: „Prusenbaum”! W całości wygląda to tak: Zygmunt Jan Prusiński – Prusenbaum. Okupant na pewno rozumie mój wybieg...

Ale wrócę bo są takie wałęsowskie łamigłówki z ust zdrajcy robotników. Oto i mądrość skomplikowana ale w slalomie zdobyta. – Ile ten chłop musi się namęczyć, żeby znieść te dziwolągi ? Panie Wałęso ! Panie Wałęso, teraz tę korupcję – „ciotkę Zielińską” trzeba nie przez jeden rok a przez 40 lat ją zwalczać ! To znaczy, skontrolować, całkowicie zrewidować. – Kto to zrobi, jak ludzie uciekają „za złotym runem”, szukają dla siebie „Eldorado”, a przecież Jan Gerhard napisał taką książkę pt. „Nie ma El Dorado”. Czytałem ją kilka razy. - Zatem gdzie byłeś mistrzu od dialektycznego języka ? - Gdzie byłeś ? Przecież byłeś ! A wyglądało tak jakbyś nigdy nie był... Nie rób zamętów, zjeżdżasz to zjeżdżaj i, daj ludziom spokojnie dożyć tę biedę i nędzę – której byłeś autorem wraz z twoim kumplem, też żydem, Olkiem I Kwaśniewskim z domu Stoltzman.

Pamiętasz tę swoją ułożoną lewą nóżkę ? Ja pamiętam. Ty chciałeś sprawdzić go w czasie tamtej żałosnej debaty, czy przeskoczy tę wysokość. Przecież był on ministrem sportu w okresie PZPR-PRL, więc nie robił łaski. No na ile centymetrów tę nogę podniosłeś, pamiętasz tamtą przygodę ? A powiem więcej, i tu będę bronił mojego Dzidziusia, że ta Trzecia Rzeczpospolita jest nie tylko twoja bo i twojego kumpla także ! Ty byłeś dla korupciarzy i złodziei jedną kadencję o on (aż!) dwie kadencje !!! Zatem według (mojej inteligencji), on był pierwszym głównym „gospodarzem” a ty byłeś „podgospodarzem” – a mnie pozostało być... „sublokatorem”!

* * *

Zastanawiam się jakaż jest ta niesprawiedliwość w sądach nie-polskich, bo nie są one polskie, a tak od progu tu i ówdzie słucham taki tenorowy wybieg, czasem i barytonowy słyszę także, iż „sądy są niezawisłe”. Gdzie ? Na sali czy w WC ? Powiem szczerze jako bywalec przez kilka lat w tych sądach, tych kilka (bałaganów i stylików – od słowa „styl”), więc po kolei takie sądowe obyczaje i tradycje, a były one w trakcie żywotności POLSKIEJ PARTII BIEDNYCH, której to byłem autorem nazwy, inicjatorem, pomysłodawcą i przewodniczącym.

Przypominam, że przyjąłem też funkcję w tych sądach, społeczną rolę o nazwie:

SPECJALISTA OD ZACHOWAŃ I KULTURY W SĄDACH W III RP !

1.Sąd w Gdańsku: Wraz z Jerzym Izdebskim poszliśmy sprawdzać jak wygląda WC dla petentów. I co ? W przedsionku ogromna kałuża, trzeba było ją przeskakiwać lub rozkrakiem chodzić po tej wodzie. W kabinach papieru toaletowego nie było, tylko porozrzucane gazety. Odszukaliśmy „opiekunów” w mundurach, stali przy schodach w holu. Jurek tak rzekł do nich: „Panowie, powiedźcie swojemu szefowi, prezesowi tego sądu, żeby toaletę nazwać im. Aleksandra Kwaśniewskiego”!

2. Sąd w Gdańsku: Proces mój osobisty jako powód przeciwko pozwanemu Markowi Forneli, redaktorowi naczelnemu gazety „Głos Wybrzeża”, za druk w jego gazecie, że byłem członkiem ZSMP: Związek Socjalistyczny Młodzieży Polskiej. Sąd zażyczył mojej przysięgi, ale przed przysięgą powiedziałem sądowi, że nie ma tu ani Biblii ani Krzyża, więc komu i na co mam przysięgać ?

Nagle z głębi sali Marek Wójcik, członek Zarządu PPB kieruje się do mnie, mówiąc tak: „Panie Zygmuncie, jak mam krzyżyk z Jezusem Chrystusem” i wyjmuje łańcuszek na wierzch, więc podchodzę do niego i całuję ten krzyżyk, i wówczas złożyłem przysięgę sądową.

3. Sąd w Słupsku: Znowu dochodzi do zaprzysiężenia świadków, więc inteligentny Jerzy Izdebski przypomina sądowi, że nie ma Godła Polskiego. Sąd szybko się zorientował i wyprosił wszystkich. Trwało to około pół godziny, bo nie mogli odnaleźć najpierw człowieka który zawiesi to Godło. Szukano też młotka i odpowiedniego gwoździa.

4. Sąd w Koszalinie: Jako „Specjalista od zachowań i kultury w sądach III RP”, społecznie przypominam, sprawdzam WC dla petentów i co się okazuje, że papieru toaletowego tam nie ma, ale za to znalazłem za sedesem „wokandy sądowe” z personaliami w sprawach rozwodowych, z imienia i nazwiska.

Tych kilka przykładów opisywały media na Pomorzu i nie tylko bo PAP to wykorzystał i w centralnej prasie.

Przypomnę o jeszcze jednej wpadce sądu w Słupsku, choć to nam członkom PPB władze komunistyczne SLD – UW z PZPR, tak, bo ona, ta zbrodnicza organizacja wcale nie wygasła, kumple poukładali sobie żywociki lepiej niż to było w Republice Ludowej, burżuje kapitalistyczni całą gębą z komunistycznej szarańczy przeszkadzali nam w Pokojowych Zgromadzeniach tak, że zabroniono nam nawet wykonywać na cyklicznych manifestacjach co środę na pl. Zwycięstwa przed ratuszem Hymnu Polskiego ! I za to postawiono nam zarzut, i odbył się ten cyrk w sądzie. Przewodnicząca składu kolegialnego Edyta Dzierżyńska (nauczała nas), co nam wolno a co nie wolno. Człowiek nie jest kamieniem jak takie głupoty słyszy, więc jako lider PPB nie wytrzymałem i wprost powiedziałem sądowi, że w tej chwili opuszczam to dzikie miejsce bo nie ma tu żadnej mądrości i idę do domu. Wychodząc z budynku spojrzałem na rusztowania, akurat trwała elewacja budynku. Nie zastanawiając się wszedłem po tych rusztowaniach, stuknąłem w okno tak żeby (ta wykluta z „jaja mądrości”) posłuchała, i w pozycji pionowej odśpiewałem fragment Hymnu „Jeszcze Polska nie zginęła”.

Przyznam, wkurzyla mnie ona tak, że w domu usiadłem do maszyny i napisałem wiersz.

Zygmunt Jan Prusiński

POD GODŁEM SMUTNEGO ORŁA Z KORONĄ

Motto: (Z przyczyn niesamowitej inteligencji jaką okazała

Przewodnicząca Kolegium przy Rejonowym Sądzie w Słupsku

Dzierżyńska Edyta, ku roztropności na przyszłość wiersz ten

o niej napisałem).

- Rozdzwoniła się

biodrami

na krześle

siedząc w kolegium

niespokojna temperamentem,

zasłoniętym

tak pozornie – dla pozoru

kokietowała wyraźną kobiecością

przewodnicząca

(wymiaru nie-sprawiedliwości)

na etacie i etapie skrzywionej ambicji,

by walić podatników po kieszeni,

po swojemu – tak zwyczajnie

i dla kaprysu warg sromowych też,

a bezrobotnym bez zasiłku

odebrać głos

bez prawa do obrony...

- Rozdzwoniła się

biodrami

(moja w głębi serca ułożona)

Edyta Dzierżyńska,

że jest gwiazdą nad gwiazdami

z wilczym biletem oddania

w mój próg

erotycznej wyobraźni,

by ją skruszyć

paragrafem członka.

12 września 2001 – Ustka

* * *

Wracając do tak szlachetnej nazwy, „Złodziejska Trzecia RP” Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego, to niech obydwaj biją się o nią beze mnie. Ja wciąż marzę – aż wstyd, bo jestem dorosłym mężczyzną, o prawdziwej POLSCE, ale bez wrogiej nacji jacy są żydzi. – Dlaczego nie mamy problemu z cyganami ? – Dlaczego nie mamy problemów z wieloma innymi mniejszościami etnicznymi, tylko wciąż, wciąż, wciąż z żydami ?!

Lechu Wałęso, czy ty tego nie widzisz ? I ty byłeś prezydentem ? Po co byłeś prezydentem ? Przecież ty miałeś ułożyć nowy kraj Polaków w lepszym dotychczasowym wymiarze po 53 latach zbrodniczego komunizmu !!! A teraz kwiczysz gdzieś po kątach, że za mało byłeś na tym stanowisku. Megalomanem to na pewno jesteś. Lechu, brakowało ci stylu i odwagi. Więc tę swoją książkę rzuć za piec albo daj w dowód pamięci bezdomnej, której i imię i nazwisko jest jej już nie potrzebne – chociaż się ogrzeje przy ognisku w lesie. Panie prezydencie, ja znam „ludzi lasu” – nawet o nich pisałem dramatyczne wiersze. Znam starszą kobietę 80-letnią, która – w waszym Raju – mieszkała 3 lata w bunkrze, do momentu przygarnięcia ją przez szlachetną osobę jaką jest Jasia Jesionowska z Ustki. O, o takich ludziach powinieneś pisać książki...

27-28 września - 2007

______________________________________________________

Z twórczości Z. J. Prusińskiego:

DZIENNIK Z WESOŁEGO MIASTECZKA... nie tylko Ustki

O ALKOHOLIKACH – POLITYKACH SŁÓW KILKA W POEZJI

W KSIĘSTWIE ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO

NIE ZAWSZE SCHODY PROWADZĄ DO NIEBA - ku pamięci Olusia K...

TOWARZYSZE TĘSKNIĄ ZA POCHODAMI

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

PRZYGODA INTELEKTUALNA Z PREZESEM ZLP Krzysztofem Gąsiorowskim

PIONIERSKI MARSZ MISTRZA .... Junga
INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

ZAĆMIENIE ZAWSZE PRZYCHODZI BEZ PUKANIA

Motto: Polacy to stado baranów - powiedział Adam Michnik w australijskiej telewizji - A TO TEN, OD BARANÓW!

LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA ! Dlaczego Polacy nie wygonili Żydów z Polski? Teraz pokutują za ten błąd historyczny...

Literatura faktu - POLSKI NIE MA, JEST ZA TO „OSTEN-ISRAEL”!

dyktator Saddam Husain został powieszony - czas osądzić naszego dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego

Władysław Frasyniuk, Wojciech Olejniczak i ubecka Służba Bezpieczeństwa - felietony

z cyklu polskie sprawy - ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE, A NARÓD NA BOSAKA Z TORBAMI...

Lech Wałęsa NAUCZYCIEL SPOD PARASOLA BEZPIEKI

CZY PRASA W POLSCE JEST WOLNA?

 ROZTAŃCZONE  BAŁWOCHWALSTWO 
Błazny i judasze
"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum” 
LIST OTWARTY - PONAGLENIE!  Prezydencie III RP!  
POUCZENIE PREZYDENTA. 
 Do mediów w kraju i za granica...
LIST OTWARTY DO SENATORA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO
POTYCZKI W ŚWIECIE LITERACKIM NA EMIGRACJI

WIERSZEM DO JANA PAWŁA II Zygmunt Jan Prusiński
OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD - Jan Paweł II WIELKI - Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Projekt ustawy o ujawnieniu pochodzenia narodowościowego osób pełniących funkcje publiczne

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.