Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 sierpnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY Zygmunt Jan Prusiński dlaczego Polską rządzą żydzi forum dyskusyjne dla inteligentnych Prusiński - CUDA PRZEZ TUBĘ Z BLACHY. ERA MEGALOMANÓW !

Zygmunt Jan Prusiński

Na razie Cud 1:

Po 7 latach premier Donald Tusk obalił ludowo-lodową zaporę z Moskwą. Dobrze że nie całowali się, jak to niegdyś tow. Breżniew całował – w nagrodzie za uległość do Rosji Sowieckiej – swoje partnerki, przepraszam, partnerów w sztucznej przyjaźni: (usta usta)!

Taki leniwy wstęp w niedzielę,
godzina 14:10 w dzień 10 lutego 2008 r.

Zdzisław Najder wybiegł ze swoim hasłem: „Czekamy, aż wróci normalność”... Niemożliwe ! Niemożliwe ? A możliwe... No ten to już zapomniał i jakby chciał się przedrzeźniać mojemu „Dzidziusiowi”. Ty, Najder, już to mówił Olek I Kwaśniewski: „Przywrócić normalność” – i ta cholerna normalność nie wróciła do Polski. Gdzieś się zagubiła w tej dżungli zagadek, prowadzona przez ogiery, pociągowe, pociągowe ma się rozumieć. – Uciekła ? Mówi Stefan Sowiński do Wandy. Na pewno tak – odpowiedziała Wanda. – Polacy za horyzontem piszą wiersze do Pana Boga a „nasi” przyjaciele i mądrzą się i kłócą się między sobą, jakby chodziło tu o rogalik z makiem – kończy Wanda. Panie Najder, niech się pan nie wygłupia; w Polsce nigdy nie było normalności i nie będzie, po co takie szumne hasło wprowadzać. Normalność by była wówczas, gdyby Polacy rządzili w swoim kraju, a tak to my i reszta z innych mniejszości narodowo-etnicznych przyzwyczailiśmy się do tej skomplikowanej NIENORMALNOŚCI, więc proszę nam nie przeszkadzać i nie rysować takiego głupiego hasła na niebie. Tak, wolę zawsze poezję, tam można powyginać horyzonty.

Wracam do mojego Mistrza Macieja Rybińskiego. Powiem szczerze, stęskniłem się za jego zadziornym i humorowym piórem, nie mylić moherowym albo też muchomorowym, ten z czerwonym kapeluszem. Humorkowy czy humoreskowy jest, dlatego lubię czytać jego felietony, a przy tym polemizować z nim. Oto tak ważny temat dla mnie pt. „Dymek z papierosa”, jak wtajemniczonym wiadomo chcą nam szefowie Unii Europejskiej (odebrać prawie wszystko na „p”)! Publicysta polityczny M. Rybiński tak pisze: „Wyjście z sytuacji znaleźli Bawarczycy – wielu lokalom nadano charakter zamkniętych klubów. Każdy klient dostaje przy wejściu legitymację członkowską i może palić do woli. Były kanclerz RFN Helmut Schmidt demostracyjnie pali wszędzie, gdzie nie wolno, nie wyłączając studia telewizyjnego”. No proszę, jest wyjście dla gastronomików, a kanclerz no to inna para kaloszy. Uważam że królowie i prezydenci powinni być z tego zakazu zwolnieni. Stróże i dozorcy jak najbardziej też. Dla równowagi, tej unijnej d***kracji. Ale ktoś znowu tęskni za „okrągłym stołem”, bo oto czytam „Stół wszystkich Polaków”, Rybiński pisze: „Doprawdy piękny pomysł. Po pierwsze, dawno nie mieliśmy w Polsce okrągłego stołu i wszyscy pewnie za nim strasznie tęsknią, zwłaszcza ci, którym znudziły się kanty. Ponadto taki Okrągły Stół Jedności Narodowej zlikwidowałby dwie największe plagi współczesnej Polski – pluralizm polityczny razem z partiami i Sejm Rzeczpospolitej”. O tak, idźcie wszyscy do Stajenki: PSL, LiD, PiS i PO. Idźcie trzymając się za rączki, żebyście nie zgubili się po drodze. Jakaż byłaby to strata dla żydowskiej mniejszości etnicznej. Co po was, gdyby tak zabrakło „inteligentów” z dyplomem zapisanym na cegle... Jesteście tak dobrze politycznie wychowani. – To czyste piekiełko. Niesforni jak „malczyki” w schronisku... Mistrzu Rybiński, my, Polacy znamy na pamięć ten „okrągły stół” – to był niesamowity stół do dobranego towarzystwa dla samych sprzedawczyków. Bądźcie przeklęci do ostatniego jego biesiadnika !

Kupiłem specjalnie „Super express” nr 28 z dnia 2-3 lutego 2008 r. Na pierwszej stronie jest tytuł: „Polska niesprawiedliwość. Zobacz jak żyje Kiszczak”. Ciekawe są opinie zwykłych ludzi.

1. Grzegorz Michalski: „Rząd PiS chciał załatwić tę hańbiącą sprawę. Przypomnijcie sobie państwo jak zachowywał się Lech Wałęsa, jak zachowała się Platforma Obłudy ! Pamiętajmy, dopóki komuniści będą brać udział w życiu publicznym i politycznym – Polska nigdy nie będzie Polską”.

2. Elektorad: „Dodajcie do tego parę tysięcy zweryfikowanych negatywnie (ale nie finansowo) po 1989 roku 40-letnich emerytów służb różnych, zakamuflowanych chwilowo na dobrze płatnych stanowiskach, obecnych emerytów w wieku około 55 lat i od 15 na świadczeniu. To dopiero lista wam się wydłuży”.

3. Bolcio: „Ich miejsce to więzienie we Wronkach i przepadek mienia nieuczciwie zdobytego wraz z emeryturami na rzecz prześladowanych i pokrzywdzonych przez PRL”!!!

4. Rencista: „Premierze Tusk, jak tego nie ukrócisz, to jesteś taki jak ci ubecy. Ludzie w Polsce mają po 472 zł renty. Może to renta najmniejsza, ale renta najmniejsza ubeka to 3500 zł. Gdzie sprawiedliwość”?!

5. Pokrzywdzony: „Trzeba by ich konta bankowe zredukować do minimum. Do minimum odliczyć im niesłuszne pobrane pobory i przekazać dla kombatantów, którzy zasłużyli się w walce z komunizmem i przyczynili się do jego obalenia”.

6. Przemko: „Przecież to jest skandal, żeby ubek miał 10 tysięcy emerytury za prześladowanie niewinnych Polaków, a Polak, który ciężko pracował całe życie, otrzymywał marne grosze, za które ledwo można wyżyć. Dobry jest pomysł PiS, aby byli ubecy mieli po 500 zł emerytury”.

No tak, wszystko się zgadza, ale kto ma to zrobić ? – Wałęsa ? – Kwaśniewski ? – Kaczyński ? – A może ten jeszcze nienarodzony ? „To hańba, dziejowa niesprawiedliwość” – wszystko się zgadza, ale do kogo te słowa są skierowane ? Chyba do duchów... Ja zawsze winię winnego. A tym „winnym” jest sam, NARÓD ! No tak, zaraz będą komentarze, slalomowe ataki na mnie. Ale ja tej opinii nie zmienię. A jak mam okazję to odpowiadam: To Naród ma władzę; nikt inny, nikt inny.

Niedziela, i nie ma spokoju w polityce. Najpierw „Goście radia ZET”, Monika Olejniczak zaprasza na śniadanko, a tam kłótnie jak na bazarze o cenę pietruszki lub rzodkiewki. Podobnie jest z tym w TVN24 „Kawa na ławę”, też śniadanko i bokserskie zwalczanie, kto ma rację. Mój Boże, co się dzieje w tych reprezentacjnych politycznych opcjach. Wolałbym żeby w tych głowach było więcej wody, jednak wybierajmy ich z całą pospolitą wiedzą. Przez to nie dziwmy się ich megalomanii. Oni nam się rewanżują tylko w kabaretach. Moje pytanie: Czy mając te cyrkowe partie, jak PSL, LiD, PiS, PO, zostaniesz w domu w dzień wyborów ? Bo ja się nie ruszę; w dzień wyborów rozbiorę się i na golasa w łóżeczku będę czytał literaturę piękną. Co mnie brudy interesują, beze mnie panowie – dżentelmeni ! Będę miał wówczas całkowitą rację, że wam nie ufam, bo wam nie ufam.

Na wieczór i to na deser, pilotem skierowałem się na „Superstację”, a tam „Uszatek”, śliczna buzia do patrzenia. Wesołek na pewno. A co tam; ironista na każdy milimetr. Na pytanie redaktorki, jak będzie świętować „Dzień Walentynki” w dniu 14 lutego, odpowiedział w przybliżeniu: „Nie interesuje mnie ani ten dzień ani 8 marca „Dzień Kobiet”. W ogóle nie wyprawiam Świąt Bożego Narodzenia ni Nocy Wielkanocnej. Jeśli obchodzę jakiś dzień w roku to moje urodziny”. Ale dosyć, Urban to nie autorytet, to robak...

Wracam do mojego Mistrza Macieja Rybińskiego. W felietonie „”Trudna miłość” pisze: „Ale najtrudniejsze jest uprawianie stosunków miłosnych z Rosją. Wydawało się (...) że dojdzie do skonsumowania miłości i odśpiewania na głosy romansu cygańskiego, a tu nagle czarna polewka”. Tak, z Rosją są zawsze przyjemne stosunki... Troszeczkę autor rozpędzony skręcił nie w tę ścieżkę, bo: „...niemały udział miała miłość elit polskich do carycy Katarzyny i do złotego rubla”. No kolego Rybiński, jeśli „elity” to chyba myślałeś o żydowskich, bo żydzi szybciutko pobiegli i z rozpędu popadali oni na kolana, błagając wręcz by Polskę brać od zaraz pod but... A kobieta taka namiętna jak ona, o, to takie podarunki bierze miłosiernie i uczuciowo. Mistrzu, Polacy do niej nie pobiegli, to byli przebierańcy !

Dziękuję Mistrzu Rybiński za przypomnienie ważnego spostrzeżenia przez Antoniego Słonimskiego, który przecież nie wiedział do jakich absurdów dojdzie w XXI wieku, w związku z artykułem 212 kodeksu karnego. I za nas Słonimski przeniósł tę mądrość, i jest świeża, prawdziwa: „Nikt nie może być karany za nielegalne posiadanie dowcipu”. No mam ich sporo jak na moje lata, zresztą one same się tworzą w trakcie pisania. Człowieka nieraz niesie jak pisze o tych ładnych buziach, męskich buziach. Stanąłem Mistrzu na Rozdrożu jako Strach na Wróble – ale wróble mnie się nie boją, a krawaciarze. Mistrzu, piszesz w felietonie „Pogłoski o Palikocie”, że zainteresował cię ten „instrumencik” w ręku Janusza Palikota, bo piszesz prowokująco: „Chciałbym wiedzieć, czy sztuczny penis, z którym poseł Palikot widywany był na mieście, jest, jak głoszą plotki, jego partnerem życiowym, czy tylko przelotną miłością. Czekam na stanowisko samego Palikota, jego penisa...” No, nie rozumiem aż tak, bo to jakieś tajemne zagłębienia filozoficzne. Mnie Mistrzu bardziej to nazwisko irytuje, bo jest jakieś diabelne. – No jak można palić kota ?! To się w głowie nie mieści !... Nieodzownym nowatorstwem jest przykładna i wzorowa Sieć Służby Zdrowia. Znam tę dokładną współpracę z autopsji, o jakiej piszesz Mistrzu w felietonie „W kolejce do psychiatrii”: „Jest to budujący model przyszłości naszej służby zdrowia. Polacy płacą składkę, leczą się prywatnie, a na skutek nieformalnych niedociągnięć w skomplikowanej sztuce wypisywania recept kupują lekarstwa pełnopłatne”. W ten sposób musimy Mistrzu „liczyć tylko na jeden skuteczny rodzaj opieki – opiekę boską... po czym wszyscy zapiszemy się do psychiatry. Niestety, w tej kadencji terminów już nie ma”.

Tak sobie myślę, dlaczego Pan Bóg zabronił mi głosować na Platformę Obywatelską ? Chyba i On nie wierzył tej całej zbieraninie i paplaninie o Cudach. A może to słowo „CUD” go rozgniewało, nie myślisz Mistrzu ? Tak, i teraz sami niewyraźnie na to patrzymy, co oni wyprawiają za tą prowincjonalną gnojówką, gdzie tylko muchy brzęczą, koncertują i zwabiają inne. Żyjemy nadal w gównianych czasach. Naiwność jest cechą idiotów, a w polityce ich nie brak. Na to mamy dowody w sejmie. Naiwność jest po obydwu stronach. Tyle tylko, że ten (elastyczny naród) popadł w całkowitą megalomanię. I tak się ścieramy, ścieramy, a smród się roznosi. Niestety. A tuba z blachy warczy... Skąpo to skąpo, ale warczy.

10.02.2008 r.

* * *

ERA MEGALOMANÓW

Rozpieszczamy się...,
wiaterek wieje za kołnierzem
przyjemnie – trochę romantycznie.

Na żydowskiej ulicy Pawła Findera,
pies szczeka do kamienia –
nazywa się „Kieler”, coś z akcji.

Sąsiadka – rewolucjonistka
w miednicy nie mieści swoich stóp,
rośnie na wadze, chyba jest w ciąży.

Maluję bliźniaczą twarz –
jest trochę szorstka w spojrzeniu;
całe szczęście że nie pisze wierszy.

Ludzie ciągle wierzą w cuda,
pustynia milczy, potoki spływają
tylko panny rozbierają swą nagość.

A era goni erę – dobrze że Ewę
namówiłem do oklasków, i w wodzie
klaszcze za urodzaj megalomanów !

Zygmunt Jan Prusiński
12.02.2008 - Ustka

******************************************************************
Wybrane z twórczości Z. J. Prusińskiego:

DZIENNIK Z WESOŁEGO MIASTECZKA... nie tylko Ustki
O ALKOHOLIKACH – POLITYKACH SŁÓW KILKA W POEZJI

W KSIĘSTWIE ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO

NIE ZAWSZE SCHODY PROWADZĄ DO NIEBA - ku pamięci Olusia K...

TOWARZYSZE TĘSKNIĄ ZA POCHODAMI

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

P
RZYGODA INTELEKTUALNA Z PREZESEM ZLP Krzysztofem Gąsiorowskim

PIONIERSKI MARSZ MISTRZA .... Junga

INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

ZAĆMIENIE ZAWSZE PRZYCHODZI BEZ PUKANIA

Motto:
Polacy to stado baranów - powiedział Adam Michnik w australijskiej telewizji - A TO TEN, OD BARANÓW!

LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA ! Dlaczego Polacy nie wygonili Żydów z Polski? Teraz pokutują za ten błąd historyczny...

Literatura faktu
-
POLSKI NIE MA, JEST ZA TO „OSTEN-ISRAEL”!
dyktator
Saddam Husain został powieszony - czas osądzić naszego dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego

Władysław Frasyniuk, Wojciech Olejniczak i ubecka Służba Bezpieczeństwa - felietony

z cyklu polskie sprawy -
ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE, A NARÓD NA BOSAKA Z TORBAMI...

Lech
Wałęsa NAUCZYCIEL SPOD PARASOLA BEZPIEKI
CZY PRASA W POLSCE JEST WOLNA?

ROZTAŃCZONE BAŁWOCHWALSTWO

Błazny i judasze

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

LIST OTWARTY - PONAGLENIE! Prezydencie III RP!
POUCZENIE PREZYDENTA.
Do mediów w kraju i za granica...

LIST OTWARTY DO SENATORA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO

POTYCZKI W ŚWIECIE LITERACKIM NA EMIGRACJI

WIERSZEM DO JANA PAWŁA II Zygmunt Jan Prusiński
OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD - Jan Paweł II WIELKI - Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Projekt ustawy o ujawnieniu pochodzenia narodowościowego osób pełniących funkcje publiczne

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.