Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
5 grudnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA BOHDAN PORĘBA POLITYCZNA LEKTURA Lektury szkolne tematem politycznym? - dywagacje nie tylko senatora PO Prof. E. Wittbrota

Ogromne zaniepokojenie budzi projekt rozporządzenia ministra edukacji
narodowej: zmieniającego kanon lektur szkolnych.
Z listy usunięte zostały takie nazwiska, jak: Witold Gombrowicz, Witkacy, Herling-Grudziński, Kafka, Wofgang Goethe, Joseph Conrad, a nawet Dostojewski. W to miejsce wprowadzono m. in. trzy powieści Jana Dobraczyńskiego, przed wojną członka Stronnictwa Narodowego, działacza PAX i członka PRON w stanie wojennym.
Rozumiem, że to postać bliska ideowo wiceministrowi Orzechowskiemu z LPR, przygotowującemu to rozporządzenie. To niepokoi, bo odczytuję to jako ideologizację edukacji. (...)
Zdziwienie jest tym większe, że dwadzieścia pięć lat temu to "Solidarność" walczyła o wprowadzenie tych nazwisk do kanonu lektur szkolnych. Są to znani i uznani pisarze, których książki są czy tajne i tłumaczone na wiele języków świata. (...)
Tak, to literatura niełatwa, ale niezwykle przydatna w przygotowaniu młodzieży do życia dorosłego. Nie mam żadnych wątpliwości; że decyzja ministra spowoduje zubożenie wiedzy i wytworzenie luki kulturowej. To kolejne działania resortu obniżające poziom edukacji w naszych szkołach.

Z tym nie można się zgodzić.

Prof. dr hab. Edmund Wittbrot - senator PO

To przerażające, jakich Rzeczpospolita ma senatorów. Nie przerażało ich wyciepanie z programów Sienkiewicza czy Konopnickiej a przeraża wyrzucenie z lektur pisarzy, którzy wpisali się w świadomość czytelniczą głównie przez poprawność polityczną związaną z poglądami liberalizmu i kosmopolityzmu. Tu chodzi o dalszą okupację umysłów.
Gomnbrowicz jest interesującym pisarzem ale dla tych czytelników, którzy mają już wyrobiony podkład dający im poczucie "constans" w poglądach oraz zdrowy
kręgosłup. Dla takich żadna książka nie straszna, bowiem potrafią ją sami, bez pomocy kosmopolitycznych mediów ocenić. Gombrowicz czy Konwicki niczego w odbiorcy nie budują. Oni tylko podważają, jeśli nie odbierają.
Do tego samego dążyli nasi rozbiorcy i okupanci. Nie darmo bratanek dyr V Departamentu UB Luny Brystygierowej, reżimowy krytyk Artur Sandauer wykorzystał Gombrowicza do eliminowania z literatury naszych wieszczów,czy ze współczesnych Stanisława Grochowiaka. Dlaczego tak walczy się o Konwickiego a nikt nie lansuje do kanonu lektur Grochowiaka?
Nie darmo Bronisław Gieremek potrafił się wyrazić, że gdy wstąpimy do Europy zanikną w świadomości odbiorcy nasi romantycy.
Nie darmo Fundacja Batorego urządziła sabat pod hasłem "Romantycy wykształcają w młodzieży nacjonalizm i utrudniają jej otwarcie się na Europę". Ci okupanci naszych umysłów potrafią się tak wyrażać o nazwiskach, które były gigantami i sumieniem Europy. Tej prawdziwej: Sofoklesa, Michała Anioła, Szekspira, Mickiewicza... Nie bankierskiej, odduchowionej i do szpiku kości zmaterializowanej.
Obawiam się że i lustrację wykorzystają niektórzy do eliminacji najlepszych. Włosy stanęły mi dęba, kiedy w "Wiadomościach" przy temacie burzenia reliktów PRL dwukrotnie pokazano nazwę ulicy Broniewskiego. Nie Ważyka czy Szenwalda. Wiem,że potrafił napisać wiersz o Stalinie. Jak Woroszylski,jak Szymborska. Ale tamci mieli życiorysy splamione współpracą z NKWD,UB i PPR.A Broniewski mimo iż miał lewicowe poglądy walczył w 20 roku z bolszewikami, przeszedł kampanię Andersa. W 39 roku został aresztowany we Lwowie za uderzenie w klubie literatów umundurowanego enkawudysty za jego toast "na pohybel pańskiej Polsce." I który potrafił napisać":
.....A druga bomba w grób smoleński
Niechaj rycerze z martwych wstaną
I świecą każdy piersi raną
Świadectwo dadzą krwi męczeńskiej
Tej krwi niewinnej z ręki kata
Przelanej w obcą ziemię czerstwą
Ze zgrozą lecz milczeniem świata...

W tym czasie Szymborska i Woroszylski pisali peany na cześć ciężkiej pracy ubowców a Konwicki szkalował swoich wileńskich kolegów z AK w "Rojstach".Tym wybacza się wszystkie grzechy jeśli tylko w porę znaleźli się w słusznych szeregach.
Innemu wielkiemu Polakowi ,ułanowi września, bojownikowi Żegoty, niezwykle zasłużonemu w ratowaniu Żydów, najwybitniejszemu pisarzowi katolickiemu, polskiemu Graham Greenowi, Janowi Dobraczynskiemu, minister kultury odmawia prawa do wejścia w kanon lektur, zamieniając się tym samym z ministra, czyli służącego kulturze w cenzora.
I gdzie tu nasz katolicyzm? Czy naprawdę wolno przekreślać najpiękniejsze
życiorysy za jeden popełniony błąd? I czy wolno katońskim wyrokom
poddawać ocenę narodotwórczej literatury pięknej?
Jak tak dalej pójdzie, to lustracja( zwłaszcza po buszowaniu w archiwach MSW "komisji" Michnika , Holzera i Ajnenkiela, po której dziwnie nie ma w teczkach tych, którzy rodzinnie wywodzą się z kręgów NWD lub jej sympatyków. I być może lustracja ma udowodnić, iż sowiecka republika jaką z woli Churchilla i Roosvelta stała się Polska, była marzeniem, wolą i tworem wyłącznie Polaków, którzy zbrukani zbrodniami dokonanymi na Żydach, Ukraińcach i Niemcach, wybrali dobrowolnie komunizm.
Kto wie, czy go nawet sami nie wymyślili.

Bohdan Poręba

I PODOBNE TEMATY w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Krzysztof Maciąg, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński oraz wielu sympatyków SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.