Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
19 sierpnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 11-07-2012

PULS BIESZCZADÓW Wyciął 15 swoich drzew, ma zapłacić ok. 354 000 złotych kary !

z-ca_Wjta_Gminy_Solina_Marek_Oliwko_fot._Magorzata_MoczanHistoria poniższa kreuje się dość prozaicznie, zwyczajnie i mogła się przytrafić każdemu z nas. Otóż mieszkaniec Gminy Solina w latach 80-tych zasadził na granicy swojej działki świerki, które miały stanowić żywopłot. Z czasem jednak świerki znacznie się rozrosły i stały się problemem w wielu kwestiach, odczuwalnych dla mieszkańców tegoż osiedla. Mianowicie rosłe drzewa zasłaniały skrzyżowanie i utrudniały ruch na drodze, ponadto zasłaniały również widok, co ma niebagatelne znaczenie dla mieszkańców okolicy turystycznej, rzucały także cień, co wpływało niekorzystnie na obiekt mieszkalny właściciela drzew. Drzewa więc zostały usunięte, a na ich miejsce zasadzone zostały krzewy kosodrzewiny, które w dalszym ciągu miały pełnić rolę żywopłotu.

Ta wydawałoby się zwyczajna decyzja, wycinki 20 drzew, znajdujących się w całości (jak mniemał) na jego działce, zakończyła się NADZWYCZAJNĄ KARĄ wystosowaną  przez Gminę Solina w kwocie 252 902, 75 zł. za wycięcie 15 drzew, a za 5 pozostałych (które okazały się być własnością Gminy) kara wyniosła łącznie 238,90 zł.
Sprawa Pana Jana Joniaka, bo o nim mówimy, jest znana wszystkim okolicznym mieszkańcom. Osoba Pana Jana Joniaka, również nikomu z okolic i nie tylko, nie jest obca. Znany fotograf, miłośnik Bieszczadów, Polańczyka i Soliny, jak również były Redaktor Naczelny niezależnego pisma „Echo Zielonych Wzgórz”. Dzisiaj kwota, którą został ukarany Pan Joniak urosła do ok. 354 000 zł. i jest nie do udźwignięcia dla każdego przeciętnego obywatela w naszym kraju.

Kradzież mniejszym wykroczeniem niż wycinka WŁASNYCH DRZEW??

W sprawie Pana Joniaka udaliśmy się początkowo do Wójta Gminy Solina, Zbigniewa Sawińskiego, z którego to mocy Pan Marek Oliwko, z-ca Wójta wydał prawomocną decyzję. Intencją naszą było poszerzenie wiedzy w tym temacie i ogląd informacji o ewentualnym ratunku dla Pana Joniaka, w tej jakże krytycznej sytuacji. Wójt upoważnił do wypowiadania się w tej kwestii z-ce Marka Oliwko, argumentując że to on zajmował się od początku do końca tą sprawą. Tak też uczyniliśmy.

- Naliczona opłata wynika z obowiązującej ustawy o ochronie przyrody. U Pana Joniaka, to były świerki. Cała opłata natomiast wynika z przepisu. Są tabele stawek i wykaz gatunków drzew i centymetrów obwodu. To wszystko wynika z wyliczeń, ustaleń, stawki. Tylko w ten sposób, stosując ustawę możemy naliczać opłaty. Natomiast kara jest razy trzy. I to wszystko mówi przepis.  – mówi z-ca Wójta.

Paradoksem prawnym jest fakt, że za 5 drzew które okazały się być na pasie drogowym, a więc należały do Gminy, kara wyniosła jedyne 238,90 zł. Zgodnie więc z tą ustawą, korzystniej jest ściąć drzewa, które do nas nie należą, niż wyciąć własne drzewa i zapłacić kolosalną kwotę!

- Za wycinkę tych drzew, które nie były własnością Pana Joniaka, zapłaciłby jedynie za  ich wartość, a nie z tytułu Ochrony Przyrody.  Gdyby wszystkie drzewa leżały na pasie drogowym, to Pan Joniak nie zapłaciłby aż tak dużej kary. – precyzuje z-ca Wójta, Marek Oliwko. 

Czy z powyższego wynika, że wycinka drzew których nie jesteśmy właścicielem jest mniejszym uchybieniem, niż wycinka własnych drzew?

Idąc dalej, czy kradzież jest mniejszym przestępstwem niż wycinka WŁASNYCH DRZEW??

Czy wycinka własnych, 15-stu drzew, jest wykroczeniem godnym kary ok. 354 000 zł.?

Gmina Solina – „NIC POZA USTAWĄ”!

Jak już wspominaliśmy, Pan Oliwko bardzo rzetelnie przygotował się do spotkania z nami w sprawie  Pana Jana Joniaka, nieustannie cytując nam odpowiednio ustawy i nieustannie się na nie powołując. Sytuacja jest jednak tak przerażająca, że chroniczne powoływanie się w tym przypadku na system, konstytucję i ustawy wydaje się być nieco infantylne. Prawo bowiem nie powstało po to, by człowieka w jednym momencie zniszczyć, ale po to by regulować, a tym samym zapewniać spokój i poczucie bezpieczeństwa wszystkim obywatelom. W tym przypadku człowiek zasłużony w dziedzinie promocji Gminy Solina, również on stał się głównym sprawczym w dziedzinie odprowadzania podatków do budżetu tejże gminy w kwocie przekraczającej 4 500 000 zł. z Zespołu Elektrowni Wodnych,  zostaje ukarany jak nie lada zbrodniarz.

- Drzewa zostały usunięte. My nie możemy nic poza ustawą mówić. – konsekwentnie stwierdza Pan Oliwko.

Prezes Zakładu Usług Komunalnych, Tadeusz Jankowski nie jest już jednak taki rygorystyczny pod względem egzekwowania prawa i widzi dla Pana Joniaka „światełko w tunelu”. Kiedy podczas ostatniego z min spotkania w celu próby nakłonienia go do wpłynięcia na usunięcie zawiadomienia o nielegalnej budowli, jedna z ofert zawierała w swojej treści możliwość umorzenia kary nałożonej na Pana Joniaka za wycinkę drzew na swojej posesji. Na co zastępca Wójta, z uśmiechem komentuje, że w myśl ustawy nie ma takiej możliwości, a ustawa ta nie przewiduje zwolnień z kary.

Równość prawa wobec wszystkich!

W związku z tym niezwykłym „zacięciem” się Gminy Solina w kwestii bezwzględnego egzekwowania prawa, poprosiliśmy Pana Marka Oliwkę o wystosowanie nam kopii dokumentacji zezwoleń na wycinkę drzew w Gminie Solina, za okres 2 lat. Pan z-ca Wójta, Marek Oliwko prosił żebyśmy się zgłosili po dokumentację, za trzy dni. W momencie kiedy fizycznie stawiliśmy się, zgodnie z umówionym terminem po kopie zezwoleń, zaczęliśmy napotykać na szereg utrudnień.

Przy wizycie w celu odebrania dokumentów, Pan Oliwko prosi byśmy wystosowali do niego odpowiednie pismo, którego on użyje jako podstawy do wydania nam dokumentacji, która to zostanie nam przekazana z delikatnym opóźnieniem, w poniedziałek zaraz po weekendzie. Przystaliśmy na tę formę, choć nie poinformowano nas telefonicznie wcześniej o takiej potrzebie. Oczywiście pismo wystosowaliśmy z tym, że jak zgłosiliśmy się po raz kolejny zgodnie z ustaleniami w poniedziałek, Pan Oliwko potrzebował „czasu by ustosunkować się do naszego pisma”, o czym wcześniej nie było mowy. W tym samym dniu Pan Oliwko telefonicznie już poinformował nas, żebyśmy już pisma adresowali do Wójta, Zbigniewa Sawińskiego. Mimo, że to właśnie Wójt upoważnił swojego zastępcę, do komunikacji w kwestii wycinki drzew, teraz ponownie sam chce się nią zająć.

Po tym jak wystosowaliśmy pismo do Gospodarza Gminy, udaliśmy się na wcześniej umówione z nim spotkanie. Okazuje się, że Wójt zaprosił nas do środka nie chcąc przeprowadzać z nami rozmowy, mówiąc że od tej pory będziemy się z nami komunikować jedynie drogą pisemną. Swoją decyzję argumentuje tym, że jak ostatnio się u niego zjawiliśmy to nie ukazał się żaden artykuł w tematyce powziętej na spotkaniu. Przy czym, należy dodać, że spotkanie owo było gwoli propozycji promocji Gminy w naszym miesięczniku, co też zgodnie z naszym zapewnieniem miało miejsce.

Wójt, nie chce się ustosunkować do naszego zapytania w kwestii nieuzasadnionej blokady, w związku z wydaniem nam zezwoleń. Pan Zbigniew Sawiński argumentuje ten stan rzeczy, tym że sprawami publicznymi nie są, wycinki drzew przez osoby prywatne. Mówi, że JEŻELI ON WYCINA W SWOIM  LESIE 10 CZY 15 DRZEW TO JEST TO JEGO SPRAWA! Jak się ma do tego, jakże odważnego stwierdzenia, sprawa wycinki drzew Jana Joniaka?

Dostaliśmy nieco spóźnioną odpowiedź Wójta Gminy Solina, Zbigniewa Sawińskiego, oczywiście jak łatwo się można domyśleć, odmowną ze względu na rozległą ustawę o Ochronie Danych Osobowych. Tej sprawie odwołaliśmy się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Wystosowaliśmy też kolejne pismo z prośbą o wystosowanie kopii zezwoleń na wycinkę drzew, nie osób prywatnych a właścicieli Firm, Spółek i wszystkich innych organizacji. Na odpowiedź w dalszym ciągu czekamy.


TO NIE KONIEC WALKI

Jako Redakcja składamy publiczne zapewnienie, że nie pozwolimy by tak druzgocąca kara była nieodwracalna. Poczynimy wszelkie starania, by zdjąć tą absurdalną w swoim wymiarze karę. Sprawą w chwili obecnej zajmuje się Radca Prawny. Dodatkowo nagłośnimy sprawę na obszarze całej Polski, wystosujemy odpowiednie pisma do Ministra Środowiska, Marcina Korolec, Rzecznika Praw Obywatelskich, prof. Ireny Lipowicz i do Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, Bronisława Komorowskiego. 

„Wiem od wczesnych lat młodości, że nie wolno kraść z lasu drzew, wiem też, że z prywatnego lasu trzeba mieć zezwolenie na wycięcie. Nic natomiast nie wiedziałem, że trzeba mieć zezwolenie na wycięcie mojego żywopłotu.” fragment z Pisma do Rady Gminy Solina, dn. 05.05.2010r. , aut. Jan Joniak.

Napisane przez  Małgorzata Mołczan Jacek Makulski 

Uważaj turysto odwiedzając Bieszczady!!!Musisz unikać Leska.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska

aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Arek AiwaPlatz
22-10-2012 / 15:36
To nie tłumaczenie, że p. Joniak nie wiedział o prawie - na krzaki też musi być zgoda aby wyciąć. Ćwiczyłem podobny temat, także w Ministerstwie Środowiska i mam radę - niech zainteresowany zawiadomi, że wyciął te świerki z prywatnej plantacji drzew a to nie podpada pod ustawę o ochronie przyrody. Na mailu mogę dalej coś radzić jak więcej się dowiem. Aha, wszystkie nieruchomości tego wójta sprawdźcie zanim śnieg spadnie - czy jest tam coś wycięte co miało ponad 10 lat. I macie gostka w garści. Właściciel odpowiada nawet jak go przy tym nie było :) To facio, co przed wyborami do kontrkandydatów na wójta smutnych panów wysyła - z darem przekonywania do rezygnacji.
~Czarny Anioł
11-07-2012 / 13:00
Znająć życie Panowie w gminie dawali sami lewe zgody na wycinkę albo sami wycinali. EXTRA ARTYKUŁ!!!