Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
19 sierpnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA WITOLD LIGEZOWSKI ZAWIADOMIENI MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI ZBIGNIEWA ZIOBRO SPECJALISTA KRZYSZTOF MYĆKA BERNARDETA MISIEWICZ

Ligezowski - Bernadetta Misiewicz - czy jest uruchomiony bezpiecznik w Ministerstwie Sprawiedliwości aby udusić  smród w rybiej sprawie - zawiadomienie Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.

Ciekawe jak wielu pracowników w Ministerstwie dusi smród sędziowskich wpadek  za plecami Ministra Ziobry????? 

Nasz wielki  wieszcz Mickiewicz pisał cyt.. Głupi niedźwiedziu gdybyś cicho w mateczniku siedział nigdy pan Wojski by się o tobie   nie dowiedział.

Paniusia Misiewicz  powinna ten cytat w ramki oprawić, a właściwie to już za późno bo teraz ktokolwiek wpisze w Internet jej nazwisko  to jak byk wyskoczy ten artykuł, demaskujący jej źle pojętą solidarność zawodową a wręcz głupotę (wybielanie sędziów z popełnionego przestępstwa na mnie, to raczej nie powód do chwały i nagrody Nobla - tym bardziej robiąc to wyświechtanymi frazesami, czyli po naszemu nastawianiem swych czterech liter ). 

Podobnych zabiegów  poplecznictwa próbował sędzia’’ główny specjalista’’ (grabarz wpadek) Krzysztof Mycka  lecz po odpowiedzi do Ministra na gniota Mycki, że dobrze dla Polski by było, gdyby  Pan Minister  Zbigniew  Ziobro  Mycce poszukał  zatrudnienia wymagającego mniejszego wysiłku umysłowego - ruszyły  sprawy zaciemniane przez (pseudo)speclalistę Myckę. 

Po Mycce pojawiła się główna specjalistka Bernadetta Misiewicz  i o zgrozo w tej samej sprawie i na ten sam temat próbuje ona tych samych numerów co Mycka ! ( skąd ona się wzięła czy z jakiejś łapanki, albo konkursu na specjalistę błyszczącego rzekomym intelektem). 

Nie ze mną te numery Bruner, to znaczy Misiewicz -  po 10 latach walki z panująca głupotą w wymiarze sprawiedliwości pisaniu odwołań apelacji, skarg, wniosków, zażaleń, pozwów, zawiadomień o popełnieniu przestępstw- za wiele wirtuozi pozoru prawdy  mnie nauczyli  witam i kłaniam się nisko po same ………. to ja jestem niechcianym   uczniem przecież na wasze nieszczęście ja się nie uwsteczniam. 

 Wyhodowaliście redaktora Ligęzowskiego  w legalnie działającym czasopiśmie z legalną możliwością zadawania pytań nawet najgłupszemu pracownikowi wymiaru niesprawiedliwości to się nie śniło w największych horrorach. 

Co teraz ? będę działał legalnie i legalnie będę demaskował ja i nie tylko - głupotę ignorancję prawa, ohydną  społeczną niesprawiedliwość, wpadki sędziów, prokuratorów, adwokacików i wszelkiego pysznego badziewia które jak krwiopijca żeruje na nas zwykłych ludziach. 

My zwykli ludzie chcieli byśmy wierzyć, że prawo jest szanowane, że wszyscy są równi wobec prawa, że gdy sędzia bądź prokurator albo adwokacik mają wpadkę to zachowają się z honorem i z honorem zostaną ukarani.
Tak my byśmy chcieli lecz subiektywnie chcieć a obiektywnie widzieć to w Polsce tak przeciwstawne rzeczy, jak  pięść i nos jedno do drugiego dopasować można co prawda, lecz  po odpowiednich zabiegach plastycznych zwanych potocznie mordobiciem lub w żargonie klepaniem michy. 

Cel powstania czasopisma Afery Prawa nasuwa się sam (mglisto uprawiającym  fałsz i obłudę ) aczkolwiek ja może podpowiem są to swoistego rodzaju zabiegi plastyczne zmierzające do poszanowania prawa przez mało inteligentnych lub konserwatywnych  niektórych przedstawicieli zawodów prawniczych  co w konsekwencji ma doprowadzić ( taka operacja ) do nowej twarzy wymiaru niesprawiedliwości aby był on sprawiedliwy dla wszystkich czyli nas narodu polskiego- to taka realna utopia bytująca w niektórych państwach jeszcze. 

Po  widocznym cytacie na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości da się odczuć, ze Minister Ziobro wyjaśnia niektórym mało inteligentnym po co przyszedł i co będzie robił śmiem twierdzić, ze my swymi skromnymi działaniami ( może nie tak bardzo umiejętnie jak Pan Minister) no ale tez wnosimy wkład w jego działalność w imię lepszego postrzeżenia nękających nowotworów złośliwych w wymiarze sprawiedliwości które jak najszybciej należy operować. 

Tak wiec po takiej operacji plastycznej i usunięciu nowotworów złośliwych powinien pacjent wyglądać co najmniej jak Klaudia Sziffer  i być do przodu z prawem jak Pamela!!  w określonym miejscu.  

Nie wiem jak niektórzy sędziowie, prokuratorzy bądź adwokaci lecz na ten przykład ja mam zdolność przyswajania wiedzy i po 10 latach dręczenia mnie i prześladowania mogę a wręcz powinienem zrobić kilka rzeczy a mianowicie:

·         Szanować uczciwych sędziów co czynię tym pismem sugerując jak najszybsze oczyszczenie swego grona z wszelkiego rodzaju mente captus  

·         Wyszydzić i obsrać każdego idiotę w todze który da dowód tego, że jest gatunku pkt. powyżej

·         Udowodnić   - najlepiej publicznie bo to naprawdę działa naruszenia prawa

·         Publikować chamstwo prezentowane przez ludzi do których powinniśmy mieć choć w teorii zaufanie –praktyka pokazuje jak się sprawy mają

·         Domagać się poszanowania prawa w rybiej sprawie II K 405/98 i innych ponieważ prawo jest takie samo dla mnie jak i każdego sędziego

·         Upubliczniać każdą udokumentowaną głupotę w wymiarze sprawiedliwości ku przestrodze innych chętnych do podkładania się pod wpadkami kolegów po fachu.

Paniusia Bernadetta Misiewicz   jeszcze tego nie rozumie i żyje w innym wymiarze sprawiedliwości , gdzie takie numery jak tuszowanie wpadek kolegów sędziów  to chlebuś powszedni.

Być może nie potrafi obsługiwać Internetu bo gdyby potrafiła i przeczytała by choć kilka artykułów zamieszczonych w Internecie o głupocie polskich sędziów i nie tylko, do których dostęp ma cały świat to na pewno by się nie wychyliła z tym swoim podkładowo nadstawowym pisemkiem. 

Czy choć funt kłaków jest warta godność skorumpowanego urzędnika państwowego w Polsce -  śmieje się z nas cały świat, afera za aferą, skandal za skandalem kto za tym stoi aby tak postrzegano Polaków?, kto pełni funkcję sądownicze w Polsce i prokuratorskie?, lub główno specjalistyczne - czy na pewno to są Polacy ?  
A może od czasów Wałęsy albo i wcześniej coś z naszym krajem zaczęło się dziać ( bardzo lubiłem i lubię historię Polski, a mało kto wie, że w obradach okrągłego stołu brało udział 57 uczestników z tego 47 było żydowskiego pochodzenia).
Tak prawdą jest, że zaczęło się przed Wałęsą  klika Jaruzelski, Kiszczak, i Urban przegnali z Polski kogo mogli a następnie działania grupy wałęsowskiej i sławna prywatyzacja Polski na której  straciliśmy
co najmniej 250 miliardów dolarów nie mamy już żadnego polskiego przemysłu czy przyjdzie czas, że finansowo i ekonomicznie będziemy suwerenni tak gdy Polacy się opamiętają i przejrzą na oczy.
 

W chwili obecnej w samej Irlandii jest 200000 Polaków ( to ci co mają PPS.), a ilu jest bez ? A przecież Irlandia to tylko 5milionów Ludności w takim razie jak polska musi pustkami świecić, ponieważ ja mam dane tylko dot. Irlandii gdyż tu akurat przebywam a co z innymi krajami?

Wracając do rozprawy na temat specjalistki głównej Misiewicz  używa ona w swoim piśmie  z dnia 31.01.2007r. ( bazgrolona data długopisem)  które dotarło do mnie dnia 01. 03.2007r.  na przestępstwo popełnione na mnie przez sędziów i adwokata wybielającej  terminologii   uwaga!!!!!! Niefortunne określenie  czyli rzekomo niefortunnie kilkakrotnie w pismach  sad nazwał mnie skazanym. 

Mogę zrozumieć że człowiek to istota omylna i myli się często a niektórzy zawsze lub celowo niektórzy mijają się z prawdą dla osiągnięcia określonego celu bądź efektu, lecz podłe i złośliwe  mijanie się z prawdą wykręcanie jej próba ogłupiania mnie w majestacie prawa mamienie ładnymi zamiennikami jest dla mnie jakby to wyrazić non liquet.
Specjalistka Misiewicz  sprawia wrażenie  na odbiorcy, jakby chciała zademonstrować wszechwiedze  w temacie eufemizmu ( z łac. Laudatio) czym w jej mniemaniu, miała by błysnąć  i osłabić podły  z niskich pobudek  przestępczy czyn jej kolegów sędziów jaki popełnili na mnie, bądź w konsekwencji jej działania miałyby doprowadzić do niemożności ich oskarżenia i osądzenia zarazem, bo sztuka mamienia i sofistycznych uników jest po to i na tym polega. 

Reasumując powyższe - jak bardo podłe musi być działanie specjalistki Misiewicz  skoro właśnie oskarżeni przeze mnie sędziowie prokurator i adwokat używali na mnie przeciwieństwo eufemizmu  czyli dysfemizm. 

Trop ten ma na celu na przykład  poniżenie osoby lub jest stosowany często przez wprawnych pismaków aby obrzydzić cos odbiorcy – kierowanie pism przez sąd w których zostałem nazwany skazanym w sytuacji gdy skazania żadnego nie było, a pisma czytała mi obca osoba, ponieważ przebywam za granicą wszystko wyjaśnia. Na moje szczęście specjalistka Bernadetta Misiewicz  jest tylko człowiekiem „głównym specjalistą „ i jak każdy człowiek denerwuje się tak samo i tak samo ma sraczkę. 

Z czystym sumieniem jako uczciwy obywatel POLSKI złożę na nią i nie tylko nią  zawiadomienie o  popełnieniu przestępstwa ukrywania przewinień dyscyplinarnych oraz   utrudnianiu  wszczęcia  karnego postępowania i wyjaśnienia spraw.
 
Czytać to ja potrafię, jęzor też mam cięty a  togi nosić  m
i nie trzeba, aby wiedzieć, że działania Misiewicz  są poplecznictwem czyli utrudnianiem postępowania.
 

Powód jakim się będę kierował jest taki, że na fikcyjny przykład gdybym to ja napisał iż jakaś specjalistka  x nadstawia dupy( dysfemizm) za swoich kolegów i podkłada się tak aby oni nie ponieśli odpowiedzialności za swoje czyny (eufemizm) to co wtedy?
Wtedy natychmiast wszczęto by postępowanie przeciw mnie i natychmiast przedstawiono by zarzuty poniżania godności specjalistki, narażania na utratę zaufania potrzebnego na danym stanowisku, zwrot był nacechowany złośliwością , specjalistka  x w oczach społeczeństwa utraciła zaufanie, działania takie uderzają w nieskazitelne stowarzyszenie solidarnych specjalistów - dosyć!!!!!!!!! 

Dosyć chamstwa paniusiu Misiewicz  kij ma dwa końce sędziowie popełnili przestępstwo przeciw mnie i jeżeli na skutek matactw lub zmowy przestępczej nie poniosą oni odpowiedzialności to również z czystym sumieniem ja i każdy obywatel w tym kraju w miejsce x może wpisać każde nazwisko łącznie z pani Misiewicz   i nikt wtedy nie ma prawa go ścigać ponieważ jego działania będą  niefortunnym sformułowaniem  to nawet dla pani powinno być zrozumiałe pani główna specjalistko od eufemizmów.

Poniżej zamieszczam zawiadomienie o przestępstwie poplecznictwa- ja nie jestem zdłamszony przez polski terror strachu przed bogami w togach  i aparatem ucisku a głupawa zabawa ze mną ludzi niedouczonych i łamiących prawo 
źle się dla nich skończy. 

Panie Ministrze  Ziobro - na panu spoczywa obowiązek nadzoru nad sędziami i naprawienia mi wyrządzonej krzywdy w sprawie II K 405/98. Proszę zobaczyć ilu ludzi w wymiarze sprawiedliwości wyłącza się od tej sprawy a ilu w swej głupocie podkłada się tuszuje ją bądź próbuje mnie ogłupić ładnymi zwrotami. Ale ja będę walczył do końca o swoje prawa i nie dam się zastraszyć. 

Witold Ligęzowski                                                   Loughrea, dnia 01.03. 2007 r.

                                   Minister Sprawiedliwości
 
Zbigniew Ziobro

 Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz wniosek o ściganie 

Na mocy ustawy z dnia 6 czerwca 1997r. Dz.U.97.89.555 z dnia 4 sierpnia 1997r oraz na mocy ustawy z dnia 6 czerwca 1997r. Dz.U.z dnia 2 sierpnia 1997r  zawiadamiam o popełnieniu przestępstwa utrudniania wszczęcia oraz przeprowadzenia  postępowania przez prokuratorów prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu jak i Okręgowej w Nowym Sączu oraz przez Głównego specjalistę w biurze Ministra Sprawiedliwości Bernadetę Misiewicz   tj. o czyn z art. 239§1 K.K. i na podstawie art. 303 k.p.k. wnoszę o wszczęcie i przeprowadzenie postępowania w niniejszej sprawie.

Jednocześnie,  wnoszę o  przekazanie spraw prowadzonych przez prokuratury w Nowym Sączu do innych prokuratur nie związanych z  środowiskiem Sądeckim o charakterze mafijnym ( wg. oświadczenia prokuratora Krigera – cyt. Nasze środowisko prawnicze co należy tłumaczyć cosa nostra) 

Uzasadnienie

I. prawo obowiązujące w Polsce

Dla bytu przestępstwa poplecznictwa konieczna jest świadomość sprawcy o popełnieniu przestępstwa przez osobę bądź osoby, którym pomaga on uniknąć odpowiedzialności karnej oraz zamiar utrudnienia lub udaremnienia w jakikolwiek sposób postępowania karnego przeciwko wymienionym, zarówno przed jego wszczęciem, jak i w każdym stadium toczącego się już procesu karnego.

Powodem jakim się kieruje składając zawiadomienie o przestępstwie na wymienione osoby jest to, że przedmiotem  ochrony  występku z art. 239 K.K. jest prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości polegające na tym, by każde przestępstwo zostało ujawnione, a jego sprawca stosownie został ukarany.

Podmiotem przestępstwa poplecznictwa może być każdy człowiek a więc i sędzia bądź prokurator co znaczy, że jest to przestępstwo powszechne  (ogólnosprawcze).

Jest to przestępstwo formalne, które może być popełnione tak z działania jak i z zaniechania. Przez zaniechanie jest popełnione wtedy, gdy czyn stanowi  naruszenie prawnego obowiązku działania w zakresie ścigania lub współdziałania w ściganiu przestępstw lub ich sprawców.

II. Obiektywny stan ( faktyczny w sprawie)

W sprawach II Ko 1304/06 i II Ko 1305/06  jakie pleśnieją w prokuraturze Sądeckiej prokurator Waldemar Kriger pierwsze wytyczne otrzymał dnia 05.grudnia 2007r. ( zgodnie z jego wyjaśnieniem)- do dziś to jest 01.03.2007r.  nie zrobiono w tej sprawie nic co wskazywało by na to, ze sprawcy czynu zostaną osądzeni i ukarani.

Tym bardziej wskazuje na to pismo Bernadetty  Misiewicz z dnia 31.01.2007r. BM III-051 6964 w którym ona przestępstwo popełnione na mnie śmie wybielać słownym wybiegiem cyt.. niefortunne sformułowanie.

Pani ta sprawując urząd głównego specjalisty  nie ma immunitetu na uniknięcie odpowiedzialności  za poplecznictwo, gdyż jej eufemistyczne pismo z dnia. 31.01.2007r. sygnowane przez nią jest najlepszym dowodem poplecznictwa w wykonaniu urzędniczki z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Wierzę, że Minister Sprawiedliwości natychmiast zawiesi w czynnościach służbowych   specjalistkę Misiewicz, aby nie kompromitowała więcej Ministerstwa, gdyż  działania takie  budzą głęboki niesmak i poczucie niesprawiedliwości społecznej – zauważam i uprzejmie informuję, że niniejsze zawiadomienie jak i artykuł o Bernadecie Misiewicz  uruchomionym bezpieczniku w Ministerstwie Sprawiedliwości  opublikuję na łamach International Internet newspaper  Afery prawa gdzie działam społecznie jako redaktor i dziennikarz śledczy.

Zgodnie z informacjami jakie posiadam pierwsze wytyczne odnośnie spraw II Ko 1304/06 i II Ko 1305/06 otrzymał prokurator Waldemar Kriger w dniu 05 grudnia 2006r. od tego czasu tak naprawdę nic w sprawie nie zrobiono poza tym, ze przesyła się ją z Nowego  Sącza do Nowego Sącza tzn. z jednej ulicy na drugą ulicę, za co podatnicy płacą a prokuratorzy bawią się dobrze i udają, że cos w tych sprawach robią.

Pierwszą i kardynalną czynnością jaką należało zrobić było w obowiązku prokuratora uzyskać odpowiednie zezwolenie władzy dot. Uchylenia immunitetów oskarżonym sędziom, prokuratorowi oraz innym ( nie otrzymałem żadnego postanowienia w takim przedmiocie co jest kolejnym dowodem kierowania spraw na niewłaściwy tor).

Takie zezwolenie   pozwala następnie przedstawić zarzuty oczywiście o uchyleniu immunitetu decyduje wewnętrzny sąd dyscyplinarny i mamy wyjaśnienie dlaczego ono nigdy nie zapadnie w Sączu.

III Konkluzje

Powyższe daje obiektywne przypuszczenie, że w sprawach niniejszych występują osoby ( np. prezes sądu Zbigniew Krupa lub rzecznik dyscyplinarny Arkadiusz Penar ) które wprost będą zainteresowane aby nigdy takie zezwolenie nie zostało wydane jak również aby żaden prokurator o takowe  nie    wystąpił, co daje dodatkowo podstawy do wysnucia wniosku iż zawiadomienie o przestępstwie poplecznictwa jest w pełni zasadne.
Dla umocnienia powyższych oczywistych argumentów przytoczę fakt wyłączenia się wszystkich sędziów w Gorlicach oraz wszystkich sędziów w Nowym Sączu  w pośrednio związanej sprawie z tymi tu omawianymi i przekazania jej do Jasła postanowienie z dnia 31.01.2007r. sygn .akt II Ko 12/07.

  Jak wiele osób musi być subiektywnie związanych ze sprawą II K 405/98  w Sączu i okolicy a może trzeba powołać  komisję śledczą w sprawie korupcji w Nowym Sączu.

Całkowitą kompromitacją Prokuratury w Nowym Sączu można określić zachowanie człowieka który tam piastuje stanowisko prokuratora a nazywa się Artur Szmyd.
W rozmowie telefonicznej z tym jegomościem domagałem się udzielenia informacji czy zostały wystosowane wnioski o uchylenie immunitetów oskarżonym. Szmyd odpowiedział ze nie udzieli informacji na żadne pytanie telefoniczne, gdyż on twierdzi, że ja Witold Ligezowski to nie ja tylko ktoś inny. Zasugerowałem, że skoro ja to nie ja to pan Szmyd może wszcząć postępowanie karne przeciw mnie, że ja Witold Ligęzowski podaje się za Witolda Ligezowskiego.
Na to pan Szmyd zdębiał i za chwile z uporem godnym lepszej sprawy znów powtarza wyklepaną formułkę ze nie udzieli informacji.
Ja na to, że podam dane z dowodu pan Szmyt że ktoś mi go mógł ukraść  to może sygnatura sprawy pan Szmyt że też mógł ktoś ukraść  to ja na to, że napisze zapytanie pocztą internetową na adres pana Szmyda a pan Szmyd cyt.. cha  skąd pan wezmie.
Nie jestem ekspertem ale z powyższego wynika, iż pan Artur Szmyd mieniący się prokuratorem cierpi jak przypuszczam  na jakiegoś nieznanego mi bliżej rodzaju emocjonalne  zaburzenie zawodowe i wykazując takie zachowania urągające stanowisku prokuratora powinien jak najszybciej je przestać pełnić.
Na zapytanie dlaczego innym udziela informacji odparł cyt.. bo my się znamy. 

No cóż Panie Ziobro ja nie mam znajomości ja domagam się sprawiedliwości,  a to wielka różnica.  

Proszę w imię poszanowania prawa o podjęcie stosownych czynności.                                                                                                                                                            Witold Ligezowski

 

Adwokat z urzędu - to takie "mniej niż zero"? :-) Na pewno nie pomoże, najczęściej zaszkodzi i jeszcze oskubie...

Bocheński Zdzisław -  z Prokuratury Okręgowej (czyli kręcącej:-) w Nowym Sączu

Bartoszewicz Artur z Gorlic? - to ja grający rolę prokuratora... chyba tak przez przypadek...

Bartoszewicz- witam, to ja  prokurator z IQ poniżej przeciętnej z miernej jak każda inna Prokuratury Rejonowej w Gorlicach :-) 

Polecam sprawy poruszane w działach:
 SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników  

Tematy  w dziale dla inteligentnych:  
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com  
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm 
redakcja@aferyprawa.com 
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.