Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 lipca 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

DZIESIĘĆ WARUNKÓW PRZYWRÓCENIA DEMOKRACJI W POLSCE

Im dalej czasowo od pierwowzoru demokracji (ateńskiej), ustrój biorący od niej nazwę, tym mniej był do niej podobny w swej istocie i mechanizmach, przepoczwarzając się w wyniku „udoskonalających go poprawek” w misterną atrapę demokracji. Ustrój obecnie panujący nam „miłościwie” w Polsce, demokrację oczywiście przypomina jedynie z nazwy będąc hybrydą1) - w której, suwerena zastąpiono partiami. Dziś to nie naród decyduje o najważniejszych sprawach państwa, decyduje kierownictwo partii rządzącej, twierdząc, że zwycięstwo wyborcze daje im prawo do urzeczywistnienia każdego, nawet wyraźnie wrogiemu narodowi widzimisię liderów partyjnych, nie licząc się ze zdaniem nawet przygniatającej liczby obywateli.

Zwycięstwa wyborcze partii politycznych w Polsce, są odnoszone przy frekwencji wyborczej rzędu 1/3, co nawet w minimalnym stopniu nie legitymizuje wybranych organów, do funkcji władczych. Ponadto wybory, jakich muszą dokonywać obywatele, odbywają się pod presją z zasady nieobiektywnych środków masowego przekazu, i bez elementarnej wiedzy o kandydatach. A kiedy już głos wyborcy zostanie oddany, to wyborca i tak nie wie, na kogo zagłosował. Głosy wyborców wrzucane są do „partyjnych kotłów”, skąd skazani na dożywotnią władzę, zostają wyciągnięci do eksponowanych stanowisk jak diabeł z pudełka, choćby otrzymali najmniejszą liczbę głosów. Ordynacja wyborcza dopuszcza też do udziału w wyborach kandydatów, których wystawiły „jednorazowe” komitety wyborcze, a w gruncie rzeczy będące klonami dużych partii, mających nadmiar chętnych „do koryta”.

Generalnie Polska od gigantycznego oszustwa przy „okrągłym stole”, wprzęgnięta w służbę „opcji Michnika” - nie może podźwignąć się do formy autentycznie polskiego bytu państwowego. Podstawową przyczyną tego stanu zniewolenia, jest zaplanowany przez Geremka i spółkę system wyłaniania przedstawicieli narodu w postaci, ordynacji wyborczej oraz kilku jeszcze innych zainfekowanych elementów politycznych państwa. III RP powstała zatem nie jako państwo Polaków a państwo partii, uzurpujących sobie prawo wypowiadania się za społeczeństwo nie pytając go o jego zdanie.

Partie złożone z różnego autoramentu cwaniaków [też niby obywateli, choć niższego gatunku], poniechały etos służby publicznej, służąc jedynie partykularnym interesom swej koterii, licząc nie bezpodstawnie, że przy pomyślności partii i ich fortuna urośnie (jak to imć Kmicic łgał „... przy fortunie Radziwiłłów i moja urośnie”).

A jeśli dzicy dopadają do władzy to wiadomo, że i dzikie obyczaje nadchodzą. Partyjni „książęta”, bez skrępowania dzielą między siebie poszczególne fragmenty państwa jako łup wojny politycznej. I pomyśleć, że czołowe partie polityczne, aspirujące do sprawowania władzy, liczą po dziesięć tysięcy członków, czyli około 2 promile ubezwłasnowolnionego społeczeństwa.

Jako że taka kaleka demokracja, nie jest przypadłością tylko polską lecz pandemią, kolportowaną usłużnie przez opłacane „tłusto” media (pozwolę sobie przypomnieć horrendalnie wysokie zarobki „sług demokracji”, takich jak T. Lis, M. Olejnik czy Kraśko). Nie rozważając przeto leków, jakie należy stosować dla zwalczenia tej pandemii, chcę zauważyć jedynie że otrząśnięcie się z tego „gorsetu kłamstwa”, musi zacząć się w jakimś jednym miejscu, a potem rozlać się jak ta nieszczęsna i poniżająca obywateli „demokracja”.

Aby z czymś walczyć, należy mieć wizję tego, co będzie po zwycięstwie. Historia zna multum przypadków, kiedy zwycięstwo okazywało się klęską a ofiary i poświęcenia daremne. Nie szukając daleko. Rewolucja Październikowa w Rosji była gigantyczną pomyłką wyprowadzonego „w maliny” narodu rosyjskiego (i innych też). Nie mniejszym chybionym w dużym stopniu wysiłkiem, okazało się „zwycięstwo Solidarności” w 1989 r., bowiem zarówno wolność jak i niepodległość Polaków, różnią się „in minus” od tych wymarzonych. Czy jesteśmy pewni że legendarny Janek Wiśniewski2), którego skrwawione ciało, nieśli stoczniowcy na drzwiach wyrwanych z baraku ulicą Świętojańską, dzisiaj gdyby ożył - oświadczyłby, że było warto? Gdańscy stoczniowcy, którzy brali na plecy razy milicyjnych pałek, cierpieli po to, by im zlikwidowano miejsca pracy? Doradcy Wałęsy [faktyczni kierownicy Solidarności], doskonale wiedzieli, do czego wykorzystują przywiązanie Polaków do haseł - „wolność” i „niepodległość”, wykorzystując perfidnie naszą gotowość do poświęceń, dla swoich celów.

Oślepiono nas obietnicą wolności, choć wówczas a i dzisiaj, nikt nie zastanawiał się co ona oznacza. Wolność - piękne słowo, lecz treść bywa dowolna. Zresztą jest wiele rodzajów wolności, fizyczna, moralna i wreszcie - ekonomiczna (egzysatencjalna). To ta ostatnia decyduje o obliczu wolności, jakiej zaznajemy. Cóż z tego człowiekowi, że kajdany zamieniono mu na pusty portfel, a jego zdrowie i życie uczyniono towarem na który nie ma pieniędzy. Co z tego że nie prześladuje się administracyjnie katolików, kiedy trwa akcja wyszydzania ich ciemnoty oraz opluwania Kościoła. To co to za wolność, której tworzywem jest terror ideologiczny a „moralność socjalistyczną” zastąpiono poprawnością polityczną. Co to za wolność, kiedy nieliczni ale bogaci, przybyli z różnych zakątków świata, mogą wpływać na zapisy prawa, zapewniając korzyści sobie, kosztem pozostałego społeczeństwa, pogłębiając jego zubożenie.

Nic dziwnego, że większość Polaków udała się na wewnętrzną emigrację i nie chce firmować szalbierzy, przez udział w wyborach, będąc przekonanymi że i tak nie mają wpływu na to, kto zostanie wybrany.

Nie czekając więc na Armagedon (który kiedyś nastąpi), możemy próbować pomagać sobie sami. Warunek - powrót z emigracji wewnętrznej i masowy udział w wyborach, ignorując kandydatów faworyzowanych.
Co by się stało, gdyby te 2/3 nieaktywnych wyborców poszło do urn i oddało głosy na tych, którzy wg OBOP, nie mają szans na wybór? Oczywiście taki scenariusz dzisiaj jeszcze nie jest możliwy, jeszcze zbyt wielu dywersantów, szkodzących Polsce, nawołuje do absencji wyborczej. Jeszcze zbyt wielu Polaków [i to intelektualnie nie upośledzonych] daje się „podpuścić” i „olewając” wybory szkodzi sobie, współbraciom i Ojczyźnie.

Jednak liczę, że kiedyś dojdzie do zmiany warty na szczytach władzy w Polsce, a wówczas, warto mieć wcześniej skrystalizowany pogląd, jak kreować nową rzeczywistość polityczną w nowych warunkach. Kiedy pozbędziemy się politycznych insektów sterowanych z zagranicy, za późno będzie na zastanawianie się - „co dalej?”. Jest to zawsze newralgiczny moment „zmiany warty”, kiedy stary „bat” już się skończył a nowego jeszcze nie ma. To najdogodniejszy moment do przechwycenia władzy i wykorzystania zwycięstwa narodu, przez następną „zbójecką bandę” [jak to było przy okrągłym meblu hańby narodowej].

Pozwolę sobie zatem, wymienić kilka najistotniejszych problemów bez wmontowania których w fundamenty kolejnej RP - państwa Polaków, nie można spodziewać się zmian na lepsze.

1. Warunkiem legalności wszelkich wyborów, musi zostać ustanowiony próg 51% głosów ważnych. Aby taki wynik osiągnąć, kandydaci muszą uzyskać autentyczną akceptację i zaufanie wyborców.

2. Zagwarantowanie możliwości podejmowania najważniejszych dla losów państwa i Narodu decyzji, na wniosek organów państwa lub w drodze obligatoryjnego referendum, na żądanie 100 tysięcy wyborców.

3. Wprowadzenie kategorycznego zakazu podejmowania decyzji przez organa władz wybieralnych jak i mianowanych, wykraczających skutkami poza okres sprawowania funkcji (kadencji).

4. Wprowadzenie finansowania partii z budżetu państwa systemem podziału łupów. Partia musi zabiegać o poparcie społeczne i służąc obywatelom uzyskiwać ich wsparcie finansowe, przez np. odpisy 0,5% podatku.

5. Ustanowienie indywidualnego startu w wyborach poszczególnych kandydatów, bez tzw. list partyjnych.

6. Zobligowanie każdego kandydata poddającego się wyborowi, do publicznego przedstawienia wyborcom swoich danych osobowych [wiek, wykształcenie, zawód wykonywany, narodowość, wyznanie, stan cywilny, uzależnienia, orientacja seksualna oraz stan zdrowia] a także swoich poglądów na najistotniejsze problemy dotyczące np. rynku pracy, pomocy socjalnej, służby zdrowia, prywatyzacji i komercjalizacji życia publicznego, ekologii i ekonomii, aborcji, eutanazji, szkolnictwa i oświaty seksualnej, stosunków Państwo - Kościół Katolicki, koncepcji sądownictwa i ducha prawa itp.

7. Ustanowienie struktury wyborów do ciał przedstawicielskich w systemie jednomandatowych okręgów wyborczych. Przy sposobie liczenia głosów wyborczych na zasadzie zwykłej arytmetycznej większości głosów.

8. Uzależnienie uposażenia polityków od stanu zamożności społeczeństwa. Naliczanie tego uposażenia winno być prowadzone w wielokrotności najniższej płacy zaś wielokrotność tą, winny ustalać organy niezależne (np. prezydent - posłom, prezydentowi - senat itp). Żaden organ budżetowy nie może stanowić o swym finansowaniu, zadania takie nałożyć na inne organy państwa nie pozostające we wzajemnej zależności.

9. Wprowadzenie realnej możliwości odwołania prezydenta, posła [senatora, radnego, burmistrza], w drodze referendum oraz ich osobistej odpowiedzialności materialnej jak i funkcjonariuszy państwa (w tym, organów ścigania i sprawiedliwości), za straty wynikające z podejmowania przez nich niewłaściwych decyzji.

10. Definitywne i całkowite zniesienie immunitetów parlamentarnych.

Oczywiście nie twierdzę, że jest to pełny rejestr najważniejszych problemów demokracji, lecz twierdzę, że te wyżej wyszczególnione mają charakter fundamentalny dla ustroju demokratycznego.

Obyśmy kiedyś dożyli, gdy Polacy gremialnie pójdą do urn wyborczych, pokażą „czerwoną kartkę” zapyziałej klasie politycznej i odrodzą się w nowej Rzeczypospolitej w którtej głos ich będzie decydujący.

Cezary Rozwadowski

1. Hybryda - kompozycja złożona z różnorodnych elementów, często niepasujących do siebie, osobnik powstały ze skrzyżowania rodziców różniących się genetycznie (w tym przypadku: demokracji, ustroju niewolniczego, feudalizmu, dyktatury monarchii itp). Mieszaniec.

2. „Ballada o Janku Wiśniewskim” (właść. – Zbigniewie Godlewskim, ur. 1952, zginął 17.12.1970 w Gdyni): „Nie płaczcie matki, to nie na darmo - Nad stocznią sztandar z czarną kokardą - Za chleb i wolność, i nową Polskę Janek Wiśniewski padł”.

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
aferyprawa@gmail.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Journey
05-01-2015 / 07:22
Arlteics like this make life so much simpler. noscttiolle.com [url=dnqoripjyw.com]dnqoripjyw[/url] [link=aicgapnlu.com]aicgapnlu[/link]
~Birudu
25-12-2014 / 09:41
~Andrezz
24-12-2014 / 10:28
Essays like this are so important to brinoendag" rel="nofollow">uaairtecvse.com">brinoendag people's horizons.
~Barun
20-12-2014 / 19:04
What a pleasure to find someone who idiifetnes the issues so clearly
~Valentina
20-12-2014 / 18:38
hey those pictures of yours are amnazig! really love this lanterns.I did it too some time ago but it's too sad that they're forbidden in Germany because of the danger for planes or so...If you like, please visit my blog and follow me!Keep your style!xoxo Nini
~Krzysztof
24-06-2010 / 00:00
Polska zawsze taka była, Polacy nie potrafią inaczej. To trzeba wiedzieć i jest OK! Mozna kręcic lody... pozdrawiam ps. za kilka dni wyjeżdżam na wakacje, jakieś wyspy na pacyfiku..., a uczciwi zostaja w kraju!
~LUDZISKA SŁUCHAJCIE
16-06-2010 / 00:00
Pod Ministerstwem Sprawiedliwości grupka osób przykuła się łańcuchami i zakleili tablicę Min Spr. Widnieje tam MINISTERSTWO NIESPRAWIEDLIWOŚCI.
~Do forumowiczów
13-06-2010 / 00:00
Drodzy forumowicze, podawajcie fakty, konkrety, niejasne okoliczności d/t zachowań sędziów, o których wiecie ale przestańcie lżyć urzędników sądowych bo tylko tracicie wiarygodność. Złość nic nie pomoże.
~Komunikat
09-06-2010 / 00:00
Dnia 10 czerwca 2010 (czwartek), Kandydat na Prezydenta RP Pan Andrzej Lepper spotka się z mieszkańcami Opolszczyzny i Dolnego Śląska godz. 8.30 - na targowisku w Grodkowie godz. 10.30 - w Opolu (okolice Starego Miasta) godz. 11.00 - konferencja prasowa w Opolu (Pomnik Bojowników o Wolność Śląska Opolskiego) godz. 13.30 - konferencja prasowa we Wrocławiu (Rynek pod pręgierzem) godz. 14.00 Wrocław, Plac Solny Organizator: Janusz Maksymiuk tel. 696-657-683
~zenek
05-06-2010 / 00:00
Pamietajcie ze dnia 1 kwietnia 2008 roku antypolskie partie : pis, po, psl, sld glosowaly w sejmie za odebraniem nam naszej suwerennosci w obce rece bez naszej zgody. Pamietajcie rowniez ze kandydaci na prezydenta : Komorowski, Kaczynski Napieralski, Pawlak oni tez glosowali za odebraniem nam Polakow naszej suwerennosci, wiec Polaku badz madry przed szkoda a nie po szkodzie. Jedyny kandydat na prezydenta ktory jest wsrod ludzi i rozmawia z nimi bez ochrony jest Andrzej Lepper. SAmoobrona to prtia polityczna prawdziwie Polska ktora nie siedziala przy okraglym stole i nie rozkradala naszego majatku narodowego. Tamci ktorzy juz nas sprzedali i oddali w obce rece maja brudne sumienie i wiedza o tym i sie boja Leppera i Samoobrony jak ognia dlatego wymyslili te wszystkie prowokacje wokol Leppera i Samoobrony oby oczernic i osmieszych Samoobrone ale i tez wsadzic do wiezienia Leppera za to ze chce nas Polakow bronic. NIE DAJCIE SIE OSZUKIWAC I SOBA MANIPULOWAC.