Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
22 maja 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA JAN KOBYLAŃSKI DZIENNIKARZE AGENCI I INNE GNIDY

Kobylański story... czyli dziennikarskie agenturalne gnidy nie tylko z Gazety Wyborczej atakują i haniebnie poniżają. 

„Rzeczpospolita” w wydaniu z dnia 31 stycznia 2007 roku poinformowała, że pion śledczy IPN odmówił wszczęcia śledztwa przeciwko Janowi Kobylańskiemu, gdyż w zasobach tej instytucji nie ma żadnych dokumentów potwierdzających, iż obywatel ten był sprawcą zarzucanego mu przez media czynu. Przypomnijmy, że kilka lat temu polskie media przeprowadziły zmasowaną kampanię propagandową przeciwko Kobylańskiemu, zarzucając mu, że w czasie II wojny światowej wydał w ręce gestapo rodzinę żydowską. Z komunikatu IPN wynika jednoznacznie, że polskojęzyczne gadzinówki pomówiły niewinnego człowieka o kolaborację z gestapo, choć ani wtedy ani obecnie nie było na to żadnych dowodów!!
Wyjątkowo haniebną rolę w oczernianiu niewinnego człowieka odegrał ówczesny szef IPN, Leon Kieres. Wielokrotnie twierdził on, że IPN jest w posiadaniu jakiś dokumentów potwierdzających winę Kobylańskiego i zapowiadał wszczęcie szeroko zakrojonego śledztwa. Teraz okazuje się, że „sprawa” Kobylańskiego była chamską, prymitywną prowokacją zorganizowaną przez media, mającą skompromitować niewinnego człowieka tylko dlatego, że wspierał on finansowo radio „Maryja”, mające na pieńku z resztą mediów. Kompromitacja Kobylańskiego miała na celu pogrążenie radia „Maryja”, na zasadzie „z kim się zadajesz, takim sam się stajesz”.

W państwie prawa, wszystkie redakcje biorące udział w nagonce na Kobylańskiego (najbardziej aktywne były „Gazeta Wyborcza”. „Rzeczpospolita” i Telewizja Polska), byłyby już bankrutami. Musiałyby wypłacić panu Kobylańskiemu ogromne odszkodowania, zaś zszargana opinia pogrążyłaby je w oczach czytelników. W Polsce, państwie praworządnym inaczej, nic takiego się nie stało i nie stanie. Dziennikarskie gnidy które zorganizowały kłamliwą akcję oczerniania pana Kobylańskiego mają się dobrze, i ani im w głowie przeprosić haniebnie pomówionego człowieka. Dziennikarska hołota która moralnie zlinczowała bogu ducha winnego człowieka, będzie udawać, że nic się nie stało. Redaktorzy naczelni gazet, związki zawodowe, rady etyki zawodowej – wszyscy oni będą ślepi i głusi!

Jedną z najbardziej moralnie odrażających grup zawodowych w PRL-u byli dziennikarze. Większość z nich była gotowa wykonać dowolnie podłe zlecenie władz, licząc słusznie na ochłapy. Historia dziennikarstwa w III i IV RP dostarczyła dziesiątków dowodów na to, że ta grupa zawodowa nadal otwiera czołówkę najbardziej haniebnych profesji w niepodległej – podobno – Polsce.

Jest nikłe prawdopodobieństwo, że słowa które piszę dotrą do pana Kobylańskiego, ponieważ jednak cuda się zdarzają, więc apeluję: Szanowny panie Kobylański, „ta zniewaga krwi wymaga”. Niech Pan ciąga po sądach polskie dziennikarskie gnidy do końca świata i jeden dzień dłużej. Jeśli i tym razem tym szubrawcom się „upiecze”, to za chwilę zlinczują kogoś innego, jeśli otrzymają takie zlecenie. Te dziennikarskie kanalie trzeba siłą odsunąć od uprawiania zawodu. Możemy ten cel osiągnąć bojkotując gazety zdominowane przez te indywidua, oraz ciągając ich po sądach do upadłego, w każdym przypadku przyłapania ich na kłamstwie i dezinformacji!!!

Anthony Ivanowitz
3 luty 2007r

KWORUM - Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa www.kworum.com.pl


  Poseł to ma klawe życie :-)

Krytyka wyroków sądowych nie jest godzeniem w niezawisłość sędziowską. Nadmiar prawa prowadzi do patologii w zarządzaniu państwem - Profesor Bronisław Ziemianin

Polecam sprawy poruszane w działach:
 SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników  

Tematy  w dziale dla inteligentnych:  
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com  
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm 
redakcja@aferyprawa.com 
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.