DOKUMENTACJA ZOSTAŁA OPUBLIKOWANA 
 CELEM   PROCESOWEGO ZAŁATWIENIA  PRZEZ
RZECZNIKA  PRAW  OBYWATELSKICH

 

 

Na tej stronie publikuję typowy przykład braku poszanowania prawa przez "trójce" sędziów Sądu Okręgowego w Krośnie: SSO Piotr Barnik - sprawozdawca,  SSO Henryk Zygmunt, SSO Wojciech Węgrzyn.


 Ponieważ postanowienia były w trybie niejawnym, prawdopodobnie w precedens zamieszany jest tylko jeden z nich, a reszta tylko się dopisała, niemniej tym samym wzięła odpowiedzialność. Sprawa z tych banalnych. Telekomunikacja wyłącza telefon, ponieważ nie otrzymała zapłaty 200zł. Fakt jednak jest taki, że nie mogła otrzymać, ponieważ wysłała fakturę z błędnym adresem do innej miejscowości. W takim przypadku zgodnie z "Regulaminem świadczenia usług telefonicznych...", który sama zresztą napisała, (patrz rozdz. 5 ) klient powinien  otrzymać listem poleconym wezwanie do zapłaty,( a nawet dwa ) i można już prawomocnie odłączyć abonament. W przeciwnym wypadku ponosi odpowiedzialność materialne za wyrządzone szkody. Odpowiedz na pozew wyjaśnia to dokładniej. Ponieważ wyłączono linię bez upomnienia, pozbawiając przy okazji mnie pracy, to sprawa trafiła do sądu. Tu dodatkowo okazało się, że wybudowana przeze mnie kilkuparową linię telefoniczną ( taki był warunek podłączenia ) telekomunikacja przywłaszczyła sobie i eksploatowała bez mojej zgody podłączając dodatkowych abonamentów - naruszenie dobra osobistego.. Swoje roszczenia zawarłem w piśmie do Sądu Rejowego w Sanoku z dnia 11.11.00r - na polecenie sędziego prowadzącego. To samo potwierdziłem jeszcze raz na żądanie Sądu Okręgowego w Krośnie składając apelację. Moja odpowiedz nie usatysfakcjonowała sędziów okręgowych, o czym świadczy Postanowienie z dnia 18.05.01., na które złożyłem skargę do Prezesa Sądu Okręgowego w Krośnie - zarzucając stronniczość ww. sędziów w rozpatrywanej sprawie.  Poprosiłem o wznowienie, lub przekazanie sprawy Rzecznikowi Praw do zbadania poprawności  prawnych aspektów sprawy. Otrzymałem nowe Postanowienie, z dnia 04.07.01r od tej samej "trójcy" sędziów. Oczywiście nie dopuszczające do jakiegokolwiek wznowienia i oskarżenia siebie za popełnione błędy proceduralne. A wszystko przez jakiś świstek - pozbawione podstaw faktury "wyciąg z wydruku komputerowego". Moja córka z pierwszej klasy podstawówki  zrobiłaby bardziej wiarygodny dokument.