Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
21 września 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 03-07-2011

New Page 2

Niezawisły znad Wisły Mirosław Naleziński  

Media zostały poruszone kolejną kradzieżą związaną z niemieckim obozem koncentracyjnym w Auschwitz – po głośnym (medialnie, choć na tyle cichym, że nikt demontażu stalowego napisu „Arbeit macht frei” nie dosłyszał) zabraniu przez kilku Polaków niewymienionych z nazwiska i jednego Skandynawa z ujawnionymi danymi (dowód na hipokryzję, niesymetrię i niesprawiedliwość polskiego prawa), po kilkunastu miesiącach zastoju w dziedzinie wynoszenia przedmiotów wytworzonych przez więźniów tego koszmarnego obozu, dowiadujemy się, że dwoje Izraelów* próbowało wywieźć w samolocie kilka przedmiotów zabranych z obozowego magazynu zwanego „Kanada”.

Co na to polski niezawisły sędzia z Krakowa, czyli znad niemal początku Wisły? Małżeństwo z Izraela dobrowolnie poddało się karze pozbawienia wolności w zawieszeniu i zapłaciło nawiązkę na ochronę zabytków. Nasze dumne i durne państwo potraktowało kradzież na równi z podprowadzeniem przygarści świecidełek wykonanych z tanich kamyków stosowanych do wytwarzania wakacyjnych (jednosezonowych) naszyjników. Polski sędzia uznał, że jesteśmy państwem Trzeciego Świata, skoro rangę kradzieży wspomnianych pamiątek umieścił gdzieś pomiędzy zaborem worka kartofli a półlitrówki. O wielkości nawiązki nie wspomniano, zatem można domyślać się, że niezupełnie cała kwota została odpowiednio zaksięgowana. To niemal norma na wschód od Bugu, ale zdarza się także, niestety, także od Odry (i w tym samym kierunku).

Kara jest oburzająco niska, zważywszy, że przedmioty skradzione przez żydowskich turystów zostały przez Niemców skradzione w tym obozie innym Żydom (starszym o jedno pokolenie) na kilkanaście minut przed ich zgładzeniem.

Sami Izraele* są zaskoczeni czynem swoich rodaków i zdumieni niską karą nałożoną przez polski wymiar sprawiedliwości (a właściwie tolerancji) – izraelski dziennik "Jediot Achronot" skomentował: „Polski sędzia z Krakowa był zbyt łagodny wobec dwojga pozbawionych sumienia Izraelczyków, którzy z terenu obozu Auschwitz ukradli pamiątki. Powinien ich wysłać do więzienia na kilka lat. Nie ma granic idiotyzmu, bezczelności i nie ma takiego dna, które mogłoby ludzi powstrzymać przed jeszcze dalszym pogrążaniem się”.

Polskie sądy nie mają dobrej prasy, zaś ich niezawisłość jest równie problematyczna, jak serwowane wyroki. Gdański sąd wykazał się (sprawa IC692/09) całkowitym brakiem znajomości tematyki dotyczącej pomówień – zamiast autorkę „Symfonii” ukarać za zniesławienie (że pewien użytkownik znanego portalu miał dodatkowe konta, z których ją postponował) i za fałszerstwo (zamieniła podpisy w komentarzu, a jest księgową z zamiłowania), to niekumaty sędzia nie dostrzegł bezczelności pisarki i swej idiotycznej działalności, która polegała na niepoinformowaniu pozwanego o terminie wydania wyroku oraz niepowiadomienia o tymże wyroku, przez co nie miał on wiedzy o wydaniu owego kuriozalnego wyroku, co uniemożliwiło mu złożenie apelacji. Ponadto ów wątpliwy znawca naszego języka oraz logiki, skompromitował się w tych obu dziedzinach, bowiem doczytał się, że pozwany - w swoich artykułach - zarzucał pisarce wulgaryzmy i niemoralne prowadzenie się. No takich mamy temidowych matołków i nic na to nie poradzimy, wszak żadne państwo nam nie podeśle swoich prawników. W tej chwili żaden polski sąd nie może poprawić błędów popełnionych przez sędziego urzędującego u ujściu Wisły, bowiem jest niezawisły.

Co do bezczelności i idiotyzmów – nie wiadomo, czy owe ostre określenia zastosowane przez izraelskiego dziennikarza dotyczyły jego rodaków, czy zbyt łagodnego a przymulonego krakowskiego sędziego, bowiem przekład tekstu wydaje się być niejednoznaczny, jednak (niezależnie od postponowanych osób) można zorientować się, że zagraniczni dziennikarze ostro formułują swoje opinie i nie obawiają się kar serwowanych przez gdańskiego sędziego, a szkoda, bo mogliby zapoznać się z wyrokiem wydanym w nadmotławskim grodzie, co z pewnością ostudziłoby ich nazbyt gorące słownictwo.

Różnice pomiędzy owym małżeństwem a polskim obywatelem znad Bałtyku – oni ukradli, uiścili i są wolnymi obywatelami Izraela, zaś Polak jest nękany przez zwolenników pisarki (że jest kłamcą, że miał dwa lewe konta i że od dwóch lat pastwi się nad ich znajomą o nieposzlakowanej opinii). Turyści mają z głowy polskie sądy, zaś Polak jest zasypywany pismami, w tym komornika i mecenasa, którzy winszują sobie konkretnych sum, zaś sądy grożą zamianą żądanych kwot na odsiadkę w skali 100 zł – jedna doba.

Polska to dziki kraj, w którym wystarczy, że dowolna nawiedzona łajza pokaże kogoś palcem i ten ktoś ma wyrok bez prawa apelowania i bez dokładnego sprawdzenia zarzutów, zaś pieniacz, który pomówił, kłamał i fałszował - nie ma żadnych kłopotów z Temidą!

Dawniej w cyrkach pokazywano nieszczęśników urodzonych z wadami budzącymi mniej lub bardziej niezdrowe zainteresowania, teraz mamy cyrki w wykonaniu polskich niezwisłych sędziów! I - zgodnie z procedurami! – nikt nie może poprawić wyroków wydawanych przez takich młotków: temidowe matoły (lub nieco godniej – temidowi matoli) nie mają żadnej recepty ani na sędziego, który zawalił sprawę, ani pomysłu na wznowienie procesu, którego wyrok uprawomocnił się, choć pozwanemu nikt nie przekazał żadnych informacji o nim (w przewidzianym prawem terminie umożliwiającym apelację), a przyjazne państwo (zwłaszcza w tym przypadku, kiedy pozwany był po zawale i bajpasach) całkowicie nie zdało egzaminu; więcej – twierdzenie, że mamy takie państwo, jest zwykłym oszustwem (choć z pewnością nie można tej opinii uogólniać), co zresztą wpisuje się w klimat prowadzonej sprawy, skoro kłamliwa pisarka i fałszerka podpisu wygrywa sprawę. Jak z nawiedzonej kłamczuchy zrobić obywatelkę o nieposzlakowanej opinii i latami nękać niewinnego obywatela – zapraszamy do naszego pięknego kraju po receptę.

* - Nazwy narodowości powinny być krótsze, np. jeden Izrael, Dun, Ukrain, Island, Indonez, Czeczen, wszak jedna Izraelka, Dunka, Ukrainka, Islandka, Indonez(yj)ka, Czeczenka; dwaj Izraele, Duni, Ukraini, Islandzi, Indonezi, Czeczeni, bowiem Szwedzi, Francuzi i Rumuni (nie Szwedczycy, Francuzyjczycy, Rumuńczycy i nie Duńcy, Hiszpańcy, Rumuńcy); jeden Niemiec z Niemiec, Włoch z Włoch (Ital z Italii), Czech z Czech, Chin z Chin, dwóch Kanadów z Kanady, trzech Izraelów z Izraela  

Mirosław Naleziński, Gdynia

Więcej:

Polska Temida ma w nosie nie tylko godność zwykłego obywatela, ale tamże ma również swoją cześć. Mirosław Naleziński
Takiego państwa nie szanują uczciwi obywatele, oszuści zaś sobie je chwalą... czyli numer "pseudotaksówkarza" Mirosław Naleziński
Holenderka i Polka w depresji - Mirosław Naleziński 
Kto Pippie szlak w końcu przetrze? Mirosław Naleziński
Dlaczego admini nie kasują menelskich tekstów? Mirosław Naleziński
Na ospałą Temidę - Mirosław Naleziński
Cukier ośmiesza polski naród - rząd dał "cukrową gorzką plamę". Mirosław Naleziński "Ujawnienie menelstwa po francusku, norwesku i po polsku" - Mirosław Naleziński W Polsce Temida nie jest aż taka głupia - Mirosław Naleziński
"Ujawnienie menelstwa po francusku, norwesku i po polsku" - Mirosław Naleziński
W Polsce Temida nie jest aż taka głupia - Mirosław Naleziński
Kolankiewiczowskie rozważania na temat etyki – teoria i praktyka M. Naleziński
Panie Prezesie Sądu Okręgowego w Gdańsku, czy nie wie Pan, że  „Winę należy udowodnić”? - Mirosław Naleziński
Dobra firma usługowa, jeśli spaprze robotę, to ją niezwłocznie poprawia. Ale nie polscy sędziowie będący na usługach społeczeństwa ! Mirosław Naleziński
Czy w Unii można opisywać osoby udzielające się w mediach? Mirosław Naleziński
Coraz więcej nazwisk w internecie  Mirosław Naleziński
Zniesławianie osób (nie)publicznych Mirosław Naleziński
Co łączy Wenezuelę i Gdańsk? Mirosław Naleziński
Amerykańskie i polskie ujawnianie danych Mirosław Naleziński, Gdynia
Policję należy informować  Mirosław Naleziński, Gdynia
Polska cenzura ponad oszustwami Mirosław Naleziński

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~MNaleziński
24-07-2011 / 17:54
Panie! Żaden sąd nie stwierdził, że mam konto na JK, bo to nie było rozpatrywane. Każdy sędzia, który stwierdziłby, że miałem konto na JK, byłby pacanem, bo przecież żaden organ nie uznał, że miałem dod. konta. Za publiczne stwierdzenie, że miałem też konto na AZ już p. Chomuszko powinna mieć proces o zniesławienie. Już za to jedno powinna mnie publicznie przeprosić. Panie, jeśli miałem dwa dod. konta, to powinienem iść do więzienia za kłamstwa i krętactwa, a ja twierdzę, że pisarka powinna iść do pudła za pomówienie i fałszerstwa. Sędzia Midziak powinien mieć po premii za kompromitację Temidy - popełnił szereg błędów i przejdzie do historii jako "życzliwy", "obiektywny" i "fachowy" gdański prawnik. Co Pan sądzi o wariografie? Ci australijscy idioci popełnili tyle błędów, że nawet w Polsce nie mamy takich tumanów. To jest dość optymistyczne. Tam to dopiero była kompromitacja.
~Anthony
24-07-2011 / 14:16
panie Naleziński, widzę analogię tych dwóch spraw. Korzystał pan z drugiego konta (Jacka Kawalca) na NK, co zostało zauważone, udokumentowane i złożone w Sądzie jako dowód w sprawie. Pan natomiast oskarża Panią Magdę o fałszerstwo, którego nie było. Pani Magda tylko podpisała pana wypowiedź pana nazwiskiem. Podpisując pomyliła się i napisała Nalezińśki z czego też pan zrobił awanturę oskarżając ją o złośliwość. W Sądzie to zostało wyjaśnione, że była to zwykła pomyłka. Opisując zdarzenie z filmu napisał pan: "jakaś swołocz oskarżyła Patryka o gwałt, którego nie było". Panie Naleziński a jak pan opisze pana oskarżenie o fałszerstwo i pomówienie, którego nie było?
~MNaleziński
24-07-2011 / 13:13
czy oglądaliście film dokum. z cyklu Ewa Ewart przedstawia o domniemanym gwałcie? Skończył się przed chwilą. W Australii też popełniają błędy i to znacznie większe niże Midziak. Tam jakaś swołocz oskarżyła Patryka o gwałt, którego nie było. Idioci także mieszkają pod nami.
~Anthony
22-07-2011 / 17:48
Zapewniam pana, że Pisarka ma się bardzo dobrze. Z tego co wiem złożyła do wydawnictwa kolejną już chyba piątą książkę i przygotowuje następną. Jest bardzo pracowitym, wartościowym i cenionym człowiekiem, pracownikiem, rodzicem, przyjacielem. Jest naprawdę Kimś. A zastanawiał się pan, kim pan jest z tą całą swoją nienawiścią do innych ludzi? czy ma pan przyjaciół? ma pan jakieś wartościowe zajęcie, oprócz czepiania się innych ludzi?
~żartowniś
22-07-2011 / 10:54
problemy mają wszyscy, a najwiekszy pisarka, która pomówiła niewinnego człowieka. niech znajdzie tego Kawalca i bedzie po sprawie. tak czy owak gines się kłania.
~Anthony
21-07-2011 / 14:03
żartowniś vel Naleziński masz chyba jakiś problem, co? Sejm ma głosować nad tym czy dowcip jest nie OK???????? Facet ty już całkiem zatraciłeś poczucie rzeczywistości. Wlazłeś na wątek z kawałami, czepiałeś się ludzi, słałeś donosy. Gdy cię pogonili to zacząłeś się mścić pisząc te swoje farmazony. Korzystałeś z konta Jacka Kawalca i dowód jest złożony w Sądzie. Wstyd! Twoja wypowiedź jaką opublikowałeś jako Kawalec, została tylko podpisana nazwiskiem prawdziwego autora, czyli Twoim. Doigrasz się nieszczęśniku. Idziesz w zaparte, zero odwagi cywilnej! Wolisz mieszać z błotem wszystkich uczciwych i porządnych ludzi niż przyznać się do tego co wyprawiasz. Te procesy to dobra nauczka dla ciebie, abyś wreszcie zaczął myśleć o tym co piszesz. Już pora abyś przestał obrażać ludzi.
~żartowniś
20-07-2011 / 23:23
jeśli mamy takich logicznie myślących obywateli i takich prawników, to nie dziwota, że nie potrafią ocenić, jeśli ktoś zarzuca komuś pikanterię, ale do sądu idzie z zarzutem wulgarności. dowcip jest taki sobie. jeśli ktoś go uważa za seksistowski to może być uznany za dziwaka, ale ma prawo do uznania go za taki. ostatecznie można powołać komisje sejmową do przegłosowania tego problemu. jeśli większość byłaby PO to pewnie uznano by za nieseks., jeśli PiS - to za seksistowski. Sprawa dotyczy pomówienia o posiadanie 3 kont kogoś, kto miał i ma jedno. Chomuszko, Kolankiewicz i Midziak to trójka obywateli, która przejdzie do historii polskiego internetu w specjalności pomówienia i fałszerstwa.
~Anthony
19-07-2011 / 23:25
dowcip straszny!!! pikantny!! seksistowski!!! i w ogóle straszny!! ach!!! Naleziński tak, trzeba powysyłać donosy wszędzie!! na uczelnię!!! do prezydenta!! do wszystkich!! kto to widział takie świńskie dowcipy opowiadać!!!!!! to trzeba tępić!!!! dwa lata dręczenia kobiety za taki dowcip to jeszcze mało!! niech pan ją dręczy 10 lat!!!
~Anthony
19-07-2011 / 23:22
Jak kobieta bierze prysznic 1.Rozbiera sie i sortuje ubranie do koloru i temperatury prania 2.w drodze do lazienki zaklada dlugi szlafrok, jak mija meza, zaslania wszystkie krytyczne czesci ciala 3.W lusterku oglada swoj nastroj, stwierdza, ze powinna trenowac miesnie brzucha 4.pod prysznicem uzywa gabki do twarzy, szerszej gabki do ciala, szczoteczki do stop, szczoteczki do rak i pumeks 5.myje wlosy szamponem ogorkowym, potem szamponem z 43-trzema witaminami 6.jeszcze raz myje wlosy, aby upewnic sie , ze sa czyste 7.naklada odzywke z grejfrutu i naturalnego olejku avocado, , 8.myje twarz szczoteczka do twarzy z rozdrobniana morela, az zczerwienieje 9.reszte ciala myje emulsja z imbiru, orzecha i pomidora 10.splukuje odzywke 11.goli nogi i pod pachami 12.spuszcza wode 13.gabka wyciera wszystkie krople wody, czysci umywalke i wanne 14.wychodzi spod natrysku, wyciera sie recznikiem o wielkosci malego panstwa, wlosy wyciera recznikiem super wchlaniajacym wode, az beda suche 15.obszukuje cale cialo czy nie ma pryszczy, wyrywa brwi peseta 16.wraca do sypialni, ma na sobie dlugi szlafrok, a na glowie recznik 17.mijajac meza, zaslania szczelnie wszystko Jak mezczyzna bierze prysznic 1. siada na brzegu lozka, rozbiera sie i rzuca rzeczy na kupe 2. nago leci do lazienki, mijajac zone, macha ptaszkiem i wola “hu, huu!” 3. patrzy w lusterko, oglada ptaszka i drapie sie po dupie 4. wchodzi pod prysznic 5. jeszcze raz sie drapie, teraz po jajach 6. wacha palce, upajajac sie meskim zapachem 7. bierze pierwszy lepszy szampon i rozprowadza go po calym ciele 8. smarcze w reke, i tak sie splucze 9. myje rowek i jednoczesnie pierdzi 10. puszczajac baki, cieszy sie jak to dziwnie pod natryskiem brzmi 11. wiekszasc czasu spedza na myciu czesci dolnych 12. myje pupe, wlosy zostaja na mydle 13. myje wlosy i twarz 14. szamponem tworzy fryzure irokeza 15. siusiu 16. splukuje sie i wychodzi spod natrysku 17. lekko wycierajac sie recznikiem, sam do siebie mowi, ile wody jest na posadzce, bo zapomnial zaciagnac zaslone 18. jeszcze raz patrzy w lusterko, ocenia wielkosc ptaszka 19. zostawia mokry dywanik i zapalone swiatlo 20. wraca do sypialni z recznikiem na biodrach, mijajac zone, uchyla recznika, macha ptaszkiem i wola “hu, huu!” 21. rzuca mokry recznik na lozko
~xyz
10-07-2011 / 14:44
"Pisarka jest pomówczynią i fałszerką - każdy sąd to wykaże" No to niech wykaże! do dzieła Naleziński! jak na razie to do Sądu dostarczono DOWODY na twoje nieetyczne zachowanie. Ty natomiast piszesz tylko oświadczenia i swoje komentarze pod każdą wypowiedzią Pani Magdy, aby cały świat przekonać, że zrobiła coś złego. Widzisz człowieku, dowód, fakt ma to do siebie że nie trzeba go komentować i nikogo przekonywać, że ktoś zrobił coś nie tak. Ty tego nie rozumiesz. Publikujesz coraz to nowe teksty dając coraz więcej argumentów Sądowi, adwokatowi, administratorom, aby cię ukarać. Oczerniasz Panią Magdę od dwóch lat. To co robisz jest PODŁE!