Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
3 grudnia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 16-02-2011

Fabrykowanie oskarżeń przez sądy i prokuraturę to norma. Minister Sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski nie zaprzecza. Bogdan Goczyński

W zeszłym tygodniu skorzystałem z nadarzającej się okazji i wybrałem się na briefing dla mediów organizowany przez Business Centre Club, Krajową Izbę Gospodarczą i Polską Radę Biznesu. Briefing ten był następstwem kilkugodzinnej narady biznesu z Ministrem Sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym. Narada ta zaś została zorganizowana, jak się wydaje, w celu zakończenia wojny jaką wymiar wypowiedział biznesowi. Organizatorzy domagali się aby przedstawiciele biznesu byli traktowani tak samo jak „zwykli” obywatele. Chciałoby się przy okazji zapytać czy miało to znaczyć, że prezesi firm będą również pod byle pozorem zamykani w psychuszkach? To mi się akurat nie udało, natomiast spytałem Ministra Kwiatkowskiego o plany odnośnie reformy wymiaru sprawiedliwości w kierunku zasugerowanym przez skargę konstytucyjną oraz o plagę fabrykowania oskarżeń o przemoc w rodzinie. Konkretnie zaś zadałem pytanie czy owa akcja jest koordynowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości, a jeżeli nie, to przez kogo? Trzeba przyznać, że minister jest mistrzem uników i ze służbowym uśmiechem w pierwszej kwestii powiedział, że zaczeka na decyzję Trybunału Konstytucyjnego, a w drugiej sprawie, że ministerstwo nie koordynuje kampanii fabrykowania oskarżeń przez sądy, gdyż sędziowie są niezawiśli. Zrozumiałem że sugerował przez to, że sędziowie robią przekręty na własną rękę. Ogólnokrajowa a nawet ponadnarodowa skala tych działań wskazuje jednak na koordynację. Ciekawe, że minister oskarżeniu w ogóle nie zaprzeczył. Co więcej, szybkość z jaką odpowiedział na oba pytania świadczyła, że sprawę doskonale znał i być może nawet takiego pytania się spodziewał.

Po konferencji prasowej usiłowałem kwestią reformy sądownictwa zainteresować kręgi biznesu. Biznes jednak nie był zainteresowany zmianami dla dobra publicznego. Moją próbę rozmowy prezes BCC Marek Goliszewski zbył wymówką, że to nie jego dziedzina. A przecież, zdaje się, celem narady była reforma wymiaru a rzetelność sądów i prokuratury, powinna służyć wszystkim, także środowisku biznesu. Może jednak się mylę. Narada była przecież zamknięta dla osób postronnych. Być może chodziło jedynie o nieformalny podział wpływów, o swoisty pakt o nieagresji pomiędzy biznesem a organami? Sugeruje to tytuł i wstęp do informacji o spotkaniu na stronie BCC.

Na konferencji prasowej spodziewałem się dociekliwych pytań na temat wymiaru sprawiedliwości. Sfora dziennikarska jednak była zainteresowana głównie maglowaniem Prokuratora Generalnego o katastrofie smoleńskiej. Najwidoczniej kwestia rzetelności wymiaru sprawiedliwości nie była na liście zleconych tematów. Pewnych spraw płatni dziennikarze mają polecenie nie ruszać jeśli chcą dalej mieć pracę.

Bogdan Goczyński

Przełamywanie cenzury. Reportaż z publicznych wysłuchań na temat sądownictwa.

Społeczni sędziowie w polskich sądach? Skarga w Trybunale Konstytucyjnym.

Apel kół biznesu w sprawie wymiaru sprawiedliwości.

Briefing dla mediów w siedzibie Business Centre Club.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Aaron Cukermann
19-02-2011 / 16:33
O zażydzeniu umysłów świadczy dyskusja na tym forum. Większość dyskutantów zastanawia się nad szczegółami i szczególikami przepisów, i czy żyd w todze ma prawo załatwić ich na szaro z takiego czy innego paragrafu. Owo rozważanie najróżniejszych przepisów z pominięciem zdrowego rozsądku jest właśnie typowe dla żydostwa. I na tym polega ich perfidia, że potrafili zawładnąć umysłami gojów tak, że ci biorą talmudyczne prawo za swoje własne.
~tk
19-02-2011 / 15:18
Nie otrzymałam zadnej odpowiedzi. w 2003 zawiadomienie o popełnieniu przestępstw przez sądy i prokuraturę skierowano do Prokuratury Krajowej. Odpowiedz otrzymałam z Departamentu Sądów Powszechnych od Haliny Swięcickiej " " w nawiązaniu do pisma otrzymanego od Prokuratury Krajowej do załatwienia, nie dopatrzono się zadnych uchybien" Wydawało mi się ze do ścigania uprawnione są organa prokuratury a nie sedzia z działu skarg i wniosków i chyba powinnam była otrzymać postanowienie o odmowie wszczecia postepowania
~odcisk
19-02-2011 / 14:53
Tk, Zawiadomienie o popełnieniu przestępstw składa się do organów właściwych tj. prokuratury lub policji. Minister sprawiedliwości nie posiada uprawnień procesowych więc nie dziwi, że nie odpowiedział. Miał natomiast obowiązek przekazać zawiadomienie do organu właściwego, czy tak uczynił - nie wiadomo? Radzę przypomnieć sobie sprawę hali katowickiej, tej od gołębi. Minister chciał postawić sędziego przed sądem i co z tego wyszło?
~tk
19-02-2011 / 12:34
W mojej sprawie natomiast uczynił bardzo dużo dla przestępców z wymiaru sprawiedliwości i nic nigdy nie przekona mnie do prawości tego człowieka. Ze sprawą w 2001 r. zapoznała się jego organizacja Katon, młodych prawniów posiadających wiedzę prawniczą odsunięto od udzielania pomocy, a potem zabroniono wogóle. (mamy pisma) Na złożone do Min. Spr.w 2006 r.zawiadomienie o popełnieniu przestępstw nie odpowiedział. W tym samym czasie złożono również doniesienie do prokuratury okręgowej które udławił Bogdan Karp , powołany przez niego, ina pewno z jego polecenia, pewny bezkarnosci. Złożymy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, będzie mogł się bronić. sygn. II K 892/99/P, IV Ka 364/00, XI Cr 1754/00. Przesłano mu kopie akt.
~Rafał ze Szczecinka
18-02-2011 / 23:08
~odcisk
18-02-2011 / 20:55
Do ~tk, Również posiadam dowody, które wskazują, iż w mojej sprawie uczynił mniej niż się spodziewałem. Nie oznacza to jednak, że zostałem bezradny. Wręcz przeciwnie, na "kanwie"mojej sprawy prawdopodobnie została uchwalona ustawa, która może znacząco pogorszyć nastroje prokuratorów i ukrócić ich bezprawie.
~agent
18-02-2011 / 19:04
Z prokuratury apelacyjnej usunął Nocunia nazywając go zbrodniarzem komunistycznym a zaufanym uczynił Słupika jeszcze gorszego i udawał głupa jak sprawa się sypnęła kim był Słupik. Kryże i inne komusze prokuratorskie odpady też przez niewiedzę
~Anna
18-02-2011 / 18:44
Aron, Pan Goczyński nie jest gojem, na zdjęcie wystarczy popatrzeć!
~tk
18-02-2011 / 17:50
i Popieram Annę!!!! Niestety ja mam dowody!!! W swojej sprawię!!!! Jest Pan bardzo naiwny Panie odcisk. Jeżeli pozwoli Naczelny opublikuję!!!!!
~Aaron Cukermann
18-02-2011 / 14:27
Fałszywe oskarżenia to zgodnie z dekalogiem ciężki grzech. Jednak według Talmudu zakaz dawania fałszywego świadectwo odnosi się tylko do bliźnich, czyli do Żydów. Jak widać przykazanie to jest nagminnie nieprzestrzegane przez sądy. Wniosek jest zatem oczywisty kim są osobnicy w togach. Gojów wprost wypada i należy oszukiwać i dlatego ani Kwiatkowskiego ani obecnych z nim pytanie nie wzruszyło. Ciekawe jednak, że nie bulwersuje to Polaków uważających się za katolików. Widać wyraźnie, że zażydzenie umysłów jest powszechne. Jest nawet gorzej. Żydzi mają zakaz oszustw w stosunku do swoich. Polacy oszukują wszystkich a tym bardziej osoby bliskie to te jest łatwiej.