Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
13 maja 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 02-12-2011

Dlaczego Poseł na Sejm PO Beata Bublewicz nie interweniuje w sprawach osób poszkodowanych przez organa władzy?

Pismo, które zostało skierowane do biura poselskiego Pani Poseł PO Beaty Bublewicz w czerwcu 2011 r. do dnia dzisiejszego pozostało bez odpowiedzi...!, a dano jej społeczne zaufanie i wybrana została do  reprezentowania wszystkich obywateli, nie tylko tych bogatych...

Wiesława Kalinowska  

                                                                                                          Biuro Poselskie  

Poseł na Sejm RP

Pani Beata Bublewicz  

Ponieważ znajduję się w szczególnie niekorzystnej dla zdrowia i życia sytuacji bytowej, pomimo wiedzy na ten temat odpowiednich służb olsztyńskich instytucji, jak Prokuratura Rejonowa Północ w Olsztynie, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Olsztynie, spotkałam się z odmową udzielenia pomocy w ciężkiej sytuacji, w której się znalazłam. Z tego powodu, nie widząc zrozumienia i kompetentnej szybkiej reakcji, proszę o interwencję. Myślę, że moja sprawa ma wymiar nie tylko prywatny, ale także i społeczny.  

Mam następującą sytuację:

Aktualnie mam 61 lat i stwierdzoną cukrzycę typu drugiego. W tym samym wieku jest także były współmałżonek. Na podstawie pisma Skierowania-wykwaterowania Urzędu Miasta w Olsztynie na początku września 1999 r. przyznano nam 2-pokojowy lokal zamienny w kamienicy, w którym obecnie zmuszona jestem przebywać.

Po eksmisji w roku 1992 r. zimą (w miesiącu lutym) ze spółdzielczego nowowybudowanego lokum 4-pokojowego z balkonem i piwnicą,  przesiedlono nas do lokum typu barakowego, na obrzeżach ogródków działkowych, gdzie praktycznie nie mieliśmy sąsiadów, tylko stary warsztat samochodowy., park, izbę wytrzeźwień.

 Do dnia 06.02.2011 r. miałam 5-kę dzieci, z których 3-ka ma stwierdzone upośledzenie umysłowe w stopniach-umiarkowanym, znacznym i głębokim. Właśnie tego wskazanego dnia moja 26-letnia córka z upośledzeniem umysłowym stopnia głębokiego zmarła nagle w domu, w niegodnych warunkach. Wezwane pogotowie ratunkowe nie udzieliło jej żadnej pomocy.

Ostatecznie Prokuratura Rejonowa Północ w Olsztynie prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Wysoce prawdopodobnym jest, że jeśli ktokolwiek ma odpowiadać za tą tragedię, to najpewniej jako najbliżej będą mnie instytucje oskarżać za spowodowanie tragedii, bo jak się nieustannie okazuje pracownicy wszelakich instytucji nigdy nie czują się odpowiedzialne za swoje poczynania. Do dnia dzisiejszego nie znamy wyników sekcji zwłok zmarłej Marioli, bo nieustannie słyszymy, że na terenie województwa pracuje tylko 1 lekarz. Wstępna wersja przyczyn śmierci naszej najbliższej osoby-duże wyniszczenie organizmu z odwodnieniem z powodu nie niedożywienia (?!).

Niestety, nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, iż nastąpiło odwodnienie lub niedożywienie!  

Tragedia spotkała więc najbardziej chorą osóbkę.  

Od początku małżeństwa były problemy z istnieniem przemocy fizycznej i psychicznej. W nieodległych czasach było to zjawisko nie tak bardzo negowane przez społeczeństwo, niestety.  

Ostatecznie w 2003 r. w Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym w Olsztynie, przy okazji toczącej się tam sprawy o zabranie z domu rodzinnego córki Sylwii, opowiedziałam wraz z najstarszą córką pedagogowi, jak niesprawiedliwie toczy się nasze życie codzienne, że jesteśmy ofiarami przemocy. W 2004 r. sąd rejonowy skazał tyrana na 1 rok pozbawienia wolności warunkowo w zawieszeniu na 5 lat z dozorem kuratora.
Jeszcze wcześniej wiele razy i długoterminowo sąd na polecenie choćby pracowników socjalnych ograniczał i odbierał władzę rodzicielską ze względu na ich złe warunki  bytowe.
Było ciężko pod każdym niemal względem.  

Dozór kuratora już się skończył, a jeszcze w jego trakcie, skazany na wiele sobie pozwalał i nie przejmował się wyrokiem. Niestety, spotkaliśmy się z kompletnym niezrozumieniem ze strony kuratora skazanego i nieprawidłowościami w wykonywaniu powierzonych obowiązków. Kierowaliśmy pisma-skargi na tą osobę zaufania publicznego, która jak dowiedziała się moja córka w tym miesiącu, jest policjantem...  

Dopiero w 2007 r. zwróciliśmy się jako poszkodowani do sądu o pisemny wyrok, jakoś to nam umknęło, niestety, żeby wcześniej postarać się o ten dokument, chociaż nadal doświadczaliśmy przemocy, tym razem perfidnie prowadzonej. Ponieważ trudno było znieść ciąg dalszy tyranii, tyle że w nieco inny sposób prowadzonej, wzywaliśmy czasami policję do domu.

Policjanci nic nie zrobili, niestety, tylko legitymowali i odjeżdżali. Kurator zaś interesował się nie tym, co trzeba. Pisaliśmy więc na niego skargi i na skazanego, ale bez efektu...  

Wyglądało to na  stronnicze CHRONIENIE jednostki chorej psychicznie, niezrównoważonej, biorąc pod uwagę najpewniej, iż sąd karny stwierdził, iż skazany miał w znacznym stopniu ograniczoną zdolność do pokierowania swoim postępowaniem...  

Wyrok rozwodowy z roku 2008: wina obu stron, ale wnioskowaliśmy, aby wina  była po stronie jednej osoby-skazanego. Korzystałam z „obrony z urzędu”. Wniosek o eksmisję pozwanego oddalono i przyznano jemu mniejszy pokój (12 m.kw., zaś drugie pomieszczenie ma 18 m.kw.), zaś dla reszty czyli mnie z dziećmi właśnie ten drugi pokój-czyli dla 6 osób, gdzie 3-ka choruje...  

W dniu 07.04.2011 r. moja najstarsza córka Elżbieta przejrzała akta sprawy rozwodowej. Wynika z nich, że pomysł podziału pokojów wyszedł ze strony siostry pozwanego, która mimo, iż ma od młodości orzeczenie o trwałym inwalidztwie po operacjach nowotworu mózgu, wystąpiła w sądzie jako samozwańczy pełnomocnik pozwanego i jeszcze jako świadek. Mimo, iż była wysłuchana przez sąd jako świadek, dodatkowo odważyła się napisać pismo do sądu, gdzie wyraziła swoją opinię na każdy temat: sprawę karną nazwała incydentem sprowokowanym, żaliła się, że już nie może patrzeć na tak niesłuszną krzywdę i oczernianie jej brata, że wszystko, co jest i było mu zarzucane to nieprawda, że wszystko to ja z dziećmi wymyśliliśmy celowo...  

Kurator skazanego z inicjatywy siostry skazanego-Reginy Gładyś wyszedł w sądzie także z pomysłem o podziale pokojów, stwierdził przed sądem, iż jest to najlepsze rozwiązanie. Muszę jeszcze dodać, iż czynny udział w tych prawnych działaniach bierze córka siostry skazanego-Diana Gładyś, która reprezentuje zawód radcy prawnego.  

Przed sądem zaprzeczyli istnieniu testamentu, w którym ujęty jest skazany, na co powołałam się w pozwie o rozwód, gdyż widzieliśmy ten testament kilka lat temu. Początkowo  sąd oddalił wniosek pozwanego o zwolnienie z kosztów sądowych i ustanowienie obrony z urzędu, ale w wyroku zwolnił go od kosztów...  

Po konsultacji z prawnikiem, okazuje się, iż w mojej sytuacji można mówić o:

·         wznowieniu postępowania rozwodowego,

·         wznowieniu postępowania karnego,

·         eksmisji skazanego,

·         ubezwłasnowolnienie osoby sprawcy.

 

Ponieważ problemy związane z przemocą pociągnęły za sobą niesłuszną utratę godziwych warunków mieszkaniowych przez mnie i dzieci, a nikt nie czuje się w obowiązku do naprawienia szkody, pojawia się także kwestia:

·         odpowiedzialności Skarbu Państwa za wyrok rozwodowy,

·         odpowiedzialności załogi pogotowia ratunkowego wobec niepodjęcia działań ratowania życia mojej 26-letniej córki,

·         odpowiedzialności siostry skazanego za składanie fałszywych zeznań,

·         odpowiedzialności kuratora skazanego,

·         odpowiedzialności za wykonanie eksmisji w okresie zimowym małych dzieci.  

Muszę jeszcze dodać, iż w dniu 06.02.2011 r. w mieszkaniu zajmowanym przeze mnie i dzieci, do oględzin miejsca zgonu córki Marioli, przyjechała prokurator Prokuratury Rejonowej oraz funkcjonariusze Policji. Osoby te widziały z jaką sytuacją domową się zmagamy, skazany tyran chciał mnie uderzyć w obecności tych ludzi. Mieli go wyprowadzić, ale takich działań nie wykonali...  

Dnia 13.02.2011 r. przesyłką listową rejestrowaną przesłałam do Prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa znęcania się przez osobę Kazimierza Kalinowskiego. Niestety, służby ścigania ograniczyły się do minimum działań i pomimo mojego powoływania się na świadka-prokuratora, otrzymałam postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia z uwagi na –zdaniem Prokuratury- brak dowodów dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa...  

Dnia 19.04.2011 r. zaś zwróciłam się telefonicznie z wnioskiem do Pani Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Olsztynie z wnioskiem o pilną zmianę warunków mieszkaniowych, niestety, usłyszałam, iż nie ma mieszkań.  

Uważam, że moja sytuacja jest beznadziejna, bo cóż z tego, że przeszłam już przez: zabieranie dzieci bez mojej wiedzy i represjonowanie ich poprzez wywożenie do szpitala psychiatrycznego, domu dziecka w Olsztynie, domu pomocy społecznej w Mrągowie, ośrodka szkolno-wychowaczego  w Giżycku, do szpitala na badanie ginekologiczne, po eksmisji w 1992 r. przewieziono mnie do schroniska dla bezdomnych... zaś podczas remontu lokum w 2008 r. przebywałam w ośrodku pobytowym Caritas w Olsztynie.

Cóż z tego, że skazany tak naprawdę nie utrzymywał rodziny, zadłużał lokale, zniszczył nas psychicznie, powodował, iż w domu napatrzyliśmy się na myszy, szczury, palenie węglem w piecu, zamarzającą wodę i zamarzające drzwi, okna, fikcyjną praworządność instytucji...  

Obecnie zamieszkuję z dziećmi 1 mały pokój w lokum z osobnym wejściem, sąsiedzi z góry wyrzucają śmieci przez okna, nasz tyran chodzi po mieście i opowiada różne historie na nasz temat, jest posiadaczem testamentu swojej matki z zapisem domu rodzinnego na siebie, jego rodzina współpracowała z jego kuratorem (w 2007 r. moja córka otrzymała wiadomość od mojej siostry, która sygnalizowała, iż kurator telefonicznie poszukiwał siostry skazanego-pani Gładyś, ale Policja nie śpieszy się ze sprawdzeniem nieprawidłowości w pracy kuratora-policjanta). Swoje zastrzeżenia na ten temat przecież kierowałam również do sądu, który przekazał wykonanie wyroku karnego kuratorom.  

Ponadto w zajmowanym lokum, które zostało przydzielone z uwzględnieniem agresywnych zachowań byłego współmałżonka, brak jest umywalki w łazience, brak także ciepłej wody w kuchni, łazienka jest miniaturowa, lokum wymaga generalnego remontu, przegrody są zawilgocone, brak systemu ogrzewania, korzystam z małych przenośnych podgrzewaczy powietrza. W okresie zimowym dokucza nam uporczywy kaszel z powodu przebywania w zagrzybionych pomieszczeniach...  

Wniosek jest taki, iż instytucje „pomagają” wtedy, kiedy takim „patologicznym?” osobom, jak ja można coś odebrać...  

Serdecznie proszę o interwencję, ponieważ już w sądzie rozwodowym potraktowano mnie, tak jak sobie tego zażyczyła siostra skazanego przed sądem-mówiła ona, iż sędzia powiedziała, że nie będzie Wiesławy Kalinowskiej słuchać. Moja najstarsza córka przeszła już po wyroku rozwodowym załamanie nerwowe i omal nie spowodowała wyniszczenia swojego organizmu. W efekcie śledztwa Prokuratury Rejonowej w Olsztynie w sprawie o nieumyślne spowodowanie śmierci córki Marioli Kalinowskiej biegły lekarz sądowy podaje, iż przyczyną śmierci córki jest także wyniszczenie organizmu, oprócz zapalenia płuc...

Wiesława Kalinowska,
Elżbieta Piotrowska

Polecamy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Sprawy tematyczne poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~ruppert
10-01-2013 / 09:26
Pani posel jest bardzo zajeta gdyz musi zajmowac sie lobbowaniem na rzecz dilerow samochodowych, prosze sie wziac do prawdziwej roboty pani bublewicz a nie blokowac prawa unijnego w sprawie rejestracji anglikow. tu nie chodzi o zadne bezpieczenstwo, chyba ze portfeli hadlarzy aut
~rick
13-05-2012 / 23:32
do miki. Uzupełnię twoją ewentualnie niewiedzę o ścierwie L. Czuchryta prokurator z Prokuratury Rejonowej w Koszalinie, pijaczka z objawami degeneracji osobniczej o podłożu schizofrenii maniakalnej. Historia jej "wylądowania" w Centralnym Ośrodku Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie jest bardzo prosta. To najzwyklejsza transakcja handlowa przeprowadzona solidarnością zawodową sitwy albowiem Pan Komendant S U S Z E K - pułkownik SG - prowadząc po pijaku samochód osobowy na terenie miasta Koszalina wyrżnął w drzewo - patrz dokładny opis w treści dz. Głos koszaliński. Ale od czego jest żona, pułkownikowa - PPR Agnieszka Karbowska - SUSZEK - córka policjanta. Dalej jest już polska klasyka. Sprawie "S U S Z E K" ukręcono łeb. Długi trzeba spłacać. Więc gdy Czuchryta po raz kolejny w ciągłości 20 lat swojej prokuratorskiej kryminalnej działalności „dała dupy” jako zdegenerowany magister prawa z Immunitetem, tym sposobem trzeba było w dowód "wdzięczności" prokuratorskiej larwie Czuchrycie dać posadkę pod parasolem MSW. Geniuszem intelektu L. Czuchryta NIE JEST. To osobniczy MATOŁ do potęgi N-tej. Czuchryta "musiała" odejść z resortu sprawiedliwości albowiem nawywijała tyle, że pies z kulawą nogą by tej kupy gnoju po CZUCHRYCIE NIE przeskoczył. Czy, i czego nauczy słuchaczy SG, ABW, CBA i INNYCH to nikogo NIE zastanawia. Do swoich OFIAR by je zgnoić procesowo i zmusić do uległości lub rezygnacji ze swoich praw publicznie i po prostacku wrzeszczała wprost : ŁAPÓWKI są po to by je BRAĆ. Czuchryta je brała. No i jeszcze COŚ. Więc jeszcze NIE jeden raz usłyszymy/ zobaczymy/przeczytamy jak to wyuczeni u CZUCHRYTY dzielni funkcjonariusze publiczni służb państwowości RP dadzą dowody godne „mistrzostwa” CZUCHRYTY. W końcu uczeń musi być lepszy od mistrza.
~miki
06-05-2012 / 01:36
RODACY - "CHMARA ŚCIERWA" o której **jakel** jest pod państwową ochroną. Zachodzi pytanie - kogo właściciel Pensjonatu "ORZEŁ" Donald T U S K - czyli chłoptyś od kopania piłki wzywa do powrotu do POLSKI i po CO ?! Donald T U S K Gra w HUJA z 40 mln OBYWATELI. Na razie kombinuje ze swoją N A Z I S T O W S K Ą F E R A J N Ą OPANOWANĄ EPIDEMIĄ SYFILISU SCHIZOFRENII PARANOIDALNEJ jak zlikwidować świadków swojej NAZISTOWSKIEJ ZBRODNI - proste. Emerytury dostaną E M E R Y C I jak zdechną. Dowód : zgon mężczyzny to wiek ok. 65 LAT. Być może kobiety dożyją. No cóż L A R W Y żywią się TYLKO p a d l i n ą !!! Ś C I E R W O znajduje schronienie np. w Koszalinie przy ulicy Piłsudskiego 62. TO Centralny Ośrodek Szkolenia Straży Granicznej. Tam NIE tylko szkoli się Straż Graniczną. Tam szkoli się nawet agentów A B W od gen. Krzysztofa Bondaryka. Wszyscy wyszkoleni w COSzSG wpadają na łapówkach i I N N Y C H szwindlach ?! CURIOZUM ? Czy to przypadek ? Angole szkoląc swoich kandydatów ***odpowiedników COSzSG i ABW - do łbów pompują : "PIERWSZY RAZ TO PRZYPADEK : DRUGI raz - " to jest tylko - * być może* - Trzeciego razu u angoli już NIE MA. W Polsce po 14 LATACH MORD na gen. Marek Papała - eureka - to pospolita kradzież samochodu i przypadkowa śmierć. MORD Krzysztofa O L E W N I K A ma być zakończony zapłatą RTEKOMPENSATY za poniesione koszta przez Rodzinę. Do M E R I T U M . W Koszalinie, prokuratorskie Ś C I E R W O PPR Liliana C Z U C H R Y TA otrzymało posadkę wykładowcy w C O S z SG jej dewizą jest : „ łapówki Są po to żeby B R A Ć” … „ dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie” … to NIE kto INNY jak ŚCIERWO Czuchryta robiła interesy z „młotkarzami” na terenie NIEMIEC. To NIE kto inny jak ŚCIERWO Czuchryta była wspólnikiem Tajnej OPERACJI koszalińskiej policji kr. „Janosik” reżyser omc. gen. Jarosław MA R Z E C *** koleś ministra MSW prokuratora Janusz Karczmarek & Komediant Główny Policji prokurator KONDRATOWSKI i I N N I. To NIE kto I N N Y jak ŚCIERWO Czuchryta pomagała okradać z działki NR 48 w Dunowie Matkę Samotnie Wychowującą Dzieci - OFIARĘ PRZEMOCY w Rodzinie której sprawca ponad 30 LETNIEJ Przemocy w Rodzinie posiadał Rodzinę pracującą w Sądzie Rejonowym w Koszalinie. To ŚCIERWO CZUCHRYTA – pomagała zlikwidować Policealną Szkołę Detektywów i Pracowników Ochrony prowadzoną przez legendę koszalińskiej policji. To ŚCIERWO CZUCHRYTA przerabiała OFIARE napadu - sprawca pijany kryminalista i jego psychicznie chora konkubina Elżbieta Bartkowska koleżanka prokuratorów i sedziów wraz pijaną córką Agnieszka KOZIOROWSKA – na sprawcę napadu. Pomagała fałszować protokóły i zniszczyć dowód rzeczowy w sprawie : C O R P U S D E L I C T I. i I N N E Itp. Itd. na kilogramy wyczyny ŚCIERWA CZUCHRYTA i jej kolesi z PR K-lin pod kierunkiem PPR T. BODO, G. Klimowicz pod nadzorem : PPO J. Ożóg & J. Rychliński – patrz Wykaz NAZISTOWSKICH ZBRODNIARZY z IMMUNITETAMI dziczy magistrów prawa zarejestrowany w Council of Europe. Czego może uczyć i szkolić w Centralnym Ośrodku Szkolenia Straży Granicznej prokuratorskie kurwiszcze ?! pozbawiony zasad etyczno-moralnych i logiki rozumowania degenerat. ZDEMORALIZOWANA L. CZUCHRYTA magistra prawa. Pospolita ludzka kanalia. P R A W D A, H O N O R, W O L N O Ś Ć PRO PUBLICO BONO
~czesłąw45
25-03-2012 / 18:55
F A L A XXI wieku. MAM Ś W I A D O M O Ś Ć, że zostanę zamordowany przez koszalińskich togowców. Tak jak zamordowali moją żonę. P O W I A D O M I O N Y *** płk Krzysztof B O N D A R Y K SZEF A B W *** dał na piśmie odpowiedź : cit. To NIE S T A N O W I Z A G R O Ż E N I A B E Z P I E C Z E Ń S T W A PAŃSTWA !!!!! Jest ponad wszelką wątpliwość WIADOME, że prokuratorzy i sędziowie są osobiście zainteresowani, by kwitło i rozwijał się bandytyzm, awanturnictwo i wszelkiego rodzaju chamstwo. By oni zawsze byli NIEZBĘDNI. Chociaż powszechnie jest wiadomym, że brak im piątej klepki a zamiast mózgów mają gówno. Ich DEWIZĄ JEST : cit. " ...kurator, prokurator, sędzia może robić, mówić i pisać co chce" Nazistowska doktryna głoszona w Koszalinie przez SSR M. Wiśniewska - do OFIAR prokuratorsko-sędziowskiej PRZEMOCY - obecnie Prezes Sądu Rejonowego. ***od 1973 roku posiadaliśmy dzierżawę działki przylegającej do naszej posesji przy ulicy Bursztynowej 5 w Sarbinowie 76-034 gm. Mielno k/ Koszalina. Do roku 1989 pies z kulawą nogą nie interesował się tą działką, aż nagle * w 1995r Prokurator * PPO Andrzej SIUCHTA wykazał się w imieniu swoich pociotków - awanturników : Żak & Sobejko zainteresowaniem. Z pomocą wójta : Zbigniew Choiński - były sekretarz PZPR po hitlerowsku okradli nas z dzierżawy. SPALILI nawet archiwum, aby "zniknęła" dokumentacja dzierżaw. Nas kryminalnymi metodami awanturnictwem procesowego matactwa pozbawili dzierżawy i obłożyli karami oraz grzywnami na łączną kwotę ponad 200 tys. PLN i końca NIE widać, bo dwóch złodziei radców prawnych Jagoszewski & Osoś wymuszeniem rozbójniczym dziczy magistrów prawa w awanturnictwie procesowym jeszcze chce wyłudzić 50 tys.PLN. By mnie zastraszyć - 70 letniego ciężko i przewlekle chorego człowieka wsadzono mnie do pierdla ( w Koszalinie funkcjonuje "prywatne" więzienie pod państwową przykrywką, gdzie na "leżakowaniu" prywatnych klientów robią interesy : SSO Janusz Skibicki - Prezes Sądu Okręgowego w Koszalinie & płk SW K. WYPYCH. Super CURIOZUM - SSO j. SKIBICKI jest moim sąsiadem w Sarbinowie - zam ul. Słoneczna 6. WCZEŚNIEJ : Psychicznie chora SSR Bogna Maria Mazur insynuacją urojeń własnych stwierdziła, że została przeze mnie pobita w toku przewodu sądowego, co NIE polega na prawdzie. Jej świadkiem rzekomego pobicia był chohsztapler Jerzy SCHWARZ - radca prawny, który w toku przewodu sądowego, gdy demonstrowałem materiały dowodowe napadł mnie fizycznie - odpychając siłą, by wytrącić mi dokumenty. Co mu się udało. Następnie przeszkadzał mi skutecznie zbierać rozrzucone dokumenty. Koleżanka w/w - SSR M. Plesiewicz solidarnością zawodową sitwy nakazała mnie wsadzić do pierdla. Tam w pierdlu u Skibickiego poznałem super człowieka. Jego wsadzili do tego pierdla po to, by go wyleczyć z patriotyzmu i spełniania Konstytucyjnego Obywatelskiego Obowiązku Udzielania Obowiązku Pomocy Ofiarom Przemocy w Rodzinie. CURIOZUM - sprawca przemocy nałogowy alkoholik posiadał rodzinę w Sądzie Rejonowym. Ponieważ wraz z żoną broniliśmy swoich należnych i legalnych praw do dzierżawy awanturnicy : Żak & Sobejko wszelkimi bandyckimi metodami przy pomocy wujka - PPO A. SIUCHTA "umilali" nam życie. Łamane było i jest prawo, zasady prawa, Złamane zostały Prawa Człowieka. Solidarnością zawodową sitwy prokuratorzy, sędziowie i policjanci udowadniali, że ***Postanowienia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej służą im wyłącznie do podcierania sobie dupy. Grozili, niszczyli nasady drzew, ogrodzenie, wysypywali gruz, złamali nawet prawo budowlane. Wszystko odbywało się pod ochroną i w majestacie NAZISTOWSKIEGO PRAWA przy pomocy prokuratorsko-sędziowsko-policyjnej dziczy solidarnością zawodowej sitwy. Dążenia koszalińskich bandytów trwające ponad 16 LAT miały jeden CEL. LIKWIDACJA Biologiczna. MORD. Moją żonę : Jadwigę Świątek udało IM się w lipcu 2011r zamordować. NIE wytrzymała ponad 16 LAT GRY w DURNIA przeprowadzonej przez ZBRODNIARZY z Ministerstwa Sprawiedliwości. Czas Powiedzieć po IMIENIU : od dołu do góry zalega OBORNIK magistrów i profesorów prawa. Między nimi funkcjonują RYDZAK * RESIAK * REWA z MS oraz Antonina SUWAŁA z Prokuratury Generalnej. Ministerialne DAMY robią WAŁA z pryncypała. Wałem kolejnym będzie Jarosław GOWIN – filozof. * PRAWDA* HONOR * WOLNOŚĆ * K O M I T E T O B Y W A T E L S K I ds. Praworządności i Walki z Korupcją w Koszalinie. patrz – http\\ : www.aferyprawa.pl *** W Y K A Z N A Z I S T O W S K I CH Z B R O D N I A R Z Y *** z IMMUNITETAMI prokuratorów i sędziów. Jarosław Sroczyński, Sylwia Wróbel, Katarzyna Krystowczyk, Marian Wawrzynkowski, Iwona Jankowska, Tomasz Bodo, Marek Paluch, Robert Mąka, Małgorzata Wiśniewska, Barbara Lubner, Jacek Bytner, Małgorzata Jarecka, Beata Wysocka, Jacek Matejko, Adriana Tynebor Mąka, Jarosław Cezary Stebelski, Izabella Sobolewska, Agnieszka Karbowska Suszek, Zuzanna Ostrowska, Aneta Skupień, Grzegorz Klimowicz, Barbara Romaniuk vel Bator, Krzysztof Smoliński, Iwona Kucharczyk, Bożena Kondek, Tomasz Krzemianowski, Piotr Wedman, Grzegorz Polewiak, Janusz Skibicki, Maria Jankowska, Ewa Kosiec, Andrzej Jaracz, Zbigniew Ambroziak , Radosław Chamionek Liliana Czuchryta - sporządził : asesor Prokuratury Rejonowej Dawid Kasprzyk. Solidarnością zawodową sitwy lokalną mafię wspierają kolesie prokuratorsko - sędziowskiego NAZISTOWSKIEGO awanturnictwa i bandytyzmu : Andrzej JARACZ, Sławomir Przykucki, Danuta Sokołowska, Aleksander Nowiński, Jerzy OŻÓG, Janusz RYCHLIŃSKI, Renata Rzepecka – Gawrysiak, Małgorzata Plesiewicz, Agnieszka Trośniak, Agnieszka Bajor, Piotr Walenciak, Karolina Szymczewska, Bogna Maria Mazur, Marek Mazur, Marcin Mazur, Małgorzata Ratajska - NOWAK vel Przykucka, Czesław Podgórny, Jacek Antoniewicz, Marta Knotz, Tadeusz Szkudlarek, Dariusz Jarząbek, Zbigniew Rdesiński, Urszula Fijałkowska, Wiesława Stawczyk, Agnieszka Sołtyka, Wacław JON, Marek Ciszewski, Hanna Życka, Małgorzata Szałankiewicz Warzyńska, Przemysław Kopaczewski, Sylwia Estkowska – Machuła, Małgorzata Stachowiak, Monika Zabel – Szafer, Piotr Cichoń, Wanda Wieczorek, Beta Słomczyńska – Kuźba, Maria Ferster, Leszek Miazek, Maria Łysień, Alicja Tyka, Agnieszka Plaga, Maciej Cuber, Anna Sus, Agniszka Oleksy, Łucja Laufer, Katarzyna KRET, Ewa DIKOLENKO, Marcin Wawrzynkowski, M. Paczkowska- Łabędź i I N N I. WYKAZ NAZISTÓW DEGENERATÓW z M S - Okręgu koszalińskiego z I M M U N I T E T A M I zarejestrowany The Registrar European Council of Europe - Strasbourg MAM ŚWIADOMOŚĆ, że zostanę ZAMORDOWANY. Dlatego ujawniam działalność NAZISTOWSKICH bandytów z IMMUNITETAMI * Got mit uns * ZBRODNIARZY z resortu Ministerstwa SPRAWIEDLIWOŚCI. Mechanizm ZBRODNI zarejestrowany został w tyg. "Solidarność" Nr 47/ 2006r z dnia 24-11-2006r pt. "Temida dziwnie stronnicza" oraz pt. "Prawo nie sprawiedliwość" dz. Miasto - 2010r oraz Interpelacja poselska - dz. Miasto - 2010r MEGA HIT - sekretarzyna stanu w MS - CURIOZUM Krzysztof KWIATKOWSKI - jeszcze NIE minister - na zapytanie pisemne Marszałka SEJMU RP Krzysztof PUTRA - podpisał spreparowane w MS przez tercet : RYDZAK * RESIAK * REWA urojenia insynuacji własnych dla kolesia SIUCHTY z Koszalina. AWANTURNICZA Działalność ministerialnego BARACHŁA NIE jest charytatywna.
~obywatel
03-12-2011 / 19:36
posłowie biorą kasę i muszą klepać ja partyja nakaże, a ta blond Beatka to tylko marionetka, oprócz propozycji łóżkowych nie warto do niej o0 cokolwiek pisać.
~Demaskator
03-12-2011 / 00:48
Cóż wyścig szczurów dawno zakończony. Po co zatem szanowna pani poseł Beata Bublewicz ma sobie głowę zawracać jakimiś błahostkami?. Skargami pokrzywdzonych. Jej marzeń szczyt to ciepła lukratywna posadka w Sejmie, którą ma. Wszystko wskazuje na to, że Pani poseł ubrała w trampki swoich wyborców i olewa z góry i z dołu. Nie wątpliwie całą swoją uwagę skupia teraz na korycie.
~PiStolet
02-12-2011 / 18:10
Tak rosprawiajom sie z togofcami w Mexyku kiedy u nas tak bendzie? www.metatube.com/en/videos/49819/Video-tortura-hermano-de-Patricia-G popaczcie bardzo fajny film jak wam sie togowiec nie podoba to zobaczcie co inni z takim robiom