Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
25 września 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 01-10-2011

MYŚLĄCY POLACY POWINNI ZBOJKOTOWAĆ GŁOSOWANIE ! Manifest bojkotującego wybory parlamentarne 2011

Rośnie liczba deklaracji i nawoływań do bojkotu tzw. wyborów. W miarę wzrastania głośności propagandy nawołującej do udziału w głosowaniu na wybranych już przez partie polityczne kandydatów do parlamentu III RP wzrasta opór wśród bardziej światłej części obywateli. Ci bardziej światli i patriotycznie nastawieni wyborcy przyjmują postawę oporu wobec rządzących w kraju od ponad 20 lat i uważają, że skoro rządzący już wybrali kandydatów na posłów , to niech tera sami na nich glosują; społeczeństwu nic do tego.

Ordynacja Wyborcza jest tak skonstruowana, że niezależnie od liczby głosujących posłami zostaną i tak ci, którzy znaleźli się na listach partyjnych; a inni spoza tych list nie mają żadnych szans. Dlatego światła część wyborców deklaruje, że nie pójdzie do urn i zbojkotuje tzw. parodie wyborczą. Wśród coraz liczniejszych głosów pojedynczych pojawiają się deklaracje indywidualne i zbiorowe bojkotu (red. L.S)

(Leszek Skonka- Wrocław)

Manifest bojkotującego wybory parlamentarne 2011 ( Krzysztofa Zagozdy)

1. Bojkotuję wybory, bo chcę Polski innej. Takiej, której rządząca krajem mafia polityczna nie pozwoli znaleźć się na kartach do głosowania.

2. Bojkotuję wybory, bo życie publiczne zdominował niszczący Polskę układ post-okrągłostołowy, niedopuszczający do głosu żadnego z istniejących projektów ratowania państwa.

3. Bojkotuję wybory, bo wrzucenie kartki do urny jest równoznaczne ze zgodą na wszechobecne warcholstwo dzisiejszych elit, na rozkradanie Polski i jej stopniowy rozpad.

4. Bojkotuję wybory, bo każdemu totalitarnemu systemowi władzy opartemu na kłamstwach zależy na wysokiej frekwencji, ona go uwiarygodnia. Tak było w PRL, tak jest w III RP.

5. Bojkotuję wybory, bo nie mają one nic wspólnego z wolnością polityczną, bo za pozornie wolnymi decyzjami wyborców kryje się potężna, zmonopolizowana machina propagandy i dezinformacji medialnej.

6. Bojkotuję wybory, bo udział w zmanipulowanej farsie uwłacza mojemu szacunkowi wobec samego siebie

7. Bojkotuję wybory, bo ci wszyscy, którzy znajdą się w nowym-starym parlamencie, już rządzili, już zdążyli udowodnić, że nie przejmują się dobrem Polski i Polaków.

8. Bojkotuję wybory, bo powinnością każdego Polaka jest służyć narodowi, a nie klice zaprzedanych zdrajców, krętaczy i złodziei.

9. Bojkotuję wybory, bo niczego one nie zmienią, bo mam dość niezrealizowanych obietnic.

10. Bojkotuję wybory, bo dopóki w sercach tli się wolna Polska odrzucam samobójczą zasadę wyboru „mniejszego zła”, ale wspieram tych, którym ufam. Buduję na skale, nie na piasku.

11. Bojkotuję wybory, bo tylko masowa nieobecność Polaków przy urnach może ujawnić ogrom społecznego niezadowolenia z dotychczasowych rządów i stać się sygnałem do oddolnego organizowania się pod hasłem: „Bóg i Ojczyzna”.

12. Bojkotuję wybory, by krzyknąć gromkie: „Dość!

 Wasz czas już się skończył”.
( Krzysztof Zagozda)

List Krzysztofa Zagozdy do Prezydenta RP Komorowskiego

Panie Prezydencie!

Jako środowisko nawołujące do bojkotu zbliżających się wyborów parlamentarnych czujemy się ważnymi adresatami Pańskiego listu, w którym apeluje Pan o wysoką frekwencję wyborczą.

Słusznie zauważa Pan, że Polacy zniechęcili się do polityki i polityków. Najważniejszym powodem tego stanu rzeczy nie jest jednak „agresywna i niezrozumiała debata polityczna”, ale jej fasadowość i zakłamanie oparte na agresywnej propagandzie sukcesu. W rzeczywistości państwo słabnie, a Polakom żyje się coraz gorzej.

Panie Prezydencie!

Polacy przestali wierzyć, że poprzez akt wyborczy mogą zmienić bieg spraw w swoim kraju.

Poprzez absencję przy urnach chcą pokazać czerwoną kartkę całej klasie politycznej.
Coraz bardziej wyczuwalne jest oczekiwanie na polityczne przesilenie, które przyniesie radykalne zmiany we wszystkich obszarach życia społeczno-politycznego.

Światowy kryzys gospodarczy – o którym Pan pisze – z pewnością to przesilenie przyspieszy.

Panie Prezydencie!

Polska może jeszcze uniknąć zbliżającego się chaosu i groźby dekompozycji.

Na Panu, jako głowie państwa, spoczywa konstytucyjny obowiązek konstruktywnego reagowania na wszelkie tego

typu zagrożenia. Niech Pańskim pierwszym krokiem będzie zaproszenie do niczym nieskrępowanej debaty publicznej wszystkich – wykluczonych dziś – środowisk politycznych.

Niech szczere zawołanie „wszystkie ręce na pokład” stanie się znakiem rozpoznawczym Pańskiego urzędowania.

Polska i Polacy dziś tego potrzebują!

Członkowie i Zarząd Stowarzyszenia Unum Principium

Stowarzyszenie Unum Principiumul. Dębowa 31 86-065 Łochowo

tel. 513056985 Bydgoszcz, 23 września 2011 r. ( Krzysztof Zagozda)


GŁOSOWAĆ  CZY BOJKOTOWAĆ WYBORY? - Oto hamletowskie pytanie myślących Polaków

Zbliża się termin kolejnych tzw. wyborów parlamentarnych, a właściwie termin mechanicznego głosowania. Przed wielu myślącymi i zatroskanymi losami kraju obywatelami znów staje pytanie, na kogo, i czy w ogóle glosować ? Obowiązująca w Polsce Ordynacja Wyborcza ma charakter proporcjonalny. Nie można wybrać kandydatów, którzy otrzymają najwięcej głosów w danym okręgu, ale tylko tych, których partie w wyborach , zwyciężą i uzyskają ponad 5% wszystkich głosujących w całym kraju. Właściwie wybory już się odbywają, a chodzi tylko o ustalanie list i kolejności miejsc na nich dla desygnowanych przez partie kandydatów. Sprawujący od ponad 22 lat władzę w Polsce i odpowiedzialni za sytuację kraju już obecnie, na kilka miesięcy przed wyborami nawołują do udziału w głosowaniu. Nawet nie namawiają by głosować na konkretne listy i kandydatów, ale by w ogóle iść do urn. Chodzi im tylko o to, by można było oświadczyć opinii publicznej w kraju i za granicą, że znacząca część społeczeństwa akceptuje ich rządy i ustrój kapitalistyczny, czego dowodzić będzie frekwencja w głosowaniu.

Przed myślącymi Polakami staje więc od lat dylemat: głosować na wyznaczonych przez władze partyjne i polityczne lumpenkliki kandydatów, czy zbojkotować głosowanie. Głosując na wyznaczonych kandydatów akceptuje się niedołężne i szkodliwe rządy postsalidornościowe, esbeckie, magdalenkowo-okrągłostołowe, korowskie? Wielu obywateli zatroskanych o losy kraju zwraca się o radę do bardziej zaangażowanych osób w sprawy publiczne . I ci nie powinni uciekać od udzielenia takich rad obywatelskich, tym bardziej, że są one jasne i proste. Rozsądek nakazuje, że głosować powinni tylko ci, którym jest w kraju dobrzy, którzy są zadowoleni z obecnej sytuacji. Telewizja niemal co dziennie pokazuje w jakim dobrobycie żyje niewielka garstka społeczeństwa, w jakich willach mieszka, jakimi samochodami jeździ, jak się bawi w kraju i za granicą, rozkoszuje życiem.

Właśnie tylko ci mają powód do zadowolenia i głosowania, nie pytając nawet o nazwiska kandydatów i nazwy partii…

Natomiast bojkotować głosowanie powinni ludzie niezadowoleni, którym wiedzie się źle, oszukani, okradani, poniżani, żyjący w nędzy , bezrobotni, bezdomni, emeryci, renciści, chorzy pozbawieni opieki lekarskiej, głodne dzieci, grzebiący w śmietnikach. Nie należy zapominać że bojkot jest także pewną bezpieczną formą protestu, walki ze złem

Nie znaczy to, że w kraju i na emigracji nie ma godnych kandydatów do parlamentu , ale, że nie można ich ukazać publicznie i zapoznać z nimi społeczeństwa, bez akceptacji rządzących. Po prostu rządzący w kraju nie chcą by ktokolwiek bez wiedzy, akceptacji i deklarowania serwilizmu wobec nich mógł być przez naród desygnowany. Społeczeństwu III RP postawiono podobny warunek, jak w PRL; owszem może ono wybierać, ale tylko spośród tych, których akceptują rządzący. A wiec faktycznie pozostał mu wybór między cholerą i dżumą, miedzy syfilisem a AIDS. W rzeczywistości nie jest to żaden wybór. Wyboru już teraz dokonują władze poszczególnych partii; a społeczeństwu pozostanie jedynie posłuszne, bezmyślne głosowanie na partyjnych nominatów lub bojkotowanie głosowania. Rozsądek i sumienie obywatelskie nakazują zachowanie się godnie, honorowo, patriotycznie i zbojkotować to głosowania. Skoro oni sami się wybierają, to niech sami na siebie głosują. Oni i tak wygrają, ale bez udziału świadomej, uczciwej i patriotycznej części społeczeństwa.

Jawi się zasadne pytanie, a co da bojkot?

Otóż bojkotowanie to także spektakularna forma glosowania wyrażona jednoznacznie niezadowoloną postawę wobec rządzących i ich sposobu sprawowania władzy. Jeśli nie pójdzie do urn wyborczych 30 czy 40 procent uprawnionych do głosowania, to rządzący nie będą się tym zbytnio martwić i absencję tłumaczyć będą zmęczeniem, biernością, lenistwem społeczeństwa, ale jeśli do urn nie pójdzie 7O - 80 procent, to opina światowa, na której rządzącym jednak zależy, postawi słuszne pytanie: to kogo rządzących reprezentują, w czyim imieniu sprawują władzę; bo przecież nie z uprawnienia większości niezadowolonego społeczeństwa? Uprawnionych do głosowania jest około 30 milionów; jeśli nie pójdzie do urn tylko połowa to stanowić to będzie 15 milionów, a jeżeli 70 proc. to 21 milionów.

Dlatego rządzący tak usilnie zabiegają by do urn poszło jak najwięcej wyborców, by zachować pozory demokracji i legitymizacji własnej władzy. Im na prawdę nie zależy na kogo wyborcy będą głosować, byle tylko głosowali. Wtedy będą mogli powiedzieć publicznie że większość społeczeństwa poszła do wyborów, a więc akceptuje i popiera nas. Ale jeśli wybory zostaną przez zdecydowaną większość zbojkotowane to pojawi się zasadne pytanie; kto upoważnił rządzących do sprawowania władzy w Polsce?

Dlatego trzeba przekonywać społeczeństwa by zbojkotowało tę farsę wyborczą i rządzącym pokazało rządzącym „gest Kozakiewicza”.

Należy też przekonywać najbliższych, krewnych, przyjaciół, znajomych, sąsiadów… by postąpili podobnie.

Innymi słowy rządzących należy tak traktować, jak oni traktują wyborców,  społeczeństwo. Sami  się wybierają, to niech sami na siebie głosują. Nie należy zapominać, że bojkotowanie, to także głosowanie  i wybory, ale głosowanie milcząco, nogami. Takich  postaw wymaga zwykła ludzka przyzwoitość  i mądrość  obywatelska. Trzeba więc przyjąć postawę według mądrego ludowego przysłowia ; jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Leszek Skonka

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Inocent
23-12-2014 / 13:04
There's many ways you could wear this ring. I think a classic look would be the" rel="nofollow">tqqeroukyuw.com"> lteehar jacket, with super skinny washed-out jeans, dark boots, and a loose white vest. And a necklace to compliment, of course.My other favourite would be with some grey harem pants, a loose white t, black heels and a black blazer.tatiana.aldana@live.co.ukwww.she--wrote.blogspot.com
~Mqong
23-12-2014 / 12:57
hey i love the rings iv been looking for these type for a long time in" rel="nofollow">eictpac.com"> vignate shops or flea markets but couldnt find any. if i win (fingers crossed) i would wear them everyday to uni or out they would go with everything. its so kind of you to do a giveaway thanx xxxxxxxxxxxxxx. plz let it be me. lol
~Tanagon
23-12-2014 / 12:47
OMG what a lovely gieaawvy" rel="nofollow">ozenpxm.com">gieaawvy!!I'd die to have that ring because although i love designer goodies, i don't have enough penny to afford them yet... ;)I'd wear it with turquoise colored nail polish which i'm in love at the moment!!!It would amazing if i win such a thing!! You have no idea hehee.P.S: i loove your blog, such an inspiration to me, and i hope to open my own blog soon :DNamuna'namunita@gmail.com
~Gisya
23-12-2014 / 12:33
Sandra,I have recently been reindag" rel="nofollow">rvataqny.com">reindag your blog after I found it though Le Fashion. I read it everyday and commend you on your outfits and take on fashion! (love your Miu Miu's)As for the ring, LOVE IT! It would go with anything. I don't wear much jewelery, but after seeing all your rings (i.e your snake and spine rings) I am so inspired! Its so hard to get cool rings in Maine, USA. I want to know where to get em.Much Love,Hannah Martinhmartin93@gmail.comwww.thefashioncookbook.blogspot.com
~Lailani
23-12-2014 / 12:08
- Michelle, such a delightful" rel="nofollow">naaotgf.com"> selcetion of images you really have made such a connection with this beautiful couple they both look so utterly at ease with the camera your lighting and processing and compositions are outstanding well done!
~Kat
23-12-2014 / 12:07
Oh gosh, are those boots from Zara?! Didn't expect that. I think they're also kinda Acne'ish.. hihi! They're" rel="nofollow">irobqfgsnp.com"> dltfniieey gorgeous!!!You've got to see my GIVEAWAY! Click here if you're interested: . I'm pretty sure you like it!!!Love from,
~Danny
23-12-2014 / 11:57
i've always" rel="nofollow">iqnheykj.com"> enyojed your blog just as it is, but change is always good!! looking forward to seeing what new direction you take. :)i got your lovely package in the mail today!! thank you sososo much! what a fun bunch of goodies!
~Annaliza
23-12-2014 / 11:48
Oh this is gorgeous Katina I love the" rel="nofollow">eaoyfkytzwj.com"> courlos and those paper pieced flowers look so fab with the gold pearls in centre it's a beautiful card! :-)I hope all went well with Dave's operation yesterday.Take Care!Love and hugsSue xx
~Loredana
23-12-2014 / 11:46
Love this card Katina, gorgeous paeprs" rel="nofollow">yowfxiru.com">paeprs to match the image.I can't believe where the days are going! I could do with another 12hrs in the day to get things done instead of trying to catch up all the time!!Avril xx
~Gerardo
23-12-2014 / 10:08
Upon on your return to work thank him in peorsn" rel="nofollow">vswmvttq.com">peorsn and tell him what a enjoyable time you had. Then follow that up with a formal thank you note, mail it do not just lay it on his desk.One word of caution make sure you have earned the trip and he will NOT expect you to lay anything else on his desk upon your return.The last warning was because you did not state if you were going alone or if others were going.