Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
5 grudnia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 01-10-2011

MYŚLĄCY POLACY POWINNI ZBOJKOTOWAĆ GŁOSOWANIE ! Manifest bojkotującego wybory parlamentarne 2011

Rośnie liczba deklaracji i nawoływań do bojkotu tzw. wyborów. W miarę wzrastania głośności propagandy nawołującej do udziału w głosowaniu na wybranych już przez partie polityczne kandydatów do parlamentu III RP wzrasta opór wśród bardziej światłej części obywateli. Ci bardziej światli i patriotycznie nastawieni wyborcy przyjmują postawę oporu wobec rządzących w kraju od ponad 20 lat i uważają, że skoro rządzący już wybrali kandydatów na posłów , to niech tera sami na nich glosują; społeczeństwu nic do tego.

Ordynacja Wyborcza jest tak skonstruowana, że niezależnie od liczby głosujących posłami zostaną i tak ci, którzy znaleźli się na listach partyjnych; a inni spoza tych list nie mają żadnych szans. Dlatego światła część wyborców deklaruje, że nie pójdzie do urn i zbojkotuje tzw. parodie wyborczą. Wśród coraz liczniejszych głosów pojedynczych pojawiają się deklaracje indywidualne i zbiorowe bojkotu (red. L.S)

(Leszek Skonka- Wrocław)

Manifest bojkotującego wybory parlamentarne 2011 ( Krzysztofa Zagozdy)

1. Bojkotuję wybory, bo chcę Polski innej. Takiej, której rządząca krajem mafia polityczna nie pozwoli znaleźć się na kartach do głosowania.

2. Bojkotuję wybory, bo życie publiczne zdominował niszczący Polskę układ post-okrągłostołowy, niedopuszczający do głosu żadnego z istniejących projektów ratowania państwa.

3. Bojkotuję wybory, bo wrzucenie kartki do urny jest równoznaczne ze zgodą na wszechobecne warcholstwo dzisiejszych elit, na rozkradanie Polski i jej stopniowy rozpad.

4. Bojkotuję wybory, bo każdemu totalitarnemu systemowi władzy opartemu na kłamstwach zależy na wysokiej frekwencji, ona go uwiarygodnia. Tak było w PRL, tak jest w III RP.

5. Bojkotuję wybory, bo nie mają one nic wspólnego z wolnością polityczną, bo za pozornie wolnymi decyzjami wyborców kryje się potężna, zmonopolizowana machina propagandy i dezinformacji medialnej.

6. Bojkotuję wybory, bo udział w zmanipulowanej farsie uwłacza mojemu szacunkowi wobec samego siebie

7. Bojkotuję wybory, bo ci wszyscy, którzy znajdą się w nowym-starym parlamencie, już rządzili, już zdążyli udowodnić, że nie przejmują się dobrem Polski i Polaków.

8. Bojkotuję wybory, bo powinnością każdego Polaka jest służyć narodowi, a nie klice zaprzedanych zdrajców, krętaczy i złodziei.

9. Bojkotuję wybory, bo niczego one nie zmienią, bo mam dość niezrealizowanych obietnic.

10. Bojkotuję wybory, bo dopóki w sercach tli się wolna Polska odrzucam samobójczą zasadę wyboru „mniejszego zła”, ale wspieram tych, którym ufam. Buduję na skale, nie na piasku.

11. Bojkotuję wybory, bo tylko masowa nieobecność Polaków przy urnach może ujawnić ogrom społecznego niezadowolenia z dotychczasowych rządów i stać się sygnałem do oddolnego organizowania się pod hasłem: „Bóg i Ojczyzna”.

12. Bojkotuję wybory, by krzyknąć gromkie: „Dość!

 Wasz czas już się skończył”.
( Krzysztof Zagozda)

List Krzysztofa Zagozdy do Prezydenta RP Komorowskiego

Panie Prezydencie!

Jako środowisko nawołujące do bojkotu zbliżających się wyborów parlamentarnych czujemy się ważnymi adresatami Pańskiego listu, w którym apeluje Pan o wysoką frekwencję wyborczą.

Słusznie zauważa Pan, że Polacy zniechęcili się do polityki i polityków. Najważniejszym powodem tego stanu rzeczy nie jest jednak „agresywna i niezrozumiała debata polityczna”, ale jej fasadowość i zakłamanie oparte na agresywnej propagandzie sukcesu. W rzeczywistości państwo słabnie, a Polakom żyje się coraz gorzej.

Panie Prezydencie!

Polacy przestali wierzyć, że poprzez akt wyborczy mogą zmienić bieg spraw w swoim kraju.

Poprzez absencję przy urnach chcą pokazać czerwoną kartkę całej klasie politycznej.
Coraz bardziej wyczuwalne jest oczekiwanie na polityczne przesilenie, które przyniesie radykalne zmiany we wszystkich obszarach życia społeczno-politycznego.

Światowy kryzys gospodarczy – o którym Pan pisze – z pewnością to przesilenie przyspieszy.

Panie Prezydencie!

Polska może jeszcze uniknąć zbliżającego się chaosu i groźby dekompozycji.

Na Panu, jako głowie państwa, spoczywa konstytucyjny obowiązek konstruktywnego reagowania na wszelkie tego

typu zagrożenia. Niech Pańskim pierwszym krokiem będzie zaproszenie do niczym nieskrępowanej debaty publicznej wszystkich – wykluczonych dziś – środowisk politycznych.

Niech szczere zawołanie „wszystkie ręce na pokład” stanie się znakiem rozpoznawczym Pańskiego urzędowania.

Polska i Polacy dziś tego potrzebują!

Członkowie i Zarząd Stowarzyszenia Unum Principium

Stowarzyszenie Unum Principiumul. Dębowa 31 86-065 Łochowo

tel. 513056985 Bydgoszcz, 23 września 2011 r. ( Krzysztof Zagozda)


GŁOSOWAĆ  CZY BOJKOTOWAĆ WYBORY? - Oto hamletowskie pytanie myślących Polaków

Zbliża się termin kolejnych tzw. wyborów parlamentarnych, a właściwie termin mechanicznego głosowania. Przed wielu myślącymi i zatroskanymi losami kraju obywatelami znów staje pytanie, na kogo, i czy w ogóle glosować ? Obowiązująca w Polsce Ordynacja Wyborcza ma charakter proporcjonalny. Nie można wybrać kandydatów, którzy otrzymają najwięcej głosów w danym okręgu, ale tylko tych, których partie w wyborach , zwyciężą i uzyskają ponad 5% wszystkich głosujących w całym kraju. Właściwie wybory już się odbywają, a chodzi tylko o ustalanie list i kolejności miejsc na nich dla desygnowanych przez partie kandydatów. Sprawujący od ponad 22 lat władzę w Polsce i odpowiedzialni za sytuację kraju już obecnie, na kilka miesięcy przed wyborami nawołują do udziału w głosowaniu. Nawet nie namawiają by głosować na konkretne listy i kandydatów, ale by w ogóle iść do urn. Chodzi im tylko o to, by można było oświadczyć opinii publicznej w kraju i za granicą, że znacząca część społeczeństwa akceptuje ich rządy i ustrój kapitalistyczny, czego dowodzić będzie frekwencja w głosowaniu.

Przed myślącymi Polakami staje więc od lat dylemat: głosować na wyznaczonych przez władze partyjne i polityczne lumpenkliki kandydatów, czy zbojkotować głosowanie. Głosując na wyznaczonych kandydatów akceptuje się niedołężne i szkodliwe rządy postsalidornościowe, esbeckie, magdalenkowo-okrągłostołowe, korowskie? Wielu obywateli zatroskanych o losy kraju zwraca się o radę do bardziej zaangażowanych osób w sprawy publiczne . I ci nie powinni uciekać od udzielenia takich rad obywatelskich, tym bardziej, że są one jasne i proste. Rozsądek nakazuje, że głosować powinni tylko ci, którym jest w kraju dobrzy, którzy są zadowoleni z obecnej sytuacji. Telewizja niemal co dziennie pokazuje w jakim dobrobycie żyje niewielka garstka społeczeństwa, w jakich willach mieszka, jakimi samochodami jeździ, jak się bawi w kraju i za granicą, rozkoszuje życiem.

Właśnie tylko ci mają powód do zadowolenia i głosowania, nie pytając nawet o nazwiska kandydatów i nazwy partii…

Natomiast bojkotować głosowanie powinni ludzie niezadowoleni, którym wiedzie się źle, oszukani, okradani, poniżani, żyjący w nędzy , bezrobotni, bezdomni, emeryci, renciści, chorzy pozbawieni opieki lekarskiej, głodne dzieci, grzebiący w śmietnikach. Nie należy zapominać że bojkot jest także pewną bezpieczną formą protestu, walki ze złem

Nie znaczy to, że w kraju i na emigracji nie ma godnych kandydatów do parlamentu , ale, że nie można ich ukazać publicznie i zapoznać z nimi społeczeństwa, bez akceptacji rządzących. Po prostu rządzący w kraju nie chcą by ktokolwiek bez wiedzy, akceptacji i deklarowania serwilizmu wobec nich mógł być przez naród desygnowany. Społeczeństwu III RP postawiono podobny warunek, jak w PRL; owszem może ono wybierać, ale tylko spośród tych, których akceptują rządzący. A wiec faktycznie pozostał mu wybór między cholerą i dżumą, miedzy syfilisem a AIDS. W rzeczywistości nie jest to żaden wybór. Wyboru już teraz dokonują władze poszczególnych partii; a społeczeństwu pozostanie jedynie posłuszne, bezmyślne głosowanie na partyjnych nominatów lub bojkotowanie głosowania. Rozsądek i sumienie obywatelskie nakazują zachowanie się godnie, honorowo, patriotycznie i zbojkotować to głosowania. Skoro oni sami się wybierają, to niech sami na siebie głosują. Oni i tak wygrają, ale bez udziału świadomej, uczciwej i patriotycznej części społeczeństwa.

Jawi się zasadne pytanie, a co da bojkot?

Otóż bojkotowanie to także spektakularna forma glosowania wyrażona jednoznacznie niezadowoloną postawę wobec rządzących i ich sposobu sprawowania władzy. Jeśli nie pójdzie do urn wyborczych 30 czy 40 procent uprawnionych do głosowania, to rządzący nie będą się tym zbytnio martwić i absencję tłumaczyć będą zmęczeniem, biernością, lenistwem społeczeństwa, ale jeśli do urn nie pójdzie 7O - 80 procent, to opina światowa, na której rządzącym jednak zależy, postawi słuszne pytanie: to kogo rządzących reprezentują, w czyim imieniu sprawują władzę; bo przecież nie z uprawnienia większości niezadowolonego społeczeństwa? Uprawnionych do głosowania jest około 30 milionów; jeśli nie pójdzie do urn tylko połowa to stanowić to będzie 15 milionów, a jeżeli 70 proc. to 21 milionów.

Dlatego rządzący tak usilnie zabiegają by do urn poszło jak najwięcej wyborców, by zachować pozory demokracji i legitymizacji własnej władzy. Im na prawdę nie zależy na kogo wyborcy będą głosować, byle tylko głosowali. Wtedy będą mogli powiedzieć publicznie że większość społeczeństwa poszła do wyborów, a więc akceptuje i popiera nas. Ale jeśli wybory zostaną przez zdecydowaną większość zbojkotowane to pojawi się zasadne pytanie; kto upoważnił rządzących do sprawowania władzy w Polsce?

Dlatego trzeba przekonywać społeczeństwa by zbojkotowało tę farsę wyborczą i rządzącym pokazało rządzącym „gest Kozakiewicza”.

Należy też przekonywać najbliższych, krewnych, przyjaciół, znajomych, sąsiadów… by postąpili podobnie.

Innymi słowy rządzących należy tak traktować, jak oni traktują wyborców,  społeczeństwo. Sami  się wybierają, to niech sami na siebie głosują. Nie należy zapominać, że bojkotowanie, to także głosowanie  i wybory, ale głosowanie milcząco, nogami. Takich  postaw wymaga zwykła ludzka przyzwoitość  i mądrość  obywatelska. Trzeba więc przyjąć postawę według mądrego ludowego przysłowia ; jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

Leszek Skonka

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Shima
23-12-2014 / 20:06
I agree with anon. You did support" rel="nofollow">npvjrhims.com"> procheas when purchasing that tooth. It's pretty hard to believe that they just found a dead tiger and decided to sell it's teeth. I'm afraid I can't support this either._Anna
~Miracle
23-12-2014 / 19:59
ooooh this is the first time i saw this dress looking good on" rel="nofollow">vifjussqg.com"> aonnye... was really not sure about it as the bust line looked a bit funny but boy, you make it look really pretty..
~Hally
23-12-2014 / 19:51
uh-may-zing!! super proud of you..looking gorgeous as alayws" rel="nofollow">kqghqdkk.com">alayws...now get yourself in vogue so i can go buy 5 copies of that!! ;) - just realised-funny that i bought 5...'5inchandup' talk about fait!??! x x x
~Adeyemi
23-12-2014 / 19:16
It's frustrating that the econimoc" rel="nofollow">jxdmfrr.com">econimoc climate right now dictates how we dress in that we save pieces like this for times when it's appropriate to really dress up.. but I do like that people are appreciating what they have more now than before. But still. I want excess!
~Mohmed
23-12-2014 / 16:58
It's weird because it's" rel="nofollow">ddjnyf.com"> uaunusl silhouette, but that's good 'cuz that's exactly what makes it interesting and beautiful! And I agree with you on red dresses, I have a very expensive red one which I'll never regret buying...xMarjoleinnevertoopolished.com
~Ursula
23-12-2014 / 16:41
I usually deestt" rel="nofollow">jtgrnsm.com">deestt River Island as it conjurs up unpleasant images of WAG's and soap stars, but this season it's really come out with some corkers. These wedge booties are beyond fierce. Definitely go for the electric blue, if your gonna rock this kind of shoe you may as well go all out! Xella-lapetiteanglaise.blogspot.com
~Airi
23-12-2014 / 16:33
this place looks like heaving on earth! i like that" rel="nofollow">clifdrwp.com"> lttile feather necklace or collar in the first pic most of all....xoxo Bardot in Blue aka your big fan in Paris
~Gustavo
23-12-2014 / 16:02
I love anything sheer, even duirng" rel="nofollow">irusuhfxtbh.com">duirng fall/winter its just the perfect touch and looks so gorgeous. I would love it if you checked out my blog, I have interesting fashion posts you might love to read.www.thegirlinredheels.com
~Nofia
23-12-2014 / 16:02
Wow, looks amazing. I wish we had some" rel="nofollow">copfpq.com"> aesowme designers markets like that in Amsterdam more often.Have fun in Stockholm! I wish I would be able to come too, but I will be laying on the beach of Bali (not bad either).
~Pedro
23-12-2014 / 15:58
I love it ! I'm always" rel="nofollow">twcjcpx.com"> likoong for ways to look chic while going to the gym but fail numerous times ! Well I have to say I'm very inspired by this and I will try associating a sheer top with my sports bra ;)