Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
7 maja 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

UBEZPIECZENIOWY FUNDUSZ GWARANCYJNY 
i jego "perpetum mobile"  na zarabianie kasy?

Pan Kazimierz Augustyn jest emerytem. Podobnie jak on, zestarzał się służący mu wiernie jego 20-letni  Fiat-125p i pewnego dnia już nie ruszył. Nie nadawał się do naprawy, a Pan Augustyn, jak większość emerytów mógł sobie tylko pomarzyć o kupnie nowego. W tej sytuacji wyrejestrował auto w 29.01.1996r i tak stało, gnijąc przed blokiem do 01.06.2003r. Pismem z tą datą, pan August od właściciela ulicy - spółdzielni mieszkaniowej dostał nakaz dobrowolnego usunięcia złomu, ponieważ w innym wypadku zostanie to uczynione na jego koszt. Chcąc nie chcąc, jako człowiek szanujący prawo w dniu 25.01.03r poprosił znajomego o odholowanie samochodu. I tu kierowca ciągnący zrobił błąd - niesprawny samochód, zamiast na sztywnym holu, był ciągnięty na lince. Nie trudno przewidzieć, że pomimo niewielkiej prędkości przy pierwszej krzyżówce doszło do stłuczenia tyłu samochodu ciągnącego, który zahamował. Takich możliwości nie miał Pan August, więc uszkodzeniu uległo światło tylnie i lekko wgnieciona została maska. Niby niewiele, ale jak ktoś chce pomalować cały pordzewiały samochód, to już robią się koszty. I teraz zaczyna się gehenna Pana Augusta. Po dojechaniu na miejsce właściciel uszkodzonego samochody zażyczył sobie 1200zł, na co nie mógł się zgodzić Pan August. Pojechali więc na policję, żeby tam oceniono szkodę właściciela uszkodzonego samochodu. I tu mamy pierwszy dowód niekompetencji - jak zwykle zaczyna się od policjantów - skąd my to znamy? Policjant spisał protokół, nie widząc miejsca wypadku, ani jego przyczyny. A może ciągnięto betoniarkę? 
Ale lepszy bajer wymyślił urzędnik UBEZPIECZONEGO FUNDUSZU GWARANCYJNEGO - Wiesław Krasny. Pismem z dnia 14.05.03r wezwał Pana Augusta do zapłaty, że jeździł (taczkami? betoniarka?, furą?) i nie zawarł na to stosownego ubezpieczenia OC. W dodatku szarżując ulicami miasta spowodował wypadek drogowy. Z tego tytułu ma obowiązek zapłacenia kary 3.400,00zł kary. Ciekawe, policja nie uznała go winnym i nie wystawiła mandatu. Nie było też sprawy w sądzie. Tak więc skąd na taki pomysł, swoistego zarabiania kasy, "perpetum mobile" wpadł urzędnik W. Krasny? Jasne, ze nie był to już samochód, ponieważ w piśmie spółdzielni  mamy wyraźnie napisane, ze pojazd nie miał rejestracji. Jakimś swoistym przekrętem urzędnik "ożywił pojazd", i nadał mu kolejne "życie po życiu?". 
Wkurzony już dobrze takim bezprawnym działaniem Pan Augustym odwołał się od tej bzdurnej decyzji urzędniczej, a swoje żale wypisał do Naczelnika Urzędu Skarbowego [w ramce niżej], od którego dostał tytuł egzekucyjny z zajęciem emerytury i czeka na odpowiedz.

augustyn_zajecie_US.gif (18379 bytes) augustyn_skarga USs1.gif (45635 bytes) augustyn_skarga USs2.gif (20440 bytes)

 Ale mnie spodobała się odpowiedz ST.Specjalista ds. EGZEKUCJI ADMINISTRACYJNEJ Anny Krasny - hee, czyżby małżonki (może blondynki?) znanego nam już naukowca-wynalazcy Wiesława Krasnego? Jasne, ze Krasna-blondynka? popiera swojego Krasnego w decyzji, że nawet jeżdżąc miednicą po trawniku należy jej instytucji rodzinnej? UFG zapłacić OC. Inaczej skąd wzięła by kasę na swoje ekstrawagancję?  
Pomimo przedstawionych udokumentowanych faktów specjalistka? twierdzi, że jednak Pan August rozbijał się fiatem po mieście, (nawet z powrotem przyznała mu rejestrację bez dodatkowych opłat i badań technicznych), i że jako posiadacz złomu ma obowiązek zapłaty od niego OC.
Dlatego skargi będą wysłane do  Rzecznika Ubezpieczonych i Rzecznika Praw Obywatelskich.

Nie chce mi się więcej dyskutować - mamy tu przykład "wciskania kitu" obywatelowi, albo zwykłą niekompetencje urzędniczą. Dlatego jak zwykle na koniec dla pouczenia urzędników i policjantów wykładnia prawna, w tym przypadku na razie ograniczę się do przepisów z "Kodeksu drogowego". Nie trudno się domyśleć, że dotyczą kierowcy holującego, który złamał te przepisy i powinien zgodnie z prawem za to odpowiadać, a nie zrzucać winę - zawsze odpowiedzialny jest kierowca.. 

Ruch pojazdów - holowanie Art. 31. 
Zabrania się holowania: 
1) pojazdu o niesprawnym układzie kierowniczym lub o niesprawnych hamulcach, chyba że sposób holowania wyklucza potrzebę ich użycia, 
2) pojazdu za pomocą połączenia giętkiego, jeżeli w pojeździe tym działanie układu hamulcowego uzależnione jest od pracy silnika, a silnik jest unieruchomiony. 

Już tylko z tych dwóch pierwszych punktów, widać, że "zawalił" kierowca holujący, tak więc on ponosi konsekwencje nie przestrzegania przepisów ruchu drogowego. 
artykuł w opracowaniu, muszę sprawdzić przepisy dot. ciągnięcia np. betoniarki, ponieważ samochód bez rejestracji, świateł, czy hamulców na pewno nie spełnia warunków pojazdu...   cdn.

Po ukazaniu się tej publikacji Pan Kazimierz Augustyn otrzymał z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego pismo umarzające jego domniemane zaległości i zwrot już pobranej opłaty
A tak dla wyrównania jego strat należałoby zwrócić mu jeszcze koszty komornicze, odsetki od nieprawnie zabranej, a właściwie ukradzionej kwoty przez fundusz, no i należy mu się jeszcze odszkodowanie za naruszenie jego dobra materialnego i zdrowia które stracił na wyjaśnianie tych wszystkich głupot...   

www.aferyprawa.com - Niezależne Wydawnictwo Internetowe "AFERY KORUPCJA BEZPRAWIE" Ogólnopolskiego Ruchu Praw Obywatelskich i Walki z Korupcją.
prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI.
Dziękuję za przysłane opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.