Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
24 października 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 08-09-2011

   Skarga do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta  na niedopuszczalne czynności stosowane przez Prokurator Annę Sochań w śledztwie prowadzonego przez Prokuraturę Lublin-Południe.

Prokurator Generalny
 
Pan
Andrzej Seremet

            Składam skargę na niedopuszczalne czynności stosowane przez Prokurator Annę Sochań w śledztwie prowadzonego przez Prokuraturę Lublin-Południe 1 Ds. 831/09/S, a następnie w 1 Ds. 1932/09/S jakim jest ukrycie materiału dowodowego świadczącego o sfałszowaniu bilansu za rok 2006 w aktach sprawy upadłościowej P.W. Walmar Sp. z o.o. w Lublinie prowadzonej przez Sad Rejonowy w Lublinie o sygn. akt XVIII Gup 38/05 na szkodę wierzycieli, a chroniąc syndyka.  

                                                                          Uzasadnienie  

            Prokurator Anna Sochań postanowieniem z dnia 30.04.2010 r. umorzyła postępowanie 1 Ds. 1932/09/S nie konfrontując załącznika Nr. 4 do bilansu roku 2006 zawierającego zestawienie faktur za roboty budowlano-montażowe na kwotę 137.078,35 zł. z I sprawozdaniem finansowym syndyka przekazanego i zatwierdzonego przez Sędzię komisarz w dniu 12.01.2006 r.  

            Stanowiło to podstawę do złożenia zgłoszenia w dniu 12.08.2011 r. do w/w Prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez syndyka Dariusza Pawińskiego oraz Sędzię komisarz Beaty Figaszewskiej, która dopuściła do tego fałszerstwa. W załączeniu w/w zgłoszenie do Prokuratury.  

            Mając na względzie dotychczasowe ponad 5 letnie doświadczenie dotyczące działalności Lubelskiej Prokuratury starannie trzymającej ochronny parasol nad syndykiem, jak również hermetyczne dla lubelskiego środowiska prawniczego utrzymywanie poprawnych i wzajemnie świadczonych sobie usług w relacji Prokuratura i Sąd, zwracam się do Pana jako Prokuratora Generalnego o osobisty nadzór z urzędu nad postępowaniem w/w Prokuratury dotyczące zgłoszenia w dniu 12.08.2011 r.  

            Przykładem jednym z wielu jest śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Lubartowie o sygn. akt Ds/974/07/S dotyczące sprzedaży majątku prywatnego przez syndyka na szkodę Danuty i Waldemara Szyszko na kwotę 5.100 zł.  

            W uzasadnieniu Prokuratora w umorzeniu śledztwa potwierdzono tę sprzedaż na szkodę w/w w wysokości 5.100 zł., ale z uwagi na to „że nie stanowi ona znacznej szkody ani tym bardziej szkody majątkowej w wielkich rozmiarach” umorzono śledztwo.  

            Dodatkowym argumentem Prokuratury Rejonowej w Lubartowie był fakt, że w momencie dokonania tego czynu syndyk nie miał jeszcze licencji syndyka, którą uzyskał dopiero 3 miesiące później, a więc nie mógł jako syndyk za popełniony czyn.  

Zażądałem od Prokuratury rozpatrzenia tej kradzieży przez osobę fizyczną a nie jako syndyk. Prokurator zarządził konfrontację syndyka i nabywcy kradzionych materiałów i przedmiotów, za które zapłacił on syndykowi jak określił „do kieszeni”.  

Wynik konfrontacji nie uwzględniający protokółu Policji z wizji w terenie na posesji nabywcy potwierdzający kradzież i sprzedaż majątku jest kuriozalny „stwierdzenie prokuratora, że nabywca potwierdza, a syndyk zaprzecza sprzedaż , zatem prokurator nie może rozstrzygnąć tej kwestii przychylając się do stanowiska syndyka”.  

Wnoszę o rozpatrzenie skargi jak również ponawiam prośbę o osobisty nadzór z urzędu Szanownego Pana Prokuratora Generalnego nad całością tematu, ponieważ przekazanie sprawy na biurko prokuratora Prokuratury Rejonowej pozostawi sprawę nie załatwioną .  

 Mając na względzie fakt odmowy przez Sąd przekazania zgodnie z PUiN dokumentacji do archiwizacji     Zarządowi upadłej Spółki jak również stanowiska Prokuratury nie wyrażające zgody zabezpieczenia przed zniszczeniem dokumentacji księgowej umieszczonej pośpiesznie przez syndyka w dniu 30.06.2008 r. w archiwum     przed ogłoszeniem zamknięcia upadłości w dniu 10.04.2009 r. wnoszę o zabezpieczenie tej dokumentacji. Ma to na celu nie tylko udowodnienie przekrętów dokonanych przez syndyka, ale wykazanie również w jaki sposób wyprowadzono pieniądze z kasy upadłej Spółki.  

       Adres archiwum gdzie przechowywane są dokumenty księgowe Spółki:   

    Zakład Archiwalny
   
Składnica Akt Sp. z o.o.
   
Oddział Zawiercie
   
ul. 11 Listopada 6 B 42-400 Zawiercie
                                                                                                              

                                                                                                                      Z poważaniem  

                                                                                                                      Waldemar  Szyszko

Więcej:

 

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Jayce
05-01-2015 / 06:15
That's a subtle way of thnkiing about it. iuqomigcs.com [url=iqqisqmbjl.com]iqqisqmbjl[/url] [link=mhledmtost.com]mhledmtost[/link]
~Jorge
20-12-2014 / 19:49
Komeda Trzcinski pisze:No i pewnie ma Pan racje, ale wsyiktsze te felietony, artykuly traktuje jak poczte, wlaczajac i ta e-mailowa,i jezeli za dlugie, rozwlekle i nie do rzeczy to wrzucam do kosza. Nie dotyczy to wcale Pana, ale tak bardzo mi brak czasu na czytanie tego o czym Pan pisze. I dopiero teraz, tak po latach, chcialbym tu wrocic do tych lat, jak spiewal Szczepanik. Tak po latach to stalem sie selekcjonerem slowa pisanego, tego dobrego od tego zlego. Pana stawiam gdzie, no moze nie po srodku, ale z pewnoscia nie mniej.Zreszta sztuka pisarska i jej arkana nigdy nie byly mi znane. Wiec pisze tak, ot, od serca jak ten niepoprawny Romantyk, Mickiewicz i Slowacki, czy jak by to ich nie zwal.To od nich, tych Romantykow, nauczylem sie w liceum brodnickim isc przez zycie kierujac sie sercem, litoscia i wszystkim, byle nie Rozumem. I prawie, ze nie zostalem z tego wyksztalcenia sekretarzem partii, czy lokalnym proboszczem. Wachalem sie z klocacymi sie myslami, i w koncu zerwalem tak jednych, jak i drugich wspolna moralnoscia i etyka altruizmu. Stalem sie wiec Racjonalnym Egoista, Sobkiem-Indywidualista. A zainspirowala mnie melodia spiewana poprzez Szczepanika Pojde droga gdzies w daleeeki swiat, wezme z soba bagaz utraconych lat.. I juz nie pamietam dalej slow, ale urwalem sie z PRL- i zaczalem nowe zycie gdzie Ksiezyc Swiecil mi na Niebie Pzdr.Serd. Komeda
~rafal1983zeropiec
12-09-2011 / 02:27
Kurw.. i złodziej rządzi w lubelskich sądach !
~agent
08-09-2011 / 16:48
To nazwisko Seremet, zapamiętajcie rodacy