Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
8 grudnia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 19-01-2014

SĄD NAJWYŻSZY – PRZYJMIE FAKTY RZECZYWISTE CZY FAŁSZERSTWA FUNKCJONARIUSZY PAŃSTWOWYCH   notariusza   MACIEJA  CHOJNACKIEGO   i  adwokata EDYTY   WOJCIECHOWSKIEJ ?

Rozpoznanie skargi kasacyjnej o sygn. II CSK 149/13 w Sądzie Najwyższym w Warszawie odbędzie się w dniu 23 stycznia 2014 roku - o wyniku będzie zamieszczona informacja. 

Do Redakcji AFER PRAWA wpływają bardzo liczne listy czytelników, którzy czują się pokrzywdzeni przez polski wymiar sprawiedliwości. Oto jeden z nich Pani Gabrieli S. posiadającej podwójne obywatelstwo Polski i Niemiec. Obywatelstwo polskie pozostawiła ponieważ jak pisze czuje się emocjonalnie nadal związana z Polską mimo, że mieszka 35 lat w Niemcach i ma za męża Niemca.

Do napisania do naszej Redakcji skłoniło Gabrielę S. poczucie krzywdy osobistej ponieważ twierdzi, że została skrzywdzona przez Polskich adwokatów jak również przez adwokatów jako obrońców z wyboru w sprawie toczącej się przed polskimi sądami o pozbawienie ją własności nieruchomości położonej w Polsce.

W polskich sądach w obu instancjach toczyła się sprawa o pozbawienie własności , którą otrzymała Aktem Notarialnym w drodze darowizny od swoich rodziców. I tak w pierwszej instancji sprawę przegrała ponieważ sędzia prowadzący rozprawę w Sądzie Rejonowym w Turku Andrzej Stempniak oparł swoje uzasadnienie wyroku na dowodach nierzetelnych. Należy zaznaczyć , że rozprawa toczyła się z udziałem adwokata Tomasza Jędrychowskiego jako obrońcy z wyboru.

Po otrzymaniu niekorzystnego dla niej wyroku zmieniła obrońcę na Krzysztofa Klamę. Zwróciła się do swojego pełnomocnika o złożenie apelacji , który tak zwlekał i nie napisał jej , że w ostatnim dniu musiała napisać i złożyć tą apelację sama. W II instancji przy udziale innych adwokatów Wojciecha Górskiego i Marioli Bajda sprawa zakończyła się dla Gabrieli S. pozytywnie.

Ale to nie koniec problemów Gabrieli S. ponieważ pełnomocnik 6 powodów w tej sprawie, a to adwokat Edyta Wojciechowska w ich imieniu wniosła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego do Warszawy najpierw 13 marca 2013 roku, a po zwrocie całości akt do Sądu Okręgowego w Konnie ponownie w dniu 27 marca 2013 roku po uzupełnieniu akt.

W czasie rozpraw sądowych była już niejasność z pełnomocnictwem jednej osoby z

powodów , a to Krystyny Ch. nie mieszającej od lat w Polsce. Teraz dla powodów sytuacja się pokomplikowała ponieważ powódka Krystyna Ch. mieszkająca na stałe w USA zmarła 30 października 2013 roku.

Zgodnie z prawem art. 101 par.2 Kodeksu Cywilnego pełnomocnictwo wygasa z dniem śmierci.

Gabriela S. była upewniona przez swojego adwokata Mariolę Bajda, że sprawy kasacji w Sądzie Najwyższym w Warszawie to odległe terminy. Gnębiły ją jednak sprawy nierzetelnych dokumentów przedkładanych do sądów. Dlatego po wniesieniu skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego do Warszawy w imieniu nie jasno określonej ilości powodów przez adwokata strony przeciwnej - napisała skargę ujawniając jakie zostały dokonane przekręty w aktach tej sprawy i to przez funkcjonariuszy państwowych , a to notariusza i adwokata.

Skarga została przesłana do Polski do Krajowej Rady Notarialnej i do Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie w celu podjęcia skutecznych działań w ramach swoich kompetencji.

Dla uwiarygodnienia faktów - skarga z dnia10 grudnia 2013 roku przesłana za potwierdzeniem odbioru. Zwrotki wróciły odpowiedzi na razie - BRAK.

Gimbsheim , dnia 10 grudzień 2013 rok

Gabriela Bogumiła Schneider
Wilhelm – Leuschner Str. 5
67578 Gimbsheim
N i e m c y

KRAJOWA RADA NOTARIALNA 
UL.
DZIKA NR 19 / 23
00 – 179
WARSZAWA
P O L S K A

S K A R G A

na działalność notariusza

W związku z brakiem profesjonalizmu w działalności notariusza , który bezprawnym działaniem doprowadził mnie do kłopotów osobistych i naraził na koszty finansowe postanowiłam w formie skargi opisać jego nieetyczne postępowanie.

W Polsce nie mieszkam już od kilkudziesięciu lat ale wiem, że skarga wszędzie ma takie samo znaczenie – jest to jednoznaczne wyrażenie swojego niezadowolenia z uwagi na złe postępowanie innej osoby lub osób.

Skargę składam na notariusza Macieja Chojnackiego prowadzącego Kancelarię Notarialną w Słupcy ( numer kodu 62 – 400) przy ulicy Traugutta Nr 16.

Notariusz Chojnacki swoim bezprawnym działaniem poświadczającym akt dziedziczenia z rażącym naruszeniem obowiązującego prawa przyczynił się do naruszenia mojej własności nieruchomości w Polsce, której jestem jedynym właścicielem.

Mieszkając w innym kraju jestem przeświadczona, że udokumentowana własność winna być nie naruszalna, a okazało się, że się myliłam i to właśnie chcę przedstawić opisując fakty.

Może coś nie nazwę profesjonalnie, ale postaram się czytelnie przedstawić dlaczego poczułam się ukrzywdzona bezprawnym działaniem funkcjonariusza publicznego jakim jest notariusz.

Aby moje rozgoryczenie, które zdecydowało o napisaniu skargi było czytelne i zrozumiałe podam kolejno w skrócie fakty powołując się na dowody w postaci dokumentów pisemnych.

We wrześniu 2010 roku otrzymałam od moich rodziców Danuty i Jozefa, Grzegorza M. nieruchomość zabudowaną budynkiem mieszkalnym do remontu w miejscowości Tuliszków. Ten fakt darowizny został dokonany Aktem Notarialnym Repertorium A numer 7984/ 2010 ,w którym jednoznacznie określono numer geodezyjny działki 2163 oraz jej powierzchnię. Dowodem jest umowa notarialna darowizny z dnia 28 września 2010 roku sporządzona przez notariusza w Turku.

Na podstawie tej umowy darowizny została dokonana na moją rzecz zmiana właściciela w Księdze Wieczystej nr KNIT /00019644/1 prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Turku zgodnie z wiarygodnymi dokumentami.

Po tym fakcie umocowania mojej własności w księdze wieczystej w Polsce kilka osób , które pochodzą z rodzin z poprzednich pokoleń właścicieli różnych nieruchomości w tej miejscowości wystąpiło z pozwem do Sądu chcąc tą drogą zabrać mi moją własność.

Sprawa sądowa w Sądzie Rejonowym w Turku o pozbawienie mnie własności prowadzona była stronniczo w oparciu o dowody wydane z naruszeniem prawa przez notariusza Macieja Chojnackiego, które to działanie nie licuje z etyką notariusza dlatego chcę go przedstawić w tej skardze ponieważ przysporzyło mi mnóstwo kłopotów.

Wyjazdy do Polski na rozprawy, opłaty adwokatów oraz stres związany z obroną mojej własności są głównym powodem do złożenia tej skargi. Mam obywatelstwo polskie i niemieckie .Mój mąż jest Niemcem i wytłumaczenie mu takiej nie typowej sytuacji jest trudne bo przecież wpis do księgi wieczystej został dokonany na podstawie dowodów koniecznych do wprowadzenia takiego zapisu. Zawsze uważałam, że Księga Wieczysta jest niewzruszalna.

Całe zamieszanie wokół sprawy mojej własności, którą otrzymałam od rodziców zostało spowodowane bezprawnie wydanymi poświadczeniami dziedziczenia przez notariusza Chojnackiego , który w bardzo rażący sposób naruszył obowiązujące prawo w dziedzinie spadków poświadczając prawo dziedziczenia osobom bez zachowania podstawowych zasad.

Warunkiem sporządzenia przez notariusza protokołu dziedziczenia, a następnie aktu poświadczenia dziedziczenia jest zgodny wniosek wszystkich uczestników tego postępowania oraz obecność osobista – nikt nie może być zastępowany przez pełnomocnika.

Przed sporządzeniem aktu poświadczenia dziedziczenia obowiązkiem notariusza jest spisanie protokołu dziedziczenia przy udziale wszystkich osób, które mogą wchodzić w skład spadkobierców. Protokół jest konieczną przesłanką ponieważ jest odpowiednikiem protokołu rozprawy sądowej o stwierdzenie nabycia spadku. Notariusz winien pouczyć uczestników o obowiązku podania wszystkich okoliczności i o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych oświadczeń. Po spisaniu protokołu jeśli notariusz nie ma wątpliwości co do spadkobierców i wysokości udziałów sporządza akt poświadczenia dziedziczenia.

Osobisty udział spadkobierców w sporządzaniu protokołu dziedziczenia i aktu poświadczenia dziedziczenia ma stanowić gwarancję podania prawdziwych i pełnych okoliczności istotnych dla prawidłowego ustalenia przez notariusza porządku dziedziczenia .

Doczytałam się, że tak w świetle prawa jest unormowana sprawa poświadczenia dziedziczenia , które pełni taką samą funkcję jak stwierdzenie nabycia spadku przez sąd. Takie poświadczenie stanowi wiarygodny dowód, że określona osoba jest spadkobiercą.

Notariusz Chojnacki wydał takie akty bez zachowania podstawowych warunków i tym bezprawnym postępowaniem zasłużył na nagłośnienie jego czynów. Z nie wiadomo jakich powodów pogwałcił treść artykułu 95 b Prawa o notariacie określającego ściśle, że w tej czynności muszą brać udział osobiście wszystkie osoby wchodzące w rachubę jako spadkobiercy.

Przykładami bezprawnych działań są wydane następujące akty notarialne:

  1. PROTOKÓŁ DZIEDZICZENIA sporządzony w formie Aktu Notarialnego Repertorium Nr 17 / 2011 z dnia 04 stycznia 2011 roku , w którym wymienione Jadwiga W. córka Józefa i Heleny, Zofia Ż. córka Józefa i Heleny i Edyta Wojciechowska adwokat podająca się za pełnomocnika Krystyny Ch. córki Józefa i Heleny. Krystyna Ch. na stałe zamieszkała jest w USA.

Już w pierwszym paragrafie protokołu notariusz podaje cytuję : „ Jadwiga W., Zofia Ż. i Edyta Wojciechowska działająca w tym akcie w imieniu i na rzecz Krystyny Ch.. żądają dokonania poświadczenia dziedziczenia , że spadek po zmarłej Helenie Ł. na podstawie ustawy dziedziczą następujące osoby

- Marianna Alina Ś. córka Józefa i Heleny

- Jadwiga W.  córka Józefa i Heleny

- Zofia Ż.  córka Józefa i Heleny

- Krystyna Ch. córka Józefa i Heleny

Wymienione osoby oświadczyły, cytat : „ Stawający oświadczają , że nie ma żadnych przeszkód do poświadczenia dziedziczenia”

Tu bardzo wymownie zostało złamane prawo ponieważ funkcjonariusz publiczny jakim jest notariusz Maciej Chojnacki przy współudziale adwokat Edyty Wojciechowskiej

podającej się za pełnomocnika dokonali sfałszowania tego protokołu.

Bezkarnie została podana nieprawda, co potwierdza cytat: „ Na oryginale aktu własnoręczne podpisy stawających i notariusza”

W treści protokołu na pierwszym miejscu podano jako spadkobiercę nie żyjącą Mariannę Alinę Ś.  podając w paragrafie 4 tego protokołu, że został dołączony jej akt zgonu.

Przypominam, że Krystyna Ch. mieszka na stałe od lat w Stanach Zjednoczonych i nie było jej w tym czasie nawet w Polsce. Jedna osoba nie żyje, a druga nie obecna w kraju.

W paragrafie 8 protokołu notariusz Chojnacki podał, że cytat: „ Wypis niniejszy w dacie aktu wydano Krystynie Ch”.

Na podstawie tak spreparowanego Protokołu Dziedziczenia notariusz Maciej Chojnacki z udziałem adwokat Edyty Wojciechowskiej w Kancelarii Notarialnej w Słupcy przy ulicy Traugutta 16 wydał -

  1. AKT POŚWIADCZENIA DZIEDZICZENIA w dniu 04 stycznia 2011 roku oznaczony Repertorium A numer 22/2011

Pikanterii tego przestępstwa fałszowania dokumentów przez osoby posiadające uprawnienia prawnicze dodaje fakt , że notariusz potwierdził na stronie czwartej tego aktu , iż w dniu 04 stycznia 2011 roku w jego Kancelarii podpisały się osoby, które nie były tam obecne. Marianna Anna Ślesińska nie żyła w tym czasie, a Krystyna Charnin mieszka na stałe w USA.

Dla potwierdzenia z 4 strony aktu cytat : „ Niniejszy akt poświadczenia dziedziczenia został odczytany , przyjęty i podpisany. Na oryginale aktu własnoręczne podpisy stawających i notariusza”. Zadziwiające jest również to, że notariusz podaje, iż cytuję. : „Wypis niniejszy w dacie aktu wydano Krystynie Ch”.

Taki przekręt prawny potrzebny był dla adwokat Edyty Wojciechowskiej ponieważ ona jest pełnomocnikiem z wyboru dla osób, które wniosły za jej pośrednictwem pozew do sądu przeciwko mnie aby zabrać mi moją własność otrzymaną aktem darowizny od moich rodziców w miejscowości Tuliszków w Polsce.

Nie jestem z wykształcenia prawnikiem ale broniąc się w Polskich Sądach aby mnie podstępnie na podstawie fałszowanych dowodów nie okradziono doczytałam się , że WARUNKIEM SPORZĄDZENIA PROTOKOŁU DZIEDZICZENIA , a następnie AKTU POŚWIADCZENIA DZIEDZICZENIA JEST OSOBISTY I JEDNOCZESNY udział w tych czynnościach WSZYSTKICH OSÓB, które mogą wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi lub testamentowi.

Bardzo ważne jest też to, że wchodzącego w rachubę spadkobiercę NIE MOŻE ZASTĄPIĆ PEŁNOMOCNIK.

Takie umocowania prawne, że przy akcie poświadczenia dziedziczenia muszą obligatoryjnie być osobiście wszyscy spadkobiercy wynikają z uzgodnień § 5 ust.2 Regulaminu Organizacyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości z Departamentem Prawa Cywilnego w przedmiocie interpretacji przepisów art.95 b, art.85 c i art. 95 e ustawy z dnia 14 lutego 1991 roku Prawo o notariacie ( Dz. U. z 2008 r. Nr 189, poz.1158 ze zmianami).

Departament Zawodów Prawniczych i Dostępu do Pomocy Prawnej przy Ministerstwie Sprawiedliwości z Warszawy przesłał do Prezesów Sądów sprawujących nadzór nad notariatem aby Izbom Notarialnym w ramach wykonywanego nadzoru te wyjaśnienia były pomocne ponieważ Departament reasumując problem poświadczenia dziedziczenia przypomniał, iż obowiązujące przepisy prawne nie przewidują możliwości sporządzenia przez notariusza protokołu dziedziczenia i aktu poświadczenia dziedziczenia bez osobistego udziału wszystkich osób, o których mowa w artykule 95 b Prawa o notariacie.

W tym konkretnym przypadku mnie dotyczącym widać jak zostały sfałszowane dowody, którymi próbowano mnie wyrwać nieruchomość w Polce. W tej skardze nazwisko adwokat Edyty Wojciechowskiej jest podane ponieważ ona winna znać prawo, a tak rażąco go łamie. Ale to nie koniec tej historii żonglowania bezprawnymi dowodami dla korzyści osobistych przez panią adwokat, ponieważ w sprawach sądowych z powództwa osób tu powołanych jako SPADKOBIERCY ta pani adwokat jest ich pełnomocnikiem , która również posługuje się bezprawnym pełnomocnictwem od Krystyny Ch.

Sprawę z powództwa powołanych tu osób reprezentowanych przez adwokat Edytę Wojciechowską w apelacji II Instancji mam wygraną ponieważ Sąd Okręgowy w Koninie posiada Sędziów, którzy potrafili czytać dowody i zmienił wyrok Sądu Rejonowego w Turku. Pani adwokat nadal czuje się bardzo pewna, że te machloje nie wyjdą na jaw ponieważ wniosła skargę kasacyjną jako pełnomocnik osób powołanych w wyżej opisanych aktach notarialnych - do Sądu Najwyższego opierając jej treść na tak prefabrykowanych dowodach.

Notariusz Chojnacki tylko w dniu 04 stycznia 2011 roku dla osób podanych jako powodowie w pozwie do sądu przeciwko mnie sporządził następujące protokoły dziedziczenia i akty poświadczenia dziedziczenia, których numery podaję aby nie być gołosłowną :

- Akt notarialny protokołu dziedziczenia Repertorium A Nr 17 /2011

- Akt poświadczenia dziedziczenia Repertorium A 22/2011

- Akt notarialny protokołu dziedziczenia Repertorium A Nr 27/2011

- Akt poświadczenia dziedziczenia Repertorium A Nr 32/2011

Ponadto dodatkowo informuję, że w opisanym protokole i akcie dziedziczenia jest podana jako spadkobierca po zmarłej Helenie Ł. nie żyjąca już w tym czasie Marianna Alina Ś. natomiast w tym samym dniu w następnym protokole dziedziczenia i następnym akcie poświadczenia dziedziczenia ta sama zmarła Marianna Alina Ś. jest już podana przez notariusza jako spadkodawca dla swoich dzieci , a to Elżbiety Sz. córki Włodzimierza i Marianny ,Andrzeja Józefa Ś.  syna Włodzimierza i Marianny oraz Macieja Jana Ś. syna Włodzimierza i Marianny – a te właśnie 6 osób powołanych w opisanych wyżej aktach notarialnych występują jako powodowie w pozie do sądu przeciwko mnie , a one są reprezentowane przez adwokat Edytę Wojciechowską.

Wobec takich faktów dopuszczenia się fałszowania dokumentów w celu osiągnięcia celów osobistych i finansowych ( opłaty u notariusza i opłata za pełnomocnictwa w prowadzeniu spraw sądowych) te osoby publiczne bezwarunkowo kwalifikują się do odpowiedzialności dyscyplinarnej dlatego tą skargę przesyłam również do Ministra Sprawiedliwości z wnioskiem o skuteczne podjęcie działań.

Mimo, że nie mieszkam w Polsce na stałe czuję się związana z tym krajem i leży mi na sercu jego dobro dlatego chciałabym aby prawo obowiązywało również notariuszy i tym bardziej adwokatów ponieważ oni jak widać na moim przykładzie czują się zupełnie bezkarni . Inaczej bym mogła przyjąć taki przekręt w działaniu jakby to zrobił zwykły przysłowiowy Kowalski, nie znający prawa i nie zdający sobie sprawy z przestępstwa ale adwokat i notariusz to już woła o kontrolę jednostki nadrzędnej ale i o pomstę do Boga.

Reasumując moje spostrzeżenia udokumentowane faktami i odczucia spowodowane niezadowoleniem z działań funkcjonariuszy państwowych wnoszę o podjęcie działań dyscyplinarnych leżących w kompetencji Krajowej Rady Notarialnej. 

Niniejszą skargę prześlę za zwrotnym potwierdzeniem odbioru abym miała pewność, że dotrze do wymienionych w niej adresatów, a nie z racji silnej solidarności zawodowej utknie w szufladzie innego urzędnika.

W załączeniu:

Dla udokumentowania treści mojej skargi przesyłam kserokopię jednego protokołu dziedziczenia oznaczonego nr Repertorium A 17/2011 i jednego aktu poświadczenia dziedziczenia oznaczonego nr Repertorium A 22/2011 - wydanych w Kancelarii Notarialnej przez notariusza Macieja Chojnackiego w formie aktów notarialnych w dniu 04 stycznia 2011 roku, które nadal adwokat Edyta Wojciechowska próbuje wykorzystać w złożonej przez nią skardze kasacyjnej dotyczącej mojej własności w Polsce.

Do wiadomości w celu podjęcia działań Minister Sprawiedliwości w Warszawie.
Ul. Aleje Ujazdowskie Nr 11
00 – 950 Warszawa.

schniajder.podpis.jpg

Dowodem jest potwierdzenie wysłania skargi i potwierdzenie odbioru przez Krajową Notarialną w Warszawie.

szcnaider.potw.odb.wawaKRN.jpg

Na pięciu stronach skargi zawarte jest tak bardzo czytelnie niezadowolenie skarżącej, że właściwie duży komentarz jest zbędny . Na szczególną uwagę i podkreślenie zasługuje jednak fakt , że doszło do rażącego łamania prawa przez funkcjonariuszy państwowych.

Słusznie zauważa skarżąca, że gdyby zrobił taki przekręt zwykły przysłowiowy Kowalski to można by to tłumaczyć nie zrozumieniem prawa ale notariusz i adwokat to na to normalnego wytłumaczenia nie ma, albo jest jedno – dla osiągnięcia korzyści osobistych.

Skarżąca poinformowała Redakcję, przesyłając dowody, że termin rozprawy kasacyjnej został wyznaczony już na dzień 23 stycznia 2014 roku.

Dowód : Kopia zarządzenia 12 grudnia 2013 roku o rozprawie niejawnej oznaczonej sygn. akt : II CSK 149/13

schniajder.zawiadom.sprawa.jpg

Gabriela S. dowiedziała się, że jedna osoba z występujących w sprawie 6 powodów , a to Krystyna Ch. mieszkanka USA zmarła. Nie mając innej możliwości dotarcia do prawdy sprawdziła tą informacje w internecie i faktycznie znalazła informację potwierdzającą śmierć. Następnie zadzwoniła telefonicznie do siostry zmarłej, a zamieszkałej w Polsce i ta informacja została potwierdzona.

Wtedy to Gabriela S. Pojechała do Warszawy do Sadu Najwyższego sprawdzić akta aby się upewnić czy adwokat reprezentujący stronę przeciwną, a w tym szczególnie Krystynę Ch. zgłosiła tą bardzo ważną informację do Sądu Najwyższego.

Okazało się , że w dniu 13 stycznia 2014 roku nie było nawet wzmianki o śmierci jednego z powodów , który zmarł w dniu 30 października 2013 roku, a jest tylko wyznaczona data rozprawy kasacyjnej na dzień 23 stycznia 2013 roku.  

Bohaterka artykułu Gabriela S. zgłosiła pisemnie ten tak bardzo ważny argument w sprawie jak śmierć powoda do Sądu Najwyższego w dniu 14 stycznia 2014 roku oraz powiadomiła swojego adwokata z Łodzi aby wniosła o zawieszenie postępowania do czasu załatwienia spraw spadkowych przez uprawnionych do spadku i załatwienia formalności jako prawnych następców po zmarłej powódce.

Powiadomiła również adwokata powodów Edytę Wojciechowską o złożenie do Sądu Najwyższego aktu zgony jednego z powodów, a to Krystyny Ch.

O tych zawiadomieniach w dniu 15 stycznia 2014 roku pisemnie poinformowała Prezesa Sądu Najwyższego oraz poprosiła o objęcie nadzorem tej sprawy.

Po rozprawie skargi kasacyjnej i wydanym orzeczeniu na żądanie Gabrieli S. będziemy publikować decyzje sądu i materiały dowodowe.

c.d. nastąpi

AP

Tematy  w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY  PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" 
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm  - Polska
aferyprawa@gmail.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~adam
31-01-2014 / 22:12
Mnie również zablokowali wpisy o wałkach udokumentownych w urzędach zrobiono to na portalu m.in. www.niezalezna.pl , www.onet.pl, www.gazeta.pl. Że lewicowe blokują to rozumiem ale, że prawicowe???? Znaczy się koryto P0lityków jest jedno. Rozmawiałem z wieloma poszkodowanymi przez fałszerstwa urzędników. Oni też P0twierdzili blokowanie postów ujawniających układy. Panie Red. "AM" sugeruję zrobić link do niusów do wymienionych portali. Oni tam umieszczają artykuły a my u Pana do tych artykułów chcemy dodawać posty na wskazane tematy. To będzie heca jak ludzie zobaczą jaka jest twarz i interes np. niezalezna.pl ;-)
~jerozolita
31-01-2014 / 11:19
SUgeruję by "AferyPrawa" śladem gazety polskiej zrobiły w całym kraju KLUBY. Wymiana doświadczeń i nazwisk oprawców jest niezwykle cenna. Są nas P0krzywdzonych miliony.
~odcisk
30-01-2014 / 14:11
Największą zakałą polskiego wymiaru sprawiedliwości są triumwiraty, czyli porozumienie trzech szubrawców sprawujących władzę w sądach powszechnych różnych szczebli. W skład takiego porozumienia najczęściej wchodzą prezes sądu, wiceprezes sądu i przewodniczący wydziału. Taka trójka szubrawców - ignorantów potrafi swoim działaniem lub bezczynnością podważyć zaufanie do całego wymiaru sprawiedliwości i wyrządzić tym samym ogromną krzywdę stronom postępowania sądowego. Nie oznacza to jednak, że mamy się poddawać. NAS pokrzywdzonych jest więcej. Pozdrawiam Redakcję AP
~svift
29-01-2014 / 22:01
CIEKAWE KTO PŁACIŁ ZA TE FAŁSZERSTWA Ciekawy jestem czy któryś z " darczyńców " chciałby posiedzieć za kratkami! Ciekawe, kiedy poleci za to bezprawie łeb jakiegoś prawnika, notariusza czy PANA sędzi ? ale głowa do góry ! niech mi im się dupa pali ! media robią swoje ...
~ Żądni prawdy
29-01-2014 / 20:39
Polski Wymiar Sprawiedliwości nie działa tak jak powinien, ale myślę, że dlatego,iż są bardzo mocno zakorzenione układy koleżeńskie i zadziwiająco silna solidarność zawodowa. Jak prokurator czy sędzia zrobi pomyłkę lub świadomy przekręt to kolega po fachu go broni za wszelką cenę-nikt ie naprawi błędu ani się do niego nie przyzna. Dlatego ludzie są mocno zaniepokojeni i zastraszeni-boją się pisać prawdy. Uważam, że bardzo dobrze się stało, że Pani Gabriela S. mieszkanka Niemiec opisała swoje problemy, które ją spotkały w naszym kraju.Ta Pani jest jak widać po treści skargi za tym, aby w Polsce działało prawo, które jest spisane w kodeksach. Niestety Polska to kraj bardzo piękny ale skorumpowany,bo jak czytam w prasie opisy różnych sytuacji aż się wierzyć nie chce że tak postępują ludzie wykształceni i zajmujący odpowiedzialne stanowiska. Wystarczy przeczytać jak p.Fleszar z Rybnika traktują sędziowie, którzy orzekali przeciw niej, a teraz nie są w stanie tych orzeczeń udokumentować dowodami pisemnymi. Pani Gabriela.S ma więcej szczęścia , poniewaz nie mieszka w Polsce i może czuć się bezpieczna może żądać przestrzegania obowiązującego prawa. Nie musi się obawiać, że będą ją zastraszać aresztowaniem. Bardzo odważnie PODCHODZI DO OBRONY SWOJEJ WŁASNOŚCI w myśl zasady ''Cudzego nie chcę swojego nie dam''. Zaciekawieni jesteśmy bardzo jak zakończy się P.Gabrieli.S sprawa, ponieważ jak przeczytaliśmy całość pokazanych materialów to aż wierzyć się nie chce jak mogą w taki sposób postępować funkcjonariusze publiczni adwokaci czy notariusze. Nagłośnieniem faktów dodaje pani odwagi innym, którzy są zastraszeni i załamani problemami aby skutecznie bronić się przed niesprawiedliwością i upokarzaniem.Może warto pomyśleć o lączeniu spraw o podobnych tematach i wspolnie bronić się przed nieuczciwością innych i brakiem profesjonalizmu w działaniu osób, którzy z racji zajmowanych stanowisk winni bronić przestrzegania prawa-a nie sami je łamią!! Pani Gabrielu ja ze swoimi kolegami popieramy Pani działania i pokazywanie faktów w oparciu o dowody pisemne. Dużo upory i wytrwałości do dalszych działań.
~Jerzy z Warszawy
28-01-2014 / 14:41
Polecamy więc CBA i Prokuraturze w Gdańsku poniższe sprawy - bo korupcją w Sądzie Najwyższym i Sądzie Apelacyjnym w Katowicach aż cuchnie. Są to sprawy, w których wbrew prawu i dotychczasowemu orzecznictwu SN oddalono istotne i naruszające rażąco prawo kasacje cywilne na korzyść zawsze tego samego wielomilionowego biznsmena - oszusta z Bielska - Białej - pilotowaną także zawsze przez Sędziów Sądu Apelacyjnego w Katowicach, których szefowa jest już w Sądzie Najwyzszym. Polecamy sygnatury: 1. postanowienie V CSK 58/11 z dnia 9.11.2011 r. 2. postanowienie V CSK 435/12 z dnia 20.06.2013 r. 3. Termin 5.02.2014 r. godz. 12. sala D - sygn. akt IV KK 370/13 - w której Sąd Najwyższy będzie rozpoznawał kasację - czytaj: uchylał odbycie kary 5,5 lat więzienia dla 30 milionowego tego samego oszusta. Czemu tak sądzimy: bo ostatnią kasację wyznaczono w terminie iście błyskawicznym. Akta do końca września były w Sądzie Okręgowym w Bielsku-Białej a 16.12.2013 już wyznaczono termin kasacji !!! Zatem w ciągu 2,5 miesiąca wyznaczono kasację - co nie jest terminem zwyczajnym w Sądzie Najwyższym !!! Żeby tak dla wszystkich. Dodamy: - że Jasio N. nie przegrał jeszcze nigdy z nikim w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach i Sądzie Najwyższym- bez względu czy sprawa dotyczyła praw pracowniczych, jego lewej renty czy wielomilionowych oszustw. - zawsze Sąd Apelacyjny w Katowicach zmieniał orzeczenie na korzyść tego biznesmena, a potem składane kasacje były seryjnie oddalane. Tym razem w ostatniej sprawie będzie pewno podobnie - bowiem inaczej Jasio N. musiał by iść do więzienia a wyrok prawomocny zapadł tylko dlatego, że sądem I i II instancji były sądy w Bielsku - Białej i wyrok skazujący nie był kontrolowany przez Sąd Apelacyjny w Katowicach. - skazany prawomocnym wyrokiem 5,5 lat pozbawienia wolności prowadzi czynnie trzy kancelarie radcy prawnego, a w ostatnim czasie tworzył dokumenty fikcyjnej choroby w jednej w klinik w Katowicach - aby nie iść do więzienia - stąd też błyskawiczny termin kasacji i choroba Jasia N. Trzeba bowiem uchylić wyrok !!!
~Gabriela Schneider
28-01-2014 / 13:48
Notariusze wśród oskarżonych o wyłudzanie nieruchomości w Małopolsce! Dziesięć osób, w tym trzech notariuszy, oskarżyła Prokuratura Okręgowa w Kielcach w śledztwie dotyczącym wyłudzania nieruchomości w Krakowie i innych miejscowościach w Małopolsce -poinformował PAP w czwartek rzecznik prokuratury Sławomir Mielniczuk. To kolejny akt oskarżenia dotyczący działalności tzw. kantoru Wielopole. Sprawa dotyczy grupy przestępczej z Krakowa, która "pod przykryciem" kantoru mieszczącego się przy ul. Wielopole prowadziła m.in. nielegalną działalność parabankową i wyłudzała od wierzycieli - stosując groźby i wymuszenia - przekazane pod zastaw nieruchomości. Akt oskarżenia, który liczy 270 stron, prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Krakowie. Jest w nim mowa o wymuszeniach rozbójniczych, oszustwach, lichwie, działalności parabankowej, praniu brudnych pieniędzy, stosowaniu przemocy i gróźb karalnych w celu uzyskania nieruchomości, podżeganiu do składania fałszywych zeznań, stosowaniu gróźb wobec świadków. Sześć osób objętych tym aktem oskarżenia, w tym dwóch notariuszy, zostało już oskarżonych w poprzednim akcie. W sumie siedmiu spośród dziesięciu oskarżonych, w tym dwóch notariuszy, ma przedstawione w śledztwie zarzuty udziału w grupie przestępczej działającej w Małopolsce w latach 1998 - 2006. Notariusze zostali oskarżeni o poświadczenie nieprawdy w aktach notarialnych. Jednemu z prawników przedstawiono 144 zarzuty. Grupa przestępcza działała pod pozorem kantoru. Część osób, które pożyczały pieniądze, jako gwarancję podpisywały przedwstępne umowy sprzedaży nieruchomości. Gdy dłużnicy nie mogli spłacić żądanych kwot, tracili nieruchomości. Oskarżonym grozi kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności. W październiku 2007 roku w tej sprawie kielecka prokuratura oskarżyła 16 osób, w tym adwokata i dwóch notariuszy. Proces toczy się przed krakowskim sądem. (PAP)y98h7ni www.tvp.pl/krakow/aktualnosci/kryminalne/notariusze-wsrod-oskarzonyc
~Gabriela Schneider
28-01-2014 / 13:46
Kielecki notariusz podejrzany o oszukanie kilkudziesięciu klientów swojej kancelarii. Prokuratura zarzuca mu, że w ciągu niespełna trzech tygodni sporządził 48 nieważnych aktów notarialnych. Wziął za to 98 tys. zł. Zarzuty wobec Andrzeja S. opisane są na dziewięciu stronach. Dotyczą okresu od 4 do 22 kwietnia 2013 r. Według prokuratury kielecki notariusz sporządził wtedy 48 nieważnych aktów notarialnych. - Wprowadził klientów swojej kancelarii w błąd co do tego, że posiada uprawnienia do wykonywania czynności notarialnych, podczas gdy 4 kwietnia 2013 r. postanowieniem sądu dyscyplinarnego został zawieszony w czynnościach zawodowych, a postanowienie to było natychmiast wykonane - wyjaśnia prokurator Rafał Orłowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Za sporządzenie 48 aktów notarialnych Andrzej S. wziął w sumie 98 343 zł na taksę notarialną, wypisy, podatki i opłaty sądowe. Zdaniem prokuratury kielecki notariusz przekroczył swoje uprawnienia i jednocześnie działał na szkodę interesu publicznego, narażając zawód notariusza na utratę wiarygodności. Śledczy uznali, że działał też na szkodę interesu prywatnego, czyli swoich klientów - wszystkie akty notarialne, które sporządził od 4 kwietnia, sąd musiał bowiem uznać za nieważne. Zarzucane mu przestępstwo zagrożone jest karą do 10 lat więzienia. - Andrzej S. nie przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia, ale na tym etapie nie możemy ich ujawniać, są weryfikowane - informuje prokurator Orłowski. Jak to możliwe, że S., będąc zawieszony, nadal dysponował pieczęcią i sporządzał akty notarialne? - Bez wątpienia istnieje wyraźna luka w przepisach - brak instrumentów prawnych, które chroniłyby klientów przed czynnościami dokonywanymi przez notariusza zawieszonego w czynnościach zawodowych - podkreślał w rozmowie z "Wyborczą" Krzysztof Maj, prezes Rady Izby Notarialnej w Krakowie, gdy w czerwcu po raz pierwszy opisywaliśmy tę sprawę. Wskazywał, że nie ma wyraźnego przepisu w ustawie Prawo o notariacie, która mówi, kiedy następuje skutek postanowienia o zawieszeniu. W konsekwencji Andrzej S. oddał swoją pieczęć dopiero po 22 kwietnia po monitach Izby Notarialnej i Ministerstwa Sprawiedliwości. Śledztwo przeciwko notariuszowi prowadzone jest w wydziale ds. zwalczania przestępczości gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Kielcach, w grudniu zostało przedłużone do 27 marca. Cała ta sprawa jest natomiast konsekwencją wcześniejszej działalności notariusza, również nieprzynoszącej splendoru, która stała się powodem wszczęcia wobec niego postępowania dyscyplinarnego i zawieszenia go w czynnościach zawodowych. Jak ustaliła krakowska RIN, Andrzej S. pobierał od klientów pieniądze na uregulowanie podatków i opłat sądowych, ale ich nie odprowadzał ani do sądów, ani do urzędu skarbowego. Od samego S. rada dowiedziała się jeszcze, że jego konto zajął komornik. Jakby tego było mało, prokuratura przygląda się działalności Andrzeja S. z jeszcze innej strony - chodzi o możliwość prowadzenia działalności parabankowej bez zezwolenia. W maju wszczęto w tym kierunku śledztwo. Cały tekst: kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,15230242,Notariusz_podejrzany_o_oszu
~a DAM
27-01-2014 / 12:37
rasizm antysemityzm trwa i ma urzędnicze błogosławieństwo!!! to jak nazwać nagonkę P0lskiego rządu w ok 1965 na ludzi o żydowskich nazwiskach...? Przecież to fobistyczna reklamy Ruskich a trwa do dzisiaj. W 1996r Aleksander Salomon został zamordowany na pasteura We Wrocławiu, gdyż ujawnił kradzież jego mieszkania na dokumentach we wrocławskim ratuszu. Na fałszerstwie pieczęć prezydenta teraz ministra Zdrojewskiego. Jego syn od tamtej P0ry do dzisiaj wraz zvrodziną i firma jest przetrzymywany bezprawnie w tym zamurowanym mieszkaniu. P0wiadomił o tym bestialstwie 460 P0słów i 100 senatorów RP.w tym obecnego tzw. Prezydenta RP. Dwa razy imiennie im to napisał i co... Oświęcim trwał 4 lata terror na wrocławskiej rodzinie SALOMON trwa 17 rok. Wnioski zostawiam dla prawdopodobnie inteligentnych. I nie dziwcie się że świat jest w szoku. www.youtube.com/watch?v=l6TMutAosRQ w P0lsce gnoi się ludzi nie wygodnych lub tych co nie dają w łapę układowi. Dowód Zniszczenie przedsiębiorcy wrocławskiego mgr. inż Sławomira Salomona. Salomon pierwszy na świecie we Wrocławiu opracował technologię i ja wdrożył do własnej produkcji technologię bezpiecznych Zjeżdżalni aqua parkowych. Co opatentował. w 1997r weszły normy europejskie PN/EN 1069 które do tej pory jako jedyny spełnia. Zjeżdżalnie w przeciwieństwie do innych zostały zaprojektowane w 3D. Inne w uproszczeniu. - wypadki śmiertelne 2D. w 1996r jego ojciec Aleksander został zamordowany uderzeniem w głowę w nagrodę za ujawnienie systemy ratuszowych fałszerstw w kradzieży mieszkań. W co umoczyli się najważniejsi w tym prezydent minister Zdrojewski. Fikcyjna Firma reprezentowana przez kancelarię Koksztys/ www.krd.pl(Afera Wałbrzyska - prezydenta Kruczkowskiego) wygrała na sfałszowanej dokumentacji co potwierdziły urzędy ze Sławomirem blokując mu fabryki wartości ok 60 mln. Obrońcami był min kancelaria Modus Jacek Raźniewski w której pracował v-ce prezydent /przewodniczący rady miasta Wrocławia poseł P0 Sławomir Piechota. Do tej pory zbudowano aquaparki za dziesiątki miliardów które nigdy nie powinny zostać otwarte ze względu na publiczne niebezpieczeństwo. Wrocławski układ dokonał nagrody za ujawnienie publiczne zabójstwa ojca.
~jerozolita
27-01-2014 / 12:14
całe szczęście, że w ostatniej chwili Przewodniczący Knesetu Juli Joel Edelstein odwołał swoją wizytę w Krakowie wraz z Knesetem. Widać czuwa duch opatrzności zamordowanego Aleksandra Salomon z Wrocław.