Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
24 października 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 19-01-2014

SĄD NAJWYŻSZY – PRZYJMIE FAKTY RZECZYWISTE CZY FAŁSZERSTWA FUNKCJONARIUSZY PAŃSTWOWYCH   notariusza   MACIEJA  CHOJNACKIEGO   i  adwokata EDYTY   WOJCIECHOWSKIEJ ?

Rozpoznanie skargi kasacyjnej o sygn. II CSK 149/13 w Sądzie Najwyższym w Warszawie odbędzie się w dniu 23 stycznia 2014 roku - o wyniku będzie zamieszczona informacja. 

Do Redakcji AFER PRAWA wpływają bardzo liczne listy czytelników, którzy czują się pokrzywdzeni przez polski wymiar sprawiedliwości. Oto jeden z nich Pani Gabrieli S. posiadającej podwójne obywatelstwo Polski i Niemiec. Obywatelstwo polskie pozostawiła ponieważ jak pisze czuje się emocjonalnie nadal związana z Polską mimo, że mieszka 35 lat w Niemcach i ma za męża Niemca.

Do napisania do naszej Redakcji skłoniło Gabrielę S. poczucie krzywdy osobistej ponieważ twierdzi, że została skrzywdzona przez Polskich adwokatów jak również przez adwokatów jako obrońców z wyboru w sprawie toczącej się przed polskimi sądami o pozbawienie ją własności nieruchomości położonej w Polsce.

W polskich sądach w obu instancjach toczyła się sprawa o pozbawienie własności , którą otrzymała Aktem Notarialnym w drodze darowizny od swoich rodziców. I tak w pierwszej instancji sprawę przegrała ponieważ sędzia prowadzący rozprawę w Sądzie Rejonowym w Turku Andrzej Stempniak oparł swoje uzasadnienie wyroku na dowodach nierzetelnych. Należy zaznaczyć , że rozprawa toczyła się z udziałem adwokata Tomasza Jędrychowskiego jako obrońcy z wyboru.

Po otrzymaniu niekorzystnego dla niej wyroku zmieniła obrońcę na Krzysztofa Klamę. Zwróciła się do swojego pełnomocnika o złożenie apelacji , który tak zwlekał i nie napisał jej , że w ostatnim dniu musiała napisać i złożyć tą apelację sama. W II instancji przy udziale innych adwokatów Wojciecha Górskiego i Marioli Bajda sprawa zakończyła się dla Gabrieli S. pozytywnie.

Ale to nie koniec problemów Gabrieli S. ponieważ pełnomocnik 6 powodów w tej sprawie, a to adwokat Edyta Wojciechowska w ich imieniu wniosła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego do Warszawy najpierw 13 marca 2013 roku, a po zwrocie całości akt do Sądu Okręgowego w Konnie ponownie w dniu 27 marca 2013 roku po uzupełnieniu akt.

W czasie rozpraw sądowych była już niejasność z pełnomocnictwem jednej osoby z

powodów , a to Krystyny Ch. nie mieszającej od lat w Polsce. Teraz dla powodów sytuacja się pokomplikowała ponieważ powódka Krystyna Ch. mieszkająca na stałe w USA zmarła 30 października 2013 roku.

Zgodnie z prawem art. 101 par.2 Kodeksu Cywilnego pełnomocnictwo wygasa z dniem śmierci.

Gabriela S. była upewniona przez swojego adwokata Mariolę Bajda, że sprawy kasacji w Sądzie Najwyższym w Warszawie to odległe terminy. Gnębiły ją jednak sprawy nierzetelnych dokumentów przedkładanych do sądów. Dlatego po wniesieniu skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego do Warszawy w imieniu nie jasno określonej ilości powodów przez adwokata strony przeciwnej - napisała skargę ujawniając jakie zostały dokonane przekręty w aktach tej sprawy i to przez funkcjonariuszy państwowych , a to notariusza i adwokata.

Skarga została przesłana do Polski do Krajowej Rady Notarialnej i do Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie w celu podjęcia skutecznych działań w ramach swoich kompetencji.

Dla uwiarygodnienia faktów - skarga z dnia10 grudnia 2013 roku przesłana za potwierdzeniem odbioru. Zwrotki wróciły odpowiedzi na razie - BRAK.

Gimbsheim , dnia 10 grudzień 2013 rok

Gabriela Bogumiła Schneider
Wilhelm – Leuschner Str. 5
67578 Gimbsheim
N i e m c y

KRAJOWA RADA NOTARIALNA 
UL.
DZIKA NR 19 / 23
00 – 179
WARSZAWA
P O L S K A

S K A R G A

na działalność notariusza

W związku z brakiem profesjonalizmu w działalności notariusza , który bezprawnym działaniem doprowadził mnie do kłopotów osobistych i naraził na koszty finansowe postanowiłam w formie skargi opisać jego nieetyczne postępowanie.

W Polsce nie mieszkam już od kilkudziesięciu lat ale wiem, że skarga wszędzie ma takie samo znaczenie – jest to jednoznaczne wyrażenie swojego niezadowolenia z uwagi na złe postępowanie innej osoby lub osób.

Skargę składam na notariusza Macieja Chojnackiego prowadzącego Kancelarię Notarialną w Słupcy ( numer kodu 62 – 400) przy ulicy Traugutta Nr 16.

Notariusz Chojnacki swoim bezprawnym działaniem poświadczającym akt dziedziczenia z rażącym naruszeniem obowiązującego prawa przyczynił się do naruszenia mojej własności nieruchomości w Polsce, której jestem jedynym właścicielem.

Mieszkając w innym kraju jestem przeświadczona, że udokumentowana własność winna być nie naruszalna, a okazało się, że się myliłam i to właśnie chcę przedstawić opisując fakty.

Może coś nie nazwę profesjonalnie, ale postaram się czytelnie przedstawić dlaczego poczułam się ukrzywdzona bezprawnym działaniem funkcjonariusza publicznego jakim jest notariusz.

Aby moje rozgoryczenie, które zdecydowało o napisaniu skargi było czytelne i zrozumiałe podam kolejno w skrócie fakty powołując się na dowody w postaci dokumentów pisemnych.

We wrześniu 2010 roku otrzymałam od moich rodziców Danuty i Jozefa, Grzegorza M. nieruchomość zabudowaną budynkiem mieszkalnym do remontu w miejscowości Tuliszków. Ten fakt darowizny został dokonany Aktem Notarialnym Repertorium A numer 7984/ 2010 ,w którym jednoznacznie określono numer geodezyjny działki 2163 oraz jej powierzchnię. Dowodem jest umowa notarialna darowizny z dnia 28 września 2010 roku sporządzona przez notariusza w Turku.

Na podstawie tej umowy darowizny została dokonana na moją rzecz zmiana właściciela w Księdze Wieczystej nr KNIT /00019644/1 prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Turku zgodnie z wiarygodnymi dokumentami.

Po tym fakcie umocowania mojej własności w księdze wieczystej w Polsce kilka osób , które pochodzą z rodzin z poprzednich pokoleń właścicieli różnych nieruchomości w tej miejscowości wystąpiło z pozwem do Sądu chcąc tą drogą zabrać mi moją własność.

Sprawa sądowa w Sądzie Rejonowym w Turku o pozbawienie mnie własności prowadzona była stronniczo w oparciu o dowody wydane z naruszeniem prawa przez notariusza Macieja Chojnackiego, które to działanie nie licuje z etyką notariusza dlatego chcę go przedstawić w tej skardze ponieważ przysporzyło mi mnóstwo kłopotów.

Wyjazdy do Polski na rozprawy, opłaty adwokatów oraz stres związany z obroną mojej własności są głównym powodem do złożenia tej skargi. Mam obywatelstwo polskie i niemieckie .Mój mąż jest Niemcem i wytłumaczenie mu takiej nie typowej sytuacji jest trudne bo przecież wpis do księgi wieczystej został dokonany na podstawie dowodów koniecznych do wprowadzenia takiego zapisu. Zawsze uważałam, że Księga Wieczysta jest niewzruszalna.

Całe zamieszanie wokół sprawy mojej własności, którą otrzymałam od rodziców zostało spowodowane bezprawnie wydanymi poświadczeniami dziedziczenia przez notariusza Chojnackiego , który w bardzo rażący sposób naruszył obowiązujące prawo w dziedzinie spadków poświadczając prawo dziedziczenia osobom bez zachowania podstawowych zasad.

Warunkiem sporządzenia przez notariusza protokołu dziedziczenia, a następnie aktu poświadczenia dziedziczenia jest zgodny wniosek wszystkich uczestników tego postępowania oraz obecność osobista – nikt nie może być zastępowany przez pełnomocnika.

Przed sporządzeniem aktu poświadczenia dziedziczenia obowiązkiem notariusza jest spisanie protokołu dziedziczenia przy udziale wszystkich osób, które mogą wchodzić w skład spadkobierców. Protokół jest konieczną przesłanką ponieważ jest odpowiednikiem protokołu rozprawy sądowej o stwierdzenie nabycia spadku. Notariusz winien pouczyć uczestników o obowiązku podania wszystkich okoliczności i o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych oświadczeń. Po spisaniu protokołu jeśli notariusz nie ma wątpliwości co do spadkobierców i wysokości udziałów sporządza akt poświadczenia dziedziczenia.

Osobisty udział spadkobierców w sporządzaniu protokołu dziedziczenia i aktu poświadczenia dziedziczenia ma stanowić gwarancję podania prawdziwych i pełnych okoliczności istotnych dla prawidłowego ustalenia przez notariusza porządku dziedziczenia .

Doczytałam się, że tak w świetle prawa jest unormowana sprawa poświadczenia dziedziczenia , które pełni taką samą funkcję jak stwierdzenie nabycia spadku przez sąd. Takie poświadczenie stanowi wiarygodny dowód, że określona osoba jest spadkobiercą.

Notariusz Chojnacki wydał takie akty bez zachowania podstawowych warunków i tym bezprawnym postępowaniem zasłużył na nagłośnienie jego czynów. Z nie wiadomo jakich powodów pogwałcił treść artykułu 95 b Prawa o notariacie określającego ściśle, że w tej czynności muszą brać udział osobiście wszystkie osoby wchodzące w rachubę jako spadkobiercy.

Przykładami bezprawnych działań są wydane następujące akty notarialne:

  1. PROTOKÓŁ DZIEDZICZENIA sporządzony w formie Aktu Notarialnego Repertorium Nr 17 / 2011 z dnia 04 stycznia 2011 roku , w którym wymienione Jadwiga W. córka Józefa i Heleny, Zofia Ż. córka Józefa i Heleny i Edyta Wojciechowska adwokat podająca się za pełnomocnika Krystyny Ch. córki Józefa i Heleny. Krystyna Ch. na stałe zamieszkała jest w USA.

Już w pierwszym paragrafie protokołu notariusz podaje cytuję : „ Jadwiga W., Zofia Ż. i Edyta Wojciechowska działająca w tym akcie w imieniu i na rzecz Krystyny Ch.. żądają dokonania poświadczenia dziedziczenia , że spadek po zmarłej Helenie Ł. na podstawie ustawy dziedziczą następujące osoby

- Marianna Alina Ś. córka Józefa i Heleny

- Jadwiga W.  córka Józefa i Heleny

- Zofia Ż.  córka Józefa i Heleny

- Krystyna Ch. córka Józefa i Heleny

Wymienione osoby oświadczyły, cytat : „ Stawający oświadczają , że nie ma żadnych przeszkód do poświadczenia dziedziczenia”

Tu bardzo wymownie zostało złamane prawo ponieważ funkcjonariusz publiczny jakim jest notariusz Maciej Chojnacki przy współudziale adwokat Edyty Wojciechowskiej

podającej się za pełnomocnika dokonali sfałszowania tego protokołu.

Bezkarnie została podana nieprawda, co potwierdza cytat: „ Na oryginale aktu własnoręczne podpisy stawających i notariusza”

W treści protokołu na pierwszym miejscu podano jako spadkobiercę nie żyjącą Mariannę Alinę Ś.  podając w paragrafie 4 tego protokołu, że został dołączony jej akt zgonu.

Przypominam, że Krystyna Ch. mieszka na stałe od lat w Stanach Zjednoczonych i nie było jej w tym czasie nawet w Polsce. Jedna osoba nie żyje, a druga nie obecna w kraju.

W paragrafie 8 protokołu notariusz Chojnacki podał, że cytat: „ Wypis niniejszy w dacie aktu wydano Krystynie Ch”.

Na podstawie tak spreparowanego Protokołu Dziedziczenia notariusz Maciej Chojnacki z udziałem adwokat Edyty Wojciechowskiej w Kancelarii Notarialnej w Słupcy przy ulicy Traugutta 16 wydał -

  1. AKT POŚWIADCZENIA DZIEDZICZENIA w dniu 04 stycznia 2011 roku oznaczony Repertorium A numer 22/2011

Pikanterii tego przestępstwa fałszowania dokumentów przez osoby posiadające uprawnienia prawnicze dodaje fakt , że notariusz potwierdził na stronie czwartej tego aktu , iż w dniu 04 stycznia 2011 roku w jego Kancelarii podpisały się osoby, które nie były tam obecne. Marianna Anna Ślesińska nie żyła w tym czasie, a Krystyna Charnin mieszka na stałe w USA.

Dla potwierdzenia z 4 strony aktu cytat : „ Niniejszy akt poświadczenia dziedziczenia został odczytany , przyjęty i podpisany. Na oryginale aktu własnoręczne podpisy stawających i notariusza”. Zadziwiające jest również to, że notariusz podaje, iż cytuję. : „Wypis niniejszy w dacie aktu wydano Krystynie Ch”.

Taki przekręt prawny potrzebny był dla adwokat Edyty Wojciechowskiej ponieważ ona jest pełnomocnikiem z wyboru dla osób, które wniosły za jej pośrednictwem pozew do sądu przeciwko mnie aby zabrać mi moją własność otrzymaną aktem darowizny od moich rodziców w miejscowości Tuliszków w Polsce.

Nie jestem z wykształcenia prawnikiem ale broniąc się w Polskich Sądach aby mnie podstępnie na podstawie fałszowanych dowodów nie okradziono doczytałam się , że WARUNKIEM SPORZĄDZENIA PROTOKOŁU DZIEDZICZENIA , a następnie AKTU POŚWIADCZENIA DZIEDZICZENIA JEST OSOBISTY I JEDNOCZESNY udział w tych czynnościach WSZYSTKICH OSÓB, które mogą wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi lub testamentowi.

Bardzo ważne jest też to, że wchodzącego w rachubę spadkobiercę NIE MOŻE ZASTĄPIĆ PEŁNOMOCNIK.

Takie umocowania prawne, że przy akcie poświadczenia dziedziczenia muszą obligatoryjnie być osobiście wszyscy spadkobiercy wynikają z uzgodnień § 5 ust.2 Regulaminu Organizacyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości z Departamentem Prawa Cywilnego w przedmiocie interpretacji przepisów art.95 b, art.85 c i art. 95 e ustawy z dnia 14 lutego 1991 roku Prawo o notariacie ( Dz. U. z 2008 r. Nr 189, poz.1158 ze zmianami).

Departament Zawodów Prawniczych i Dostępu do Pomocy Prawnej przy Ministerstwie Sprawiedliwości z Warszawy przesłał do Prezesów Sądów sprawujących nadzór nad notariatem aby Izbom Notarialnym w ramach wykonywanego nadzoru te wyjaśnienia były pomocne ponieważ Departament reasumując problem poświadczenia dziedziczenia przypomniał, iż obowiązujące przepisy prawne nie przewidują możliwości sporządzenia przez notariusza protokołu dziedziczenia i aktu poświadczenia dziedziczenia bez osobistego udziału wszystkich osób, o których mowa w artykule 95 b Prawa o notariacie.

W tym konkretnym przypadku mnie dotyczącym widać jak zostały sfałszowane dowody, którymi próbowano mnie wyrwać nieruchomość w Polce. W tej skardze nazwisko adwokat Edyty Wojciechowskiej jest podane ponieważ ona winna znać prawo, a tak rażąco go łamie. Ale to nie koniec tej historii żonglowania bezprawnymi dowodami dla korzyści osobistych przez panią adwokat, ponieważ w sprawach sądowych z powództwa osób tu powołanych jako SPADKOBIERCY ta pani adwokat jest ich pełnomocnikiem , która również posługuje się bezprawnym pełnomocnictwem od Krystyny Ch.

Sprawę z powództwa powołanych tu osób reprezentowanych przez adwokat Edytę Wojciechowską w apelacji II Instancji mam wygraną ponieważ Sąd Okręgowy w Koninie posiada Sędziów, którzy potrafili czytać dowody i zmienił wyrok Sądu Rejonowego w Turku. Pani adwokat nadal czuje się bardzo pewna, że te machloje nie wyjdą na jaw ponieważ wniosła skargę kasacyjną jako pełnomocnik osób powołanych w wyżej opisanych aktach notarialnych - do Sądu Najwyższego opierając jej treść na tak prefabrykowanych dowodach.

Notariusz Chojnacki tylko w dniu 04 stycznia 2011 roku dla osób podanych jako powodowie w pozwie do sądu przeciwko mnie sporządził następujące protokoły dziedziczenia i akty poświadczenia dziedziczenia, których numery podaję aby nie być gołosłowną :

- Akt notarialny protokołu dziedziczenia Repertorium A Nr 17 /2011

- Akt poświadczenia dziedziczenia Repertorium A 22/2011

- Akt notarialny protokołu dziedziczenia Repertorium A Nr 27/2011

- Akt poświadczenia dziedziczenia Repertorium A Nr 32/2011

Ponadto dodatkowo informuję, że w opisanym protokole i akcie dziedziczenia jest podana jako spadkobierca po zmarłej Helenie Ł. nie żyjąca już w tym czasie Marianna Alina Ś. natomiast w tym samym dniu w następnym protokole dziedziczenia i następnym akcie poświadczenia dziedziczenia ta sama zmarła Marianna Alina Ś. jest już podana przez notariusza jako spadkodawca dla swoich dzieci , a to Elżbiety Sz. córki Włodzimierza i Marianny ,Andrzeja Józefa Ś.  syna Włodzimierza i Marianny oraz Macieja Jana Ś. syna Włodzimierza i Marianny – a te właśnie 6 osób powołanych w opisanych wyżej aktach notarialnych występują jako powodowie w pozie do sądu przeciwko mnie , a one są reprezentowane przez adwokat Edytę Wojciechowską.

Wobec takich faktów dopuszczenia się fałszowania dokumentów w celu osiągnięcia celów osobistych i finansowych ( opłaty u notariusza i opłata za pełnomocnictwa w prowadzeniu spraw sądowych) te osoby publiczne bezwarunkowo kwalifikują się do odpowiedzialności dyscyplinarnej dlatego tą skargę przesyłam również do Ministra Sprawiedliwości z wnioskiem o skuteczne podjęcie działań.

Mimo, że nie mieszkam w Polsce na stałe czuję się związana z tym krajem i leży mi na sercu jego dobro dlatego chciałabym aby prawo obowiązywało również notariuszy i tym bardziej adwokatów ponieważ oni jak widać na moim przykładzie czują się zupełnie bezkarni . Inaczej bym mogła przyjąć taki przekręt w działaniu jakby to zrobił zwykły przysłowiowy Kowalski, nie znający prawa i nie zdający sobie sprawy z przestępstwa ale adwokat i notariusz to już woła o kontrolę jednostki nadrzędnej ale i o pomstę do Boga.

Reasumując moje spostrzeżenia udokumentowane faktami i odczucia spowodowane niezadowoleniem z działań funkcjonariuszy państwowych wnoszę o podjęcie działań dyscyplinarnych leżących w kompetencji Krajowej Rady Notarialnej. 

Niniejszą skargę prześlę za zwrotnym potwierdzeniem odbioru abym miała pewność, że dotrze do wymienionych w niej adresatów, a nie z racji silnej solidarności zawodowej utknie w szufladzie innego urzędnika.

W załączeniu:

Dla udokumentowania treści mojej skargi przesyłam kserokopię jednego protokołu dziedziczenia oznaczonego nr Repertorium A 17/2011 i jednego aktu poświadczenia dziedziczenia oznaczonego nr Repertorium A 22/2011 - wydanych w Kancelarii Notarialnej przez notariusza Macieja Chojnackiego w formie aktów notarialnych w dniu 04 stycznia 2011 roku, które nadal adwokat Edyta Wojciechowska próbuje wykorzystać w złożonej przez nią skardze kasacyjnej dotyczącej mojej własności w Polsce.

Do wiadomości w celu podjęcia działań Minister Sprawiedliwości w Warszawie.
Ul. Aleje Ujazdowskie Nr 11
00 – 950 Warszawa.

schniajder.podpis.jpg

Dowodem jest potwierdzenie wysłania skargi i potwierdzenie odbioru przez Krajową Notarialną w Warszawie.

szcnaider.potw.odb.wawaKRN.jpg

Na pięciu stronach skargi zawarte jest tak bardzo czytelnie niezadowolenie skarżącej, że właściwie duży komentarz jest zbędny . Na szczególną uwagę i podkreślenie zasługuje jednak fakt , że doszło do rażącego łamania prawa przez funkcjonariuszy państwowych.

Słusznie zauważa skarżąca, że gdyby zrobił taki przekręt zwykły przysłowiowy Kowalski to można by to tłumaczyć nie zrozumieniem prawa ale notariusz i adwokat to na to normalnego wytłumaczenia nie ma, albo jest jedno – dla osiągnięcia korzyści osobistych.

Skarżąca poinformowała Redakcję, przesyłając dowody, że termin rozprawy kasacyjnej został wyznaczony już na dzień 23 stycznia 2014 roku.

Dowód : Kopia zarządzenia 12 grudnia 2013 roku o rozprawie niejawnej oznaczonej sygn. akt : II CSK 149/13

schniajder.zawiadom.sprawa.jpg

Gabriela S. dowiedziała się, że jedna osoba z występujących w sprawie 6 powodów , a to Krystyna Ch. mieszkanka USA zmarła. Nie mając innej możliwości dotarcia do prawdy sprawdziła tą informacje w internecie i faktycznie znalazła informację potwierdzającą śmierć. Następnie zadzwoniła telefonicznie do siostry zmarłej, a zamieszkałej w Polsce i ta informacja została potwierdzona.

Wtedy to Gabriela S. Pojechała do Warszawy do Sadu Najwyższego sprawdzić akta aby się upewnić czy adwokat reprezentujący stronę przeciwną, a w tym szczególnie Krystynę Ch. zgłosiła tą bardzo ważną informację do Sądu Najwyższego.

Okazało się , że w dniu 13 stycznia 2014 roku nie było nawet wzmianki o śmierci jednego z powodów , który zmarł w dniu 30 października 2013 roku, a jest tylko wyznaczona data rozprawy kasacyjnej na dzień 23 stycznia 2013 roku.  

Bohaterka artykułu Gabriela S. zgłosiła pisemnie ten tak bardzo ważny argument w sprawie jak śmierć powoda do Sądu Najwyższego w dniu 14 stycznia 2014 roku oraz powiadomiła swojego adwokata z Łodzi aby wniosła o zawieszenie postępowania do czasu załatwienia spraw spadkowych przez uprawnionych do spadku i załatwienia formalności jako prawnych następców po zmarłej powódce.

Powiadomiła również adwokata powodów Edytę Wojciechowską o złożenie do Sądu Najwyższego aktu zgony jednego z powodów, a to Krystyny Ch.

O tych zawiadomieniach w dniu 15 stycznia 2014 roku pisemnie poinformowała Prezesa Sądu Najwyższego oraz poprosiła o objęcie nadzorem tej sprawy.

Po rozprawie skargi kasacyjnej i wydanym orzeczeniu na żądanie Gabrieli S. będziemy publikować decyzje sądu i materiały dowodowe.

c.d. nastąpi

AP

Tematy  w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY  PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" 
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm  - Polska
aferyprawa@gmail.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Korruption Korupcja w Polsce
08-07-2014 / 09:56
~made in Polen
08-07-2014 / 09:49
Herrschen in Polen etwa andere Gesetze - - - "made in Polen" ? ? ? - - - - - Notar, der schuldhaft die ihn obliegenden Amtspflichten verletzt, begehet ein Dienstvergehen. Bis jetzt immer noch kein Verweis, - - - Entfernung aus dem Amt. Disziplinarmaßnahmen gegen Notar (Członek Rady Izby Notarialnej w Poznaniu) Maciej Chojnacki Mitglied Notar Kammers in Posen (Polen). - - - - W A R U M N O C H N I C H T ? - - - - Co do sprawy notariusza Macieja Chojnackiego Członeka Rady Izby Notarialnej w Poznaniu podejrzanego o oszustwo. - - - - - Co z tą dyscyplinarką ? - - - - - - A co z Panią adwokat Edytą Wojciechowską z Poznania ? Pani adwokat poświadczała nieprawdę i fałszowała dokumenty ! - - - - Notariusz Maciej Chojnacki pisze: - - - - - - " Jako notariusz powierzone mi obowiązki wypełniam zgodnie z prawem i sumieniem, dochowując tajemnicy państwowej i zawodowej, w postępowaniu swym kieruję się zasadami godności, honoru i uczciwości. " - - - - - " Notariusz Aleksander Chojnacki jako osoba zaufania publicznego, po mianowaniu przez Ministra Sprawiedliwości do pełnienia funkcji notariusza, czuwa aby czynności notarialne zabezpieczały interesy klientów kancelarii oraz osób, dla których czynność te mogą powodować skutki prawne. Pełnioną funkcją i posiadaną wiedzą notariusz Chojnacki Aleksander gwarantuje poprawność wykonywania czynności oraz ich zgodność z obowiązującymi w Polsce przepisami prawa. Notariusz ma obowiązek odmówić dokonania czynności notarialnej sprzecznej z przepisami prawa. " - - - - - " Notariusz Aleksander Chojnacki prowadzi Kancelarię Notarialną w mieście Konin, w której odczytuje klientom tekst aktu notarialnego (umowy sprzedaży, protokoły, pełnomocnictwa, testamenty, ustanowienie służebności, ustanowienie hipoteki - kredyt) oraz dokonuje poświadczeń dokumentów i poświadczenia dziedziczenia, przy czym w uzasadnionych przypadkach istnieje możliwość dokonania czynności notarialnej poza siedzibą Kancelarii w domu, szpitalu, firmie klienta, musi być to jednak uwarunkowane szczególnymi okolicznościami bądź wymagać tego charakter czynności. " - - - - - " Poprzez kontakt telefoniczny z Kancelarią można uzyskać informację o wymaganych dokumentach, potrzebnych do sporządzenia aktu notarialnego - umowy sprzedaży (mieszkanie Konin, dom, działka) ustalić termin spotkania w celu złożenia dokumentów i podpisania aktu notarialnego, poznać koszty u notariusza - wysokość opłat notarialnych, sądowych i należnych podatków. " - - - - Czekamy co dalej ! - - - Prosze ans informować !
~Skrzywdzeni
26-03-2014 / 08:42
Pani Gabrielo - poczytaliśmy opisaną powyżej sprawę i zwracamy się niech Pani nam pokrzywdzonym pomoże nagłaśniać przekręty funkcjonariuszy państwowych w Polsce. Pani mieszaka w Niemczech więc nic Pani nie grozi - my ukrzywdzeni niesłusznymi wyrokami jesteśmy zastraszeni.
~Gość hotelowy
04-03-2014 / 19:51
Czytając powyższy komentarz muszę stwierdizsć, że problem nadużywania prawa przez adokatów i notariszy jest to zjawisko powszechne w Polsce ponieważ czują się bezkarni tak jak prokuratorzy i sędziowie - to jedna sitwa. Pani Gabriela mając takie dowody nie powinna się poddawać.
~Mirosław Naleziński
01-03-2014 / 16:43
„Rzeczpospolita” opublikowała artykuł pod wielce znamiennym tytułem „Coraz więcej skarg na sędziów”. Okazuje się, że z roku na rok coraz więcej rodaków skarży się na sędziów i na, ich zachowanie na sali rozpraw, niesprawiedliwe wyroki, arogancję i spóźnienia. Przez lata liczba skarg wynosiła 1000-1500. W ubiegłym roku, podobnie jak w 2012, do Krajowej Rady Sądownictwa wpłynęło już ok. 2500 skarg, a to oznacza znaczny wzrost. Wiceprzewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa ma swoje zdanie – „Nie wiązałbym tego z pogorszeniem jakości sądzenia, lecz z coraz większą świadomością prawną społeczeństwa i coraz mocniejszą postawą roszczeniową”. Sędzia z Sądu Okręgowego w Płocku nie jest zdziwiony rosnącą liczba skarg i uważa, że „Praca w sądach jest źle zorganizowana, liczy się tylko statystyka, a sądy rzadziej kojarzą się z empatią i sprawiedliwością”. Prezes Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych przez Wymiar Sprawiedliwości ostro krytykuje togowców reprezentujący polski wymiar sprawiedliwości – „Sędziowie czują się bezkarni i nie liczą się z ludźmi” i zauważa, że „Teraz jest już 17 stowarzyszeń, które wspierają ludzi zagubionych w sądach, a 3 lata temu były tylko 4 takie organizacje”. A prawda jest – jak zwykle - pośrodku. Arogancja sędziów jest zdumiewająca, ponieważ sędziowie są coraz częściej nagrywani, komentowani i krytykowani w mediach, także w internecie i można tylko zastanowić się, jakimi oni byliby sędziami, gdyby nie demokracja, internet i techniczne możliwości dyskretnego rejestrowania rozpraw. Gdyby założyć, że dawniej sędziowie bywali mniej roztropni i uważni (wszak nie obawiali się podsłuchów, krytyki jednopartyjnych mediów, zaś obywatele nie mieli ani takiej wiedzy, ani dzisiejszych możliwości technicznych i organizacji ich wspierających), to dawniej byłoby znacznie więcej skarg niż dzisiaj, tyle że wielu obywateli nie składało protestów, bowiem wierzyli w jakąkolwiek sprawiedliwość. Gdyby jednak uznać, że dzisiaj sędziowie są bardziej bezczelni i aroganccy, niż ongiś, mimo łatwości ich nagrania i uczciwego skrytykowania, to by oznaczało, że są bardzo zadufani w siebie, nie myślą, nie odpowiadają dzisiejszemu nowoczesnemu wizerunkowi sędziego Unii Europejskiej i że do zawodu dostają się w wyniku selekcji negatywnej oraz fatalnie są kształceni na studiach i że nie mają zaszczepionych moralnych i etycznych wzorców. Podobne zjawisko można zaobserwować w służbie zdrowia. Kiedyś była masa błędów lekarskich, kto wie, czy nie większa, niż dzisiaj, ale wielu naszych rodaków nie zgłaszało ich, bo nie było takiej świadomości obywatelskiej, jak dzisiaj; nie było też wiary, że cokolwiek mogą taka skargą zmienić. Kilkanaście lat temu mojemu koledze zmarła nagle żona w miejskim szpitalu i wówczas do głowy mu nie przyszło opisywać tę sytuację w mediach, internecie czy pisać skargę, natomiast teraz przyznał, że w dzisiejszych czasach na pewno by taką skargę napisał i by wystąpił o dokładne zbadanie sprawy. Przecież kiedyś nie zwracano uwagi na bicie dzieci w domu i szkołach przez rodziców i nauczycieli oraz na zbyt krótkie łańcuchy dla psów podwórkowych, czy na ich męki w słońcu bez dostępu do wody. Zabicie zwierzaka było czymś normalnym, a dzisiaj – choć jeszcze temida tego całkiem nie bierze na poważnie – nie ma tygodnia, aby media nie informowały o sprawach przeciwko rodzicom bijącym dzieci (a nawet zabijającym je – za komuny o tym się nie pisało, a przecież takie zachowania były na tym samym poziomie) i przeciwko opiekunom pastwiącym się nad zwierzętami. Można zastanowić się nad pierwszą opinią - „Nie wiązałbym tego z pogorszeniem jakości sądzenia, lecz z coraz większą świadomością prawną społeczeństwa i coraz mocniejszą postawą roszczeniową”. Przyznał zatem, że sędziów mamy takich samych (ani lepszych, ani gorszych, niż dawniej), lecz to konsumenci ich usług są na wyższym poziomie, są bardziej wymagający i bardziej wyedukowani oraz świadomi swych praw. Niestety, sędziowie ich o tym nie informują, wiedząc, że w sądzie można popełniać nieetyczne czyny tak długo, aż w końcu jakiś klient sądu coś dostrzeże, nagra, omówi i nagłośni sprawę. Zatem – klient sądu przypomina zwykłego konsumenta innych dóbr – dawniej nie zwracał uwagi na lipne działania sędziów i innych usługodawców, zaś dzisiaj baczniej patrzy im wszystkim na ręce, dzięki prawniczym stowarzyszeniom i konsumenckim federacjom. Coraz trudniej być uczciwym sędzią i rzetelnym kaletnikiem. Prawdopodobnie to wynik braku wychowywania dzieci i młodzieży na wzorowych obywateli, bo teraz każdy wie, że dzięki cwaniactwu szybciej się można dorobić, zaś ewentualne kary i kłopoty i tak są mniej dolegliwe, niż doraźne zyski przyniesione przez szwindle. Niestety, zwykłe urzędy podlegają większej kontroli społecznej, zaś urzędnicy nie mają immunitetów, natomiast sędziowie to nadal wyalienowana grupa społeczna, którą trudno jest skontrolować. Jeśli jakiś sąd pomylił się, to powinna być procedura, dzięki której bezstronny sędzia mógłby sprawdzić i orzec, czy sąd nie popełnił błędu. Dzisiaj jest tak, że jeśli pozwany nie ma informacji o wydaniu wyroku, a ma kłopoty ze zdrowiem (np. zawał) i nie za bardzo interesuje się swoją sprawą, to mija czas na apelację i sprawa jest przegrana. Kto wówczas sprawdzi, czy wszystko było uczciwe ze strony sądu? Pozostaje tylko indywidualna walka w internecie o sprawiedliwość i narażenie się na epitety osób, które uważają, że „tylko winny się tłumaczy”. Należałoby im życzyć, aby choć raz zostali przeciągnięci przez tryby naszej (nie)sprawiedliwości - zapewne wówczas zmieniliby zdanie o naszych dostojnych togowcach w czerni i z orłem na piersi.
~Poszkodowany emigrant
01-03-2014 / 16:40
Pani mecenas Edyta Wojciechowska z Poznania prawo.rp.pl/artykul/795057,769689-Adwokaci--sady-korporacyjne-pod-lu
~Poszkodowany emigrant
01-03-2014 / 15:30
Pani mecenas Edyta Wojciechowska z Poznania prawo.rp.pl/artykul/795057,769689-Adwokaci--sady-korporacyjne-pod-lu
~Poszkodowany emigrant
01-03-2014 / 15:28
Do Pani mecenas Edyty Wojciechowskiej z Poznania prawo.rp.pl/artykul/757738,873102-Kary-dyscyplinarne-dla-adwokatow-i
~Poszkodowany emigrant
01-03-2014 / 15:09
Pani Gabrysiu, święta racja, święte słowa. Proszę nieustępliwie, bez żadnych kompromisów, zawzięcie walczyc i się bronić - o swoje! Przecież walczy Pani o prawdę! Popieramy Panią !!!
~Gabriela
01-03-2014 / 00:16
W ostatnim komentarzu Pana ~ ciekawy ~ jest przypomniany bardzo wazny warunek obowiazujacy w Poswiadczeniu Dziedziczenia w sprawiach spadkowych a mianowicie, ze spadkobiercy nie moze reprzentowac PELNOMOCNIK. Drugi bardzo wazny warunek w transakcji spadkowej jest - ze musza brac udzial osobiscie WSZYSCY SPADOBIERCY niezaleznie od miejsca zamieszkania. prawo.rp.pl/artykul/794816.html