Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 maja 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 10-08-2011

Prawdziwa historia o współczesnym Janosiku, czyli jak władze Gdyni zniszczyły prosperującą firmę budowlaną i wielu niedoszłych mieszkańców budowanego osiedla...

Prosimy o nie naśladowanie. Wielki wyborczy sukces w 2010 roku pana prezydenta Gdyni dr Wojciecha Szczurka a przy tym nieznane ciemne strony samorządowców Gdyni . 
Nie będą to bezpodstawne zarzuty bo na wszystko są dokumenty.

Firma PBR w Barlinku w 2005 roku podpisała umowę z firma Techbud – Dom ze Szczecina o wykonawstwo osiedla przy ul. Bosmańskiej w Gdyni. 
Oczywiście zarząd firmy z Barlinka a zarazem współwłaściciele firmy przeanalizowali dokładnie przedstawione dokumenty, zlecili kancelarii prawnej ich kontrolę. Ponieważ wszystko wg kancelarii było w porządku firma PBR wykupiła w lipcu 2005 roku połowę udziałów ponieważ spółce Techbud – Dom potrzebny był kapitał, oprócz tego PBR chciał mieć coś do powiedzenia w sprawie zainwestowanych pieniędzy.

Udzielona została duża pożyczka od Pbr na częściowe sfinansowanie potrzeb Techbud - Domu jak częściowe opłacenie opłat za wieczyste użytkowanie, opłat za dokumentację, spłat dla potencjalnych mieszkańców osiedla w Gdyni. Firma Techbud-Dom do czasu wejścia PBR -u nie posiadała innych pieniędzy oprócz wpłat pieniędzy na konta Techbud Domu i poprzedników - od niedoszłych mieszkańców. W naszej wspólnej koncepcji z Techbud domem tylko 5 osób miało dostać mieszkania a resztę należało spłacić- co też firma PBR robiła. Techbud Dom przed umową z nami zawarł bowiem umowę z WAM Gdynia o wybudowanie osiedla dla nich, a władze miasta, jak się okazało zgodziły się na to. Miał to być interes dobry dla wszystkich.

Budowa ruszyła w szybkim tempie, naprawione zostały zdewastowane rozpoczęte elementy po poprzednikach. Plac ogrodzony, oświetlony, doprowadzona woda , przyłącze kanalizacyjne.

Budynki staraniem PBR Barlinek „ rosły”. Firma z Barlinka uzyskała kredyt z banku bo efekty jej działania były widoczne dla każdego.

Niestety Dyrektor Generalny Techbud Domu pan Oleski nie uzyskał kredytu na zapłatę naszych faktur i zgodnie z umowami w styczniu 2006 roku budowa po uprzednim zabezpieczeniu, ustaleniu dozoru została wstrzymana . Po pewnym czasie widząc bezskuteczność działań dyrektora PBR Barlinek wystąpił do Sądu o nakaz zapłaty i po jego uzyskaniu zabezpieczył się wpisem hipoteki przymusowej na użytkowaniu wieczystym Techbud-Domu. Jednocześnie skontaktował nas Dyrektor Oleski z zrozpaczonymi mieszkańcami Gdyni, którzy czekali na mieszkania. Nazwiska tych osób pamiętamy. Nawiasem mówiąc do teraz dzwoni do mnie Pan Kurkowski chociaż już nie ma po co.

Ale nasi rozmówcy a raczej rozmówczynie bardzo nas prosili o kontakt z panem wiceprezydentem Stasiakiem, który zaczął znów mieć poważne kłopoty z niedoszłymi mieszkańcami osiedla Widok ( tak się miało nazywać) gdyż cała inicjatywa tanich mieszkań wyszła od Władz Gdyni w 2001 i 2002 roku. Niektórzy wpłacili po 100 tys. zł, to był dla tych ludzi ogromny wysiłek a często i kredyt zaciągnięty w banku.

Wobec takiej perspektywy – budowy dla Miasta Gdyni w ppp czy w innych prawnych układach opracowany został nowy projekt osiedla, który miał wykorzystać istniejącą zabudowę i sprawić by osiedle było na tyle atrakcyjne, że zdobędzie klientów chętnych do wykupu także droższych mieszkań. Piękna koncepcja osiedla – dzieło architekta Andrzeja Drezora z mieszkaniami dla biedniejszych i bogatszych z ogrodami na dachu bo też działka jest atrakcyjna przy lesie i z widokiem na zatokę. Uzyskaliśmy dodatkową promesę banku na skredytowanie budowy.

Na spotkaniu u pana wiceprezydenta Stasiaka w marcu 2007 inicjatywa nasza spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem. Był obecny architekt, nasz pełnomocnik z nami, ze strony Urzędu pan wiceprezydent Stasiak , r.p. Krzysztof Czupreta.. Poproszono nas o wyliczenie dotychczasowych kosztów i przedstawienie ich, przedstawienie sposobów rozwiązań prawnych tej budowy dla miasta Gdynia. Nasz pełnomocnik prawny przesłał propozycje prawne „ugryzienia" tematu by wszystko było legalne i korzystne dla wszystkich stron. Nie liczyliśmy na duże zyski ale chcieliśmy odzyskać zainwestowane pieniądze i zamknąć temat. W czerwcu 2007 roku r.p. Gdyni pan Krzysztof Czupreta działający z upoważnienia prezydenta Szczurka powiadomił nas, że aby mogło dojść do realizacji przedstawionych planów – to oni wszczynają proces wygaszenia użytkowania wieczystego działki dla spółki Techbud Dom. Dostarczył nam dokument pozwu do sądu w Gdańsku jak również upoważnienie do zapoznania się z aktami sądowymi w Gdańsku by uwiarygodnić ich wolę współdziałania z nami. Mamy kopie dokumentów sądowych, które pokazały nam jak do tej pory nieudolnie (nie ośmielam się innego słowa użyć) Gdynia broniła swoich interesów i drugie dno przekazania atrakcyjnej działki za darmo dla Towarzystwa Tanich Domów z Torunia w 2000 roku.

Na początku czerwca 2007 roku pan Senator Szymański po interwencji u Pana prezydenta Wojciecha Szczurka w sprawie w/w mieszkańców otrzymał pisemne zapewnienie, że to nasza firma PBR Barlinek ukończy mieszkania ludzi i miasta . Ten dokument bardzo nas uwiarygodnił w banku kredytującym. Koszt obsługi kredytu jeszcze mogliśmy ponieść chociaż było coraz trudniej. Ponad 2 mln zl zamrożone to było dużo za dużo. Jeszcze mogliśmy wszcząć egzekucję do Techbud-Domu jako wykonawcy i bardzo silnie zabezpieczeni na hipotece. Nawet proszono nas byśmy jako najwięksi wierzyciele przystąpili do egzekucji .Nie było jeszcze wyroku odbierającego nieruchomość od Techbud- Domu.

Ale przecież byliśmy dogadani z władzami Gdyni.

W listopadzie 2007 roku zapadł wyrok sygn.akt IC 2397/03 rozwiązujący umowę wieczystego użytkowania i jak to nasz pełnomocnik ujął powstały warunki do rozliczeń.

Po spotkaniu 12 marca 2008 roku na życzenie pana wiceprezydenta przedstawiliśmy pisemnie poniesione koszty .Było tego coś około 2.800.000,- Taka kwota już była olbrzymia i dla nas i dla banku. Musieliśmy szybko otrzymać zwrot lub kontynuować inwestycję na podstawie umowy z Prezydentem Gdyni ( przecież tym się usprawiedliwiał u senatora). Zgodnie z prawem nasza hipoteka na podstawie zamieniła się w zastaw i po odebraniu wieczystego użytkowania obowiązkiem Władz miasta Gdynia było rozliczenie się z nakładów z Techbud Domem . Mając zastaw i tak byśmy odzyskali pieniądze. Będąc” dogadani” z sztabem prezydenta Szczurka czekaliśmy na następne działania co jakiś czas ponaglając bo obsługa takiego długu chwiała nami. 15 maja 2009 roku otrzymaliśmy obietnicę rozliczenia mniej więcej na sierpień tamtego roku. Jednocześnie proszono nas o dostarczenie kopii posiadanych dokumentacji. Zrobiliśmy to. Na spotkaniu 22.09.09 u pana wiceprezydenta nie było mowy o tym, że my będziemy budować tylko przedstawiono nam oryginalną wycenę nakładów na kwotę ponad 2 mln zł co przy dodaniu kosztów dozorowania satysfakcjonowało nas.

Zapłata ze względu na braki w kasie Gdyni miała nastąpić do marca 2010 roku. Powoli traciliśmy płynność finansową. Dobezpieczyłam kredyt hipoteką na domu moich rodziców i moim.

W marcu 2010 roku nie otrzymaliśmy ani grosza, bank już nie wytrzymywał i nie wierzył w zapłatę przez Władze Gdyni a my już nie mieliśmy pieniędzy by założyć sprawę w sądzie o przepisanie nakazu na Gdynię. Gdynia mogła jeszcze wykupić od nas zastaw w celu uwolnienia się od zobowiązań w stosunku do Techbud- Domu. To Miastu zaproponowaliśmy.

Na spotkaniu w czerwcu powiedziano nam, że nie będą budowali przez TBS a w ogóle, że może zapłacą nam tyle co nic. Czuli, że znaleźliśmy się w sytuacji dramatycznej. Zaczęliśmy w pośpieszny sposób zwalniać ludzi, redukować koszty i następnym spotkaniu z ścisłym gronie z panem wiceprezydentem Stasiakiem i r.p. Czupretą urodziła się nowa koncepcja. Kupią od nas zastaw ale musimy wystąpić o przepisanie pozwolenia na budowę a oni pomogą nam . Jak wskazuje analiza dokumentacji od 2000 roku kiedyś to był dla nich bardzo szybki proces w przypadku swoich firm.

Wystosowaliśmy wniosek by ich wydział architektury uczynił to, poparliśmy prawnymi dokumentami ale nie doczekaliśmy się żądanego dokumentu . Tak poza tym to stare pozwolenie nie było już ważne a my przecież mieliśmy budować na nowym pozwoleniu. We wrześniu w okresie przedwyborczym Pan Prezydent Szczurek na kolegium prezydenckim zadecydował, że kupią od nas zastaw . Otrzymaliśmy projekt listu intencyjnego i umowy notarialnej. I nadal negocjacje są podobno w toku.

Tylko, że bank już nie wytrzymał i wypowiedział kredyty. Komornicy nie mają litości.

Firma jest zniszczona . Spróbowaliśmy na podstawie posiadanej dokumentacji przeprowadzić egzekucję komorniczą zastawu z nakładów Techbud -Domu. Wciąż są odpowiedzi albo odmowne albo po dłuższym czasie i wciąż kierujące nas na kontakt z panem Oleskim. Nie wiemy dlaczego bo pan Oleski czyli nasz wspólnik wg informacji prasowych w 2008 roku reprezentował firmę deweloperską OK DEWELOPER , firmę pana Andrzeja Malutki, powiązanego wcześniej a może i obecnie z panem Jerzym Krzystyniakiem .Ci panowie posiadali stacje SOLO ,potem Ship Service. Pan Malutko w 2006 roku złożył nam niekorzystną ofertę wykupu nakładów a potem wielokrotnie dzwonił do mnie w tej sprawie.

W marcu 2011 roku pomimo odmownych odpowiedzi komornikowi pani Staszyńskiej r.p. Krzysztof Czupreta przysłał emaila o przekazaniu budynków( które cały czas pilnowaliśmy ) o zapłacie za nie po zweryfikowanej przez przetarg cenie w miesiącu maju 2011 roku. Mamy sierpień.

Następny komornik ten który szuka naszego majątku, otrzymał z Gdyni odmowną odpowiedź.

W maju przedstawiciele Urzędu Gdyni przejęli od nas działkę i Prezydent Szczurek w jednym z zarządzeń w czerwcu określił nasze nakłady jako gminne budynki mieszkalne.

Ukradziono nam dużo : materiały budowlane, kontenery , maszyny a przede wszystkim budynki budowle.

Władze Gdyni mogą teraz twierdzić, że im to niepotrzebne.

Po tylu latach może i tak jest ale budynki , mury oporowe ,sieci są nadal w dobrym stanie.

Poza tym nikt nie kazał im tak długo czekać.

Po co to wszystko? Gdy już upadniemy to mają nadzieję, że po jedenastoletnim ich nic nie robieniu (a może czegoś się spodziewają ) ślady znikną.

Taki to współczesny Janosik – biednym zabrał, a bogatym dał. 

Danuta Danisz

ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~KAROL
03-09-2011 / 22:33
Oj Szczurek, Szczurek ! Nie warto być ponad ludżmi i tworzyć monopol na władzę , prasę, prokuraturę. Ta sama tragedia opisana jest wrześniowym numerze NIE. POGRYZIENI PRZEZ SZCZURKA - taki tytuł. A riposty jak nie było tak nie ma. BO PRAWDA SAMA się obroni.
~Anka
12-08-2011 / 16:37
TBSy to raczej zarobek dla pomysłodawcy, a nie tanie mieszkania dla ludzi. Lokator spłaca przez 20 lat kredyt cwaniaka, a potem dalej do końca życia spłaca kredyt, którego już nie ma, zwany przez cwaniaka "czynszem". Ogólnie opłaty miesięczne za mieszkanie w TBS to kilka tysięcy złotych. Bez nadzei, że mieszkanie będzie kiedykolwiek nasze. Gratuluję pomysłu cwaniakom. Odradzam każdemu. Lepiej wziąć kilkaset tysięcy kredytu z banku.
~misia
12-08-2011 / 16:26
Szczurek, syn Z. Szczurka, wykładowcy Wydziału Prawa i Administracji ( prawo cywilne ), byłego "sędziego". Czego można się spodziewać? Tego, co powyżej.
~Mirnal
12-08-2011 / 13:57
Miejmy nadzieję, że p. Szczurek zabierze głos, wszak prezydentowanie to nie tylko uroczyste przemówienia. Prosimy o wyjaśnienia.
~misiek
11-08-2011 / 08:50
Szanowni Państwo Szczerze wam współczuję ,ale obawiam się ,że nie odzyskacie swoich zainwestowanych w tzw.,,tanie mieszkania''pieniędzy. W dzisiejszym otoczonym mitem demokracji Państwie Polskim ludzi okrada się w sposób prawny,stosując szereg ustaw i przepisów pozwalających uniknąć odpowiedzialności winnych( o karze nie wspomnę). Przestępczość gospodarcza w naszym kraju kwitnie i jest na poziomie 80%.Problem polega na tym,że za tymi wałkami często stoją powiązane ze sobą służby specjalne działając niejako pośrednio,ponieważ do bezpośredniego działania używają takich,, narzędzi'' jak prawnicy,sędziowie,prokuratorzy.....itd. Dla przypomnienia dodam ,że WSI wyłudzało pieniądze od bogatych Polaków mieszkających za granicą podając np.do spadku kogoś kto pojawiał się znikąd a był np.wnukiem lub wnuczką zmarłego.( oczywiście podstawionym) Poza tym nie od dziś wiadomo,że branża budowlana pierze brudne pieniądze i wyłudza vat przez lewe faktury przy pełnej akceptacji czerwonych urzędów skarbowych. Temat jest b.szeroki i ,zapewne byłby porażający i smutny dla nieświadomych bogu ducha winnych ludzi którzy w taki właśnie sposób jak podaje w/w artykuł zdecydowaliby się na kupno np.tanich mieszkań.