Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
8 grudnia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 07-01-2014

KONCERN PROCTER & GAMBLE W BULWERSUJĄCEJ SPRAWIE MILCZY 

Sprawa sądzenia w Śląskich Sądach dwa razy tej samej sprawy po to aby zmienić treść niekorzystną dla dużego Koncernu pierwszego wyroku jest już opisywana w kilku artykułach internetowych na stronach AFER PRAWA, a była też opisywana na łamach RZECZPOSPOLITEJ i w innych tytułach prasy papierowej.

W dzisiejszym artykule chcę udokumentować, że żadne wnioski pisemne w tej sprawie o ugodowe zakończenie sprawy , a składane przez kilka lat o zakończenie jej zgodne z dowodami i przepisami obowiązującego prawa nie są rozpoznawane - wręcz pomijane milczeniem ze strony zarządzających Koncernem mających siedzibę w Polsce.

Ten artykuł jest kontynuacją tematu opisanego w dniu 03 grudnia 2013r.podanego pod tytułem

UKRYWANIE FAKTU SĄDZENIA DWA RAZY TEJ SAMEJ SPRAWY BEZPRAWNYMI EGZEKUCJAMI ŁĄCZNIE Z ARESZTEM. 

 

Fakt jest taki, że nawet na interwencje Posłów ( Zapytanie nr 2495) czy Oświadczenie Senatorów Rzeczpospolitej Polskiej ( Oświadczenie z dnia 09-08-2013r.) sprawa nadal jest wyciszana, gmatwana w Sądach nie udostępniając dokumentów podanych jako dowody w uzasadnieniu drugi raz wydanego wyroku o sygn. X GC 236/04 . Przedstawiane na powyższe oświadczenie odpowiedzi przez Rzecznika Praw Obywatelskich z Warszawy nie opierają się o dokumenty. Rzecznik Praw Obywatelskich do Marszałka Senatu Rzeczpospolitej Polskiej w piśmie z dnia 11 września 2013 roku o nr RPO- 505284-V/05/BA podaje, że sprawa została szczegółowo wyjaśniona zapewniając Marszałka Senatu, że mnie żądane dokumenty jako kluczowe dowody w sprawie zostały przekazane . Te zapewnienia nie polegają na prawdzie ponieważ mimo usilnych starań tych dokumentów nadal nie otrzymałam , a nawet ich nie nigdy nie widziałam.

Dowodem na potwierdzenie faktu, że odpowiedz zamieszczona na stronie Senatu w tej sprawie nie opiera się o dokumenty jest kolejne moje pismo z żądaniem tych kserokopii ( takich jest ponad 100) do Prezesa Sądu Okręgowego do Gliwic złożone za potwierdzeniem odbioru dnia 03 stycznia 2014 roku , które przedstawiam.

brzyszkiewicz.s1.jpg brzyszkiewicz.s2.jpg

To moje żądanie kserokopii dokumentów uznanych przez Sąd jako dowody i to kluczowe w sprawie ciągnącej się 13 lat świadczy o tym, że jest coś na rzeczy skoro takich kserokopii choćby dwóch dowodów nie można otrzymać.

Z opisu w artykule z dnia 03 grudnia 2013 r. wynika, że według pełnomocnika Koncernu najskuteczniejszym środkiem zapobiegawczym abym z uporem maniaka nie żądała żadnych dowodów powołanych w uzasadnieniu drugi raz wydanego wyroku byłoby aresztowanie mnie i tam przypuszczalnie wykończenie .

Dowodów na to, że od lat wnoszę o ugodowe i zgodne z dowodami pisemnymi zakończenie tej sprawy jest dziesiątki jednym z ostatnich jest pismo przesłane z Niemiec dnia 21 grudnia 2013 roku do Dyrektora Generalnego w Zarządzie PROCTER & GAMBLE w Polsce.

kapusc.s1.jpg

kapusc.s2.jpg kapusc.s3.jpg

kapusc.s4.jpgkapusc.s5.jpgkapusc.s6.jpg

Z tego pisma wynika, że ja działania adwokata Piotra Skrzydelskiego podającego się za pełnomocnika Koncernu nie są rzetelnie w żaden sposób udokumentowane. Kolejny raz wnoszę o odpowiedz jaką korzyść miałby osiągnąć taki Koncern o światowym zasięgu działania z bezpodstawnego aresztowania mnie w Areszcie Śledczym w Katowicach. Przypominam, że nie otrzymałam odpisów dowodów na potwierdzenie , że mnie zaproponowano warunki ugody i odszkodowanie ,a ja je odrzuciłam.

Ponadto wyraźnie wynika, że Sąd w Bielsku – Białej rozpatrywał pozew złożony przez pełnomocnika nieistniejącej od 8 lat firmy GILLETTE w lipcu 2013 roku. Pozew z powództwa Koncernu przeciwko mnie ( Spółce w zawieszeniu) , który do mnie do tej pory nie został przesłany abym nie miała możliwości złożenia odpowiedzi na wniesiony pozew – co stanowi pozbawienie prawa do obrony.

Z PROCTER & GAMBLE z Warszawy nie otrzymuję na moje pisma żadnych odpowiedzi dlatego po tylu latach jedynym środkiem obrony jest nagłośnienie sprawy.

Analizując komentarze internautów do artykułu z dnia 03-12-2013r. ( jest ponad 50) , w których przewija się wątek, że jest to nie do wiary aby tak poważny Koncern nie dążył do zakończenia sprawy z wdową w drodze analizy istniejących dowodów.

W poprzednim artykule przypomniałam i dokumentowałam ile razy przysyłano pod moje drzwi osoby po cywilnemu w asyście Policji mundurowej zastraszając mnie aresztem.

Obecnie przygotowuję materiał aby przekazać go za pośrednictwem Senatorów do Marszałka Senatu Rzeczpospolitej Polskiej w tej ciągnącej się 13 lat bulwersującej sprawie, na którą otrzymał odpowiedz nie odnoszącą się w żadnym stopniu do istniejących faktów i dowodów.

W następnym artykule przedstawię materiał, że od 2005 roku, że w tej sprawie były moje wnioski oraz wnioski Posłów do Parlamentu Europejskiego nawet z Brukseli oraz Przewodniczącego Partii PIS i innych do Rzecznika Praw Obywatelskich - efekt jest taki , że zamiast wyjaśnienia sprawy została podana informacja do Marszałka Senatu, że wszystko jest w porządku, że mnie przekazano żadne dowody – co nie polega na prawdzie.  

Takich dowodów nigdy nie widziałam , nikomu ich nie przesłano, nie ma ich w aktach sądowych tej sprawy. Treść skargi z 2005 roku jest w aktach sądowych natomiast żadnej odpowiedzi nie ma. Temat jest nadal mataczony , a mnie w dalszym ciągu zastrasza się zamknięciem w areszcie dlatego jestem zmuszona do obrony aby nie dopuścić do następnej śmierci tak jak to stało się z moim mężem.

Z Sądu Apelacyjnego z Katowic na pismo z dnia 09 października 2013 roku skierowane w tej sprawie do Prezesa Sądu Romana Sugier w dalszym ciągu nie mam odpowiedzi ( pismo jest przedstawione w art. z dnia 03-12-2013r.).  

Ciąg dalszy tej sprawy w obronie własnej będzie nagłaśniany w Polsce i poza granicami kraju .

Materiał przygotowała Helena Fleszar.

Więcej:

UKRYWANIE FAKTU SĄDZENIA DWA RAZY TEJ SAMEJ SPRAWY BEZPRAWNYMI EGZEKUCJAMI ŁĄCZNIE Z ARESZTEM. 

Prześladowanie właścicielki Spółki TECHDOM z Rybnika przez GILLETTE i PROCTER & GAMBLE oraz warszawskiego adwokata Piotra Skrzydelskiego.

RYBNIK - CZY SĄD REJONOWY W RYBNIKU JEST JUŻ PRYWATNĄ WŁASNOŚCIĄ PREZESA KRZYSZTOFA FOJCIKA?

„ Rybnik- nierówni wobec prawa”  oraz RYBNIK - nierówni wobec PRAWA - czyli jak załatwiane są małe firmy...cz.2 

Gliwice Sąd Rejonowy 29.08 godz. 13 zapraszamy media i osoby zainteresowane na posiedzenie w sprawie Heleny Fleszar i koncernu Gillette. 

Metody działania koncernu PROCTER & GAMBLE wcześniej GILLETTE zmuszające małą jednostkę gospodarczą do działalności bez obligatoryjnie obowiązujących faktur VAT.

DWA WYROKI W JEDNEJ SPRAWIE WYDANE PRZEZ SĘDZIEGO W GLIWICACH LESZKA GUZA dotyczący Koncernu PROCTER & GAMBLE , a wcześniej GILLETTE który skrzywdził firmę z Rybnika.

OBRONA FIRMY TECHDOM Z RYBNIKA - DAWIDA PRZED GOLIATEM - CZYLI PRZED GILLETTE a aktualnie PROCTER & GAMBLE

PRAWO I DOWODY W SPRAWIE – A BEZWZGLĘDNA WŁADZA SĘDZIEGO SĄDU REJONOWEGO W RYBNIKU ANDRZEJA GOZDAWA – GRAJEWSKIEGO.

Tematy  w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY  PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" 
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm  - Polska
aferyprawa@gmail.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Studentka Wydziału Prawa
09-02-2014 / 00:22
W świetle przedstawionych dokumentów najlepszym rozwiązaniem jest zakończyć tą sprawę w kraju - ponieważ to nadaje się do szerszego nagłośnienia -ale po co ?
~veritas
08-02-2014 / 16:34
rozwiązanie wszystkich zagadek: albowiem lwia większość tzw. "sędziów", innych urzędasów, ludzi biznesu jak niżej wymieniony Daruś Solarski to.. żydzi. Można walić łbem o ścianę, zrobią z nami co zechcą. Juz nie jesteśmy we własnym kraju. Okpili nas i zrobią nam nasz holokauścik. Śpijcie dalej!
~Oszukany przez sędziów
07-02-2014 / 00:24
Tylko nagłaśnianie imiennie tych sędziów, którzy sadząc innych sami popełniają przestępstwa może odnieść skutek. konieczne stało się pisać wszędzie i do uporu do Krajowej Rady Sądownictwa do Rzecznika Praw Obywatelskich do Prokuratury jak ktoś ma mocne dowody. Powtarzające się nazwiska będą powielane bo ludzie przestaną się obawiać bo zrozumieją , że nie są osamotnieni. Nasi krzywdziciele wydający wyroki bez dowodów tego nie lubią dlatego to należy robić. Internet ma swoja siłę. Pisać prawdę i ukazywać imiennie fakty mające podkład dowodowy. Do walki obronnej trzeba siły, a ona jest w masach.
~Urszula
05-02-2014 / 19:50
Czuję się tak samo oszukana i poniżana jak pani Fleszer przez wymiar nie `sprawiedliwości` w Polsce. Odważyłam się wystąpić na drogę sądową przeciwko dealerowi Kia Motors - właścicielowi autoryzowanego salonu Auto Salon Soley w Radlinie, którego właścicielem jest Dariusz Solarski . Dokumenty,które otrzymałam wraz z samochodem wskazują fałszerstwo. Istnieją dowody rzeczowe, które obciążają Sąd i świadczą ewidentnie o procederze usuwania istotnych dokumentów obciążających pozwanego. Te same znamiona przestępstwa zatajania ważnych dokumentów procesowych utożsamia Pan adwokat Marek Skupień, który ze względu na swoją stronniczość w sprawie pozbawił mnie możliwości załączenia do tej właśnie sprawy istotnych materiałów dowodowych. Świadczyć to może jedynie o bardzo bliskich koniugacjach zawodowych stron. Reprezentując moją osobę w sprawie niejednokrotnie reprezentował mnie w sposób szkodliwy załączając i bazując na starych bądź nie aktualnych już materiałach dowodowych. Na stałe z tą sprawą związana jestem od 05.2010 roku, po drodze mając do czynienia z wszystkim co bardzo nieprzychylne ze strony polskiego wymiaru sprawiedliwości. Jako jednostka już wiem że wszystkie z moich podjętych wcześniej działań nie przyniosły oczekiwanych rezultatów więc kieruję do Państwa serdeczną prośbę o interwencję lub ewentualne połączenie wspólnych interesów celem założenia sprawy sądowej o formule pozwu grupowego przeciwko głównemu dystrybutorowi / importerowi Kia Motors Polska Sp. z.o.o Dysponuję aktualnie wszystkim co potwierdza wykroczenia z artykułów oszustwa klienta jak:fałszerstwo dokumentów serwisowych w tym książka gwarancyjna samochodu, zatajone braki w wyposażeniu zakupionego modelu samochodu KIA PICANTO 1.0 czyli airbag-i, klimatyzacja, filtr przeciwpyłkowy kabinowy, brak immobilizera /kluczyk w zestawie to standardowy / oraz całkowity brak poduszek bezpieczeństwa. Samochód nie posiadał autopilota, numery fabryczne większości elementów samochodu posiadają mylne i niespójne numery seryjne co świadczy jednoznacznie o tym, że samochód ten jest samochodem powypadkowym sprzedanym jako salonowo nowy lub samochodem składanym w Kleszczowie koło Bełchatowa . Do dyspozycji zainteresowanych dysponuję materiałami kolejnych poszkodowanych oraz albumem zdjęć potwierdzających moje zarzuty i wskazujące popełnienie wyżej przedstawionych zarzutó
~Gabriela
05-02-2014 / 15:50
Dziedzictwo PRL Dziś już nie dowiemy się, jacy sędziowie, prokuratorzy, adwokaci byli w czasach PRL na usługach SB, tajnych służb wojskowych, a jacy pomagali służbom, nie będąc nigdzie formalnie zarejestrowani, poza śladami zapisków w notatnikach oficerów służb. Nie wiemy, jakie funkcje pełnili w najróżniejszych procesach, w tym także tzw. lustracyjnych, konkretni sędziowie i prokuratorzy. Którzy z nich starali się rzetelnie i obiektywnie rozsądzać stan rzeczy, a którzy tak sterowali procesem, aby osiągnąć efekt „braku wystarczających dowodów". Przez wiele lat obsługiwałem jako dziennikarz najgłośniejsze procesy dotyczące przestępstw dawnych funkcjonariuszy SB. Z jakim zdziwieniem podczas jednego z takich procesów słuchałem ostatniej mowy prokuratora, w której zasiał on w sędziach dwa razy więcej wątpliwości co do winy oskarżonych, niż zrobili to ich obrońcy. Niech argumentem wzmacniającym naszą słabą wiedzę będzie przykład jednego z głównych bohaterów opisywanej afery. Sędzia ów w stanie wojennym w Piotrkowie wlepiał wyroki działaczom bełchatowskiej Solidarności, a w 2006 r. był kandydatem SLD do Trybunału Konstytucyjnego. Istotniejsze są jednak inne ślady z czasów PRL, te nigdzie niezapisane. Obejmują bowiem o wiele większą grupę sędziów i prokuratorów niż ci, którzy współpracowali z tajnymi służbami. PRL-owska kalka odbita w ich mentalności najczęściej zawiera takie cechy jak uległość wobec władzy, donosicielstwo, brutalną walkę o coraz wyższe stołki, najróżniejsze warianty kombinowania, którego częścią składową jest podatność na korupcję. I kolesiostwo, z jednej strony jako pomost do kariery, a z drugiej jako pomocna ręka podana koledze będącemu w poważnym kłopocie. Andrzej Seremet zachował się jak prawdziwy kolega. Nie dopuścił do tego, by jego dobry znajomek z czasów, gdy obaj, przed zrobieniem wielkich karier, praktykowali w Krakowie, stawał teraz przed sądem pod zarzutem udziału w aferze korupcyjnej. Miał on tylko „życzliwie" rozpatrzyć wstępną kasację wyroku sądu wrocławskiego. Pod pretekstem nielegalności zbierania dowodów przez funkcjonariuszy CBA Seremet nakazał umorzenie śledztwa. A dowody były bezsporne i przekonałyby nawet ślepego, bo były to nagrania rozmów, podczas których uzgadniano warunki techniczne i finansowe zaplanowanego z góry wyroku Sądu Najwyższego. Jak to możliwe, że na czele polskiej prokuratury stoi człowiek, który pogłębia degenerację wymiaru sprawiedliwości? Jak długo jeszcze?
~Zeflik
03-02-2014 / 00:58
Ile jeszcze prokuratura będzie umywać ręce od zbadania tej sprawy - aby sprawdzić do cholery kto tu kłamie pani Fleszar z Rybnika czy Sędziowie i Prokuratorzy???
~Zyga
28-01-2014 / 22:54
Gillette nie ma , a dramat tej skrzywdzonej rodziny jest. Prokuratorzy też kryją fakty rzeczywiste i bardzo oczywiste bo to jeden układ.JAK SPOŁECZEŃSTWO MOŻE MIEĆ ZAUFANIE DO SĘDZIÓW SKORO NIE POTRAFIĄ LUB NIE CHCĄ CZYTAĆ AKT SPRAWY którą sądzą.
~svift
26-01-2014 / 23:23
co sie w tej polsce dzieje ! ratunku ludzie ! pewno ze gillette jest sprzedna i co w sadach tego nie wiedza ???????????? tam poplynely miliony ! jedno slowo - korupcja ! a co na to cba w warszawie? trzeba ich zawiadomic !
~Henryk
26-01-2014 / 22:52
Żaden nawet prosty człowiek nie wierzy w to, że sądzić można to co już zostało osądzone ha,ha
~P0lityk
24-01-2014 / 18:46
informacja do redaktora AP. Sz P Zdzisławie. Wnioskujemy na temat związany z Ukrainą. Otóż jak Wszem wiadomo jest rozgrywana między unią E /USA a Rosją. To są też nasze P0lskie i żydowskie korzenie. Szwidlowaty Sejm chce z naszej ukrainy zrobić państwo szwidlowate Musimy temu zaP0biec!!! Np. niejaki Euro P0seł Czarnecki ma w tym swój udział a to chyba anglik z rodziny kosmicznej stanu wojennego. Jego synalek we Wrocławiu kandydując do sejmu ostatnio ukrywał wszędzie swoje imie, gdyż uszukiwał tym samym nieświadomych jest dowód na YT www.youtube.com/watch?v=rcX2Qz6hc0Y Premier Kaczyński tak samo jest zamieszany w łamanie konstytucji matacząc w sprawie fełszerstw i zabójstwa we Wrocławiu Aleksandra Salomona oraz P Marchela.