Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
12 maja 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 03-05-2013

New Page 4

Temida zeszmacona Rafał A. Ziemkiewicz czyli szambo sądowe...

Po uniewinnieniu − i to po kompromitującym, kilkunastoletniem procesie − Stanisława Kociołka oraz uznaniu masakry na Wybrzeżu za „pobicie ze skutkiem śmiertelnym” wydawało się, że degrengolada polskich sądów dalej już zajść nie może. Nic podobnego. Uniewinnienie Sawickiej to skandal jeszcze większy, podważający wiarę w jakąkolwiek sprawiedliwość w państwie rządzonym przez postpeerelowski establishment.

Nie jestem prawnikiem, ale bez trudu znalazłem w wyszukiwarce kilka opinii prawników bez wątpienia uprawnionych do zajmowania w tej sprawie stanowiska − ot, choćby profesora Kruszyńskiego, którego swego czasu indagowała „Rzeczpospolita” właśnie na okoliczność procesu posłanki Sawickiej − zapewniających, że w polskim prawie nie istnieje amerykańskie pojęcie „owoców zatrutego drzewa” i nawet jeśli istnieją wątpliwości, co do sposobu zebrania dowodów, wina pozostaje winą i podlega karze. Wina posłanki Sawickiej nie ulega najmniejszej wątpliwości, potwierdził ją zresztą w kuriozalnym uzasadnieniu ten sam sędzia Rysiński, który specjalistkę od „robienia biznesu na służbie zdrowia” uwolnił od kary. Wygląda więc na to, że orzekał on nie na podstawie polskich kodeksów, tylko amerykańskich seriali.

Ale dla przeciętnego obywatela sygnał jest jasny: można kraść, byle być z Platformą, i w ogóle − z szeroko rozumianą kastą rządzącą. Prawo jest do skazywania frajerów i pisowców. Kto z Tuskiem, temu włos z głowy nie spadnie. Chyba, że powróciłaby „duszna atmosfera IV Rzeczpospolitej” − dlatego właśnie establishment III RP, utuczony na rozkradaniu masy upadłościowej po PRL, korupcji, wymuszeniach urzędniczych, nepotyzmie i mafijnych układach, „władzy raz zdobytej nie odda nigdy”. Nie po dobrej woli, w każdym razie, cokolwiek by tam bredziły najemne autorytety o demokracji. Za dużo ma do stracenia i zbyt dobrze wie, za ile świństw musiałby zapłacić.

Sygnał wysłany haniebnym wyrokiem wzmacnia Donald Tusk, akurat w tym momencie zapowiadając (fakt, że po raz kolejny, i że jak premier mówi, to mówi) odwołanie ministra Gowina. W rządzie, w którym jest i Szumilas, i Nowak, i Arłukowicz, i Boni, i cała rzesza innych ministrów kompletnie skompromitowanych krańcową indolencją i zawalaniem wszystkich prowadzonych spraw, akurat Gowin, który sobie wcale nieźle radzi i z deregulacją, i z problemem nieracjonalnej struktury sądów, jest zdaniem premiera do odwołania. Mówi się, że dlatego, iż odkąd Tusk wziął kurs na zdobycie eurosynekury i związanego z nią immunitetu, nie do przyjęcia są dla niego reprezentowane przez Gowina (i skądinąd zapisane w dokumentach programowych PO, ale kto by się tym przejmował) konserwatywne wartości. Zapewne, ale swoje znaczenie musi mieć także i fakt, że minister Gowin z prawniczym establishmentem, zwłaszcza sędziowskim, wszedł w otwartą wojnę.

Nie zgadzam się na używanie pojęć typu „błąd”, nie zgadzam się z komentatorami, którzy wyrażają ubolewanie, że na ołtarzu walki z PiS złożono walkę z korupcją etc. To nie jest żaden błąd, to system. System, w którym kilku milionowa klasa panująca, która przeniosła swą instytucjonalną przewagę i przywileje z PRL i wściekle ich broni, walczy o utrzymanie dominacji. O utrzymanie owego prawa do − jak to ujmował Towarzysz Szmaciak − „dojenia” całej reszty. To jest cała ideologia III RP, cała jej strategia i cały podział polityczny.

Sędzi Tuleya, który skazał doktora G. na symboliczną karę i pijarowsko „przykrył” ten wyrok werbalnym atakiem na CBA, okazuje się neptkiem. Sędzia Rysiński poszedł jeszcze dalej i zrobił odwrotnie − on łapówkarę uniewinnił, a ustnie wymierzył jej karę „odpowiedzialności moralnej”. Po sprawie doktora G. Wojciech Młynarski − jeden z wielu ludzi niegdyś wspaniałych, u których ostatecznie poczucie przynależności do establishmentu i solidarności z jego interesami przemogło nad przyzwoitością − rymował w TVN „sędzia Tuleya, moja nadzieja”. Nie mogę się doczekać, jak zrymuje „sędzia Rysiński”, bo mnie, ignorantowi w pisaniu wierszy, przychodzi do głowy tylko „świński”, ale taki rym przecież w oczywisty sposób nie ma tu zastosowania. 

http://dorzeczy.pl/temida- zeszmacona/

Sędziowie ze sprawy "niewinnej" posłanki Platformy. Kontrowersyjne nazwiska

Cała trójka zasłynęła kontrowersyjnymi orzeczeniami:  SSA Marta Mrozik-Sztykiel broniła swoich kolegów – sędziów z Bielska Białej podejrzanych o korupcję, Mirosława Strzelecka zwolniła głównego bohatera afery FOZZ  Grzegorza Żemka z więzienia, natomiast Paweł Rysiński oczyścił Lecha Wałęsę z podejrzeń o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa nie dopuszczając kluczowych dowodów.

Sędzia Mirosława Strzelecka uznała, że zachowanie Żemka w więzieniu jest „ponadstandardowe”.. Sąd I ( Okręgowy w Warszawie) instancji w styczniu tego roku odmówił  zwolnienia Żemka , argumentując, że nie poczynił on „zdecydowanych kroków” w celu naprawienia szkody w wysokości ponad 14 mln zł, co nakazał mu sąd w aferze FOZZ. Tymczasem sędzia Strzelecka uznała, że oczekiwanie sądu I instancji nie jest realne, ponieważ Żemek nie ma środków, które by pozwoliły na naprawienie szkody.

Z kolei sędzia Marta Mrozik Sztykiel zasiadała w sądzie dyscyplinarnym, który miał zadecydować o uchyleniu immunitetu sędziemu Miłoszowi B. z Bielska – Białej. Prokuratura chciała mu postawić zarzut przyjęcia 20 tys. łapówki za to, że w styczniu 2000 r. zamienił areszt na tzw. kaucję Ryszardowi Niemczykowi, pseudonim „Rzeźnik”, który wówczas nie był jeszcze znanym gangsterem, miał jednak sprawę o rozbój i uprowadzenie.

Sprawa Miłosza B była rozpatrywana przez sąd dyscyplinarny w listopadzie 2007 roku, po przegranych wyborach PiS, gdy ministrem sprawiedliwości był Zbigniew Ćwiąkalski. Sędzia Mrozik Sztykiel zamiast uchylić immunitet Miłoszowi B, przychyliła się do jego wniosku ( oraz obrońców) i zawiadomiła ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego – funkcje wtedy były łączone - by zbadał postępowania prokuratorów i zdecydował co dalej z tą sprawą.

Ostatecznie śledztwo w tzw. mafii sądowej zostało zabrane z prokuratury w Bielsku Białej. Sprawa tzw. bielskiej ośmiornicy po przeniesieniu do prokuratury w Krakowie została umorzona z braku dowodów.  Sędzia Miłosz B. ( a także dwóch innych sędziów) wystąpili do sądu z pozwem cywilnym przeciw prokuraturze w Bielsku Białej o naruszenie ich dóbr osobistych.  W sprawie sędziego Miłosza B. Sąd Apelacyjny w Krakowie nakazał prokuraturze jego przeproszenie i wypłatę 50 tys. zł zadośćuczynienia.

Sędzia Rysiński zasłynął z kolei z decyzji w czasie procesu lustracyjnego Lecha Wałęsy, który w dokumentach Służby Bezpieczeństwa figuruje jako tajny współpracownik ps. „Bolek”.  Zastępca rzecznika interesu publicznego Krzysztof Kauba domagał się przesłuchania kilku świadków - osób biorących udział w 1992 roku w transporcie teczki „Bolka” z Gdańska do Warszawy, którzy znali treść dokumentów mających obciążać Wałęsę - m.in. Adama Hodysza oraz Wojciecha Nachiły i Krzysztofa Bolina. Sąd pod przewodnictwem sędziego Pawła Rysińskiego jednak odrzucił ten wniosek, twierdząc, iż owi świadkowie nie wniosą do sprawy nic nowego. Sędzia Rysiński oczyścił Lecha Wałęsę, podobnie jak Jerzego Jaskiernię (SLD). Uniewinnił także jednego z przywódców gangu pruszkowskiego Leszka D. ps. Wańka od zarzutu gigantycznego przemytu kokainy.

Sądząc w procesie FOZZ sędzia Rysiński złagodził kary wobec oskarżonych oraz zasądzone wobec nich grzywny. Sędzia Rysiński sporą część uzasadnienia poświęcił krytyce PiS oraz postawy sędziego Andrzeja Kryżego, dzięki któremu udało się w Sądzie Okręgowym w Warszawie zakończyć proces FOZZ a główni oskarżeni usłyszeli wyroki skazujące.

!

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska
aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.