Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
9 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Fikcja i zakłamanie w siedzibie KRS. Przesłuchania kandydatów na Prokuratora Generalnego.

Na początku tego tygodnia miałem okazję być na sali podczas „wysłuchań” kandydatów na Prokuratora Generalnego, zgodnie z nową ustawą o prokuraturze. Nie uzurpuję sobie prawa do obiektywnej i wyczerpujące opinii, gdyż przesłuchania miały trwać trzy dni, a ja na Rakowieckiej 30 spędziłem jedynie dwa pierwsze dni i to niepełne. W sumie przysłuchiwałem się rozmowom „Wysokiej Komisji” z 7 kandydatami. Ciekawe, choć nie rewolucyjne są wnioski na temat mentalności obu stron. Jest to mentalność ludzi kompletnie zakłamanych, o dwóch twarzach. Są oni jednocześnie głęboko przekonani o swojej wyższości i niezgłębionej wiedzy. Jako przykład podam członka komisji, profesora, który popisywał się swoją znajomością angielskiego mówiąc o „pli berdżingu” w USA. Jako, że angielskim posługuję się na co dzień i znam typowe polskie błędy, byłem w stanie domyślić się, że owemu profesorowi i ulubieńcowi mediów, chodziło o „plea bargaining”. Przypuszczam jednak, że Amerykanin by się tego nie domyślił.

Pomijając jednak wymądrzanie się profesora, charakterystyczny był sposób myślenia kandydatów i członków komisji. Był podobny, gdyż wywodzą się oni z tej samej służalczo-urzędniczej kasty. Tak więc słyszałem określenia: niezależność prokuratury i niezawisłość sądu odmieniane we wszystkich przypadkach. Na ogół jeśli coś jest oczywiste, to nie ma potrzeby o tym przekonywać. Podkreślanie uczciwości prokuratorów i sędziów było próbą zaczarowania i przekonania publiczności, że fikcja jest rzeczywistością.

Charakterystyczne było też określanie funkcji prokuratury, jako struktury mającej służyć państwu. Zaledwie jeden z kandydatów, a był to Kazimierz Olejnik, mówił o potrzebie służenia nie tylko państwu ale i społeczeństwu. Ów sposób myślenia ignorujący społeczeństwo, tłumaczy wiele z zachowania się prokuratury i sądów, na przykład w obliczu fałszywych zeznań, kiedy to owe instytucje odmawiają interwencji. Fałszywe zeznania wydają się być karalne, ale jedynie w przypadku gdy szkodzą państwu, rozumianemu jako własność sitwy. Tak więc dyskusja, przynajmniej podczas mojej obecności, dotyczyła zagadnień organizacyjnych, prawnych i politycznych, pomijając zupełnie kwestie takie jak rzetelność postępowania prokuratury czy obowiązek odciekania prawdy, w miejsce dążenia, przede wszystkim, do skazania.

W drugim dniu „wysłuchań”, podczas przerwy minister sprawiedliwości - Krzysztof Kwiatkowski - wyszedł do hallu i został otoczony przez dziennikarzy i kamerzystów telewizyjnych. Podszedłem tam również i zadałem mu pytanie na temat stosowania przez wymiaru sprawiedliwości polityki rozbijania rodzin, fabrykowania oskarżeń i nadużywania psychiatrii. Podałem świeży przykład Rafała Lewickiego. Spytałem też ministra czy historia odebrania nowonarodzonego dziecka rodzicom przez sąd (Róża z Błot Wielkich), była przykładem handlu dziećmi. Na pierwsze pytanie odpowiedział, że każdy przypadek jest traktowany indywidualnie a na drugie, że nie zna sprawy. Trudno sobie wyobrazić, żeby nie znał sprawy dotyczącej jego dziedziny, a która była stosunkowo niedawno szeroko dyskutowana w mediach. Ciekawe, że przeciętni ludzie z ulicy, z którymi rozmawiałem, sprawę znali. Nazwijmy rzeczy po imieniu: oba przypadki, o które pytałem ministra, są świadomym i zorganizowanym działaniem z wytycznymi płynącymi najprawdopodobniej właśnie z ministerstwa. Inaczej tego typu bandytyzm spotkałby się z natychmiastową reakcją ministra i wyciągnięciem konsekwencji w stosunku do winnych. Nie takiego nie miało miejsca. Charakterystyczne też, że minister wyraźnie poczuł się poirytowany moimi pytaniami i uciekł w drugi koniec hallu.

Mimo wszystko, korzystając z okazji przekazałem mu jako członkowi komisji, propozycję pytań do kandydatów na genproka. Poprzedniego dnia rozdałem na sali kilkadziesiąt ulotek z owymi pytaniami. Otrzymało je również kilku członków komisji. Zauważyłem, że były na ogół uważnie czytane. Jednak nie usłyszałem żeby ktoś z „wysokiej komisji” chociaż nawiązał tych pytań. A przecież były to niesłychanie poważne oskarżenia, w dodatku wypowiedziane publicznie. Pozostały bez reakcji. O tym, że sędziom można pluć w oczy a oni wezmą to za deszcz, pisałem już wcześniej. Okazuje się, że nie tylko sędziom, ministrowi też.

Trudnych pytań kandydatom zatem nie zadawano. Była za to mowa o mentalności BMW (bierny, mierny ale wierny), sposobach na przewlekłość postępowania, systemie awansów, nadzorze i niezależności prokuratury. Odniosłem wrażenie, że ani członkowie komisji ani kandydaci, nie rozumieli istoty problemu. Według mnie problem przewlekłości postępowań można by rozwiązać poprzez zwolnienie większości osobników podgrzewających powietrze w wymiarze sprawiedliwości. Spraw jest tak dużo i trwają one długo, gdyż są sztucznie tworzone przez wymiar metodą prowokacji i fabrykowania oskarżeń. Jednoczenie, gdy sitwa dostanie kogoś w swoje sieci, bardzo trudno się z tego wyplątać, gdyż właśnie poprzez manipulacje i prowokacje tworzą oni wciąż dodatkowe sprawy. Przyczyną takiego zachowania może być z jednej strony chęć uzasadnienia swojego istnienia, a z drugiej, dywersja społeczna mająca na celu maksymalne skłócanie ludzi. Być może dlatego padały ze strony komisji pytania o pogląd na politykę karną państwa. Brakowało natomiast pytań o sposób dążenia do osiągnięcia harmonii społecznej, współpracy i budowy zaufania pomiędzy służbami państwowymi a społeczeństwem. Sposób myślenia owych ludzi bardziej pasuje do kolonii karnej, niż do demokratycznego, liberalnego państwa, do którego to podobno aspiruje Polska.

Kandydaci wypowiadali się też o konieczności zmiany konstytucji w kierunku zdefiniowania roli prokuratury. Mówili o potrzebie prawa do inicjatywy ustawodawczej dla Prokuratora Generalnego. Zapominają oni o swoim miejscu, o tym, że konstytucja została przyjęta w ogólnonarodowym referendum i nie powinno się przy niej majstrować bez absolutnej konieczności. Jeśli już miałyby być jakieś zmiany konstytucji, to powinny one iść w kierunku poszerzenia swobód obywatelskich a nie wzmocnienia władzy urzędniczej. Powinni oni zrozumieć, że prawo inicjatywy ustawodawczej przysługuje wybieralnym organom państwa czyli Sejmowi i Prezydentowi. Ma je też społeczeństwo.

Przyglądając się zakłamaniu grupy 22 mistyfikatorów za zielonym stołem, przypomniała mi się dyspozycyjność „elit” komunistycznych i obraz ze zjazdu rumuńskiej partii komunistycznej tydzień czy dwa przed egzekucją Ceausescu. Dyktator miał wtedy owację na stojąco. Niedługo po tym, ci sami ludzie nazywali go kanalią.

Są to moje impresje z sali „wysłuchań”. Na zewnątrz zaś byli tradycyjnie już ojcowie z Porozumienia Rawskiego z transparentami i nagłośnieniem, oraz członkowie Stowarzyszenia Przeciwko Bezprawiu w swoich czerwonych kamizelkach.

Bogdan Goczyński

a.prok.gener.wybor.s2.JPG (20026 bytes) a.prok.gener.wybor.s3.JPG (33811 bytes) a.prok.gener.wybor.s4.JPG (29605 bytes)
a.prok.gener.wybor.s5.JPG (28554 bytes) a.prok.gener.wybor.s6.JPG (32425 bytes) a.prok.gener.wybor.s7.JPG (37682 bytes)

Linki

Ustawa o prokuraturze – gniot w stylu Orwella.

Łapy precz od Rafała Lewickiego. Prokurator Kazimierz Kłokocki z Ostródy zamyka przykładnego ojca.

Pytania strony społecznej do kandydatów na prokuratora generalnego, na przesłuchanie 5 stycznia 2009r.

Fabrykowanie oskarżeń.

Dlaczego w Polsce potrzebna jest ława przysięgłych.

Pluć sędziom w oczy.

Polska prokuratura i sądy, specjaliści od prowokacji, fałszywych oskarżeń i rozbijania rodzin.


Tematy w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.