Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
22 kwietnia 2018
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA OSZUSTWA BIEGŁYCH PSYCHIATRÓW W JAROSŁAWIU SPRAWA KAZIMIERZA KALISZA

Jarosław - sprawa Kazimierza Kalisza - nieetyczni psychiatrzy Andrzej Kuliński oraz Stanisław Adamik na usługach skorumpowanych prokuratorów ze Strzyżowa Jacka Złotko i Zbigniewa Husa.

Jak łatwo zniszczyć człowieka za pomocą skorumpowanych sędziów - w tym i mataczących biegłych przekonał się rolnik Kazimierz Kalisz z Grodziska. Jeszcze nie tak dawno uprawiał 7.27ha pola, miał ciągnik, hodował 3-4 krowy, sprzedawał buraki cukrowe.... Za pracę w Niemczech wybudował dom, za to teraz nie ma gdzie mieszkać... został ubezwłasnowolniony, jego gospodarstwo niszczenie, a wyposażenie jest rozprzedawane i rozkradane przez żonę i dzieci za alkohol.

Problem Kazimierza polega na tym, że ożenił się "z nierobem który nie będzie brudził sobie rąk na polu czy przy zwierzętach" jak też wychował 2 synów pasożytów ( 21 i 30lat) którzy wolą pić i imprezowa zamiast zająć się gospodarką czy jakąkolwiek pracą. Fakt, że ojciec próbował zmusić darmozjadów do jakiejkolwiek pracy został obrócony przeciwko niemu - proste, on był sam a oni działali zespołowo.

We wspólnym gospodarstwie o awantury i prowokacje nie trudno. Jego chora umysłowo żona postanowiła pozbyć się męża i żyć bez zobowiązań. Dla synów - byczków w sile wieku też nie trudno było "załatwić" schorowanego, spracowanego starego ojca - jak cię walnę to już więcej nie wstaniesz - to codzienne odzywki pijanych synków skierowane do tatusia... Nic mu nie wolno było zrobić, odezwać się, napić piwa - wtedy był bity, prowokowany i poniewierany na różne sposoby oraz była wzywana policja. A to, że niejednokrotnie lądował pobity w szpitalu to też jego wina.
- nie będziesz tu mieszkał załatwimy cię - i dostawał po głowie, ponieważ wiedzieli że miał wypadek...

Te wszystkie przestępstwa zgłaszane były przez Kazimierza na policję, ale ponieważ w prokuraturze strzyżowskiej pracują typowe "odpady prawnicze", zresztą już wcześniej opisywani funkcjonariusze Jacek Złotek czy Zbigniew Hus to normą jest że zgłoszenia Kazimierza olewano.
Przedstawiamy kolejny dowód bezmyślności funkcjonariuszy udających prokuratorów

jar.kalisz.strzyzow.prok.hus.umorz.2007.s1.gif (26739 bytes) jar.kalisz.strzyzow.prok.hus.umorz.2007.s2.gif (25136 bytes)

Ograniczony umysłowo funkcjonariusz Z. Hus wcale nie sprawdza podanych faktów, nie interesują go dowody - np. zaświadczenie lekarskie z pobicia Kazimierza - on woli opierać się na bajkach cyt: Z zalegających w aktach sprawy dokumentów wynika, że w 2001r prowadzone było przeciwko K. Kalisz dochodzenie o znęcanie się nad żoną i synem które zostało umorzone z powodu niepoczytalności podejrzanego. - hee, i dlatego niepoczytalny Hus umarza teraz? ...


A kto faktycznie jest niepoczytalny i jak niepoczytalni prokuratorzy robią z normalnych ludzi wariatów też pisaliśmy choćby w artykule: przekręt "na wariata" w wykonaniu v-prezesa SSR Mariusza Hanusza i prokuratora Adama Sawickiego - z cyklu patologie organów (nie)sprawiedliwości.
Podobny numer skorumpowanych funkcjonariuszy mamy tutaj.

Funkcjonariusz Z. Hus nie bada czy schorowany 55-letni Kazimierz miał jakąkolwiek szansę w bójce z 30-letnim wypasionym synem podjudzanym przez chorą umysłowo żonę i czyje groźby karalne były bardziej realne - wysyła go na przymusowe badania choć ten posiada szereg zaświadczeń lekarskich: ze Szpitala Wojewódzkiego w Rzeszowie, z Oddziału Psychiatrycznego w Straszęcinie, z Poradni Zdrowia Psychicznego w Rzeszowie, że to nie on jest chory ale chore są właśnie organy władzy w sądach i prokuraturach.

jar.kalisz.zas.rzeszow.2005nie_chory.psych.gif (14317 bytes) jar.kalisz.zas.straszencin.2005nie_chory.psych.gif (18439 bytes) jar.kalisz.zas.rzeszow.2008nie_chory.psych.gif (12279 bytes) jar.kalisz.zas.rzeszow.2007pobicie.gif (10285 bytes)

Dowodami stronniczości są też dokumenty wystawione przez psychiatrów Andrzeja Kulińskiego oraz Stanisława Adamika z Oddziały Psychiatrycznego w Jarosławiu.
To, że w tym ośrodku źle się dzieje świadczy choćby publikacja pt. Specjalistyczny Psychiatryczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Jarosławiu obozem koncentracyjnym? Eksperymenty na pacjentach prowadzone przez psychiatrę Piotra Ciska?


Podczas rozmowy z psychiatrą A. Kulińskim (ordynatorem oddziału IV) nasz dziennikarz wyraźnie miał wrażenie, że rozmawia z człowiekiem niezrównoważonym, wyraźnie będącym pod wpływem jakichś psychotropów o czym świadczyły jego niespokojne ruchy, rozbiegane oczy, powiększone źrenice....
Kuliński jak tylko dowiedział się z kim rozmawiał to od razu zabronił dziennikarzowi wstępu na oddział. Czy ktoś, kto ma czyste sumienie tak postępuje? I ktoś taki, wyraźnie chory umysłowo ma wydawać opinie o ludziach? - paranoja.
To, że źle się tam dzieje i jakie funkcjonują układy dowodzi też podpisana przez Kulińskiego karta informacyjna dla K. Kalisza.

jar.kalisz.zas.jaroslaw.kulinski.2007s1.gif (25143 bytes) jar.kalisz.zas.jaroslaw.kulinski.2007s2.gif (13764 bytes)


Bajer polega w tym, że w opisie "zwięzłe dane o przebiegu choroby" czytamy: ...pacjent został skierowany przez lekarza PR w Strzyżowie z informacją, że grozi żonie, rozbija w domu drzwi, pali dokumentacje, kradnie pieniądze, dopuścił się pobicia żony i grozi jej zabójstwem. Uważa, że dzieci nie są jego i że dosypywana jest mu trutka do zupy. - i to ma być przebieg choroby pacjenta?!? - to jest właśnie dowód choroby i majaczenia psychiatry Kulińskiego.
Nie może być w ten sposób, że pacjent przychodzi na badania, a lekarz zamiast go badać wpisuje do karty jakieś tam bajki opinii prokuratorskich - a tak się dzieje w szpitalu jarosławskim!!!
NIE MA TAM ANI JEDNEGO KOMPETENTNEGO LEKARZA PSYCHIATRY - TO JEST CHORE CO TAM SIĘ WYPRAWIA.
Pacjenci trzymani są latami tylko dlatego że opinie wydają niekompetentni lekarze, a całe społeczeństwo płaci przynajmniej po 4.5tys za każdy miesiąc pobytu naprawdę sporej ilości osób bezpodstawnie i nieproceduralnie oskarżonych przez przygłupów takich jak Adam i Ryszard Sawiccy, Jacek Złotek, Zbigniew Hus, i resztę tego niekompetentnego skorumpowanego badziewia.

Będziemy kolejno interweniowali w sprawach innych zamkniętych w psychiatryku przez chorych umysłowo prokuratorów i psychiatrów w Jarosławiu i nie tylko.
1/ Olejarczk Mieczysław - rolnik, z pomówienia podobnie jak Kalisz siedzi już ponad pół roku
2/ Lisowski Mieczysław - rolnik, pomówienie jakby faktycznie słowami można zabijać, półroku
3/ Tadeusz Szal - idioci leczą go już prawie dwa lata bez efektów
4/ Rzekęć Tadeusz - siedzi ponad dwa lata bez leczenia i efektów...
5/ itd. itd. - tj. średnio co trzeci na oddziale psychiatrycznym jest zdrowy zatrzymanych za głupotę funkcjonariuszy a trzymany przez niepoczytalnych pseudo-psychiatrów typu Cisek, Kuliński, Adamik, Woźniak, Ferenc, itp. psycholi.


Redakcja AP przygotowuje też wniosek do TK mający na celu nieudostępnianie psychiatrom akt prokuratorskich ponieważ nie powinny one mieć wpływu na wystawiane opinie dot. zdrowia pacjentów. Lekarz powinien zbadać pacjenta i wystawić opinię bez sugerowania się pierdołami wypisywanymi przez sędziów i prokuratorów którzy w tych tematach są "bardziej zieloni od trawy".

Wracając do sprawy Kazimierza Kalisza i schorowanych organów władzy.
Żona pisze durnowaty wniosek o jego ubezwłasnowolnienie korzystając z faktu, że po kolejnym pobiciu udaje mu się znowu go umieścić w szpitalu. Każdy prawnik widzi że nie spełnia norm takiego pisma.
Jednak niedouczeni sędziowie rzeszowscy, pomimo że zwykle na rozpatrzenie takich spraw czeka się miesiącami, tym razem sąd okręgowy w (Moj)Rzeszowie i urzędnicy: SSO Stanisława Jucha, SSO Janusz Sołecki, SSO Wiesława Kosik szybciutko wydają postanowienie o całkowitym ubezwłasnowolnieniu Kazimierza.
Oczywiście niepotrzebne są im żadne opinie lekarskie, żadne przesłuchanie świadków ani obecność pomówionego. Takie nieproceduralne postępowanie, jakby nie było sędziów sądu okręgowego wyraźnie jest
kolejnym dowodem korupcji która jest normą tego i nie tylko tego sądu.
Tak, w MojRzeszowie Goje nie mają nic do gadania...

I dla nauki niekumatych rzeszowskich sędziów i nie tylko...

Trybunał wskazał, że
sąd ma obowiązek wysłuchania ubezwłasnowolnianej osoby oraz stwierdził "Sąd wydając wyrok o ubezwłasnowolnieniu nie może oprzeć się jedynie na opinii lekarzy. Powinien spotkać się z osobą ubezwłasnowolnianą i jej wysłuchać. Zaburzenia psychiczne, nawet poważne, nie mogą być jedynym powodem całkowitego ubezwłasnowolnienia.
Zaś odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa co do rzetelnego procesu sądowego w postępowaniu o ubezwłasnowolnienie Trybunał zwrócił uwagę, iż osoba chora umysłowo musi mieć możliwość wysłuchania osobiście.
Skarżący nie wiedział o wniosku żony o jego ubezwłasnowolnienie, a sąd nie powiadomił go o rozprawie - nie mógł więc uczestniczyć w postępowaniu przed sądem w jakiejkolwiek formie. Zdaniem Trybunału takie postępowanie naruszało zasadę kontradyktoryjności postępowania zawartą w art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Skarżący, niezależnie od choroby umysłowej, był bowiem osobą względnie autonomiczną. Sędzia musiał więc mieć możliwość choćby krótkiego kontaktu wzrokowego ze skarżącym i powinien go wysłuchać. Rozstrzygnięcie sprawy jedynie na podstawie dowodów z dokumentów nie było uzasadnione.
Trybunał uznał także, że postępowanie o ubezwłasnowolnienie naruszyło art. 8 Konwencji. Zgodnie z tym artykułem władze państwowe nie mają prawa, poza wyjątkami przewidzianymi w ustawie i koniecznymi w demokratycznym społeczeństwie, ingerowania w życie prywatne i rodzinne oraz mieszkanie i korespondencję swoich obywateli. Zdaniem sędziów Trybunału zaburzenia psychiczne, nawet poważne, nie mogą być jedynym powodem całkowitego ubezwłasnowolnienia.
Trybunał uznał ponadto, że przetrzymywanie ubezwłasnowolnionego w szpitalu psychiatrycznym naruszyło art. 5 ust. 1 lit. e) Konwencji. Pozbawienie wolności nie może być bowiem uznane za zgodne z prawem, jeśli procedura krajowa nie daje wystarczających gwarancji ochrony przed arbitralnością. Sąd nie wykazał ponadto w sposób wiarygodny, iż stan umysłowy pacjenta wymagał umieszczenia w szpitalu.
Orzeczenie z 27 marca 2008 r Izba (Sekcja I), Skarga nr 44009/05

i kolejna nauka dla niedouczonych funkcjonariuszy i sędziów:
TK - Zatrzymanie musi być oparte na jasnych przesłankach

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 5 lutego 2008 r. (K 34/06) orzekł o niezgodności z konstytucją art. 247 § 1 kodeksu postępowania karnego. Zakwestionował bowiem niespełnienie przez ustawodawcę konstytucyjnego wymogu określenia w ustawie zasad, na podstawie których ma dochodzić do ograniczenia (pozbawienia) wolności. Zgodnie z obowiązującą regulacją art. 247 § 1 k.p.k. prokurator może zarządzić zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie osoby podejrzanej. Przepis ten nie określa zatem jakichkolwiek przesłanek, a więc okoliczności, jakie prokurator musi uwzględniać, podejmując decyzję o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu.
Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w uchwale z 23 maja 2006 r. (OSNKW 2006, nr 6, poz. 55), chodzi bowiem o uniknięcie sytuacji posługiwania się tą instytucją dla celów pozaprocesowych, zwłaszcza dla „spektakularnego wykazywania aktywności prokuratury w ściganiu sprawców przestępstw, która to spektakularność ma niewiele wspólnego z potrzebami postępowania”.

Zdaniem sędziów Trybunału posługiwanie się zakwestionowanym przepisem k.p.k. może prowadzić do arbitralności przejawiającej się niczym nieograniczoną swobodą podejmowania przez prokuratorów decyzji o zastosowaniu tego środka przymusu. Na tle takiego brzmienia art. 247 § 1 k. p. k. zatrzymanie to może być stosowane tylko w celu przymusowego doprowadzenia osoby podejrzanej do prokuratora. Warunkiem sine qua non zgodności danej instytucji prawnej ingerującej w podstawowe prawa i wolności obywatelskie z art. 41 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 konstytucji nie jest bowiem jedynie określenie celu stosowania danego środka prawnego, do czego ograniczył się w tym przypadku ustawodawca.

Warunkiem koniecznym jest przede wszystkim kompletne, a co za tym idzie – precyzyjne, określenie przesłanek jego stosowania „na zasadach i w trybie przewidzianym w ustawie”. Art. 247 § 1 nie określa w tej mierze żadnych przesłanek, którymi powinien się kierować prokurator, wydając postanowienie o zatrzymaniu w celu doprowadzenia osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa. W konsekwencji wywołuje daleko idące wątpliwości co do rzetelności sądowej kontroli tej czynności – stanowiącej podstawową gwarancję praw osób zatrzymanych.

I kolejna nauka dla nieuków w togach - obserwacja w zakładzie psychiatrycznym.

Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 10 lipca 2007 r. (SK 50/06) stwierdził, że obecna regulacja art. 203 k.p.k. jest niezgodna z konstytucją, gdyż nie stwarza gwarancji weryfikacji przez sąd opinii biegłych o konieczności takiego badania; nie wskazuje też maksymalnego czasu trwania obserwacji. - warunkując czas do 6 tygodni w dodatku przesłanki przedłużenia obserwacji psychiatrycznej w zakładzie zamkniętym nie mogą być uznaniowe. Sąd skieruje na przymusową obserwację tylko przy uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Obserwacja psychiatryczna nie będzie możliwa w sprawach z oskarżenia prywatnego oraz zagrożonych niską karą. Przymusowa obserwacja dla ustalenia stanu zdrowia psychicznego będzie możliwa, tylko jeśli zachodzi uzasadnione podejrzenie, że oskarżony popełnił przestępstwo.

Trybunał podkreślił, że badania w zakładzie psychiatrycznym to nie tylko metoda badawcza, ale również forma pozbawienia wolności. Wobec tego powinno je poprzedzać ustalenie wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia czynu. Tymczasem przepis art. 203 pozwala na pozbawienie wolności również wówczas, gdy nie jest to konieczne w demokratycznym państwie prawnym.
- Przepis ten, ograniczając korzystanie z konstytucyjnych wolności i praw, dokonuje tego w sposób na tyle nieprecyzyjny, a zarazem arbitralny i szeroki, że narusza samą istotę konstytucyjnie chronionej wolności - uzasadniał Marek Kotlinowski, sędzia sprawozdawca.
Trybunał uznał też, że obecna regulacja sugeruje, iż sześciotygodniowy termin jest maksymalny, ale jednocześnie pozostawia sądowi swobodę jego przedłużania. Sąd nie ma jednak wiadomości specjalnych, co rodzi obawy, że jego decyzje to tylko akceptacja terminów wskazanych przez zakład.
- To biegli w praktyce decydują o niezbędnym czasie obserwacji. Dalszy termin obserwacji w praktyce wymyka się spod kontroli sądu, który jedynie może oczekiwać na zawiadomienie przez biegłych o jej zakończeniu - podkreślał sędzia Marek Kotlinowski.

I dlatego skorumpowani i chorzy psychicznie jarosławcy (prze)biegli (niby) psychiatrzy trzymają ludzi aż dostaną "w łapę" patrz np. Antoni Ferenz który na szczęście wyleciał za łapówki, albo jak się ich opierdoli w mediach np. (Cisek). Tak czy inaczej nie ma to nic wspólnego z etyką lekarską czy dobrem pacjenta.

Kazimierz pisał też do Rzecznika Praw Obywatelskich który "z urzędu" powinien się zając sprawą tak bardzo pokrzywdzonego obywatela... haa, naiwni może jeszcze wierzą w urząd rzecznika, prawda jest jednak inna - tam też potrzeba mieć znajomości żeby cokolwiek załatwić.... smutne, że w Polsce króluje głupota, układy, i...

cdn.

Linki do stron o podobnej tematyce:

"numer na wariata"

Psychiatryczne przekręty skorumpowanych lekarzy i prokuratorów. Bandytom, złodziejom, wszelkim aferzystom (prze)biegli lekarze psychiatrzy wypisują chorobę psychiczną żeby nie trafiał za kratki i swobodnie korzystali z ukradzionej kasy

Biegli sądowi są jedną z najbardziej skorumpowanych grup - w polskich sądach kwitnie korupcja - raport Transparency International.

Rola biegłego psychiatry w procesie cywilnym i karnym.

Głogów - numer na pedofila przez skorumpowanych prokuratorów: Joanna Kiełkowicz, Monika Pieczonka, Bogdan Myrna, Łukasz Kudyk i psycholog Lucyna Adamowicz-Gabryś - z cyklu patologiczne organy (nie)sprawiedliwości.

Antoni Ferenc - żydowski lekarz psychiatria?, ordynator szpitala w Jarosławiu, alkoholik?, biegły sądowy?, ukrywający się przed PRAWEM? - kim naprawdę jest???

Stanisław ADAMIK - kolejny schizofreniczny lekarz psychiatra z Jarosławia?

Goczyński - sędziowie idioci wysyłają zdrowych ludzi do psychiatryka

Starzychowicz - kolejny dowód skorumpowania sędziego krośnieńskiego czy choroba umysłowa? - z cyklu patologie polskiego sądownictwa.

MAFIA W TOGACH - PROCEDURA KARNA PO POLSKU - wspomnienia z pobytu w więzieniu Andrzeja Kursa. Jak zostaje się sędzią w Polsce, biegli i inne psy sądowe, prawda o więzieniach i aresztantach.

Psychiatryczne przekręty pseudo-biegłych udających lekarzy - aktualny stale uzupełniany cykl przedstawiający typowych schizofreników, decydujących o zdrowiu i majątkach ludzi, którzy bez wiedzy za to za kasę wydają opinie

Psychiatra toruński Piotra Melnyczok, eksperymentator, ALKOHOLIK, NARKOMAN, CHORY, PSYCHICZNIE I FIZYCZNIE ZNĘCAJĄCY SIĘ NAD WŁASNĄ RODZINĄ - z cyklu patologie sądowe.

Lekarze strajkują, bo rząd ściga ich za łapówki ?

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Andrzej
23-09-2010 / 00:00
IAAPA Sekcja Polska Międzynarodowe Stowarzyszenie Przeciwko Przemocy Psychiatrycznej prosi o zgłaszanie nadużyć w psychiatrii; szczegóły na: www.anty-psychiatria.info/cms/pages/zglos-naduzycie-w-psychiatrii.ph