Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
22 lipca 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA PREZES SĄDU OKRĘGOWEGO W TARNOWIE JACEK SATKO PRAWNICZA MAFIA RODZINNA

PREZES SĄDU OKRĘGOWEGO W TARNOWIE JACEK SATKO - CZY Z UKŁADÓW DOSTAŁ SIĘ NA STUDIA, ZDOBYŁ APLIKACJE I ZOSTAŁ KOLEJNYM BEZ WIEDZY PRAWNICZEJ PREZESEM SĄDU?

Postanowiłem te sprawę nagłośnić dla tych naiwnych 8% naszego społeczeństwa, którzy jeszcze wierzą w sprawiedliwość w sądach i to że sędziowie znają się na prawie. To że umysł prawnik nie jest w stanie zrozumieć istotnych elementów z nauk ścisłych są faktami znanymi od dawna. Dlatego zdaje się tam historię i ustala w wyrokach że 2+2=22. Jest to o tyle śmieszne, że ci ludzie niejednokrotnie muszą wydawać wyroki dot. księgowości w firmach, czy pomyłek lekarskich.  I w tych przypadkach ich omylność sięga 90%.!!! Wyjątkowo tylko można znaleźć sędziego potrafiącego wysłać SMS, ale już nastawienie czasu nagrywania magnetowidu, czy obsługa komputera to dla nich "czarna magia" - co najwyżej ci młodsi dają sobie radę z otworzeniem stron i filmów pornograficznych :-)  Wykorzystanie np. informacji prawniczych z Lexa przerasta możliwości umysłowe 95% sędziów i prokuratorów RP.

Ale przejdźmy do faktów dokumentujących kolejną głupotę urzędniczą. 

Przedstawiłem już nieproceduralne postępowanie sędziego tarnowskiego  Jakuba Boryczko, który wbrew obowiązującemu prawu całkiem prywatnie uznał, że bez uzasadnienia może sobie utajniać przekręty kolegów prawników i żaden dziennikarz, a tym bardziej osoba zaufania strony nie może mieć dostępu do tych korupcyjnych tajemnic. Logiczne, że dla poduczenia niedouczonych sędziów w tym czasopiśmie został opublikowany artykuł  "Test na sprawdzenie etyki urzędniczej - czy prowadzący Twoją sprawę sędzia lub prokurator jest skorumpowany?" i o nieetyce sędziów tarnowskich zostało powiadomione Ministerstwo. 

Tarnów .29.06.2006r.

MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOŚCI
Departament Kontroli Skarg i Wniosków
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Al. Ujazdowska 11
00-950 WARSZAWA

 Powód - poszkodowana:
Zofia  Skoczylas
 
Adres korespondencyjny:
STOWARZYSZENIE OCHRONY PRAW OBYWATELSKICH
Prezes: Zdzisław Raczkowski
        38-500 Sanok
         ul. Podgórze 8

Do wiadomości:
Minister Sprawiedliwości
Zbigniew Ziobro

SKARGA

      Na nieetyczne zachowaniem się sędziego Sądu Rejonowego w Tarnowie Jakuba Boryczko na posiedzeniu sądu w dniu 26.04.2006r (Sygn. akt. II Kp 126/06 dot. zawiadomienia do prokuratury o oszustwie adwokata tarnowskiego Janusza Bystrzonowskiego na szkodę powoda Zofii Skoczylas zał.1), który pozaproceduralnymi metodami nacisku na uczestników posiedzenia biorących udział w rozprawie wyznaczonej na dzień 26.04.2006r na godz. 1330  pozbawił stronę konstytucyjnych praw do rzetelnego rozpatrzenia sądowego w ten sposób, że nie zgodził się na pobyt na sali sądowej dwóch osób zaufania strony, jak też sprawę rozpatrzył bez wysłuchania strony i bez jej obecności na sali sądowej pomimo że w tym czasie była obecna w sądzie.

         Nieproceduralne zachowanie sędziego SSR Jakuba Boryczko podczas rozprawy wyznaczonej na dzień 26.04.2006r wskazuje wyraźnie na jego stronniczość i osobiste zaangażowanie w sprawie.

1/ Sędzia nie godzi się na nagrywanie sprawy – czyli ma coś do ukrycia.

2/ Sędzia bezprawnie utajnia posiedzenie - nawet nie potrafi tego uzasadnić do czego zgodnie z prawem jest zobowiązany.

3/ Sędzia bezprawnie wyrzuca z sali osoby zaufania tym samym naruszając  Art. 361. kpk  [Uprawnieni do udziału w rozprawie niejawnej] 
§ 1. W razie wyłączenia jawności mogą być obecne na rozprawie, oprócz osób biorących udział w postępowaniu, po dwie osoby wskazane przez oskarżyciela publicznego, oskarżyciela posiłkowego, oskarżyciela prywatnego i oskarżonego. 

       Takie działanie sędziego naruszającego procedurę sądową jest typowo „stalinowskie”, ponieważ powódka ma 92 lata, nie może i nie powinienna przebywać bez opieki. Ponadto jest osobą schorowaną, bez znajomości procedury sądowej wielokrotnie oszukaną w sądzie tarnowskich. Na samą myśl bycia w tym sądzie poszkodowana i oszukana przeżywa maksymalny stres szkodliwy dla jej zdrowia. Niehumanitarne postępowanie sędziego wymuszające pozostawienia oszukanej samej i manipulowania nią bez zaufanych osób na sali sądowej, mogące powodować nawet narażenie jej na utratę życia – jest dostatecznym dowodem nieetyki, a nawet pośrednim dowodem skorumpowania  nie tylko tego sędziego w tarnowskim sądzie. Dlatego dla ochrony zdrowia (i nie tylko) takich osób utworzono instytucję tzw. „osoby zaufanej”.

      Na takie nieproceduralne postępowanie sędziego został wniesiony do protokołu wniosek o przerwę w posiedzeniu i w tym czasie poszkodowana udała się na skargę do Prezesa Sądu Rejonowego Zbigniewa Zabawy. Prezes miał się zastanowić jak postępować – nic nie zrobił. Po powrocie na salę nie było już tam sędziego SSR Jakuba Boryczko. Poszkodowana nie została przez Prezesa poinformowana co ma zrobić w takiej sytuacji nieproceduralnego postępowania sędziowskiej.  

W TEJ SYTUACJI POWÓD WNOSI DO MINISTERSTWA O POMOC CELEM 

1/ wszczęcie Z URZĘDU postępowania dyscyplinarnego w stosunku do nieetycznego, stronniczego i bezprawnie postępującego sędziego tarnowskiego SSR Jakuba Boryczko. 

2/ . wznowienie - z wyłączeniem od rozpatrzenia sprawy sędziów Sądu Rejonowego w Tarnowie zgodnie z prokuratorskim wnioskiem wyłączającym Prokuraturę w Tarnowie, która przeniosła tą sprawę do Krakowa i Wieliczki. Z uzasadnienia wynikało, że adwokat tarnowski J. Bystrzonowski ma szerokie i bliskie znajomości w sądach tarnowskich (co m.in. dowodzi nieproceduralne postępowanie sędziego Boryczko) i w tej sytuacji sprawa zostaje przeniesiona do prokuratury zamiejscowej.
W tej sytuacji zobowiązany był tak samo obligatoryjnie postąpić Sąd
 

        Sam przekręt adwoka Janusza Bystrzonowskiego polega na skorzystaniu z dostępu do rodzinnych dokumentów oraz wykorzystaniu układów koleżeńskich panujących w sądzie tarnowskim i rzeszowskim - tak aby z lokatora wynajmującego mieszkanie (o wartości ponad.90tys.zł), stać się jego właścicielem za parę groszy. Oszustwo adwokata Janusza Bystrzonowskiego poszkodowana zgłasza do prokuratury tarnowskiej (zgodnie z właściwością). Ta wyłącza się z prowadzenia dochodzenia przeciwko adwokatowi i przekazuje jej wniosek o przestępstwie adwokata do prokuratury w Wieliczce. Tam oczywiście sprawa zostaje umorzona. Na takie postępowanie zostaje złożone zażalenie, które właśnie miał rozpatrzyć Sąd w Tarnowie. Powód uzasadnia dowody  nieetyki sędziego w wydanym przez niego postanowieniu.

Sędzia pisze - W polskim systemie prawnym obowiązuje swoboda zawierania umów, a zawierane kontrakty mogą okazać się dla pewnych osób bardziej korzystne, dla innych mniej korzystne, wręcz krzywdzące. – po co ten wstęp, jak powódka nie zawierała przecież z adwokatem żadnej umowy, a umowa zawarta przez niego z „osobą trzecią” nie powinna w żaden sposób dotyczyć jej majątku – czyli mieszkania, które miała wpisane do księgi wieczystej. Jednak w sądzie tarnowskim jest inaczej.

Dalej sędzia wyraźnie usprawiedliwia siebie i adwokata - W niniejszej sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia, iż strony kontraktu działały w sytuacji, w której podjęcie decyzji o zawarciu umowy byłoby w jakikolwiek sposób ograniczone, bądź aby którakolwiek ze stron wyzyskała błąd kontrahenta lub w taki błąd wprowadziła. – tu sędzia nawiązuje do umowy adwokata z obcą jej osobą – zresztą pozbawioną spadkobrania - od której to właśnie adwokat zakupił nie istniejący jej udział w spadku za parę groszy. Ta osoba też była schorowaną dziewięćdziesięcioletnią starowiną, która na pewno nie zdawała już sobie sprawy co podpisuje, jeżeli w ogóle to ona podpisała. Logiczne, że taka transakcja "jest w znaczny sposób ograniczona". Choćby dlatego, że zgodnie z prawem to faktycznie adwokat korzystając ze swojej wiedzy może coś tam obiecując, okradł nie tylko ją, ale dodatkowo jej syna, któremu sąd tarnowski nic nie przyznał a powinien on też mieć przecież swój udział w spadku zgodnie z prawem spadkowym. Dziwne, że spadkobiercy nic nie dano, a osobie trzeciej przyznano spadek!? Jednak jest to w końcu sprawa uboczna i nie powinna dotyczyć mieszkania powoda – Zofii Skoczylas, która swoją nieruchomość miała zgodnie z prawem zabezpieczoną wpisem do księgi wieczystej. Jednak tak się stało.

Kolejne stwierdzenie sędziego Boryczki wyraźnie dowodzi jego osobistego zaangażowania:- Oczywistym jest, iż Janusz Bystrzonowski z racji wykształcenia, wieloletniej praktyki adwokackiej potrafi ocenić czy zawarcie kontraktu przyniesie mu określone korzyści - teoretycznie potrafi ocenić sytuację lepiej niż osoba nie posiadająca przygotowania prawniczego. Wie w jaki sposób wejść w określone prawo i jak dochodzić swoich uprawnień. - i tu mamy całą prawdę o działaniu sędziów – jak wykorzystać znajomości (nie prawo) do uzyskania nieuprawnionych uprawnień. Jest to co najmniej nieprofesjonalne stwierdzenie prawdy - tak dokonuje się oszustw w sądach. Dowodzą tego jego dalsze wyjaśnienia:
 - Nie stwierdzono bowiem, aby jego działania sprzeczne z obowiązującymi przepisami, w szczególności aby naruszył normy prawa karnego –  właśnie że naruszył, co podano w zawiadomieniu o jego przestępstwie. Dalej jednak sam sędzia przedstawia dowód naruszenia prawa karnego przez adwokata, mianowicie pisze: - Zważyć należy, iż zgodnie z treścią postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia 19.12.1989r Krystyna Wróbel (...) nabyła spadek... Zbywając więc swój udział w nieruchomości spadkowej w dniu 16.11.1990 Ewie i Januszowi Bystrzonowskim była osobą uprawnioną do dokonania tej czynności prawnej. - otóż kolejny raz sędzia usprawiedliwia oszustwo adwokata. Oczywiście, że nie nabyła spadku, ponieważ wyrok pierwszej instancji zaskarżono i okazało się, że zgodnie z testamentem nic nie dziedziczy. Oszustwo karne adwokata nie polega na tym, że zakupił nieistniejący spadek (w końcu to jego strata, jak na początku informuje sędzia), ale oszustwo adwokata polega na faktach:

1 - że przed prawomocnym wyrokiem w sprawie w 2005r -
2 - przed fizycznym podziałem spadku w 2005r -
3 - SAM WPISAŁ SIĘ DO KSIĘGI WIECZYSTEJ WŁAŚCICIELI NA PODSTAWIE NIEPRAWOMOCNEGO WYROKU SĄDOWEGO PRZY UDZIALE KOLEŻANKI SĘDZI Z KSIĄG WIECZYSTYCH NARUSZAJĄC KILKANAŚCIE PRZEPISÓW OBOWIĄZUJĄCEGO PRAWA.

Z tej przyczyny pełnomocnikowi synowi W. Skoczylasowi nie udostępniono dokumentów księgi. Samowpisanie się zaś adwokata (Mucha tam nic nie miała) w dalszych postępowaniach sądowych w sądzie rzeszowskich dało mu kartę przetargową i wyrok korzystny dla siebie na zasadzie - księga ma być dokumentem wiarygodnym - co wielokrotnie okazuje się fikcją i tu mamy dowód że łatwo po znajomościach sfałszować księgę.

Ten przekręt adwokacki sędzia usprawiedliwia już całkiem naiwnie i bezprawnie:
- W ocenie sądu brak jest podstaw do przyjęcia, iż w chwili zawarcia umowy E.i J. Bystrzanowscy wiedzieli, że zbywca nie jest uprawniony do dokonania objętego kontraktem rozporządzenia. Zwarzyć należy bowiem, iż dopiero postanowieniem z dnia 30.04.1991 Sąd Rejonowy w Tarnowie zmienił postanowienie spadkowe z 19.12.1989r stwierdzając iż spadek dziedziczą spadkobiercy testamentowi.- i tu w tym stwierdzeniu samego sędziego, mamy logiczny dowód że było dokonane oszustwo przez adwokata. Jednak w sądzie tarnowski mimo tych faktów nie można liczyć na sprawiedliwość i ukaranie oszusta.

Dalej mamy kolejny dowód stronniczości sędziego:- W ocenie Sądu nie może być mowy o zamiarze (po stronie E. i J. Bystrzonowskich) wyłudzenia mienia. - a niby jak wytłumaczyć przekręt polegający na przejęcia mieszkania wartości ponad. 90tys. zł za parę groszy?
Sędzia Boryczko usprawiedliwia też nieetykę swoich kolegów z sądu rzeszowskiego:
- W tym zakresie Sąd podziela zapatrywanie Sądu Okręgowego w Rzeszowie, wyrażone w uzasadnieniu postanowienia z dnia 18.02.2003r, ...oraz postanowieniem z dnia 18.02.2005r, który ocenił, iż wyżej wymienieni działali w dobrej wierze i w sposób logiczny to stanowisko uzasadnił. -  nie ma w tym żadnej logiki, tylko oszustwo dokonane na 92-letniej starszej osobie, która zaufała adwokatowi - lokatorowi, który ją oszukał i który wykorzystał swoje znajomości i układy w sądzie tarnowskim i rzeszowskim.

Osobnym nieetycznym wątkiem w tej sprawie jest fakt pozbawienia syna poszkodowanej Wiesława Skoczylasa prawa pełnomocnictwa, nie udostępnienia mu kserokopii dokumentacji z sfałszowanej księgi wieczystej, pomimo że miał pełnomocnictwo swojej matki, jak też nie uznanie go oskarżycielem posiłkowym – w końcu oszustwo dotyczy go osobiście – to jego mieszkanie ukradł adwokat.

Dlatego poszkodowana zwraca się o interwencje w tej sprawie Ministra Sprawiedliwości i wszczęcia dochodzenia przeciwko nieetycznemu sędziemu, jak też adwokatowi. 
Załączniki:
1/ Zawiadomienie Prokuratury w Tarnowie o przestępstwie adwokata Janusza Bystrzonowskiego z dnia 18.07.2005r
2/ Postanowienie Ds. 3803/05 z dnia 31.01.2006r o umorzeniu dochodzenia
3/ Zażalenie na postanowienie o umorzeniu dochodzenia przez prokuraturę w Wieliczce.
4/ Postanowienie o odmowie przyjęcia zażalenia Wiesława Skoczylasa z dnia 30.05.2006r
5/ Postanowienie w sprawie  II Kp 126/06 sędziego SSR Jakuba Boryczko
6/ Uzasadnienie w sprawie  II Kp 126/06 sędziego SSR Jakuba Boryczko
7/ Protokół z posiedzenia w sprawie  II Kp 126/06 sędziego SSR Jakuba Boryczko
8/ Skarga na sędziego poszkodowanej do Sądu Okręgowego w Tarnowie
9/ Informacja z Sądu Okręgowego sygn. IIKo 89/06
10/ Zarządzenie o odmówieniu przyjęcia wniosku (skargi) poszkodowanej z dnia 20.07.2007r 

Dla wszystkich wierzących w sprawiedliwość przedstawiam jak takie skargi są traktowane przez urzędników na pensje których płacimy przecież spore podatki.

Otóż, urzędnik ministerstwa Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz stwierdza, cyt.: iż Minister Sprawiedliwości posiada jedynie nieliczne uprawnienia wobec samorządu adwokackiego... i skargę zawierającą zarzuty wobec adwokata tarnowskiego Janusza Bystrzonowskiego przekazuje Okręgowej Radzie Adwokackiej w Krakowie pismem z dnia 14.07.2006r. ORA dyplomatycznie do dnia dzisiejszego milczy - czyli kombinuje jak ochronić od odpowiedzialności kolejnego nieetycznego adwokata. Do tej sprawy jeszcze wrócimy.
Zabawniejsza jest "ścieżka niekompetencji" drugiego pisma, które trafia do Prokuratury Okręgowej w Krakowie, a dalej Marek Jamrogowicz - Prokurator Prokuratury Apelacyjnej przesyła do Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, a stąd niekompetentna Naczelnik Wydziału Maria Florek przesyła do Prokuratury Rejonowej w Wieliczce - czyli tej, która stronniczo na początku potraktowała zawiadomienie o przestępstwie adwokata Janusza Bystrzonowskiego. Teraz prokuratorzy sami mają się osądzić - co oczywiście jest bzdurą. Z reguły 99% nieetyczny prokurator stwierdza bez jakichkolwiek dowodów, że on na pewno postąpił prawidłowo i po sprawie. Jednak tu mamy ciekawszy obrót sprawy - Małgorzata Piotrowicz z wielickiej prokuratura wraca pismo do Sądu Okręgowego w Tarnowie.
I w końcu po dwóch miesiącach kręcenia sam Prezes Sądu Okręgowego w Tarnowie Jacek Satko broniąc swojego kolegę sędziego Jakuba Boryczko i dostawcę alkoholu adwokata Bystrzonowskiego - udając ze zbadał sprawę - hee. niby jak? - z IG mniej niż 50? - całym swoim autorytetem stwierdza że cyt.: Po zbadaniu akt postępowania prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Tarnowie, nie dostrzegł uchybień w sposobie jego prowadzenia...  - bajer w tym, że zarówno sąd tarnowski jak i prokuratura powinna się wyłączyć z osądzania swoich urzędników, ponieważ to po prostu nieetyczne i niezgodne z prawem. 
Jak widzimy w Tarnowie każdy przekręt jest możliwy, dlatego aferzyści i wszelcy przestępcy walcie do tego sądu - tam króluje prywata i można zakupić sobie dowolnego prokuratora, czy sędziego włącznie z prezesami tych sądów: SSR Zbigniew Zabawa i SSO Jacek Satko.  

Aktualnie,
pomimo ewidentnych dowodów nieetyki sędziów tarnowskich Naczelnik Wydziału Spraw Karnych Halina Święcicka z Ministerstwa (podobno) Sprawiedliwości - (pismem DSP-1-051-425/06 z dnia 17.08.2006r) nie widzi w poruszone sprawie "znamion czynu zabronionego" - czyli urzędnicy w togach mogą dowolnie okradać i oszukiwać społeczeństwo. Nie dość że w Ministerstwie mamy ślepą naczelnik, to wyraźnie nie znającą przepisów prawa - ponieważ jak inaczej potraktować nieproceduralne postępowanie sędziego  Boryczki z Tarnowa ewidentnie łamiącego obowiązujące prawo i procedurę sądową? 
W otrzymanej odpowiedzi mamy wyraźny dowód manipulacji aktami sądowymi przez sędziego Boryczko i dowód oszustwa sądowego przez wprowadzenie w błąd nawet urzędników ministerialnych. Z drugiej strony mamy dowód bezmyślności korporacyjnej, która wszelkimi siłami broni nieetycznych sędziów. 
Dla wykazania faktu i braku logiki przeanalizujemy ministerialne pismo H. Święcickiej. Żeby nie zanudzać ograniczymy się do drugiej części odpowiedzi dot. nieetyki sędziego Boryczko, ponieważ tutaj bez trudności udowodnimy głupotę.
Sędzia Świecicka pisze: Odnosząc się do przebiegu posiedzenia stwierdzić należy, że nie była wyłączona jego jawność...  - i już na początku mamy dowód ślepoty sędzi. W protokole z posiedzenia wyraźnie czytamy: Z urzędu stwierdza się, że skarżąca weszła w towarzystwie dwóch mężczyzn. Przewodniczący pouczył obecnych, że posiedzenie jest niejawne i na sali może pozostać wyłącznie skarżąca.  - i już mamy udokumentowany pierwszy dowód oszustwa Święcickiej.
Dalej mamy dowód oszustwa sędziego Boryczki, który w prokole stwierdza, że jeden mężczyzna oświadczył że jest pełnomocnikiem - to jest nieprawda i to była sugestia sędziego. Na to zapytanie obydwaj mężczyzni oświadczyli że są osobami zaufania - co dokumentuję nagranej z tej farsy sądowej - i zgodnie z prawem mogą przebywać na sali sądowej - nawet jeżeli sędzia zechce dla ukrycia swojego matactwa utajnić posiedzenie.  O tej nieetyce zostało poinformowane ministerstwo - i o oszustwie w dokumentacji sędziego Boryczko zezna "tych dwóch mężczyzn" że stowarzyszenia SOPO. 
Czytamy dalej tłumaczenia Święcickiej: Zatem polecenie sędziego referenta aby te osoby opuściły salę posiedzeń należy ocenić za nietrafne. -  dowód nieznajomości prawa Święcickiej - prawidłowo powinna napisać. Polecenie sędziego referenta jest złamaniem prawa i procedury sądowej, jest dowodem nieetyki, dlatego powinien zająć się tym postępowaniem sąd dyscyplinarny, a sprawę należy przekazać do ponownego rozpatrzenia przez inny sąd zamiejscowy, ponieważ przestępstwo  dotyczy adwokata tarnowskiego z którym ten sędzia od dawna współpracuje. Ale "blond" sędzina Święcicka tego nie zbadała, ponieważ ona podobnie jak wszelcy korporacyjni urzędnicy, ma we krwi obronę kolegów po fachu, bez względu na dowody ich nieetycznych postępowań.
I tak na koniec. Pani Zofia poprosiła o przerwę i poszła na skargę do Prezesa Sądu Rejonowego w Tarnowie Zbigniewa Zabawy - co jej wolno. To sędzia Boryczko bez uzasadnienia opuścił salę. Takie postępowanie dowodzi jego nieproceduralnosci i stronniczości. Z takim lekceważeniem praw obywatelskim nasze Stowarzyszenie Ochrony Praw Obywatelskich od dawna nie spotkało się. Dlatego zostało wysłane to pismo do Ministerstwa w nadziei że ta instytucja stoi na straży PRAWA i zajmie się nieetycznym postępowaniem przestępców w togach. Niestety, jak widzimy i dowodzimy - została tam V kolumna przestępczych urzędników, których działaniem jest sianie zamętu i wprowadzaniem w błąd obywateli. Mamy nadzieję że Halina Święcicka opamięta się i jako pierwszy urzędnik sądu i przyzna się i naprawi swój błąd, albo jako nieetyczna osoba szkodząca autorytetowi organów sprawiedliwości zostanie pozbawiona funkcji naczelnika wydziału spraw karnych.

boryczko-ministerstwo-odp.swiecicka.s1.gif (26287 bytes) boryczko-ministerstwo-odp.swiecicka.s2.gif (16930 bytes)

Na tą nieetykę sądu poszkodowany Wiesław Skoczylas w imieniu swoim i swojej matki wysłał LIST OTWARTY DO PREZYDENTA LECHA KACZYŃSKIEGO.

Dopilnujemy, żeby tym razem sprawę rozpatrzyli kompetentni urzednicy. 

Opisane przekręty tarnowskie:
Boryczko Jakub - kolejny zakupiony (czy niedouczony?) sędzia z Sądu Rejonowego w Tarnowie. Ciąg dalszy przekrętu adwokata tarnowskiego Janusza Bystrzonowskiego Prezes Zbigniew Zabawa kryje przekręty nieetycznego sędziego?

Pamuła Ewa i Maria Zięba - z damskiej? i niekompetentnej Prokuratury Rejonowej w Wieliczce - cd. aferalnej sprawa przekrętu adwokata tarnowskiego Janusza Bystrzanowskiego.

BYSTRZANOWASKI JANUSZ - oszustwo adwokata z Tarnowa - spacjalista w okradaniu staruszków

Podobne tematy znajdziesz w dziale dla inteligentnych:  
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia

 SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników
i wiele innych w kolejnych w działach czasopisma "AFERY PRAWA"

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe 
www.aferyprawa.com  
Redaktor Naczelny:
mgr inż.  ZDZISŁAW RACZKOWSKI

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.