Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
10 grudnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA OSZUSTWA SĄDOWE JANUSZ GÓRZYŃSKI PROTEST - BEZPODSTAWNE WYDANIE NAKAZU ARESZTOWANIA I LISTU GOŃCZEGO PROTEST PRZECIWKO FAŁSZYWEMU OSKARŻENIU JANUSZA GÓRZYŃSKIEGO I BEZPODSTAWNEMU WYDANIU NAKAZU ARESZTOWANIA I LISTU GOŃCZEGO

ZAPRASZAMY = WARSZAWA = MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOŚCI

Wtorek, 4 listopada 2008 r. godz. 10.00

W OBRONIE PRZEŚLADOWANEGO PRZEZ WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI JANUSZA GÓRZYŃSKIEGO

Janusz Górzyński jest menedżerem, który z powodzeniem zajmował się wyposażaniem obiektów publicznych i prywatnych w Polsce w kompletne linie gastronomiczne i pralnicze. Wyposażył także wiele szpitali psychiatrycznych.
Od 1999 r. prowadził w tym zakresie własną działalność gospodarczą pod firmą „Multitechnika” PPHU. Firma bardzo dobrze rozwijała się, wygrywając wiele przetargów i zdobywając doskonałe referencje.
Od początku — gdy Górzyński rozpoczął działalność pod własną firmą — bezpardonowo atakowali go konkurenci w branży, m.in. firmy, w których kiedyś pracował lub nawet był wspólnikiem. W walkę konkurencyjną po dwóch latach „włączyły się” organa ścigania, być może na zlecenie konkurentów, wśród których była także firma należąca do prokuratorów.

Od 2001 r. rozpoczęła się gehenna Janusza Górzyńskiego.

l 31 sierpnia 2001 r. w Poznaniu Policja wespół ze strażnikami miejskimi /którzy bezczelnie próbowali wymusić łapówkę za zdjęcie blokady z koła samochodu, bezprawnie założonej na placu budowy/ brutalnie pobiła Janusza Górzyńskiego podczas realizacji kontraktu wyposażania restauracji „Dom Wikingów”, a następnie fałszywie oskarżyła go o ukrywanie tożsamości przed funkcjonariuszami i znieważenie ich /1 Ds. 4955/01, 1 Ds. 5322/01 - później nadana sygnatura 1 Ds. 5199/02, 1 Ds. 5922/03/; sprawy przestępstw funkcjonariuszy nigdy nie wyjaśniono, ale w br. - po wielomiesięcznych działaniach operacyjnych Policji - okazało się, że Straż Miejska w Poznaniu jest na ogromną skalę skorumpowana, m.in. w dniu 2.10.08 zatrzymano pod zarzutem korupcji 15 osób, w tym 8 strażników, a u jednego z nich znaleziono w domu 11 blokad samochodowych, które jak się przypuszcza mogły być nielegalnie zakładane w celu uzyskania prywatnych korzyści,

poniżej prezentujemy wyniki obdukcji medyczno-sądowej J. Górzyńskiego

gorz.obdukcja.s1.jpg (135759 bytes) gorz.obdukcja.s2.jpg (57441 bytes)

l w 2003 r. rozpoczęła się seria wyłudzeń komorniczych /w sytuacji braku jakichkolwiek długów/ na szkodę Janusza i Wiesławy Górzyńskich oraz ich dzieci, a gdy oni przeciwko temu protestowali, oskarżono Janusza Górzyńskiego, że utrudniał prawne czynności służbowe, pobił komorników i ich znieważał — Górzyński miał dokonać tych „przestępstw” bezpośrednio przez znalezieniem się na IOM w stanie zagrożenia życia, ale rzekomo poszkodowani komornicy nie mieli żadnych śladów obrażeń, a tylko barwnie o tym opowiadali /Ds. 807/03, Ds. 925/03, Ds. 1277/03, Ds. 1294/03, Ds. 1636/05, 1 Ds. 5674/05/; po dwóch latach intensywnych zabiegów we wszystkich możliwych instancjach wymiaru sprawiedliwości potwierdziło się, że Górzyński nie miał żadnych zadłużeń, komornik musiał zwrócić zabrane pieniądze i ruchomości, a wobec prezes Sądu w Środzie Wlkp. w zainicjowano postępowanie dyscyplinujące na podstawie ustawy o ustroju sądów powszechnych za brak właściwego nadzoru nad komornikiem sądowym i celowe opóźnianie rozpatrywanie skarg na czynności komornika; mimo to stwierdzono, że komornik działał zgodnie z prawem, a wobec J. Górzyńskiego skierowano akt oskarżenia,

prezentujemy wyniki obdukcji rzekomo pobitego asesora komorniczego Żurka

l w październiku 2003 r. Policja ze Środy Wlkp. napastowała Janusza Górzyńskiego na sali ratunkowej szpitala, gdzie znajdował się z zaburzeniami rytmu serca, a gdy przerażony /w lęku sercowym/ odepchnął policjanta, natychmiast oskarżono go o czynną napaść na Policję i skierowano na 6-tygodniową obserwację psychiatryczną, zamierzając bezpodstawnie pozbawić go wolności ze szczególnym udręczeniem /Ds. 1292/03, Ds. 1304/03, Ds. 63/06, Ds. 1812/06/; jednocześnie ustalono, że policjanci – mimo brutalnego łamania praw pacjenta, zdaniem prokuratury, nie popełnili żadnych przestępstw, gdyż rzekomo ich wizyta w szpitalu była spowodowana koniecznością oddania Górzyńskiemu /podczas badań medycznych, sic!/ dokumentów uprzednio bezprawnie mu zabranych,

przykładowa referencja z prac wykonanych w szpitalu psychiatrycznym, potwierdzająca, ze Górzyński szpitale psychiatryczne wyposażał, a nie, że się w nich leczył, wbrew temu, co twierdził prokurator

l fałszywe oskarżenie Janusza Górzyńskiego o groźby karalne wobec komornika, jego asesora, sędziny i prokuratora /współdziałających w przekrętach komorniczych/ oraz rzekome rzucenie w asesora komorniczego kłódką i zaaresztowanie Janusza Górzyńskiego wyłącznie na podstawie pomówień tych osób na ponad 4 miesiące w Wigilię Bożego Narodzenia 2004 r. /2 Ds. 424/04, Ds. 81/05, Ds. 503/05 — symptomatyczne jest przy tym, że Sąd Okręgowy w Poznaniu krótko przedtem wszczął w stosunku do Prezes Sądu Rejonowego w Środzie Wlkp. postępowanie dyscyplinujące w związku z jej bezczynnością wobec „nieprawidłowości” komorniczych Prez. XI W-501-7/05, IV W-053-423/04 Sk, DNWO VI 544-208/04/,

ponieważ Górzyński żadną kłódka w komornika nie rzucał, a poza tym kłódki nie było, więc prokuratura spreparowała „dowód” w postaci oględzin kłódki, którą wcześniej policja zakupiła w sklepie, jako podobnej do tej, którą miał rzekomo rzucać Górzyński – poniżej protokół oględzin zakupionej kłódki

gorz.prot.pol.klodka.s1.jpg (103555 bytes) gorz.prot.pol.klodka.s2.jpg (64299 bytes)

l poddanie Janusza Górzyńskiego w areszcie obserwacji psychiatrycznej i fałszywe przypisanie mu niepoczytalności na tle rzekomych „urojeń w związku z funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości”, aby uniemożliwić przeprowadzenie postępowań dowodowych i uniewinnienie go od fałszywych zarzutów. Nadużywanie obserwacji psychiatrycznych w Polsce potępił w lipcu 2007 r. Trybunał Konstytucyjny wydając wyrok ws. skargi konstytucyjnej sygn. SK 50/06.

Janusz Górzyński po wyjściu z aresztu i umorzeniu spraw fałszywie przeciwko niemu skierowanych, zainicjował ruch społeczny pod nazwą „Inicjatywa przeciwko Niesprawiedliwości”, grupujący ludzi – podobnie jak on – pokrzywdzonych przez funkcjonariuszy publicznych. Ruch ten domagał się od wymiaru sprawiedliwości rzetelnego zbadania wątpliwych spraw i pociągnięcia przestępców-funkcjonariuszy do odpowiedzialności.

Spowodowało to kolejną retorsję prokuratury wielkopolskiej. Tym razem pretekstu dostarczyło zdarzenie z 1999 r. W roku tym małżonka Górzyńskiego Wiesława została oszukana przez właściciela sklepu, u którego chciała zakupić komputer dla syna finansowany przy pomocy tzw. kredytu bezgotówkowego. Dostarczyła stosowne dokumenty i podpisała umowę kredytową. Komputera jednak nigdy nie otrzymała, a bank zaczął domagać się spłaty zaciągniętego kredytu. Zawiadomiła o oszustwie organa ścigania. Po dwóch latach zaczęto prowadzić śledztwo, w trakcie którego ustalono, że oszukańczy dostawca sfałszował umowę kredytową, m.in. potwierdzając na niej, że dostarczył towar oraz że umowę podpisał - jako gwarant - Janusz Górzyński. Dzięki temu dostawca otrzymał z banku pieniądze. Analiza grafologiczna jednoznacznie potwierdziła jednak, że Janusz Górzyński umowy nie podpisywał. Stwierdzono też, że dostawca nie mógł dostarczyć Wiesławie Górzyńskiej żadnego komputera, gdyż nie posiadał dowodu jego zakupu.

Mimo to czterokrotnie umarzano śledztwo, twierdząc, że nie można ustalić, czy towar został dostarczony, ponieważ nieuczciwy dostawca bronił się w ten sposób, że prawdą jest, że nie dostarczył zamówionego komputera, ale rzekomo zmodernizował jakiś stary. Nie posiadał wprawdzie żadnych dowodów tej modernizacji, ani nawet nie potrafił nawet powiedzieć, na czym ona polegała, ale prokuratura dała mu wiarę. Następnie oskarżono Górzyńskich, że wyłudzili oni kredyt z banku, gdyż rzekomo zaciągnęli pozornie kredyt w banku na nowy komputer, a tymczasem chcieli mieć modernizację starego.

W celu uwiarygodnienia zeznań dostawcy, skierowano najpierw oskarżenie do Sądu przeciwko niemu jako „pomocnikowi” Górzyńskich w rzekomym przestępstwie wyłudzenia, dostawca ten dobrowolnie poddał się karze /o czym Górzyńscy nic nie wiedzieli/, a po uprawomocnieniu się tego wyroku, skierowano akt oskarżenia przeciwko nim, twierdząc, że dostawca jest bardzo wiarygodny, gdyż rzekomo jego zeznania zweryfikował Sąd.

Górzyńscy czterokrotnie składali wniosek o umorzenie sprawy ze względu na oczywisty brak faktycznych podstaw oskarżenia i manipulację dowodami we wcześniejszym postępowaniu sądowym. Sąd w Gostyniu nie rozpatrzył jednak tych wniosków, za to wydał nakaz aresztowania Górzyńskiego z powodu rzekomego utrudniania procesu sądowego. Wydał za Januszem Górzyńskim list gończy, twierdząc w nim, że jest on „sprawcą niebezpiecznym”. Z tego powodu poszukują go na terenie kraju funkcjonariusze uzbrojeni w broń maszynową.

Wyżej opisana absurdalna sytuacja trwa już cztery lata. Janusz Górzyński wielokrotnie zwracał się o rzetelne zbadanie sprawy do poprzedniego i obecnego Ministra Sprawiedliwości, domagając się wycofania oczywiście bezpodstawnego aktu oskarżenia. Niestety Prokuratura Krajowa, Biuro Ministra i Departament Sadów Powszechnych z zaciekłym uporem bronią niekompetentnych i/lub przestępczych funkcjonariuszy, fałszywie oskarżających Wiesławę i Janusza Górzyńskich. W niniejszej sprawie już czwarty raz interweniuje senator Czesław Ryszka /poniżej treść jego kolejnego oświadczenia/.

W związku z nieodpowiedzialnością i poczuciem bezkarności Prokuratury Krajowej w niniejszej sprawie jesteśmy zmuszeni podjąć publiczne działania o charakterze protestacyjnym.

Prosimy o poparcie naszego protestu.

TY TAKŻE MOŻESZ BYĆ FAŁSZYWIE OSKARŻONY, A WIĘC BROŃ NIEWINNYCH.

PROKURATURY TRZEBA OCZYŚCIĆ Z KORUPCJI I NIEODPOWIEDZIALNOŚCI.

DOŚĆ KOLESIOSTWA W PROKURATURACH - NAIGRYWANIA SIĘ Z PRAWDY i SPRAWIEDLIWOŚCI.

POPRZYJ SŁUSZNĄ SPRAWĘ.

ZAPROTESTUJ PRZECIW OCHRONIE, KTÓRĄ ZAPEWNIA NIEUCZCIWYM PROKURATOROM Z WIELKOPOLSKI ICH KRAJAN - PROKURATOR KRAJOWY MAREK STASZAK

19 posiedzenie Senatu, 16-17 października 2008

Oświadczenie do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ćwiąkalskiego w sprawie oskarżeń wobec Janusza i Wiesławy Górzyńskich

Panie Ministrze.

Nie jestem zadowolony odpowiedzią Pańskiego zastępcy, Marka Staszaka, na moje oświadczenie z dnia 26 czerwca 2008 r., złożone podczas 14. posiedzenia Senatu RP w sprawie (sygn. BM-III-051-293(6)/08/PR BM-I-0700-59(3)/08). Krótko mówiąc, jest to kolejne pismo Prokuratury Krajowej, które rozmija się z prawdziwym stanem faktycznym.

Po raz kolejny Prokuratura Krajowa nie udzieliła odpowiedzi na kluczowe pytania:

1/ Dlaczego popiera akt oskarżenia w sprawie Ds. 186/05, skoro nie posiada on żadnych podstaw faktycznych? Przecież nie nastąpiło wyłudzenie kredytu z Banku PKO BP O/Centrum Kalisz poprzez wprowadzenie banku w błąd co do celu kredytowania.

Akt oskarżenia stwierdza, że kredyt miał być wyłudzony na „modernizację istniejącego zestawu komputerowego” poprzez zawarcie umowy o kredyt bezgotówkowy na zakup zestawu komputerowego o wartości 3.520,- zł, tj. komputera i monitora. Ten akt oskarżenia stanowi rażącą obrazę przepisu prawa materialnego, a mianowicie Art. 1 § 1 kk w związku z Art. 286 § 1 kk przez zastosowanie tego ostatniego przepisu do stanu faktycznego, polegającego na podpisaniu umowy kredytowej przez Wiesławę Górzyńską, mimo że tak ustalony stan faktyczny nie zawiera znamion czynu zabronionego, opisanego w tym przepisie, ani w żadnym innym przepisie kk.

W umowie kredytowej bowiem towar określono jako „komputer + monitor” nie precyzując w żaden sposób konfiguracji sprzętowej komputera - nie określono marki i parametrów procesora, płyty głównej, pamięci RAM, twardego dysku, monitora, karty graficznej i dźwiękowej, klawiatury, etc. Prokurator twierdzi, nb. wyłącznie na podstawie pomówień oszustów Zenona Bieli i Ferdynanda Górnego, że kredyt został wykorzystany na jakąś rzekomą modernizację istniejącego komputera. Nie określa przy tym konfiguracji zmodernizowanego komputera, czyli nie precyzuje zespołów podlegających „modernizacji” /czyli wymianie/. Nie wiadomo zatem co rzekomo dostarczono do „starego” komputera /inny procesor?, inną płytę główną? inną pamięć RAM?, inny twardy dysk? inny monitor?, kartę graficzną i dźwiękową? inną klawiaturę?, etc./ A zatem, nawet gdyby dać wiarę Z. Bieli i F. Górnemu, że wykonali rzekomo jakąś bliżej nieokreśloną usługę „modernizacji”, to wobec braku sprecyzowania konfiguracji komputera w umowie kredytowej, zarówno „modernizacja”, jak i „nowy” zestaw komputerowy, w równym stopniu spełniają warunki „celu kredytowania” opisanego jako „komputer + monitor”. W obu przypadkach mamy do czynienia z zestawem komputerowym, a skoro bank nie zastrzegł w umowie kredytowej żadnej konkretnej konfiguracji, która stanowiłaby wzorzec, określający, co miało być dostarczone, a czego rzekomo nie dostarczono za zgodą Górzyńskich, to nie ma żadnych podstaw do prokuratorskich oskarżeń o wyłudzenie kredytu „na inny cel”.

Umowa kredytowa była na tyle ogólna, że zarzut wyłudzenia „innego” komputera, niż określony w umowie, jest całkowicie bezprzedmiotowy. Tym bardziej, że bank potwierdził w piśmie z dnia 7.04.08 r., że nie prowadził rejestru rzeczy przewłaszczonych, będących przedmiotem kredytowania, a zatem „wzorcowej” /celowej/ konfiguracji komputera nie określono także w innych ewentualnych zasobach informacyjnych Banku. Z treści umowy kredytowej podpisanej przez Wiesławę Górzyńską jednoznacznie wynika, że bankowi było wszystko jedno, jaki komputer będzie finansowany kredytem. Kredyt, nominalnie zwany kredytem bezgotówkowym na zakup artykułów przemysłowych i usług oraz o przeniesienie własności rzeczy ruchomej na zabezpieczenie, był – wobec braku rejestru rzeczy przewłaszczonych - de facto zwyczajnym kredytem ratalnym na zakup rzeczy, przekazanym przez bank na konto sprzedawcy /pismo z dnia 7.04.08 r./.

Akt oskarżenia nie zawiera w swojej treści opisu żadnego czynu Górzyńskich, który byłby wyłudzeniem, ani jakimkolwiek innym czynem zabronionym. Podpisanie umowy kredytowej przez Wiesławę Górzyńską nie jest przestępstwem. Nie podpisanie umowy kredytowej przez Janusza Górzyńskiego tym bardziej nie jest przestępstwem. Zwłaszcza dlatego, że Prokuratura bezspornie ustaliła, że jego podpis na umowie kredytowej, jako gwaranta, został sfałszowany.

2/ Moim zdaniem, obowiązkiem Prokuratury – wobec powyższego stanu faktycznego jednoznacznie wynikającego z dokumentów bankowych - jest natychmiastowe wycofanie z Sądu bezpodstawnego oskarżenia Wiesławy i Janusza Górzyńskich . Prokuratura nie może się uchylać od tego obowiązku z powołaniem na Art. 14 § 2 kpk. Wprawdzie, zgodnie z przywoływanym przepisem: „Odstąpienie oskarżyciela publicznego od wniesionego oskarżenia nie wiąże Sądu”, ale - gdyby nawet Sąd zamierzał prowadzić bezpodstawny proces – to będzie to związane z wyłączną odpowiedzialnością Sądu, a nie Prokuratury.

3/ Odrębną kwestią są nieprawidłowości Sądu Rejonowego w Środzie Wlkp. i Sądu Rejonowego w Śremie w sprawach II K 604/04 i II Kp 183/05. W świetle materiału dowodowego zgromadzonego przez Prokuraturę bezsporne jest oszustwo popełnione przez Zenona Bielę i Ferdynanda Górnego na szkodę Wiesławy i Janusza Gorzyńskich /przyznanie się przez Zenona Bielę, że nie dostarczył komputera zamówionego pisemnie, brak dowodu zakupu zespołów do komputera i posługiwanie się fałszywą fakturą w celu upozorowania zakupu zespołów, fałszerstwo podpisu Janusza Górzyńskiego na umowie kredytowej, przywłaszczenie przez Zenona Bielę kwoty kredytu przyznanego przez Bank Wiesławie Górzyńskiej i podzielenie się tymi pieniędzmi z F. Górnym, przyznanie się przez Z. Bielę do potwierdzania nieprawdy na umowie poprzez podanie nieistniejącego numeru fabrycznego komputera i fałszywe stwierdzenie, że towar został odwieziony na adres wskazany w umowie, a J. Górzyński złożył podpis jako gwarant w jego obecności/. Twierdzenie przez oba ww Sądy, że wiarygodne jest twierdzenie Z. Bieli i F. Górnego, że dostarczono Górzyńskim jakąś modernizację „starego komputera”, mimo że nie istnieją w tym zakresie żadne dokumenty, a w szczególności żadne dowody zakupu części do modernizacji, ani nawet nie określono zakresu domniemanej modernizacji /co „modernizowano” i przy pomocy jakich zespołów/, jest niewiarygodną naiwnością Prokuratury i Sądów, a przede wszystkim oczywistą i rażącą obrazą przepisów prawa. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą SN, dowód z pomówienia musi podlegać weryfikacji poprzez inne dowody – obowiązuje tutaj zasada nieufności i „ponadprzeciętnej skrupulatności” /por. m.in. SN II KRN 8/94, Wokanda 1994, Nr 8, s. 17, czy też SN, 7.10.99, II KKN 505/97, OSNPP 3/2000, poz. 5/. Postępowanie w sprawie o oszustwo popełnione na szkodę Górzyńskich winno być bezwzględnie wznowione, w szczególności wobec wyników postępowania skargowo-wyjaśniającego zainicjowanego w Banku PKO BP przez Krystynę Górzyńską, działającą z upoważnienia Wiesławy i Janusza Górzyńskich.

4/ Nieprawdą jest, że niewielkim uchybieniem jest wymienienie w wyroku Sądu Rejonowego w Środzie Wlkp. II K 604/04 dotyczącym Zenona Bieli nazwisk Wiesławy i Janusza Górzyńskich jako rzekomych współsprawców przestępstwa popełnionego przez Zenona Bielę. Po pierwsze, na rozprawie tej nie prowadzono żadnego postępowania dowodowego /Z. Biela dobrowolnie poddał się karze/, a wyrok jest w oczywisty sposób błędny, gdyż opiera się wyłącznie na pomówieniu Zenona Bieli – wbrew wszystkim innym dowodom - że to Górzyńscy oszukali Bank, a Biela był tylko ich pomocnikiem, gdy w rzeczywistości Z. Biela oszukał i Bank i Górzyńskich. Po drugie, utrwalone orzecznictwo SN i ETPC zabrania w takiej sytuacji wymieniania nazwisk współsprawców /”W każdym wypadku, gdy sąd ustala, że współsprawcą przestępstwa jest osoba nie będąca oskarżoną w danej sprawie, to w części dyspozytywnej wyroku powinien posługiwać się określeniem zastępującym nazwisko tego współsprawcy. […np.] określeniem „inny sprawca” lub „inny nieustalony sprawca” - wyrok z dnia 11 lutego 1991 r., sygn. V KRN 386/90/.

5/ Nadto nieprawdą jest, że sprawa rzekomego współsprawstwa czynu oszustwa przez Górzyńskich i Bielę, została wyłączona do odrębnego postępowania z powodów merytorycznych – domniemanej konieczności wydania opinii psychiatrycznej w stosunku do Janusza Górzyńskiego. Zlecenie badań psychiatrycznych w stosunku do tegoż jest poważnym nadużyciem sądowym, gdyż Janusz Górzyński nigdy nie leczył się psychiatrycznie, za to większość szpitali psychiatrycznych w Polsce wyposażał. Przypadki nadużywania psychiatrii sądowej do tzw. „załatwiania niewinnych” zostały potępione przez Trybunał Konstytucyjny w Wyroku z dnia 10 lipca 2007 r., sygn. akt SK 50/06, są one Senatowi RP bardzo dobrze znane, a na mocy wspomnianego Wyroku TK Senat przygotowuje zasadniczą nowelizację Art. 203 kk.

6/ Wyjaśnienia wymaga ponadto, dlaczego wbrew nowym faktom i dowodom przedstawionym przez Janusza Górzyńskiego, Sąd Rejonowy w Gostyniu nie uchylił Postanowienia o tymczasowym aresztowaniu Górzyńskiego /Postanowienia z dnia 20.08.08 r. oraz 18.09.08 r./, ani też nie odniósł się do złożonego wniosku o wystąpienie do Sądu Najwyższego w trybie Art. 37 kpk, ani też do kolejnego wniosku o umorzenie sprawy z uwagi na oczywisty i niewątpliwy brak podstaw oskarżenia. Powyższe działania Sądu Rejonowego w Gostyniu są kolejnym przejawem rażącego łamania przepisów prawa procesowego.

Z uwagi na powyższe po raz kolejny proszę Pana Ministra o interwencję w tej sprawie.

Senator Czesław Ryszka
http://www.ryszka.com/interwencje/interwencja_07_19_1.html

Górzyński - informacja nt. bezprawnych, brutalnych działań Prokuratury i Policji w stosunku do rodziny Górzyńskich i Tomanków w dniu 12.01.2007 r.

Janusz Górzyński - Inicjatywa przeciwko Niesprawiedliwości - przez stronniczość funkcjonariuszy sądowo - prokuratorskich stracił wszystko - z cyklu jak urzędnicy władz niszczą polskie firmy...

Górzyński Janusz - dziennikarz AP jest ciężko chory... Interpolacja senacka w jego sprawie. 06.05.2008r - Akcja protestacyjna w Warszawie przeciwko bezprawiu w sądach.

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Środzie Wlkp. Dariusz Karasiński i jego asesorzy: Leszek Wietchy i Sebastian Żurek - dowody oszustw komorniczych.

Górzyński - funkcjonariusze policji i (bez)prawa, czyli polskojęzyczne "gestapo" bije nawet dzieci i kobiety, zamyka ludzi, łamie prawo obywateli...

Górzyński - Do wiadomości: Posłowie Prawa i Sprawiedliwości - Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu - Paweł Korbal

Górzyński W CIENIU "PSYCHUSZEK" - Inicjatywa Przeciwko Niesprawiedliwości

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości - Zbigniew Ziobro Minister Sprawiedliwości Zawiadomienie o Rażącej Obrazie Przepisów Prawa PRZEZ sSR uRSZULĘ mROCZKOWSKĄ ZE ŚRODY WLKP.

Górzyński - Historia „błędów” rozliczenia jednej egzekucji, czyli co nie jest zdaniem sędziów poznańskich działalnością bezprawną...

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.