Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
24 sierpnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Apel do mediów - Ziobro nie powinien płacić za przeprosiny - Janusz Wojciechowski

Po informacji, że Zbigniew Ziobro winien przeprosić doktora G. we wszystkich głównych polskich mediach i przeprosiny mające wg doniesień medialnych kosztować około pół miliona złotych, postanowiłem skierować apel otwarty do mediów, w których te przeprosiny mają być zamieszczone.

Oto treść tego apelu:

Szanowni Państwo Prezesi i Dyrektorzy i Redaktorzy Naczelni Telewizji Polskiej, Telewizji TVN, Telewizji Polsat, Prezesi Polskiego Radia, Radia Zet i Radia RMF FM, Redaktorzy Naczelni Rzeczypospolitej, „Gazety Wyborczej” i „Dziennika Gazeta Prawna”.

Zwracam się do Państwa z otwartym apelem o zaniechanie pobierania opłat za ogłoszenia, jakie w podległych Wam mediach ma zamieścić były Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, w ramach prawomocnego wyroku sądowego, nakazującego mu przeproszenie oskarżonego o korupcję doktora G.

Zwracam się z tym apelem nie w interesie Zbigniewa Ziobro, który mnie o to nie prosił i nie wie o mojej inicjatywie i nie jestem pewien, czy będzie z niej zadowolony. Kieruję ten apel w interesie publicznym, w poczuciu sprawiedliwości i w trosce o to, by precedens w sprawie Zbigniewa Ziobro nie upowszechnił się i nie zagroził konstytucyjnej wolności wypowiedzi.

Moim zdaniem zasądzenie od Zbigniewa Ziobro rujnującego go obowiązku przeproszenie jest niesprawiedliwe z trzech powodów:

Po pierwsze - cywilna odpowiedzialność powinien w tej sprawie ponosić Skarb Państwa, a nie Ziobro jako osoba fizyczna, po drugie –zasądzony obowiązek przeproszenia na własny koszt jest w gruncie rzeczy grzywną orzeczona bez procesu karnego, a po trzecie – wypowiedź ministra Ziobro, być może za daleko idąca, nie była nadużyciem wolności wypowiedzi, a w każdym razie nie była nadużyciem zasługującym na tak drastyczne konsekwencje.

Co pierwszej kwestii należy przypomnieć, że Zbigniew Ziobro wypowiedział swoje słowa wobec doktora G. nie jako osoba prywatna, lecz jako funkcjonariusz publiczny, jako minister sprawiedliwości, na oficjalnej konferencji prasowej. Zgodnie z art. 415 kodeksu cywilnego za szkody wymierzone przez funkcjonariuszy publicznych zawsze odpowiada Skarb Państwa. Nawet za zbrodnie stalinowskie czy za śmierć górników z kopalni „Wujek” nie odpowiadali i nie będą odpowiadać sprawcy tych zbrodni, tylko Skarb Państwa. Zbigniew Ziobro jako pierwszy funkcjonariusz w historii wymiaru sprawiedliwości poniósł prywatną odpowiedzialność cywilną za słowa, które wypowiedział jako funkcjonariusz publiczny. To rzecz bez precedensu.

W kwestii drugiej: Zbigniew Ziobro odpowiadał w sprawie cywilnej, natomiast sąd orzekł wobec niego w gruncie rzeczy karę kryminalną – grzywnę, a nawet konfiskatę mienia. Jest rzeczą niebywałą, że sąd nakazał przeproszenia na własny koszt, co w sprawach cywilnych nie jest praktykowane. W sprawach cywilnych zasądza się odszkodowania czy zadośćuczynienia od określonych osób, ale sprawą wyłącznie tych osób jest, skąd wezmą na to pieniądze. Tylko w sprawach karnych obowiązuje zasada, że skazany płaci grzywnę sam i nikt nie ma prawa mu w tym pomóc, poza osobą najbliższą. Obowiązek przeproszenia na własny koszt we wszystkich największych mediach to jest w gruncie rzeczy kara kryminalna, wymierzona bez aktu oskarżenia i bez procesu karnego.

W kwestii trzeciej: Zbigniew Ziobro poniósł odpowiedzialność za słowa, które jako minister sprawiedliwości wypowiedział poda dresem lekarza podejrzanego, a dziś już oskarżonego o korupcję. Słowa „już nikt nigdy przez tego pana życia nie będzie pozbawiony” były nie tak bardzo przesadne, jak to uznał sąd. Lekarz, który oczekuje łapówki w zamian za ratowanie czyjegoś życia zachowuje się jak pan życia i śmierci. Odmawiając pomocy komuś, kogo nie chce albo nie może dać łapówki – jest w gruncie postępowaniem groźnym dla życia tego człowieka. Płacisz – ratuję ci życie, nie płacisz – to sobie umieraj, taka jest konsekwencja korupcji w zawodzie lekarza. Ziobro przesadził nie tak znów wiele.

Trybunał Praw Człowieka w Strassburgu (wyrok z 16 lipca 2009 roku w sprawie Willem przeciwko Francji) uznał, że "Nawet jeśli jednostka angażująca się w debatę publiczną w interesie ogólnym nie może przekroczyć pewnych granic, jeśli chodzi o poszanowanie – w szczególności –praw innych osób, może posłużyć się pewną dozą przesady, a nawet prowokacji, a więc być w swojej wypowiedzi trochę nieumiarkowana". W innym orzeczeniu (też z16 lipca 2009 roku w sprawie Wojtas-Kaleta przeciwko Polsce Trybunał uznał, że art.10 Konwencji Praw Człowieka, dotyczący wolności wypowiedzi, ma zastosowanie również w miejscu pracy a funkcjonariusze publiczni korzystają z prawa dowolności wypowiedzi. Te orzeczenia wypisz-wymaluj pasują do sprawy ministra Ziobro. Był nieumiarkowany, ale jako funkcjonariusz publiczny uczestniczący w debacie publicznej miał do tego prawo.

Przypominają mi się moje własne doświadczenia, gdy jako prezes Najwyższej Izby Kontroli wielokrotnie przedstawiałem na konferencjach prasowych bardzo krytyczne oceny pod adresem osób odpowiedzialnych za nieprawidłowości ujawnione w kontrolach. Gdyby wtedy ktoś zastosował patent doktora G., też byłbym puszczony z torbami. Proszą zauważyć, że kneblowanie wypowiedzi funkcjonariuszy publicznych, zwłaszcza tych, którzy tak jak minister sprawiedliwości czy prezes NIK mają szczególną wiedzę o dziejących się w państwie nieprawidłowości, jest ciosem wymierzonym w zasadę jawności życia publicznego.

Szanowni Państwo! Sami wiecie najlepiej, że wolność wypowiedzi, w tym i wolność prasy doznaje w Polsce ograniczeń, a próby niszczenia wolnej prasy za pomocą drastycznie surowych żądań w sprawach cywilnych są coraz częstsze. Dziś niszczony jest materialnie polityk za to, co powiedział, jutro podobnie mogą być niszczeni dziennikarze, a może i całe redakcje za to, co napisali.

Okażcie w związku z tym poczucie troski o zagrożoną wolność słowa i w imię tej troski zwolnijcie Zbigniewa Ziobro od opłat za nakazane przez sąd przeprosiny. Ten wyrok rozminął się ze sprawiedliwością. Wykonajcie go tak, aby wyrokowi stało się zadość, ale i sprawiedliwości też.

Z poważaniem

Janusz Wojciechowski

PS.

D... nie satrapa - zabrał pensję, a po mordzie nie wytrzaskał
09.01.2010.
Schetyna ma rację. Reakcja premiera wobec prezesa NFZ nie była adekwatna. Zabrał mu co prawda pensję, ale już po mordzie go nie wytrzaskał. Wańkowicz by powiedział – dupa nie satrapa.
A może i wytrzaskał niepublicznie. Prezes NFZ trochę mi na wytrzaskanego wyglądał.
A teraz żartów dość, bo wcale nie jest do śmiechu. Premier zabierając prezesowi NFZ pensję, na oczach milionów ludzi…. No właśnie, nie mogę powiedzieć, że popełnił przestępstwo, bo nie został skazany. Więc powiem inaczej. Premier na oczach milionów ludzi nadużył władzy, a nadużycie to wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w artykule 231 & 1 kodeksu karnego.
Wszyscy wokół milczą zawstydzeni, a ja jako były…jako były sędzia milczeć nie mogę. Kodeks postępowania karnego nakłada na mnie społeczny obowiązek zawiadomienia o przestępstwie, o którym się dowiedziałem. W takim razie wypełniam ten obowiązek i zawiadamiam.

A oto treść zawiadomienia.


Tematy w dziale dla inteligentnych:

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Gawronski-rafzen
14-01-2010 / 00:00
Panie Pośle. A co z moimi wyrokami, napadami, złodziejstwem dopłat rolniczych itd ? Mam Nadzieję że Pan ma za co żyć?