Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
25 maja 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA BOGDAN GOCZYNSKI PRAWORZĄDNOŚĆ MINISTERSTWA SPRAWIEDLIWOŚCI ODPOWIADA MAREK ŁUKASIEWICZ DYREKTOR BIURA MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI

Goczyński - Praworządność w rozumieniu ministra Ziobry- redakcji odpowiada Marek Łukaszewicz Dyrektor Biura Ministra Sprawiedliwości - komentarz autora do otrzymanego pisma.

Komentarz autora do odpowiedzi ministra na prośbę redakcji o weryfikację faktów zawartych w artykule „Haracz dla wymiaru sprawiedliwości”. 

goczyn_minist.odp.s1.gif (18465 bytes) goczyn_minist.odp.s2.gif (19642 bytes)

Żadnych złudzeń panowie,

Tak odezwał się kiedyś car Aleksander II, do naiwnych przedstawicieli arystokracji polskiej. Tak można też zinterpretować odpowiedź Marka Łukaszewicza, Dyrektora Biura Ministra Sprawiedliwości, na mój artykuł o wymuszeniach haraczy przez resort pana Ziobry. Jeśli ktoś jeszcze się łudził, że praworządność jest celem tego rządu, to ta odpowiedź powinna owe złudzenia rozwiać. Wypowiada się tak bowiem przedstawiciel ekipy odwołującej się do prawa i sprawiedliwości. Pan Łukaszewicz powinien się zastanowić czy jest właściwym człowiekiem na stanowisku, które piastuje. Nie potrafi on nawet zachować pozorów wierności programowi, który dał jego partii zwycięstwo z wyborach. Poza tym, psuje wizerunek swojego szefa jako pierwszego sprawiedliwego RP.

 Obowiązkiem ministra winno być dążenie do przestrzegania konstytucyjnych zasad państwa prawa.

 Tymczasem minister poprzez zaniechanie działania, wspiera łamanie tych pryncypiów przez przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Owo jaskrawe naruszanie nie tyko pisanego prawa, ale nawet podstawowych zasad przyzwoitości, jest dobrze udokumentowane w moim artykule. Jest również wsparte materiałami w posiadaniu redakcji. Żeby nie być posądzonym, że polegam jedynie na własnych doświadczeniach, polecam mój wywiad z prezesem Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca, czy stronę www.tata.pl. Historii ilustrujących nadużycia polskiego wymiaru sprawiedliwości jest bez liku.

W Polsce niezawisłość sądu to parawan dla arogancji, niekompetencji, łamania prawa a prawdopodobnie też korupcji.

 Jak bowiem inaczej można określić sytuację, gdy sędzia opiera się na jednostronnych zeznaniach, nie dopuszczając  argumentów drugiej strony. Czyni to jednocześnie na posiedzeniu niejawnym bez udziału zainteresowanych. Tak było w sprawach, które znam najlepiej, czyli moich. Nie jestem jednak tak zarozumiały, aby sądzić, że jestem wyjątkiem.

Tymczasem art. 45 Konstytucji mówi wyraźnie o prawie do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy przez bezstronny sąd. W polskich sądach posiedzenia niejawne są częstym zjawiskiem nawet w sprawach opiekuńczych. Jest to nie tylko wbrew Konstytucji, ale też wbrew zasadzie jawności ustanowionej w kodeksie postępowania cywilnego. W szczególności o konieczności rozprawy w kwestii opieki nad dziećmi mówi art. 579 k.p.c. Zasady te zostały ustanowione w celu uniknięcia nadużyć. Jeśli są one naruszane to należy się dobrze zastanowić nad przyczyną tego stanu rzeczy.

Dobro dzieci, czy dobro pieniędzy?

Tak znajomy skomentował zachowanie się spółdzielni sędziowskich. Z arbitralnej wysokości alimentów, jakie mi skrycie zasądzono i braku jakiejkolwiek analizy sytuacji dzieci,  widać, że to ostatnie jest im zdecydowanie bliższe.

 Rzetelność procesu sądowego i całego systemu prawnego powinna być rzeczą naczelną a świadome naruszanie tej zasady jest przestępstwem przeciwko wymiarowi sprawiedliwości.

Minister, wobec oczywistego przypadku naruszenia tej zasady, zasłania się niezawisłością sądu. Jest to ewidentne poplecznictwo. Odpowiedź dyrektora biura ministra, nadesłana do redakcji wskazuje, że zrozumienie uniwersalnych zasad sprawiedliwości przekracza jego możliwości intelektualne. Postawa ministra jest zachętą dla sędziów do bezkarnego ignorowania wszelkich procedur i wydawania arbitralnych postanowień. Po co w takim razie Konstytucja, Konwencje Praw Człowieka czy też kodeksy. Mój artykuł był, de facto, zawiadomieniem o przestępstwie, polegającym na sprzeniewierzeniu sie zasadzie sprawiedliwego procesu, wyłudzaniu pieniędzy i działaniu sędzin na szkodę dzieci. Pisałem o przekroczeniu uprawnień i nadużyciu władzy. O przestępstwie zawiadomiłem jednak nie prokuraturę, bo na tą nie ma co liczyć, lecz władzę zwierzchnią czyli społeczeństwo. I nie jest to frazes. Co kilka lat wyborcy pokazują swoją władzę i politycy pozoranci tracą swoje ciepłe posadki.

W artykule moim była mowa o nadużyciach nie tylko sędziów ale także prokuratury. Nad prokuraturą, minister sprawiedliwości ma bezpośredni nadzór. Z tego prawa również nie chciał skorzystać.

Prawda jest też taka, że minister co najmniej toleruje przestępczość w podległych mu instytucjach. Sądząc po typowych zachowaniach, wzorach pism i wzajemnym przestępczym wspieraniu się, jest to działanie zorganizowane.

Nadużywanie psychiatrii w sowieckim stylu.

O zorganizowanym  procederze świadczy też nadużywanie psychiatrii. W spółce tej są prokuratorzy, sędziowie i biegli. W moim przypadku argumentem za niepoczytalnością było uważanie się za niewinnego i brak wiary w uczciwość sędziowską. Jest żywcem wzięte z czasów sowieckich, kiedy brak wiary w komunizm też był podstawą do zamknięcia w szpitalu psychiatrycznym.

Minister wdzięczący się do kamer.

Zadziwiające jest jednocześnie, jak szybko minister reaguje w nagłaśnianych sprawach. Tak było w przypadku sędzi zamieszanej w katastrofę hali targowej w Katowicach czy w ostatniej historii zaniedbań prokuratury w Wołominie. W obu przypadkach doszło do tragedii wskutek, między innymi, zaniedbań funkcjonariuszy wymiaru. Można pokusić się o tezę, że reagując w takich sprawach i wdzięcząc się do kamer, minister bardziej dba przede wszystkim o własną popularność. Znaną stała się jego uwaga o sędzi z Katowic, że niezawisłość nie jest niezawisłością od rozumu. Wobec tej pani minister polecił wszcząć postępowanie dyscyplinarne. Lepiej jednak byłoby, gdyby rzetelną, regularną pracą dążył do eliminacji patologii zanim wydarzą się tragedie. Publikacje w Aferach Prawa dają mu ku temu sposobność. 

Brak zrozumienia celu wolnej prasy.

Pan Łukaszewicz sugeruje że poprzez ministerstwo chcę wpłynąć na decyzje sądów. Znaczy to, że nie rozumie on celu niezależnych publikacji. Celem moim i redakcji było publiczne przedstawienie nadużyć polskiego wymiaru sprawiedliwości i sprowokowanie reakcji ministra. Cel ten został osiągnięty.

Afery Prawa w przeciwieństwie do urzędników wymiaru, nie obawiają się jawności i nazywania rzeczy po imieniu. Piszemy dlatego, że uważamy za nasz obywatelski obowiązek informowanie o przestępstwach, i nie jest ważne, że popełnia je sędzia czy minister. Chcemy pokazać czytelnikom, że polski urzędnik nie może być władcą absolutnym stojącym ponad prawem i można go strącić z piedestału.

Demokratyczne państwo czy folwark zwierzęcy?

Sposób myślenia polskich przedstawicieli wymiaru, przypomina owe pochrząkujące równiejsze, opisane w Folwarku Zwierzęcym Orwella. Ciemnej masie, według nich, warto oferować jedynie propagandę serwowaną przez rzecznika Krzykałę. Różnica polega jednak na tym, że na szczęście, dzięki Internetowi, Krzykałowie i ich mocodawcy już nie mają monopolu na informację. W swym zadufaniu jednak nie zdają sobie z tego sprawy, tkwiąc w iluzji swej boskiej wyższości. Nic w tym dziwnego, jeśli typowy sędzia ma problem z wysłaniem SMS’a a pewien prokurator z Prokuratury Apelacyjnej skarżył mi się że nie ma dostępu do Internetu.

Premier i prezydent żyją w świecie iluzji.

Dziwić się też należy zwierzchnikom ministra - premierowi i prezydentowi, że tolerują bezprawie sądowe. Pewnym wytłumaczeniem jest, że wybrańcy narodu sami ukształtowali się w skorumpowanym, chorym systemie i innego nie znają. Być może jednak powinni otoczyć się ludźmi znającymi bardziej zaawansowane społeczeństwa i stamtąd czerpać inspirację. Powinni zrozumieć, że zastępowanie rządów prawa propagandą, działa jedynie na krótką metę. Widać to po badaniach opinii publicznej. Praworządność ma fundamentalne znaczenie dla funkcjonowania kraju i nie można wkładać głowy w piasek udając, że się nie widzi problemu. Im szybciej to zrozumieją tym lepiej.
Bogdan Goczyński
Marzec 2007

Ojciec zabiegający o prawo do dzieci – pismo interwencyjne do Prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Goczyński - ojciec który walczy o kontakt ze swoimi dziećmi zostaje skazany na badania psychiatryczne!?! - to już jest nie tylko nieetyka sędziów...

Ojciec bez szans w polskich sądach - haracz dla wymiaru (nie)sprawiedliwości - z cyklu patologie polskiego sądownictwa. 

Walczymy o prawa dzieci Bogdana Goczyńskiego do normalnego życia i rodzinnego. Korespondencja z sądem.

O CO CHODZI MINISTROWI ZIOBRO?

Tragiczny Stan Polskiego Sądownictwa Rodzinnego Wywiad dla AFERY PRAWA - z  Jackiem Sztajerem, prezesem Stołecznego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – SSOPO. Rozmawia Bogdan Goczyński. 

Sędziowie idioci wysyłają zdrowych ludzi do psychiatryka

Ofiary polskiego sądownictwa i fikcyjny Trybunał   

stalinowski "numer na wariata"

Artykuły archiwalne - korupcja urzędników w Polsce:
KORUPCJA W ORGANACH SPRAWIEDLIWOŚCI - Prawo służy tylko wybranym – twierdzi 87% pracujących Polaków nie biorących udział w podziale łupów - reszta przecież tworzy bezprawie :-)

93 procent Polaków uważa, że ich kraj jest skorumpowany - sondaż Rzeczpospolitej
ŁAPÓWKOLAND -
Pięć miliardów dolarów jest wart polski detaliczny rynek łapówkowy
Ogólnopolski Ruch Ochrony Praw Obywatelskich i Walki z Korupcją  - Wystąpienie -  prezesa Zarządu Głównego Tadeusza Wolnego na  Ogólnopolskiej  KONFERENCJI  anty – korupcyjnej z otwartą dyskusją obywatelską organizowanej w dniu 8.10.2006 r.  
Ruch Normalne Państwo - walka z korupcją urzędników państwowych
SPRAWA ROMANA KLUSKI - PREZESA OPTIMUSA
Etyka zawodowa- jak osądzamy prace urzędników? Mamy typowe szambo w polityce i w sądach - tak oceniają ankietowani Polacy.  
KORUPCJA - DYWAGACJE  DLA NIEUŚWIADOMIONYCH PRZYSZŁYCH BIZNESMENÓW 
Jakie jest nastawienie społeczeństwa do korupcji i nadużyć wśród urzędników zajmujących wysokie stanowiska.
KORUPCJA, rzecz w Polsce normalna i oczywista?... nawet Namibia, Białoruś czy Mauritius są mniej skorumpowanymi krajami...
Krytyka wyroków sądowych nie jest godzeniem w niezawisłość sędziowską. Nadmiar prawa prowadzi do patologii w zarządzaniu państwem - Profesor Bronisław Ziemianin

Polecam sprawy poruszane w działach:
 SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników  

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com  
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm 
redakcja@aferyprawa.com 
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Pharmb905
18-01-2017 / 09:21
Hello! gdgdede interesting gdgdede site! I'm really like it! Very, very gdgdede good!
~Easter
05-01-2015 / 07:21
That's really thinking at an imrpessive level htergnpfwn.com [url=zochgcaokhf.com]zochgcaokhf[/url] [link=fynppujo.com]fynppujo[/link]
~Karunakarreddy
25-12-2014 / 09:40
I rekcon" rel="nofollow">ebshbng.com">rekcon you are quite dead on with that.
~Marcella
23-12-2014 / 23:55
I'm so glad I found my sooulitn" rel="nofollow">dqjfkpzie.com">sooulitn online.
~Khan
20-12-2014 / 18:30
This makes evthreying so completely painless.
~Srey
20-12-2014 / 10:22
This inoftmarion is off the hizool!
~tim
17-07-2014 / 17:08
oferta kredytu Czy potrzebujesz kredytu? oferuje zarówno biznesowych i osobistych od 5000 do 200 milionów w 3%, jeżeli zainteresowany skontaktuj się z nami poprzez e-mail: creditfundinginvestment@postino.net