Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
23 listopada 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA ZDZISŁAW RACZKOWSKI PROKURATURA APELACYJNA W POZNANIU PAWEŁ KORBAL

Górzyński - Do wiadomości: Posłowie Prawa i Sprawiedliwości - Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu - Paweł Korbal

Krystyna i Janusz Górzyńscy                                                Środa Wlkp., 5 listopada 2006 r.

Sz. Pan
Prokurator Apelacyjny
w Poznaniu
Paweł Korbal
Do wiadomości:
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości

Dotyczy:   Akta Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu Ap I Dsn 77/05/Po Akta Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. Ds. 186/05 (sygnatury wcześniejsze Ds. 924/04, Ds. 5/05), Ds. 556/05 (sygnatury wcześniejsze Ds. 596/02, Ds. 1375/02, Ds. 916/04, Ds. 1366/04)Akta Sądu Rejonowego w Gostyniu: II K 85/05, w Śremie: II Kp 183/05Akta Sądu Rejonowego w Środzie Wlkp.: II K 604/04, II K 510/02

Zawiadomienie o Przestępstwie
Poplecznictwa i fałszywego oskarżania 
przez prokuratorów Apelacji Poznańskiej
współdziałających w tej sprawie z sędziami apelacji poznańskiej
wraz z wnioskiem o wycofanie aktu oskarżenia Ds. 186/05 całkowicie pozbawionego podstaw faktycznych oraz rzetelne przeprowadzenie śledztwa Ds. 556/05

 

Zawiadamiamy, iż Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu /przede wszystkim — ostatnio —                w osobie PPA Zdzisławy Woźniak/ uporczywie dopuszcza się przestępstwa poplecznictwa wobec Prokuratorów Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp., którzy od kilku lat  działają na szkodę Janusza Górzyńskiego i jego rodziny poprzez:

1.      uporczywe, bezpodstawne unarzanie przestępstw popełnionych na szkodę J. Górzyńskiego i członków jego rodziny, popełnionych m.in. przez funkcjonariuszy publicznych,

2.      oskarżanie pokrzywdzonego J. Górzyńskiego, a ostatnio także jego żony o niepopełnione czyny zabronione, bez żadnych dowodów lub w oparciu o sfabrykowane dowody.

W niniejszym piśmie skupię się tylko na śledztwach prowadzonych pod sygnaturami wymienionymi na wstępie.

Małżonkowie Górzyńscy są  w ww sprawach faktycznie pokrzywdzonymi przez Sklep „U Szandora” w Środzie Wlkp., za którego pośrednictwem została zawarta w 1999 r. przez W. Górzyńską umowa kredytu bezgotówkowego z Bankiem w Kaliszu na zakup komputera o parametrach ściśle określonych w zamówieniu.

Komputer ten nigdy nie został dostarczony, a właściciel sklepu — fałszując umowę kredytową — m. in. niezgodnie z prawdą zaświadczając, że  „towar został odwieziony na adres wskazany w umowie”, podając numer fabryczny nieistniejącego urządzenia oraz dopuszczając do sfałszowania przez bliżej nieokreśloną osobę podpisu Janusza Górzyńskiego jako gwaranta umowy  — otrzymał kwotę kredytu  z Banku i ją sobie przywłaszczył.

W związku z powyższym Bank żądał spłaty kredytu od małżonków Górzyńskich. O oszustwie sklepu powiadomiona została Policja w Środzie Wlkp. Ustaliła ona m.in.: a/ że Górzyńscy nigdy nie kwitowali odbioru komputera, gdyż nigdy go nie otrzymali, b/ że „Sklep u Szandora” nie mógł dostarczyć towaru — wbrew twierdzeniom właściciela sklepu — gdyż w toku działań operacyjnych policji ustalono, że sklep ten nigdy nie dokonał zakupu komputera do dalszej odsprzedaży, a na dodatek tworzono fałszywą dokumentację w tej sprawie, gdyż ustalono, że w księgowości sklepu znajduje się fikcyjny rachunek na zakup komputera, pochodzący od nieistniejącej firmy „Install”, zakupiony na Rynku Łazarskim  w Poznaniu; w tej sprawie zresztą dostawca rachunku F. Górny, został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Środzie Wlkp. Sygn. Akt II K 510/02, c/ że podpis J. Górzyńskiego na umowie kredytowej został sfałszowany, d/ że jedynym dysponentem pieniędzy otrzymanych z Banku był właściciel sklepu, który podzielił się nimi  z dostawcą fałszywego rachunku zakupu części do komputera.

Mimo tych i innych bezspornych dowodów oszustwa, Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp. czterokrotnie umarzała sprawę /ostatnio Ds. 556/05/ twierdząc, że „brak jest danych dostatecznie uzasadniających zaistnienie przestępstwa”. Jednocześnie skierowano przeciwko Januszowi i Wiesławie Górzyńskim akt oskarżenia /Ds. 186/05/, twierdząc — bez żadnych obiektywnych dowodów, wyłącznie na podstawie pomówień właściciela sklepu Z. Bieli i jego pomocnika F. Górnego — że wspólnie z Z. Bielą oszukali oni Bank, gdyż przedmiotem umowy nie miała być dostawa nowego komputera, a modernizacja jakiegoś starego, którą rzekomo na  rzecz W. Górzyńskiej zrealizowano.

Na tej podstawie właściciel sklepu został skazany 17 marca 2005 r. przez Sąd Rejonowy  w Środzie Wlkp. — na podstawie wyłączonych materiałów Ds. 924/04, bez prowadzenia postępowania dowodowego na rozprawie, w tym bez przesłuchania Górzyńskich /o co zresztą prokuratura w ogóle nie wnioskowała/, na podstawie wniosku  o dobrowolne poddanie się karze — za przestępstwo pomocnictwa w oszustwie, które rzekomo popełnili małżonkowie Górzyńscy.  W wyroku  expressis verbis zapisano, że oszustwo popełnili Janusz i Wiesława Górzyńscy, a Z. Biela był tylko ich pomocnikiem. Wyrok wydała sędzina U. Mroczkowska   /II K 604/04/.

Wyrok ten został wykorzystany z rażącym naruszeniem prawa  w kolejnych postępowaniach:
1.     
Prokuratura Okręgowa w Poznaniu na jego podstawie ostatecznie umorzyła śledztwo Ds. 556/05, a Postanowienie to podtrzymał Sąd Rejonowy w Śremie/II Kp 183/05/.
2.     
Na wyrok ten /jako dowód wskazał Sąd Okręgowy Poznaniu /IV Kz 700/06/ utrzymując Postanowienie o tymczasowym aresztowaniu J. Górzyńskiego w postępowaniu sądowym II K 85/05, które jeszcze się nie rozpoczęło w Sądzie Rejonowym w Gostyniu, a ma się toczyć  w oparciu o akt oskarżenia Ds. 186/05.  

Powyższy przebieg wydarzeń pokazuje, jak Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp. tworzyła wirtualną rzeczywistość. Mimo zgromadzenia już na początku śledztwa  /w 2002 r./ twardych dowodów oszustwa popełnionego przez Zenona Bielę na szkodę Górzyńskich i Banku PKO BP w Kaliszu /przyznanie się przez Bielę do niedostarczenia towaru i podzielenia się pieniędzmi z kredytu z F. Górnym, posługiwanie się fałszywą fakturą przed organami ścigania i Bankiem w celu upozorowania zakupu komputera dla W. Górzyńskiej, za co Górny został skazany wyrokiem II K 510/02, fałszerstwa Bieli na umowie kredytowej — podanie numeru fabrycznego nieistniejącego urządzenia, fałszywe potwierdzenie, iż towar odwieziono na adres wskazany w umowie i że J. Górzyński podpisał umowę w obecności Bieli jako gwarant, gdy tymczasem jego podpis został sfałszowany  — do których to fałszerstw Biela się przyznał i za co został skazany wyrokiem II K 604/04/, Prokuratura 4-krotnie umarzała śledztwo twierdząc, że „brak   jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie zaistnienia przestępstwa”. Prokuratura posługiwała się przy tym historyjką wymyśloną przez Bielę i Górnego w późniejszym okresie śledztwa /gdyż początkowo ich zeznania były inne/, o tym, że umowa pisemna zawarta między dostawcą Bielą i konsumentką Górzyńską z udziałem Banku była fikcyjna, gdyż nie miał być dostarczony nowy komputer, ale modernizowany stary. Biela         i Górny nie potrafili — przy tym — nadać żadnej treści pojęciu „modernizacja” /co modernizowali, kiedy, skąd pochodziły części i jakie to były, etc./.

Prokuratura Okręgowa systematycznie /trzykrotnie/ odrzucała taki sposób zakończenia śledztwa. Zmieniła zdanie dopiero wówczas, gdy „niezawisły” Sąd w Środzie Wlkp., wbrew przepisom prawa materialnego i procesowego, “dał wiarę” Zenonowi Bieli i skazał go tylko za pomocnictwo w oszustwie na szkodę Banku, przypisując przy tym winę przestępstwa oszustwa małżonkom Górzyńskim.
Jak wskazywano wyżej, Sąd doszedł do tych “ustaleń” bez prowadzenia rozprawy, w oczywisty sposób łamiąc wymogi nakreślone w Art. 387 § 2 kpk, posługując się wyłącznie dowodem z pomówienia oskarżonego Z. Bieli i jego pomocnika F. Górnego /z postępowania przygotowawczego/, i to pomimo tego, że ich zeznania były chwiejne, niekonkretne, sprzeczne z dowodami z dokumentów i z zeznaniami Górzyńskich. Kompromitująco brzmią przy tym konkluzje organów ścigania i Sądów o tym, że Z. Biela jest wiarygodny, bo się „przyznał”. Dla największego laika jest oczywiste, że na „przyznaniu” Biela zrobił świetny „interes”. Zamiast za oszustwo odpowiedział karnie tylko za pomocnictwo i został zwolniony ze skutków cywilnych swojej przestępczej działalności.
Wyrok II K 604/04 naraża małżonków Górzyńskich na istotne szkody, z których część już się zmaterializowała.
Wobec wyżej przedstawionych okoliczności, jest bezsporne że SSR U. Mroczkowska  w oczywisty i rażący sposób złamała  prawo jako przewodnicząca składu orzekającego w sprawie II K 604/04. Oczywista jest w tej sprawie rola Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp., która wniosła akty oskarżenia w sprawie II K 604/04 /Ds. 924/04/ oraz II K 85/05/Ds. 186/05/ odddzielnie, z oczywistym i rażącym naruszeniem Art. 34 § 2 kpk, i to najpierw kierując do Sądu /wbrew wszelkiej logice i prawu/ akt oskarżenia tylko przeciwko “pomocnikowi”, a dopiero potem /gdy wyrok w sprawie II K 604/04 zapadł/ akt oskarżenia przeciwko domniemanym “oszustom”, których w wyroku  II K 604/04 wymieniono z imienia i nazwiska.

Jest dobitnie widoczne, jak w oczywisty  sposób łamano prawo w postępowaniu sądowym  II  K 604/04. M.in.:

a)      Przypisano winę rzekomego popełnienia przestępstwa oszustwa na szkodę Banku małżonkom Górzyńskim /wymieniając ich w wyroku z imienia i nazwiska i podając       w uzasadnieniu błędny stan faktyczny/ wyłącznie na podstawie dowodu z pomówienia faktycznego oszusta Z. Bieli i jego wspólnika w przestępstwie  F. Górnego, wbrew dowodom z dokumentów, czyli treści zamówienia i pisemnej umowy między stronami — dostawcą Z. Bielą i konsumentami Górzyńskimi, które to dokumenty wykluczały         z mocy Art. 74 kc dopuszczenie zeznania dostawcy Z. Bieli, pomawiającego konsumentów Górzyńskich o przestępstwo oszustwa wobec Banku — poprzez oświadczenie dostawcy, że faktyczna umowa między stronami była inna, niż zawarta na piśmie.

b)      Przypisano winę rzekomego popełnienia przestępstwa oszustwa na szkodę Banku małżonkom Górzyńskim /wymieniając ich w wyroku z imienia i nazwiska i podając        w uzasadnieniu błędny stan faktyczny/ wyłącznie na podstawie dowodu z pomówienia faktycznego oszusta i jego wspólnika w przestępstwie wbrew zasadzie swobodnej oceny dowodów /Art. 7 kpk/ i obiektywizmu /Art. 4 kpk/, a także zasadzie bezpośredniości /Art. 410 kpk, Art. 174 kpk/, prawa do obrony i domniemania niewinności /Art. 6 i 5 § 1 kpk/, m.in. poprzez:

■ oczywisty brak “wnikliwości”, czy też wprost mówiąc stronniczość, w ocenie dowodu z pomówienia, co wyraziło się w zaakceptowaniu treści zeznań oskarżonego Z. Bieli z postępowania przygotowawczego bez jakiejkolwiek weryfikacji, czyli bez uwzględnienia choćby w najmniejszym stopniu bezwzględnie obowiązującej w takim przypadku zasady nieufności /por. SN II KRN 8/94, Wokanda 1994, Nr 8, s. 17/, czy też /wg innych określeń, które stosuje SN/, zasady „ponadprzeciętnej skrupulatności” /„tak, aby ocena pomówienia, jako podstawy faktycznej co do winy pomówionego nie nasuwała żadnych wątpliwości”, SN, 7.10.99, II KKN 505/97, OSNPP 3/2000, poz. 5/, a przede wszystkim przez dopuszczenie dowodu z pomówienia wbrew dowodom z dokumentów /zamówienie, umowa/, czyli z naruszeniem normy zawartej w Art. 74 kc, a także zeznaniom Wiesławy i Janusza Górzyńskich oraz pozostałym dowodom,

■ jw. poprzez nieuwzględnienie zeznań małżonków Górzyńskich  z postępowania przygotowawczego, które były sprzeczne z wyjaśnieniami oskarżonego Zenona Bieli oraz zgodne z zawartą umową pisemną, czyli naruszenie zasady, iż Sąd wziąć musi pod uwagę całokształt okoliczności sprawy, a zarówno doktryna, jak i judykatura od dawna przyjmują, że jeżeli zeznania świadka dotyczą okoliczności o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia, to nieodzowne jest bezpośrednie przeprowadzenie dowodu z tych zeznań na rozprawie głównej /wyrok SN z 5.05.95, II KRN 178/94, OSN PiPr 1995, nr 9, poz. 9/; wprawdzie prawo stanowi /Art. 74 kc/ , że rozstrzygająca w relacjach między dostawcą a konsumentem jest umowa pisemna, a więc akt oskarżenia w żadnym przypadku nie mógł zwalniać  z odpowiedzialności za oszustwo dostawcy Zenona Bieli i przypisywać mu tylko przestępstwa pomocnictwa w oszustwie, gdyż przeczyła temu zawarta umowa i inne dowody, ale jeśli dowód z dokumentów — wbrew prawu — nie został w ogóle uwzględniony przez Sąd, to tym bardziej należało przesłuchać na rozprawie małżonków Górzyńskich, a nie wydawać wyroku bez przeprowadzenia postępowania dowodowego i to wbrew dokumentom i zgodnym z nimi zeznaniom, posiłkując się wyłącznie pomówieniem oskarżonego i „przyznaniem się” przez niego tylko do przestępstwa „pomocnictwa”.

c)      Przypisano winę rzekomego popełnienia przestępstwa oszustwa na szkodę Banku małżonkom Górzyńskim /wymieniając ich w wyroku z nazwiska i podając w uzasadnieniu błędny stan faktyczny/ z naruszeniem art. 6 ust. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka /por. 95.03.28 wyrok Sądu Apelacyjnego II AKr 28/95 OSP 1996/7-8/150 w Białymstoku Glosa: Półtorak B. OSP: 1996 r. nr 7-8 poz.150/:

Nie jest dopuszczalne umieszczenie w opisie czynu przypisanego wyrokiem nazwiska współsprawcy nie objętego postępowaniem, jeżeli nie został on skazany w tym ani też w innym postępowaniu. Prowadzi to bowiem nie tylko do naruszenia zasady domniemania niewinności wyrażonej w art. 3 § 3 k.p.k /obecnie 5 § 1 kpk/., ale także do pogwałcenia art. 6 ust. 2 ratyfikowanej przez Polskę i podlegającej stosowaniu na równi z prawem krajowym Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 i 285). Praktyka taka narusza wskazany przepis Konwencji oraz ukształtowaną na jego tle stałą linię orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który wielokrotnie miał okazję do wypowiadania się w podobnych sprawach. /Dz.U.95.46.238/.

Nadto należy podkreślić, że wyrok II K 604/04 w sposób rażący narusza prawo, gdyż  nie tylko naraża na szwank prawa i istotne interesy małżonków Górzyńskich, którym przypisano winę, w okolicznościach, w których są oni w istocie pokrzywdzonymi przez Zenona Bielę, ale także podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości, gdyż  wyrok ten umożliwił Zenonowi Bieli uniknięcie odpowiedzialności za faktycznie popełnione przestępstwo oszustwa oraz jego skutki cywilne.

Widoczna jest w ten sposób intryga prokuratorska, zmierzająca do uwolnienia od odpowiedzialności karnej i cywilnej faktycznego oszusta Zenona Bielę i przypisania winy poszkodowanym, niewinnym małżonkom Górzyńskim. Intryga ta odbywa się przy pomocy Sądu. 

W charakteryzowanych wyżej postępowaniach — oprócz rażącego naruszania niezawisłości prokuratorskiej i sądowej /poprzez m.in. oskarżanie i orzekanie bez dowodów lub wbrew nim, brak dążenia do wyjaśnienia prawdy oraz łamanie prawa do obrony, w tym także niezasadne odrzucanie wniosków dowodowych/ —  ma miejsce niewiarygodna wręcz pogarda dla przepisów prawa obowiązującego w Polsce lub być może totalna ich nieznajomość /a nie wiadomo co jest gorsze/, m.in.:

konstruowanie aktów oskarżenia wbrew osnowie z dokumentów, czego zabraniają m.in. następujące przepisy: 

Art. 74 KC (dla celów dowodowych)

§ 1 Zastrzeżenie formy pisemnej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Przepisu tego nie stosuje się, gdy zachowanie formy pisemnej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej. 

Art. 75 § 1 KC /wg stanu prawnego w 1999 r./„Czynność prawna obejmująca rozporządzenie prawem, którego wartość przenosi dwa tysiące złotych, jak również czynność prawna, z której wynika zobowiązanie do świadczenia wartości przenoszącej dwa tysiące złotych, powinna być stwierdzona pismem”.  konstruowanie aktów oskarżenia wbrew przepisom konstytucyjnym /Art. 76/ i wynikającym z prawa cywilnego o ochronie praw konsumentów, w tym ochronie przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi/, prowadzenie postępowań i konstruowanie aktów oskarżenia wbrew przepisom o prowadzeniu działalności gospodarczej w Polsce /dostawca Z. Biela mocą Postanowień prokuratorskich został zwolniony z ustawowych obowiązków dotyczacych prowadzenia ewidencji zdarzeń gospodarczych — w ten sposob księgowość opartą na dokumentach zastąpiono księgowościa “mówioną”/. 

Zwraca też uwagę, że aktem oskarżenia Ds. 186/05 objęto J. Górzyńskiego, a nawet Sąd nakazał go aresztować, mimo, że w ogóle nie był on stroną umowy zawartej przez W. Górzyńską z Bankiem, a ponadto jego podpis na umowie został sfałszowany.

Powyższe postępowania są kuriozalne /z uwagi na dokonane w nich “ustalenia faktyczne”/ i w rażący sposób naruszają prawo. 

Konkludując:
Akt oskarżenia w sprawie Ds. 186/05 opiera się wyłącznie na zeznaniu dostawcy Z. Bieli i jego wspólnika F. Górnego, którzy /co ustalono w śledztwie Ds. 596/02, obecnie Ds. 556/05/ popełnili następujące czyny zabronione:
1)      Z. Biela nie dostarczył towaru zgodnie z zamówieniem, do czego się przyznaje, ale przywłaszczył sobie środki z kredytu przyznanego Wiesławie Górzyńskiej na ten towar /komputer/, do czego się też się przyznaje, i którymi się podzielił — jak sam zeznaje — ze swoim współpracownikiem F. Górnym,
2)      Z. Biela — w celu upozorowania wykonania zamówienia przed Bankiem i organami ścigania — posłużył się fałszywą fakturą zakupu części do komputera, pochodzącą  z nieistniejącej firmy, zakupioną na rynku Łazarskim w Poznaniu przez jego współpracownika F. Górnego, za co ten ostatni został skazany przez Sąd w Środzie Wlkp. wyrokiem II K 510/02,
3)      Z. Biela dokonał licznych fałszerstw na umowie kredytowej /potwierdzając nieistniejący numer fabryczny rzekomo  dostarczonego urządzenia  oraz stwierdzając, że towar został odwieziony na adres wskazany w umowie/ oraz dopuścił do tego, że „nieustalony sprawca” sfałszował podpis. J. Górzyńskiego, jako gwaranta na umowie kredytowej, a za czyny te, do których się przyznał, został skazany przez Sąd  w Środzie Wlkp. wyrokiem II K 604/04,
4)      Z. Biela nie dysponuje żadnymi pokwitowaniami odbioru jakichkolwiek pieniędzy przez Górzyńskich, sam zresztą zeznał, że takich pieniędzy nigdy konsumentom nie przekazywał, por. zeznanie Bieli w dniu  20.08.02 r., k. 79 aktDs. 596/02/: „Po podpisaniu umowy kredytowej przez Wiesławę Górzyńską Bank przelał pieniądze na moje konto. Była to kwota taka jak na umowie kredytowej, czyli 4.116,96 zł. .Z tego odciągnąłem kwotę 10%  z uwagi na to, że musiałem zapłacić podatek od tej sprzedaży komputera. Pozostałą kwotę przekazałem Górnemu. Żadnych pieniędzy Górzyńskiemu nie dawałem”.

Z. Biela i F. Górny twierdzą obecnie, że zamówienie i umowa zawarta na piśmie między stronami były „fikcyjne”, bo W. Górzyńskiej nie miał być dostarczony nowy komputer, tylko za pieniądze z kredytu miał być zmodernizowany stary, przy czym ani Biela, ani Górny nie potrafią powiedzieć co modernizowano, przy pomocy jakich części, ani skąd one pochodziły.
Dowód taki jest absolutnie niedopuszczalny w świetle polskiego prawa /m.in. Art. 74 kc, gdyż przepisy prawa wykluczają, aby dostawca w sporze z konsumentem mógł kwestionować umowę zawartą na piśmie/.

Mimo jednoznaczności wyżej zgromadzonych dowodów oraz przepisów polskiego prawa /m.in. przywoływanego wyżej Art. 74 kc/, Prokuratura wniosła akt oskarżenia przeciwko małżonkom Górzyńskim /Ds. 186/05/, posiłkując się zeznaniami oszusta Z. Bieli, który twierdzi, co jest oczywistą bzdurą i nieudolną linią obrony, że jego — jako dostawcę — Górzyńscy „namówili” do pomocnictwa w oszustwie na szkodę Banku, do fałszowania dokumentów, itd., bo nie chcieli mieć nowego komputera, tylko w jego cenie modernizację czegoś starego, nie wiadomo czego, nie wiadomo przy pomocy czego realizowaną, nie wiadomo kiedy i nie wiadomo z jakich źródeł zaopatrzenia pochodzącą.  Tak ignorancki akt oskarżenia jest nie tylko sprzeczny z doświadczeniem życiowym, ale przede wszystkim nie jest dopuszczalny — jak to wielokrotnie podkreślaliśmy — na gruncie polskiego prawa /m.in. Art. 74 kc/. Ponadto zeznania Bieli są najprawdopodobniej ustalone z Prokuraturą, gdyż zmieniały się one w czasie i w początkowych zeznaniach Z. Biela nic nie mówił o żadnej modernizacji, tylko o złożeniu nowego komputera, zgodnie z zamówieniem..

Zawiadomiona o fakcie fałszywego oskarżenia Prokuratura Apelacyjna poparła — tradycyjnie, jak to w Poznaniu od dawna się dzieje —  bzdurny akt oskarżenia Ds. 186/05, chroniący faktycznych przestępców, gdyż rolą Wydziału Nadzoru nad Postępowaniem Przygotowawczym — nie jest, jak nam się zdaje, niezależna analiza prawidłowości prowadzenia postępowań przygotowawczych, ale popieranie wszelkich, nawet najbardziej niekompetentnych i obrażających prawo  rozstrzygnięć, jeśli tylko wydawane są  przez „swoich”  prokuratorów.

Tak przynajmniej postąpiła Prokurator Zdzisława Woźniak, która pismem z dnia 15.09.05, sygn. Ap.  I Dsn 77/05/ Po „nie stwierdziła nieprawidłowości” w śledztwach Ds. 556/05 i Ds. 186/05 prowadzonych przez prok. A. Skrzypczak ze Środy Wlkp. Stanowisko to — co jest oczywiste — podtrzymała pismami z dnia 31.01.06 oraz 24.06.06 /w odpowiedzi na wezwania Ministerstwa Sprawiedliwości, skierowane do Prokuratury Apelacyjnej                          w Poznaniu, żądające wyjaśnień w związku z interwencjami posłów. Następnie uczyniła to samo w korespondencji z dnia 24.10.016.

PPA Z. Woźniak stwierdziła — nie odnosząc się do żadnego dowodu — że „analiza dokonanych w tych sprawach ustaleń i zebranych dowodów pozwala zasadnie stwierdzić, że podnoszone zarzuty nie znajdują potwierdzenia, a podjęte decyzje merytoryczne ocenić należy jako słuszne i uzasadnione”. Przy takiej retoryce i metodzie ustalania „prawdziwego” stanu faktycznego, każdy może być oskarżony, a następnie skazany, jeśli tylko odpowiedni funkcjonariusze się w tej sprawie umówią. W ten sposób PPA Z. Woźniak przeprowadziła też kontrolę instancyjną „sama nad sobą”, a jej wyniki, czyli zupełną  fikcję akceptują, jak do tej pory, jej szefowie.

Z tego powodu, zwracamy się z uprzejmą prośbą do Pana Prokuratora o wykorzystanie uprawnień wynikających z Art. 8.6, Art. 8.2 i Art. 32.2 Ustawy o prokuraturze z dnia 20 czerwca 1985 r. /Dz. U. 02.21.206/ z późn. zmianami/ i spowodowanie wycofania aktu oskarżenia w niniejszej sprawie na postawie przepisów obligujących Prokuraturę do takiego działania z uwagi na całkowity i oczywisty brak podstaw faktycznych oskarżenia oraz   zainicjowanie stosownych postępowań dyscyplinarnych i karnych w celu ukarania winnych scharakteryzowanego wyżej stanu rzeczy.

W nawiązaniu do pisma złożonego w dniu 10 listopada 2006 r. przedkładamy główne dowody potwierdzające tezy pisma:
1.   Notatka urzędowa sporządzona w dniu 7.05.02 r. przez Asp. Grzegorza Jarzynę z KPP          w Środzie Wlkp. z zawiadomienia Janusza Gorzyńskiego o przestępstwie oszustwa oraz zamówienie złożone na komputer
Notatka obrazuje treść zawiadomienia złożonego przez Janusza Gorzyńskiego w KPP  w Środzie Wlkp. w sprawie niedostarczenia przez sklep "U Szandora" komputera zamówionego w lipcu 1999 r. pomimo przywłaszczenia przez ten sklep środków pieniężnych z kredytu bezgotówkowego zaciągniętego w celu sfinansowania zakupu komputera przez Wiesławę Górzyńską za pośrednictwem ww sklepu i firmy "Credo".Janusz Górzyński zgłosił także, że sklep "U Szandora" przedstawił fakturę zakupu części do rzekomo dostarczonego komputera z firmy "Install", ktora prawdopodobnie nigdy nie istniała.
2.      Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 23.09.02 o umorzeniu dochodzenia w sprawie Ds. 596/02 
W Postanowieniu tym Prokuratura Rejonowa stwierdziła, iż brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie zaistnienia przestępstwa oszustwa na szkodę W. i J. Górzyńskich, podając przy tym informacje nie mające nic wspólnego z rzeczywistością i dokumentami, m.in., że: a/ zobowiązanie sklepu dotyczyło modernizacji /bliżej nieokreślonego/ komputera, gdy tymczasem pisemna umowa zawarta między sklepem "U Szandora" a W. Górzyńską i Bankiem PKO BP O/Kalisz wyraźnie wskazywała numer fabryczny zestawu komputerowego, który miał być dostarczony, przy tym złożone zamówienie precyzowało dokładnie konfigurację komputera, wielkość monitora oraz dodatkowe wyposażenie zestawu, a także ostateczny termin i sposób potwierdzenia dostarczenia sprzętu /rachunek uproszczony/, b/ wbrew dowodom z dokumentów uznano iż podstawą ustaleń Prokuratury mogą być /de facto/ zeznania F. Górnego, który — nie będąc w ogóle stroną umowy kredytowej — twierdził, że przedmiotem umowy miała być jakaś bliżej nieokreślona "modernizacja", a nie dostarczenie sprzętu o jednoznacznie określonej konfiguracji.
3.   Pismo Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 11.07.04 w sprawie Ds. 916/02
W piśmie tym Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp. naiwnie tłumaczy długotrwałą bezczynność w śledztwie, potwierdza, że F. Górny posłuzył się fałszywym dowodem zakupu części komputerowych /choć rzekomo Biela nie posiadał świadomości tego fałszerstwa/ i że podpis J. Górzyńskiego jako gwaranta umowy został sfałszowany, ale nadal twierdzi /bez wyjaśnienia powodów takiego stanowiska/, że "brak jest dowodów, że spornego komputera nie dostaczono". Tak, jakby było możliwe dostarczanie komputerów "z niczego".

W piśmie tym Prokuratura w Środzie zapowiada też, że wszczyna śledztwo w sprawie wyłudzenia kredytu z Banku przez Wiesławę Górzyńską, gdyż "podpis J. Górzyńskiego został sfałszowany, a Z. Biela potwierdził własnoręczność podpisów, a więc należy wyjaśnić rolę i udział w przestępstwie ww osób na szkodę Banku".
4. Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 30.07.04 o umorzeniu śledztwa w sprawie Ds. 916/04
Prokuratura umarza śledztwo w sprawie oszustwa popełnionego na szkodę W. i J. Górzyńskich "wobec braku danych dostatecznie uzasadniających zaistnienie przestępstwa". 
W uzasadnieniu Prokuratura podaje niejasne i wprowadzające w bład informacje o tym, że pieniądze z kredytu zostały przekazane bliżej nieokreślonym "zainteresowanym", gdy z zeznań świadków jednoznacznie wynikało, że kredyt został przelany na konto Z. Bieli, który podzielił się tymi pieniędzmi z F. Górnym /k. 79v — zeznanie Bieli: "żadnych pieniędzy Górzyńskiemu nie dawałem"/ oraz informacje nieprawdziwe, że Biela rzekomo widział w mieszkaniu Górzyńskich komputer dostarczony przez Górnego, chociaż on sam twierdził, że się nie zna na komputerach, a jako jedyny "dowód dostarczenia" komputera przywoływał fakt, że rzekomo dostarczony sprzęt był w "nowych skrzynkach". Górny  twierdził natomiast na odwrót, że skrzynki były stare. Prokuratura twierdziła też, że z Telekomunikacji uzyskano informację, że dostarczony  komputer podłączono do sieci internetowej, chociaż  z bilingu połączeń internetowych można było wywieść  tylko fakt zaistnienia połączeń, bez
możliwości identyfikacji konkretnego komputera, z którego nastąpiły połączenia, czego zresztą Prokurator nie kwestionował. W orzeczeniu swoim Prokuratura potwierdziła też, że Górny posłużył się fałszywą fakturą zakupu części, a podpis J. Górzyńskiego na umowie był sfałszowany.  W orzeczeniu prokuratorskim wskazano też inne nieprawdziwe fakty, które Górzyńscy podnieśli później w złożonym Zażaleniu.

Z tak określonego materiału dowodowego organ śledczy wywiódł — jak wyżej wskazano — że "brak jest danych dostatecznie uzasadniających zaistnienie przestępstwa na szkodę Górzyńskich". 
5.   Pismo Prokuratury Okręgowej w Poznaniu z dnia 30.08.04 w sprawie I Ko 424/04
W piśmie potwierdzono, że prowadząca postępowanie Prok. Anna Skrzypczak dopuściła się długotrwałej bezczynności w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa na szkodę małżonków Górzyńskich i że stało się to podstawą do wystąpienia Prokuratora Okręgowego do Prokuratora Rejonowego w Środzie Wlkp. o wyciągnięcie wobec niej konsekwencji służbowych.
6. Postanowienie Komendy Powiatowej Policji w Srodzie Wlkp. z dnia 04 o wyłączeniu materiałów do odrębnego postępowania w sprawie Ds. 924/04 /RSD 552/04/
Postanowienie zawiera zarzuty wobec Janusza i Wiesławy Górzyńskich sformułowane wbrew dowodom z dokumentów, dowodom fałszerstw Bieli i Górnego oraz zeznaniom Górzyńskich,
a także przepisom prawa cywilnego i gospodarczego, a ponadto wbrew pierwotnym zeznaniom   Z. Bieli. Podstawę zarzutów stanowią de facto zeznania F. Górnego, który nie był stroną umowy zawartej między W. Górzyńską, Bankiem PKO BP i Z. Bielą. Podejrzeniem działań na szkodę Banku objęto Górzyńskiego, który także nie był stroną tej umowy, a jego podpis jako gwaranta na umowie sfałszowano. W postanowieniu KPP prowadzonym pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp.  zadecydowano o wyłączeniu z akt sprawy Ds. 924/04 /przeciwko Z. Bieli i Górzyńskim/ "sprawy" Górzyńskich, pod pozorem, że należy wykonać badania psychiatryczne stanu zdrowia Janusza Górzyńskiego, co na pewno nie jest przesłanką wystarczającą do rozdzielenia sprawy "współpodejrzanych", i wyraźnie miało służyć do prowadzenia ewentualnych przyszłych postępowań sądowych wbrew wymogom określonym  w  Art. 34 kpk.
7.  Postanowienie Prokuratury Okręgowej w Poznaniu z dnia 11.10.04 w sprawie I Dsn 2337/04/Śd
Prokuratura Okręgowa w Poznaniu uchyla Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. o umorzeniu śledztwa w sprawie Ds. 916/04 wskazując, iż w toku postępowania prokuratorskiego nie wykorzystano wszystkich możliwości odtworzenia stanu faktycznego, m.in. nie zweryfikowano, czy J. Górzyński składał zawiadomienie o oszustwie dopiero w 2002 r. /jak twierdziła Prokuratura/, a nie już w 1999 r., nie ustosunkowano się do wszystkich wniosków dowodowych złożonych przez pokrzywdzonych /np. wniosku o zabezpieczenie dokumentacji księgowej sklepu "U Szandora"/, nieprawidłowo uznano, iż zawiadomienie dotyczyło niezrealizowanej modernizacji komputera, skoro z treści umowy wynikało, że jej przedmiotem było kupno komputera, nie wyjaśniono, dlaczego dostawca nie dysponował odrębnym pokwitowaniem dostawy sprzętu, jeśli przyznał, że przekazanie go nie nastąpiło w chwili podpisania umowy, a jednocześnie twierdził, że umowę zrealizował, etc.
8.  Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 31.12.04 o oddaleniu wniosków dowodowych w sprawie Ds. 1366/04
Prokuratura oddalila wnioski dowodowe J. Górzyńskiego twierdząc, że nie ma potrzeby zbadania dokumentacji księgowej sklepu, gdyż dowód jest nieprzydatny do oceny zamiarów          Z. Bieli /niewywiązania się z zaciągniętego zobowiązania, sic!/, że nie da się przeprowadzić dowodu, że policjant G. Jarzyna blokował dochodzenie w sprawie oszustwa popełnionego na szkodę Górzyńskich od 1999 r. oraz że  nie jest przydatne przesłuchanie Z. Bieli w celu zbadania przyczyn, dla których zostały dokonane fałszerstwa na umowie kredytowej /gdyż Z. Biela stwierdził, że "nie wie", kto dokonał sfałszowania podpisu J. Górzyńskiego/.
9.  Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 31.12.04 o umorzeniu śledztwa w sprawie Ds. 1366/04
Po raz kolejny Prokuratura umorzyła śledztwo ze względu na "brak danych dostatecznie uzasadniających zaistnienie przestępstwa na szkodę Górzyńskich", a nadto stwierdziła, że nie jest możliwe wykrycie sprawcow przestępstwa fałszerstw podpisu Gorzyńskiego dokonanych na wniosku i umowie kredytowej. 
W uzasadnieniu ponownie bezpodstawnie twierdzono  — wbrew treści umowy pisemnej — że "strony faktycznie ustaliły, że nie nastąpi zakup nowego komputera, a modernizacja już istniejącego". Prokuratura zaakceptowala bez zastrzeżeń istotne zmiany zeznań Górnego, twierdząc tym razem, że modernizowany komputer umieszczono w "nowych skrzynkach", a on sam najpierw otrzymał od Bieli 2.000 zł na modernizację, a póżniej jeszcze 1000 lub 1.500 zł. Pieniądze zdaniem Górnego miał też otrzymać Górzyński, choć zaprzeczał temu Z. Biela na ktorego konto Bank dokonał przelewu środków z kredytu. Z. Biela nie dysponował zresztą żadnymi pokwitowaniami odbioru pieniędzy przez kogokolwiek. Poza tym Prokuratura powtórzyła w swoim Postanowieniu poprzednie informacje o połączeniach internetowych i nie dociekała na czym miała polegać rzekoma modernizacja, ani też skąd pochodziły ewentualne części do niej. Jak mantrę powtarzano, że Górny instalował modem, jakby to była kluczowa część jakiegokolwiek komputera. Ze względu na rozbieżne zeznania Górzyńskich, Górnego i Bieli uznano, że "brak jest możliwości potwierdzenia, bądź też zaprzeczenia tezom lansowanym przez pokrzywdzonych". Wbrew przepisom obowiązującym w Polsce  uznano, że dokumenty de facto nie mają w niniejszej sprawie nic do rzeczy, że kluczowe są zeznania świadków, i to wyłącznie te, które są sprzeczne z dowodami z dokumentów. Uznano, że dostawca może twierdzić,  że dostarczył konsumentowi "coś innnego", niż określono w umowie, i to pomimo tego, że nie potrafi się okazać żadnym dowodem dostarczenia tego "czegoś innego", gdyż m.in. tego "czegoś innego" wcześniej nie zakupił. Uznano, że wiarygodnymi są świadkowie, którzy posługują się fałszywymi dokumentami i sami dokonują potwierdzania nieprawdy na dokumentach będacych w ich dyspozycji.
10.Akt oskarżenia Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 31.12.04 przeciwko Zenonowi Bieli w  sprawie Ds. 924/04
Prokuratura skierowała — na podstawie "sztucznie" rozdzielonych materiałów śledztwa Ds. 924/04 — akt oskarżenia przeciwko Z. Bieli, oskarżając go, że "pomógł" małżonkom Górzyńskim w popełnieniu przestępstwa na szkodę Banku PKO BP O/Kalisz, polegającego na uzyskaniu pieniędzy na modernizację już istniejącego zestawu komputerowego, mimo tego, że "nie posiadał w ofercie sprzedaży zestawów komputerowych", a które to pomocnictwo miało polegać na poświadczeniu nieprawdy na dokumentach kredytowych  co do rzeczywistego przeznaczenia kredytu, gdyż "Biela wiedział, że pieniądze z kredytu przekaże Górnemu na wykonanie modernizacji komputera oraz Górzyńskiemu".
Podstawą do takich "wniosków" Prokuratury były całkowicie dowolne i dowolnie konfigurowane konkluzje ze śledztwa Ds. 596/02 /póżniej nadane sygnatury Ds. 916/04  i Ds. 1366/04/ oraz Ds. 1275/02, w oczywisty sposób sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym i przepisami prawa obowiązującymi w Polsce,  w tym stojącymi na straży bezpieczeństwa obrotu gospodarczego oraz chroniącymi konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi.
Okazało się, że na mocy fantazji prokuratorskich śledczej ze Środy Wlkp. można kwestionować dokumenty pisemne w obrocie gospodarczym, i to na domiar przy pomocy chwiejnych i niekonsekwentnych zeznań osoby, które nie wywiązała się ze zobowiązań określonych w umowie wobec konsumentki, a  także zeznań osoby trzeciej, nie będącej stroną umowy /bardzo "wiarygodnej", bo dostarczającej nieuczciwemu dostawcy fałszywe dokumenty/, a nawet że można oskarżyć o oszustwo popełnione na szkodę Banku osobę, która nie była stroną umowy kredytowej.
11. Protokół rozprawy głównej Sądu Rejonowego w Środzie Wlkp. z dnia 17.03.05 w sprawie  II K 604/04 oskarżonego Z. Bieli na podstawie aktu oskarżenia Ds. 924/04
Sąd Rejonowy w Środzie Wlkp. przyjął na wokandę akt oskarżenia przeciwko Z. Bieli wbrew wymogom określonym w Art. 34 kpk. Wbrew wymogom określonym w Art. 387 par. 2 kpk przychylił się też do wniosku oskarżonego o dobrowolne poddanie się karze, gdyż oskarżony "przyznał się" do czynów zarzucanych mu w akcie oskarżenia, prokurator nie sprzeciwił się wnioskowi, a Sąd uznał, że "okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości". Wątpliwości Sądu nie wzbudziły przy tym ani odmienne zeznania małżonków Górzyńskich, wskazujące na fakt, że Z. Biela po prostu nie wywiązał się z umowy zawartej na piśmie  z konsumentką W. Górzyńską, a teza o rzekomo innej faktycznej treści umowy jest jego nieudolną linią obrony, ani też fakt udowodnionych fałszerstw dokonanych przez Z. Bielę  i F. Górnego w związku z dokumentami w niniejszej sprawie /przede wszystkim dokumentami przedłożonymi Bankowi i organom ścigania/, ani fakt chwiejności i niekonsekwencji zeznań Bieli i Górnego, ani też okoliczność, że "stan faktyczny" podany przez Prokuraturę był w oczywistej sprzeczności z przepisami prawa obowiązującymi w Polsce, w tym z jednoznaczną zasadą, określoną w Art. 74 kc, wykluczającą możliwość kwestionowania przez dostawcę pismnej umowy zawartej z konsumentem.
12. Wyrok Sądu Rejonowego w Środzie Wlkp. z dnia 17.03.05 w sprawie  II K 604/04 oskarżonego Z. Bieli na podstawie aktu oskarżenia Ds. 924/04
Wyrok wydany przez Sąd Rejonowy w Środzie Wlkp. bez prowadzenia postępowania dowodowego na rozprawie — na podstawie wniosku oskarżonego o dobrowolne poddanie się karze — jest prostym odtworzeniem /kopią/ aktu oskarżenia sporzadzonego przez Prokuraturę. 
W wyroku tym określono, że oszustami byli małżonkowie Górzyńscy, a Z. Biela tylko im "pomagał".
W wyroku złamano podstawowe reguły prawa procesowego karnego wynikające z zasady domniemania niewinności i prawa do obrony, na mocy których nie można przypisać żadnej osobie popełnienia przestępstwa, jeśli nie była ona przedtem oskarżona przed Sądem i nie została w postępowaniu przeciwko niej skierowanym prawomocnie skazana.
    
Wyrok był oczywistą próbą stworzenia pseudo-powagi rzeczy osądzonej. Wyrok narażał na szwank podstawowe interesy małżonków Górzyńskich oraz dobra wymiaru
sprawiedliwości, gdyż Z. Biela zamiast za oszustwo odpowiedział karnie tylko za rzekome pomocnictwo, został zwolniony z cywilnych skutków swojej przestępczej działalności,  a w wyroku pomówiono Górzyńskich o niepopełnione przez nich czyny, przyklejając im — bez zapewnienia prawa do obrony — etykietkę oszustów.
13.Postanowienie Prokuratury Okręgowej w Poznaniu z dnia 29.03.05 w sprawie I Dsn 2337/04/Śd
W Postanowieniu uchylono Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 31.12.04 o umorzeniu śledztwa w sprawie oszustwa popełnionego na szkodę małżonków Górzyńskich.


W uzasadnieniu stwierdzono m.in., że: 
1/ Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp. sformułowała kategoryczne ustalenia co do przebiegu ustaleń między stronami umowy, mimo zachodzących       w tym zakresie wątpliwości w świetle sprzeczności w zeznaniach świadków, 
2/ postępowanie Prokuratury należy ocenić jako prowadzone bez konkretnej koncepcji, w konsekwencji czego doszło do wielokrotnego, lecz bezskutecznego przesłuchiwania świadków, 
3/ Z. Biela i F. Górny nie wyjaśnili powodów braku pokwitowania odbioru komputera przez małżeństwo Górzyńskich, 
4/ nieznane są motywy, dla których F. Górny posłużył się fałszywą fakturą, 5/ F. Górny nie udokumentował faktu nabycia i pochodzenia części użytych do rzekomej modernizacji /poza tym Prokuratura tego się od niego nie domagała/, 
6/ F. Górny nie wskazał na czym miała polegać wskazywana przez niego modernizacja, jakiej marki był rzekomo modernizowany komputer, ani też jakie konkretnie części zostały użyte, 
7/ kolejne zeznania Górnego wykazują sprzeczności dotyczące m.in. użytej skrzyni komputerowej, 
8/ zeznania Górnego są sprzeczne z zeznaniami Bieli i Górzyńskiego w sprawie rozdysponowania przez Z. Bielę pieniędzy z kredytu, 
9/ zeznania  F. Górnego są mało wiarygodne w kontekście posłużenia się przez niego fałszywą fakturą, nieudokumentowania faktu nabycia części komputerowych, braku pokwitowania odbioru komputera przez pokrzywdzonych, 
10/ istnieje sprzeczność między zeznaniami Górzyńskich                     i policjanta G. Jarzyny w sprawie faktu złożenia przez J. Górzyńskiego w 1999 r. doniesienia        o oszustwie, a na fakt zożenia takiego doniesienia Górzyńscy powoływali się w rozmowach z Bankiem, 
11/ Górzyński zeznawał, że modernizacja starego komputera była odrębną sprawą i z nią wiązała się konieczność zainstalowania łącza internetowego, dlatego też kategoryczne twierdzenia prokuratora, iż przedmiotem umowy była modernizacja komputera są co najmniej niezrozumiałe, 
12/ Z. Biela sam przyznał, że nie zna się na komputerach, a zatem fakt, że widział on w domu Górzyńskich bliżej nieokreślony komputer należy ocenić z dużą ostrożnością,                    
13/ w Postanowieniu Prokuratury  Rejonowej w Środzie Wlkp. błędnie określony jest termin przedawnienia, który upływa w 2009 r., a nie w 2014 r.
14. Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 20.06.06 o oddaleniu wniosków dowodowych w sprawie Ds. 186/05 Prokuratura odrzuciła wniosek o przesłuchanie Z. Bieli na okoliczność, jakie może przedstawić dowody potwierdzające fakt, że W. Górzyńska nakłaniała go do zawarcia fikcyjnej umowy, gdyż "dowodu nie da się przeprowadzić".  
Odrzuciła też wniosek o zbadanie dokumentacji sklepu "U Szandora" na okoliczność, czy rzeczywiście nie oferował on do sprzedaży zestawów komputerowych, ponieważ "okoliczność ta została już udowodniona, gdyż Z. Biela zeznał, że nie handlował wcześniej komputerami". Ponadto oskarzycielka stwierdziła, że jej zdaniem w dokumentacji księgowej nie podaje się asortymentu towarów. Wyobrażenia oskarżycielki nt. zasad księgowości obowiązującej  w Polsce są zaiste zdumiewające.  
Odrzucono wniosek o przesłuchanie przedstawicieli firmy Credo Sp. z o.o. i Banku PKO BP, dlaczego przyznano W. Górzyńskiej kredyt bezgotówkowy na zakup zestawu komputerowego        w sklepie "U Szandora", jeśli sklep ten nie miał takich zestawów w ofercie. Wniosek odrzucono, gdyż "uzyskano już zeznania obu podmiotów" /bez znaczenia jest to, że w innej sprawie/.  
Odrzucono wniosek o przesłuchanie Bieli i jego pracowników, jak mogło dojść do sfałszowania podpisu Górzyńskiego na dokumentach kredytowych, gdyż "postępowanie w tym zakresie zostało umorzone wobec faktu niewykrycia sprawców".  
Odrzucono wniosek o uwzględnienie w postępowaniu faktu, że Z. Biela dysponował kwotą przelanego na jego konto kredytu wbrew przepisom prawa, gdyż "dowodu nie da się przeprowadzić".  
Odrzucono wniosek o uwzględnienie w postępowaniu faktu niejasności i sprzeczności  w materiale dowodowym,  gdyż "dowodu nie da się przeprowadzić".  

15.      Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 30.06.05 o umorzeniu śledztwa w sprawie Ds. 556/05

Po raz kolejny Prokuratura umorzyła śledztwo ze względu na "brak danych dostatecznie uzasadniających zaistnienie przestępstwa na szkodę Górzyńskich". W uzasadnieniu przepisano uzasadnienie Postanowienia z z dnia 31.12.04 w sprawie  Ds. 1366/04 nie przejmując się specjalnie zaleceniami Prokuratury Okręgowej  z dnia 29.03.05 w sprawie uzupełnienia postępowania przygotowawczego /I Dsn 2337/04/Śd/.  
Dołączono jedynie do akt odpis wyroku zapadłego przeciwko Z. Bieli /II K 604/04/. W wyniku przeprowadzonych konfrontacji między Górzyńskimi i policjantem Jarzyną oraz J. Górzyńskim i F. Górnym, stwierdzono, że konfrontowane osoby podtrzymały swoje wcześniejsze stanowiska, a w wyniku konfrontacji między Bielą a Górnym zapisano, że wyjaśniono istniejące sprzeczności. Ustalono, że F. Górny nie potrafił wskazać, jakich części użył do "modernizacji" komputera. Z powyższego wywiedziono, że brak jest danych uzasadniających podejrzenie popełnienia oszustwa na szkodę małżonków Górzyńskich.  

16. Akt oskarżenia Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 30.06.05 przeciwko Wiesławie i Januszowi Górzyńskim w sprawie Ds. 186/05 
W akcie oskarżenia zarzucono Górzyńskim podżeganie Z. Bieli do potwierdzania nieprawdy w dokumentach kredytowych w celu umożliwienia im popełnienia oszustwa na szkodę Banku PKO BP, polegającego na uzyskaniu kredytu na modernizację istniejącego zestawu komputerowego poprzez wprowadzenie w błąd Banku co do rzeczywistego celu udzielenia kredytu, a następnie powoływanie się na "fikcyjną umowę", zawartą pisemnie z Z. Bielą i Bankiem, że przedmiotem umowy miało być dostarczenie nowego komputera, która to umowa pisemna nie została przez Z. Bielę zrealizowana /bo była zdaniem Prokuratury fikcyjna/, jako na podstawę do niespłacania kredytu. Odpowiedź na akt oskarżenia Prokuratury zawarta jest na dołączanej dyskietce.

17.      Postanowienie Prokuratury Okręgowej w Poznaniu z dnia 7.09.05 w sprawie I Dsn 2337/04/Śd

Wbrew wcześniejszemu krytycznemu stanowisku w sprawie "ustaleń" Prokurator A. Skrzypczak, zawartemu najbardziej dobitnie w Postanowieniu z dnia 29.03.05 r., Prokuratura Okręgowa utrzymała w mocy Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 30.06.05 r. w sprawie Ds. 556/05, stwierdzając tym razem, że stanowisko Prokuratora Rejonowego należy uznać za słuszne i w pełni uzasadnione, że przedstawiona argumentacja jest w pełni przekonywująca /a była ona literalnie — "kropka w kropkę" — taka sama jak w Postanowieniu z dnia 31.12.04, które zostało poprzednio przez Prokuraturę
Okręgową 
totalnie skrytykowane,  jako całkowicie nieuzasadnione co do kategorycznych ustaleń, niezrozumiałe, bezkoncepcyjne, oparte na niewiarygodnych zeznaniach Górnego i Bieli, etc. — por. punkt 
13/.
Prokuratura Okręgowa — odmiennie niż poprzednio — stwierdziła, że wersję przedstawioną przez Górnego i Bielę należy uznać za bardziej wiarygodną niż wersja Górzyńskich  "w kontekście wyroku zapadłego w sprawie II K 604/04", gdyż "trudno odmówić wiarygodności podejrzanemu, który przyznał się do popełnienia przestępstwa i dobrowolnie poddał się karze, nie sposób podejrzewać go o złe intencje". Nie wzięto też "pod uwagę", że na przyznaniu  Z. Biela zrobił świetny interes, gdyż "przyznał się" do przestępstwa zagrożonego mniejszą karą i został przez Sąd zwolniony ze skutków cywilnych faktycznie popełnionego przez niego przestępstwa oszustwa.  
Odmiennie niż poprzednio, Prokuratura stwierdziła też, że wersja Górzyńskich nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym /choć był to ten sam materiał dowodowy, który posłużył poprzednio do sformułowania diametralnie odmiennych wniosków/.  Oceniono też, że postępowanie prokuratorskie zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący, z wykonaniem wcześniejszych zaleceń instancyjnych /choć w sposób oczywisty ich nie wykonano/.  
Na załączonej dyskietce zawarte jest Stanowisko wobec Postanowienia Prokuratury Okręgowej, skierowane przez Górzyńskich do Sądu Rejonowego w Śremie wyznaczonego przez Sąd Okręgowy do rozpatrzenia zażalenia Górzyńskich.  

18.      Postanowienie Sądu Rejonowego w Śremie z dnia 25.07.06 /Sygn. Akt II Kp 183/05/ o utrzymaniu w mocy zaskarżonego Postanowienia Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 30.06.05 w sprawie Ds. 556/05

Sąd Rejonowy w Śremie utrzymał w mocy Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. z dnia 30.06.05 w sprawie Ds. 556/05, gdyż — "wobec faktu, że strony zdarzenia  w sposób odmienny przedstawiają jego przebieg" — "wersję Z. Bieli i F. Górnego należy uznać za bardziej prawdopodobną w kontekście zapadłego wyroku w sprawie II K 604/04".  
Sąd de facto uznał, że "treść łączącej strony umowy oraz faktu dostarczenia komputera" można oceniać wyłącznie na podstawie zeznań dostawcy, który nie wywiązał się z umowy pisemnej oraz zeznań jego współpracownika, a nie na podstawie dokumentów, które są przewidziane — zgodnie z jednoznacznymi przepisami obowiązującymi w Polsce — jako gwarancje bezpieczeństwa obrotu gospodarczego i gwarancje praw konsumentów. Kuriozalne jest, że Prokuratura i Sąd apelacji poznańskiej uważają, że dostawcę w relacji z konsumentem można "zwolnić" z obowiązku zrealizowania pisemnej umowy, i to w sytuacji, gdy Sądowi  i Prokuraturze wiadomymi są inne fakty wskazujące na niewiarygodność świadków Bieli i  Górnego /brak dowodów zakupu jakichkolwiek części do realizacji zamówienia, posługiwanie się sfałszowaną fakturą w celu upozorowania wykonania zamówienia, brak pokwitowania odbioru przedmiotu zamówienia przez Górzyńskich, fakt, iż F. Górny nie potrafił wskazać, jakich części użył do rzekomej "modernizacji", niewiarygodność zeznań Górnego w sprawie danych liczbowych dotyczących otrzymanych przez niego od Z. Bieli kwot pieniężnych, etc./.

Z uwagi na powyższe dowody wnosimy, jak w piśmie z dnia 10 listopada 2006 r. 

Do wiadomości:
Prezydent RP, Minister Sprawiedliwości, osoby publiczne i in oraz media.

Wybrane artykuły o podobnym temacie:

Janusz Górzyński - Inicjatywa przeciwko Niesprawiedliwości - przez stronniczość funkcjonariuszy sądowo - prokuratorskich stracił wszystko - z cyklu jak urzędnicy władz niszczą polskie firmy...

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Środzie Wlkp. Dariusz Karasiński i jego asesorzy: Leszek Wietchy i Sebastian Żurek - dowody oszustw komorniczych.

Górzyński - Historia „błędów” rozliczenia jednej egzekucji, czyli co nie jest zdaniem sędziów poznańskich działalnością bezprawną...

INICJATYWA PRZECIWKO NIESPRAWIEDLIWOŚCI im dr Stanisława Hejmowskiego – Ruch Osób Pokrzywdzonych przez triumwirat policyjno - prokuratorsko - sądowy i totalitarne sitwy prawnicze oraz gangi urzędnicze. 

Krytyka wyroków sądowych nie jest godzeniem w niezawisłość sędziowską. Nadmiar prawa prowadzi do patologii w zarządzaniu państwem - Profesor Bronisław Ziemianin

NYCZ-GATE  -  taka sobie afera w rzeszowskim sądzie, jedna z setek jakie tam robią, a potem dziwią się, że 90% społeczeństwa nie wierzy w sprawiedliwość... 

SYTUACJA PRAWNA PODEJRZANEGO W POSTĘPOWANIU KARNYM PRZYGOTOWAWCZYM tak dla niedouczonych, lub zapominalskich prokuratorów, oraz osób poszkodowanych nieproceduralnym postępowaniem prokuratorskim. 

Biegli dawno już "odbiegli" od prawdy... AFERY 

ARTYKUŁY W PRASIE O PRZEKRĘTACH LEKARZY PSYCHIATRÓW.
Sądy zatrzymują w szpitalach zupełnie zdrowych ludzi - Newsweek
Ofiary poznańskiego psychiatry

Całkiem normalni wariaci

Załatwiamy niewinnych 

Polecam sprawy poruszane w działach:
 SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników  

Tematy  w dziale dla inteligentnych:  
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe 
www.aferyprawa.com  
Redaktor Naczelny:
mgr inż.  ZDZISŁAW RACZKOWSKI

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Dayanara
04-01-2015 / 14:15
Plinesag to find someone who can think like that riuyaoniqm.com [url=xwkuvvkzmip.com]xwkuvvkzmip[/url] [link=fchuaeb.com]fchuaeb[/link]
~Anna
23-12-2014 / 19:02
Ela pisze:Satysfakcja gwarantowanaGorąco" rel="nofollow">skjjwfs.com"> poeaclm wszystkim osobom zainteresowanym nauką języka rosyjskiego szkołę AKRUSS Pani Agnieszki Kowalskiej. Zajęcia prowadzone przez Panią Agnieszkę są bardzo interesujące i oczywiście zawsze perfekcyjnie przygotowane. Jest zawsze mila i przyjazna atmosfera. Uczęszczając do szkoły AKRUSS zdasz każdy egzamin z języka rosyjskiego oraz zdobędziesz wiedzę ktf3ra będzie przydatna do bezpośrednich kontaktf3w z rodowitymi Rosjanami podczas ich pobytu w Polsce lub Waszego pobytu w Rosji. Efekty pracy z Panią Agnieszką GWARANTOWANE!!!
~Arlinda
19-12-2014 / 23:02
pamietam, że pewien cnnioey ( wybacz sklerozę-nie pomnę nazwiska) fotograf powiedział, że najpiękniejszą rzeczą byłby "aparat w oczach"widzisz potencjalne zdjęcie, mrugasz- i je masz w formie fizycznej.mf3j znajomy powiedział mi kiedyś że 3 najlepsze zdjęcia w jego życiu to te, ktf3rych nie zrobił(bo nie wziął aparatu)ja też mam wiele kadrf3w w głowie, ale ponieważ je mam-zawsze mogę do nich wrf3cić-choć wiem, że się zacierają...tak- Twoje zdjęcia są takie bardzo...ciepłe( to chyba światło;)faworyci-3 i to z pawiemale mi się bardzo takie skuterki podobają więc nie jestem obiektywna:)p.s-odezwę się jutro na @:)