Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
21 listopada 2018
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

PRAWO AFER ARZERZYŚCI KOMBINATORZY POLITYCY BIZNESMENI DOSTĘP DO TAJNYCH INFORMACJI PAŃSTWOWYCH

Aferzyści - czyli wszelkiej maści kombinatorzy grający rolę biznesmenów, politycy mający dojście do tajnych informacji i wiedzy - gdzie i za ile można zrobić przekręt kosztem pracującego społeczeństwa.
Rozpoczynamy kolejny stały cykl...

2007-07-02, pierwsza afera korupcyjna euro2012? Jeszcze nie zaczęli budować i dyrektorować a już zażyczyli sobie łapówki.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu Krzysztofa S. oraz jego zastępcę Tadeusza M. Obaj mieli być w niedługim czasie odpowiedzialni za budowę Narodowego Ośrodka Sportu.
Marta Fijałkowska, rzeczniczka Centralnego Ośrodka Sportu podkreśla w komunikacie przekazanym IAR, że bieżące funkcjonowanie COS nie zostało zachwiane. Poinformowała, że minister sportu tymczasowo powierzyło obowiązki dyrektora COS Piotrowi Apollo, a w ciągu najbliższych dni zostanie powołany nowy dyrektor.
CBA nawiązało kontakt z przedsiebiorcą, który zamierzał podpisać z Centralnym Ośrodkiem sportu umowę o wynajem hali Torwaru na zorganizowanie imprezy komercyjnej. Dyrekcja ośrodka zażądała od niego łapówki w wysokości 300 tysięcy złotych. Pieniądze zostały wypłacone z kasy CBA. Tuż po wręczeniu pieniędzy do akcji wkroczyli funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

20.06. ABW tropi Rafinerię Trzebinia
Nawet 82 mln zł mogła stracić Rafineria Trzebinia S.A. na skutek działalności dwóch byłych prezesów i członka zarządu firmy - podejrzewają śledczy z krakowskiej prokuratury i ABW. Funkcjonariusze z krakowskiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali Grzegorza Ś. i Kazimierza T., byłych prezesów rafinerii oraz Pawła K., byłego członka zarządu firmy. Przeszukano również ich domy.
W krakowskiej prokuraturze trzem mężczyznom postawiono zarzut wyrządzenia szkód ogromnej wartości oraz działanie na szkodę zarządzanej przez nich firmy w okresie od czerwca 2003 do kwietnia 2005 r.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że Rafineria Trzebinia poniosła straty rzędu 82 mln zł - informuje ppor. Agnieszka Sokołowska-Łaba z krakowskiej delegatury ABW. Do nieprawidłowości miało dojść w trakcie budowy instalacji do produkcji biopaliw.
Podejrzani nie przyznali się do winy. Zastosowano wobec nich poręczenia majątkowe w wysokości 100 tys. zł.
Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od maja zeszłego roku na podstawie materiałów wyłączonych do osobnego prowadzenia ze śledztwa paliwowego prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie. Po miesiącu Prokuratura Apelacyjna zarzuciła Grzegorzowi Ś. i innym osobom udział w oszustwach akcyzowych na kwotę blisko 800 mln zł. Aresztowany wtedy Grzegorz Ś. odzyskał wolność w sierpniu zeszłego roku po wpłaceniu 500 tys. zł poręczenia majątkowego.

Czwartek, 24 maja Pieniądze (za) Piechotą chodziły

Tajne konto za granicą miał mieć m.in. minister Jacek Piechota, fot. J. Źdżarski
Tajne konto za granicą miał mieć m.in. minister Jacek Piechota, fot. J. Źdżarski /Agencja SE/East News

Według "Naszego Dziennika" politycy lewicy mieli tajne konta nie tylko w Szwajcarii, ale również w Lichtensteinie.

Prawdopodobnie w najbliższych dniach władze Szwajcarii ujawnią informacje na temat kont polskich polityków w ich bankach. W 2006 roku ówczesny prokurator krajowy, dziś minister spraw wewnętrznych i administracji Janusz Kaczmarek zwrócił się do strony szwajcarskiej o pomoc w śledztwie. W tym tygodniu przedstawiciele polskiego wymiaru sprawiedliwości w Szwajcarii i Lichtensteinie prowadzili finalne rozmowy dotyczące ujawnienia i przekazania takich danych. Według nieoficjalnych informacji "Naszego Dziennika", potwierdzają się wcześniejsze doniesienia Dochnala o tajnych zagranicznych kontach eseldowskich polityków: Jacka Piechoty i Marka Ungiera.
- Nie komentujemy w tej chwili sprawy - tak odpowiada Ministerstwo Sprawiedliwości na pytania dotyczące śledztwa dotyczącego tajnych kont polityków lewicy w zagranicznych bankach.
- Rozmowy prowadzone były nie tylko w Szwajcarii, ale również w Lichtensteinie. Mamy informacje, że również w tamtejszych bankach wpływowe osobistości polskiego życia politycznego mogły posiadać konta bankowe - mówi informator dziennika.
Informację o rzekomych zagranicznych kontach bankowych zakładanych przez polityków lewicy, głównie SLD, ujawnił na początku 2006 r. podczas zeznań w katowickiej prokuraturze lobbysta Marek Dochnal. Podejrzany jest on o dawanie łapówek politykom i pranie brudnych pieniędzy. Dochnal zeznał, że byli ministrowie Marek Siwiec, Marek Ungier i Jacek Piechota, a także szef resortu zdrowia Mariusz Łapiński i szef NFZ Aleksander Nauman mieli tajne konta w Szwajcarii, na które miały być transferowane nielegalne dochody. Prowadzący śledztwo katowiccy prokuratorzy ustalili numery kont, które rzekomo miały należeć do wspomnianych polityków. Więcej na ten temat w najnowszym wydaniu "Naszego Dziennika".

2007-05-22, Grzegorz Ż. skazany
Na dwa lata więzienia i 3 tys. zł grzywny skazał Sąd Rejonowy w Nisku Grzegorza Ż., byłego dyrektora FOZZ, oskarżonego o wyprowadzenie z niżańskich zakładów mięsnych i powiązanych z nimi spółek około 400 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny. Obrona zapowiedziała apelację, prokurator jej nie wykluczył. Prokuratura zarzuciła Ż. m. in. to, że jako przewodniczący Rady Nadzorczej Zakładów Mięsnych w Nisku polecał prezesom spółek zależnych niedopełnianie obowiązków. Mieli oni zawierać umowy i wypłacać związane z nimi zaliczki. Do realizacji umowy nie dochodziło, ale zaliczka nie była zwracana i nie można jej było wyegzekwować, ponieważ taki zapis figurował w umowie.
Decyzją sądu Ż. ma ponadto wpłacić na rzecz zakładów mięsnych, będących obecnie w upadłości, oraz jednej ze spółek zależnych po 50 tys. zł - tytułem częściowego naprawienia szkody.
W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że Grzegorz Ż. jako prezes rady nadzorczej mógł wpływać na podległych mu prezesów innych spółek i jego wina nie budzi wątpliwości. Ponadto sąd mówił, że Ż. nie zasługuje na wyrok w zawieszeniu, ponieważ już został skazany za inne przestępstwa, także przeciwko mieniu.
2007-04-26 Były wiceminister zatrzymany
Policja zatrzymała prezesów spółki Interbrok Investment, która inwestowała na GPW. Są podejrzani o oszustwo na kwotę 500 mln zł. Jak podaje radio RMF FM prezesi oszukiwali swoich klientów. Wśród oszukanych klientów mieli znaleźć się znani ludzie ze świata polityki.
Skala oszustwa ma sięgać nawet 500 mln zł.
Jednym z zatrzymanych współwłaścicieli warszawskiej spółki jest były wiceminister łączności Andrzej K. - dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do sprawy.
W sumie zatrzymano trzech współwłaścicieli firmy. O zatrzymaniu 55-letniego Macieja S. 54-letniego Andrzeja K. i 40- letniego Emila D. poinformował Krzysztof Hajdas z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji. Zatrzymań dokonali w funkcjonariusze warszawskiego CBŚ. Sąd uznał za konieczny areszt wobec Emila D. (na 3 miesiące) oraz Macieja S. (na miesiąc). Co do Andrzeja K. zastosowano środek zapobiegawczy w postaci zatrzymania paszportu i zakazu opuszczania kraju.
"Działalność spółki polegała na inwestowaniu pieniędzy klientów m.in. na giełdzie. W firmie fałszowano księgowość, dokonywano oszustw. Poszkodowanych mogło zostać co najmniej kilkaset osób, na kwotę nawet 500 mln zł" - dodał Hajdas.
Policja zabezpieczyła majątek wart ok. 6 mln.
Jeden z mężczyzn został zatrzymany w drodze na lotnisko. Jak podaje RMF FM, wśród osób poszkodowanych przez firmę jest m.in. polityk SLD Marek Ungier i były trener reprezentacji Polski w piłce nożnej, poseł Samoobrony Janusz Wojcik.
2007-04-18, Milionowe inwestycje Jolanty Kwaśniewskiej - a pokrycia w przychodach nie ma... - czyżby tajne konta w Szwajcarii?
Jej firma wygrała przetarg na komunalne grunty w Gdańsku. Za atrakcyjną działkę budowlaną ma zapłacić 17 milionów złotych - dowiedział się "Dziennik". O 17 tys. m.kw. komunalnego gruntu położonego niedaleko plaży w Brzeźnie walczyło kilkunastu inwestorów. Wygrała Kwaśniewska, przebijając cenę wywoławczą 3,5 mln zł prawie pięciokrotnie.
Skąd żona byłego prezydenta weźmie tak wielką sumę? - zastanawia się gazeta. Kwaśniewska nie zgodziła się na rozmowę z "Dziennikiem" o swojej działalności biznesowej. "Inwestycję zamierzałam i nadal zamierzam realizować wraz z partnerami, podmiotami o międzynarodowej renomie" - napisała tylko w e-mailu.
Agencji Royal Wilanów nie ma w książkach telefonicznych. Zarejestrowana jest przy al. Wilanowskiej w Warszawie, w prywatnym mieszkaniu Kwaśniewskich. To apartamentowiec, o którym Józef Oleksy opowiadał biznesmenowi Aleksandrowi Gudzowatemu. Pod tym adresem domofon podnosi ochroniarz: "Tu nie ma żadnej agencji. Mieszkanie prywatne" - tłumaczy "Dziennikowi".

2007-04-15, Prezes rady nadzorczej Hortino aresztowany
Józef Sz., największy udziałowiec w leżajskim Hortino i prezes rady nadzorczej, były senator PSL, jest podejrzany o pranie brudnych pieniędzy. Na wniosek tarnowskiej prokuratury sąd aresztował go na trzy miesiące.
Według prokuratury Józef Sz., jako prezes i główny udziałowiec Tarnowskich Zakładów Osprzętu Elektrycznego "Tarel", miał wpłacić na konto fundacji Kongregacja Oratorium św. Filipa Neri w Tarnowie 3 mln 255 tys. zł jako darowiznę na cele charytatywne, dzięki czemu firma uzyskiwała odpisy podatkowe. Jak się okazało, upoważniony do dysponowania pieniędzmi fundacji ks. Paweł P. darowiznę przelał potem na konto Józefa Sz. Były senator kupił za to kolejne udziały w firmie Tarel.
Przez kilka dni Józef Sz. był poszukiwany przez CBŚ, w piątek zgłosił się na przesłuchanie. Tego dnia zapadła decyzja o aresztowaniu go na trzy miesiące.
Zatrzymanie Józefa Sz. może mieć wpływ na działalność leżajskiego Hortino. Sz. jest właścicielem 33 procent udziałów w spółce wartych około 4 mln zł, od maja ub. roku jest przewodniczącym rady nadzorczej. - Już wcześniej dochodziły do nas sygnały, że coś się dzieje wokół Józefa Sz., ale część osób traktowała to jako prowokację. Sz. to wyrafinowany populista, wytrenowany w polityce i wiele osób dało się na to złapać - mówi Antoni Dziugieł, członek rady nadzorczej, będący w opozycji do Sz.

22.01.2007 Prokuratura wydała nakaz aresztowania Stokłosy
Prokuratura wydała nakaz aresztowania za byłym senatorem Henrykiem Stokłosą. Stokłosa jest zamieszany w aferę w resorcie finansów. Wiadomość o wydaniu nakazu podał prokurator krajowy Janusz Kaczmarek.

Prokuratura wydała nakaz aresztowania Stokłosy /fot. S. BłaszczykWg nieoficjalnych informacji radia RMF, ewentualne zarzuty mogą dotyczyć korupcji w zamian za gigantyczne umorzenia podatkowe dla różnych firmy Henryka Stokłosy. Ma to związek z zeszłorocznymi zatrzymaniami w resorcie finansów. Aresztowano wtedy kilku pracowników ministerstwa i aparatu skarbowego, którzy w zamian za łapówki pomagali w umarzaniu podatków gangsterom. Już wtedy mówiło się, że jednym z "klientów" tej grupy mógł być były senator. Na razie nie wiadomo, gdzie ukrywa się Stokłosa. Policja mogła zatrzymać Stokłosę już kilka tygodni temu, ale biznesmen był wtedy w Czechach - do Polski już nie wrócił, bo prawdopodobnie ktoś uprzedził go o planowanym zatrzymaniu. Jednak zdaniem Zbigniewa Wassermanna, znalezienie Stokłosy to tylko kwestia czasu. W lipcu 2006 r. do przedsiębiorstw, biur i pomieszczeń byłego senatora weszli prokuratorzy i funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego, którzy zabezpieczyli kilkanaście tomów akt. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga analizowała opinię biegłego z dziedziny księgowości nt. tych dokumentów. Chodziło o sprawdzenie, czy uzyskiwał on wielomilionowe umorzenia podatkowe dzięki związkom ze skorumpowanymi urzędnikami resortu. W grudniu 2006 r. zarzut korupcji przedstawiono doradcy prawnemu Stokłosy, 67-letniemu Marianowi J. Zatrzymana została też dyrektor finansowa firmy Stokłosy.
58-letni Stokłosa był senatorem RP w latach 1989-2005. W 1980 r. założył rzemieślniczą firmę utylizacji odpadów rolno- hodowlanych "Farmutil", dzięki której dorobił się majątku na tyle dużego, że mógł sobie pozwolić na kosztowną kampanię wyborczą w ówczesnym województwie pilskim przed wyborami do Senatu RP. Zręcznie prowadzona promocja, pozwoliła mu pokonać wszystkich kandydatów do fotela senatora w wyborach czerwcowych 1989. Od tego czasu Stokłosa nieustannie zasiadał w Senacie, wygrywając wybory w okręgu pilskim kolejno w 1991, 1993, 1997 i 2001 r.
Zespół firm Stokłosy obejmuje przetwórnie przemysłu rolno- spożywczego, ale także lokalną prasę i radio oraz sieci handlowe - co czyni Stokłosę największym pracodawcą regionu. W roku 2005 Stokłosa - z majątkiem wycenianym na 950 mln zł - uplasował się na ok. 15. miejscu na liście najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost" (rok wcześniej z 600 milionami był dwudziesty).
W maju 2006 r. doszło do pierwszych zatrzymań w śledztwie w aferze korupcyjnej w resorcie finansów, w którym dotychczas zatrzymano osiem osób, m.in. byłego dyrektora departamentu systemu podatków ministerstwa, naczelnika wydziału ds. doradztwa podatkowego i byłego szefa departamentu podatków bezpośrednich. Zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień w związku z przyjęciem łapówek - za co grozi do 12 lat więzienia. Według ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, zatrzymani tworzyli w resorcie w latach 1994-2004 tzw. przestępczy układ i za łapówki załatwiali zwolnienia podatkowe dla firm. Zdaniem Ziobry, układ działał na styku biznesu, urzędników i przestępców. Prokurator krajowy Janusz Kaczmarek mówił, że w aferę mogą być zamieszani "pojedynczy sędziowie bądź prokuratorzy". W kontekście śledztwa prasa wymieniała m.in. nazwisko Stokłosy oraz szefa Inter- Commerce Rudolfa Skowrońskiego (ściganego dziś listem gończym). Kaczmarek potwierdzał, że w jednym z wątków "korupcyjnego układu" pojawia się nazwisko Stokłosy. W czerwcu 2006 r. prokuratura zwróciła się do ministerstwa o kontrolę zasadności umorzeń podatków wobec 63 firm. Ponadto prokuratura sprawdza, czy mogło dojść do nieprawidłowości przy wprowadzeniu kas fiskalnych w taksówkach.

Tadeusz Haase - czyli jak zrobić się milionerem...
Barniewice
- (gdańskie) Za komuny wioska położona na obrzeżach Gdańska, obok której Gierek wybudował trójmiejską obwodnicę. Dzisiaj znajdują się tam m.in.: giełda produktów rolnych, zakłady usługowe, warsztaty samochodowe itp.
6 lipca 1993 r. państwo Maria, Urszula, Czesław, Anna, Tadeusz, Halina i Władysław Haase wydzierżawili nieruchomość o powierzchni 436,2746 ha, właśnie w Barniewicach i obok obwodnicy. Właścicielem nieruchomości była Agencja Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa, której prezesem do dzisiaj jest Zdzisław Siewierski.
Po dwóch latach dzierżawy rzeczoną nieruchomość familia Haase kupiła od Agencji za sumę 2 358 780 zł. Cena ta, aby nie była zbyt dolegliwą, została rozłożona na raty, a konkretnie 9 rocznych rat. Wartość gruntów, co kategorycznie stwierdza Prezes Agencji Zdzisław Siewierski, została określona przez biegłych Wojewody Gdańskiego: inż. Ryszarda Gładczaka oraz mgr. inż. Kazimierza Ostrowskiego, a od wyceny budynków i budowli, powołano nawet inż. dr. hab. Andrzeja Nowaka.
Po 11 latach familia Haase zapłaciła łącznie za 436,3 ha. przy trójmiejskiej obwodnicy
1 055 000 zł. Do zapłacenia pozostało 1 503 087 zł, w tym również oprocentowanie i odsetki.
W latach 1998 - 2002 Oddział Terenowy Agencji Nieruchomości Rolnych wyraził jednakże zgodę na "bezciężarowe odłączenie z ksiąg wieczystych gruntów o łącznej powierzchni 62,1651 ha". I właśnie o te 62 ha chodzi.
Niezwykle zgrabny eufemizm, którym posługuje się Prezes Siewierski tj. "bezciężarowe odłączenie z ksiąg wieczystych" znaczy ni mniej, ni więcej, jak to, że senior Haase nie płacąc całości sumy określonej w akcie notarialnym za rzeczoną nieruchomość, otrzymał od prezesa Siewierskiego zielone światło na sprzedaż 62 najbardziej atrakcyjnych hektarów, wymienionym na wstępie firmom. Naturalnie rodzina Haase skorzystała z tego natychmiast.
W 1998 r. za 1 ha przy obwodnicy 3-miejskiej płacono około 300 000 zł. Wychodzi - są to jedynie dane szacunkowe, nad czym ubolewamy - że familia Haase otrzymała za wydzieloną nieruchomość o pow. 62 ha, jakieś 18 mln. zł.
Normalnemu czytelnikowi wydawałoby się, że przy okazji tej transakcji senior rodu Tadeusz Haase rzuci agencji te marne 1,5 mln. zaległej należności. W żadnym wypadku. Polska nie jest bowiem krajem normalnym, a Agencja Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa nie jest normalną agencją (normalnymi agencjami w tym kraju są tylko agencje towarzyskie).
Prezes ANR Zdzisław Siewierski nawet nie zająknął się, aby przy okazji "bezciężarowego odłączenia" i sprzedaży 62 ha ściągnąć z Haase brakujące 1,5 mln. zł. Wręcz przeciwnie. Nie upomniałby się o te marne grosze, należne Skarbowi Państwa do dzisiaj. Jednakże w grudniu 2003 r. prezes Siewierski, jak sam powiada, po zakończeniu niezwykle wnikliwego badania kontrolnego stwiedził, że w kasie ANRSP brakuje 1,5 mln. zł. Co skłoniło Prezesa, że po tylu latach "owocnej" współpracy, upomniał się od Haase o brakujący "grosz" ? Czy może jakaś kontrola NIK wykryła manko? Czy może dziennikarze śledczy Gazety Wyborczej natknęli się na nieprawidłowości w ANR? Czy też może organa ścigania III RP złapały obu panów na gorącym uczynku?
Nic z tych rzeczy. Prezes Zdzisław Siewierski zażądał zwrotu brakującej sumy ponieważ w dniu 29 października 2003 r. poseł na sejm "znana przestępczyni", Danuta Hojarska zapytała go listownie "czy wokół wspomnianych Barniewic oraz Jasienia (475 ha. "Czarna Dąbrówka"), Przechlewa (8 tys.ha.), Gostkowa (621 ha. Ferma Trzody Chlewnej w Gostkowie) - dobrze pachnie".
Szef agencji Skarbu Państwa poczuł dotkliwy smród. Po 11 latach intensywnej współpracy z głową rodu Haase i jego consilieri w dniu 5.04.2004r. został jednak zmuszony zawiadomić Prokuraturę Rejonową Gdańsk Północ o popełnieniu przestępstwa przez ANR, polegającego na drastycznym zaniżeniu wartości nieruchomości i bezprawnym "bezciężarowym odłączeniu" z ksiąg wieczystych.
Za to 6.06.2004 r. w Lubaniu podczas targów rolnych, przewodniczący Komisji Rolnictwa Sejmiku Województwa Pomorskiego - Tadeusz Haase, otrzymał Złoty Krzyż Zasługi III RP. Odznaczenie to nadał mu Prezydent Polski "dr" Aleksander Kwaśniewski.

Kolejne strony dokumentują stale uzupełniane cykle nieodpowiedzialnego zachowania się funkcjonariuszy władzy i urzędników państwowych:
Sędziowie - oszuści. W tym dziale przedstawiamy medialne dowody łamania prawa przez sędziów - czyli oszustwa "boskich sędziów". Udowodnione naruszania procedury sądowej, zastraszania świadków, stosowania pozaproceduralnych nacisków na poszkodowanych i inne ich nieetyczne zachowania. Czas spuścić ich "z nieba na ziemię" :-)
Prokuratorzy - czyli tzw. "odpady prawnicze", śmiecie, najczęściej nieetyczni i nie dokształceni funkcjonariusze władzy. Aktualizacja na rok 2007.
Prokuratorzy do zwolnienia od razu - ARCHIWUM - 2006r
SKORUMPOWANI SĘDZIOWIE I PROKURATORZY - czyli nie tylko pijackie wpadki
"boskiej władzy" , którzy w końcu spadli na ziemię...:-)

Oszustwa polityków - przekręty i wpadki znanych "mniej lub więcej" polityków, czyli urzędników państwowych oszukujących i pasożytujących na narodzie - stale uzupełniany cykl: POLITYKA WłADZA PIENIąDZ
Policyjne afery 2007 - handel tajnymi informacjami ze śledztw, narkotykami, wymuszenia policyjne, pijani policjanci, policjanci terroryzujący własną rodzinę i świadków... - słowem "psie przękręty".
oszustwa komornicze - pasożytów społeczeństwa, często typowych chamów i nieuków, którzy oszukują właścicieli firm, poszkodowanych i wierzycieli oraz w dupie mają obowiązujące PRAWO
Urzędnicy państwowi i ich matactwa 2007 - dokumentujemy tu oszustwa urzędników państwowych takich jak: polityk, wójt, starosta, burmistrz, prezydent, rzecznik - wszelkich kombinatorów na których utrzymanie pracujące całe społeczeństwo, a którzy swoje publiczne stanowisko wykorzystują dla swojej prywaty i zysku.
UDOKUMENTOWANE FAKTY POMYŁEK LEKARSKICH
Psychiatryczne przekręty pseudo-biegłych udających lekarzy - aktualny stale uzupełniany cykl przedstawiający typowych schizofreników, decydujących o zdrowiu i majątkach ludzi, którzy bez wiedzy za to za kasę wydają opinie niezgodne z prawdą i nie mające nic z fachowością...
Poseł to ma klawe życie :-)

Krytyka wyroków sądowych nie jest godzeniem w niezawisłość sędziowską. Nadmiar prawa prowadzi do patologii w zarządzaniu państwem - Profesor Bronisław Ziemianin

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

Kolejne strony dokumentują stale uzupełniane cykle nieodpowiedzialnego zachowania się funkcjonariuszy władzy i urzędników państwowych:
Sędziowie - oszuści. W tym dziale przedstawiamy medialne dowody łamania prawa przez sędziów - czyli oszustwa "boskich sędziów". Udowodnione naruszania procedury sądowej, zastraszania świadków, stosowania pozaproceduralnych nacisków na poszkodowanych i inne ich nieetyczne zachowania. Czas spuścić ich "z nieba na ziemię" :-)
Prokuratorzy - czyli tzw. "odpady prawnicze", śmiecie, najczęściej nieetyczni i nie dokształceni funkcjonariusze władzy. Aktualizacja na rok 2007.
Prokuratorzy do zwolnienia od razu - ARCHIWUM - 2006r
SKORUMPOWANI SĘDZIOWIE I PROKURATORZY - czyli nie tylko pijackie wpadki
"boskiej władzy" , którzy w końcu spadli na ziemię...:-)

Oszustwa polityków - przekręty i wpadki znanych "mniej lub więcej" polityków, czyli urzędników państwowych oszukujących i pasożytujących na narodzie - stale uzupełniany cykl: POLITYKA WłADZA PIENIąDZ
Policyjne afery 2007 - handel tajnymi informacjami ze śledztw, narkotykami, wymuszenia policyjne, pijani policjanci, policjanci terroryzujący własną rodzinę i świadków... - słowem "psie przękręty".
oszustwa komornicze - pasożytów społeczeństwa, często typowych chamów i nieuków, którzy oszukują właścicieli firm, poszkodowanych i wierzycieli oraz w dupie mają obowiązujące PRAWO
Urzędnicy państwowi i ich matactwa 2007 - dokumentujemy tu oszustwa urzędników państwowych takich jak: polityk, wójt, starosta, burmistrz, prezydent, rzecznik - wszelkich kombinatorów na których utrzymanie pracujące całe społeczeństwo, a którzy swoje publiczne stanowisko wykorzystują dla swojej prywaty i zysku.
UDOKUMENTOWANE FAKTY POMYŁEK LEKARSKICH
Psychiatryczne przekręty pseudo-biegłych udających lekarzy - aktualny stale uzupełniany cykl przedstawiający typowych schizofreników, decydujących o zdrowiu i majątkach ludzi, którzy bez wiedzy za to za kasę wydają opinie niezgodne z prawdą i nie mające nic z fachowością...
Poseł to ma klawe życie :-)

Krytyka wyroków sądowych nie jest godzeniem w niezawisłość sędziowską. Nadmiar prawa prowadzi do patologii w zarządzaniu państwem - Profesor Bronisław Ziemianin

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.