DOKUMENTACJA ZOSTAŁA OPUBLIKOWANA 
 CELEM   PROCESOWEGO ZAŁATWIENIA  PRZEZ
 MINISTRA  SPRAWIEDLIWOŚCI

Zbigniew STÓJ 
- sędzia Sądu Rejonowego w Strzyżowie
i jego dywagacje cd.

 Po wpadce sędziego strzyżowskiego Piotra Filipa, pałeczkę przejął Zbigniew Stój. Postanowił dorównać w przekrętach sędziom Petruszewiczowi i Bartnikowi i zemścić się za publikacje na temat nieproceduralnego postępowania kolegi  prokuratora J. Złotka. Następna sprawa "rozpatrzona przy koniaczku trybem tajnym", jak ja to nazywam to Ko1 47/02- zawiadomienie o przestępstwie popełnionym przez komornika sądowego. Sędzia popełnił w większości takie same błędy. Czyli: Nie rozpatrzył wniesionych przed rozprawą wniosków. Przy braku na rozprawie strony i adwokata, bez rozpoznania spraw i przesłuchania stron jak i świadków,  w dniu 10.01.03r  wydaje jednak postanowienie . Z uwagi na szybkość z jaką je napisał - już w dniu rozprawy - [z czymś takim jeszcze się nie spotkałem, normalnie miesiącami się czeka na postanowienia] , uważam, że nawet były gotowe przed posiedzeniem sądu? Jest to rażące naruszenie przepisów postępowania sądowego i procedury sądowe. Wyjątkowa stronniczość i osobiste zaangażowanie sędziego. Trochę szerzej opiszę błędy proceduralne sędziego. Z uwagi na krótki termin odpowiedzi i brak wykształcenia prawniczego, przyjąłem formę zrozumiałą dla publiczności.

W sprawie z "Zawiadomienia o przestępstwie komornika sądowego Lesława Pankiewicza":

I - proceduralnie posiedzenie musi być  jawne - brak adwokata, jak i strony [sąd został prawidłowo zawiadomiony pismem z dnia 09.01.03r]  - jest pozbawieniem konstytucyjnych praw do obrony, naruszeniem procedury sądowej - fakt ten unieważnia wydane już postanowienie.

II - brak zeznań świadków - fakt ten unieważnia wydane już postanowienie.

III - wyznaczenie adwokata dopiero na posiedzenie i brak czasu na jego zapoznanie się z aktami sprawy -fakt ten unieważnia wydania postanowienia w tym dniu.

IV - nie rozpatrzenie wcześniej złożonego wniosku o wyłączenie sędziego - fakt ten unieważnia wydane przez sędziego  postanowienie.

V - nie przekazano dokumentów sprawy [faktur] i innych dowodów - fakt ten uniemożliwia wydania postanowienia.

VI - brak dochodzenia, co stało się z przywłaszczonymi towarami handlowymi, oraz wyposażeniem firmy - z majątku ponad 120.000zł komornik "wygospodarował" nieco ponad 6.000zł.???

VII - powoływanie się komornika na prawomocnie zniesione zajęcie z 1998r., sprzedaż wyposażenia osób trzecich [depozytów komisowych], wystawianie faktur nie zgodnych z przepisami Ministra Finansów itp. 

VIII - a dla informacji sędziego - okradanie wierzycieli przez komorników to wcale nie taka rzadka cecha, brak nadzoru ze strony sądów - podobnie. A "zniknięcie" mienia na kwotę 100.000zł to na tyle duża wartość, ze sąd i prokuratura mają obowiązek z urzędu wszcząć dochodzenie, a nie ukrywać przestępstwo, podobnie jak to czyniono rozpatrując skargi na przemyskiego komornika Baczę...

IX - Oczywiście że czynnościom komornika towarzyszyło "animus rem sibi habendi", czyli przywłaszczenie mienia dla siebie i innej osoby, m.in. dla J. Zająca. Dodatkowo jeszcze składanie fałszywych oświadczeń dla sądu i zablokowanie działalności gospodarczej, a to wszystko to przestępstwa karane z "Kodeksu karnego".  

Postanowienie sędziego Z. Stója 
stoj-komornik.s1.gif (18180 bytes) stoj-komornik.s2.gif (21863 bytes)

ciąg dalszy afery - może tak do psychiatry? - dywagacje wstępne sędziego Stoja.