NACZELNA RADA ADWOKACKA -
odpowiedz Rzecznika Dyscyplinarnego Jerzego Neumanna.

Ponieważ, sam Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w postanowieniu sygn. II AKo 13/01 na wniosek adwokata W. Ciuwary orzekł,  że "wniosek sporządzony przez pełnomocnika pokrzywdzonych jest chaotyczny, nieprecyzyjny i mimo, ze autorem jest adwokat to nie można powiedzieć, aby to pismo procesowe było sporządzone zgodnie z wymogami sztuki prawniczej." zwróciłem się do Naczelnej Rady Adwokackiej o wyjaśnienie: Czy podający się za adwokata Witold Ciuwara jest faktycznie adwokatem, czy jakimś domokrążcą. Okazało się, że przerasta to proste pytanie kompetencje Rady. Rada nie jest w stanie stwierdzić, kto faktycznie jest adwokatem, o kto ma tylko taką ksywę np. jak ja. Tak więc z czystym sumieniem sam sobie mogę wyrobić pieczątkę adwokacką. Z "wyrazami koleżeńskiego poważania", nie powiem, tu czuję się zaszczycony i wyróżniony - nadaję się na adwokata. Adwokat Jerzy Neumann - Rzecznik Dyscyplinarny Naczelnej Rady Adwokackiej, oczywiście nie dopatruje się w bzdurach wypisanych przez W. Ciuwarę niekompetencji. W odpowiedzi J. Naumanna od razu rzuca się w oczy, że to rasowy adwokat, jakich szukać daleko że świecką. Bez zastanowienia i przemyślenia popiera "kolegę po fachu" W. Ciuwarę. I wciska taką samą ciemnotę cyt. "umowa z adwokatem w zakresie pomocy prawnej nie jest umowa o uzyskanie określonego rezultatu, czego skarżący zdaje się nie dostrzegać" Z takim kitem już dawno się nie spotkałem. Pana Neumanna i wszystkich oszukanym przez adwokatów  osobiście uświadamiam, że umowa z adwokatem, to typowa umowa o usługę, taka jak np. z każdym rzemieślnikiem. Nie może nam hydraulik w miejsce umywalki zamontować sedes, który w dodatku nie będzie miał odpływu. Tak samo, adwokat nie może obiecywać "gruszek na wierzbie" i przerżnąć nasz majątek. Adwokatowi, jak każdemu usługodawcy możemy zrobić proces odszkodowawczy za popełnione przez niego błędy i obciążyć go naszymi kosztami. Proste - zobowiązał się, a przerżnął sprawę w sądzie, to on mam ma wynagrodzić straty. Jak się nie zna na robocie, to niech się nie podejmuje. Naczelna Rada odesłała pismo do Okręgowej Rady Adwokackiej w Rzeszowie do wyjaśnienia, ta oczywiście nic nie wyjaśniła, chociaż napisała "nie jest członkiem naszej izby" -   wysłała pismo do W. Ciuwary. Bajer, adwokat ma sam na siebie rozpatrzyć skargę i ocenić swoją niekompetencję? 
Z takim szczytem niekompetencji można  spotkać się, tylko zabawiając się "organami sprawiedliwości"... A podobno adwokatura dba o swoja opinię...- a fe,  strasznie cuchnie, rezygnuję z takiego towarzystwa...    

naczelna_rada_adwok_skarga-s1.gif (19546 bytes)naczelna_rada_adwok_skarga-s2.gif (15939 bytes) naczelna_rada_adwok.odpow-dorota.gif (12790 bytes) naczelna_rada_adwok.odpow-rzeszow.gif (10282 bytes)

Z analizy zamieszczonych w witrynie publikacji, nie trudno zauważyć, ze adwokaci wykorzystują każdą sytuację, żeby choć parę groszy zarobić, a przy tym nic nie robić i za swoje niekompetentne i nieetyczne zachowanie nie ponosić odpowiedzialności. 

A na koniec dla pouczenia wszystkich adwokatów przypomnę, że w wyroku z dnia 14 lipca 1999 r., II CKN 451/98 (OSNC 2000, nr 2, poz. 36) Sąd Najwyższy uznał adwokata prowadzącego indywidualną kancelarię adwokacką za przedsiębiorcę w rozumieniu art. 4791 § 1 i art. 4792 k.p.c. 
W uzasadnieniu czytamy: Działalność adwokata prowadzącego kancelarię adwokacką spełnia bowiem wszystkie cechy pozwalające zaliczyć ją do działalności gospodarczej w rozumieniu zarówno przepisów kodeksu postępowania cywilnego, jak i w rozumieniu przepisów ustawy o prowadzeniu działalności gospodarczej. Charakteryzuje się profesjonalnym charakterem, podporządkowaniem regułom opłacalności i racjonalnego gospodarowania, działaniem na własny rachunek, powtarzalnością działań i uczestnictwem w obrocie gospodarczym. Również w doktrynie zwracano uwagę, że działalność adwokata prowadzącego indywidualną kancelarię adwokacką może być uznana za działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy o prowadzeniu działalności gospodarczej. Tym samym adwokat prowadzący kancelarię jest przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy antymonopolowej, a izba adwokacka - związkiem w rozumieniu art. 2 pkt 2 tej ustawy. 

O nieetycznym postępowaniu adwokatów też w artykule pt. "Czy mecenasi walczą o skóry?" - tym samym dochodzimy do setna sprawy, czyli  "Raportu o stanie sądownictwa polskiego", ale to tylko dla osób myślących, a więc nie dla prawników.

WWW.AFERY.PRX.PL - WITRYNA PRYWATNA PROWADZONA PRZEZ ZDZISŁAWA RACZKOWSKIEGO.
Dziękuję za przysłane opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@prx.pl

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.