DOKUMENTACJA ZOSTAŁA OPUBLIKOWANA 
 CELEM   PROCESOWEGO ZAŁATWIENIA  PRZEZ
RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH

SSO TOMASZ MARCZUK - Krosno, Sšd Gospodarczy 
za ile kupiony?

Sędziemu T. Marczukowi przypadło trudne zadanie "odziedziczone" po niekompetencji sędziego brzozowskiego R. Leœniaku. Pozew o ustalenie nie może się doczekać terminu rozprawy od 30.10.2000r. Sšd w Brzozowie nieopatrznie przyjšł pozew, zrobił nawet jedno posiedzenie, ale jak wyszło, ze w tym przypadku PRAWO jednoznacznie mówi - jakie może być postanowienia - powstał "patowy problem"- Jak nie dopuœcić pozwu Raczkowskiego do rozpatrzenia? Z punktu widzenia PRAWA sprawa jest prosta. Prawo nie przewiduje rozwišzania umowy najmu zawartej na czas okreœlony - po to właœnie jest prowadzona taka forma umowy zabezpieczajšca interesy obu stron. Ponadto, nie jest ważna z mocy prawa spółdzielczego umowa podpisana w imieniu spółdzielni przez jednego, [nawet prezesa], członka zarzšdu. A tak uczyniono w spółdzielni - następstwem czego sfałszowano podpis. A tak proceduralnie,  zgodnie z umowš i Kodeksem Cywilnym zawsze obowišzuje 3- miesięczny termin wypowiedzenia... słowem technicznie trudno takie przekręty prezesa jakoœ uzasadnić... Ale co zrobić, jak sprawa została już "kupiona"? Sędziowie to jedna klika. Jeden wzišł za sprawę kasę i teraz inny sędzia musi kombinować, jak sprawie "ukręcić łeb". W dodatku, pechowo trafiło to na upierdliwego Raczkowskiego, który publikuje te wszystkie przekręty w prowadzonej witrynie dyskusyjnej. Nawet buszmeni w Afryce mogš o matactwach sędziów kroœnieńskich poczytać... w przeciwieństwie do naszych sędziów buszujš co najwyżej po stronach pornograficznych...
Jak sędzia Marczuk kombinuje, żeby nie rozpatrywać pozwu "o ustalenie stanu prawnego"? Pozew o ustalenie prawa trafił do sšdu gospodarczego, należy więc zmienić jego kwalifikacje - czyli np. na "pozew o zapłatę". To nic, że nie jest to intencjš powoda, że to pozew zgodnie z kpc. ma trafić do "właœciwego sšdu". Jeżeli na skutek niekompetencji sędziego, czy mataczenie jego, pozew trafił do innego sšdu, należy go wg. sędziego Marczuka [ i podobnie sšdzi sędzia Dziedzic, też z Krosna] dostosować właœnie pozew do sšdu do którego trafił. To nic, ze zgodnie z Art. 189kpc - Powód może żšdać ustalenia przez sšd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Powód nie ma nic do gadania. Dlatego sędzia Marczuk postanowił sam zmienić charakter wniesionego do sšdu pozwu.  Znam ten i inne numery. Można latami procesować się o szczegóły, nie mówišc o kosztach... Ale nie o to chodzi. Proponuje sędziemu lepsze numery oœmieszajšce Sšd i niekompetencje sędziów - np. umarła 80-letnia babcia na rozmiękczenie mózgu - ze sprawy o podział majštku, można zrobić rodzinie sprawę karnš o skasowanie babci, a jej majštek załatwić sobie przez znajomoœć z komornikiem sšdowym. Albo, ze sprawy o rozwód - sprawę o gwałt, czy uchylić postępowanie o uznanie zmarłego, ponieważ nawet po œmierci ktoœ wybiera kasę z jego konta... Naprawdę, jest nieograniczona iloœć przekrętów... Tak więc, wszystkim kombinatorom i złodziejom goršco polecam sšd kroœnieński i wywyższonych tam sędziów. Niedrogo, można  tam naprawdę wszystko sobie załatwić... 
Wracamy do pozwu. Zostałem powtórnie zapytany o "wartoœć sporu". Już raz na to pytanie sšdowi opowiedziałem pismem z dnia 12.12.00r i dalej tak podtrzymuje. Zresztš w aktach jest podana orientacyjna wartoœć, jednak w powództwie nie chodzi o jej negocjowanie. Cóż sędzia, przez pół roku nie raczył zapoznał się z aktami, znowu ginš dokumenty? Pozew, jak sama nazwa mówi, ma ustalić podstawę prawnš, potwierdzić, lub zaprzeczyć sšdownie moje racje, ponieważ nie jestem prawnikiem i mogę się mylić. Jak będę dochodził roszczeń materialnych, to wniosę np. "Pozew o odszkodowanie".   Sšd w pozwie zobowišzałem do ustalenia: że zawarta umowa najmu w dniu 10.04.1995r na czas oznaczony 5 lat [...] nie została rozwišzana zgodnie z prawem 01.04.1998r. [ czyli że zgodnie z prawem obowišzywała obie strony do dnia 30.04.2000r] - i tylko na to pytanie ma odpowiedzieć - wystarczy jeden wyraz TAK, lub NIE. Jeżeli sędzia Marczuk uważa się za niekompetentnego, to nie widzę problemu. Naprawdę, dużo młodych prawników poszukuje pracy. Ponieważ nie pali się do proceduralnego rozpatrzenia, a coœ tam w sšdzie okropnie cuchnie, złożyłem wniosek  o wyłšczenie sędziego SSO Tomasza Marczuka z decyzyjnego rozpatrzenia  wniesionego do Sšdu Rejonowego w Brzozowie jeszcze w 2000r. „Pozwu o ustalenie” sygn. akt. IGC. 14/02.
 
W uzasadnieniu napisano:

 Postanowieniem z dnia 04.12.2001r sygn. I.C.89/00 Sšd Rejonowy w Brzozowie uznał się za niewłaœciwy i przekazał rozpatrzenie pozwu Sšdowi Gospodarczemu w Kroœnie. Pomimo wielokrotnego osobistego monitowania sprawy u sędziego SSO Tomasza Marczuka sprawa nie może wejœć na wokandę. Ostatnio [24.09.02r] otrzymałem dziwne pismo od sędziego, w którym sam zmienia kategorię mojego pozwu. Stronnicze przetrzymywanie sprawy, nieproceduralne działanie sędziego, sprowokowały mnie do opisania całej afery na prowadzonych przeze mnie w Internecie dyskusyjnej witryny: www.afery.prx.pl   Z uwagi na zawartš krytykę sędziego na stronach www.afery.prx.pl/marczuk , zachodzi osobisty stosunek, tego rodzaju, że mógłby wywołać wštpliwoœci co do bezstronnoœci sędziego. [ art.49 kpc]. Już wczeœniej doszedłem do wniosku, że sędzia T. Marczyk jest osobiœcie zaangażowanie w nieproceduralne zakończenie sprawy. [ tak samo uzasadnił wyłšczenia sędziów Sšd Okręgowy w Kroœnie postanowieniem z dnia 14.11.2003r - sygn. II Ko 152/03]
              
Podobnie, z tych „oczywistych” przyczyn wykluczone jest również przekazanie sprawy innym sędziom sšdu kroœnieńskiego wywyższonym już w  „galerii” zwłaszcza: Zbigniew Dziewulski, Piotr Bartnik Bogdan Uliasz, Jan Turek,  Henryk Zygmunt Wojciech Węgrzyn, Andrzej Dziedzic, , Anna Pasterz i inni opisani i wywyższeni w galerii.  Jest to o tyle istotne, że to sędziowie z sšdu kroœnieńskiego wszczęli przeœladowanie mnie przy pomocy prokuratury, zamiast wniesienia proceduralnych pozwów do sšdu. Moja cierpliwoœć skończyła się, a "tš kroplš" ponad miarę było mataczenie z "pozwem o ustalenie" stanu prawnego, do czego pozwala mi prawo, a od czego sš właœnie sędziowie, ale ci niesprzedajni...    

         Tak było do paŸdziernika 04.11.02r - po prawie rocznym oczekiwaniu dostałem postanowienie sędziego T. Marczuka, "zawieszenia sprawy na wniosek stron?" - Nic takiego nie było... no i mamy dalszy cišg matactw, oraz następne publikacje  o "smrodzie wychodzšcym z sšdu kroœnieńskiego" ...           I znowu po rocznym oczekiwaniu 04.12.03r. dostaję w końcu [po czasie]  "na niby" rozpatrzone moje zażalenie, oczywiœcie jak zwykle "trybem tajnym", czyżby na nocnej imprezie? Zostaje utrzymane postanowienie sędziego T. Marczuka o zawieszeniu "z urzędu rozpatrzenie pozwu. I za to sędzia  Andrzej Dziedzic  kolejny raz już raz został wyróżniony w GALERII, i to za ten sam numer w kolejnej sprawie... recydywista?