WIESŁAW KLACZAK? -     podobno jest taki  urzędnik państwowy siedzący w sanockiej prokuraturze. Kolejny skorumpowany, czy cierpiący na "pomroczność intelektualną"?

Prokurator udaje, że odpowiada na skargę z dnia 12.10.2004r skierowaną do Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie. (poniżej w ramce).
W całej aferze chodzi o  stronniczość (czytaj - korupcję) panującą w prokuraturze sanockiej. Sprawa dotyczy ukrycie szeregu przestępstw np. 
zamiany podpisu i fałszowania dokumentów przez  byłego prezesa SM w Brzozowie. 
Już raz, niekompetentni sędziowie i prokuratorzy dla ukryci swoje prywaty wysłali Raczkowskiego na obserwacje psychiatryczne. Teraz mamy powtórkę z niemocy umysłowej organów (nie)sprawiedliwości i dowód mataczenia, ponieważ zgodnie z prawem tego numeru kolejny raz już nie można zastosować. 
Na takie bezprawie, jeszcze tego samego dnia (tj. 14.09.04r) zostało wniesione  w biurze podawczym prokuratury pismo o przedstawienie i uzasadnienie zarzutów - wymóg konieczny - do tygodnia mam otrzymać uzasadnienie. Jednak nie w skorumpowanej prokuraturze sanockiej. 
Podobnie jak poprzednio sędziowie, teraz kolejny prokurator nie jest w stanie od dwóch miesięcy uzasadnić swoje postanowienie, a tego wymaga PRAWO!!!  Dlatego skarga na jego nieprofesjonalizm i  pomroczność umysłową została wysłana do Rzeszowa. Jasne, że tam też nic nie są w stanie zrobić, ale taka jest procedura.

klaczek_skarga.prok.apel.s1.gif (31485 bytes) klaczek_skarga.prok.apel.s2.gif (36803 bytes)

Skarga "trybem niekompetencji" z powrotem wróciła do Sanoka. Ale i tak dziwne, że nie rozpatrzył ją sam na siebie prokurator A. Sawicki, podobnie jak to robił w takich wypadkach  strzyżowski Jacek Złotko - cóż debilizm nie zna granic... Jasne, że nic to nie zmienia, ponieważ i tak opisuje jego kolega od kielicha W. Klaczak i to wyraźnie na kacu?, czy w stanie pomroczności intelektualnej? 
Przeanalizujmy jego wypracowanie:

Czytamy: Przeciwko Panu prowadzone jest postępowanie przygotowawcze, gdzie występuje Pan jako osoba podejrz. o popełnienie przest. z art.270§1 kk. - ciekawe, ten sam zarzut miał postawiony prezes SM i jakoś nikt nie kierował go na badania, a był porywczy, tak więc były podstawy. Podobny zarzut był postawiony prokuratorom brzozowskich - jak to z tymi badaniami? - tak tylko po znajomości, czy dla ukrycia przekrętów przestępców i stronniczości władz? 
czytamy dalej: Ponieważ był Pan już w przyszłości poddawany badaniom sądowo-psychiatrycznym (:) powołano dwóch biegłych. - haa, jasne że byłem bezprawnie na obserwacji, ponieważ żaden z kilkunastu sędziów, czy prokuratorów nie był w stanie umysłowym uzasadnić, co go "pomówiło" w moich publikacjach, ponieważ w tym okresie tylko dokumentowałem fakty ich stronniczości, lub nieznajomości prawa. A teraz mamy podobny przypadek pomroczności umysłowej skorumpowanego prok. A. Sawickiego. Jasne, że u mnie nic nie stwierdzono, ponieważ to chore organy (nie)sprawiedliwości powinny się zacząć leczyć, co tutaj mamy kolejny dowód. Jak na złość, to ja się nigdy nie leczyłem psychiatrycznie, a wszelkie takie plotki prokuratorskie i fabrykowane przez nich pseudo-opinie po prostu zaskarżam jako pomówienia i będę dochodził odszkodowania i to słonego... zresztą od tego pomówienia też.
Dalej prokurator W. Klaczek posyła mnie na powtórkę z badań? - haa, tu przedstawia szczyt swojej pomroczności, nieznajomości przepisów - kolejny który kupił dyplom na bazarze? Ja już byłem obserwowany, a prawo wyraźnie mówi, ze nie można powtarzać się. Radzę douczyć się, a najlepiej to niedouczony prok. niech szybko skorzysta z nadarzającej się okazji i załatwi sobie po znajomości opinię, że za wypisywanie tych bzdur nie ponosi odpowiedzialności...  
Gwarantuje, że na polecenie prokuratury psychiatra Drecher napisze dowolny kit, może nawet bez dodatkowej kasy....  

A tak dla poduczenia się podstaw prawa przez grającego role prokuratora A. Sawickiego dostarczyłem mu dnia 14.10.04r do biura prokuratora opracowanie Sekcji Prawa Karnego UJ pt: "Sytuacja prawna podejrzanego w postępowaniu karnym przygotowawczym" Porady zostały też specjalnie dla prokuratorów sanockich opublikowane w prowadzonej witrynie - polecam dla douczenia się. 
Najśmieszniejsze w tym, że podobno tego dnia poszukiwały mnie psy policyjne, a ja przebywałem akurat w biurach prokuratury. Zresztą, to nijakie pismo prok. W. Klaczaka też otrzymałem 16.11.04r, a ponieważ akurat 17 listopada mam zaplanowane wcześniej spotkanie, to na wizytę powinien pójść prokurator. Powinien wiedzieć, że wszelkie pisma przesyła się z co najmniej dwutygodniowym wyprzedzeniem - tak wymaga kpk. Zresztą, nie podrzucił nawet kasy na wyjazd, a mnie przez te przekręty prokuratorów została zablokowana działalność gospodarcza i nie mam dochodów - nawet 30 zł na wyjazd do Brzozowa. Ciekawe zresztą, dlaczego moje dzieci i ja mam ponosić koszty ich prywaty? 
Na koniec tego nic nie wyjaśniającego pisma prokurator kolejny raz mnie straszy "zastosowaniem środka zapobiegawczego"? Brak stawienia się do psychiatry uznaje cyt: za bezprawne utrudnianie śledztwa??? W takim stwierdzeniu wyraźnie mamy przykład bezmyślności. Chętnie w prokuraturze złożę wszelkie wyjaśnienia i dorzucę nawet kolejne oskarżenia, ale jak na dzisiaj to nie zostałem zaproszony do złożenia jakichkolwiek wyjaśnień. Tak obawiają się Raczkowskiego?
A tak naprawdę, to mnie się utrudnia śledztwo w sprawie korupcji w prokuraturze sanockiej, ponieważ w dalszym ciągu, pomimo że jestem stroną nie dostałem uzasadnienia prześladowania mojej działalności reporterskiej. Dostępu do dokumentacji i jakiegokolwiek uzasadnienia nie dostał też reprezentujący mnie adwokat Grzegorz Olszewski. Coś kiepsko z tą znajomością PRAWA w prokuraturze? 
Jednocześnie informuję i zawiadamiam prok. W. Klaczaka, że zgodnie z prawem podejrzanego [które może sobie pożyczyć od kolegi A Sawickiego, jak nie umie posługiwać się netem],  przy wszystkich czynnościach adwokackich obowiązkowo ma być mój adwokat Grzegorz Olszewski. Z nim proszę też wszystkie postępowania prokuratorskie wcześniej uzgadniać.  Może w końcu naucza się procedury... 
A o co tak naprawdę chodzi? O reporterską prowokację na którą bez problemu dali się złapać zachłanni w swej pomroczności intelektualnej prokuratorzy sanoccy. Ale o tym jeszcze nie teraz, aż ja będę miał dowody stronniczości... 

A na koniec dla pouczenia prokuratora Adama Sawickiego i Wiesława Klaczaka, oraz innych niekompetentnych i zapominalskich prawników opracowanie SYTUACJA PRAWNA PODEJRZANEGO W POSTĘPOWANIU KARNYM PRZYGOTOWAWCZYM

Artykuły z korupcyjnego cyklu: skorumpowani sędziowie i prokuratorzy
 WIELKIE BRANIE  ,    fakty o korupcji  , KORUPCJA 
 korupcja - uzasadnienie i kilkadziesiąt innych w witrynie AFERY PRAWA, które łatwo znaleźć wyszukiwarką Google. W zapytaniach o skorumpowanych sędziów, czy prokuratorów wystarczy podać imię i nazwisko urzędnika.
Tak więc cała ta etyka, przysięga sędziowska itp. to tylko bajery dla naiwnych... Jasne, że sędziów, czy prokuratorów można  zakupić za parę stówek.... kolejny przykład miernoty polskiej władzy i sądownictwa. Czy skończą się te immunitetowe przekręty? 
 I tym samym przechodzimy do meritum - publikacji na temat warunków jakie powinna spełniać opinia lekarska dla sądu, kulisy i przykłady mataczenia biegłych i ich wpadki, wyjaśnienie faktów - przebiegłych biegłych, matactwach z rentami biegłego lekarza psychiatry Antoniego Ferenca z Jarosławia i na koniec raportu:  "siedem grzechów głównych organów sprawiedliwości"
Koszty tych przekrętów ponosi całe społeczeństwo. To wyjaśnia, dlaczego służba zdrowia jest niedofinansowana...

WWW.AFERY.PRX.PL - WITRYNA PRYWATNA PROWADZONA PRZEZ ZDZISŁAWA RACZKOWSKIEGO.
Dziękuję za przysłane opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@prx.pl

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.