krośnieńscy "przebiegli biegli sądowi?" psychiatrzy: Adam Dreher i Paweł Hejnar i pytanie: a co z tą "etyką" lekarską?

        To, że po operacji pacjentowi wycięto nie ten organ, że zostały nożyczki, czy kawał szmaty w brzuchu, to jego wina. No przecież sam sobie tam włożył pod wpływem narkozy, a może zrobił specjalnie to na złość lekarzom? Nie znajdzie się lekarz, [podobnie jak sędzia], który po operacji sam przyzna się nawet do tak ewidentnego błędu... a co mówić o błędnych diagnozach, czyli typowej "pomyłce w sztuce"? Cóż, wszak sztuka jest nieobliczalna i nieprzewidywalna, wystarczy obejrzeć obrazy Picassa, czy archiwum X... nieobliczalni są też "dochtorzy-znachorzy?" w swojej sztuce i improwizacji. Ich diagnozy niejednokrotnie są zadziwiające, czasami mają coś z satanizmu, innym razem to typowa pijacka improwizacja ... Oczywiście, nie dotyczy to wszystkich lekarzy, ale jak w każdym środowisku, zawsze musi być jakaś "czarna owca". Gorzej, jak takiego nieodpowiedzialnego, czy skorumpowanego urzędnika w żaden sposób nie można zweryfikować, zmusić do odpowiedzialności za wydaną błędną, lub "zakupioną" opinię, nie mówiąc o pozbawieniu możliwości wykonywania zawodu. Cierpią na tym wszyscy lekarzy i i pacjenci panicznie bojący się niekompetencji. W szpitalach z tych powodów umiera znacznie więcej pacjentów, niż podczas wypadków samochodowych. A wszystko zwala się potem na karę boską?...

     
Lekarze, biegli psychiatrzy, mają oceniać, czy osobnik nie ma jakieś tam zakłóceń psychicznych. Bajer w tym, że rozpoznanie defektów psychicznych to bardzo często sprawą subiektywna i praktycznie nie zdarza się żeby badani przez różnych lekarzy mieli takie same opinie - jest to stwierdzenia lekarza psychiatry, sprzedającego swoje opinie przestępcom dla uniknięcia przez nich kary. W tygodniku Polityka nr 14 z 3 kwietnia 2004r artykuł pt. "Służba zbrojna"- redaktor Piotr Pytlakowski stwierdza, że nawet najbardziej uznane medyczne autorytety sprzedają swoje usługi przestępcom. Sami lekarze często też obwiniają prokuratorów i przyznają, że robi się z nich przestępców opisujących nieprawdę w zależności od zapotrzebowania w sprawie.  

      Te fakty wyjaśniają, ale nie usprawiedliwiają postępowań krośnieńskich psychiatrów Adama Drehera i Pawła Hejnara.  Ze "biegli" i byli pod "wpływem?" widać to po świstku [poniżej], i opublikowanej nieproceduralnej "niby opinii".  Dostali za te wypociny po 100zł [+%?] - śmiesznie nisko cenią siebie stanowisko i etykę lekarską.  Czy to efekt  pomroczności? i wirusowego zapalenia mózgów jaki opanował organy sprawiedliwości? 

      Same badania można przeprowadzić pod warunkiem, ze pacjent wyrazi na nie zgodę. Zwłaszcza dotyczy to badań psychiatrycznych, gdzie pacjent musi współpracować z lekarzem.  Lekarzy oczywiście obowiązuje prawo, a konkretnie art.32 ust.1 ustawy o zawodzie lekarza: cyt. Lekarz może przeprowadzić badanie (...) po wyrażeniu zgody przez pacjenta. Obowiązuje go też "Kodeks etyki lekarskiej" art.15: 1 Postępowanie diagnostyczne, lecznicze i zapobiegawcze wymaga zgody pacjenta (...) 2. Wszczęcie postępowania diagnostycznego, leczniczego i zapobiegawczego bez tej zgody może by dopuszczone tylko wyjątkowo w szczególnych przypadkach zagrożenia życia lub zdrowia pacjenta, albo innych osób. I na końcu mamy jeszcze art.41 ust.1 Konstytucji: Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. - to gwarantuje nam Państwo. Czyli, lekarz nie może bez zgody pacjenta przeprowadzić żadnych badań - jego ciało i dusza po prostu należy tylko do niego. Takie postępowanie jest wymuszone przez prawo i lekarz nie ma w tym temacie nic do powiedzenia. Gdy je złamie, pozywa się lekarza do sądu pod zarzutem naruszenia praw i dobra osobistego. I takie zgłoszenie o ich przestępstwie do Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie wniesiono. Odszkodowanie nie jest niczym ograniczone, tak że mam nadzieję, że krośnieńscy lekarze są  odpowiednio ubezpieczeni, lub zabezpieczeni majątkowo. 
     Na badania do Poradni Zdrowia Psychicznego zostałem skierowany za prowadzenie witryny opisującej afery i przekręty "organów sprawiedliwości". Powód wyraźnie polityczny, o czym świadczy wniosek sędziego Zbigniewa Dziewulskiego, w którym nie udokumentowano faktów pomówienia wymaganych przez PRAWO. Lekarzowi w poradni odmówiłem jakichkolwiek wyjaśnień - stalinowski "numer na doktora" znałem dużo wcześniej. Samo postanowienie prokuratora J. Złotko zostało zaskarżone, tak więc zatrzymanie przez policję odbyło się z naruszeniem praw obywatelskich, a nawet wyborczych - kandydowałem wtedy na Radnego Miasta. Zresztą, same podstawy zarządzenia - zarzuty leczenia zostały sfabrykowane przez prokuraturę. Ani ja, ani nikt w mojej rodzinie nigdy nie chorowała na żadne choroby umysłowe i nie leczył się w Poradni Zdrowia Psychicznego.  Prędzej były potrzebne takie badania np. prokuratorowi strzyżowskiemu, który naiwnymi, nakazowymi sposobami starał się zlikwidować moje strony w internecie. Po wykasowaniu na jednym portalu po prostu publikowałem na paru innych. Przez to działanie wpadł w całkowitą depresję próbując się wykazać jakimikolwiek efektami przed zwierzchnikami. Aktualnie z powodu popularności (ponad milion otwarć) kolejny raz kasowana jest moja osoba i prowadzone wydawnictwo. Ale teraz przenoszę się aż do Kanady, gdzie "brudne ręce władzy" już mnie nie dosięgną. Widać prawda boli... 

        Po przekiblowaniu w celi, policjanci dowieźli mnie na "niby" badania psychiatryczne. Był tylko przebiegły Paweł Hejnar, który przyjął moją odmowę badań i po trzech minutach byłem wolny. Jakie było moje zdziwienie, gdy parę miesięcy później w aktach znalazłem typowy zwrot i oświadczenie dwóch lekarzy, cyt: że w warunkach jednorazowego badania nie są w stanie postawić pełnej diagnozy i wydania wiążącej opinii o jego poczytalności w stosunku do zarzucanego mu czynu. Zgłaszają konieczność badań w ośrodku zamkniętym... Opinia była podpisana [jest to wymaganie prawne o odpowiedzialności karnej] przez drugiego biegłego Adama Drehera, który mnie nawet na oczy nie widział. Bez wątpienia mamy tu potwierdzenie nieprawdy i nieetyczne zachowanie lekarza.

     
Za to teraz ja za to mogę wystawić biegłym lekarzom opinię.  Niewątpliwie dopuścili się przestępstwa potwierdzenia nieprawdy - rozmawiałem tylko parę minut z jednym z nich, ale na oświadczeniu były dwa podpisy. Oświadczam, ze nie zgodziłem się na żadne badania i nie przeprowadzono je. Za swoją nie przeprowadzoną usługę lekarze wyłudzili od podatników po 100zł - tak marnie wyceniają swoją godność? Czy sprzedali się za tę kwotę, czy też były inne naciski, mam nadzieję, że wyjaśni to prowadzone śledztwo. Przestępstwo lekarzy zgłoszono do Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie. Zgłoszenie wcześniej przewinienia prokuratorowi J. Złotko i sądowi w Rzeszowie oczywiście olano.
Czy są ponad prawem? - zobaczymy... Ostatnio za korupcje wśród biegłych wzięła się telewizja TVN. Może i tym przebiegłym biegłym uda się załatwić występ w TVN?

      Sędzia Sądu Rejonowego w Strzyżowie Zbigniew Stój , podobnie jak asesor M. Pirga, odmówili mi wydania kopii tego "niby orzeczenia pseudo - lekarzy psychiatrów" [naruszenie prawa]. Zatrzymanie z użyciem siły nastąpiło 08.09.02r, a spotkanie w poradni odbyło się 09.09.2002r. Jako świadek zdarzenia obecna była Aleksandra Raczkowska. 
 
      
Tak opisałem sprawę we wrześniu 2002r. Aktualnie tj. styczeń 2004r. udało mi się wreszcie dostać kopie świstka, który prawie dwa lata ukrywano przede mną, a który został nazwany przez wiejskiego prokuratora ze Strzyżowa jako "opinia biegłych psychiatrów sądowych?" 
Wcześniej oczywiście ich nieetyczne postępowanie zgłosiłem do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej.  Przepraszam za fatalna jakość dokumentów, ale jak całą sprawę załatwiono się gdzieś pod wierzbą w Strzyżowie [może przy koniaczku?] na wyrwanej kartce papieru z zeszytu dziecka to taki mamy efekt.  Z treści świstka widać, ze prokurator podyktował psychiatrze? swoje urojenia? , a dalej wystarczyło podać moje ogólno dostępne dane i już opinia dla prokuratury była gotowa. Zresztą biegli sądowi znani są z tego, ze maja jeden wzór opinii, a zmieniają tylko dane osoby. Na podstawie tego świstka zgodnie z opisaną pół roku wcześniej wersją stalinowskiego-prokuratorskiego "numerem na wariata", siłą zawieziono mnie do szpitala w Jarosławie. Tam na  koszt podatników [3914,77zł] - spędziłem  sześciotygodniowy przymusowy urlop. Jeszcze w ostatni dzień pobytu, chory? prokurator J. Złotko odwiedził mnie w szpitalu, gdzie jak poprzednio nieformalnie "wpłynął" na przebiegłych biegłych, teraz ambitnie pracował nad kolejnym biegłym A. Ferencem, zresztą alkoholiku, tak że nie powinno mu być ciężko na tym wspólnym posiedzeniu i wypisywaniu kolejnej opinii dla władzy. 
W wydanej mi karcie pobytu szpitalnego wynika że badania laboratoryjne i neurologiczne nic nie wykazały. Tak więc co wymyśli teraz "przebiegły biegły" dla władzy?
Podczas pobytu odkryłem manipulacje z lekami, przekręty biegłego ordunatora z rentami, naruszanie przez personel praw pacjenta itp. ale o tym pobycie będzie jeszcze osobno...

opinia_dreher.s1.gif (55869 bytes) opinia_dreher.s2.gif (45918 bytes) opinia_dreher.s3.gif (72995 bytes) opinia_dreher.s4.gif (24559 bytes)

O tym nieetycznym postępowaniu lekarzy krośnieńskich została oficjalnie zawiadomiona Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie. Za proceduralne i terminowe jej rozpatrzenie odpowiada prokurator Tadeusz Walter. 

ZAWIADOMIENIE O PRZESTĘPSTWIE POTWIERDZENIA NIEPRAWDY  

Przez biegłych lekarzy psychiatrów Adama Drechera i Pawła Hejnara z Poradni Zdrowia Psychicznego w Krośnie ul. Grodzka 45. [adresy w załączniku nr 1], że w oświadczeniu [zał. 1] nazwanym przez nich „opinią ... dalej mało czytelnie” z dnia 09.09.03r złożonym dla Prokuratury Rejonowej w Strzyżowie dopuścili się potwierdzenia nieprawdy, tym samym naruszając art. 197§3 w związku z art.190§1 kpk – za wydanie niezgodnej z prawdą opinii grozi odpowiedzialność karna z art.233§1kk 
Na tę okoliczność strona wnosi o powołanie świadka Aleksandry Raczkowskiej.
Poszkodowany oczekuje szybkiego i proceduralnego rozpatrzenia zawiadomieni.

WYJAŚNIENIA W SPRAWIE

        Poszkodowany, Zdzisław Raczkowski prowadzi w Internecie witrynę informacyjno - dyskusyjną opisując swoje poglądy  na naruszenie praw obywatelskich swoich i osób poszkodowanych przez organy prawa. Taka działalność jest dopuszczalna z uwagi na Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
      
Takie działanie nie spodobało się sędziemu Sądu Okręgowemu w Krośnie Zbigniewowi Dziewulskiemu [zał.2], który do prokuratury wniósł nieproceduralny wniosek o pomówienie z art.212kk, co zostało zaskarżone. Śledztwo przejął po znajomości?, pomimo niewłaściwości miejscowej [autor mieszka i publikuje w Sanoku] prokurator strzyżowski Jacek Złotek. Prokurator bynajmniej nie dążył do wyjaśnienia zarzutów, tylko zastosował stary i znany autorowi witryny „numer na doktora” – opisany przez niego dużo wcześniej w Internecie. W tym celu od razu z dniem 17.05.2002r wystawił postanowienie o powołanie biegłego [bez udokumentowania, a więc na podstawie sfabrykowanych pomówień [zał.3], co zostało zaskarżone. Dnia 07.06.02r ten sam prokurator, pomimo zaskarżenia jego czynności i braku prawomocnego rozpatrzenia ich wystawił zarządzenie o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu podejrzanego do Poradni Zdrowia Psychicznego w Krośnie ul. Grodzka 45 [zał.4]. Z uwagi na brak w aktach faktów i podstaw takiego działania prokuratury [poszkodowany jest osobą niekaralną, w tym czasie kandydował na radnego, nie leczył się w Poradni Zdrowia Psychicznego], zarządzenie to też zostało zaskarżone. Pomimo braku prawomocnego rozpatrzenia zażalenia, które miało się odbyć właśnie 09.09.02r,  dnia 08.09.02r redaktor witryny został zatrzymany przez policję w areszcie na 24h. Tym sposobem bezprawnie użyto siły i naruszano  jego praw obywatelskich. Poszkodowany wnioskował o obowiązkową obecność adwokata oskarżonego przy zatrzymaniu, jak i badaniu – zgodnie z prawem zatrzymanego. Jednak prokuratura nie dopełniła tej obowiązkowej procedury. 
       
Następnego dnia tj. 09.09.02r. zawieziony w towarzystwie innych skazanych do Krosna. Jako świadek zdarzenia obecna była Aleksandra Raczkowska. Takie nadużycie władzy i brak procedury kolejny raz został zresztą zaskarżony.
       
Przez policjantów poszkodowany został doprowadzony do gabinetu lekarskiego. Jak się potem okazało [lekarz nie przedstawił się], w gabinecie siedział psychiatra Paweł Hejnar. Został poinformowany przez autora witryny o prawach pacjenta tj. konkretnie art.32 ust.1 ustawy o zawodzie lekarza: cyt. Lekarz może przeprowadzić badanie (...) po wyrażeniu zgody przez pacjenta. Obowiązuje go też "Kodeks etyki lekarskiej" art.15: 1 Postępowanie diagnostyczne, lecznicze i zapobiegawcze wymaga zgody pacjenta (...) 2. Wszczęcie postępowania diagnostycznego, leczniczego i zapobiegawczego bez tej zgody może by dopuszczone tylko wyjątkowo w szczególnych przypadkach zagrożenia życia lub zdrowia pacjenta, albo innych osób. I na końcu mamy jeszcze art.41 ust.1 Konstytucji: Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. - to gwarantuje PRAWO. Czyli, lekarz nie może bez zgody pacjenta przeprowadzić żadnych badań - jego ciało i dusza po prostu należy tylko do niego. Takie postępowanie jest wymuszone przez prawo i lekarz nie ma w tym temacie nic do powiedzenia.
    
Lekarz Paweł Hejnar przyjął odmowę badań i po trzech minutach poszkodowany był  wolny. Jakie było jego zdziwienie, gdy parę miesięcy później, pomimo takiego postępowania w aktach znalazło się ich oświadczenie [zgodne z opisaną wcześniej przez autora procedurą postępowania] cyt: że w warunkach jednorazowego badania nie są w stanie postawić pełnej diagnozy i wydania wiążącej opinii o jego poczytalności w stosunku do zarzucanego mu czynu. Zgłaszają konieczność badań w ośrodku zamkniętym... Opinia była podpisana [jest to wymaganie prawne o odpowiedzialności karnej] też przez drugiego biegłego, czyli Adama Drechera, który nawet strony oczy nie widział. Bez wątpienia mamy tu potwierdzenie nieprawdy i złamanie etyki lekarskiej.
     
Niewątpliwie biegli dopuścili się przestępstwa potwierdzenia nieprawdy – pomówiony rozmawiał tylko parę minut z jednym z nich, nie zgodził się na badania, nie przeprowadzono je, ale na oświadczeniu były dwa podpisy. Za swoją nie przeprowadzoną usługę lekarze wyłudzili od podatników po 100zł - tak marnie wyceniają swoją godność? Czy sprzedali się za tę kwotę, czy też były inne naciski, mam nadzieję, ze wyjaśni to w końcu jedno prawidłowo i proceduralnie prowadzone śledztwo. Wystawiona opinia nie spełnia żadnych norm dla tego typu dokumentów, które reguluje kpk. I tak np.
 
Art. 200. § 1. W zależności od polecenia organu procesowego biegły składa opinię ustnie lub na piśmie. § 2. Opinia powinna zawierać: 
1) imię, nazwisko, stopień i tytuł naukowy, specjalność i stanowisko zawodowe biegłego, 
2) imiona i nazwiska oraz pozostałe dane innych osób, które uczestniczyły w przeprowadzeniu ekspertyzy, ze wskazaniem czynności dokonanych przez każdą z nich, 
3) w wypadku opinii instytucji - także pełną nazwę i siedzibę instytucji, 
4) czas przeprowadzonych badań oraz datę wydania opinii, 
5) sprawozdanie z przeprowadzonych czynności i spostrzeżeń oraz oparte na nich wnioski, 
6) podpisy wszystkich biegłych, którzy uczestniczyli w wydaniu opinii. 
§ 3. Osoby, które brały udział w wydaniu opinii, mogą być, w razie potrzeby, przesłuchiwane w charakterze biegłych, a osoby, które uczestniczyły tylko w badaniach - w charakterze świadków. 
Art. 201. Jeżeli opinia jest niepełna lub niejasna albo gdy zachodzi sprzeczność w samej opinii lub między różnymi opiniami w tej samej sprawie, można wezwać ponownie tych samych biegłych lub powołać innych. [ czego domaga się strona poszkodowana]
Art. 202. § 1. W celu wydania opinii o stanie zdrowia psychicznego oskarżonego sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator, powołuje co najmniej dwóch biegłych lekarzy psychiatrów. 
§ 4. Opinia psychiatrów powinna zawierać stwierdzenia dotyczące zarówno poczytalności oskarżonego w chwili popełnienia czynu, jak i jego aktualnego stanu zdrowia psychicznego oraz zdolności do udziału w postępowaniu, a w razie potrzeby co do okoliczności wymienionych w art. 93 Kodeksu karnego. 
        To są wymagania, które na pewno nie spełnia wypisany dokument. Bezsprzecznie zostały naruszone artykuły podane na wstępie. Ponieważ, pomimo powiadomienia o tym przestępstwie biegłych krośnieńskich prokuratora Jacka Złotka, Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Lekarzy, jak i w zażaleniu Sąd Okręgowy w Rzeszowie, [publikacje na stronach witryny AFERY] nie wszczęto jednak żadnych postępowań wyjaśniających, w związku z tym poszkodowana strona wnosi o proceduralne śledztwo ze strony nadrzędnej Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie.
       
Z uwagi na charakter sprawy – naruszenie praw obywatelskich, oraz popełnienie istotnych błędów proceduralnych przez prokuratora prowadzącego Jacka Złotko, w tym  ukrywaniu faktu przez prokuraturę - popełnienia przestępstwa oszustwa na powodzie i właścicielu Przedsiębiorstwa Wielobranżowego „ELSAN” w Brzozowie – wnoszę o udzielenie odpowiedzi: 
    
Czy prokurator nie złamali art. 239 kodeksu karnego, mówiący: "Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa uniknąć odpowiedzialności karnej (...), podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat"? Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 - stanowi art. 233 kodeksu karnego. 
II. PROWADZENIU SPRAWY NA SZCZEBLU CO NAJMNIEJ PROKURATURY APELACYJNEJ  [zalecenie Prokuratury Krajowej]
III. ZBADANIA SPRAW W TRYBIE NADZORU SŁUŻBOWEGO wszystkich postanowień wydanych przez prokuratora J. Złotka, z uwzględnieniem   zawiadomień wniesione do Prokuratury Rejonowej w Sanoku, Okręgowej w Krośnie i Rzeszowie, Apelacyjnej w Rzeszowie - UZNAJĄC ZE WYDANE POSTANOWIENIE I ZARZĄDZENIA  BYŁY PRZEDWCZESNE, BEZ WYKONANIA NIEZBĘDNYCH CZYNNOŚCI PROCESOWYCH  - RAŻĄCO NARUSZAJĄCE PRAWA PROCESOWE MAJĄCE WPŁYW NA WYDAWANE DECYZJE. NIE UWZGLĘDNIANO WNIOSKÓW STRONY, NIE PRZESŁUCHANO ŚWIADKÓW.

 

   .... i mamy ciąg dalszy tej zabawy w PRAWO. Na moje zawiadomienie z dnia 22.04.04r o przestępstwie potwierdzenia nieprawdy przez biegłych psychiatrów krośnieńskich, otrzymałem 16.06.04r bajkę napisaną przez prokurator Iwona Czerwonka-Rogoś - i moja odpowiedz dla prokuratury i czytelników - zapraszam do zapoznania się z kolejnym, typowym dla blondynki nielogicznym "masłem maślanym"... 

     I tym samym przechodzimy do meritum - publikacji na temat warunków jakie powinna spełniać opinia lekarska dla sądu, kulisy i przykłady mataczenia biegłych i ich wpadki, wyjaśnienie faktów - przebiegłych biegłych, matactwach z rentami biegłego lekarza psychiatry Antoniego Ferenca z Jarosławia i na koniec raportu:  "siedem grzechów głównych organów sprawiedliwości"
Koszty tych przekrętów ponosi całe społeczeństwo. To wyjaśnia, dlaczego służba zdrowia jest niedofinansowana...

Nowe publikacje o tematyce aferalnej i korupcyjnej WYDAWNICTWA "AFERY PRAWA"
AKTUALNIE NA PULPICIE - AFERA EuroFarmu - czyli jak syndyk okrada firmy - nieetyka wałbrzyskich sędziów... cdn.
 KANDYDACI NA PREZYDENTURĘ W POLSCE NA 2005r.
w stałym opracowaniu i uzupełnianiu...
UJAWNIĆ PRAWDĘ - LISTA PODKARPACKICH AGENTÓW SB - kiedy Warszawa opublikuje listę swoich agentów? - czy są tam jeszcze nieskorumpowani odważni urzędnicy??? (z jajami:-)
prof? ANDRZEJ ZOLL - Czyj to rzecznik? - na pewno nie polskich praw i interesów - prawda i mity o rzeczniku 
CO BĘDZIE Z TĄ POLSKĄ POD ŻYDOWSKĄ WŁADZĄ?  PISMO DO KOFI ANANA SEKRETARZA GENERALNEGO ORGANIZACJI NARODÓW ZJEDNOCZONYCH (ONZ) - SKARGA KOMITETU NARODOWEGO POLSKI
Państwo w Państwie - czyli misja Żydów w Polsce?
Dla kogo elitarne stowarzyszenie "ORDYNACKA"??? Lista Wildsteina - nie tylko agenci SB
KIM NAPRAWDĘ JEST PREZYDENT R.P.???? 
KWAŚNIEWSKI, CZY MOŻE STOLZMAN??? -  UKRYWANE FAKTY Z ŻYCIA KWAŚNIEWSKIEGO - tylko przekręty w SLD?
"CZY JOLANTA KWAŚNIEWSKA  MA SZANSE  ZOSTAĆ PREZYDENTEM RZECZPOSPOLITEJ???"
czy fundacje "piorą pieniądze?" , zostały tylko wspomnienia J. Kwaśniewskiej
"Bóg Honor Ojczyzna" - krzyż narodu polskiego? - Judaizm, czyli "Jak rozpoznać Żyda".
TAJNE - JAWNE TAJEMNICE PAŃSTWOWE?
  "Raportu o stanie sądownictwa polskiego", ale to tylko dla osób myślących, a więc nie dla prawników... 
jasne, że terror rodzi terror, tak więc z uwagi na typowo stalinowskie prześladowanie  mojej osoby i prowadzonej działalności publicystycznej, moim celem jest obnażenie impotencji organów władzy...


POLECANE WITRYNY PATRIOTÓW POLSKICH http://www.polonica.net I http://www.ojczyzna.pl 
RAPORT NOWAKA - wydawnictwo niezależnego posła Zbigniewa Nowaka.

WWW.AFERY.PRX.PL - NIEZALEŻNE WYDAWNICTWO PROWADZONE PRZEZ ZDZISŁAWA RACZKOWSKIEGO.
Dziękuję za przysłane opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@prx.pl

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.