APEL DO KANDYDATÓW NA URZĄD PREZYDENTA RP 

Kandydat na Prezydenta – Pierwszego Obywatela Rzeczypospolitej Polskiej, powinien być akceptowany i powszechnie szanowany, o autorytecie uznawanym przez większość obywateli, także  przez  swoich przedwyborczych przeciwników. Wymaga to jednak od Kandydata na Prezydenta  pewnych walorów społecznych, intelektualnych,  psychicznych  i moralnych, a przede wszystkim obiektywizmu, równego  i sprawiedliwego traktowania wszystkich obywateli, niezależnie od ich pozycji społecznej, majątkowej, wykształcenia, poglądów politycznych, religijnych, miejsca zamieszkania. Dotychczasowi prezydenci nie spełniali tych wymogów, a przeciwnie, ich cechy i postawy zaprzeczały tym walorom. Lech Wałęsa ignorował w ogóle społeczeństwo, ogół  obywateli, a nawet najbliższe i życzliwe mu otoczenie, natomiast Aleksander Kwaśniewski był skrajnie stronniczy, faworyzował tylko pewne grupy i środowiska bliskie mu ideowo. Toteż trafnie określił jego postawę  Janusz Pałubicki, jako prezydenta wszystkich esbeków.

 Dlatego od obecnych kandydatów na to najwyższe honorowe stanowisko w Państwie trzeba już wstępnie prowadzić weryfikację składanych przez nich  deklaracji.

 Jedną z takich form weryfikacji powinno być bardzo konsekwentne  egzekwowanie zdeklarowania się w czasie kampanii wyborczej, do naprawienia krzywd wyrządzonych w odległej i niedawnej przeszłości najbardziej aktywnym i wartościowym obywatelom. Ma to znaczenie, nie tylko moralne, polityczne, społeczne, ale także ważne cele wychowawcze. Ludzie, którzy w przeszłości spełniali uczciwie swoje  powinności obywatelskie nie powinni być za to karani i gorzej traktowani od biernych obywateli, jak ma to miejsce do tej pory. W dotychczasowej praktyce bowiem właśnie ci najaktywniejsi obywatele są przez kolejne ekipy władzy poniżani, ignorowani, skazywani na nędzną wegetację, na emigrację zewnętrzną lub wewnętrzną, natomiast nagradzane są jednostki mierne, bierne ale wierne. Nieoficjalnie wciąż funkcjonuje zalecana praktyczna i wygodna dla obywateli biernych rada proweniencji z PRL  – „nie rozrabiaj, nie podskakuj, siedź cicho i przytakuj”.  Nie chodzi o nagradzanie,  przyznawanie  przywilejów, wyrażanie publicznego uznania za aktywność obywatelską,  ale o zaprzestanie  szykanowania, karania, poniżania za uczciwe spełnianie obywatelskich powinności, gdyż to nie intencjonalnie, ale  odstręcza  i zniechęca do działalności publicznej na rzecz  społeczeństwa.

 Kandydujący na Urząd Prezydenta powinni już przed elekcja wyrazić publicznie swoją postawę wobec skrzywdzonych obywateli, uwiarygodnić się poprzez działanie, a nie tylko werbalnie, powołując  np. Komitety Naprawy Krzywd Obywatelskich;  pod przewodnictwem  kandydujących  na Urząd Prezydenta, oraz przedstawić skład osobowy desygnowanego Komitetu, jego program, metody i formy działania.  

FORMY NAPRAWY KRZYWD  

Mogą  być różne formy i sposoby  naprawienia zaległych krzywd, bez angażowania etatowego personelu i publicznych środków finansowych np. zindywidualizowane wyrażenie uznania doznanych krzywd, współczucia, ubolewania, zapowiedzi poparcia starań o przywrócenie i awansowanie dotyczące stopni  wojskowych, naukowych, odznaczeń, uhonorowanie w zasiadaniu w różnych gremiach publicznych. Większość pokrzywdzonych jest już w wieku tuż przed lub emerytalnym i awansowanie ich lub przywrócenie im stopni  wojskowych, nadanie tytułów  naukowych, wyróżnień honorowych, obywatelskich nie spowoduje skutków finansowych, zawodowych ale ma znaczenie symboliczne, jest  formą satysfakcji moralnej i  może działać aktywizująca na społeczeństwo. Należy bowiem pamiętać, że w przeszłości, zarówno w okresie PRL, jak i w Polsce pookrągłostołowej” wielu obywateli  o postawach niekonformistycznych nie mogło awansować społecznie, zawodowo, naukowo ze względów politycznych i  ideologicznych ( nomenklatura partyjna). O możliwości awansów, kariery zawodowej, wojskowej, naukowej powyżej np. doktora decydowała partia; wstępnie sekretarz komórki zakładowej, a w następnej fazie Wydział Nauki KW PZPR, a nie kwalifikacje merytoryczne i wartości intelektualne. Niektórzy bezpartyjni  najwyżej mogli dobić się do podrzędnego stanowiska jeśli mieli dobre kontakty towarzyskie, koleżeńskie, układy rodzinne z władzami  partyjnymi oraz jednostki serwilistyczne, powiązane z SB,  ludzie nijacy, „mierni, bierni ale wierni”. Stąd w marcu 1968 roku pojawiła się tendencja upartyjnienia nauki poprzez masowe mianowanie na docentów partyjnych  nieudaczników, nawet bez stopnia doktora, ale  za to z  legitymacjami PZPR ( tzw. marcowi docenci).

 Jest także pewna  praktyczna, sprawiedliwa forma umożliwiająca naprawienia lub złagodzenie  najbardziej wstydliwych i drastycznych krzywd materialnych tym ludziom. Otóż Prezes Rady Ministrów ma uprawnienia by w wyjątkowych i uzasadnionych społecznie przypadkach przyznawać rentę lub emeryturę specjalną z funduszu ZUS. Może ona wynosić do 1800 zł. miesięcznie. (art. 82, ust.1 ustawy z dnia 17.12.1998, o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych + tekst jedn. Dz. U. z 2004 r. Nr 39 poz. 353+).

 Ponieważ w przeszłości niektórzy pokrzywdzeni w PRL i III RP przechodzili na rentę lub emeryturę pobierając najniższe uposażenie, ( mieli wieloletnie przerwy w zatrudnieniu i wilcze bilety  - Berufverbote), pracowali na zleceniach nie mają ciągłości pracy, to ich świadczenia rentowe lub emerytalne, niezależnie od kwalifikacji i stażu, są bardzo niskie ( od 300 do 800 zł).  Forma renty lub emerytury Specjalnej pozwoliłby im względnie godnie żyć, przynajmniej zaopatrywać się systematycznie w podstawowe lekarstwa niezbędne do przedłużenia życia, ulżenia w cierpieniach, opłacenia czynszu mieszkaniowego, podstawowych świadczeń socjalnych, skromnego wyżywienia.

 Z funduszu tego oficjalnie skorzystało już wiele osób, choć często nie te, które na to szczególnie zasługują np. Jacek  Kuroń,  Janusz Pałubicki, Alicja Grześkowiak, Andrzej Stelmachowski,  red. Sulik. Jeśli przyznanie takiej formy pomocy Kuroniowi i  Pałubickiemu nie wzbudza żadnych wątpliwości, to zdziwienie może i powinno wywołać wspomaganie finansowe Alicji Grześkowiak  i Andrzeja Stelmachowskiego. Oboje są profesorami, nadal zarabiają nieźle. Jest to więc jawne nadużycie. Podobno dużo osób bezpodstawnie korzysta z tego przywileju ( krewni członków rządu, wyższych urzędników, parlamentarzystów,  działaczy partyjnych, różni  kolesie, znajomi, przyjaciele). Jednocześnie wielu zasłużonym osobom starającym się o taką formę pomocy, ukaranych za aktywność obywatelską, odmawia się jej. Toteż Kandydaci na Prezydenta powinni w trybie pilnym zwrócić się do  Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z żądaniem ujawnienia im nazwisk osób i podstawę na jakiej  w czasie ostatnich 4 lat  przyznano taką pomoc oraz nazwiska i rzeczowe motywy  odmowy innym. Jeśli to nie przyniesie oczekiwanych skutków, to należałoby  zwrócić się o pomoc i pośrednictwo do NIK, Sejmu, Senatu, Rzecznika Praw Obywatelskich, środków masowego przekazu oraz  rozpocząć starania o upublicznienie tych żądań  w Internecie publikując także pełną listę nazwisk beneficjentów i osób, którym odmówiono tej formy pomocy.

 Podjęcie tego rodzaju działalności może uwiarygodnić Kandydatów i przysporzyć głosów poparcia w wyborach. 

dr Leszek Skonka  
 
Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu – Instytut Badan Stalinizmu i Patologii władzy               

pamiecnarodu 

Publikacje Leszka Skonka: 
Prawda i kłamstwa o marcu 1968 
PAMIĘĆ NARODU POLSKIEGO 

BŁĘDY I WYPACZENIA W III RP  
Skompromitował Polskę a siebie zeszmacił 
Prezydent Kwaśniewski wyjazdem do Moskwy 9 maja na uroczystości 60-tej rocznicy zakończenia wojny skompromitował Polskę i sam się zeszmacił w oczach Narodu i opinii światowej. Jest to tym bardziej oburzające, że władze rosyjskie od dłuższego czasu powodowały celowo różne afronty wobec Polski: (sprawa Katynia, obrona agresji ZSRR w 1939 r. powojennej okupacji Polski). Prezydent był ostrzegany przez opinię publiczną w kraju, że w Moskwie niczego nie załatwi, nie wyjaśni, bo nikt go do głosu nie dopuści i nikt go nie będzie słuchał. Przykre jest także i to, że niemal wszyscy przywódcy i osoby znaczące w historii powojennej Polski, odchodzą ze sceny politycznej w niesławie. Kiedyś abp Życiński, słusznie zauważył, że w III RP rządzą pętaki, Wałęsa nazwał ich popaprańcami, a społeczeństwo oszustami i złodziejami. Do ekipy Kwaśniewskiego pasują wszystkie te określenia. Przez wiele lat dbał on swój wizerunek i Polacy to doceniali. W rankingach popularności i uznania uzyskiwał wysoki procent. Toteż wybrano go dwukrotnie na to zaszczytne stanowisko. Co prawda, społeczeństwo nie miało wyjścia, gdyż groziła mu reelekcja Wałęsy, ale faktem jest że Kwaśniewski omamił Polaków i wybrany został powtórnie. Pod koniec drugiej kadencji, wplątany w różne afery gospodarcze i polityczne, zaczął tracić zaufanie i poparcie w społeczeństwie, a po wizycie w Moskwie utracił je zupełnie. 
Dla przypomnienia, że takie ostrzeżenia przed wizytą w Moskwie docierały do niego przypominamy ponownie tekst listu wysłanego przez Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce. 
dr Leszek Skonka 
2005-05-12 

Nowe publikacje o tematyce aferalnej i korupcyjnej w WYDAWNICTWIE AFERY PRAWA: 
 KANDYDACI NA PREZYDENTURĘ W POLSCE NA 2005r. w stałym opracowaniu i uzupełnianiu...
prof? ANDRZEJ ZOLL - Czyj to rzecznik? - na pewno nie polskich praw i interesów - prawda i mity o rzeczniku 
CO BĘDZIE Z TĄ POLSKĄ POD ŻYDOWSKĄ WŁADZĄ?  PISMO DO KOFI ANANA SEKRETARZA GENERALNEGO ORGANIZACJI NARODÓW ZJEDNOCZONYCH (ONZ) - SKARGA KOMITETU NARODOWEGO POLSKI Dla kogo elitarne stowarzyszenie "ORDYNACKA"???
KIM NAPRAWDĘ JEST PREZYDENT R.P.???? 
ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI, CZY MOŻE STOLZMAN???
NIEZNANE FAKTY Z ŻYCIA KWAŚNIEWSKIEGO - KOLEJNA AFERA SLD?
"CZY JOLANTA KWAŚNIEWSKA  MA SZANSE  ZOSTAĆ PREZYDENTEM RZECZPOSPOLITEJ???"
czy fundacje "piorą pieniądze?" , zostały tylko wspomnienia J. Kwaśniewskiej
"Bóg Honor Ojczyzna" - krzyż narodu polskiego? - Judaizm, czyli "Jak rozpoznać Żyda".
TAJNE - JAWNE TAJEMNICE PAŃSTWOWE? Raport o działalności pułkownika Władimira Ałganowa z KGB w sprawach: Aleksandra Kwaśniewskiego, Józefa Oleksego, Leszka Millera, Włodzimierza Cimoszewicza,  Wiesława Kaczmarka, Jana Kulczyka.
przekręt fiskusa z OPTIMUSEM Romana Kluski 
TYLKO ŻEBRZĄCE "PRUSKIE POWIERNICTWO" ??? , czy kolejny “Drang nach Osten"???
witryna OBYWATELSKIE NIEPOSŁUSZEŃSTWO  i dodatkowo:

 WIELKIE BRANIE  ,    fakty o korupcji  , KORUPCJA ,  korupcja - uzasadnienie "wpadki parlamentarzystów", 
Kto może zostać politykiemco kryje przywilej immunitetu? odszkodowania - Sąd Najwyższy,
dowCIPY spod §... i wiele innych... 

tym samym dochodzimy do setna sprawy, czyli  "Raportu o stanie sądownictwa polskiego", ale to tylko dla osób myślących, a więc nie dla prawników... jasne, że terror rodzi terror, tak więc z uwagi na typowo stalinowskie prześladowanie  mojej osoby i prowadzonej działalności publicystycznej, moim celem jest obnażenie impotencji organów władzy...

POLECANE WITRYNY PATRIOTÓW POLSKICH http://www.polonica.net I http://www.ojczyzna.pl 

WWW.AFERY.PRX.PL - NIEZALEŻNE WYDAWNICTWO PROWADZONE PRZEZ ZDZISŁAWA RACZKOWSKIEGO.
Dziękuję za przysłane opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@prx.pl

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.