Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
8 grudnia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA

syndyk - kolejny przykład bezprawia, idiotyzmu prawnego i ludzkiej tragedii.

Nieetycznych sędziów syndyka już wcześniej opisywaliśmy. Ich działalnością nie jest wyprowadzenie firmy z długów, która z różnych przyczyn popadła w trudności finansowe, ale  złodziejskie jej złupienie. Od dawna ostrzegam przedsiębiorców, że wszelkie sprawy upadłościowe to gorzej niż wojna. Syndyk potrafi okraść taką firmę nawet na trzy pokolenia do przodu. 

I tu przedstawiamy kolejny przykład debilizmu prawnego - syndyk może legalnie wyrzucić na bruk Iwonę Hyndle z domu, za który zapłaciła za swój dom 250 tys. zł - uznał tak   sąd okręgowy - czyli mamy kolejny dowód stronniczości sędziego i brak poszanowania prywatnej własności. Kobieta ma stracić dom, ponieważ syndyk chce wyrównać długi nierzetelnego dewelopera kosztem pracujących obywateli - niby ma to być zgodne z prawem? - chyba kolejny dowód sądowego bezprawia.

Historia Iwony Hyndle to przykład bezradności człowieka wobec machiny Temidy i przekretów prawnych.

Pani Hyndle, skromna blondynka, mieszka na osiedlu domków fińskich Viking II w Białołęce niedaleko Trasy Toruńskiej. Inwestorem była spółka Draczer powiązana z jednym z domniemanych bossów mafii pruszkowskiej. W 1999 r. okazało się, że firma ma długi, i sąd ogłosił jej upadłość. Na lodzie bez pieniędzy zostali dostawcy i podwykonawcy oraz osoby, które marzyły o mieszkaniach na kolejnych osiedlach Viking. Za to dobrze mają się oszuści. Pani Iwona Hyndle nie zdążyła podpisać z Draczerem aktu notarialnego. Logiczne, że ten błąd powinien uzupełnić syndyk, ale wiadomo, że ta instytucja złodziejska robi wszystko, zeby z upadłej firmy wyciągnąć nawet flaki. Gdy upadłą spółką i zaczęła rządzić syndyk czyli Barbara Wietlicka, Pani Iwona usłyszała, ze musi opuścić swój dom, ponieważ niby jest on własnością firmy i gówno z tego, że Iwona Hyndle z mężem zapłacili za swój segment 246 tys. zł. 
Jak Pani Iwona wyjaśnia: - Gdy upomnieliśmy się o akt notarialny, w firmie usłyszeliśmy, że mamy wpłacić 10 tys. zł. Zaszantażowano nas. Powiedziano, że firma ma kłopoty. Potem zażądali kolejnych 20 tys. Tego było już za dużo - opowiadała Hyndle. Dostała klucze, ale aktu własności nie. 
Po upadku Draczera dowiedziała się, że niektórzy sąsiedzi zdobyli akty notarialne tylko dzięki własnej determinacji. - Tam dochodziło do rękoczynów - stwierdza.

Jednak reprezentująca syndyk B. Wielicka nie chciała jednak podpisać aktu notarialnego, pomimo że zezwolił jej na to sąd. Bez watpienia jest to dowód nieetyki sędzi. Grozi, że zgodnie z prawem zlicytuje dom, żeby spłacić część długów. Za sprzedaż domu syndyk może liczyć na pokaźną prowizję.
 - Co z tego, że Hyndle popiera osiedle? Może ją popierać cała Polska, a i tak nie popuszczę! - oświadcza (blond?:-) Barbara Wietlicka.

Iwona wygrała już jeden proces, ale syndyk wytoczyła jej kolejny o wydanie nieruchomości. Po ponad trzech latach procesu skorumpowany sąd nakazał jej oddać dom. 
- Bez żadnej wątpliwości syndyk jest właścicielem nieruchomości - uzasadniał wyrok sędzia kolejny idiota sądowy Paweł Pyzio. 
Zaznaczył, że Hyndle utrudnia dokończenie upadłości Draczera i spłatę innych wierzycieli. - To obowiązek syndyka, żeby spieniężyć nieruchomość - dodał sędzia.
Ciekawe, a może sąd jednak zajmie się ochroną praw człowieka i własności prywatnej - chyba komuś coś się popierdoliło. Ciekawy jestem, jakby sędzia Pyzio postanowił gdyby sprawa mieszkania jego osobiście dotyczyła. Założę się, że wyrok byłby odmienny.

Pani Iwona zapowiada że będzie składać apelację. Blond-syndyk nawet nie przyszła na ogłoszenie wyroku - czyli wszystko dawno już załatwiono.

Problemy z domem skomplikowały życie rodzinne pani Iwony. Kredyt będzie spłacać do 2017 r. Na odzyskanie pieniędzy nie ma szans. - Gdyby w podobnej sytuacji było całe osiedle, to ktoś by się tym zainteresował. Ale ta kobieta jest sama. Kto się za nią ujmie? - pyta jej prawnik mec. Marcin Cieśliński.

Dariusza Cz., byłego prezesa Draczera, prokuratura trzy lata temu oskarżyła o wyrządzenie 12 mln zł strat niedoszłym mieszkańcom osiedla oraz współpracującym z nim firmom. Do dziś sąd nie wyznaczył terminu procesu. Za oszustów karę poniosą obywatele ponieważ prokuratorzy zapewne też dostali w łapę. Tak więc jak zwykle w naszych skorumpowanych sądach wygrywają złodzieje.

Podobne tematy znajdziesz w dziale: 
 ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia
i wiele innych w kolejnych działach czasopisma "AFERY PRAWA":
   SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe 
www.aferyprawa.com  
Redaktor Naczelny:
mgr inż.  ZDZISŁAW RACZKOWSKI

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Hadi
24-12-2014 / 10:52
pisze:Krzysiek nie szkodzi ze tyle zdjęć" rel="nofollow">iewdla.com"> pkzoaało sie na rf3żnych fotogaleriach.Te zdjęcia to typowa rodzina pstrykaczka Choć przyznam ze niektf3re sa fajne.Nasze pokaża to co zwykły fotograf przeoczył lub nie mf3gł być tak domyślnym, co sie dzieje na trasie,czyli trzciny-bagno,młynf3wka,skały,las i podbiegi no i wiele innych pstryczkf3w.Termin nieugięty na czwartek oddajemy prace domowe. !!!Piter jakaś zazdrość ze kamerzysta sie pojawił w klubie ??? To nie Sony to Canon
~Stand
20-12-2014 / 16:07
pisze:W sobotę i w niedzielę nuracemja była przyznawana od nowa, więc trzeba by było wprowadzić do numeracji i rozrf3żnienie tych dni np. symbolem dwuliterowym ND i SO chyba nikt nie ma takich inicjałf3w.Po drugie numery jedno i dwucyfrowe, trzeba by poprzedzić odpowiednią liczbą zer.Po trzecie można w nazwie wprowadzić kilka numerf3w.Jeżeli na zdjęciu jest osoba o niezidentyfikowanym numerze, można wprowadzić symbol NNN, żeby łatwo można było przesortować zdjęcia do jakiegoś ogf3lnego katalogu.Czyli modyfikując tok myślowy Andrzeja numer zdjęcia miałby następującą konfigurację:SO 001 030 NNN 320 AC1, gdzie ostatnia cyfra to kolejne ujęcie.