Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
31 stycznia 2023
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY KORUPCJA BEZPRAWIE

Rzeczpospolita zapłaci - czyli zabawy świętych krów

 Rzeczpospolita czyli kto ?   Pan zapłaci Pani zapłaci ,wszyscy zapłacimy -

Po równo . Chcesz czy nie drogi czytelniku na tym właśnie polega demokracja .

Za nie swoją głupotę niestety.

       „ chłop wisi za wołu tym jeszcze kradzież płaca i grają do stołu ’’

oto  niezmiennie aktualne powiedzenie  .

Jest to opowieść o tym , jak Wójt Gminy Michałowice , ze Starostą Powiatu Pruszkowskiego  , działając pospołu  , grają w bambuko  z obywatelem mając głęboko w dupie fakt , że za ich kosztowną zabawę w efekcie beknie budżet. 

 A było tak . Miał se Józek babci domek mały i komórkę którą kury obes.......

Postanowił nie ,  nie przepić , sprzedać jeszcze dziś. Znalazł kupca o co w dzisiejszych czasach nie było łatwo i pokłusował do rejenta. Rejent zaś ma to do siebie  , że w papierach  równo grzebie. Grzebie , grzebie i coś mu się nie zgadza .

Zagłoba też chciał sprzedać Niderlandy , mówi grzecznie Józkowi .

Waćpan masz 1664 m w księgach zapisane , a Waści grunt według rejestru o wiele mniej sobie liczy. Szukaj Waść wstydu oszczędż . Pokłusował  Józio do geodety Pana Wielkiego. Ów człowiek uczony  ,nie trudząc się nawet wielce za  słoną  gratyfikację zgubę odnalazł. Masz waść prywatną ulicę koło domu .

Plan podziałowy zaraz uczynimy. Co powiedział tak i wykonał.

Wójt gminy zaraz mocą swojego majestatu plan ów przyklepał , i tak chłopina zamiast 1664 m miał do sprzedania 2/3 tegoż. Liczy Józio liczy i nijak nie może wyjść na swoje. No bo jak to ? Jego Tatuś kupił , w księgach wieczystych zapisano, podatek zapłacony , a  on tego w całości sprzedać nijak nie może.

Jak to być może ?. Aliści od czego są przyjaciele. Trzeba trafu jeden z Józkowych przyjaciół był w prawie uczony . Nie martw się ,  pocieszył chłopinę. Prawa mamy takie teraz , że za to co pod ulicą  gmina zapłacić musi , ino jeszcze nie teraz.

Ustawy takie mądre są , że z wnioskiem o odszkodowanie musisz do 1 stycznia 2001 poczekać. A maj 2000 r. był naonczas. Józio ręką machnął , co swoje sprzedał  i wyniósł się gdzie indziej życie sobie budować. Aliści o należnym nie zapomniał i wniosek stosowny w terminie co prędzej złożył. Wyniosłe milczenie wójta  trochę go zaniepokoiło bo to ani be ani me ani kukuryku. „Należy mi się ”pomyślał naiwnie i wezwanie do zapłaty wysmażył.  OdpowiedĽ przyszła a jakże. Patrzy chłop, patrzy i oczy przeciera . Nijak zrozumieć nie może ,że działka pod drogą według mędrca z urzędu na własność gminy nie przeszłą co jako żywo w odpowiedzi stoi.

Tak więc w przedmiocie odszkodowania odp...... się należy.

Bierze więc do ręki decyzję podziałową przez wójta wydaną   i czyta  ...Działka , Nr, powierzchnia  pod drogą .  Wszystko się zgadza ! Bierze ustawy do ręki. Odszkodowanie się należy - jak byk w ustawach stoi.

No nie !! takiego wała zrobić z siebie nie dam pomyślał i ufając jeszcze na razie w sprawiedliwość  ,  pozew do sądu wysmażył. Aliści sąd  nie negując Józkowych pretensji pozew odrzucił . Dlaczego  ? Ano dlatego ,że jeśli urząd zapłacić nie chce  , decyzję w owym przedmiocie wydać musi. W piśmie urzędu zaś magicznego  słowa   „decyzja” nie było. Na nic zdała się apelacja  „Decea albo śmierć” zawyrokował Sąd Najwyższy ( uwaga-korekta nie poprawiać !  ).

Są w tym kraju kodeksy , są terminy , są nonsensy. Dwa miesiące na wydanie decyzji- śmiej się pan z tego. 

 Sprawa po kompetencji do starosty Pruszkowa  Trafiła.  Czy coś zrobił ?

A i owszem !    Przez pół roku intensywnie myślał w zespół  z wójtem  jak tu  sprawę  up.......No i wymyślili. Józek do dziś nie wie w czyjej  personalnie głowie ten genialny w swojej prostocie plan się ulungł.

Po pól roku mianowicie włodarze gminni wnieśli do sądu pozew . O co ???

A o zasiedzenie z datą wsteczną. Jakie odszkodowanie ?? przecież to dawno było nasze.

Sądy na szczęście kierują się literą prawa  , tylko że to trwać mać wiecznie.

Minął sierpień , minął wrzesień , jak ten czas za nami leci.......Wreszcie po dwóch latach Sąd oddalił wypociny gminnych prawników.

Oczywiście apelacja , oczywiście i kasacja. W zacietrzewieniu urzędasy nie mają sobie równych. Tym czasem Józkowi skończyły się pieniądze. Pozostała niesprzedana część majątku  bardzo by mu się przydała. Wszelkie rozmowy o ugodzie   kończyły się wysyłaniem go na drzewo przez pyszałków Wielkiego Biurokracego. Nic Ci nie zapłacimy ani teraz ani potem.

„ Należało się przedtem”  stwierdził krótko  prawnik Józka . I tu jest pies pogrzebany i w tym sęk. Sęk w tym ,że chałupa Józka była w Komorowie  , w okolicy gdzie ziemia kosztuje 300 zł za metr. Odsetki od należnej kwoty stale rosną, przewyższyły już roszczenie główne. Józek jest spokojny więc ,   ze dostanie   „i las i tartak i psa ‘’ nie wie tylko kiedy.  Boi się biedak ,  że może nie dożyć. 
Wciąż nie ma magicznej   „decyzji ”.  Po wyroku Sądu Najwyższego  Starosta przyparty do muru co prawda „ wznowił postępowanie ” ale zamiast wydać jakąkolwiek  decyzję ,  po dwóch miesiącach zawiesił je ponownie, widocznie przerażony własną odwagą. Józio jest chłop z charakterem. Nie popuści.

Właśnie wysmażył zażalenie do Wojewody na to genialne  postanowienie. 
No i czuje  się już obywatelem Europy. Napisał skargę do Strasbourga . Pewny że Rzeczpospolita zapłaci  . Roszczenie , odsetki i odszkodowanie na dodatek .

Albowiem przyjdzie czas , że ludzki geniusz , za lat sto albo lat dwieście ( jak śpiewa kabaret  Elita)kładąc kamień na kamieniu ZREFLEKTUJE SIĘ

NARESZCIE !!!.

I tu uważny czytelniku refleksja  . Wszyscy się bawią świetnie . Wójt ,   Starosta, tylko do KUCIA  nie za własne pieniądze !! Co z tego że należna suma  rośnie w zawrotnym tempie . A BO TO MOJE ?  
Był w epoce socrealizmu wierszyk   o takich .   Nazwani tam byli „ Abotomojcy tępogłowi.” A kończył się ten wierszyk o ile dobrze pamiętam następująco :„capa za łeb , i łbem o ścianę.....Wiedz że to ..NASZE  ..NASZE...  NASZE  !   !!!!”

- prawda    że aktualne ???                                                                   

                                                                                          Michał Kordys

tak... podobnie jak w pozwach o odszkodowanie za przewlekłość postępowania sądowego - z cyklu "patologie systemy sądownictwa"
Zapraszamy wszystkich sędziów, prokuratorów, adwokatów, polityków i resztę urzędniczego "badziewia" zamieszanego we wszelkie oszustwa do ogólnopolskiej "czarnej listy Raczkowskiego"... 
miłego towarzystwa wzajemnej  adoracji ...
tym samym dochodzimy do setna sprawy, czyli "Raportu o stanie sądownictwa polskiego"

Niezależne Czasopismo Internetowe 
"AFERY - KORUPCJA - BEZPRAWIE" 
Ogólnopolskiego Ruchu Praw Obywatelskich 
i Walki z Korupcją.
prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 
www.aferyprawa.com  

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądĽ dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
 

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.