Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 sierpnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 13-08-2012

Odpowiedź Macieja Lisowskiego na pismo Zarządu Terenowego Zakładu Karnego NSZZ FiPW w Rzeszowie w sprawie Łukasza Biedy.

Łukasz Bieda którego sprawię prowadzimy, poinformował Fundację LEX NOSTRA, iż został osadzony na Oddziale 11 ZK Rzeszów - przeznaczonym dla więźniów niebezpiecznych ( tzw. "N" ).
Jego cela jest pod stałym nadzorem kamer, a światło z jarzeniówki włączone jest całą dobę.

Oficjalnym powodem umieszczenia Pana Łukasza Bieda ( nie posiadającego prawnie nadanego statusu "więźnia niebezpiecznego" ) na oddziale 11 był rzekomy konflikt p. Łukasza z subkulturą więzienną, zainspirowany - według oświadczenia p. Łukasza Bieda - przez samą służbę więzienną. Podobno inni osadzeni należący do subkultury więziennej, byli zachęcani przez funkcjonariuszy służby więziennej ZK Rzeszów do szykanowania Pana Łukasza Bieda i premiowani za takie działania "nagrodami regulaminowymi".

Oczywiście w przypadkach konfliktu z współosadzonymi, osadzeni są umieszczani w celach jedno lub dwuosobowych - tzw. "celach ochronnych", a nie w celach dla "niebezpiecznych" ! Zaś w przypadku ostrego konfliktu - przenoszeni są do innej jednostki penitencjarnej.

Dodatkowo funkcjonariusze służby więziennej podobno próbują uzasadnić tak zwane "środki bezpieczeństwa" stosowane wobec p. Łukasza rzekomymi próbami samobójczymi.
Doszło do kuriozalnej sytuacji, w której p. Łukasz Bieda na każdym kroku musi podkreślać, że "nie ma zamiaru się zabić".

Łukasz Bieda podczas rozmowy telefonicznej z adwokat stwierdził, iż na oddziale 11 pracuje strażnik ( obecnie na urlopie ), który cytuję: "lubi sobie poużywać".
Lubi wtargnąć znienacka do celi i "poganiać więźniów, wydzierając się na cały głos", Przypomina to tresurę. Łukasz Bieda i inni osadzeni z oddziału 11 obawiają się powrotu strażnika z urlopu.

Między innymi takimi metodami próbuje się zniechęcić p. Łukasz Biedę do występowania w obronie swoich praw, notorycznie łamanych przez funkcjonariuszy pracujących w Zakładzie Karnym w Rzeszowie .

Gdy p. Łukasz skontaktował się z Fundacją LEX NOSTRA szykany wobec niego uległy znacznemu nasileniu. Jedną z "mniejszych" szykan było zdarzenie, gdy po otrzymaniu listu od adwokat otrzymał - jak sam określił - "kopa" od wychowawcy, który mu przy tym oświadczył, że "żaden adwokat i tak mu nie pomoże".

Po ukazaniu się interwencji Fundacji LEX NOSTRA, p. Łukasza Biedę przywołała Inspektor Służby Więziennej ( imienia i nazwiska nie podała ), która próbowała ustalić kto spowodował publikację Fundacji LEX NOSTRA, a także dopytywała się "kim jest dla p. Łukasza Bieda - adw. Anna Sadowska" ? Na koniec zadała dla p. Łukasza pytanie - "czy ci się opłaca walczyć z tak dużym przeciwnikiem ?"

Wszystkie rozmowy telefoniczne prowadzone przez p. Łukasza Bieda z adwokat są podsłuchiwane, a korespondencja od adwokat jest cenzurowana. Po każdej rozmowie telefonicznej niezwłocznie przybywa do niego strażnik lub inny pracownik ZK Rzeszów celem "uświadomienia" p. Łukaszowi bezcelowości skarżenia się komukolwiek na postępowanie funkcjonariuszy ZK Rzeszów.

Gdy adwokat zadała p. Łukaszowi pytanie o jego samopoczucie psychicznie i czy "wytrzymuje tą sytuację" - natychmiast przerwano rozmowę telefoniczną - i niemal zaraz zjawił się u p. Łukasza psycholog zatrudniony w ZK Rzeszów.
Natomiast gdy adwokat stwierdziła, że przebywanie na oddziale 11 ( przeznaczonym dla więźniów niebezpiecznych ) powinno mieć podstawę faktyczną i prawną - po rozmowie z adwokat do p. Łukasza natychmiast przybył funkcjonariusz SW - mówiąc że "jak chce to on mu poda podstawę prawną, tak że na długo popamięta"

Powyższe, udokumentowane, zdarzenia Europejska Konwencja Praw Człowieka definiuje jako nieludzkie i poniżające traktowanie i karanie, oraz pozbawienie prawa do obrony.

Ponieważ moje poprzednie wystąpienie w sprawie nieludzkiego traktowania p. Łukasza Bieda przez funkcjonariuszy i pracowników Zakładu Karnego w Rzeszowie nie spotkało się z żadną reakcją Dyrektora Generalnego Służby Więziennej, ponawiam wniosek Fundacji LEX NOSTRA o natychmiastowe podjęcie właściwych działań !

Z przykrością uprzejmie informuję, iż nie mogę ustosunkować się do Waszego pisma, albowiem nie spełnia ono wymogów formalnych przewidzianych w prawie prasowym.

Jednakże rozumiem, że macie ciężką i odpowiedzialną pracę, niczym wiejski listonosz. 

Zdaję sobie sprawę, że dziennie musicie pokonywać znaczne odległości, chodząc od celi do celi, a listonosz to na ogół ma rower. 

Zdaję sobie sprawę, że co dzień narażacie Wasze życie, gdyż osadzony - uzbrojony w plastikowy nóż - może zawsze zaatakować, niczym przysłowiowy „burek” nogawkę listonosza…

W sumie to macie nawet gorzej, bo listonosz może zawsze takiego psiaka potraktować kopniakiem, a jak Wy przyp… jakiemuś osadzonemu, to zaraz „ten mądrala Lisowski pisma wysyła”…

 

ZK Rzeszow pismo

 

Pismo Zarządu Terenowego Zakładu Karnego w Rzeszowie

Dlatego, zostawcie w spokoju osadzonych ( i czworonogi też ), a lepiej już dawajcie upust swojej frustracji na płotach sąsiadów lub siłowni, jak który w mieście mieszka. W trosce o zdrowie i życie osadzonych, a też okoliczne psiaki i mienie sąsiadów niniejszym ogłaszam, iż Fundacja LEX NOSTRA znalazła sponsora na 3 karnety na siłownię w Rzeszowie dla funkcjonariuszy służby więziennej – czekam na zgłoszenia, kto pierwszy , ten lepszy !

Z poważaniem,
Maciej Lisowski

Poniżej znajduje się pierwsza interwencja Fundacji LEX NOSTRA ws. Pana Łukasza Biedy.

W zakładzie karnym szykanują za list od adwokata?

Łukasz Bieda nie jest groźnym przestępcą, odbywa karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w Rzeszowie, pozostały do odbycia jeszcze 2 lata. Od pewnego czasu jego rodzina informowała nas że p. Łukasz jest bity i szykanowany przez strażników i personel więzienny. Korespondowało to z relacjami innych osadzonych w tej jednostce penitencjarnej. 

Po tym jak po otrzymaniu listu od adwokata z Kancelarii LEX NOSTRA został pobity i nie pozwolono mu na widzenie z najbliższymi ( zapewne by ukryć ślady pobicia ), a korespondencja przesyłana przez niego nie docierała do adwokata oraz Fundacji LEX NOSTRA, postanowiliśmy go odwiedzić w Zakładzie Karnym w Rzeszowie.

Na nasze pytanie o termin spotkania – wysłane w ramach standardowej procedury otrzymaliśmy zdumiewającą odpowiedź ( a raczej bełkot ), iż widzenie ze skazanym jest niemożliwe z uwagi na cyt.: „konieczność zapewnienia osadzonemu bezpieczeństwa osobistego (czynniki o których nie mogę informować) oraz względy resocjalizacyjne mające na celu kształtowanie wśród osób pozbawionych wolności postaw prospołecznych umożliwiających właściwe funkcjonowanie w społeczeństwie po zakończeniu odbywania kary pozbawienia wolności.”

Według informacji od żony od kilku dni p. Łukasz Bieda nie skontaktował się z nią telefonicznie, a robił to regularnie – dwa razy w tygodniu !

Obawiając się o życie i zdrowie p. Łukasza Biedy wystąpiliśmy do gen. Jacka Włodarskiego - Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z wnioskiem o jak najszybsze podjęcie działań, tym bardziej, iż na terenie Rzeszowa obowiązują zapisy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, a nie sobiepaństwo lokalnych watażków i prawo silniejszego.

 Maciej Lisowski

Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA

List do Dyrektora Zakładu Karnego w Rzeszowie 

Sz. P. gen. Jacek Włodarski

Dyrektor Generalny Służby Więziennej


Proszę o pilne wyjaśnienie okoliczności izolowania p. Łukasza Bieda s. Jana w Zakładzie Karnym w Rzeszowie. 

Do Fundacji zgłosił się adwokat Anna Sadowska, pełnomocnik p. Łukasza Bieda, która stwierdziła, iż według relacji jej klienta, oraz jego rodziny p. Łukasz Bieda jest regularnie bity, szykanowany, zastraszany i poniżany przez strażników i tzw. wychowawców zatrudnionych w ZK Rzeszów. 

Powodem ostatniego pobicia był fakt otrzymania korespondencji przez p. Łukasza Biedę od Adwokat, oraz – niezależnie od tego – od Fundacji LEX NOSTRA. 

W dniu 28.06.2012 r. dziennikarz Fundacji LEX NOSTRA, realizujący materiały także na zlecenie Telewizji Polskiej, wystąpił o zgodę na przeprowadzenie wywiadu z p. Łukaszem Bieda na terenie ZK Rzeszów. 

W dniu 3.07.2012 r. otrzymaliśmy odmowę widzenia z p. Łukaszem Bieda, której uzasadnienie może obrazić inteligencję średnio rozwiniętego szympansa. Tylko osoba znacznie zdegenerowana mentalnie mogłaby być w stanie napisać, iż osobisty kontakt ze skazanym jest niemożliwy z uwagi na cyt.: „konieczność zapewnienia osadzonemu bezpieczeństwa osobistego (czynniki o których nie mogę informować) oraz względy resocjalizacyjne mające na celu kształtowanie wśród osób pozbawionych wolności postaw prospołecznych umożliwiających właściwe funkcjonowanie w społeczeństwie po zakończeniu odbywania kary pozbawienia wolności.”
    
Jednocześnie zostaliśmy poinformowani, iż cyt.: „Mając świadomość znaczenia roli mediów we współczesnym świecie informuję, że jesteśmy gotowi do udzielenia wszelkich informacji dotyczących szeroko rozumianego procesu resocjalizacji w szczególności realizowanych  w jednostce programów psychokorekcyjnych, organizowanych zajęć kulturalno  - oświatowych i sportowych oraz innych metod i środków oddziaływań penitencjarnych.” 

Jak powyższy bełkot ma się do faktu, iż p. Łukasz Bieda nie jest groźnym przestępcą i został skazany za występki ? 

Ten, oraz inne zgłoszone do Fundacji przypadki „dziwnych wydarzeń na terenie ZK Rzeszów” nasuwają uzasadnione przepuszczenia, iż na terenie ZK Rzeszów grasuje, niczym na dawnych kresach Rzeczypospolitej, bezkarna banda sadystów i zwyrodnialców.
Przypomnę tylko przypadek b. Dyrektora Zakładów Azotowych w Puławach, p. Jerzego Szczepanowskiego, który będąc osadzony – jako tymczasowo aresztowany – w ZK Rzeszów, „podczas wychodzenia na spacer potknął się i doznał poważnego rozbicia głowy wraz z wstrząśnięciem mózgu”.
    
Z uwagi na powyższe, jako przedstawiciel organizacji społecznej, w imieniu społeczeństwa domagam się: 


1. Natychmiastowego przeniesienia p. Łukasza Bieda s. Jana do innej jednostki penitencjarnej, gdzie będzie miał zapewnione bezpieczeństwo osobiste, oraz nie będzie szykanowany. Podkreślam, iż p. Łukasz Bieda informował wielokrotnie, że nie zamierza popełnić samobójstwa.

2. Natychmiastowego wszczęcia postepowania dyscyplinarnego przeciwko funkcjonariuszom i pracownikom ZK w Rzeszowie.

3. Natychmiastowego zawieszenia w obowiązkach – do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego – Dyrekcji ZK w Rzeszowie.

4. Poinformowania społeczeństwa, poprzez zamieszczenie na stronie internetowej SW, ustaleń dokonanych podczas postępowania dyscyplinarnego. 


Z uwagi na interes społeczny niniejsze wystąpienie przesyła do wiadomości opinii publicznej, a także do p. Ministra Sprawiedliwości, organów Administracji Państwowej  i Parlamentarzystów. 

Do czasu zapoznania się z treścią odpowiedzi na niniejsze pismo, wstrzymujemy informowanie o brutalnym traktowaniu osadzonych w podległej Panu jednostce współpracujące z nami organizacje pozarządowe z Europy i Ameryki Północnej, a także właściwe organy Unii Europejskiej, Rady Europy i Posłów do Europarlamentu.

Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA

W załączeniu:

Odpowiedź Zakładu Karnego Rzeszów

Strasburg potwierdza bezprawny areszt jednak przedsiębiorca Marian Wegera siedzi dalej !!! - lubelskie przekręty organów władzy.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska
aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.