Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
26 listopada 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

OKRADZIONY POSTANOWIENIEM SĄDU...

Pół biedy, jeśli zostaniesz okradziony przez pospolitych złodziei, bowiem istnieje szansa na szybkie ujęcie przestępców i odzyskanie skradzionego. Gorzej jeśli stanie się to w urzędowym gmachu z godłem, przez funkcjonariuszy występujących w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, czyli gdy zostaniesz...

Na mocy rodzinnej darowizny współwłaścicielami w równych częściach nieruchomości w Przytorze nr ewidencyjny 425 o powierzchni 10 882 m2 zostali: Zbigniew Krupa i jego siostrzeniec Artur S.

Na początku 2005 roku Zbigniew Krupa złożył do Sądu Rejonowego w Świnoujściu wniosek o zniesienie współwłasności. Ciągnące się przez prawie trzy lata nieuczciwe manipulacje Sądu w osobie Agnieszki Trytek – Błaszak, biegłego sądowego z zakresu geodezji i kartografii Władysława Szczygła oraz biegłego sądowego z zakresu szacowania nieruchomości Tadeusza Zielińskiego spowodowały, że Sąd postanowił przydzielić Zbigniewowi Krupie część nieruchomości o powierzchni 1048m2 a jego siostrzeńcowi Arturowi S pozostałą część o powierzchni 9834 m2. Biegli świadomie zafałszowali stan działki nie ujawniając, że przebiegająca tam onegdaj linia wysokiego napięcia została zlikwidowana w 2000 roku a zeznań Zbigniewa Krupy i innych świadków na tą okoliczność w aktach nie ma!

W wyniku ewidentnie nieuczciwych działań biegłych sądowych oraz samego Sądu, Zbigniew Krupa został okradziony z należnej mu części rodzinnego majątku. Walczy dalej.

Prokuratura Okręgowa w piśmie z 14 maja 2009 potwierdziła fałszywość opinii biegłych, lecz uznała się niekompetentną w sprawie:

(...)Odnosząc się do Pana polemiki (...) uprzejmie informuję, że wskazane argumenty nie miały znaczenia dla kwestii wydanej decyzji o odmowie wszczęcia postępowania. Najistotniejszą bowiem okolicznością był fakt, że wprawdzie opinia biegłego nie była zgodna z rzeczywiście istniejącym stanem faktycznym, jednak biegły wydając opinię, nie dokonywał oględzin spornej nieruchomości, opierając się jedynie na posiadanej dokumentacji. To zaś świadczy o nieumyślności jego działania, a tym samym o niewyczerpaniu znamion czynu z art. 271 § 1 kk. Natomiast rzetelność opinii biegłego i sposób jej wykonania nie może być przedmiotem oceny prokuratury, bowiem (...) ocena czy biegły należycie wykonuje swoje obowiązki należy do Prezesa Sadu Okręgowego w Szczecinie.(...)
To jest dopiero logika: oparcie się biegłego sądowego na nieaktualnych nieautoryzowanych dokumentach ma zaświadczać o nieumyślności jego działania! A jak mógł biegły oceniać rzecz, której nie widział na oczy? Za co pobrał nieliche wynagrodzenie?
Jeszcze bardziej kuriozalnie stanowisko zajął Prezes Sądu Okręgowego w Szczecinie Henryk Sobociński w piśmie z 22 kwietnia 2009 z jednej strony przyznając rację Zbigniewowi Krupie, że świnoujski sąd nie miał prawa oprzeć się pseudodokumentach przedstawionych przez biegłego:

(...) z punktu 3 opinii jednoznacznie wynika, że (...) wariantowe propozycje podziału były jedynie wstępnym projektem podziału i tego też względu nie zawierały dokumentów wymaganych do zatwierdzenia projektu podziału w postępowaniu zarówno administracyjnym jak i sądowym.

a z drugiej strony zakpił sobie ze Zbigniewa Krupy odsyłając go z jego roszczeniami do...ENEI (!!!):

(...) W mojej ocenie adresatem Pana roszczeń winien być właściciel sieci – na podstawie art. 43 i 57 ust 5 pkt 1 ustawy Prawo budowlane oraz art. 27 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne.
Innymi słowy: z cytowanych dokumentów wynika jednoznacznie, że zarówno Prokuratura Okręgowa jak i Prezes Sądu Okręgowego w Szczecinie mają pełną świadomość faktu, że nieuczciwy sąd oparł się na nieuczciwych biegłych i nie posiadających mocy dowodowej dokumentach ale Sąd i biegli są niewinni,
natomiast winę ponosi ENEA!
Tenże Prezes Sądu Okręgowego na zakończenie nie omieszkał skrytykować mnie za poprzedni odcinek:

Odnosząc się do treści nadesłanego przez Pana artykułu zamieszonego w tygodniku Nowy Wyspiarz wskazuję, ze artykuł ten sporządzony został wyłącznie na podstawie Pana subiektywnej relacji i interpretacji, albowiem opis opinii biegłego Wł. Szczygieł przedstawiony został w artykule niezgodnie z jej treścią, z która autor nawet się nie zapoznał. Jak wynika z informacji uzyskanej od biegłego przed opublikowaniem artykułu autor nawet nie skontaktował się z biegłym, choćby celem poinformowania go o zamiarze przedstawienia pod jego adresem zarzutów.

A niby po co miałem kontaktować się z biegłym, skoro poza zmanipulowanymi aktami sądowymi fakt nieistnienia linii wysokiego napięcia jest bezsporny nawet dla Prezesa Sądu Okręgowego i Prokuratury Okręgowej ? A właśnie ten oczywisty fałsz w konsekwencji umożliwił dotychczas bezkarne zrabowanie mienia Zbigniewa Krupy przez sądową sitwę.

Podsumowując: Pół biedy, jeśli zostaniesz okradziony przez pospolitych złodziei...

Stanisław Możejko

PS. Reprezentująca w sądzie Artura S. adwokat Ilona Lewandowska została niedawno właścicielką działki budowlanej o powierzchni 901 m2, wydzielonej z części przyznanej przez Sąd temuż Arturowi S... :-)

i od AP
debilizm prawniczy polega na tym, że niekompetetni sędziowie, często z własnej głupoty i bezmyślności zawalają sprawy - jednak nie znajdzie się kompetetny sędzia który odważyłby się wyprostować nawet ewidentne błędy. Cóż, miermota sądowo-prokuratorska to codzienna prawnicza rzeczywistość...


Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Jazlynn
05-01-2015 / 00:47
Yeah that's what I'm talking about ba-bcyni-e work! cajgqzxaoqq.com [url=qosoljn.com]qosoljn[/url] [link=lqgopvavk.com]lqgopvavk[/link]
~Ayumi
24-12-2014 / 04:51
stefan pisze:Tu wpisz swf3j komentarz spędzilem w GT sieedm" rel="nofollow">pqlwvmfr.com">sieedm miesięcy (1973/74).Było niebezpiecznie bo znalazłem sie tam po prawie wojnie domowej ale nie bylo tak żle jak w pana przypadku.Wcześniej Guyane nawiedził Arkady Fiedler.Rezultat to Spotkalem szczesliwych indian .Do Guyany i potem do Venezueli dotarlem z moimi kolegami z Kołobrzegu na czterech rybackich kutrach. Piekna wyprawa.
~Johny
20-12-2014 / 11:57
Adam Gwiazda pisze:Nieco szybkie te ueinloionga na temat Ameryki Lacinskiej. Nie znam Gujan ani dawnej Nowej Grenady, ale np. w Santiago de Chile spacerowalem spokojnie o dowolnej porze, w tym takze w Bellavista, czyli tamtejszej Dzielnicy Lacinskiej, przed ktora ostrzegaja amerykanskie i francuskie przewodniki.Czasami zdarzalo nam sie z malzonka (w ciazy) zbladzic do poblaciones, ale tam raczej latwiej o mile usmiechy i ludzi wskazujacych droge do normalnych dzielnic, niz o nozownikow. Nawet w Valparaiso mozna spokojnie przechadzac sie czy to w porcie, czy na wzgorzach. Juz bardziej obawiam sie prawobrzeznej Warwszawy.