Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 sierpnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 19-01-2013

Magdalence Lance wskazuje drogę Mirosław Naleziński

Słynny kolarz (teraz chyba najsłynniejszy; jednak nie o takim rozgłosie marzą sportowcy) Lance Armstrong wbił lance w swoich zwolenników i przyznał się do stosowania środków dopingujących. Uczynił to podczas widowiska telewizyjnego prowadzonego przez Oprah Winfrey.

Armstrong przez ponad 10 lat zaprzeczał, że stosował niedozwolone środki. W ubiegłym roku Amerykańska Agencja Antydopingowa opublikowała obszerny raport, dowodzący, że kolarz kłamie i zakazała mu startów we wszystkich sportach olimpijskich. Decydenci zastanawiają się nawet nad czasowym zawieszeniem wszystkich dyscyplin kolarskich podczas igrzysk olimpijskich.

Od dłuższego czasu świat był podzielony – część popierała kolarza w obronie jego dobrego (jak oni sądzili, zaś on doskonale wiedział, że nie jest aż tyle warte) imienia, część zaś uważała, że facet jest skończony i że powinni mu zabrać wszelkie wielomilionowe apanaże i medale oraz przykładnie ukarać, w tym także więzieniem, wszak okazał się oszustem, który zdobył na procederze swój wielki majątek i sławę.

Trudno powiedzieć, jak długo można byłoby jeszcze żyć w kłamstwie. A że nie zawsze sprawa jest jasna i oczywista, to doskonale wie pisarka Magdalena Chomuszko i pomawiany przez nią od paru lat bloger Mirosław Naleziński. Ona twierdzi, że pisał on jako nikomu nieznany Kawalec (a ten miał nieeleganckie pióro obrażające użytkowników portalu NaszaKlasa, w szczególności tę panią). Wszystkie wypowiedzi (cały obrzydliwy zestaw) napisane przez Kawalca publicznie przypisała Nalezińskiemu! I to już 4 lata temu, a potem także podczas bojów przed obliczem Temidy, zaś dwa miesiące temu wystosowała kolejne żądanie do jednego z portali, aby zdjął jego artykuł ze swoich internetowych łamów, bowiem ona (jak twierdzi) ma wiarygodny dowód, że Naleziński jest Kawalcem i ów „odważny” portal uległ tej trójmiejskiej damie. Ale co się dziwić, skoro konfabulantka podesłała tekst – „Nikt go nie popierał, więc założył fikcyjne konto Jacka Kawalca i z tego konta obrażał uczestników forum. Mnie obrażał, oczerniał i drwił”. Jeszcze dalej posunęli się jej zwolennicy, którzy od paru lat wyzywają blogera od nikczemnych oszustów bez honoru.

Wszystko na to wskazuje, że w końcu jeden z trójmiejskich sądów weźmie się za to wieloletnie blagierstwo i starannie zbada te kuriozalne dowody, które dzielą internetowy światek na zwolenników pisarki i blogera. Prawdopodobnie tych pierwszych jest więcej, lecz Temida (jak trafnie mawiają) jest ślepa i nie ogłosi referendum, ale ma kilka cywilizowanych możliwości – zbadanie wariografem Nalezińskiego, analiza logowań na NK, analiza tekstów Nalezińskiego i Kawalca, jak również analiza rzekomego dowodu wraz z komentarzami pisarki i jej zwolenników, którzy dołączyli do tego dokumentu swoje mniej i bardziej rzeczowe pytania i uwagi.

W polskiej Temidzie dojdzie do zderzenia dwóch szkół-stron – jedna jest przekonana (sądzi, mniema, uważa), że bloger pisał jako Kawalec, zaś druga jest pewna (wie), że nie tylko nie pisał (nie logował się), ale nawet nie zarejestrował się na NK jako ów wątpliwy dżentelmen; mało tego – on nawet nie zarejestrował się na jakimkolwiek portalu pod innymi danymi, niż pod swoimi. I to z całkowicie prostego powodu – jemu do głowy by nie przyszło zakładać dodatkowego konta na rejestrowalnym portalu, jednak są ludziska, które oceniają innych po... sobie.

Nasze sądy częstokroć zajmują się rozmaitymi głupstwami, ale to bywa niezależne od nich - cóż bowiem mogą uczynić, skoro jakiś nawiedzeniec wysyła do nich pozew albo oskarżenie ze swoimi omamami? Natomiast będzie to chyba najciekawszy proces o zniesławienie w polskiej przestrzeni internetowej.

W tego typu sprawach, najszybsze - a przynajmniej wstępne - efekty dałyby badania wariografem, chyba że osoba testowana jest mistrzynią kamuflażu. Zwykle przed procesem sąd wzywa do wzajemnego złagodzenia stanowisk obu zwaśnionych stron, ale to jest możliwe, kiedy jedna strona wnosi o odszkodowanie 10 zł, natomiast druga zgadza się na 5 zł i obie strony grawitują ku polubownemu (pośredniemu) załatwieniu sprawy. W zero-jedynkowej sytuacji trudno sobie wyobrazić jakiekolwiek układy, bo i jakie? Tutaj jedna strona uważa, że druga jest oszustem o dwóch obliczach, zaś druga uważa, że pierwszej coś się zwidziało i że po konfabulacji od lat dopuszcza się ciągłego pomówienia.

Zwolennicy pisarki uważają, że ma ona wielkie zasługi dla naszego kraju a ponadto, że jest bardzo uprzejmą i rzetelną osobą. Trudno powiedzieć, w jaki sposób można byłoby dawniej określić Armstronga (pewnie podobnie), ale jeśli ktokolwiek (oficer, ksiądz, noblista, polityk, burżuj, czy właśnie supersportowiec) jest bardzo porządnym człowiekiem, to trudno wydać wyrok tylko na podstawie takich ogólnych ocen, ponieważ sąd powinien zbadać bezstronnie, kto zawinił w danym incydencie, nie zaś kto jest mniej czy bardziej lubianym lub zasłużonym obywatelem. To może mieć wpływ na wysokość orzekanej kary, ale nie na niezawisły obiektywny osąd danego czynu.

Pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, grzywna, zwrot kosztów procesu i podanie danych do wiadomości publicznej. To kara za oszustwo, jakiego dopuścił się udający taksówkarza mieszkaniec stolicy. Wykorzystując niewiedzę turysty z Japonii, zawyżył stawkę i za przejazd z lotniska do hotelu zażądał 84 E. Niech ten wyrok będzie ostrzeżeniem dla wszystkich innych nieuczciwych taksówkarzy, którzy nagabują pasażerów na lotnisku.

Jakie konsekwencje powinna ponieść pisarka za wieloletnie zniesławianie blogera? Sama pisarka doprasza się, aby podać do publicznej wiadomości wyrok w omawianej sprawie, zatem? Może w końcu poważniej zostaną potraktowani internetowi złoczyńcy, zwłaszcza że ostatnio media zaczynają dostrzegać problem i zachęcają do przekazywania takich spraw do sądów z oskarżenia prywatnego. Niech i ten wyrok będzie ostrzeżeniem dla wszystkich innych konfabulujących pomawiaczy, obmawiaczy, zniesławiaczy i oszczerców.

Publiczne przyznanie się do dopingu może stać się podstawą do oskarżenia kolarza o krzywoprzysięstwo, bowiem w 2005 roku zeznał pod przysięgą, że nigdy nie stosował niedozwolonych środków. Za podobne kłamstwo lekkoatletka Marion Jones spędziła w więzieniu pół roku. To samo grozi kolarzowi z Teksasu. A co grozi polskiej pisarce za wieloletnie łgarstwo?

Mirosław Naleziński, Gdynia

Więcej:

Jak szybko przedawnia się zniesławienie z art.212kk w internecie?  Mirosław naleziński
Załoga mogła przeżyć Mirosław Naleziński 
Heretyk Naleziński  czy tylko średniowieczna miernota sędziów gdańskich ? ! ?
Pisarka Chomuszko nadal kłamie... Mirosław Naleziński
Naruszanie godności – ciągle nierozpoznany temat? Mirosław Naleziński
Ujawnianie danych osobowych - Mirosław Naleziński
Molestowanie stale na topie, czyli wysyp kłamstw i pomówień. MIROSŁAW NALEZIŃSKI
Polska najweselszym barakiem postkomunistycznym - Mirosław Naleziński
Czy nie za wielu jest lawirantów kręcących się po sądach?  Mirosław Naleziński
Stadion Narodowy zatonął jak Titanic Mirosław Naleziński
Pomyłki sądowe i co dalej? Mirosław Naleziński
Europejski Trybunał Praw Człowieka - Polska nie wie, co w Europie jest zniesławieniem. Mirosław Naleziński 
Polska kłamstwami stoi - przykład Prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku Ryszarda Milewskiego Mirosław Naleziński 
Jak zwalczać patologię w italskich i polskich szkołach? Mirosław Naleziński
Czy księżnej Kate wypada toplesować? Mirosław Naleziński
Polska to kraj cudownych ludzi i coraz przejrzystszych przepisów... telefoniczna przygoda z komorniczką Mirosław Naleziński 
Pisarka Chomuszko kłamie jak z nut... Mirosław Naleziński 
Nagi Harry a naruszanie dóbr osobistych - Kto im obroni dobre imię? Mirosław Naleziński
Niezbędna komisja ds. Amber Gold Mirosław Naleziński
Wolność słowa na Ziemi i kara ponad naszą planetą  Mirosław Naleziński
Media Markt i sądy – nie dla idiotów! Czy idioci tworzą procedury? Mirosław Naleziński
Hipokryzja prawna a nowy znak drogowy Mirosław Naleziński
Państwa i obywatele pomawiają się na całego... Mirosław Naleziński
Antypody Temidy niskokomfortowego państwa. Mirosław Naleziński
Łebskich obywateli nam trzeba! Mirosław Naleziński
Czy sędzia współodpowiada za przestępstwo? Mirosław Naleziński
Czy fałszywy dowód pogrzebie ekspertkę Chomuszko ? Mirosław Naleziński, Gdynia 
Polscy sędziowie mylą się na potęgę Mirosław Naleziński, Gdynia
Piłkarscy i togowi sędziowie ciągle popełniają błędy bez odpowiedzialności i konsekwencji. Mirosław Naleziński
Londyn walczy z internetowymi łobuzami, to może i Warszawa powalczy? Mirosław Naleziński
Nie tylko antypodzi są durniami - Mirosław Naleziński
Jak zarobić w internecie 200 tysięcy rubli? Mirosław Naleziński, Gdynia
Lawiranci mają się dobrze w RP  Mirosław Naleziński, Gdynia
Wolność słowa a togowy kretynizm Mirosław Naleziński
Temidzie wisi interes publiczny Mirosław Naleziński
Mirosław Naleziński Kaktusy i obrazy - adresat: Pan Jarosław Gowin Minister Sprawiedliwości 
Szaleństwo posła Niesiołowskiego i minimalna odległość od niego  Mirosław Naleziński, Gdynia
Wolność dziennikarskiego słowa – Strasburg kontra Polska  Mirosław Naleziński, Gdynia
Sprzyjam reżyserowi Rutkowskiemu Mirosław Naleziński, Gdynia
Gdański sąd ukarał Kopernika Mirosław Naleziński
Dwie Madzie, czyli reglamentacja wariografów Mirosław Naleziński
Kurtyny i barykady ratujące życie. Mirosław Naleziński
Warani to egzotyczni kretyni Mirosław Naleziński  
Suwerenność pana Arłukowicza  Mirosław Naleziński
Biegli dla złodziei, lecz nie dla pokrzywdzonych z art. 212 Kk Mirosław Naleziński 
Subiektywizm jednostki a obiektywizm społeczeństwa Mirosław Naleziński
Temida dyletantką Mirosław Naleziński, Gdynia
Wyzysk 67-letniego emerytalnego staruszka Mirosław Naleziński
Ile jeszcze będzie podobnych katastrof ? Niezabezpieczone tunele, a może zastosować odbojnice ratują życie ? - Mirosław Naleziński
Procedury ponad prawdą, czyli Procedures over the truth Mirosław Naleziński 
Procedury ponad prawdą. Mirosław Naleziński
Jednoręki klaskał na Białorusi, a w Polsce pomówiono anonima, czyli dwa kuriozalne wyroki. Mirosław Naleziński
Brak słów Mirosław Naleziński
Nieprofesjonalny mecenas i sędzia - pismo do Okręgowej Rady Adwokackiej w Gdańsku Mirosław Naleziński
Czy można zniesławić anonima? Pytanie do Prezesie Sądu Okręgowego w Gdańsku. Mirosław Naleziński
Poświąteczny kac gdańskich sędziów czyli jak na portalu zarobić 20 tysięcy złotych... Mirosław Naleziński
Zniesławiła, sfałszowała i poskarżyła się... Policji Mirosław Naleziński
Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu Mirosław Naleziński
Kiedy prokuratura zajmie się sądami i szpitalami? Mirosław Naleziński
Syndrom przyznania racji stronie wszczynającej proces  Mirosław Naleziński
Sądownictwo italskie i polskie – różnice Mirosław Naleziński, Gdynia 
Dwie odmienne interpretacje art. 212 Kk  Mirosław Naleziński
Co łączy twórców Walkirii i Symfonii? Mirosław Naleziński
Art. 212 Kk - które zdanie jest przestępcze?  Mirosław Naleziński, Gdynia
"Ile ugra mecenas na kłamstwie swej klientki?" - Mirosław Naleziński
Jutro świat powinien być lepszy niż dzisiaj... Mirosław Naleziński
Gdańsk - odpowiedź z Sądu Apelacyjnego i riposta Mirosława Nalezińskiego
Konfabulantek ci u nas dostatek  Mirosław Naleziński, Gdynia
Dodupne prawo Mirosław Naleziński
Niezawisły znad Wisły Mirosław Naleziński 
Polska Temida ma w nosie nie tylko godność zwykłego obywatela, ale tamże ma również swoją cześć. Mirosław Naleziński
Takiego państwa nie szanują uczciwi obywatele, oszuści zaś sobie je chwalą... czyli numer "pseudotaksówkarza" Mirosław Naleziński
Holenderka i Polka w depresji - Mirosław Naleziński 
Kto Pippie szlak w końcu przetrze? Mirosław Naleziński
Dlaczego admini nie kasują menelskich tekstów? Mirosław Naleziński
Na ospałą Temidę - Mirosław Naleziński
Cukier ośmiesza polski naród - rząd dał "cukrową gorzką plamę". Mirosław Naleziński "Ujawnienie menelstwa po francusku, norwesku i po polsku" - Mirosław Naleziński W Polsce Temida nie jest aż taka głupia - Mirosław Naleziński Kolankiewiczowskie rozwa
Cukier ośmiesza polski naród - rząd dał "cukrową gorzką plamę". Mirosław Naleziński
"Ujawnienie menelstwa po francusku, norwesku i po polsku" - Mirosław Naleziński
W Polsce Temida nie jest aż taka głupia - Mirosław Naleziński
Kolankiewiczowskie rozważania na temat etyki – teoria i praktyka M. Naleziński
Panie Prezesie Sądu Okręgowego w Gdańsku, czy nie wie Pan, że  „Winę należy udowodnić”? - Mirosław Naleziński
Dobra firma usługowa, jeśli spaprze robotę, to ją niezwłocznie poprawia. Ale nie polscy sędziowie będący na usługach społeczeństwa ! Mirosław Naleziński
Czy w Unii można opisywać osoby udzielające się w mediach? Mirosław Naleziński
Coraz więcej nazwisk w internecie  Mirosław Naleziński
Zniesławianie osób (nie)publicznych Mirosław Naleziński

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Mirnal
20-01-2013 / 18:50
Nie po to dałem sprawę do sądu, aby dyskutować tu z sympatycznymi, lecz nieznanymi mi osobami o jakiś sztuczkach. Zapowiedziałem, że nie będę uczestniczyć w NK, ale to nie znaczy, że tam nie zaglądałem. Zapraszam do sądu, aby pomóc pisarce w wyjaśnieniu sprawy. Biegły oceni dowody. Pomysł z aresztem nie podoba się?
~Krzysztof
20-01-2013 / 18:13
co pan wygaduje?? niech pan nie zmienia tematu. Proszę odpowiedzieć na pytanie skąd pan miał tekst z naszej klasy, skoro nie logował się pan na ten portal wówczas? proszę racjonalnie to wytłumaczyć, bo my zachodzimy w głowę jak pan to zrobił. Niech pan zaspokoi naszą ciekawość. Bo skoro jest pan niewinny i od czterech lat trąbi po całym internecie, że nie korzystał z konta Jacka Kawalca, to proszę wyjaśnić z jakiej to sztuczki pan skorzystał, że nie logując się na portal NK pobrał pan stamtąd tekst??? sąd też będzie bardzo ciekawy jak pan to zrobił.
~Mirnal
20-01-2013 / 17:53
Panie, spoko! Dodaj Pan w piśmie do sądu poniższą frazę - "Niniejszym upoważniam p. Krzysztofa, pisarkę Chomuszko oraz mec. Kolankiewicza do wystąpienia do Sądu Rejonowego w Gdyni o natychmiastowe zaaresztowanie mnie, czyli Mirosława Nalezińskiego, jeśli tylko okazałoby się, że na portalu NaszaKlasa zarejestrowałem się jako J. Kawalec i tamże wpisywałem się pod tym nazwiskiem. M. Naleziński". Czy jeszcze upoważnić Pana do jakiegoś żądania? Jeśli zaproponowane zdanie Pana nie satysfakcjonuje, to proszę je przeredagować i zaraz Pana upoważnię z nową wersją. Może mecenas pomoże w redakcji tekstu?
~Krzysztof
20-01-2013 / 17:41
pan to ma tupet! pan sobie dał pozwolenie na publikowanie kłamstw w nieskończoność, a my nie możemy ich prostować. Proszę zauważyć, jeśli pan tego nie dostrzega, że nikt nic nie publikuje o panu, są tylko komentarze pod pana oszczerczymi tekstami, prostujące pana kłamstwa. KIP dostał odpis wyroku, plus dowód na korzystania przez pana z fikcyjnego konta. Zresztą nie tylko KIP, ale NE i EIOBA. Widocznie dla adminów tych portali dowód i wyrok był wystarczający, aby stanąć po stronie Pani Magdy. Zresztą KAŻDY, kto zapoznał się z dowodem nie ma wątpliwości do tego, kto korzystał z konta JK na NK. a może pan tak wytłumaczy, jakim cudem na pana portalu salon24 znalazł się tekst z Naszej Klasy, skoro się pan nie logował na Naszą Klasę??????? w tym czasie na Naszą Klasę logował się za to Jacek Kawalec. Zna pan tego faceta? przesłał panu mailem tekst Dominika, aby mógł pan go umieścić na salonie24???
~Mirnal
20-01-2013 / 17:12
Panie, wierzysz Pan w polski sąd? To zdaj się Pan na sąd. Po co pisać w nieskończoność, ze dowód jest prawdziwy. Sąd to ustali. Jesteśmy cywilizowanym państwem. Pisarka w listopadzie pomówiła mnie na portalu KIP, że pisałem jako JK i w grudniu do sądu w Gdyni trafił pr. akt oskarżenia. Kopię dostał adwokat na adres swojej kancelarii przy Warszawskiej. Sprawa będzie tam rozpatrywana, chyba że mec. KK zastosuje jakieś sztuczki prawne. Jeśli ją wspieracie, to bardzo ładnie o Was świadczy. Możecie nawet świadczyć w sądzie na jej korzyść - zapraszam. Ale przecież nie skorzystacie z zaproszenia...
~Krzysztof
20-01-2013 / 16:49
przyczepił to się Naleziński. to był jego poważny błąd, bo nie docenił przeciwnika. Zaatakował jakąś tam Panią Magdę. Jakąś kobietę, na którą się uwziął i przez miesiąc mieszał z błotem. Mówiła panu, żeby pan tego nie robił, że odda sprawę prawnikom. Naleziński drwił. Administratorzy usuwali jego chamskie teksty, a on je umieszczał znów. Gentelman, pożal się Boże. Ale Pani Magda konsekwentnie doprowadzi tę sprawę do końca. A my ją wspieramy. i proszę nie grozić, dobrze? bo też jest karalne.
~portalz
20-01-2013 / 16:38
Do Krzysztofa - Coś się palancie czepił i czego chcesz ? Czy dawno ci Kiepski do dupy nakopał ?
~terrax
20-01-2013 / 16:35
Nie Komorowski tylko Osip . Banda rodziny Osipów wymordowała szlachtę Komorowskich i przejęła ich majątek. Trzeba czytać żeby wiedzieć !
~Krzysztof
20-01-2013 / 16:32
pan najwyraźniej nie rozumie, że pisanie PRAWDY, na którą ma się niezbite dowody, nie pozostawiające cienia wątpliwości nie jest karalne. Nikomu ze wszystkich osób, które broniły PISARKI MAGDY CHOMUSZKO, włos z głowy nie spadnie, tego jesteśmy wszyscy pewni. A co grozi, za oczernianie? za składanie fałszywych zeznań? fałszywych oskarżeń? pisanie oszczerczych donosów? Jak pan wytłumaczy się z tego, że na pana blogu na salonie24 znalazł się tekst skopiowany z Naszej Klasy, podczas gdy pan w ogóle się nie logował na Naszą Klasę? skąd pan miał ten tekst? i to w 15 minut po tym jak został opublikowany? Niech pan nie ględzi, że nie korzystał pan z konta JK, tylko racjonalnie wytłumaczy skąd pan miał ten tekst? jakim cudem?
~Krzysztof
20-01-2013 / 16:01
Żeby pan napisał milion razy, że lipiec w Polsce to zimowy miesiąc, to nie zmieni pan faktu, że tak nie jest. Może pan sobie powielać te swoje kłamstwa setki, setki razy, a i tak nie zmieni pan faktu, że gapiowsko zalogował się pan na swoje fikcyjne konto na naszej klasie 1 lutego 2009 demaskując w ten sposób swoje nieetycznie działania. Nie zmieni pan faktu, że w parametrach logowań zostało zapisane kto i o której się logował tego dnia na naszą klasę. Ma pan GIGA pecha! pana niecne zachowania zostały zapisane i udokumentowane. A dokładając kolejne oszczercze teksty, nie odsuwa pan od siebie oskarżeń, a pogrąża się pan coraz bardziej.